Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-15 21:23:19

    Ja zauważyłem coś z goła odwrotnego.Odniosłem wrażenie ze niektórzy na tym forum naśmiewają sie z tych którzy kupują markowy sprzęt wyzywając ich od szpanerów i gadżeciaży.Dla nich ktoś kto posiada centralkę lub namiot jest gadżeciażem i leniem a nie wędkarzem.

    Jarku11 - ja myślałem że tę sprawę mamy już załatwioną, z tekstu wynika mi że pijesz właśnie do mnie. Jednak masz jakąś urazę i nie chcesz odpuścić. 

    Obserwując wędkarzy którzy gniją w namiotach podłączeni do zarąbistych centralek istotnie uważam ich za śmierdzących leni, którzy pozostawiają wędki  (zarzucone) bez nadzoru. Dlatego muszą mieć dodatkowo czujniki ruchu i alarmy, bo jak się gnije w budzie, to się kusi złodzieja i koło się zamyka. Ale Ty przecież tak nie postępujesz, więc daruj sobie te przytyki. Myślałem że masz więcej dobrej woli i godności, a Ty znów mi przypominasz o swoich pretensjach choć sprawę juz załatwiliśmy - chyba że się mylę.



    GOSTOMIR-Nie do ciebie "pije" i nie tamtą sprawę mam na myśli .Tamtą sprawę uważam za zamkniętą.Mówię o ogóle wędkarzy na tym forum którzy uważają że centralka to szpan i nic więcej.
    Rozmawiałem kiedyś ze strażnikiem ,nie społecznikiem a zawodowym na temat centralek i wyjaśnił mi że to jest traktowane jako stały nadzór.

  • pisaq 2010-06-15 22:37:56

    To oznacza, że jest źle traktowane i trzeba to zmienić. Niestety stoi na drodze potężne lobby "centralkowiczów" i producentów zaawansowanego, profesjonalnego sprzętu "wędkarskiego".

    Rozumiem, że nie posiadając centralki nie mam prawa opuszczenia stanowiska, natomiast taki GADŻET posiadając mogę jechać do domu, tak? Zostawiam nad wodą znajomego z czterema wędkami i w razie kontroli on może rzec "ale kolega ma centralkę i poszedł za potrzebą, martwię się czy aby go nie napadli".
    Dla mnie to lenistwo. Co innego zostawić wędki pod opieką kolegi (na co RAPR nie zezwala!) i iść spać, co innego kimać przy kijach (z drzemki łatwo się obudzić, czy to przez kroki kontrolera czy piszczący buzzer za 20zł), a jeszcze co innego podłączenie centralki i pójście w piździec. Do tego zestawy samozacinające. Nic tylko wprowadzić na rynek "rod pod automatyczny", który ustawia kij pod odpowiednim kątem, a sprzężony za pomocą bluetooth odwrotnością wolnego biegu (samo-holownik) pozwoli nam na łowienie ryb bez konieczności wstawania z łóżka... nomen omen karpiowego.

    Jak ktoś napisze, że jestem zazdrosny to z miejsca go wyśmieję. Albo nie, zrobię to teraz - profilaktycznie!

    BUHAHAHAHAHA, kpisz?

    Mam trochę markowego sprzętu, ale wiem, że "tańsze zamienniki" zdają egzamin i nikogo nie nakłaniam do kupowania tych drogich rzeczy, ani nie patrzę na nikogo z góry, bo ma gorszą echosondę ode mnie albo silnik "hand made" czy wiosła (o.O) zamiast markowej Minn Koty.

    Gdzieś już pisałem, że wszelkie udogodnienia w stylu centralek itp powinny być używane przez osoby niepełnosprawne. Żeby maksymalnie ułatwić im - i tak już utrudnione - wędkowanie.
    Z tymi zabawkami jest jak z miejscami parkingowymi dla inwalidów.
    Niepełnosprawnemu ułatwi życie, ale zdrowy leń też skorzysta.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-15 22:52:15

    Drogi Norbercie. Nawet jak kupisz sobie tripoda ze szczerego złota i wędke z keblaru za 10.000, to mnie to serdecznie zwisa i powiewa, posiadaj i używaj na zdrowie bo nie za moje kupujesz lecz za swoje i gdybyś nawet te pieniądze kradł a nie zarabiał, to nie moja jest to rzecz i g* mnie to obchodzi. Zwisają mi tez karpiarze, bo to ich zakichana sprawa co łowią. Natomiast moje zdanie o złodziejskim rynku, wypaczeniach w wędkarstwie, łamaniu wędkarskiego prawa, przekraczaniu norm, to już sprawa wyjątkowo moja i tylko moja. Nigdy, potarzam nigdy nie odszedłem od wędek dalej niż na 5 metrów żeby dołożyć drewna do ogniska, lub też się normalnie po chłopsku mówiąc  "odlać". Nie widzę żadnej poezji, ani niczego zdrowego  w tym, że wędkarz wali konia w namiocie albo tnie komara, a samopały same łowią za niego. Niektórzy pieprzą głupoty o haczykach bez zadziorów, ale stosują zamozacinacze i takie różne gówno. Z jednej strony jeden z drugim wielki etyk i niekilowiec, a z drugiej strony kombinator i łobuz. Czy musi mi się to podobać? Namiot zaparkowany 20 m od wędek, facet w śpiworze pozapinany na osiem "rajfelszlosów" i kurna centralka dyndająca nad wodą - gratuluję podejścia jeśli tak to u Was wygląda, bo to już nie jest wędkarstwo, a zwykła zgnilizna.

