Witam wszystkich. Muszę opowiedziec to co dziś widziałem nad wodą. Otóż na zalewie Pokrzywnickim pod Kaliszem wędkowali "karpiarze", nawet mieli rozwieszone logo Zabrzańskiego Klubu Karpiowego lecz karpiarzami raczej nie są lecz tylko zwykłymi debilami. Ich zachowanie można porównac nawet do największych meneli bez grosza kultury. Burdel na stanowisku maksymalny i stale głupie teksty do przechodzących kobiet. Nie mogę też pominąc łamania przez nich przepisów gdyż owi karpiarze wywozili zestawy ok 2 metry od zapory. A juz do zupełnego zaskoczenia mnie i mojej żony doprowadził fakt jak karpiarze czyli wędkarze jak najbardziej etyczni zwracali się do strażników ssr krzycząc już z odległości 200 m " wypierd... stąd" co bardzo oburzyło spacerowiczów z małymi dziecmi. Dla mnie to skończeni idioci i na pewno nie powinni nazywac się wędkarzami a tym bardziej karpiarzami. Proszę o wypowiedzi wędkarzy na temat tych frajerów gdyz sam jestem karpiarzem i nie toleruje takiego czegoś nad wodą.Pozdrawiam Marek Z.
O zajściu tym zostałem powiadomiony telefonicznie przez patrolującą grupę SSR. Ponieważ sytuacja jaka tam zaistniała wymagała interwencji służb mundurowych powiadomiłem PSR. która przyjęła zgłoszenie i przeprowadzi kontrole oraz czynności wyjaśniające to zdarzenie. Pozdrawiam. (Kom Powiatowy SSR pow. Kaliskiego)
Takie przypadki chamskiego zachowania nad wodą niestety się zdarzają i to jest smutne.Nie zaliczałabym tych typków do żadnej grupy wędkarskiej, nawet jeżeli mianują siękarpiarzami to dla mnie są to jedynie buraki.Zastanawia mnie jeszcze inna sprawa, jak to zrobiliście, że Krzysztof (jogi) prędzej odpowiedział,niż został utworzony temat ?:)
Faktycznie to trochę dziwne ale to pewnie wina serwera lub coś takiego poza tym jak wiadomo Krzysztof zawsze wszystko wie pierwszy, dlatego też jest na tym forum bardzo szanowany. A co do tych osób to zgadzam się z przedmówcami, nie można takich ludzi przypisac żadnej grupie wędkarskiej, a żeby nazywac się karpiarzem to trzeba najpierw się dowiedziec co karpiarza cechuje oraz jakie posiada zasady moralno-etyczne. WĘDKARSTWO to pasja, sport, obcowanie z naturą oraz styl życia i moim zdaniem nie ma tu miejsca dla prostaków.
Skoro mieli logo ZKK, to może warto do nich napisać, żeby wyjaśnili tą sprawę i wypowiedzieli się w temacie. Dobrze jest czasem poznać zdanie z dwóch źródeł.
Zastanawia mnie jeszcze inna sprawa, jak to zrobiliście, że Krzysztof (jogi) prędzej odpowiedział,niż został utworzony temat ?:) Ja ten wpis czytałem wczoraj wieczorem . Dlaczego dzisiaj zmienił datę i godzinę publikacji tego nie wiem. Wczoraj przeczytałem , powiadomiłem odpowiednie organy i zaraz odpowiedziałem na post. Pozdrawiam Serdecznie.
Spokojnie, kiedyś trafią na "swoich", szczególnie jeśli chodzi o zaczepianie kobitek! W końcu się doproszą i wyjdą "miejscowi" ze sztachetą z gwoździem - a na to nawet Chuck Norris metody nie ma :)))
Zastanawia mnie jeszcze inna sprawa, jak to zrobiliście, że Krzysztof (jogi) prędzej odpowiedział,niż został utworzony temat ?:) Ja ten wpis czytałem wczoraj wieczorem . Dlaczego dzisiaj zmienił datę i godzinę publikacji tego nie wiem. Wczoraj przeczytałem , powiadomiłem odpowiednie organy i zaraz odpowiedziałem na post. Pozdrawiam Serdecznie.Olu, nie było żadnego przekrętu -ha ha ha .
:)Krzyśku, to tak mi się tylko w oczy rzuciło.Myślisz, że doszukuję się przekrętu, a ja Tobie nieziemskie moce przypisuję :)To dobrze o Tobie świadczy, zareagowałeś zanim na forum się pojawiło.
Skoro mieli logo ZKK, to może warto do nich napisać, żeby wyjaśnili tą sprawę i wypowiedzieli się w temacie. Dobrze jest czasem poznać zdanie z dwóch źródeł.
Właśnie skoro należą do jakiegoś klubu to zawsze można się coś dowiedzieć:) Ale fakt faktem , w takich organizacjach nie powinno być miejsca da takich ludzi.
Szkoda tylko , ze coraz częściej szerzy się takie chamstwo nie tylko nad wodą
Z tego co wiem ZTK to stowarzyszenie, więc tacy ludzie po prostu zostaną wydaleni ze stowarzyszenia, jeśli to co tu jest napisane się potwierdzi. Ale żeby co kolwiek się stało, trzeba powiadomić władze stowarzyszenia.
Zatem widzę ze nie tylko mnie to bulwersuje. Wędkuje od ponad 30 lat a tak profesjonalnie od lat 90tych. Mieszkam w Zdunach nad zalewem wiec praktycznie każdego dnia tam spaceruje i pierwszy raz mnie takie coś spotkało. Żenada a żona też już sceptycznie przez to patrzy na wędkowanie :(
CześćNie skomentuję tego bo pewnie za użyte słowa względem ... pi...pi... dostałbym batona jak stąd do Warszawy.Potem dziwić się, że karpIarzy tak postrzegają ...JK
CześćNie skomentuję tego bo pewnie za użyte słowa względem ... pi...pi... dostałbym batona jak stąd do Warszawy.Potem dziwić się, że karpiarzy tak postrzegają ...JK
Janusz ja bym powiedział, że wędkarzy. Nie tylko wśród karpiarzy trafiają sie takie jak to delikatnie określiła Ola buraki.
