2 , 3 lata temu bylo ich bardzo duzo lecz w czasie tarła zostały wylapane przez kłusowników lecz zostało sporo jak dla spinnigistów przewarznie biora takie okolo 30-40 cm ale zdarzaja sie duze sztuki nawet po 70 ale to sa chyba trocie ja jestem z pastuchowa i strzegomke mam koło domu miedzy biora w pastuchowie chyba najlepiej jutro rano ide porzucac to napisze
Witam!Jestem z Jawora to w sumie mam nie daleko do Strzegomki proszę o więcej w tym temacie bardzo mnie to ciekawi ale sadzę że jeszcze kobikobi tez bedzie rad za jakieś wskazówki co do tej rzeki.Pozdrowienia
2 , 3 lata temu bylo ich bardzo duzo lecz w czasie tarła zostały wylapane przez kłusowników lecz zostało sporo jak dla spinnigistów przewarznie biora takie okolo 30-40 cm ale zdarzaja sie duze sztuki nawet po 70 ale to sa chyba trocie ja jestem z pastuchowa i strzegomke mam koło domu miedzy biora w pastuchowie chyba najlepiej jutro rano ide porzucac to napisze
to może kolega zrobi kilka fotek rzeczki i wklei na forum.
pstrąg potokowy; a/ w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San, w rzece San i jej dopływach oraz w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach od 1 września do 31 stycznia, b/ w pozostałych wodach od 1 września do 31 grudnia
pstrąg potokowy; a/ w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San, w rzece San i jej dopływach oraz w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach od 1 września do 31 stycznia, b/ w pozostałych wodach od 1 września do 31 grudnia
osobiscie widzialem kilka sztuk w poblizu zapory w Dobromierzu - takie o dlgosci kolo 30 cm ale nic wiekszego - conajmniej raz w roku na pewnym odcinku ponizej tamy skad wyplywa rzeka ktos wlewa cos do wody skutkiem czego jest dosc znaczna ilosc snietych ryb - naprwde serce peka - i nikt nie wie co o za syf jest
witam panowie.trzeba było by sprawdzić jakie rybki tam pływają,ale ze wzgledu na warunki panujące za oknem, wydaje mi sie ze narazie trzeba posiedziec w domku i dopieścic troche sprzecik, czekajac na 1.02 zeby przypału nie było.pozdrawiam
Mam nadzieję, że te wątpliwości kiedy się kończy okres ochronnyt i czy jeszcze obowiązuje okres ochronny na pstrąga to przypadek ;-) A jak z liponem jest na Strzegomce? Możecie coś powiedzieć?
tak sa tez lipienie ale zadko sie zdarzaja jakies 3 tygodnie temu sie trafił bylem dzis na strzegomce ale nic nie bralo kilka slabych uderzen zaraz dodam zdj miejscówek
kobikobi1: sorry ale nie będziesz miał po co przyjeżdżać w lutym. Regulamin na tym odcinku dopuszcza mięszenie od stycznia...na zdjęciach widać, że od 10tego stycznia. Wszystkie tarlaki odbyły tarło na patelni.
Chyba, że koledzy z teleskopem 3,5m na lipienie...a to przepraszam. A tak w ogóle to była sesja zdjęciowa dla "hałting end fiszing". Strzegomka na tym odcinku właśnie została okrzyknięta centrum wszechświata pstrągowego.
Szkoda, bo chciałem przyjechać i zobaczyć, ale widać nie ma po co. Wszędzie tak samo....mięszenie i kłusowanie. Jadę do Czech. Tam rozumieją co się do nich pisze i mówi. ChWDK.
kobikobi1: sorry ale nie będziesz miał po co przyjeżdżać w lutym. Regulamin na tym odcinku dopuszcza mięszenie od stycznia...na zdjęciach widać, że od 10tego stycznia. Wszystkie tarlaki odbyły tarło na patelni.
Chyba, że koledzy z teleskopem 3,5m na lipienie...a to przepraszam. A tak w ogóle to była sesja zdjęciowa dla "hałting end fiszing". Strzegomka na tym odcinku właśnie została okrzyknięta centrum wszechświata pstrągowego.
Szkoda, bo chciałem przyjechać i zobaczyć, ale widać nie ma po co. Wszędzie tak samo....mięszenie i kłusowanie. Jadę do Czech. Tam rozumieją co się do nich pisze i mówi. ChWDK.
Decyzję o kupnie licencji w Czechach podjąłem niedawno, właśnie dzięki takim kolesiom jak Ci wyżej. Na Bobrze czy Kwisie złapać 30 cm to fart, o którym dzieciom będę opowiadał za parę lat. Koledzy po kiju, którzy od lat łowią w Czechach, jeżdżą do północno-zachodnich Czech. Dzika Orlica, Dopływy Łaby, Izera i jej dopływy. Rzek jest ponoć cała masa (łącznie z takimi gdzie stajesz okrakiem na brzegach, ale są tęczaki po czterdzieści parę centów). Wykupując licncję, dostajesz dokładną informację gdzie są, a gdzie nie ma ryb.
