Drodzy Koledzy -wędkarze, proponuję aby zacząć nowy wątek, a mianowicie przepisy na smaczną rybkę! Wielokrotnie przebywając w różnych zakątkach naszego kraju i nietylko spotkaliście się z potrawami czy daniami na bazie świeżej rybki lub wielokrotnie sami ją przygotowywaliście na różne okazje. Proponuję aby zacząć dzielić się naszymi przepisami na "niebo w ustach"!
I to mnie wkurza najbardziej, kolego jesteś jeszcze bardzo młody ale widzę że w szkole nie uczyli cię czytać ze zrozumieniem to nie ten wątek, jeżeli bawi cię męczenie ryby tylko dlatego żeby ją wypuścić twoja wola, polecam ci artykuły o kwasie mlekowym to może zmienisz trochę poglądy.
A w temacie polecam sandacza w sosie śmietanowym.Obsmażamy delikatnie filety bo dojdą w piekarniku. rozpuszczamy kostkę rosołową w 0.5l wody dodajemy przyprawy jakie lubimy następnie dodajemy śmietanę. Kroimy w talarki cebulę i układamy na dnie naczynia żaroodpornego następnie kawałki sandacza znowu cebula i tak dalej zakańczamy talarkami cebuli wkładamy to do piekarnika 180 stopni na jakieś 10min następnie zalewamy wszystko sosem podnosimy temperaturę do 200 i po 15min pycha nawet na zimno.
Dziękuję Ci drogi kolego, muszę wypróbować Twój przepis, bardzo mi się spodobał. Ja znam troszkę inny przepis na sandacza również pieczonego. Dzwonki sandacza moczę przez godzinę w solance, następnie nacieram przyprawą do ryb KAMIS, pieprzem ziołowym , posypuję ziołami prowansalskimi. PRZYGOTOWANIE FARSZU: 1 mały seler, jedna marchewka, świeża natka pietruszki, pół cytryny. Wszystko to trzeba zetrzeć na drobnej tarce lekko osolić i wycisnąć pół świeżej cytryny, wymieszać. Na posmarowane olejem naczynie żaroodporne dożucam jeszcze odrobinę margaryny do pieczenia, układam dzwonki sandacza pod ukosem przekładając je farszem, tak ułożoną rybkę posypuję jeszcze 2 ząbkami posiekanego czosnku. Piekę pod przykryciem ok 45 min, temp. 180. SMACZNEGO!!!
Krzychu 14!!! Proponuję czytać uważniej. Wcale nie napisałem o zabijaniu tylko o przygodzie kulinarnej , która niejednego z nas spotkała bądź nawet zaskoczyła mile nasze podniebienie w niejednym zakątku globu, bądź wielokrotnie sami próbowaliśmy swoich sił w kuchni. Jak perę latek powędkujesz zauważysz napewno, że wędkarskim wyprawom i miejscom towarzyszy również dobra kuchnia ze znakomitymi potrwami.
Sposób wykonania: Filety zalać mlekiem i odstawić na 2-3 godz. Wino zagotować z dodatkiem octu, cukru i przypraw po czym trzymać na ogniu ok. 5 min, wówczas zdjąć z ognia do ostygnięcia. W między czasie pokroić cebulę w plastry. Śledzie odsączyć pokroić na ukośne w paski i ułożyć je warstwami w kamiennym garnku przeplatając cebulą. Zalać je zimna marynatą i wstawić do lodówki na 2-3 dni.