Witam Nazywam się Krzysztof Czepukajtys jestem wiceprezesem Zabrzańskiego Teamu Karpiowego jeśli ci "karpiarze" naprawdę są z naszego stowarzyszenia to bardzo przepraszam za takie zachowanie i proszę na prywatne wiadomości przesłać jakieś szczegóły pozwalające na ich identyfikację. pozdrawiam
Jesli chodzi o karpiarzy to spotykam sie z takim zachowaniem ludzi ale nic na to nie poradzisz,każdy ma swój rozum .Ale spotykam na Szłe nieraz ludzi w sieradza czy z pabianic a nawet z Łodzi to sa nawet przyjaznie nastawieni a bywa ze przyjezdzaja i smieca strasznie a to juz mnie zaczyna wkurzac.
Chciałem sprostować wyżej wymienioną dyskusję o niby członku naszego teamu. Co prawda jest tam i łowi, ale łowi między miejscowymi wędkarzami i nie ma wpływu na zachowanie innych wędkarzy tak więc nie można pakować do jednego wora. Jest to osoba którą wszyscy znamy nigdy nikomu nic złego nie powiedział lub zrobił, wywiesił teamową flagę i ludziska myślą że całe ZTK zjechało. Łowi też zgodnie z regulaminem PZW bojkę ma w regulaminowej odległości. Proponuję autorowi tematu podejść i porozmawiać.
No i co tu poradzić dobrze że kolega Krzysztof zareagował natychmiast po zgłoszeniu takie coś się chwali tym bardziej że na Szałe często spotykam takich aparatów co to zaczepki poszukują po spożyciu o jednego piwka za dużo
Jestem miejscowym wędkarzem i przechodzę obok tych chłopaków codziennie i nie zauważyłem u nich żadnego bałaganu na stanowiskach o czym mówił przedmówca, a rozłożony baner klubowy bardzo mi się podoba. Rozmowa z gościem ze śląska to czysta przyjemność. według Mnie to jest jakieś nieporozumienie naprawdę nie wiem o czym jest ten post.
Chłopak ze śląska jako jedyny na tej zaporówcę ma markera oświetlonego na niebiesko, i fajnie go widać, gdzie nęci i łapie.
Jestem miejscowym wędkarzem i przechodzę obok tych chłopaków codziennie i nie zauważyłem u nich żadnego bałaganu na stanowiskach o czym mówił przedmówca, a rozłożony baner klubowy bardzo mi się podoba. Rozmowa z gościem ze śląska to czysta przyjemność. według Mnie to jest jakieś nieporozumienie naprawdę nie wiem o czym jest ten post.
Chłopak ze śląska jako jedyny na tej zaporówcę ma markera oświetlonego na niebiesko, i fajnie go widać, gdzie nęci i łapie.
Pozdrawiam NO KILL Julek
w opisie profilu konta jesteś kobitą, a tu piszesz jako facet????????? :)))))
"A juz do zupełnego zaskoczenia mnie i mojej żony doprowadził fakt jak karpiarze czyli wędkarze jak najbardziej etyczni zwracali się do strażników ssr krzycząc już z odległości 200 m " wypierd... stąd" co bardzo oburzyło spacerowiczów z małymi dziecmi"
Szkoda, że nie pokazałeś swojej twarzy i nie podałeś prawdziwego nazwiska.
Dla mnie jesteś zwykłym kłamczuchem.
Wiesz ile to 200m? Nikt nie krzyczy do postaci słabo widocznych i praktycznie nie do rozpoznania.
Wymyślasz głupoty i próbujesz wzbudzić zamieszanie na forum.
"A juz do zupełnego zaskoczenia mnie i mojej żony doprowadził fakt jak karpiarze czyli wędkarze jak najbardziej etyczni zwracali się do strażników ssr krzycząc już z odległości 200 m " wypierd... stąd" co bardzo oburzyło spacerowiczów z małymi dziecmi"
Szkoda, że nie pokazałeś swojej twarzy i nie podałeś prawdziwego nazwiska.
Dla mnie jesteś zwykłym kłamczuchem.
Wiesz ile to 200m? Nikt nie krzyczy do postaci słabo widocznych i praktycznie nie do rozpoznania.
Wymyślasz głupoty i próbujesz wzbudzić zamieszanie na forum.
Może gościu jest śpiewakiem operowym i ma donośny głos.;-)))
A wiec tak wszystko co zostało napisane na temat tych Karpiarzy jest nieprawdą . Miałem okazje sie z nimi spotkać i porozmmawiać bardzo sympatyczni ludzie . Szanowny kolega z ZTK naprawde jest bardzo wporzadku mozna pogadac o wszystkim i równiez wymienic sie doswiadczeniami . Oczywiscie pożaadek na stanowiskach zachowany worki na smieci mieli przy namiotach wiec nic nie poszło w las . A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy . Pozdrawiam
A wiec tak wszystko co zostało napisane na temat tych Karpiarzy jest nieprawdą . Miałem okazje sie z nimi spotkać i porozmmawiać bardzo sympatyczni ludzie . Szanowny kolega z ZTK naprawde jest bardzo wporzadku mozna pogadac o wszystkim i równiez wymienic sie doswiadczeniami . Oczywiscie pożaadek na stanowiskach zachowany worki na smieci mieli przy namiotach wiec nic nie poszło w las . A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy . Pozdrawiam
"Spinningistów" jest więcej upośledzonych umysłowo,dlatego że tam gdzie drapieżnik wejdzie(smaczniejszy od karpia,zwłaszcza sandacz)To zbliżając się z wędką dostał byś parę pi pi pi,albo jeszcze więcej,by nie blokowac miejsca ich znajomym.Jak by Tobie przypadkowo się udało wcisnąc w ich rewir i złowic sandacza to masz przerąbane,chyba że łowią dużo więcej od Ciebie,wtedy jesteś nie konkurencyjny.Dlatego wolę łowic w spokoju daleko od tych "wędkarzy"
A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy . Pozdrawiam
Za przeproszeniem pier...isz jak potłuczony ... Jak można kogoś nie szanować bo ma na nogach trampki?? Ostatnim zdaniem, jednak potwierdziłeś ,że Ci Twoi koledzy jednak nie byli tacy święci.
