witam wszystkich i mam jedno pytanko. Lato sie kończy idzie jesień a wiec drapieżnik w natarciu!niestety do grudnia. Jako ze nie wytrzymam na 110% do maja mam pytanie gdzie na pstrągi na opolszczyźnie na wodach związkowych i na których odcinkach jest szansa na kontakt z kropkowańcem? I czym tego miłego pana prowokować po nowy roku?Dzieki za info i Pozdrawiam!Nie jestem kormoranem!!!
Na CP nie trzeba czekac do stycznia :). Lowi sie glownie teczaki. Problem w tym, ze jak nie zarybiaja, to lipa. Ja zaczynam wyprawy dopiero kolo pazdziernika, jak pojawiaja sie pierwsze zarybienia. Inaczej to czesanie pustej wody. Tylko stali bywalcy - specjalisci moga wtedy (bez zarybien) cos wydlubac.
witam wszystkich i mam jedno pytanko. Lato sie kończy idzie jesień a wiec drapieżnik w natarciu!niestety do grudnia. Jako ze nie wytrzymam na 110% do maja mam pytanie gdzie na pstrągi na opolszczyźnie na wodach związkowych i na których odcinkach jest szansa na kontakt z kropkowańcem? I czym tego miłego pana prowokować po nowy roku?Dzieki za info i Pozdrawiam!Nie jestem kormoranem!!!
Witaj Krystian .
Chętnie się z Tobą wybiorę . Może Czarna Przemsza . Jest łowisko PZW na tej rzeczce
odc. 14 km. . Po połowie , spining i mucha . Koło zalewu Przeczyce . Natomiast Ty jaką metodę połowu preferujesz ?
Pozdrawiam adler .
Na CP nie trzeba czekac do stycznia :). Lowi sie glownie teczaki. Problem w tym, ze jak nie zarybiaja, to lipa. Ja zaczynam wyprawy dopiero kolo pazdziernika, jak pojawiaja sie pierwsze zarybienia. Inaczej to czesanie pustej wody. Tylko stali bywalcy - specjalisci moga wtedy (bez zarybien) cos wydlubac.