To mój żywioł!!!!! Jestem zawodowym kucharzem, więc na początek polecam bardzo prosty przepis na pstrąga z grilla oczywiście własnoręcznie złowionego;) Pstrąga patroszymy bez obcinania głowy, płukamy.Nacieramy ziołami, dla ułatwienia polecam mieszankę KAMIS do ryb. Bierzemy 1 łyżkę masła, jeden ząbek czosnku bardzo drobno posiekany, lub przeciśnięty przez specjalną wyciskaczkę i łyżeczkę koperku świeżego, ewentualnie suszonego. Masło solimy dośc sporo do smaku, dodajemy czosnek, koperek i dokładnie mieszamy. Takim farszem z masła czosnkowo-kperkowego nadziewamy pstrąga. Dodatkowo do środka wkładamy półplasterki obranej cytryny. Tak przygotowanego pstrąga zamykamy w kratce specjalnie do grillowania ryb, można ją niedrogo kupic w markecie, lub po prostu zawijamy rybę w folię aluminiową uprzednio nasmarowaną olejem tylko od strony ryby. Czas grillowania w zależności od wielkości od 15 do 20 minut . Smacznego!
Znam jeszcze patent na "odmulenie" karpia. Karpia wyprawionego wyfiletowac. Na jedną średniej wielkości sztukę (oczywiście hodowlaną, czyli około 1-1,5kg a nie takiego giganta, jak nieraz oglądam, bo takiego 12-13kg to nie wiem, czy da się odmulic:))obrac 3-4 cebule i pokroic w plastry, byle jak, to nie ma znaczenia. Do miski wsypujemy trochę pokrojonej cebuli i fileta,znowu cebula i filet. Tak przekładamy i resztą cebuli zasypujemy filety. Wstawiamy do lodówki na 24 godziny. Po upływie doby cebulę wyrzucamy, jest bezużyteczna a karpia przyżądzamy według własnych upodobań.
moj sposob na rybe z ogniska zwlaszcza szczupak,okon natrzec lekko wegeta i odlozyc w zaciemnione miejsce na pare godzin potem osuszyc,wysmarowac chocby zwykla margaryna i piec nad ogniem co chwile dodawajac galazki jalowca mniej wiecej w polowie pieczenia dosolic troszke i znow przesmarowac tluszczem
Świetnie koledzy wędkarze, o to mi właśnie chodziło. Każdy z nas ma swój ulubiony przepis, a nawet swój patent na rarytas kulinarny. GRZEGORZK dzięki za sposób na odmulenie karpia, nigdy tak nie robiłem, muszę sprawdzić go w swojej kuchni. Pozdrawiam gorąco i proszę o dalsze wskazówki kulinarne.
Witam wszystkich. Jestem strażnikiem ale nie oszołomem --- przecież wszyscy biorą ryby -- tylko w Portalu chcą pokazać jacy to bohaterowie, jak istnieje życie na naszej planecie ludzie zawsze pożywiali się rybami , i brali tyle -- ile potrzebowali i nic się nie marnowało .Dlaczego więc teraz nie możemy wziąć kilka ryb?..............................napisałem wcześniej wspaniały przepis na kotlety z ryb (około 4 dni temu i nie chcę się powtarzać ) więc zainteresowanych zapraszam na ...www.jurek.wedkuje.pl (szacun dla wszystkich co myślą głową.........Jurek Suchodolski z Płocka )
Rysiek łowisz liny i karasie więc przypis na lina w śmietanie:sprawioną rybę posolic obtoczyć tylko w mące i usmażyć na masełku z dodatkiem oliwy na lekko złoto.Osobno podusic do zeszklenia jedną dość dużą cebulę przelożyć usmażoną rybę dodać kilka ziarem ziela angielskiego,2-3 listki laurowe,podlać śmietaną najlepiej 30%,żeby się nie zważyła.Dusić pod przykryciem na wolnym ogniu ok.20 min. Ewentualnie dosmaczyć sól,pieprz.Smacznego! Tylklo nic mi nie pisz o "NO Kill".Pozdrawiam.