Kol. "dymekkk". Chyba lekko przeginasz z tym ubiorem Strażników. Blachy noszą w widocznym miejscu a legitymacje okazuje się dopiero na prośbę wędkarza.
Koleżanko. Jak się zakłada wątek na forum, to wątek ten wisi w tzw. poczekalni zanim się pojawi na liście tematów. Jeśli ktoś wejdzie do takiego wątku przed wskoczeniem jego na listę, i go skomentuje, to data i godzina odpowiedzi będzie wcześniejsza niż data utworzenia wątku. Tak myślę, bo data pojawienia się wątku na liście jest zgodna chwilą jego zatwierdzenia, a nie samego utworzenia. A co do buractwa, zawsze będzie ktoś takich bronił, bo solidarność kulek proteinowych nie zna granic. Ja bym takich gonił ile wlezie.
A wiec tak wszystko co zostało napisane na temat tych Karpiarzy jest nieprawdą . Miałem okazje sie z nimi spotkać i porozmmawiać bardzo sympatyczni ludzie . Szanowny kolega z ZTK naprawde jest bardzo wporzadku mozna pogadac o wszystkim i równiez wymienic sie doswiadczeniami . Oczywiscie pożaadek na stanowiskach zachowany worki na smieci mieli przy namiotach wiec nic nie poszło w las . A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy .
Pozdrawiam
Biorąc pod uwagę treść wcześniejszych i tej wypowiedzi i zarzuty, NIE WIERZĘ CI W ANI JEDNO SŁOWO. Chociażby dlatego, że skąd wiesz, że byli tam jacykolwiek strażnicy, jeżeli nie widział nikt blach i legitymacji! Bo tak "ktoś" powiedział? Masz wątpliwości co do "atrakcyjności" ubioru SPOŁECZNYCH strażników? To napisz petycję do Okręgu PZW na tym terenie o uposażenie mundurowe SSR i wtedy miej pretensje, że kogoś społecznie wykonującego jakąś tam pracę, stać tylko na takie niechlujne ubranie zamiast uniformu, bo PZW nie dba sam o ten wizerunek SSR. A to, że ci wędkarze-karpiarze mieli worki na śmieci przy namiotach o niczym nie świadczy, ważne, żeby te worki były zapełnione śmieciami, a miejscówka nieskazitelnie czysta po ich dłuższej zasiadce. Jakie to jest zachowanie "niestosunkowe"? Kol. @jogi Ci napisał, że legitymacje strażnik pokazuje na prośbę kontrolowanego, a odznaka SSR MUSI być przypięta na zewnętrznej odzieży, po lewej stronie klatki piersiowej. Nie widział nikt tam ani tego ani tego? Więc nie było tam żadnych strażników SSR.
Ja bym tez takich gonil ile wlezie ( skąd to znamy) co zakladaja takie wątki aby zaistniec i9 zaraz sa ktorzy chwala jak to szybko zareagowl pan !! a zachwile sie okaze ze sytuacja nie ma nic wspólnego z przebiegiem kontroli jak i rzeczywistoscią jaka miala miejsce! A co to ma wspolnego ze ten jest od kulek a inny od spiningu jaszcze inny od splawika ?? Patyrzac na karpiarzy i ich wypasiony sprzet mozna czasami nieswiadomie zatracic z zazdrosci rzeczywistosć
Ten wątek na forum jest dla mnie czystą prowokacją. Tak się składa że miałem przyjemność spędzić z tymi Panami ostatnia nockę . Jeśli chodzi o strażnika to nic z elementów jego ubioru nie wskazywało na to jaką funkcje pełni. Odznaki przypiętej na klatce piersiowej także brakowało. Akurat nie było mnie przy jego wizycie ale wbrew jego zapewnieniom że "nas wszystkich załatwi" żadnej kontroli z PSR nie było . Aż wstyd było nam przy Panu z ZTK że taki fakt miał miejsce. Na stronie klubowej nasza grupka ma pełne poparcie . Łatwo jest pisać o czymś czego się nie widzi . Wyobraźnia ludzka nie zna granic. Rozśmieszyły mnie słowa "łamią zasady regulaminu PZW ". Skąd ten Pan może wiedzieć gdzie wędkarze kładą zestawy ? Może warto było podejść , porozmawiać w 4 oczy . W internecie można być każdym , a takie oszczerstwa w naszym kierunku sa jeszcze raz powtórzę PROWOKACJĄ. Na dole dodaje linki do zdjęć które zrobiłem telefonem , niech wszyscy widzą jaki tam jest "burdel" http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/529495_443724178993584_1661964040_n.jpghttp://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/557228_443724218993580_1245966881_n.jpghttp://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/428390_443724232326912_1716554277_n.jpghttp://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/534480_443724278993574_481053774_n.jpg
Może jestem z innej bajki, ale wydaje mi się, że całe to gdybanie i dywagacje są pozbawione nawet odrobiny sensu. Ktoś opisał sytuację którą ponoć zaobserwował. Ten ktoś opisał pewien obraz używając do tego środków bardzo skąpych, jak w malarstwie minimalistycznym. My zaś jako oglądający ten obraz wypowiadamy się o nim w sposób odpowiadający odczuciom jakie ten obraz wzbudza w każdym z osobna. I o to tutaj chodzi, że odpowiadamy na wpis który opisuje konkretną sytuację. Kogo więc może obchodzić zdanie panów strażników którzy racza się tu wypowiadać na temat okoliczności zdarzenia, kolegów którzy wątpią, kolegów którzy bronią, kolegów którzy solidaryzują się albo z klubem karpiowym, albo karpiarzami, albo Bóg wie z kim jeszcze?! Jest opisana sytuacja i odpowiadam na ten opis, że ja bym takich gonił bez litości. A jeżeli sprawa (załóżmy) jest prawdziwa, a może zmyślona, albo przekłamana, to guzik mamy do tego, bo widzimy obraz który mamy ocenić, a nie prowadzić dochodzenia, śledztwa i przewody sądowe. Tak jak widząc znak drogowy kierowca wie co on oznacza, tak samo ten pokazany przez zakładającego wątek obraz wzbudza konkretne reakcje oglądających. I to jest istotą tematu, by komentować taki a nie inny opis wydarzeń. Reszta to już tylko bąbelki za nurkiem.
