Reklama
  • adler2012-09-04 17:04:37

    Serwus Adrian ( r1cks ) .

    Dziś otrzymałem list na pocztę , w zasadzie do Ciebie lecz temat interesuje nas Wszystkich . Więc czekamy na Twoją odpowiedź , poradź koledze i nam .  


    Tytuł: A mucha


    Wysłano: 2012-09-04 15:23


    Czy kol.Adrian stosuje przypony koniczne na nizinnych wodach ?
    Ja osobiście nie zakładam przyponów tego typu,stosuję żyłkę firmy Stroft i całkiem sobię radze mimo to że dopiero raczkuję z muchą.Doszłem do wniosku że trzeba coś innego niż stare metody ( na lużną żyłkę ).Mam pod nosem fajną rzeczkę pełną klenia,jazia oraz innego drapieżnika.W tym czasie i tą technologią dużo wędkarzy można spotkać z mucha na nizinach.

    Jak kol. mogli by coś doradzić.

    Pozdrawiam miecz-gaz

  • pawelz 2012-09-05 08:55:11

    Co prawda, to nie bylo do mnie, ale siw wypowiem.
    Roznica miedzy lowieniem na muche na nizinach a w wodach gorskich jest taka, ze w wiekszosci przypadkow duzo trudniej nabrac tzw "biala" rybe niz lipienia czy pstraga.
    Wielokrotnie jazie czy jelce sprowadzaly mnie na ziemie, kiedy to ewidentnie cos zarly a na nic nie daly sie zlowic. W przypadku lipieni czy pstragow w zasadzie to sie nie zdarzalo (poza Sanem - ale to specyficzne lowisko, a ja tam jestem rzadko).
    Ni i druga sprawa. Pstragi czy lipienie w bystrej gorskiej rzece sa duzo mniej plochliwe od jazia czy klenia na nizinach. Lipienie mozna lowic miedzy nogami (wcale nie pisze tego w przenosni). A sproboj tak zlowic klenia.
    Do czego zmierzam. Jesli na wodach gorskich nalezaloby zakladac przypony konczne, to tym bardziej na nizinach.
    Oczywiscie ksztalt i dlugosc takiego przyponu bedzie zalezala od metody.
    W przypadku krotkiej nimfy czy streamera mozna by sie obejsc bez takiego przyponu, ale przy suchej juz sobie tego nie wyobrazam.
    PS. Nie kupuj gotowcow, wiaz samemu. O wiele prosciej i taniej no i mozna kombinowac z dlugosciami zylki. Ja ogolnie wyznaje zasade.
    Im bardziej wieje tym krotszy przypon. Im szybsza woda, tym krotszy przypon.
    Problem, jesli wieje na spokojnej i czystej wodzie. :).

  • Forum wedkuje.pl 2012-09-05 10:06:35

    Witam Koledzy!!!

    Dokładnie tak jest jak napisał kolega pawelz.
    Ja osobiście cały czas używam przyponu konicznego gdyż w większości łowie na suchą muszkę i tak jak kolega napisał żeby nie kupywać gotowców bo to pieniądze wyrzucone w błoto, robie je sam z odcinków zyłki, grubość żyłki na końcu uzależniona jest na jakim łowisku z jaką czystościa wody łowie i na jakie ryby się nastawiam,  przeważnie to jest na początku 0,40 - 0,45 koniec przyponu 0,20 - 0,15.

  • miecz-gaz 2012-09-06 15:53:18

    Witam.Dzięki za wskazówki.No i już wiem coś więcej (wiatr i przypon).Przypony wiązać węzłem na pewno zderzakowym?Pozdrawiam.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-09-06 23:36:57

    zderzakowy jak i baryłkowy którego używam bedzie odpowieni

    pozdrawiam

  • pawelz 2012-09-07 09:11:15

    Ja stosuje chirurgiczny. Jets tak prosty, ze mozna go wiazac niemal z zamknietymi oczami :).

  • skowronek112 2012-09-15 18:05:19

    ja połączam pętelkę z pętelką.

  • skowronek112 2012-09-15 18:09:07

    ale przy długim przyponie konicznym trzeba uważać na drzewa za sobą ( na małych rzeczkach), bo raz miałem żyłkę 0.10mm i przy rzucie mucha zahaczyła o gałąź. Nawet nie poczułem jak się zerwała :l

  • Reklama


Reklama
Reklama