Krzysio nie przesadzaj.Ostatnio mówiłeś,że co większe sztuki będziesz zabierał?Mój przepis to sandacz w cieście piwnym.Przygotowanie ciasta:proporcja wody do piwa jeden do jednego.Musimy uzyskać ciasto lejące zbliżone do ciasta naleśnikowego,posolić.Wcześniej sprawione i przyprawione dzwonki sandacza(zioła,ja dodaję bazylii,sól pieprz)wkładamy do ciasta,po czym obtaczamy w bułce tartej.Tak przyżądzone kawałki rzucam na głęboki olej do frytkownicy.Smażymy na złocisty kolor,poczym odcedzamy na bibule.Do tego frytki,bukiet surówek,kufel piwa i co wam będę mówił:)))
No no bardzo apetycznie to wszystko wygląda warto mieć takie przepisy w domu. Może macie jakieś przepisy na rybki z ogniska i do przygotowania np. nad wodą, często jak jesteśmy ze znajomymi na biwaku czy nad wodą warto się wykazać i coś im przyrządzić ;D
Zawiń w folię aluminiową lekko pomazaną oliwą,żeby ryby nie kleiły się,dodaj co chcesz np.sól,pieprz, inne przyprawy,jakieś zioła,może być zielona pietuszka.Ułóż w popiele.Jakieś 30min.Po czym folię trzeba otworzyć,aby lekko się przypiekło.Przed erą foli nadziewałem rybki na długość w całości, przez pysk w stronę ogona,nie mogą być potwory,na patyczek z wikliny i opiekałem nad ogniem,musi być płomień.Tak długo,aż gdzie nie gdzie zaczynały się przypalać.
Drodzy Koledzy -wędkarze, proponuję aby zacząć nowy wątek, a mianowicie przepisy na smaczną rybkę! Wielokrotnie przebywając w różnych zakątkach naszego kraju i nietylko spotkaliście się z potrawami czy daniami na bazie świeżej rybki lub wielokrotnie sami ją przygotowywaliście na różne okazje. Proponuję aby zacząć dzielić się naszymi przepisami na "niebo w ustach"!
NO KILL!!! forever
I to mnie wkurza najbardziej, kolego jesteś jeszcze bardzo młody ale widzę że w szkole nie uczyli cię czytać ze zrozumieniem to nie ten wątek, jeżeli bawi cię męczenie ryby tylko dlatego żeby ją wypuścić twoja wola, polecam ci artykuły o kwasie mlekowym to może zmienisz trochę poglądy. A w temacie polecam sandacza w sosie śmietanowym.Obsmażamy delikatnie filety bo dojdą w piekarniku. rozpuszczamy kostkę rosołową w 0.5l wody dodajemy przyprawy jakie lubimy następnie dodajemy śmietanę. Kroimy w talarki cebulę i układamy na dnie naczynia żaroodpornego następnie kawałki sandacza znowu cebula i tak dalej zakańczamy talarkami cebuli wkładamy to do piekarnika 180 stopni na jakieś 10min następnie zalewamy wszystko sosem podnosimy temperaturę do 200 i po 15min pycha nawet na zimno.
Dziękuję Ci drogi kolego, muszę wypróbować Twój przepis, bardzo mi się spodobał. Ja znam troszkę inny przepis na sandacza również pieczonego.
Dzwonki sandacza moczę przez godzinę w solance, następnie nacieram przyprawą do ryb KAMIS, pieprzem ziołowym , posypuję ziołami prowansalskimi. PRZYGOTOWANIE FARSZU: 1 mały seler, jedna marchewka, świeża natka pietruszki, pół cytryny. Wszystko to trzeba zetrzeć na drobnej tarce lekko osolić i wycisnąć pół świeżej cytryny, wymieszać.
Na posmarowane olejem naczynie żaroodporne dożucam jeszcze odrobinę margaryny do pieczenia, układam dzwonki sandacza pod ukosem przekładając je farszem, tak ułożoną rybkę posypuję jeszcze 2 ząbkami posiekanego czosnku. Piekę pod przykryciem ok 45 min, temp. 180. SMACZNEGO!!!