WITAM PANA MARKAZET DLAMNIE JEST PAM SKOŃCZONYM IDIOTOM JAK TAK MOZNA OPISAĆ WĘDKUJACYCH WEDKAZY ZNACZY SIE ""KARPIAZY"" KTUZY SA ZAPROSZENI NAD ZALEW SZALE ABY W MIŁYM GRONIE SPEDZILI KILKA DNI URLOPU
straznicy ktuzy brali udzial u zajsciu na szałym to zwykłe gamonie z koła pzw WSK KALISZ kturym od włady i od czynnosci jakie tam wykonują palma do głowy udeża i nietylko. jednemu z panów znaczy sie panu ""GÓRCE "" to słońce przegrzało czache 100%. nabrał gamoni do kontrolowania krózy nawet niepotrafią sie pożądnie przedstawić podczas kontroli a nawet nie spomne otym jak oni sie potrafią ubraż.
straznicy ktuzy brali udzial u zajsciu na szałym to zwykłe gamonie z koła pzw WSK KALISZ kturym od włady i od czynnosci jakie tam wykonują palma do głowy udeża i nietylko. jednemu z panów znaczy sie panu ""GÓRCE "" to słońce przegrzało czache 100%. nabrał gamoni do kontrolowania krózy nawet niepotrafią sie pożądnie przedstawić podczas kontroli a nawet nie spomne otym jak oni sie potrafią ubraż.
he he dobre:))))))))))jesteś też strażnikiem w tym kole ????????????:)))))))))))))))))))))jak nie jesteś to się zgłoś ,najlepiej na stanowisko pisarza w tym kole :))))))))))))))))))))))
Tutaj co pewien czas jakiś podjudzacz którego marny żywot pozbawiony jest atrakcji, zakłada prowokacyjny wątek żeby dostarczyć sobie niezdrowych emocji.
Najczęściej poruszają tematy C&R, mięsiarstwa, etyki, wędkarstwa karpiowego, nęcenia itd...
Chcesz to sobie oceniaj sytuację opisaną przez autora wątku, ale g.... masz do tego jak my to odbieramy i oceniamy.
Iras a po co tak ostro? Czy to prowokacja czy nie, nie było nas tam i polegamy na opisie tego, kto założył wątek. Większości kolegów którzy tak zaciekle bronią buractwa (jeśli miało ono miejsce) tez tam nie było. Po co więc roztrząsać inne możliwości niż przebieg wydarzeń opisany w temacie? Jeśli istotnie karpiarze zachowywali się po buracku, to trzeba ich raczej ganić niż bronić. To samo dotyczy zresztą panów kontrolujących, bo jeśli istotnie robili wszystko nie tak jak należy, to trzeba im dać klapsa a nie bronić. Co z tego, że jakiś strażnik solidaryzując się z kolegami po fachu napisze kilka słów w obronie? Co tu jest grane na tym forum, że jak ktoś opisze jakąś sytuację to zaraz wszyscy ją modyfikują na swoje potrzeby? Ale i tobie trzeba by dać klapsa, bo użyłeś wobec mnie sformułowania które raczej nie leży w dobrym tonie. Szczególnie, że nie rozmawiasz z małolatem. Dlatego zluzuj i wyłącz emocje.
Kolega EMBLEM 12F 3LB ma rację co do strażników miałem kiedyś podobną sytuacje strażnicy z ssr z WSK kontrolowali mnie na Szałe i sam nie wiedziałem komu daję kartę wędkarską byli ubrani w jakieś "szmaty" i oni niby zajmują się kontrolą .
Witam wszystkich. Muszę opowiedziec to co dziś widziałem nad wodą. Otóż na zalewie Pokrzywnickim pod Kaliszem wędkowali "karpiarze", nawet mieli rozwieszone logo Zabrzańskiego Klubu Karpiowego lecz karpiarzami raczej nie są lecz tylko zwykłymi debilami. Ich zachowanie można porównac nawet do największych meneli bez grosza kultury. Burdel na stanowisku maksymalny i stale głupie teksty do przechodzących kobiet. Nie mogę też pominąc łamania przez nich przepisów gdyż owi karpiarze wywozili zestawy ok 2 metry od zapory. A juz do zupełnego zaskoczenia mnie i mojej żony doprowadził fakt jak karpiarze czyli wędkarze jak najbardziej etyczni zwracali się do strażników ssr krzycząc już z odległości 200 m " wypierd... stąd" co bardzo oburzyło spacerowiczów z małymi dziecmi. Dla mnie to skończeni idioci i na pewno nie powinni nazywac się wędkarzami a tym bardziej karpiarzami. Proszę o wypowiedzi wędkarzy na temat tych frajerów gdyz sam jestem karpiarzem i nie toleruje takiego czegoś nad wodą.Pozdrawiam Marek Z.