Dlaczego piszesz,że zlowienie pstraga wielkości 30 cm w naszych wodach to fart.Takich ryb w przedziale 30-40 cm jest naprawdę sporo i są wyjazdy (nie zawsze zaznaczam) gdzie ryb ponad wymiar łowi się kilkanascie sztuk dziennie.
dziś widziałem na zdjęciu w swoim kole(przy opłacaniu karty)potoka ze stycznia tego roku z Kwisy 50cm był tez lipek 35 i jeszcze jeden kropek ponad 30cm i ponoc bardzo duzo podwymiarków,nie wiem w jakiej miejscowosci ale zdjecia mowią same za siebie-są tam rybki(fakt-przydałoby się więcej zarybień w rzekach górskich pstrągiem i lipieniem)może kiedyś się doczekamy.pozdrawiam
Pienio nie narzekaj.Przypomnieć ci zawody na Bobrze?Po dwóch godzinach dzwoni do mnie i mówi mam komplet.To co by było jakbyś do koca tury łowił? Może byś urwał w zaczepie tego swojego pstrągowego kilera.hahahaha.To były czasy no nie? Ja chyba jutro jadę.
Trochę z przekąsem napisałem o tych 30 cm, ale faktem jest, że z roku na rok jest coraz gorzej. Nie wiem gdzie łowicie, ale chętnie się wybiorę i popatrzę na te komplety po 40 cm i więcej. Jakoś tak się składa, że na Bobrze głównie łowię (jakoś najbardziej mi pasuje). Przeważnie są to wypady w kilka osób. Nie prowadzimy statystyk a ryby wypuszczamy, jednak często mamy wrażenie, że wszystko to ryby z jednego rocznika.
hehe.piekne chwile kobi,ale tylko w tamtym dniu pierwszy i jak narazie jedyny komplet wymiarowych pstrągow mi sie trafił odkąd łowię te rybki.a temu kilerowi z tamtego dnia odpadł ster-ale go wkleiłem wiec...dalej bedzie łowił:)))ale jest tak jak RafAŁ MÓWIŁ O Bobrze-raz łowisz co rzut,nastepnym razem jedziesz i woda jakby martwa-nawet brania.to ze są duże pstrągi w naszych rzekach to pewne-wystarczy oglądnąc twoją galerie,a sam na Skorze jak z muchą chodziłem widzialem pstrągi i lipienie ok 50cm,okonie ok30-35.na kaczawie tez duze lipienie ok 40cm.wiadomo ze nie trafiaja sie co wyjazd,czasami tylko raz w sezonie,a nawet i rzadziej.tez prawdą jest ze coraz wiecej wedkarzy ugania sie za pstrągiem-oni też łowią ryby(czasami duże).kurcze moze bym jutro sam gdzies wyskoczyl???jak wyglądają rzeki-są odmarznięte???pozdrawiam
dziś odwiedziłem Bóbr w mejscowosci Bobrowice(Leszno Dolne)ładna rzeka-slady na brzegu swiadczą ze ktoś już tam łowił przede mną-mnie się nie udało złowic ryby w przeciągu 2,5godz i wrociłem do domu.ale miejscowy mi powiedział ze ładne ryby łowi tu na muchę jego sąsiad,ale latem.pierwszy wyjazd zaliczony!!!hu-ra!!!
Czy ktoś posiada wiedzę na temat pstrągów w Strzgomce?
ja wiem duzo na temat pstrągów w strzegomce
ja wiem duzo na temat pstrągów w strzegomce
No i...?
ni i co bys chciał wiedziec??
2 , 3 lata temu bylo ich bardzo duzo lecz w czasie tarła zostały wylapane przez kłusowników lecz zostało sporo jak dla spinnigistów przewarznie biora takie okolo 30-40 cm ale zdarzaja sie duze sztuki nawet po 70 ale to sa chyba trocie ja jestem z pastuchowa i strzegomke mam koło domu miedzy biora w pastuchowie chyba najlepiej jutro rano ide porzucac to napisze
Witam!Jestem z Jawora to w sumie mam nie daleko do Strzegomki proszę o więcej w tym temacie bardzo mnie to ciekawi ale sadzę że jeszcze kobikobi tez bedzie rad za jakieś wskazówki co do tej rzeki.Pozdrowienia
A czy na Strzegomce wolno już łowić "kropki"?
