Chociaż jakościowo bez rewelacji,nie licząc jednego pstrąga około 35 cm,który niestety nie chciał pozować do zdjęcia i przed czasem wymsknął się do wody,zaliczyłem kilkanaście pstrągów od 20 do 28 cm.Ogólnie teren rozpoznany,przynęty ustalone,teraz tylko jeździć i łowić.
Kobikobi...taki fajny wyjazd, zamiast napisać porządny materiał na pierwszą stronę, a nie tu w zakamarkach.....fajne fotki, piekna okolica /prawdziwy pstrągarz nie zdradza rzeczki marzeń *)))/ Moje ostatnie spotkanie z potokami ...28 lat temu, okolice Komańczy, łowiłem w dopływach Wisłoka /ki?/. Moich pięć potoków ukradł mi i zjadł jakiś zwierz mieszkający w tych chaszczach. Pamietam łapy niedzwiedzia odcisnęte w piasku nad wodą...Dostałem cykora, oj, dostałem...Pozdro.
....ja teraz prowadzę oszczędny tryb życia z uwagi na zabieg lewego oka ,ale w lutym odkuję się gratulacje dla Roberta piękne rozpoczęci sezonu ...pozdr...
Piękne kropeczki. Zazdroszczę ;-) Ja jutro w nocy ruszam, ale na większe ( mam nadzieję ) kropki ;-) Rega, pewnie Słupia, Łupawa i pewnie Ina oraz Łeba. Wiadomo dlaczego te dwie ostatnie ;-)
Piękne kropeczki. Zazdroszczę ;-) Ja jutro w nocy ruszam, ale na większe ( mam nadzieję ) kropki ;-) Rega, pewnie Słupia, Łupawa i pewnie Ina oraz Łeba. Wiadomo dlaczego te dwie ostatnie ;-)
pozdr.
Powodzenia.Ja bym powalczył na tych dwóch ostatnich rzeczkach.
Ja też już zaliczyłem wyprawy na potokowca.Ale moja rzeka jest mniejsza i już nie ma w niej prawie ryb.Musze zrezygnować z połowu tej pięknej ryby bo po prostu nie mam gdzie.Zazdroszcze że masz taką rzeczke
Panie Jurku,robił Pan już woblery imitujące ciernika,te dwa z czerwonymi brzuchami to moja wersja,jak je Pan ocenia.Woblerki zrobiłem dla jednego z naszych portalowych kolegów.
Panie Jurku,robił Pan już woblery imitujące ciernika,te dwa z czerwonymi brzuchami to moja wersja,jak je Pan ocenia.Woblerki zrobiłem dla jednego z naszych portalowych kolegów.
Robert jeszcze nie robię muszę uważać ( zapylenie oka) , ale powiem Ci prawdę jakoś nie chce mi się -czekam, aż dojdę do formy. Wracając do woblerków Ty jesteś mistrzem w tej robocie piękne cudeńka robisz ,aż żal nimi rzucać, te z czerwonym brzuszkiem są fajne ,ala ja bym dodał więcej czerwieni czyli cały brzuszek, aż do płetwy ogonowej i tak do połowy korpusu ,a grzbiet ciemno- niebieski (taki lekki granat ) przechodzący w jaśniejszy- (jasny niebieski )- w kierunku czerwieni , jeszcze raz gratuluję pięknych kropków ..pozdr..
No toś kolego Sobie użył . Nie zazdroszczę by Ci nie zapeszyć . U nas kropki nie wolno na wobki , dlatego chcę teraz odkupić muchówkę , i ruszyć zad nad rwące rzeczki . Gratuluję wrażeń i pięknych utrwalonych dla nas widoków . Pozdrawiam.