O zajściu tym zostałem powiadomiony telefonicznie przez patrolującą grupę SSR. Ponieważ sytuacja jaka tam zaistniała wymagała interwencji służb mundurowych powiadomiłem PSR. która przyjęła zgłoszenie i przeprowadzi kontrole oraz czynności wyjaśniające to zdarzenie. Pozdrawiam. (Kom Powiatowy SSR pow. Kaliskiego)
Takie przypadki chamskiego zachowania nad wodą niestety się zdarzają i to jest smutne.Nie zaliczałabym tych typków do żadnej grupy wędkarskiej, nawet jeżeli mianują siękarpiarzami to dla mnie są to jedynie buraki.Zastanawia mnie jeszcze inna sprawa, jak to zrobiliście, że Krzysztof (jogi) prędzej odpowiedział,niż został utworzony temat ?:)
Faktycznie to trochę dziwne ale to pewnie wina serwera lub coś takiego poza tym jak wiadomo Krzysztof zawsze wszystko wie pierwszy, dlatego też jest na tym forum bardzo szanowany. A co do tych osób to zgadzam się z przedmówcami, nie można takich ludzi przypisac żadnej grupie wędkarskiej, a żeby nazywac się karpiarzem to trzeba najpierw się dowiedziec co karpiarza cechuje oraz jakie posiada zasady moralno-etyczne. WĘDKARSTWO to pasja, sport, obcowanie z naturą oraz styl życia i moim zdaniem nie ma tu miejsca dla prostaków.
Skoro mieli logo ZKK, to może warto do nich napisać, żeby wyjaśnili tą sprawę i wypowiedzieli się w temacie. Dobrze jest czasem poznać zdanie z dwóch źródeł.
Jakie mogą być wyjaśnienia do chamskiego zachowania ? Prawdopodobnie nie widzą problemu w swoim zachowaniu ..." to takie ludzkie ".
Zastanawia mnie jeszcze inna sprawa, jak to zrobiliście, że Krzysztof (jogi) prędzej odpowiedział,niż został utworzony temat ?:) Ja ten wpis czytałem wczoraj wieczorem . Dlaczego dzisiaj zmienił datę i godzinę publikacji tego nie wiem. Wczoraj przeczytałem , powiadomiłem odpowiednie organy i zaraz odpowiedziałem na post. Pozdrawiam Serdecznie.
Rozumiem, fajnie to wygląda :) Nawet przez chwilę pomyślałam ...Krzysiek jasnowidz ?Pewnie jakiś błąd.
Spokojnie, kiedyś trafią na "swoich", szczególnie jeśli chodzi o zaczepianie kobitek! W końcu się doproszą i wyjdą "miejscowi" ze sztachetą z gwoździem - a na to nawet Chuck Norris metody nie ma :)))
Zastanawia mnie jeszcze inna sprawa, jak to zrobiliście, że Krzysztof (jogi) prędzej odpowiedział,niż został utworzony temat ?:) Ja ten wpis czytałem wczoraj wieczorem . Dlaczego dzisiaj zmienił datę i godzinę publikacji tego nie wiem. Wczoraj przeczytałem , powiadomiłem odpowiednie organy i zaraz odpowiedziałem na post. Pozdrawiam Serdecznie.Olu, nie było żadnego przekrętu -ha ha ha .
:)Krzyśku, to tak mi się tylko w oczy rzuciło.Myślisz, że doszukuję się przekrętu, a ja Tobie nieziemskie moce przypisuję :)To dobrze o Tobie świadczy, zareagowałeś zanim na forum się pojawiło.
WITAM
Z takimi ludźmi normalnie się nie da jedynie GUMA !!!!
Skoro mieli logo ZKK, to może warto do nich napisać, żeby wyjaśnili tą sprawę i wypowiedzieli się w temacie. Dobrze jest czasem poznać zdanie z dwóch źródeł.
Właśnie skoro należą do jakiegoś klubu to zawsze można się coś dowiedzieć:)
Ale fakt faktem , w takich organizacjach nie powinno być miejsca da takich ludzi.
Szkoda tylko , ze coraz częściej szerzy się takie chamstwo nie tylko nad wodą
Z tego co wiem ZTK to stowarzyszenie, więc tacy ludzie po prostu zostaną wydaleni ze stowarzyszenia, jeśli to co tu jest napisane się potwierdzi. Ale żeby co kolwiek się stało, trzeba powiadomić władze stowarzyszenia.
To co napisał pan Marekzet to prawda, wiem,byłem, widziałem - potwierdzam
Zatem widzę ze nie tylko mnie to bulwersuje. Wędkuje od ponad 30 lat a tak profesjonalnie od lat 90tych. Mieszkam w Zdunach nad zalewem wiec praktycznie każdego dnia tam spaceruje i pierwszy raz mnie takie coś spotkało. Żenada a żona też już sceptycznie przez to patrzy na wędkowanie :(
Najzabawniejsze(?) jest to, że zapewne któryś z tych "karpiarzy" teraz pewnie czyta ten wątek..
CześćNie skomentuję tego bo pewnie za użyte słowa względem ... pi...pi... dostałbym batona jak stąd do Warszawy.Potem dziwić się, że karpIarzy tak postrzegają ...JK
CześćNie skomentuję tego bo pewnie za użyte słowa względem ... pi...pi... dostałbym batona jak stąd do Warszawy.Potem dziwić się, że karpiarzy tak postrzegają ...JK
Janusz ja bym powiedział, że wędkarzy. Nie tylko wśród karpiarzy trafiają sie takie jak to delikatnie określiła Ola buraki.