    Takie mam zdanie czy się to komuś podoba czy nie. I sam może nawet sobie kiedyś kupię jakieś firmówki, ale nigdy nie będę udowadniał nikomu, że tylko tak można wędkować, bo to g* prawda. I nie o jakąś źle pojętą zazdrość tu chodzi, bo ja nikomu niczego nie zazdroszczę (tak mnie Matka wychowała). A jeśli chodzi o to wielkie oszczędzanie, o zapier* w pocie czoła, to najpierw: prąd, ciepło, gaz, mieszkanie, wykształcenie dzieci, byt rodziny, a na sam koniec zabawki dla dużych chłopców.

    Mam znajomego który popadł w takie długi że aż piszczy, bo każdą pierdołę kupuje na kredyt, na raty, bierze pożyczki. Czynszu nie opłacał nie wiem ile czasu, ale kur*a sprzęcior kupował jak poj*ny! To co..................... zdrowe to jest?

    I uświadomta sobie chłopaki, że połowa tych badziewi kosztuje krocie tylko dlatego, ze jest na tym hologram z nazwą bajeranckiej firmy, a dobry sprzęt nie musi wcale kosztować tyle co samolot!

    Mam inne priorytety - ot cała tajemnica. Dlatego moje poglądy Wam tak nie pasują... bo odstaje od reszty pod tym względem.

    Pozdrawiam serdecznie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-15 22:56:12

    *dyndająca nad głową (taki lapsus- sorry)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-15 23:17:16

    Drogi Norbercie. Nawet jak kupisz sobie tripoda ze szczerego złota i wędke z keblaru za 10.000, to mnie to serdecznie zwisa i powiewa, posiadaj i używaj na zdrowie bo nie za moje kupujesz lecz za swoje i gdybyś nawet te pieniądze kradł a nie zarabiał, to nie moja jest to rzecz i g* mnie to obchodzi. Zwisają mi tez karpiarze, bo to ich zakichana sprawa co łowią. Natomiast moje zdanie o złodziejskim rynku, wypaczeniach w wędkarstwie, łamaniu wędkarskiego prawa, przekraczaniu norm, to już sprawa wyjątkowo moja i tylko moja. Nigdy, potarzam nigdy nie odszedłem od wędek dalej niż na 5 metrów żeby dołożyć drewna do ogniska, lub też się normalnie po chłopsku mówiąc  "odlać". Nie widzę żadnej poezji, ani niczego zdrowego  w tym, że wędkarz wali konia w namiocie albo tnie komara, a samopały same łowią za niego. Niektórzy pieprzą głupoty o haczykach bez zadziorów, ale stosują zamozacinacze i takie różne gówno. Z jednej strony jeden z drugim wielki etyk i niekilowiec, a z drugiej strony kombinator i łobuz. Czy musi mi się to podobać? Namiot zaparkowany 20 m od wędek, facet w śpiworze pozapinany na osiem "rajfelszlosów" i kurna centralka dyndająca nad wodą - gratuluję podejścia jeśli tak to u Was wygląda, bo to już nie jest wędkarstwo, a zwykła zgnilizna.

    Takie mam zdanie czy się to komuś podoba czy nie. I sam może nawet sobie kiedyś kupię jakieś firmówki, ale nigdy nie będę udowadniał nikomu, że tylko tak można wędkować, bo to g* prawda. I nie o jakąś źle pojętą zazdrość tu chodzi, bo ja nikomu niczego nie zazdroszczę (tak mnie Matka wychowała). A jeśli chodzi o to wielkie oszczędzanie, o zapier* w pocie czoła, to najpierw: prąd, ciepło, gaz, mieszkanie, wykształcenie dzieci, byt rodziny, a na sam koniec zabawki dla dużych chłopców.

    Mam znajomego który popadł w takie długi że aż piszczy, bo każdą pierdołę kupuje na kredyt, na raty, bierze pożyczki. Czynszu nie opłacał nie wiem ile czasu, ale kur*a sprzęcior kupował jak poj*ny! To co..................... zdrowe to jest?

    I uświadomta sobie chłopaki, że połowa tych badziewi kosztuje krocie tylko dlatego, ze jest na tym hologram z nazwą bajeranckiej firmy, a dobry sprzęt nie musi wcale kosztować tyle co samolot!

    Mam inne priorytety - ot cała tajemnica. Dlatego moje poglądy Wam tak nie pasują... bo odstaje od reszty pod tym względem.