Kolego Kobikobil1 powiedz mi czy ty musisz robić zdjęcia niewymiarowym rybą!!!Jak znasz regulamin to chyba wiesz że RYBY NIEWYMIAROWE WYPUSZCZAMY NATYCHMIAST PO ODHACZENIU Z NALEŻYTĄ OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY , a nie robimy sobie z nimi sesję zdjęciowe jak by to były jakieś okazy.
muszę bo bardzo mi się podobają.A czy Ty możesz ujawnić swoją tożsamość Panie tajemniczy X.A może zalogowałeś się na wędkuję pl. żeby przemądrzać się i siać zamęt na portalu? Nie pozdrawiam bo nie wiem kogo.
ja też lubię robić zdjęcia , staram się dbać o moje rybki , bo chcę je łowić za rok , ;;poznaję je po układzie kropek i po innych szczegółach , mają nawet imiona ""w przeciwieństwie do kolegi X pozdrawiam kobikobi1
No Panowie powyciągać regulaminy przecież one nam ochronią ryby. Co tam my wariaci i szaleńcy robiący zdjęcia niewymiarowym rybom i jeszcze je wypuszczający z powrotem do wody. Proponuję wprowadzić zmianę w regulaminie: nie robić zdjęć niewymiarkom, pakować od razu do torby. Jak zbierzemy odpowiednią liczbę podpisów to niech tylko który spróbuje wypuścić złowioną rybę...REGULAMIN zabroni hehe.
Też mam sporo zdjęć z niewymiarowymi rybkami i nie widzę w tym nic złego:)
Mam na koncie kilkanaście brzan i część z nich jest nie wymiarowa, lecz udokumentowane na zdjęciu są wszystkie, to samo z certami...:)
Mam też sporo zdjęć niewymiarowych pstrągów:)
Kilka lat temu złowiłem bolenia i miał 35 cm, był to wówczas mój rekord (teraz wynosi prawie jeszcze raz tyle) i bardzo chciałem mieć pamiątkę z rekordowym wówczas boleniem:)
Rybka "jest" w komputerze do tej pory, a jednocześnie najprawdopodobniej nadal pływa w Odrze i ma pewny wymiar:)
Kropek jest śliczny i do tego każdy jest "inny":)
Właśnie z ciekawości "przebiegłem" przez swoją galerię pt. "Pstrąg potokowy" i bardzo dokładnie widać, jak jeden się różni od drugiego, drugi od trzeciego... dziesiątego, itd.:)
Osobiście mam sporo zdjęć z niewymiarowymi rybami i nie widzę w tym nic złego!:)
Mam na koncie kilkanaście brzan, z czego część jest niewymiarowa, ale każdą mam udokumentowaną na zdjęciu, podobna sytuacja jest u mnie z ,np. certami...:)
Kilka lat temu złowiłem bolenia 35 cm i był to wówczas mój rekord w tym gatunku (obecnie jest on prawie dwa razy większy) i bardzo chciałem zrobić sobie z nim pamiątkową fotkę:)
Boluś "siedzi" w komputerze do dziś, a jednocześnie najprawdopodobniej nadal pływa w Odrze i ma pewny wymiar:)
Kropek jest śliczny i w dodatku każdy jest "inny"!:)
Z ciekawości "przebiegłem" przez swoją galerię, pt. "Pstrąg potokowy" i bardzo wyraźnie widać, że jeden różni się od drugiego, drugi od trzeciego,... dziesiątego, itd.:)
Tak zalogowałem się tu żeby takim jak wy kilka rzeczy uświadomić, ale widzę że tu towarzystwo wzajemnej adoracji jest.Bohaterowie co to cieszą się z 18cm pstrąga zapiętego za 2 kotwice utaplanego w trawie,a dopiero po sesji wypuszczanego do wody.Nie tędy droga ŁOWCY 18 cm OKAZÓW.
Czy to naprawde wazne czy ktos ma nick X czy inaczej. Chyba wazniejsze jest czy pisze prawde czy nie. A w tym wypadku gosc ma racje. Moze ktos poza nieudolnymi dowcipami odpisalby merytorycznie. Niewymairowa ryba MUSI byc natychmiastowo wypuszczona do wody. Zrobienie zdjecia niemairowym rybom nikomu chluby nie przynosi, a niepotrzebnie naraza ryby, zwlaszcza tak delikatne jak pstrag czy lipien. No i jest w niezgodzie z regulaminem. Czy wam sie to podoba czy nie. I szyderstwo nie zmieni tego faktu
Kolego Kobikobil1 powiedz mi czy ty musisz robić zdjęcia niewymiarowym rybą!!!Jak znasz regulamin to chyba wiesz że RYBY NIEWYMIAROWE WYPUSZCZAMY NATYCHMIAST PO ODHACZENIU Z NALEŻYTĄ OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY , a nie robimy sobie z nimi sesję zdjęciowe jak by to były jakieś okazy.