2 , 3 lata temu bylo ich bardzo duzo lecz w czasie tarła zostały wylapane przez kłusowników lecz zostało sporo jak dla spinnigistów przewarznie biora takie okolo 30-40 cm ale zdarzaja sie duze sztuki nawet po 70 ale to sa chyba trocie ja jestem z pastuchowa i strzegomke mam koło domu miedzy biora w pastuchowie chyba najlepiej jutro rano ide porzucac to napisze
to może kolega zrobi kilka fotek rzeczki i wklei na forum.
pstrąg potokowy;
a/ w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San, w rzece San i jej
dopływach oraz w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką
Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach od 1
września do 31 stycznia,
b/ w pozostałych wodach od 1 września do 31 grudnia
pstrąg potokowy;
a/ w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San, w rzece San i jej
dopływach oraz w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką
Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach od 1
września do 31 stycznia,
b/ w pozostałych wodach od 1 września do 31 grudnia
jeszcze nie wolno.
Hej,koledzy przecież ten cytat z regulaminu dotyczy okresu ochronnego.Więc jednak wolno! Nie znamy regulaminu?Pozdrowienia!
osobiscie widzialem kilka sztuk w poblizu zapory w Dobromierzu - takie o dlgosci kolo 30 cm ale nic wiekszego - conajmniej raz w roku na pewnym odcinku ponizej tamy skad wyplywa rzeka ktos wlewa cos do wody skutkiem czego jest dosc znaczna ilosc snietych ryb - naprwde serce peka - i nikt nie wie co o za syf jest
Andrzej123 o co Tobie chodzi?
Witam!Z tego wynika że od 1 lutego można już łowić.Czy dobrze rozumiem?Pozdro
witam panowie.trzeba było by sprawdzić jakie rybki tam pływają,ale ze wzgledu na warunki panujące za oknem, wydaje mi sie ze narazie trzeba posiedziec w domku i dopieścic troche sprzecik, czekajac na 1.02 zeby przypału nie było.pozdrawiam
Witam.
Mam nadzieję, że te wątpliwości kiedy się kończy okres ochronnyt i czy jeszcze obowiązuje okres ochronny na pstrąga to przypadek ;-) A jak z liponem jest na Strzegomce? Możecie coś powiedzieć?
tak sa tez lipienie ale zadko sie zdarzaja jakies 3 tygodnie temu sie trafił bylem dzis na strzegomce ale nic nie bralo kilka slabych uderzen zaraz dodam zdj miejscówek
kolo jakiej miejscowosci zrobiles te foty
Wydawało mi się, że "ustaliliśmy" - pstrągi w Strzegomce łowimy od lutego.
od lutego,ale ja zawitam tam na wiosnę jak już będzie można brodzić,tak wiec zostawcie i dla mnie kilka wiekszych rybek.
te zdjecia zostły zrobione na odcinku pastuchów skarżyce
Bardzo ładna rzeka obok mnie płynie podobna trochę mniejsza występują w niej pstrągi ale male
fajne fotki,świetna rzeczka-trzeba będzie tam zagościć na wiosnę.pozdrawiam
Fotki super!
kobikobi1: sorry ale nie będziesz miał po co przyjeżdżać w lutym. Regulamin na tym odcinku dopuszcza mięszenie od stycznia...na zdjęciach widać, że od 10tego stycznia. Wszystkie tarlaki odbyły tarło na patelni.
Chyba, że koledzy z teleskopem 3,5m na lipienie...a to przepraszam. A tak w ogóle to była sesja zdjęciowa dla "hałting end fiszing". Strzegomka na tym odcinku właśnie została okrzyknięta centrum wszechświata pstrągowego.
Szkoda, bo chciałem przyjechać i zobaczyć, ale widać nie ma po co. Wszędzie tak samo....mięszenie i kłusowanie. Jadę do Czech. Tam rozumieją co się do nich pisze i mówi. ChWDK.
Fotki super!
kobikobi1: sorry ale nie będziesz miał po co przyjeżdżać w lutym. Regulamin na tym odcinku dopuszcza mięszenie od stycznia...na zdjęciach widać, że od 10tego stycznia. Wszystkie tarlaki odbyły tarło na patelni.
Chyba, że koledzy z teleskopem 3,5m na lipienie...a to przepraszam. A tak w ogóle to była sesja zdjęciowa dla "hałting end fiszing". Strzegomka na tym odcinku właśnie została okrzyknięta centrum wszechświata pstrągowego.
Szkoda, bo chciałem przyjechać i zobaczyć, ale widać nie ma po co. Wszędzie tak samo....mięszenie i kłusowanie. Jadę do Czech. Tam rozumieją co się do nich pisze i mówi. ChWDK.
gdzie lowisz w czechach?
Witam!Jest pewne ale,ani grzybów w lesie nikt nie wyzbiera do zera tak i ryb nie wyłowi więc na wiosnę na bank się pojawię na strzegomce.Pozdro
"gdzie lowisz w czechach?"