    Pozdrawiam serdecznie.


    popieram bardzo dobry wyklad super

  • izkpaw 2010-06-16 13:58:14

    Bardzo klarownie i sensownie. Jak zawsze można liczyć na zdrowy i dojrzały głos pisaq i GHOSTMIR-a.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 14:20:01

    Nie będę tego komentował!
    Zarówno Twoja Mirek wypowiedź jak i bez obrazy koledzy Marcina pozbawiona jest sensu a wasze przykłady wzięte z nieba, w ogóle nie na temat mojej wypowiedzi.
    Szkoda czasu na dyskusję.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 14:59:16

    Spoko Norbercie - Ty i ja doskonale wiemy o co tu chodzi. Twoja zaś reakcja jest nie tyle dziwna, co jakaś skrzywiona jak w tym lustrze w lunaparku, ponieważ pamiętam, jak reagowałeś na Poradnik napisany przez słynnego redaktora. Wtedy dziwnie się ze mną zgadzałeś, a teraz?

    Czyżby wracało stare uczulenie? Zalecam ALERTEC jedna tabletka przed snem.

    Pozdrawiam Kolegę jak zwykle serdecznie, bo nie szukam wrogów wśród zadeklarowanych przyjaciół. Dziwnie brzmi cholerka.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 16:09:21


    Rozumiem, że nie posiadając centralki nie mam prawa opuszczenia stanowiska, natomiast taki GADŻET posiadając mogę jechać do domu, tak? Zostawiam nad wodą znajomego z czterema wędkami i w razie kontroli on może rzec "ale kolega ma centralkę i poszedł za potrzebą, martwię się czy aby go nie napadli".
    Dla mnie to lenistwo. Co innego zostawić wędki pod opieką kolegi (na co RAPR nie zezwala!) i iść spać, co innego kimać przy kijach (z drzemki łatwo się obudzić, czy to przez kroki kontrolera czy piszczący buzzer za 20zł), a jeszcze co innego podłączenie centralki i pójście w piździec. Do tego zestawy samozacinające. Nic tylko wprowadzić na rynek "rod pod automatyczny", który ustawia kij pod odpowiednim kątem, a sprzężony za pomocą bluetooth odwrotnością wolnego biegu (samo-holownik) pozwoli nam na łowienie ryb bez konieczności wstawania z łóżka... nomen omen karpiowego.

    Sorry ale teraz to pie... jak potłuczony!!! Przytaczasz jakieś z kosmosu wzięte wymysły.
    Jakie "jechać do domu"??Jakiego "znajomego z 4 wędkami"??Jakie "iść w piździec"???
    Człowieku zastanów sie co ty za bzdury wypisujesz????

    Wiesz....nie chce mi sie w tym temacie pisać bo tak przekręcasz fakty ,takie brednie wypisujesz że aż człowiekowi sie nie dobrze robi.
    Jeśli nie wiesz do czego służy centralka to nie mamy o czym gadać.

    AAAAA zresztą gadajcie se zdrów i ty i gostomir o "waleniu konia w namiocie" ja mam to w d....

    Z mojej strony koniec tematu .
    Nie mam zamiaru sie z wami użerać ani przekonwać bo widze że "przemawiał dziad do obrazu..."


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 16:24:22

    Jeśli ja jestem tym  "obrazem" a Ty  "dziadem" to wchodzę.

    Sam kiedyś miałem nieprzyjemności, bo po drugiej stronie zatoczki rozłożył się mój znajomy i poszedłem z nim pogadać. Powiedziałem żonie, ze jak coś "zapipczy" to ma wołać, a od razu przybiegnę. Odległość wynosiła około 50 metrów. W międzyczasie podpłynęła łódką grupka strażników i pytają żonę kto tu łowi. Żona na to :

    - Mój mąż.

    - A pani?

    - Ja tylko pilnuję.

    No i rozpoczęła się istna batalia.

    -Mąż zaraz wróci.

    -Ależ to niezgodne z przepisami! Mąż pewnie wie jakie są jego obowiązki jako wędkującego!

    -Ale on tylko z kolegą poszedł pogadać i zaraz wróci.

    - W takim razie powinien pozwijać zestawy!

    Żona mnie zawołała, bo straciła cierpliwość. Moje zdziwienie było ogromne, ale to było na samym początku mojego zainteresowania wędkarstwem i od tamtego czasu, po głupiej nauczce nigdy już nie odszedłem od wędek nie zwijając ich uprzednio.

    I rację ma Pisaq, że gdyby zamiast żony była podłączona centralka radiowa, wszystko było by w porządku.

    W tym temacie ja też skończyłem i uważam że nie ma sensu to pie*lenie.


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 16:32:39

    RAPR:

    3. OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW

    4. W czasie wędkowania wędki muszą być pod stałym nadzorem ich właściciela.

    (-)

    To było przyczyną moich kłopotów. A Wy chcecie naciągać regulamin do swoich potrzeb. W sumie wam się nie dziwię, bo sam wędkuję z żoną gdyż uważam to za moje prawo według RAPR, choć wszyscy mundurowi myślą inaczej.

