Na początku sezonu moje podstawowe przynęty to: woblery do 7cm,wąskie wahadełka w kolorze miedzi i złota do 5cm,obrotówki skrzydełka long i comet nr od 1 do 3 kolor jak wcześniej + czarny i kilka gumek w stonowanych kolorach do 5cm.Pora dnia-wtedy kiedy mam czas,ale ideałem jest pochmurny i wilgotny niż z padającym śniegiem(przy takiej aurze miałem najlepsze wyniki) i temperatura w granicach 0 stopni.Słoneczna pogoda to mizerne brania.
Ja używam woblerów 5 i 3 cm,wirówki max do nr2 comety i longi w różnych kolorach.nie mam okreslonych upodobań,jestem zdania,że trzeba uwierzyć w przynete bo to już połowa sukcesu
Początek sezonu to najlepszy okres jak dla mnie do łowienia kropkowańców. Nie dlatego że dobrze biorą, że jest to łatwe. Klimat nad rzeką pstrągową o tej porze roku gdy spadnie śnieg, leczy mi zajechaną psychikę. Woblery i gumowe wabie od tego zaczynam, puźniej dochodzą obrotówki i wahadełka. O technice prowadzenia i wielkości przynęt oraz okresach kiedy i jak ich używać, możesz sporo się dowiedzić na wędkuje, tylko wpisz w szukaj słowo klucz...
Przemku, ten cymbał @amur TV wcale nie jest zainteresowany łowieniem pstrągów. Od tygodnia miesza na Forum odkopując stare tematy sprzed 10-ciu lat. Zwykły, ordynarny troll.
Oj Piotrze, nieopatrznie zaprosiłeś trolla i śmieciarza na Twoje Forum. Teraz będziesz miał bałagan podobny do tego, który tutaj zrobił... Serdecznie współczuję. ;((
(...)to bardzo nie miłe(...)
Sam sobie wystawiasz świadectwo poziomu wiedzy i inteligencji - niemiłe w tym kontekście piszemyrazem, nie rozdzielnie!!!
Sam potwierdziłeś moją diagnozę...
Ja używam przede wszystkim woblerów, ale noszę w pudełku także kilka małych obrotówek, na wszelki. Kolega łowi także na gumy. Na niektórych rzekach miejsowi wędkarze nawet troć poławiają skutecznie na gumki.
moim zdaniem poczÄ tek sezonu to grube przynÄty typu kopytka i inne ripery, pstrÄ gi sÄ powolne i ospaĹe zimÄ ,nie bÄdÄ zuĹźywaÄ duĹźo energii na Ĺźerowanie,bÄdÄ patrzeÄ na spory i Ĺatwy do zdobycia kÄ sek
zimowe Ĺowienie pstrÄ gĂłw jest to bardzo wolne prowadzenie przynÄt,gĹĂłwnie metodÄ zwanÄ po Ĺuku,czyli wyĹźut przynÄty pod drugi brzeg i powolne sprowadzanie z pauzami do swojej strony koryta,pstrÄ gi o tej poĹźe roku ustawiajÄ siÄ przewaĹźnie nie w nurcie czy rynnie tylko gdzieĹ na pograniczu,chyba Ĺźe jest pĹytko gdzie wygĹźewajÄ siÄ
Witam !
Jakich przynęt używacie na pstrąga?
O jakiej porze łowicie?
Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
Na początku sezonu moje podstawowe przynęty to: woblery do 7cm,wąskie wahadełka w kolorze miedzi i złota do 5cm,obrotówki skrzydełka long i comet nr od 1 do 3 kolor jak wcześniej + czarny i kilka gumek w stonowanych kolorach do 5cm.Pora dnia-wtedy kiedy mam czas,ale ideałem jest pochmurny i wilgotny niż z padającym śniegiem(przy takiej aurze miałem najlepsze wyniki) i temperatura w granicach 0 stopni.Słoneczna pogoda to mizerne brania.
