Witajcie koledzy,mam taki dylemat czy stosować przypon wolframowy,tytanowy,kewlarowy,czy wiązać przynętę bezpośrednio do plecionki?
Mam plecionkę Mamoi Jig line rozmiar 0,6 i tak się zastanwiam czy jak bym przynętę przyczepił bezpośrednio do plecionki, to czy bym nie miał wyraźniejszych brań sandacza,tzn. bardziej bym wyczuwał "pstryknięcia" sandała.Z drugiej zaś strony martwie sie czy by mi on nie przegryzł plecionki skurczybyk ;)
Oj,oj.. kolego poczytaj sobie o tej plecionce i przetestuj sobie ją,a nie będziesz chciał już innej ;) Sam się przekonałem i jest naprawdę rewelacyjna,tylko niestety droga :(
Kolego,nie wiem o co ci za bardzo chodzi.Posiadam plecionkę w rozmiarze 0,06 o wytrzymałości do 4,8kg , a ty mi wyjeżdżasz z plecionką 0,24..
No i teraz wszystko jasne, Koledze @Jack14 chodziło o ten rozmiar 0,6 , źle go podałeś. Teraz się poprawiłeś i wpisałeś 0,06 a to jest kolosalna różnica.
Nie ma się co złościć, poprostu podałeś błędną średnicę i stąd zdziwienie @Jack14
Kolego z taką plecionką to musisz wyjechać do Hiszpani na 2,5 metrowe sumy. Na sandacze radzę kupić 0,1-0,16 mm. A przypon metalowy na sandacze wogule nie jest potrzebny.Zakłada się go tylko dlatego że łowiąc sandacze trafiają się szczupaki.Ale jeżeli chcesz mieć więcej brań sandaczy a nie zależy ci na szczupakach to nie używaj przyponów metalowych, jeżeli weżmie szczupak no to może przegryść. Pozdrawiam.
jeszcze jedno pytanko koledzy,czy wiążecie plecionkę bezpośrednio do główki jigowej,czy zakładacie agrafkę z krętlikiem?
Bo przy zmienianiu przynęt może być to uciążliwe,ale z drugiej strony może bez agrafki z krętlikiem lepiej będzie się odczuwało brania.Tak się dziś zastanawiałem co będzie leprze wracając samochodem z pracy ;)
Używam przyponów ponieważ często trafia się szczupły i dużo gum odpłynęło razem z nim.Przypony robię sobie sam jeżeli chodzi o agrafki to bardzo duże, sandacz jak bierze to mu to nie przeszkadza. Miałem już agrafkę wyprostowaną dlatego.
Sandaczowi wolfram nie przeszkadza,nie raz ,,uratował,,mi pięknego sandacza gdy ten ,,wpadł,, mi w faszynowe patyki-gdybym nie miał przyponu ,żyłka z pewnościa by się przetarła,pozdrawiam
Zawsze można zastosować przypon z fluorocarbonu nie jest tak
wytrzymały jak wolfram, ale nie ulega tak szybko jak plecionka czy żyłka i co
najważniejsze jest niewidoczny
Witajcie koledzy,mam taki dylemat czy stosować przypon wolframowy,tytanowy,kewlarowy,czy wiązać przynętę bezpośrednio do plecionki?
Mam plecionkę Mamoi Jig line rozmiar 0,6 i tak się zastanwiam czy jak bym przynętę przyczepił bezpośrednio do plecionki, to czy bym nie miał wyraźniejszych brań sandacza,tzn. bardziej bym wyczuwał "pstryknięcia" sandała.Z drugiej zaś strony martwie sie czy by mi on nie przegryzł plecionki skurczybyk ;)
Jakie jest wasze zdanie?
Ja na sandacza nie stosuję "żelastwa".