    Pośrednio Rozumiem zatem WASZE DYWAGACJE NA TEMAT CZY GNICIE W NAMIOCIE Z CENTRALKĄ POD PODUSZKĄ jest w porządku, bo tak wam jest wygodnie - ale to nie jest zgodne z naszymi zasadami. Pozdro.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 16:55:53

    Jeśli chodzi o regulamin to akurat w moim odczuciu jest on przestarzały i absolutnie nie dostosowany do wędkowania. Przypuśćmy- jestem spinningistą i zwykle na wypadach spinningowych pokonuje spory kawałek drogi równolegle brzegiem rzeki. Czy to oznacza, że mam wysprzątać powiedzmy 1 czy 2 kilometry posiadając przy sobie zaledwie kilka pudełek z przynętami, dokumenty i coś do picia? chyba w niektóre miejsca musiałbym śmigać mini-vanem ;)
    Jeśli chodzi o nowoczesne karpiowanie to nie wydaje mi się tak istotnym zapisem pilnowanie wędek. Nowoczesny sprzęt (mam tu na myśli np. kołowrotki z wolnym biegiem) do wędkarstwa gruntowego nie pozwoli na to, żeby wędka nam odpłynęła razem z rybą, a piszczałka (której osobiście nie znoszę) poinformuje o ewentualnym braniu.
    A strażnicy to osobny temat, generalnie rok temu byłem pozytywnie nastawiony do kontroli, bo byłem sprawdzany dwukrotnie i wszystko było okej, w dobrym tonie i generalnie czułem, że Panowie Ci robią to ze szczerych chęci ochrony wód a nie z konieczności wyładowania frustracji. W tym roku za to strażnik groził mi w momencie gdy w okularach polaryzacyjnych oglądałem szczupaka siedzącego w trzcinach na zbiorniku wyłączonym z łowienia (ciekawe, co wtedy sobie myślał, ale chyba nie słyszał o czymś takim jak domniemanie niewinności a takie coś w naszym prawie chroni nas przed takimi osobnikami) oraz chciał wygonić mnie z łowiska pod pozorem trwających zawodów, całe szczęście chwilę wcześniej rozmawiałem z prezesem koła i pozwolił on nam tam wędkować gdyż protokoły już były oddane.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 17:02:43

    Niestety, prawo do interpretacji przepisów posiadają w Polsce tylko urzędnicy i funkcjonariusze. Mnie tez się wiele spraw nie podoba w RAPR i też uważam go za przestarzały, ale póki co muszę się doń stosować, bo mogę dostać po łapach. Zakładając że Twoi poprzednicy mieli rację z tymi centralkami i gniciem w namiotach i ze ta cała automatyka to tez jest nadzór nad wędkami, mogę sobie zafundować nadajnik dużej mocy, zainstalować to w domu i z kilkunastu kilometrów nadzorować wędki. Głupota że aż piszczy. Nowoczesne wędkarstwo - powiadasz? Jakoś mi ten obraz nie pasuje do mojej pasji.

  • sapek 2010-06-16 19:41:41

    Zakładając że Twoi poprzednicy mieli rację z tymi centralkami i gniciem w namiotach i ze ta cała automatyka to tez jest nadzór nad wędkami, mogę sobie zafundować nadajnik dużej mocy, zainstalować to w domu i z kilkunastu kilometrów nadzorować wędki. Głupota że aż piszczy. Nowoczesne wędkarstwo - powiadasz? Jakoś mi ten obraz nie pasuje do mojej pasji.

    Na uspokojenie nerwów Duchu cytat z jednej piosnki: "Wyluzuj Janek i nabij tubę...". Nowinki i udogodnienia wkroczyły w każdą dziedzinę życia, także w wędkarstwo. Jest to ponoć jedna z miar postępu :) Zarówno Twoją jak i każdego z nas sprawą jest czy będzie z tego korzystał, czy też oleje to ciepłym moczem. Tyś stary harcerz i tramp, tak jak ja zresztą :-), to, co dla Ciebie oznacza "pełnia wędkowania" - dla innych jest może po prostu zacofaniem. Twoja "pasja" wędkarska oznacza może zupełnie coś innego niż innych, dam Ci taki przykład z mojego wędkowania: Zwykle wędkuję sam, dla mnie 3 osoby to już tłum. Jak widzę na łowisku namioty, grille, pikniki itp. to po prostu szukam innego miejsca. Dziczy. I samotności. Przeważnie udaje mi się ją znaleźć - wystarczy odrobina chęci. Moja pasja wędkarska realizuje się inaczej niż "grupowych" wędkarzy. Nie rozumiem ich, ba, podziwiam nawet, że są w stanie cieszyć się przyrodą w takim harmidrze, jaki dokoła nich panuje. Z drugiej strony się cieszę - oni mi na linowych miejscówkach nie zagrożą :-) A wszyscy mamy niby taką samą pasję :-)
    I tak samo jest z tymi "gadżetami". To co dla Ciebie jest głupotą, dla innych będzie tylko dodatkiem do wędki, niezabronionym w regulaminie. A jak sam twierdzisz: co nie jest zabronione, jest dozwolone....

    Koniec filozofowania.

    pozdrawiam
    Bartek


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 19:49:34

    Stary dobry portal !!!!!!!!!!