Witaj,
Decyzję o kupnie licencji w Czechach podjąłem niedawno, właśnie dzięki takim kolesiom jak Ci wyżej. Na Bobrze czy Kwisie złapać 30 cm to fart, o którym dzieciom będę opowiadał za parę lat. Koledzy po kiju, którzy od lat łowią w Czechach, jeżdżą do północno-zachodnich Czech. Dzika Orlica, Dopływy Łaby, Izera i jej dopływy. Rzek jest ponoć cała masa (łącznie z takimi gdzie stajesz okrakiem na brzegach, ale są tęczaki po czterdzieści parę centów). Wykupując licncję, dostajesz dokładną informację gdzie są, a gdzie nie ma ryb.
Pozdrawiam
Dlaczego piszesz,że zlowienie pstraga wielkości 30 cm w naszych wodach to fart.Takich ryb w przedziale 30-40 cm jest naprawdę sporo i są wyjazdy (nie zawsze zaznaczam) gdzie ryb ponad wymiar łowi się kilkanascie sztuk dziennie.
dziś widziałem na zdjęciu w swoim kole(przy opłacaniu karty)potoka ze stycznia tego roku z Kwisy 50cm był tez lipek 35 i jeszcze jeden kropek ponad 30cm i ponoc bardzo duzo podwymiarków,nie wiem w jakiej miejscowosci ale zdjecia mowią same za siebie-są tam rybki(fakt-przydałoby się więcej zarybień w rzekach górskich pstrągiem i lipieniem)może kiedyś się doczekamy.pozdrawiam
Pienio nie narzekaj.Przypomnieć ci zawody na Bobrze?Po dwóch godzinach dzwoni do mnie i mówi mam komplet.To co by było jakbyś do koca tury łowił? Może byś urwał w zaczepie tego swojego pstrągowego kilera.hahahaha.To były czasy no nie? Ja chyba jutro jadę.
Kobi ma rację. Rybki są tylko się chowają i są naprawdę cwane. Ale bywają dni kiedy rzucają się na wszystko i wtedy widać jakie rzeka ma zasoby.
Trochę z przekąsem napisałem o tych 30 cm, ale faktem jest, że z roku na rok jest coraz gorzej. Nie wiem gdzie łowicie, ale chętnie się wybiorę i popatrzę na te komplety po 40 cm i więcej. Jakoś tak się składa, że na Bobrze głównie łowię (jakoś najbardziej mi pasuje). Przeważnie są to wypady w kilka osób. Nie prowadzimy statystyk a ryby wypuszczamy, jednak często mamy wrażenie, że wszystko to ryby z jednego rocznika.
hehe.piekne chwile kobi,ale tylko w tamtym dniu pierwszy i jak narazie jedyny komplet wymiarowych pstrągow mi sie trafił odkąd łowię te rybki.a temu kilerowi z tamtego dnia odpadł ster-ale go wkleiłem wiec...dalej bedzie łowił:)))ale jest tak jak RafAŁ MÓWIŁ O Bobrze-raz łowisz co rzut,nastepnym razem jedziesz i woda jakby martwa-nawet brania.to ze są duże pstrągi w naszych rzekach to pewne-wystarczy oglądnąc twoją galerie,a sam na Skorze jak z muchą chodziłem widzialem pstrągi i lipienie ok 50cm,okonie ok30-35.na kaczawie tez duze lipienie ok 40cm.wiadomo ze nie trafiaja sie co wyjazd,czasami tylko raz w sezonie,a nawet i rzadziej.tez prawdą jest ze coraz wiecej wedkarzy ugania sie za pstrągiem-oni też łowią ryby(czasami duże).kurcze moze bym jutro sam gdzies wyskoczyl???jak wyglądają rzeki-są odmarznięte???pozdrawiam
dziś odwiedziłem Bóbr w mejscowosci Bobrowice(Leszno Dolne)ładna rzeka-slady na brzegu swiadczą ze ktoś już tam łowił przede mną-mnie się nie udało złowic ryby w przeciągu 2,5godz i wrociłem do domu.ale miejscowy mi powiedział ze ładne ryby łowi tu na muchę jego sąsiad,ale latem.pierwszy wyjazd zaliczony!!!hu-ra!!!
czesc był ktos moze ostatnio na strzegomce , brały?
No i co z tą Strzegomką.MOżna polowić? czy zamarzła?
bylm dzis na spacerze w okolicach tamy i woda nie zamarzla
A brzegi czyste ,czy oblodzone?
jest dosyc duzo sniegu i miescami mocno zmrozony - nie wiem co tam sie dzieje dalej bo bylem tylko w Dobromierzu zobaczyc - moze jutro pojde dalej
To daj cynk,jak wygląda woda.