Lepsza praca przynęty sztucznej, czucie itp..
ps
Plecionka 0,6 toć to przecież sznurek do bielizny ;-)
Oj,oj.. kolego poczytaj sobie o tej plecionce i przetestuj sobie ją,a nie będziesz chciał już innej ;)
Sam się przekonałem i jest naprawdę rewelacyjna,tylko niestety droga :(
Przecież 0,6 nawet nie ma w ofercie :-)))
Masz kolego linka i zobacz,jest nawet jeszcze mniejsza średnica 0,5! ;)
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/momoi-takumi-jigline-g5-a78-p1408-k7977.html
No patrze i patrze i zaczynam się zastanawiać czy ja mam jakiś problem ???
Ale nadal największa średnica jaką tam widzę to 0,24 a ty jak pisałeś masz 0,6.
Skoro 0,24 ma wytrzymałość (z noty coś około 14 kg) a ty masz 0,6 to wiesz co dziękuję.
Na taki sznurek to można spokojnie dno wyciągnąć :-)
Kolego,nie wiem o co ci za bardzo chodzi.Posiadam plecionkę w rozmiarze 0,06 o wytrzymałości do 4,8kg , a ty mi wyjeżdżasz z plecionką 0,24..
Kolego,nie wiem o co ci za bardzo chodzi.Posiadam plecionkę w rozmiarze 0,06 o wytrzymałości do 4,8kg , a ty mi wyjeżdżasz z plecionką 0,24..
No i teraz wszystko jasne, Koledze @Jack14 chodziło o ten rozmiar 0,6 , źle go podałeś.
Teraz się poprawiłeś i wpisałeś 0,06 a to jest kolosalna różnica.
Nie ma się co złościć, poprostu podałeś błędną średnicę i stąd zdziwienie @Jack14
Miłego dnia życzę :))
Kolego z taką plecionką to musisz wyjechać do Hiszpani na 2,5 metrowe sumy. Na sandacze radzę kupić 0,1-0,16 mm. A przypon metalowy na sandacze wogule nie jest potrzebny.Zakłada się go tylko dlatego że łowiąc sandacze trafiają się szczupaki.Ale jeżeli chcesz mieć więcej brań sandaczy a nie zależy ci na szczupakach to nie używaj przyponów metalowych, jeżeli weżmie szczupak no to może przegryść. Pozdrawiam.
jeszcze jedno pytanko koledzy,czy wiążecie plecionkę bezpośrednio do główki jigowej,czy
zakładacie agrafkę z krętlikiem?
Bo przy zmienianiu przynęt może być to uciążliwe,ale z drugiej strony może bez agrafki z krętlikiem lepiej będzie się odczuwało brania.Tak się dziś zastanawiałem co będzie leprze wracając samochodem z pracy ;)
Kolego "celikowski" czy już teraz po wpisie "Bromar" wiesz dlaczego uważałem, że plecionka 0,6 to sznurek do wieszania bielizny? ;-)
Ja preferuję nie co grubsze plecionki 0,08 0,1 i dobry markowy krętlik z agrafką.
Używam przyponów ponieważ często trafia się szczupły i dużo gum odpłynęło razem z nim.Przypony robię sobie sam jeżeli chodzi o agrafki to bardzo duże, sandacz jak bierze to mu to nie przeszkadza. Miałem już agrafkę wyprostowaną dlatego.
Przypon się przydaje z racji tego że zawsze może trafić się jakaś szczupacza paszcza :) a sandaczom a nawet i okoniom to nie przeszkadza ...
Sandaczowi wolfram nie przeszkadza,nie raz ,,uratował,,mi pięknego sandacza gdy ten ,,wpadł,, mi w faszynowe patyki-gdybym nie miał przyponu ,żyłka z pewnościa by się przetarła,pozdrawiam
Zawsze można zastosować przypon z fluorocarbonu nie jest tak wytrzymały jak wolfram, ale nie ulega tak szybko jak plecionka czy żyłka i co najważniejsze jest niewidoczny