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 19:51:38

    Zakładając że Twoi poprzednicy mieli rację z tymi centralkami i gniciem w namiotach i ze ta cała automatyka to tez jest nadzór nad wędkami, mogę sobie zafundować nadajnik dużej mocy, zainstalować to w domu i z kilkunastu kilometrów nadzorować wędki. Głupota że aż piszczy. Nowoczesne wędkarstwo - powiadasz? Jakoś mi ten obraz nie pasuje do mojej pasji.

    Na uspokojenie nerwów Duchu cytat z jednej piosnki: "Wyluzuj Janek i nabij tubę...". Nowinki i udogodnienia wkroczyły w każdą dziedzinę życia, także w wędkarstwo. Jest to ponoć jedna z miar postępu :) Zarówno Twoją jak i każdego z nas sprawą jest czy będzie z tego korzystał, czy też oleje to ciepłym moczem. Tyś stary harcerz i tramp, tak jak ja zresztą :-), to, co dla Ciebie oznacza "pełnia wędkowania" - dla innych jest może po prostu zacofaniem. Twoja "pasja" wędkarska oznacza może zupełnie coś innego niż innych, dam Ci taki przykład z mojego wędkowania: Zwykle wędkuję sam, dla mnie 3 osoby to już tłum. Jak widzę na łowisku namioty, grille, pikniki itp. to po prostu szukam innego miejsca. Dziczy. I samotności. Przeważnie udaje mi się ją znaleźć - wystarczy odrobina chęci. Moja pasja wędkarska realizuje się inaczej niż "grupowych" wędkarzy. Nie rozumiem ich, ba, podziwiam nawet, że są w stanie cieszyć się przyrodą w takim harmidrze, jaki dokoła nich panuje. Z drugiej strony się cieszę - oni mi na linowych miejscówkach nie zagrożą :-) A wszyscy mamy niby taką samą pasję :-)
    I tak samo jest z tymi "gadżetami". To co dla Ciebie jest głupotą, dla innych będzie tylko dodatkiem do wędki, niezabronionym w regulaminie. A jak sam twierdzisz: co nie jest zabronione, jest dozwolone....

    Koniec filozofowania.

    pozdrawiam
    Bartek




    Bartek ty nawet nawet................hm.

  • Reklama
  • sapek 2010-06-16 20:06:57



    Bartek ty nawet nawet................hm.

    Co mi tu hymkasz?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:08:42



    Bartek ty nawet nawet................hm.

    Co mi tu hymkasz?


    No wiesz, nie idzie sie z tym co napisałes nie zgodzić..................

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:13:44

    Denerwują mnie te ramki i ciągle wklejany ten sam tekst i powielany.
    Kurde, nie da się inaczej dyskutować np bez ciągłego wklejania czyichś wypowiedzi? Strasznie to utrudnia czytanie i zniechęca do udziału w dyskusji. Przeszkadza to jeszcze komuś czy tylko mi?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:17:30

    Zakładając że Twoi poprzednicy mieli rację z tymi centralkami i gniciem w namiotach i ze ta cała automatyka to tez jest nadzór nad wędkami, mogę sobie zafundować nadajnik dużej mocy, zainstalować to w domu i z kilkunastu kilometrów nadzorować wędki. Głupota że aż piszczy. Nowoczesne wędkarstwo - powiadasz? Jakoś mi ten obraz nie pasuje do mojej pasji.

    Na uspokojenie nerwów Duchu cytat z jednej piosnki: "Wyluzuj Janek i nabij tubę...". Nowinki i udogodnienia wkroczyły w każdą dziedzinę życia, także w wędkarstwo. Jest to ponoć jedna z miar postępu :) Zarówno Twoją jak i każdego z nas sprawą jest czy będzie z tego korzystał, czy też oleje to ciepłym moczem. Tyś stary harcerz i tramp, tak jak ja zresztą :-), to, co dla Ciebie oznacza "pełnia wędkowania" - dla innych jest może po prostu zacofaniem. Twoja "pasja" wędkarska oznacza może zupełnie coś innego niż innych, dam Ci taki przykład z mojego wędkowania: Zwykle wędkuję sam, dla mnie 3 osoby to już tłum. Jak widzę na łowisku namioty, grille, pikniki itp. to po prostu szukam innego miejsca. Dziczy. I samotności. Przeważnie udaje mi się ją znaleźć - wystarczy odrobina chęci. Moja pasja wędkarska realizuje się inaczej niż "grupowych" wędkarzy. Nie rozumiem ich, ba, podziwiam nawet, że są w stanie cieszyć się przyrodą w takim harmidrze, jaki dokoła nich panuje. Z drugiej strony się cieszę - oni mi na linowych miejscówkach nie zagrożą :-) A wszyscy mamy niby taką samą pasję :-)
    I tak samo jest z tymi "gadżetami". To co dla Ciebie jest głupotą, dla innych będzie tylko dodatkiem do wędki, niezabronionym w regulaminie. A jak sam twierdzisz: co nie jest zabronione, jest dozwolone....

