Najlepsza jest żyłka o średnicy min 0,25mm. Może być też plecionka przyponowa(gruba) lub kevlar. Najczęściej przypon robiłem z tego co na kołowrotku i bywały to nawet żyłki 0,40mm.
Nie jestem fachowcem od węgorzy ale coś tam złowiłem. Przypony zawsze robiłem z plecionki i tak jak napisał Irek tu nie ma miejsca na finezję i hole po kilkadziesiąt minut o których czasem czytam. Siła razy gwałt ,to jedyny sposób by wygrać z węgorzem,szczególnie w dzikim łowisku obfitującym w zaczepy.
jestem tutaj nowy ale sporo sznurów łapałem w poznańskim ( rejony Gniezna) tam standardowym zestawem była - prowadząca 0.3-0,35 , przypon-plecionka 0,08-0,11,hak prosty podwójny zadzior,długość przyponu do 25cm nawet miejscowe spece zakładały plecionkę, jeśli trafisz sandała a nie będziesz się z nim długo bawił ( sandacz wbrew pozorom nie jest wojownikiem po zacięciu) to też go dostaniesz na plecionce- wolfram jest także bdb ale ja osobiście na każdym swoim zestawie gruntowym mam cieńszą lub grubszą plecionkę pzdr
Na węgorza zawsze przypon z żyłki robię jak łowie na rosówki lub dendrobeny a jak chcę łowić na filet choć rzadko tak łowię to zakładam plecioneczkę choć sandacz żyłki nie przegryzie.
Witam mam do was pytanie .Z czego zrobić przypon podczas wędkowania na fileta z gruntu .
Będe łowił w jeziorze istnieje równierz możliwość brania sandacza .
Żyłka główna to 0.4mm
Z góry dzięki
Długi wolfram. Na węgorza sama żyłka wystarczy.
Najlepsza jest żyłka o średnicy min 0,25mm. Może być też plecionka przyponowa(gruba) lub kevlar. Najczęściej przypon robiłem z tego co na kołowrotku i bywały to nawet żyłki 0,40mm.
Z dużym węgorzem nie ma żartów.
Nie jestem fachowcem od węgorzy ale coś tam złowiłem.
Przypony zawsze robiłem z plecionki i tak jak napisał Irek tu nie ma miejsca na finezję i hole po kilkadziesiąt minut o których czasem czytam.
Siła razy gwałt ,to jedyny sposób by wygrać z węgorzem,szczególnie w dzikim łowisku obfitującym w zaczepy.
Długi wolfram. Na węgorza sama żyłka wystarczy.
Jedno zaprzecza drugiemu.
To jak w końcu ? Długi wolfram czy sama żyłka ?
Ps. Jeśli o mnie chodzi w gruntówce mam główną żyłkę 0.35,a przypon na 0.22.
"Siła razy gwałt" ...
Sam bym lepiej tego nie ujął. Tej ryby nie da się zmęczyć i sprzęt powinien być mocny, a hol brutalny.
Tak nieco odbiegając od tematu, polecę rybkę(martwą) z rozciętym brzuszkiem.
jestem tutaj nowy ale sporo sznurów łapałem w poznańskim ( rejony Gniezna) tam standardowym zestawem była - prowadząca 0.3-0,35 , przypon-plecionka 0,08-0,11,hak prosty podwójny zadzior,długość przyponu do 25cm
nawet miejscowe spece zakładały plecionkę, jeśli trafisz sandała a nie będziesz się z nim długo bawił ( sandacz wbrew pozorom nie jest wojownikiem po zacięciu) to też go dostaniesz na plecionce- wolfram jest także bdb ale ja osobiście na każdym swoim zestawie gruntowym mam cieńszą lub grubszą plecionkę
pzdr
Na węgorza zawsze przypon z żyłki robię jak łowie na rosówki lub dendrobeny a jak chcę łowić na filet choć rzadko tak łowię to zakładam plecioneczkę choć sandacz żyłki nie przegryzie.
Długi wolfram. Na węgorza sama żyłka wystarczy.
Jedno zaprzecza drugiemu.
To jak w końcu ? Długi wolfram czy sama żyłka ?
Ps. Jeśli o mnie chodzi w gruntówce mam główną żyłkę 0.35,a przypon na 0.22.
A co niby zaprzecza - pytanko dotyczyło węgorza i sandała jednocześnie więc odp. - długi wolfram.
Jeżeli sandała się nie spodziewamy to sama żyła na węgorza. Jakoś mi nigdy żaden nie przegryzł żyłki, a trochę tego wyciągnąłem.
no bo sandacz nie utnie żyłki . a tak według mnie to plecionka bo mocniejsza . zrób sobie pare przyponuw na zapas w razie poplątania