witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Jak słabo to dłuższy nawet do 1metra ja stosuje przy słabych braniach 50/60 cm a przy dobrych 15do 30 .Pozdrawiam.
Na rzece do feedera stosuję przypony od 40 do 150 cm a na wodach stojących do pickera od 30 do 100 cm . Te najdłuższe oczywiście używam w okresie słabych brań .
Wybaczcie laickie pytanie ale jaka różnica jest miedzy przyponem 20 cm a 50+ czy inaczej wtedy spławik reaguje na brania ??
W temacie raczej metoda gruntowa.
Ja tam za specjalistę się nie uważam,ale również zauważyłem ze przy słabych braniach ewidentnie dłuższy przypon. Przykład, jestem z kolegą po kiju na pomoście, ta sama zanęta, te same przynęty (biały robal) i na jego 3 lechorki u mnie 1. Tylko u niego przypon ok 50 cm, a u mnie ok 20. Po zmianie, szanse się wyrównały. pozdro.
ja zastosowałem ostatnio przypon o długości 25 cm i do tego haczyk maludki 14 i jedna pinka i łowiłem kolejno 4 leszcze około 10 wzdreg i dwa maludkie okonie i jedna płotka było co robić a na grunt zero brań
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Ja używam przypon 50-60 cm. bez względu na to czy brania są słabe czy dobre .
Przy łowieniu ryb nigdy nie schodzę poniżej 50 cm, standard to 80 cm.Łowiąc czy to klenie,brzany czy leszcze zawsze nastawiam się na ryby większe od 1 kg w górę a przy łowieniu takich ryb długi przypon pomaga.Dodam też że przeczytałem sporo książek i w wszystkich było jasno napisane,leszcz-długi przypon. Kol.Kamil1806 spławik czy szczytówka feedera nie jest najważniejsza,ważne jak zachowuje się przynęta(na długim przyponie naturalnie) i na jakim dystansie ryba może przynętę brać nie wyczuwając oporu zestawu.Dzięki temu po rozpoczęciu brania ryba nie czuje zestawu i decyduja się na pewna mocne branie a wędkarz ma możliwość pewnego zacięcia.
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Więc tak. Jak rybka słabo zeruje ( pierwsze rzuty koszykiem ) staram się zakładać długie przypony to jest na jeziorkach do 80 cm ( Wisła nawet ponad metr ). Po kilku rzutach jak rybka zaczyna wchodzić w zanętę to automatycznie zakładam krótki tak od 20 do 40 cm. Przy dalszym łapaniu kiedy rybka jeszcze siedzi w zanęcie zakładam oliwkę w miejsce koszyka i lekko wydłużam przypon maks 50 cm. Zawsze zdaje egzamin, często z lenistwa cały czas łapie na przypon 80 cm i cały czas są brania. Jeżeli chodzi o leszcze to lepiej łapać na długie poniewaz poważne leszcze zawsze trzymają się za mały więc do koszyka od razu lecą małe leszczyki a jak przynęta jest dalej to większe prawdopodobieństwo ze siadzie jakiś grubas :))
jeden z lepszych łowców w leszczu łowi takim po 25cm i nie dłuższymi ......... a ja napisze tak krótkie przypony to szybciej widoczne brania....dłuższe wprost przeciwnie a więc ryb ma więcej czasu na wyplucie przynęty a na spławiku nie bedzie to widoczne pisze tu o metodzie na pół leżaka co do innych metod to się nie wypowiadam........bo rzadko stosuję...... pozdrawiam
Dokładnie masz rację, dlatego to co pisali koledzy wyżej wydawało mi się dziwne. Krótszy przypon na słabe, delikatne brania. W przypadku dłuższego przyponu, żyłka od koszyczka aż po haczyk nie musi być dobrze napięta i nie zobaczysz brania. Do tego wszystkiego dochodzi rozciągliwość żyłki.