    Koniec filozofowania.

    pozdrawiam
    Bartek




    Bartek ty nawet nawet................hm.
    Przecież to cholery idzie dostać

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:18:13

    Denerwują mnie te ramki i ciągle wklejany ten sam tekst i powielany.
    Kurde, nie da się inaczej dyskutować np bez ciągłego wklejania czyichś wypowiedzi? Strasznie to utrudnia czytanie i zniechęca do udziału w dyskusji. Przeszkadza to jeszcze komuś czy tylko mi?



    Thunder, jest to pewien odnośnik do kogo kieruje swoje słowa, owszem można tego unikać, ale tak jest prościej, sory .........

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:18:54

    Zakładając że Twoi poprzednicy mieli rację z tymi centralkami i gniciem w namiotach i ze ta cała automatyka to tez jest nadzór nad wędkami, mogę sobie zafundować nadajnik dużej mocy, zainstalować to w domu i z kilkunastu kilometrów nadzorować wędki. Głupota że aż piszczy. Nowoczesne wędkarstwo - powiadasz? Jakoś mi ten obraz nie pasuje do mojej pasji.

    Na uspokojenie nerwów Duchu cytat z jednej piosnki: "Wyluzuj Janek i nabij tubę...". Nowinki i udogodnienia wkroczyły w każdą dziedzinę życia, także w wędkarstwo. Jest to ponoć jedna z miar postępu :) Zarówno Twoją jak i każdego z nas sprawą jest czy będzie z tego korzystał, czy też oleje to ciepłym moczem. Tyś stary harcerz i tramp, tak jak ja zresztą :-), to, co dla Ciebie oznacza "pełnia wędkowania" - dla innych jest może po prostu zacofaniem. Twoja "pasja" wędkarska oznacza może zupełnie coś innego niż innych, dam Ci taki przykład z mojego wędkowania: Zwykle wędkuję sam, dla mnie 3 osoby to już tłum. Jak widzę na łowisku namioty, grille, pikniki itp. to po prostu szukam innego miejsca. Dziczy. I samotności. Przeważnie udaje mi się ją znaleźć - wystarczy odrobina chęci. Moja pasja wędkarska realizuje się inaczej niż "grupowych" wędkarzy. Nie rozumiem ich, ba, podziwiam nawet, że są w stanie cieszyć się przyrodą w takim harmidrze, jaki dokoła nich panuje. Z drugiej strony się cieszę - oni mi na linowych miejscówkach nie zagrożą :-) A wszyscy mamy niby taką samą pasję :-)
    I tak samo jest z tymi "gadżetami". To co dla Ciebie jest głupotą, dla innych będzie tylko dodatkiem do wędki, niezabronionym w regulaminie. A jak sam twierdzisz: co nie jest zabronione, jest dozwolone....

    Koniec filozofowania.

    pozdrawiam
    Bartek




    Bartek ty nawet nawet................hm.
    Przecież to cholery idzie dostać

    Cytat cytatu z cytatu cytatu kolegi Kowalskiego a potem dwa wyrazy nowe. Denerwujące no nie?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:21:24

    Nie chodzi mi o przeprosiny. Tylko aby cytatu używać wtedy gdy jest konieczny i bez przywracania w kółko tych samych treści. Bo jak ktoś chce się włączyć do dyskusji to mu 2 dni schodzi na opanowanie tych cytatów.

  • Reklama
  • sapek 2010-06-16 20:22:30

    Cytat cytatu z cytatu cytatu kolegi Kowalskiego a potem dwa wyrazy nowe. Denerwujące no nie?

    Nawet bardzo, dlatego poświęcam te 2 sekundy na usunięcie zbędnych cytatów. Mało czytania i a ciągłość i sens wypowiedzi zachowana. I nie ma mowy o niedomówieniach :)
    b.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:23:20

    Zgadzam się ale jak pozwala na to edytor to się go w jakiś sposób wykorzystuję........

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:25:32

    No i tak to powinno działać. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dzięki sapek, że rozumiesz moje poirytowanie:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:25:59

    Uwówmy się że kolega Thunder coś dzisiaj nie w humorze ....hehehe

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:28:24

    może i tak:)
    ale jak wracam po pracy głodny, zamiast robić sobie żarcie to wertuję w tych cytatach. Potem nie dość że głodny to jeszcze poddenerwowany:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:30:04

    Zgadzam sie , sam wiem jak to jest.........

  • Sniper64 2010-06-16 20:32:15

    Hej.:) to najpierw coś zjedz:) a później po grzberasz sobie w cytatach:) 

  • sapek 2010-06-16 20:33:16

    Panowie, zboczyliśmy z tematu. Miało być o gadżetach :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:35:01

    Umówmy się, że te cytaty to gadżety i nie wolno ich nadużywać:). Najedzony i poddenerwowany Thunder to też na nic:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 20:38:36

    To jest temat morze i nie do każdego trafiają argumenty o czasoprzestrzeni że idziemy do przodu nie do tyłu, kiedyś auto z klimą , centralny zamek alarm to marzenie każdego potencjalnego nabywcy a dzis to norma ...........

  • pisaq 2010-06-16 23:08:44

    Wyśmiewać nie będę, bo już to uczyniłem. Profilaktyka górą.