Drogi panie X. Zajrzałem do galerii kolegi kobikobil1 i stwierdzam że większość ryb jest sfotografowana jeszcze przed odhaczeniem, czyli zgodnie z punktem regulaminu który przytoczyłeś. Jeszcze raz cytuję: RYBY NIEWYMIAROWE
WYPUSZCZAMY NATYCHMIAST PO ODHACZENIU Z NALEŻYTĄ OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY.
Piszę o tym dlatego, ponieważ uważam że regulamin jest: primo - dla ludzi myślących, którzy wiedzą jak obchodzić się z rybami. Secundo - można go różnorako zinterpretować.
Napisz do Rexa Hunta, bo widziałem na filmie (z Polski) jak wyrzucał ryby do wody, czyli nie zachował należytej ostrożności. Pamiętaj że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
I jeszcze słówko o Twoim stwierdzeniu cyt. "towarzystwo wzajemnej adoracji". Miałkie to było...
Ja też mam trochę zdjęć niewymiarowych ryb. Niektóre są po prostu tak piękne że chcę miec pamiątkę z naszego spotkania.
To ze niejaki Rex Hunt tak postepuje ze zlowionymi rybami nie jest zadnym usprawiedliwieniem. I za cos takiego, gosc nie jest dla mnie zadnym autorytetem. I tyle. Co do gorliwosci i faszyzmu. Ja powiem inaczej. Nieumiejetne "no kill" jest gorsze o zabijania i zabierania ryb. Jesli ktos zabiera ryby, to w ciagu dnia moza zabic najwyzej np 3 pstragi. Ktos kto zachowuje sie jak np. przytoczony przez Ciebie Rex Hunt moze usmiercic w ciagu dnia i kilkanascie. To ze Ty chcesz miec pamiatke z narybkiem, nie zwalnia Cie od przestrzegania przepisow. A przepisy mowia wyraznie, ze rybe nalezy wypusci natychmiast. Nie po sesji zdjeciowej. Jesli jestes sam to trwa to okolo 1 min. Jesli jestes z kims to jeszcze od biedy moge zrozumiec, ze podczas holu (nie wiem jak mozna nazwac hol wyciaganie narybku, ale niech tam) ktos wyjal aparat i pstrykna fotke. Choc nie rozumiem i chyba nie pojme nigdy, jak niemiarowa ryba moze stanowic trofeum do uwiecznienia jej na zdjeciu. Ale bylaby to kwestia gustu, gdyby nie regulamin, ktory wyraznie tego zabrania.
Chociaż jakościowo bez rewelacji,nie licząc jednego pstrąga około 35 cm,który niestety nie chciał pozować do zdjęcia i przed czasem wymsknął się do wody,zaliczyłem kilkanaście pstrągów od 20 do 28 cm.Ogólnie teren rozpoznany,przynęty ustalone,teraz tylko jeździć i łowić.
LIPEK TEŻ SIĘ TRAFIŁ
ŁADNA RZECZKĄ?
KOLEJNY KROPECZEK ZA ROK BĘDZIE MIAŁ PONAD 30 CM
TAKICH RYBEK ZŁOWIŁEM KOL 10 SZTUK.
W TYM MIEJSCU ZŁOWIŁEM JEDYNEGO WYMIAROWEGO PSTRĄGA OKOŁO 35 CM,ZDĄŻYŁ WYSKOCZYĆ Z RĘKI ZANIM ZROBIŁEM ZDJĘCIE.ALE MIEJSCÓWKA PIĘKNA.
Co tu dużo pisać.REWELACJA.Po obejrzeniu tych zdjęć jutro robię wypad na kropka.Pozdrawiam.Więcej takich zdjęć.
Witam dla mnie to super z fotek widać że był kilmat a oto wtym wszystkim chodzi pozdrawiam i zyczę wiekszych okazów napewno będą.
a lipek na co ?
Kobikobi...taki fajny wyjazd, zamiast napisać porządny materiał na pierwszą stronę, a nie tu w zakamarkach.....fajne fotki, piekna okolica /prawdziwy pstrągarz nie zdradza rzeczki marzeń *)))/ Moje ostatnie spotkanie z potokami ...28 lat temu, okolice Komańczy, łowiłem w dopływach Wisłoka /ki?/. Moich pięć potoków ukradł mi i zjadł jakiś zwierz mieszkający w tych chaszczach. Pamietam łapy niedzwiedzia odcisnęte w piasku nad wodą...Dostałem cykora, oj, dostałem...Pozdro.