Dokładnie masz rację, dlatego to co pisali koledzy wyżej wydawało mi się dziwne. Krótszy przypon na słabe, delikatne brania. W przypadku dłuższego przyponu, żyłka od koszyczka aż po haczyk nie musi być dobrze napięta i nie zobaczysz brania. Do tego wszystkiego dochodzi rozciągliwość żyłki.
Ale kolego to nie chodzi o to , że branie będzie widoczne czy nie . Tutaj chodzi o sam fakt brania którego niejednokrotnie w ogóle nie miałem aż do wydłużenia przyponu do 1 m a nawet do 1,5 m – mowa o zestawie gruntowym do feedera lub pickera . Już nie raz się przekonałem , że duże leszcze w okresie słabego żerowania mają uczulenie na bliskość koszyka , po prostu nie chcą się do niego zbliżać jakby się go obawiały ? Wtedy brań na krótkim przyponie nie ma wcale albo są skubnięcia , szarpnięcia i nic więcej , robaki są delikatnie ściśnięte a siatka pusta :( . Ty Kolego @technops łowiąc krótkim przyponem w warunkach znikomego żerowania ryb siedzisz i patrzysz w nieruchomy wskaźnik brań a ja wydłużam znacząco przypon i dalej łowię . Dodam jeszcze , że przynęta na długim przyponie zachowuje się bardziej naturalnie , ryba może podnieść z dna smakowity kąsek z naszym hakiem długo nie czując żadnego oporu czy naprężenia a krótki przyponik nie daje tej możliwości bo jest branie – naprężenie i wyplucie . Więc jak widzisz wydłużamy przypon po to aby leszczyska oszukać , jak biorą agresywnie i są nieostrożne to 30-40 cm wystarczy ale jak mają post to nie dość , że trzeba mocno główkować z zanętą i średnica żyłki to jeszcze trzeba im dać trochę większy luz życiowy :) .
Chmm to ciekawe co napisałeś :) Myślę, że spróbuję z długim przyponem. Teraz pytanie: woda stojąca a rzeka z dość szybkim nurtem kiedy stosować ?
Zawsze kiedy rybki nie chcą współpracować :) Na rzekę przy najdłuższych przyponach stosuję małą śrucinę dokładnie na środku ( przypony od około 120 cm ) aby przynęta szybciej znalazła się na gruncie i ominęła drobnicę jeżeli jest tak potrzeba ale nie jest to obligatoryjne bo często duże leszcze lubią-wolą chapnąć w locie . Na jeziora też podobnie ale mówię o pickerku bo co do łowienia z bombką może być różnie . Długi przypon to nie panaceum na całkowite bezrybie jednak naprawdę wiele razy przekonałem się , że to działa . Jeżeli nie działa wydłużanie przyponu czy zmniejszanie średnicy żyłki to rozkładam fotel do pozycji półleżącej , otwieram browarka i słucham ptaszków :)
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Ja na leszcza standardowo stosuję przypony od długości 30cm do 40cm i żyłkę przyponową 0.16-0,18mm chyba że są naprawdę słabe brania wtedy na jednym zestawie wydłużam przypon do 70cm na zyłce 0,12mm.
Z długością przyponu potwierdzam że na rzece podczas słabego żerowania można wydłużyć nawet do 1,5m. Dziś nawet się o tym dobrze przekonałem. Od 3:00 do 7:00 na przyponie ~40 cm jedno słabe branie. Na przyponie 1,5m co 30 min leszcz 1-1,5kg. Minus jest taki, że leszczyk spokojnie sobie konsumuje przynętę no i niestety głęboko połyka…
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Jak słabo to dłuższy nawet do 1metra ja stosuje przy słabych braniach 50/60 cm a przy dobrych 15do 30 .Pozdrawiam.
tak jak kolega wyżej i jeszcze malutki chaczyk no i jedna pinka
Na rzece do feedera stosuję przypony od 40 do 150 cm a na wodach stojących do pickera od 30 do 100 cm . Te najdłuższe oczywiście używam w okresie słabych brań .
od 35 do 50 POZDRO
Wybaczcie laickie pytanie ale jaka różnica jest miedzy przyponem 20 cm a 50+ czy inaczej wtedy spławik reaguje na brania ??