    Z w/w sytuacji jasno wynika, że zostawiając wędki na sygnalizatorach podłączonych do centralki MAMY PRAWO ODDALIĆ SIĘ OD STANOWISKA. Wszak buzzer z centralką to nadzór i takie zachowanie nie będzie naruszeniem RAPR.
    Natomiast oddalenie się od wędek i zostawienie przy nich kolegi/żony/chomika jest naruszeniem RAPR - wędkarz opuścił stanowisko zostawiając wędki bez opieki(!), a ten, który został łowił na 4 wędki(!).
    Zatem udanie się do namiotu czy do domu albo i nawet w piździec, podłączenie centralki i zostawienie kumpla przy kijach nie jest już naruszeniem RAPR, choć FAKTYCZNIE to kumpel zatnie jeden z czterech zarzuconych kijów, gdy będzie branie, to on będzie holował i on wyląduje rybę! Czyli będzie łowił na cztery wędki.

    Prostym jest, iż nadzór kolegi (o ile my sami znajdujemy się 5-10m od wędek i tniemy komara) jest bardziej skuteczny niż podłączenie centralek. Niemniej jednak kolega pilnować wędek nie może, zatem sygnalizatory też nie powinny.
     
    Jeżeli ktoś nie jest w stanie tego pojąć to dyskusję uważam za zakończoną, gdyż nie zwykłem rozmawiać z ludźmi nie potrafiącymi czytać, analizować i wyciągać wniosków.

    Później dopiero będą jajca.
    Zarzucamy 8 zestawów, do 6 montujemy brzęczki sprzężone z centralką(ami) i w razie wizyty PSRyb. wmawiamy im, że te 6 wędzisk należy do kolegów, którzy są "gdzieś tam", ale mają przy sobie centralki, czyli kije są "zdalnie nadzorowane" i baj-baj :)
    Haha!

    RAPR faktycznie jest przestarzały, powinno się go zmienić, albo wywalić i stworzyć nowy.

    PS. Dyrdymały o przekręcaniu faktów i kosmosie możesz sobie... zachować.

    Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-16 23:24:27

    Panowie bierzecie się za łby jak baby na targu. W dodatku jedziecie po bandzie, a prawda jak zwykle leży po środku.

    Same w sobie centralki, boozery, swingery, tripody, rodpoty, laptopy, palmtopy, satelity echosondy i inne dziwadełka nie są złe o ile korzystają z nich ludzie rozumni i wędkarze etyczni.

    Jednak każde udogodnienie pociąga za sobą pokusę wykorzystania go do niecnego procederu.
    Dlatego takie gadżety w rękach osób tzw złodziei i wandali będą groźną bronią przeciwko rybom w naszych wodach.

    Wy po troszę macie rację, ale jak zwykle moja racja jest najmojsza.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-17 15:42:02

    I powiem.... całkiem trafiona. Ale Pisak i tak musi startować w wyborach.  Ja na niego zagłosuję.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-17 15:45:04

    Nawet zmienił logo w związku z wyborami koszula, cygaro, pełna powaga, jakże by inaczej..........

  • kamils125 2010-06-17 15:57:34

    Nie no panowie tak przeciez nie może być. 

    od tego jest Państwowa Straż Rybacka jak i "Społecznościówka" 
    jeśli macie do tego uprawnienia to sprawdzajcie, muszą być jakies kontrole bo inaczej nic z tego nie będzie..
                                                                        Pozdrawiam..

  • kamils125 2010-06-17 15:57:36

    Nie no panowie tak przeciez nie może być. 

    od tego jest Państwowa Straż Rybacka jak i "Społecznościówka" 
    jeśli macie do tego uprawnienia to sprawdzajcie, muszą być jakies kontrole bo inaczej nic z tego nie będzie..
                                                                        Pozdrawiam..

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-17 16:47:41

    Kamils - nie nadążam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-17 16:52:24

    Kamils odnosi się do zaczętego wątku, bo inaczej nie widzę w jego treści sensu............

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-17 18:59:05

    Nawet zmienił logo w związku z wyborami koszula, cygaro, pełna powaga, jakże by inaczej..........
    nielubie wyborow ale bym na Niego glosowal pasuje na zdieciu do zajecia jakiegos stolka

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 10:10:38

    "Mieliśmy tu kiedyś pewnego Redaktora, który napisał wspaniały poradnik pt "Poradnik Młodego Nowoczesnego Karpiarza" z którego młodu nowoczesny karpiarz dowiadywał się że :

    1. prawdziwy karpiarz nigdy nie pojedzie nad wodę rowerem

    2. Karpiarz musi mieć brykę na macpersonach i 4X4 oraz łącznością satelitarrną

    3 jakie wędki, kołowrotki , stoliki (do montażu zestawów), stoliki campingowe, stojaki, pody, plecionki musi posiadać karpiarz, a wszystko to ilustrowane pięknymi wyciągami z katalogów najlepszych firm..."

    ~GHOSTMIR


    itd. ble ble ble

    Akurat tak się składa Panie Mirku, że znam tą publikację i uważam za swój obowiązek, przestrzec czytelników tego forum przed Pańskimi kłamstwami (nawet nie potrafi Pan przywołać oryginalnego tytułu oczernianego poradnika, który następnie przekręca Pan jak kota ogonem) - zainteresowanym chętnie prześlę oryginał poradnika do wglądu.