Krzychu 14!!! Proponuję czytać uważniej. Wcale nie napisałem o zabijaniu tylko o przygodzie kulinarnej , która niejednego z nas spotkała bądź nawet zaskoczyła mile nasze podniebienie w niejednym zakątku globu, bądź wielokrotnie sami próbowaliśmy swoich sił w kuchni. Jak perę latek powędkujesz zauważysz napewno, że wędkarskim wyprawom i miejscom towarzyszy również dobra kuchnia ze znakomitymi potrwami.
Ja lubie sobie czasem jeść Śledzie w czerownym winie:
Składniki:
½ kg filetów śledziowych
3 cebule
1 l mleka
Marynata:
• 1 szkl. czerwonego wytrawnego wina
• 4 łyżki octu winnego
• 20 dag cukru
• laska cynamonu
• 3 goździki
• 4-5 ziaren pieprzu
Sposób wykonania:
Filety zalać mlekiem i odstawić na 2-3 godz.
Wino zagotować z dodatkiem octu, cukru i przypraw po czym trzymać na ogniu ok. 5 min, wówczas zdjąć z ognia do ostygnięcia.
W między czasie pokroić cebulę w plastry.
Śledzie odsączyć pokroić na ukośne w paski i ułożyć je warstwami w kamiennym garnku przeplatając cebulą.
Zalać je zimna marynatą i wstawić do lodówki na 2-3 dni.
Spróbuj. Smaczne !
To mój żywioł!!!!!
Jestem zawodowym kucharzem, więc na początek polecam bardzo prosty przepis na pstrąga z grilla oczywiście własnoręcznie złowionego;)
Pstrąga patroszymy bez obcinania głowy, płukamy.Nacieramy ziołami, dla ułatwienia polecam mieszankę KAMIS do ryb. Bierzemy 1 łyżkę masła, jeden ząbek czosnku bardzo drobno posiekany, lub przeciśnięty przez specjalną wyciskaczkę i łyżeczkę koperku świeżego, ewentualnie suszonego. Masło solimy dośc sporo do smaku, dodajemy czosnek, koperek i dokładnie mieszamy. Takim farszem z masła czosnkowo-kperkowego nadziewamy pstrąga. Dodatkowo do środka wkładamy półplasterki obranej cytryny. Tak przygotowanego pstrąga zamykamy w kratce specjalnie do grillowania ryb, można ją niedrogo kupic w markecie, lub po prostu zawijamy rybę w folię aluminiową uprzednio nasmarowaną olejem tylko od strony ryby. Czas grillowania w zależności od wielkości od 15 do 20 minut . Smacznego!
Znam jeszcze patent na "odmulenie" karpia.
Karpia wyprawionego wyfiletowac. Na jedną średniej wielkości sztukę (oczywiście hodowlaną, czyli około 1-1,5kg a nie takiego giganta, jak nieraz oglądam, bo takiego 12-13kg to nie wiem, czy da się odmulic:))obrac 3-4 cebule i pokroic w plastry, byle jak, to nie ma znaczenia.
Do miski wsypujemy trochę pokrojonej cebuli i fileta,znowu cebula i filet. Tak przekładamy i resztą cebuli zasypujemy filety. Wstawiamy do lodówki na 24 godziny. Po upływie doby cebulę wyrzucamy, jest bezużyteczna a karpia przyżądzamy według własnych upodobań.
Kiedy ty dzieciaku zaczniesz być prawdziwym wędkarzem
jurku masz na mysli krzychu14 ???tego szpeca od no kill?przejrzyj dokladnie jego galerie ma tam obrana zlusek wzdrege !!!!!!!!!!!!!
moj sposob na rybe z ogniska zwlaszcza szczupak,okon natrzec lekko wegeta i odlozyc w zaciemnione miejsce na pare godzin potem osuszyc,wysmarowac chocby zwykla margaryna i piec nad ogniem co chwile dodawajac galazki jalowca mniej wiecej w polowie pieczenia dosolic troszke i znow przesmarowac tluszczem
Świetnie koledzy wędkarze, o to mi właśnie chodziło. Każdy z nas ma swój ulubiony przepis, a nawet swój patent na rarytas kulinarny. GRZEGORZK dzięki za sposób na odmulenie karpia, nigdy tak nie robiłem, muszę sprawdzić go w swojej kuchni. Pozdrawiam gorąco i proszę o dalsze wskazówki kulinarne.