Witam Nazywam się Krzysztof Czepukajtys jestem wiceprezesem Zabrzańskiego Teamu Karpiowego jeśli ci "karpiarze" naprawdę są z naszego stowarzyszenia to bardzo przepraszam za takie zachowanie i proszę na prywatne wiadomości przesłać jakieś szczegóły pozwalające na ich identyfikację.
pozdrawiam
Czytam "Marek" od 05 07 2012 na portalu ostatnio dodani znajomi < jogi >
bez komentarza!! .
Jesli chodzi o karpiarzy to spotykam sie z takim zachowaniem ludzi ale nic na to nie poradzisz,każdy ma swój rozum .Ale spotykam na Szłe nieraz ludzi w sieradza czy z pabianic a nawet z Łodzi to sa nawet przyjaznie nastawieni a bywa ze przyjezdzaja i smieca strasznie a to juz mnie zaczyna wkurzac.
Chciałem sprostować wyżej wymienioną dyskusję o niby członku naszego teamu. Co prawda jest tam i łowi, ale łowi między miejscowymi wędkarzami i nie ma wpływu na zachowanie innych wędkarzy tak więc nie można pakować do jednego wora. Jest to osoba którą wszyscy znamy nigdy nikomu nic złego nie powiedział lub zrobił, wywiesił teamową flagę i ludziska myślą że całe ZTK zjechało. Łowi też zgodnie z regulaminem PZW bojkę ma w regulaminowej odległości. Proponuję autorowi tematu podejść i porozmawiać.
No i co tu poradzić dobrze że kolega Krzysztof zareagował natychmiast po zgłoszeniu takie coś się chwali tym bardziej że na Szałe często spotykam takich aparatów co to zaczepki poszukują po spożyciu o jednego piwka za dużo
Witam
Jestem miejscowym wędkarzem i przechodzę obok tych chłopaków codziennie i nie zauważyłem u nich żadnego bałaganu na stanowiskach o czym mówił przedmówca, a rozłożony baner klubowy bardzo mi się podoba.
Rozmowa z gościem ze śląska to czysta przyjemność. według Mnie to jest jakieś nieporozumienie naprawdę nie wiem o czym jest ten post.
Chłopak ze śląska jako jedyny na tej zaporówcę ma markera oświetlonego na niebiesko, i fajnie go widać, gdzie nęci i łapie.
Pozdrawiam
NO KILL Julek
Witam
Jestem miejscowym wędkarzem i przechodzę obok tych chłopaków codziennie i nie zauważyłem u nich żadnego bałaganu na stanowiskach o czym mówił przedmówca, a rozłożony baner klubowy bardzo mi się podoba.
Rozmowa z gościem ze śląska to czysta przyjemność. według Mnie to jest jakieś nieporozumienie naprawdę nie wiem o czym jest ten post.
Chłopak ze śląska jako jedyny na tej zaporówcę ma markera oświetlonego na niebiesko, i fajnie go widać, gdzie nęci i łapie.
Pozdrawiam
NO KILL Julek
w opisie profilu konta jesteś kobitą, a tu piszesz jako facet????????? :)))))
"A juz do zupełnego zaskoczenia mnie i mojej żony doprowadził fakt jak karpiarze czyli wędkarze jak najbardziej etyczni zwracali się do strażników ssr krzycząc już z odległości 200 m " wypierd... stąd" co bardzo oburzyło spacerowiczów z małymi dziecmi"
Szkoda, że nie pokazałeś swojej twarzy i nie podałeś prawdziwego nazwiska.
Dla mnie jesteś zwykłym kłamczuchem.
Wiesz ile to 200m? Nikt nie krzyczy do postaci słabo widocznych i praktycznie nie do rozpoznania.
Wymyślasz głupoty i próbujesz wzbudzić zamieszanie na forum.
"A juz do zupełnego zaskoczenia mnie i mojej żony doprowadził fakt jak karpiarze czyli wędkarze jak najbardziej etyczni zwracali się do strażników ssr krzycząc już z odległości 200 m " wypierd... stąd" co bardzo oburzyło spacerowiczów z małymi dziecmi"
Szkoda, że nie pokazałeś swojej twarzy i nie podałeś prawdziwego nazwiska.
Dla mnie jesteś zwykłym kłamczuchem.
Wiesz ile to 200m? Nikt nie krzyczy do postaci słabo widocznych i praktycznie nie do rozpoznania.
Wymyślasz głupoty i próbujesz wzbudzić zamieszanie na forum.
Może gościu jest śpiewakiem operowym i ma donośny głos.;-)))
"Może gościu jest śpiewakiem operowym i ma donośny głos.;-)))"
Tak na szybkiego: //www.youtube.com/watch?v=-7EZnNjAZEQ
:)
A wiec tak wszystko co zostało napisane na temat tych Karpiarzy jest nieprawdą . Miałem okazje sie z nimi spotkać i porozmmawiać bardzo sympatyczni ludzie . Szanowny kolega z ZTK naprawde jest bardzo wporzadku mozna pogadac o wszystkim i równiez wymienic sie doswiadczeniami . Oczywiscie pożaadek na stanowiskach zachowany worki na smieci mieli przy namiotach wiec nic nie poszło w las . A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy .
Pozdrawiam
A wiec tak wszystko co zostało napisane na temat tych Karpiarzy jest nieprawdą . Miałem okazje sie z nimi spotkać i porozmmawiać bardzo sympatyczni ludzie . Szanowny kolega z ZTK naprawde jest bardzo wporzadku mozna pogadac o wszystkim i równiez wymienic sie doswiadczeniami . Oczywiscie pożaadek na stanowiskach zachowany worki na smieci mieli przy namiotach wiec nic nie poszło w las . A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy .
Pozdrawiam
"Spinningistów" jest więcej upośledzonych umysłowo,dlatego że tam gdzie drapieżnik wejdzie(smaczniejszy od karpia,zwłaszcza sandacz)To zbliżając się z wędką dostał byś parę pi pi pi,albo jeszcze więcej,by nie blokowac miejsca ich znajomym.Jak by Tobie przypadkowo się udało wcisnąc w ich rewir i złowic sandacza to masz przerąbane,chyba że łowią dużo więcej od Ciebie,wtedy jesteś nie konkurencyjny.Dlatego wolę łowic w spokoju daleko od tych "wędkarzy"
A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy .
Pozdrawiam
Za przeproszeniem pier...isz jak potłuczony ... Jak można kogoś nie szanować bo ma na nogach trampki??
Ostatnim zdaniem, jednak potwierdziłeś ,że Ci Twoi koledzy jednak nie byli tacy święci.
Kol. "dymekkk". Chyba lekko przeginasz z tym ubiorem Strażników. Blachy noszą w widocznym miejscu a legitymacje okazuje się dopiero na prośbę wędkarza.
Koleżanko. Jak się zakłada wątek na forum, to wątek ten wisi w tzw. poczekalni zanim się pojawi na liście tematów. Jeśli ktoś wejdzie do takiego wątku przed wskoczeniem jego na listę, i go skomentuje, to data i godzina odpowiedzi będzie wcześniejsza niż data utworzenia wątku. Tak myślę, bo data pojawienia się wątku na liście jest zgodna chwilą jego zatwierdzenia, a nie samego utworzenia. A co do buractwa, zawsze będzie ktoś takich bronił, bo solidarność kulek proteinowych nie zna granic. Ja bym takich gonił ile wlezie.
A wiec tak wszystko co zostało napisane na temat tych Karpiarzy jest nieprawdą . Miałem okazje sie z nimi spotkać i porozmmawiać bardzo sympatyczni ludzie . Szanowny kolega z ZTK naprawde jest bardzo wporzadku mozna pogadac o wszystkim i równiez wymienic sie doswiadczeniami . Oczywiscie pożaadek na stanowiskach zachowany worki na smieci mieli przy namiotach wiec nic nie poszło w las . A panowie straznicy którzy tam byli zachowali sie niestsunkowo nie pokazujac oznak i dokumentów upowarzniajacych do sprawdzania kart wedkarskich "" ich ubiór tez duzo daje do myślenia w dresach i trampkach "" . Wiec nie dziwie sie zachowaniu szanownych kolegów karpiarzy .
Pozdrawiam
Biorąc pod uwagę treść wcześniejszych i tej wypowiedzi i zarzuty, NIE WIERZĘ CI W ANI JEDNO SŁOWO. Chociażby dlatego, że skąd wiesz, że byli tam jacykolwiek strażnicy, jeżeli nie widział nikt blach i legitymacji! Bo tak "ktoś" powiedział? Masz wątpliwości co do "atrakcyjności" ubioru SPOŁECZNYCH strażników? To napisz petycję do Okręgu PZW na tym terenie o uposażenie mundurowe SSR i wtedy miej pretensje, że kogoś społecznie wykonującego jakąś tam pracę, stać tylko na takie niechlujne ubranie zamiast uniformu, bo PZW nie dba sam o ten wizerunek SSR. A to, że ci wędkarze-karpiarze mieli worki na śmieci przy namiotach o niczym nie świadczy, ważne, żeby te worki były zapełnione śmieciami, a miejscówka nieskazitelnie czysta po ich dłuższej zasiadce. Jakie to jest zachowanie "niestosunkowe"? Kol. @jogi Ci napisał, że legitymacje strażnik pokazuje na prośbę kontrolowanego, a odznaka SSR MUSI być przypięta na zewnętrznej odzieży, po lewej stronie klatki piersiowej. Nie widział nikt tam ani tego ani tego? Więc nie było tam żadnych strażników SSR.
Ja bym takich gonił ile wlezie.
Ja bym tez takich gonil ile wlezie ( skąd to znamy) co zakladaja takie wątki aby zaistniec i9 zaraz sa ktorzy chwala jak to szybko zareagowl pan !! a zachwile sie okaze ze sytuacja nie ma nic wspólnego z przebiegiem kontroli jak i rzeczywistoscią jaka miala miejsce!
A co to ma wspolnego ze ten jest od kulek a inny od spiningu jaszcze inny od splawika ??
Patyrzac na karpiarzy i ich wypasiony sprzet mozna czasami nieswiadomie zatracic z zazdrosci rzeczywistosć
Ten wątek na forum jest dla mnie czystą prowokacją. Tak się składa że miałem przyjemność spędzić z tymi Panami ostatnia nockę . Jeśli chodzi o strażnika to nic z elementów jego ubioru nie wskazywało na to jaką funkcje pełni. Odznaki przypiętej na klatce piersiowej także brakowało. Akurat nie było mnie przy jego wizycie ale wbrew jego zapewnieniom że "nas wszystkich załatwi" żadnej kontroli z PSR nie było . Aż wstyd było nam przy Panu z ZTK że taki fakt miał miejsce. Na stronie klubowej nasza grupka ma pełne poparcie . Łatwo jest pisać o czymś czego się nie widzi . Wyobraźnia ludzka nie zna granic. Rozśmieszyły mnie słowa "łamią zasady regulaminu PZW ". Skąd ten Pan może wiedzieć gdzie wędkarze kładą zestawy ? Może warto było podejść , porozmawiać w 4 oczy . W internecie można być każdym , a takie oszczerstwa w naszym kierunku sa jeszcze raz powtórzę PROWOKACJĄ. Na dole dodaje linki do zdjęć które zrobiłem telefonem , niech wszyscy widzą jaki tam jest "burdel"
http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/529495_443724178993584_1661964040_n.jpghttp://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/557228_443724218993580_1245966881_n.jpghttp://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/428390_443724232326912_1716554277_n.jpghttp://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/534480_443724278993574_481053774_n.jpg
Może jestem z innej bajki, ale wydaje mi się, że całe to gdybanie i dywagacje są pozbawione nawet odrobiny sensu. Ktoś opisał sytuację którą ponoć zaobserwował. Ten ktoś opisał pewien obraz używając do tego środków bardzo skąpych, jak w malarstwie minimalistycznym. My zaś jako oglądający ten obraz wypowiadamy się o nim w sposób odpowiadający odczuciom jakie ten obraz wzbudza w każdym z osobna. I o to tutaj chodzi, że odpowiadamy na wpis który opisuje konkretną sytuację. Kogo więc może obchodzić zdanie panów strażników którzy racza się tu wypowiadać na temat okoliczności zdarzenia, kolegów którzy wątpią, kolegów którzy bronią, kolegów którzy solidaryzują się albo z klubem karpiowym, albo karpiarzami, albo Bóg wie z kim jeszcze?! Jest opisana sytuacja i odpowiadam na ten opis, że ja bym takich gonił bez litości. A jeżeli sprawa (załóżmy) jest prawdziwa, a może zmyślona, albo przekłamana, to guzik mamy do tego, bo widzimy obraz który mamy ocenić, a nie prowadzić dochodzenia, śledztwa i przewody sądowe. Tak jak widząc znak drogowy kierowca wie co on oznacza, tak samo ten pokazany przez zakładającego wątek obraz wzbudza konkretne reakcje oglądających. I to jest istotą tematu, by komentować taki a nie inny opis wydarzeń. Reszta to już tylko bąbelki za nurkiem.