Wybaczcie laickie pytanie ale jaka różnica jest miedzy przyponem 20 cm a 50+ czy inaczej wtedy spławik reaguje na brania ??
W temacie raczej metoda gruntowa.
Ja tam za specjalistę się nie uważam,ale również zauważyłem ze przy słabych braniach ewidentnie dłuższy przypon. Przykład, jestem z kolegą po kiju na pomoście, ta sama zanęta, te same przynęty (biały robal) i na jego 3 lechorki u mnie 1. Tylko u niego przypon ok 50 cm, a u mnie ok 20. Po zmianie, szanse się wyrównały. pozdro.
ja zastosowałem ostatnio przypon o długości 25 cm i do tego haczyk maludki 14 i jedna pinka i łowiłem kolejno 4 leszcze około 10 wzdreg i dwa maludkie okonie i jedna płotka było co robić a na grunt zero brań
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Ja używam przypon 50-60 cm. bez względu na to czy brania są słabe czy dobre .
Przy łowieniu ryb nigdy nie schodzę poniżej 50 cm, standard to 80 cm.Łowiąc czy to klenie,brzany czy leszcze zawsze nastawiam się na ryby większe od 1 kg w górę a przy łowieniu takich ryb długi przypon pomaga.Dodam też że przeczytałem sporo książek i w wszystkich było jasno napisane,leszcz-długi przypon.
Kol.Kamil1806 spławik czy szczytówka feedera nie jest najważniejsza,ważne jak zachowuje się przynęta(na długim przyponie naturalnie) i na jakim dystansie ryba może przynętę brać nie wyczuwając oporu zestawu.Dzięki temu po rozpoczęciu brania ryba nie czuje zestawu i decyduja się na pewna mocne branie a wędkarz ma możliwość pewnego zacięcia.
hefeed8 dzięki za wyjaśnienie. Ja przeważnie stosowałem przypon ok 35 cm ale teraz wiem ze śmiało mogę zwiększyć go. Jeszcze raz dzięki
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Więc tak.
Jak rybka słabo zeruje ( pierwsze rzuty koszykiem ) staram się zakładać długie przypony to jest na jeziorkach do 80 cm ( Wisła nawet ponad metr ). Po kilku rzutach jak rybka zaczyna wchodzić w zanętę to automatycznie zakładam krótki tak od 20 do 40 cm. Przy dalszym łapaniu kiedy rybka jeszcze siedzi w zanęcie zakładam oliwkę w miejsce koszyka i lekko wydłużam przypon maks 50 cm.
Zawsze zdaje egzamin, często z lenistwa cały czas łapie na przypon 80 cm i cały czas są brania.
Jeżeli chodzi o leszcze to lepiej łapać na długie poniewaz poważne leszcze zawsze trzymają się za mały więc do koszyka od razu lecą małe leszczyki a jak przynęta jest dalej to większe prawdopodobieństwo ze siadzie jakiś grubas :))
dziękuję wszystkim podpowiedzi bardzo mi się przydadzą pozdrawiam
jeden z lepszych łowców w leszczu łowi takim po 25cm i nie dłuższymi .........
a ja napisze tak krótkie przypony to szybciej widoczne brania....dłuższe wprost przeciwnie a więc ryb ma więcej czasu na wyplucie przynęty a na spławiku nie bedzie to widoczne pisze tu o metodzie na pół leżaka co do innych metod to się nie wypowiadam........bo rzadko stosuję...... pozdrawiam
Dokładnie masz rację, dlatego to co pisali koledzy wyżej wydawało mi się dziwne. Krótszy przypon na słabe, delikatne brania. W przypadku dłuższego przyponu, żyłka od koszyczka aż po haczyk nie musi być dobrze napięta i nie zobaczysz brania. Do tego wszystkiego dochodzi rozciągliwość żyłki.