Ja używam woblerów 5 i 3 cm,wirówki max do nr2 comety i longi w różnych kolorach.nie mam okreslonych upodobań,jestem zdania,że trzeba uwierzyć w przynete bo to już połowa sukcesu
Ją używam na początku sezonu kogutow i wachadlowek czasami puszcze wobleska imitacje pstraga. Wedłuje o różnych porach zależy kiedy mam czas
Jeszcze ich nie łowiłem nigdy
Jeszcze ich nie łowiłem nigdy To po co się ciemięgo w ogóle odzywasz, nikogo to nie interesuje!
Początek sezonu to najlepszy okres jak dla mnie do łowienia kropkowańców. Nie dlatego że dobrze biorą, że jest to łatwe. Klimat nad rzeką pstrągową o tej porze roku gdy spadnie śnieg, leczy mi zajechaną psychikę. Woblery i gumowe wabie od tego zaczynam, puźniej dochodzą obrotówki i wahadełka. O technice prowadzenia i wielkości przynęt oraz okresach kiedy i jak ich używać, możesz sporo się dowiedzić na wędkuje, tylko wpisz w szukaj słowo klucz...
Przemku, ten cymbał @amur TV wcale nie jest zainteresowany łowieniem pstrągów. Od tygodnia miesza na Forum odkopując stare tematy sprzed 10-ciu lat. Zwykły, ordynarny troll.
Pstrąg na spining?? To zapraszam na forum o pstrągach FORS -> http://www.fors.com.pl
Oj Piotrze, nieopatrznie zaprosiłeś trolla i śmieciarza na Twoje Forum. Teraz będziesz miał bałagan podobny do tego, który tutaj zrobił... Serdecznie współczuję. ;((
@SithCzemu mnie obrzażasz od cymbałów nic tobie nie zrobiłem
Jeśli możesz to nie obrażaj innych to bardzo nie miłe z twojej strony
(...)to bardzo nie miłe(...) Sam sobie wystawiasz świadectwo poziomu wiedzy i inteligencji - niemiłe w tym kontekście piszemyrazem, nie rozdzielnie!!!
Sam potwierdziłeś moją diagnozę...
Srebrna obrotówka wyciągnie każdego kropka, ale woblery Hunter, Krakusek, Dorado też dają radę.
Ja używam przede wszystkim woblerów, ale noszę w pudełku także kilka małych obrotówek, na wszelki. Kolega łowi także na gumy. Na niektórych rzekach miejsowi wędkarze nawet troć poławiają skutecznie na gumki.
moim zdaniem poczÄ tek sezonu to grube przynÄty typu kopytka i inne ripery, pstrÄ gi sÄ powolne i ospaĹe zimÄ ,nie bÄdÄ zuĹźywaÄ duĹźo energii na Ĺźerowanie,bÄdÄ patrzeÄ na spory i Ĺatwy do zdobycia kÄ sek
Poczytałem z zainteresowaniem, bo w tym sezonie zamierzam popróbować pstrągowania. Mimo, że pytanie nie było moje, dziękuję wszystkim za wskazówki.
zimowe Ĺowienie pstrÄ gĂłw jest to bardzo wolne prowadzenie przynÄt,gĹĂłwnie metodÄ zwanÄ po Ĺuku,czyli wyĹźut przynÄty pod drugi brzeg i powolne sprowadzanie z pauzami do swojej strony koryta,pstrÄ gi o tej poĹźe roku ustawiajÄ siÄ przewaĹźnie nie w nurcie czy rynnie tylko gdzieĹ na pograniczu,chyba Ĺźe jest pĹytko gdzie wygĹźewajÄ siÄ
obrotĂłwka nr4
Jako, że od mojego pierwszego komentarza upłynęło trochę czasu to dodam co do przynęt że coraz częściej sięgam po gumy a i sprzęt trochę zmieniłem.
Paw-nie pisz cholero z telefonu bo spojówki ludzi bolą od tego chaosu.