...gratuluję otwarcia sezonu- ładne kropki w tej pięknej rzece pływają. Zima czy wiosna jak jest pstrąg to go się łowi ...pozdr...
Gilbert ma racje trzeba było strzelic jakis fajny reportażyk... Chyba , ze bałes sie ze CI zaraz zdjecia rozkradną :P
a lipek na co ?
wobler ukleja.
....ja teraz prowadzę oszczędny tryb życia z uwagi na zabieg lewego oka ,ale w lutym odkuję się gratulacje dla Roberta piękne rozpoczęci sezonu ...pozdr...
...lipienia na co złowiłeś tajemnica ????
5 cm uklejka wobler oczywiście.
Piękne kropeczki. Zazdroszczę ;-)
Ja jutro w nocy ruszam, ale na większe ( mam nadzieję ) kropki ;-) Rega, pewnie Słupia, Łupawa i pewnie Ina oraz Łeba. Wiadomo dlaczego te dwie ostatnie ;-)
pozdr.
Piękne kropeczki. Zazdroszczę ;-)
Ja jutro w nocy ruszam, ale na większe ( mam nadzieję ) kropki ;-) Rega, pewnie Słupia, Łupawa i pewnie Ina oraz Łeba. Wiadomo dlaczego te dwie ostatnie ;-)
pozdr.
Powodzenia.Ja bym powalczył na tych dwóch ostatnich rzeczkach.
Ja też już zaliczyłem wyprawy na potokowca.Ale moja rzeka jest mniejsza i już nie ma w niej prawie ryb.Musze zrezygnować z połowu tej pięknej ryby bo po prostu nie mam gdzie.Zazdroszcze że masz taką rzeczke
Panie Jurku,robił Pan już woblery imitujące ciernika,te dwa z czerwonymi brzuchami to moja wersja,jak je Pan ocenia.Woblerki zrobiłem dla jednego z naszych portalowych kolegów.
" ... Powodzenia.Ja bym powalczył na tych dwóch ostatnich rzeczkach. "
to właśnie zamierzam ;-)
P.S. piękne wobki
Panie Jurku,robił Pan już woblery imitujące ciernika,te dwa z czerwonymi brzuchami to moja wersja,jak je Pan ocenia.Woblerki zrobiłem dla jednego z naszych portalowych kolegów.
Robert jeszcze nie robię muszę uważać ( zapylenie oka) , ale powiem Ci prawdę jakoś nie chce mi się -czekam, aż dojdę do formy. Wracając do woblerków Ty jesteś mistrzem w tej robocie piękne cudeńka robisz ,aż żal nimi rzucać, te z czerwonym brzuszkiem są fajne ,ala ja bym dodał więcej czerwieni czyli cały brzuszek, aż do płetwy ogonowej i tak do połowy korpusu ,a grzbiet ciemno- niebieski (taki lekki granat ) przechodzący w jaśniejszy- (jasny niebieski )- w kierunku czerwieni , jeszcze raz gratuluję pięknych kropków ..pozdr..
No toś kolego Sobie użył . Nie zazdroszczę by Ci nie zapeszyć . U nas kropki nie wolno na wobki , dlatego chcę teraz odkupić muchówkę , i ruszyć zad nad rwące rzeczki . Gratuluję wrażeń i pięknych utrwalonych dla nas widoków . Pozdrawiam.
Ja również odwiedziłem Kaczwkę ale przy -7st.C ciężko było łowić
I jeszcze okazało się że odcinek jest zasypany piachem
I miejsc o głębokości pow.1m, nie ma. Może po roztopach coś Kaczawa wymyje.
Za to Słup, okoniem stoi
Swietna rzeka, troche podobna jak ja mam na swoim terenie! TA u nas jest trochę mniejsza. Pozdrawiam! Połamania Kija!!
I miejsc o głębokości pow.1m, nie ma. Może po roztopach coś Kaczawa wymyje.
odcinek raczej na letnie pstrągowanie,trzeba było próbować z drugiej strony mostu.