    A teraz najlepsze:

    Ghostmir wymyślał na tym forum naprawdę "cuda karpiowe": nęcił 200m2 łowiska, podłączał sygnalizatory do satelit na Ziemskiej orbicie, ech szkoda czasu na wyliczanie. Dziś czytam:

    "Namiot zaparkowany 20 m od wędek..."

    ~GHOSTMIR


    Myślę sobie: Za niedługo facet ogłosi, że karpiarze siedzą w swych domach, a ich wędki sterowane z laptopa same za nich łowią. Długo nie musiałem czekać:

    "Zakładając że Twoi poprzednicy mieli rację z tymi centralkami i gniciem w namiotach i ze ta cała automatyka to tez jest nadzór nad wędkami, mogę sobie zafundować nadajnik dużej mocy, zainstalować to w domu i z kilkunastu kilometrów nadzorować wędki."

    ~GHOSTMIR

    Tak trzymać Panie Mirku - trzeba napisać książkę, a będzie to niewątpliwie nowość dla fanów fantastyki ;)

    Pozdrawiam!

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 10:28:21

    zapomniałeś napisać jeszcze o nęceniu tonami kulek

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 11:47:03

    Witam

    Panowie po prostu popłynęli...:)

    Nadajnik o dużej mocy i nadzorowanie wędek z kilkunastu kilometrów - dobre :)

    Panowie zejdźcie w końcu na ziemię.

    Te Wasze gdybanie są po prostu śmieszne o tych całych centralkach, nadajnikach itp.

    To tak jakby rozważać, jaki wpływ ma zorza polarna na rozwój kolarstwa w Polsce:)

    Miłego weekendu dla wszystkich.

    Pozdrawiam

     

     

     

     

     

     


     

     

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 14:45:33

    Panowie beda Ducha lapac za slowka, brawo, to szczyt wyrafinowania, zwlaszcza gdy ignorujecie zabieg retoryczny, czyli przesadnie. Oby tak dalej, ignorancja dostarcza wam usprawiedliwien.
    A mnie i tak nic nie przekona do lozek karpiowych, sygnalizatorow elektronicznych, centralek, namiotow, lozeczek i - nade wszystko - wywozenia zestawow. Uwazam, ze to nie wedkarstwo, ale jakis beznadziejny tuning. 


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 15:14:41

    A ja tych panów rozumiem. To taka wąska grupa, że nie dopuszcza do środka nikogo kto nie jest po tej samej stronie barykady. No i takie przykłady tylko potwierdzają moje tezy. 

    Prosze zatem opublikować ten straszny poradnik, by reszta Kolegów miała możliwość uzyskania takiego samego ubawu jaki ja miałem.

    Kłamię? Mam szukać świadków, czy fragmentów które gdzieś zapisałem? Ten poradnik był pisany w salonie wędkarskim dla snobów i nie zawierał żadnych merytorycznych porad.

    A nęcenie 200m kwad. kulkami  wymyślił ktoś inny, nawiasem mówiąc karpiarz z tej samej ekipy co autor poradnika. Była z tego fajna jazda na forum, zatem nie wtykaj mi  łgarzu patentowany słów w usta.

    Zainstalujta sobie centralki nawet w .... wisi mi co zrobicie, ale gnicie w namiocie podczas połowu uważam za barbarzyństwo wysokich lotów i tyle.  Kupcie sobie jeszcze sonar i torpedy z naprowadzaniem..... wędkarze kurna katalogowe.


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 19:25:28

    CAŁY MIREK .PZDRAWIAM

  • roman76 2010-06-18 19:45:41

    witam kolegów to i ja się przyłaczę co do gadżetów chcę opisać jedną sytuacje mam kolegę po kiju który w zeszłym roku poszukiwał sumów w tym roku spotykamy się i zaczyna mi opowiadac że w tym roku zaczyna łowić karpie i pokazuje mi swój sprzęt nie zapominając o podawaniu cen a wędka tysiąc kołowrotek 500 i oczywiście razy dwa bo dwa kije stojak tysiąc centralka jakaś tam 1500 fotel ileś tam parasol ileś tam itp na koniec zaznacza że musi kupić terenowe auto bo wypada mieć bo koledzy maja no i gitara stać go to sobie kupuje ale tydzień temu zwonie do niego i pytam jak tam karpiki i pada odpowiedz dwa 6kilo i jeden 4 kilo to mówie pociągłeś na nowy sprzęt a on na to że nie on tylko koledzy a on sobie patrzył bo nie umie jeszcze tak daleko zarzucać i obsługiwać sprzętu który ma panowie jak to nie jest gadżeciarstwo to ja zaraz sprzedaje kije i zaczynam szukać grzybów oczywiście nie twierdzę że wszyscy tacy są ale wiekszość napewno pozdrowienia

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-18 20:13:08

    "To tak jakby rozważać, jaki wpływ ma zorza polarna na rozwój kolarstwa w Polsce:)"



    :):):)



Reklama
Reklama