WITAM PANA MARKAZET DLAMNIE JEST PAM SKOŃCZONYM IDIOTOM JAK TAK MOZNA OPISAĆ WĘDKUJACYCH WEDKAZY ZNACZY SIE ""KARPIAZY"" KTUZY SA ZAPROSZENI NAD ZALEW SZALE ABY W MIŁYM GRONIE SPEDZILI KILKA DNI URLOPU
JEST PANI DLAMNIE BLĄDYNKA NIEZNA PANI KARPIAŻY ATAK ICH PANI OCZERNIA
TAKA GUME TO W DUPE SOBIE WSAĆ
straznicy ktuzy brali udzial u zajsciu na szałym to zwykłe gamonie z koła pzw WSK KALISZ kturym od włady i od czynnosci jakie tam wykonują palma do głowy udeża i nietylko. jednemu z panów znaczy sie panu ""GÓRCE "" to słońce przegrzało czache 100%. nabrał gamoni do kontrolowania krózy nawet niepotrafią sie pożądnie przedstawić podczas kontroli a nawet nie spomne otym jak oni sie potrafią ubraż.
Proponuje powołać komisję śledczą to wyjaśnienia tego bagna- kto jest za?
Proponuje powołać komisję śledczą to wyjaśnienia tego bagna- kto jest za?
Kolego pójdź do szkoły i naucz się pisać. To chyba wszystko.
straznicy ktuzy brali udzial u zajsciu na szałym to zwykłe gamonie z koła pzw WSK KALISZ kturym od włady i od czynnosci jakie tam wykonują palma do głowy udeża i nietylko. jednemu z panów znaczy sie panu ""GÓRCE "" to słońce przegrzało czache 100%. nabrał gamoni do kontrolowania krózy nawet niepotrafią sie pożądnie przedstawić podczas kontroli a nawet nie spomne otym jak oni sie potrafią ubraż.
he he dobre:))))))))))jesteś też strażnikiem w tym kole ????????????:)))))))))))))))))))))jak nie jesteś to się zgłoś ,najlepiej na stanowisko pisarza w tym kole :))))))))))))))))))))))
"Może jestem z innej bajki"
To napewno.
Tutaj co pewien czas jakiś podjudzacz którego marny żywot pozbawiony jest atrakcji, zakłada prowokacyjny wątek żeby dostarczyć sobie niezdrowych emocji.
Najczęściej poruszają tematy C&R, mięsiarstwa, etyki, wędkarstwa karpiowego, nęcenia itd...
Chcesz to sobie oceniaj sytuację opisaną przez autora wątku, ale g.... masz do tego jak my to odbieramy i oceniamy.
Kolego EMBLEM 12F 3LB ty nie za wędkarstwo,tylko za słownik sie zabierz.
Iras a po co tak ostro? Czy to prowokacja czy nie, nie było nas tam i polegamy na opisie tego, kto założył wątek. Większości kolegów którzy tak zaciekle bronią buractwa (jeśli miało ono miejsce) tez tam nie było. Po co więc roztrząsać inne możliwości niż przebieg wydarzeń opisany w temacie? Jeśli istotnie karpiarze zachowywali się po buracku, to trzeba ich raczej ganić niż bronić. To samo dotyczy zresztą panów kontrolujących, bo jeśli istotnie robili wszystko nie tak jak należy, to trzeba im dać klapsa a nie bronić. Co z tego, że jakiś strażnik solidaryzując się z kolegami po fachu napisze kilka słów w obronie? Co tu jest grane na tym forum, że jak ktoś opisze jakąś sytuację to zaraz wszyscy ją modyfikują na swoje potrzeby? Ale i tobie trzeba by dać klapsa, bo użyłeś wobec mnie sformułowania które raczej nie leży w dobrym tonie. Szczególnie, że nie rozmawiasz z małolatem. Dlatego zluzuj i wyłącz emocje.
Kolega EMBLEM 12F 3LB ma rację co do strażników miałem kiedyś podobną sytuacje strażnicy z ssr z WSK kontrolowali mnie na Szałe i sam nie wiedziałem komu daję kartę wędkarską byli ubrani w jakieś "szmaty" i oni niby zajmują się kontrolą .
Pozdrawiam
He he, dobre @Emblem. Niezly cyrk tu jest, przynajmniej mozna sie posmiac:)