Witam wszystkich. Jestem strażnikiem ale nie oszołomem --- przecież wszyscy biorą ryby -- tylko w Portalu chcą pokazać jacy to bohaterowie, jak istnieje życie na naszej planecie ludzie zawsze pożywiali się rybami , i brali tyle -- ile potrzebowali i nic się nie marnowało .Dlaczego więc teraz nie możemy wziąć kilka ryb?..............................napisałem wcześniej wspaniały przepis na kotlety z ryb (około 4 dni temu i nie chcę się powtarzać ) więc zainteresowanych zapraszam na ...www.jurek.wedkuje.pl (szacun dla wszystkich co myślą głową.........Jurek Suchodolski z Płocka )
no Jurku przeczytalem i narobiles mi smaka trzeba sprawdzic co z tego wyjdzie ! Ps.dzieki za cenne wskazowki podane przy okazji
Rysiek łowisz liny i karasie więc przypis na lina w śmietanie:sprawioną rybę posolic obtoczyć tylko w mące i usmażyć na masełku z dodatkiem oliwy na lekko złoto.Osobno podusic do zeszklenia jedną dość dużą cebulę przelożyć usmażoną rybę dodać kilka ziarem ziela angielskiego,2-3 listki laurowe,podlać śmietaną najlepiej 30%,żeby się nie zważyła.Dusić pod przykryciem na wolnym ogniu ok.20 min. Ewentualnie dosmaczyć sól,pieprz.Smacznego! Tylklo nic mi nie pisz o "NO Kill".Pozdrawiam.
dzieki napewno zrobie pare wedlug tego przepisku,ja w zeszlym roku pare uwedzilem i tez byly ok.wiesz ze nie jestem no kill
Wiem.Ja jestem nad polskimi wodami.Ale ryby jadam.Kiedyś Ci przyślę przepis na faszerowanego karpia wraz ze zdjęciem.Pychotka.Pozdrawiam.
Krzysio nie przesadzaj.Ostatnio mówiłeś,że co większe sztuki będziesz zabierał?Mój przepis to sandacz w cieście piwnym.Przygotowanie ciasta:proporcja wody do piwa jeden do jednego.Musimy uzyskać ciasto lejące zbliżone do ciasta naleśnikowego,posolić.Wcześniej sprawione i przyprawione dzwonki sandacza(zioła,ja dodaję bazylii,sól pieprz)wkładamy do ciasta,po czym obtaczamy w bułce tartej.Tak przyżądzone kawałki rzucam na głęboki olej do frytkownicy.Smażymy na złocisty kolor,poczym odcedzamy na bibule.Do tego frytki,bukiet surówek,kufel piwa i co wam będę mówił:)))
No no bardzo apetycznie to wszystko wygląda warto mieć takie przepisy w domu. Może macie jakieś przepisy na rybki z ogniska i do przygotowania np. nad wodą, często jak jesteśmy ze znajomymi na biwaku czy nad wodą warto się wykazać i coś im przyrządzić ;D
Zawiń w folię aluminiową lekko pomazaną oliwą,żeby ryby nie kleiły się,dodaj co chcesz np.sól,pieprz, inne przyprawy,jakieś zioła,może być zielona pietuszka.Ułóż w popiele.Jakieś 30min.Po czym folię trzeba otworzyć,aby lekko się przypiekło.Przed erą foli nadziewałem rybki na długość w całości, przez pysk w stronę ogona,nie mogą być potwory,na patyczek z wikliny i opiekałem nad ogniem,musi być płomień.Tak długo,aż gdzie nie gdzie zaczynały się przypalać.