Dokładnie masz rację, dlatego to co pisali koledzy wyżej wydawało mi się dziwne. Krótszy przypon na słabe, delikatne brania. W przypadku dłuższego przyponu, żyłka od koszyczka aż po haczyk nie musi być dobrze napięta i nie zobaczysz brania. Do tego wszystkiego dochodzi rozciągliwość żyłki.
Ale kolego to nie chodzi o to , że branie będzie widoczne czy nie . Tutaj chodzi o sam fakt brania którego niejednokrotnie w ogóle nie miałem aż do wydłużenia przyponu do 1 m a nawet do 1,5 m – mowa o zestawie gruntowym do feedera lub pickera . Już nie raz się przekonałem , że duże leszcze w okresie słabego żerowania mają uczulenie na bliskość koszyka , po prostu nie chcą się do niego zbliżać jakby się go obawiały ? Wtedy brań na krótkim przyponie nie ma wcale albo są skubnięcia , szarpnięcia i nic więcej , robaki są delikatnie ściśnięte a siatka pusta :( . Ty Kolego @technops łowiąc krótkim przyponem w warunkach znikomego żerowania ryb siedzisz i patrzysz w nieruchomy wskaźnik brań a ja wydłużam znacząco przypon i dalej łowię . Dodam jeszcze , że przynęta na długim przyponie zachowuje się bardziej naturalnie , ryba może podnieść z dna smakowity kąsek z naszym hakiem długo nie czując żadnego oporu czy naprężenia a krótki przyponik nie daje tej możliwości bo jest branie – naprężenie i wyplucie . Więc jak widzisz wydłużamy przypon po to aby leszczyska oszukać , jak biorą agresywnie i są nieostrożne to 30-40 cm wystarczy ale jak mają post to nie dość , że trzeba mocno główkować z zanętą i średnica żyłki to jeszcze trzeba im dać trochę większy luz życiowy :) .
Chmm to ciekawe co napisałeś :) Myślę, że spróbuję z długim przyponem. Teraz pytanie: woda stojąca a rzeka z dość szybkim nurtem kiedy stosować ?
Chmm to ciekawe co napisałeś :) Myślę, że spróbuję z długim przyponem. Teraz pytanie: woda stojąca a rzeka z dość szybkim nurtem kiedy stosować ?
Zawsze kiedy rybki nie chcą współpracować :) Na rzekę przy najdłuższych przyponach stosuję małą śrucinę dokładnie na środku ( przypony od około 120 cm ) aby przynęta szybciej znalazła się na gruncie i ominęła drobnicę jeżeli jest tak potrzeba ale nie jest to obligatoryjne bo często duże leszcze lubią-wolą chapnąć w locie . Na jeziora też podobnie ale mówię o pickerku bo co do łowienia z bombką może być różnie . Długi przypon to nie panaceum na całkowite bezrybie jednak naprawdę wiele razy przekonałem się , że to działa . Jeżeli nie działa wydłużanie przyponu czy zmniejszanie średnicy żyłki to rozkładam fotel do pozycji półleżącej , otwieram browarka i słucham ptaszków :)
witam wszystkich mam takie pytanko jak ryba żeruje słabo i brania są bardzo delikatne to przypon powinien być krótszy czy dłuższy i jaka długość w obu przypadkach łowię metodą gruntową wody stojące ryba leszcz dziękuje za podpowiedż i pozdrawiam
Ja na leszcza standardowo stosuję przypony od długości 30cm do 40cm i żyłkę przyponową 0.16-0,18mm chyba że są naprawdę słabe brania wtedy na jednym zestawie wydłużam przypon do 70cm na zyłce 0,12mm.
Z długością przyponu potwierdzam że na rzece podczas słabego żerowania można wydłużyć nawet do 1,5m. Dziś nawet się o tym dobrze przekonałem. Od 3:00 do 7:00 na przyponie ~40 cm jedno słabe branie. Na przyponie 1,5m co 30 min leszcz 1-1,5kg. Minus jest taki, że leszczyk spokojnie sobie konsumuje przynętę no i niestety głęboko połyka…