Robert ja byłem w Krotoszycach i po niżej mostu, zazwyczaj była płycizna. Co prawda z dwa lata tam nie zaglądałem
Po niżej mostu jest kilka bardzo ładnych dołków.Wyciągnąłem już tam kilka czterdziestaczkow.
Kolego Kobikobil1 powiedz mi czy ty musisz robić zdjęcia niewymiarowym rybą!!!Jak znasz regulamin to chyba wiesz że RYBY NIEWYMIAROWE WYPUSZCZAMY NATYCHMIAST PO ODHACZENIU Z NALEŻYTĄ OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY , a nie robimy sobie z nimi sesję zdjęciowe jak by to były jakieś okazy.
muszę bo bardzo mi się podobają.A czy Ty możesz ujawnić swoją tożsamość Panie tajemniczy X.A może zalogowałeś się na wędkuję pl. żeby przemądrzać się i siać zamęt na portalu?
Nie pozdrawiam bo nie wiem kogo.
ja też lubię robić zdjęcia , staram się dbać o moje rybki , bo chcę je łowić za rok , ;;poznaję je po układzie kropek i po innych szczegółach , mają nawet imiona ""w przeciwieństwie do kolegi X pozdrawiam kobikobi1
No Panowie powyciągać regulaminy przecież one nam ochronią ryby. Co tam my wariaci i szaleńcy robiący zdjęcia niewymiarowym rybom i jeszcze je wypuszczający z powrotem do wody.
Proponuję wprowadzić zmianę w regulaminie: nie robić zdjęć niewymiarkom, pakować od razu do torby. Jak zbierzemy odpowiednią liczbę podpisów to niech tylko który spróbuje wypuścić złowioną rybę...REGULAMIN zabroni hehe.
Kolego Łysym !!! ale dałeś po bandzie ha ha ha aż mi się tatuaże z gum do żucia , ODKLEIŁY
Też mam sporo zdjęć z niewymiarowymi rybkami i nie widzę w tym nic złego:)
Mam na koncie kilkanaście brzan i część z nich jest nie wymiarowa, lecz udokumentowane na zdjęciu są wszystkie, to samo z certami...:)
Mam też sporo zdjęć niewymiarowych pstrągów:)
Kilka lat temu złowiłem bolenia i miał 35 cm, był to wówczas mój rekord (teraz wynosi prawie jeszcze raz tyle) i bardzo chciałem mieć pamiątkę z rekordowym wówczas boleniem:)
Rybka "jest" w komputerze do tej pory, a jednocześnie najprawdopodobniej nadal pływa w Odrze i ma pewny wymiar:)
Kropek jest śliczny i do tego każdy jest "inny":)
Właśnie z ciekawości "przebiegłem" przez swoją galerię pt. "Pstrąg potokowy" i bardzo dokładnie widać, jak jeden się różni od drugiego, drugi od trzeciego... dziesiątego, itd.:)
Aż mam dylemat, którego pokazać:)
28 cm pstrągowego szczęścia!!!:)
Osobiście mam sporo zdjęć z niewymiarowymi rybami i nie widzę w tym nic złego!:)
Mam na koncie kilkanaście brzan, z czego część jest niewymiarowa, ale każdą mam udokumentowaną na zdjęciu, podobna sytuacja jest u mnie z ,np. certami...:)
Kilka lat temu złowiłem bolenia 35 cm i był to wówczas mój rekord w tym gatunku (obecnie jest on prawie dwa razy większy) i bardzo chciałem zrobić sobie z nim pamiątkową fotkę:)
Boluś "siedzi" w komputerze do dziś, a jednocześnie najprawdopodobniej nadal pływa w Odrze i ma pewny wymiar:)
Kropek jest śliczny i w dodatku każdy jest "inny"!:)
Z ciekawości "przebiegłem" przez swoją galerię, pt. "Pstrąg potokowy" i bardzo wyraźnie widać, że jeden różni się od drugiego, drugi od trzeciego,... dziesiątego, itd.:)
Aż mam dylemat, którego pokazać:)
28 centymetrów pstrągowego szczęścia!!!:)
P.S. Sorki za dwa podobne teksty!
Przy pierwszym miałem za duży rozmiar zdjęcia i myślałem, że się wgl nie dodało, bo wszystko się wykasowało, a to dodało się, tyle, że bez zdjęcia!
Jeszcze raz przepraszam za nieumyślne zaśmiecanie!
Wybaczamy za te kolory i kropki!!!!piękny!!!
Tak zalogowałem się tu żeby takim jak wy kilka rzeczy uświadomić, ale widzę że tu towarzystwo wzajemnej adoracji jest.Bohaterowie co to cieszą się z 18cm pstrąga zapiętego za 2 kotwice utaplanego w trawie,a dopiero po sesji wypuszczanego do wody.Nie tędy droga ŁOWCY 18 cm OKAZÓW.
Czy to naprawde wazne czy ktos ma nick X czy inaczej. Chyba wazniejsze jest czy pisze prawde czy nie. A w tym wypadku gosc ma racje. Moze ktos poza nieudolnymi dowcipami odpisalby merytorycznie. Niewymairowa ryba MUSI byc natychmiastowo wypuszczona do wody. Zrobienie zdjecia niemairowym rybom nikomu chluby nie przynosi, a niepotrzebnie naraza ryby, zwlaszcza tak delikatne jak pstrag czy lipien. No i jest w niezgodzie z regulaminem. Czy wam sie to podoba czy nie. I szyderstwo nie zmieni tego faktu
Kolego Kobikobil1 powiedz mi czy ty musisz robić zdjęcia niewymiarowym rybą!!!Jak znasz regulamin to chyba wiesz że RYBY NIEWYMIAROWE WYPUSZCZAMY NATYCHMIAST PO ODHACZENIU Z NALEŻYTĄ OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY , a nie robimy sobie z nimi sesję zdjęciowe jak by to były jakieś okazy.
Drogi panie X. Zajrzałem do galerii kolegi kobikobil1 i stwierdzam że większość ryb jest sfotografowana jeszcze przed odhaczeniem, czyli zgodnie z punktem regulaminu który przytoczyłeś. Jeszcze raz cytuję: RYBY NIEWYMIAROWE WYPUSZCZAMY NATYCHMIAST PO ODHACZENIU Z NALEŻYTĄ OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY.
Piszę o tym dlatego, ponieważ uważam że regulamin jest: primo - dla ludzi myślących, którzy wiedzą jak obchodzić się z rybami. Secundo - można go różnorako zinterpretować.
Napisz do Rexa Hunta, bo widziałem na filmie (z Polski) jak wyrzucał ryby do wody, czyli nie zachował należytej ostrożności. Pamiętaj że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
I jeszcze słówko o Twoim stwierdzeniu cyt. "towarzystwo wzajemnej adoracji". Miałkie to było...
Ja też mam trochę zdjęć niewymiarowych ryb. Niektóre są po prostu tak piękne że chcę miec pamiątkę z naszego spotkania.
Pozdrawiam
To ze niejaki Rex Hunt tak postepuje ze zlowionymi rybami nie jest zadnym usprawiedliwieniem. I za cos takiego, gosc nie jest dla mnie zadnym autorytetem. I tyle.
Co do gorliwosci i faszyzmu. Ja powiem inaczej. Nieumiejetne "no kill" jest gorsze o zabijania i zabierania ryb. Jesli ktos zabiera ryby, to w ciagu dnia moza zabic najwyzej np 3 pstragi. Ktos kto zachowuje sie jak np. przytoczony przez Ciebie Rex Hunt moze usmiercic w ciagu dnia i kilkanascie.
To ze Ty chcesz miec pamiatke z narybkiem, nie zwalnia Cie od przestrzegania przepisow. A przepisy mowia wyraznie, ze rybe nalezy wypusci natychmiast. Nie po sesji zdjeciowej. Jesli jestes sam to trwa to okolo 1 min. Jesli jestes z kims to jeszcze od biedy moge zrozumiec, ze podczas holu (nie wiem jak mozna nazwac hol wyciaganie narybku, ale niech tam) ktos wyjal aparat i pstrykna fotke. Choc nie rozumiem i chyba nie pojme nigdy, jak niemiarowa ryba moze stanowic trofeum do uwiecznienia jej na zdjeciu. Ale bylaby to kwestia gustu, gdyby nie regulamin, ktory wyraznie tego zabrania.