Mam takie pytanie dla wedkarzy? Chciałbym wybrać sie nad rzekę na pstrąga i nie wiem na co łapać kilka tygodni temu jak łowiłem to na robaka i tak średnio mi to wyszło pare małych okazów ! proszę o pomoc i pozdrawiam
Gdybys jeszcze dodał Jak sie łowi "na pstrąga" to temat by miał jakiś sens ale bez tego to niezbyt. I gdzie ty mieszkasz ze robaczkiem kusisz?? Jesli w Polsce to lepiej uwazaj bo zaraz Cię tu zjadą równo. Jesli nie to napisz jakie tam "u ciebie" jest prawo,to doradzimy.
jak chcesz polowic pstrągi na robaka to przyjedz na staw komercyjny do Owczar(kolo Polkowic)tam można tak łowić,ale najlepiej biorą na kukurydze z puszki nawet takie półmetrowe15 zł za kg.jak biorą to co rzut ryba.natomiast na wodach nizinnych (juz nie mowie o górskich-calkowity zakaz)pstrąg złowiony na robaka musi być wypuszczony.pozdrawiam
Dokładnie kobikobi1!!! Pienio81 jaka masz przyjemność ze złowienia pstraga w łwoiski komercyjnym na robala czy kuku ze swiadomoscią ze woda się az gotuje od ryb? Jak dla mnie wątpliwa ta przyjemność ;/ Zdecydowanie wolę łowić na muche- metoda wymagająca ale bardzo ale to barzdzo satysfakcjonująca. Po pokonaniu około 4 miesięcznego "kursu" tzn. sprzęt i nauka stwierdziłem ze było warto bo jak miałem niezłą jazdę z 40 cm kleniem to co dopiero... Jeśli masz warunki do muchowania to gorąco polecam to więcej niz wędkowanie ... to sztuka i zajęcie na całe zycie ;)
ja poki co zaczelem spiningowac w tamtym roku po gorskich rzeczkach,aczkolwiek myslalem zeby sprobowac muchowac,duzo juz o tej metodzie slyszalem,ale wartoby bylo pojechac z kims kto juz jakis czas muc[ pi ]e i kilka podstawowych zasad zalapac.czytalem o muszkarstwie sporo i techniki rzutow,sposoby podawania,rodzaje much ,itp,itd troszke mnie odstraszylo.narazie jeszcze pospininguje jakis czas ale za jakis czas na 100% sprobuje.wracajac do stawow komercyjnych-jestem przeciw-nie łowie na nich bo dla mnie nie ma sensu-no chyba zeby dzieci i zone zabrac i niech one sobie łowią,a ryby karmione kukurydza normalnie nią przechodza i calkiem inny maja smak niz te dziko zyjące w rzekach.blee.chcialem dać tylko przyklad gdzie mozna lowic pstrąga na robaka.pozdrawiam
Wymiar ochronny pstrąga wynosi 30 cm na północy Polski i na Dolnym Śląsku,natomiast w górach 25 cm. To tak w skrócie i ogólnie. Zabrania się połowy tych ryb na przynęty zwierzęce z tego względu,że pstragi są bardzo łapczywe i szybko połykają przynętę. I jest wtedy problem z wyhaczeniem.
Pawlo powiedziałbyś coś o swojej robaczkowej rzece i nie obrazaj sie nikt Cie tu nie napada ale... sami wiecie. A pienio81 musisz spróbować muchować jesli Cię to juz zainteresowało to polecam jak najbardziej ;) Ja się nauczyłem (wciąz sie uczę) bez osoby towazyszącej i jakos mi idzie więc nie poddawaj sie tylko walcz! Pozdrówka ;)
ja na pstrąga bym spróbował jakimis błystkami albo na sztuczna muchę, robaki tez są dobre ale jak ci na nie biorą same małe pstrągi to bym zaprzestal z robakami. A tak swoja drogą - uznaj te male jako trening przed duzymi
Co ty Toms pier.olisz!!!! Człowieku nie zauwazyłeś ze wszyscy tu piszą że robaki SĄ W POLSCE ZAKAZANE!!!! Poczytaj ty lepiej regulamin zanim coś powiesz ;( Albo chociaż temat prześledź!!!! I leleon niezłe porównanie -a my jesteśmy straznikami zoo i zaden sie nam nie przepuści ;)
Sory masz rację. ja pstrągów nie łowie na robaki, kiedys u znajomego na jego prywatnym stawie spróbowałem bo nie miałem nic innego na przynęte, ale i tak wyjolem tylko 2 i spowrotem wypuściłem, ale racja uzytkownikowi pawlo572 chodziło o rzekę, zagapilem się, przypadkowo, ale chyba nie myślicie że jestem kłusownikiem.
Panowie! Żeby wszystko było jasne i abym nie musiał blokować tego wątku-proszę zapoznać się z RAPR, który mówi jasno:
7. ŁOWIENIE RYB ŁOSOSIOWATYCH
§ 6
1. Łowienie ryb łososiowatych dozwolone jest wyłącznie na przynęty sztuczne z
uwzględnieniem ustaleń szczegółowych wymienionych w informatorze wód krainy
pstrąga i lipienia, z wyłączeniem pstrąga tęczowego.
a) w innych wodach nie objętych informatorem krainy wód pstrąga i lipienia, łowienie
tych ryb dozwolone jest na przynęty dopuszczone przez uprawnionego do rybactwa
Po dokładnej analizie proszę wyciągnąć właściwe wnioski i kontynuować dyskusję bez przekleństw i "najeżdżania" na kolegów. Pozdrawiam Moderator Tinca
Przeczytałem i rozumiem to tak , jeśli podczas połowu na rzece nizinnej gdzie mogę łowic np. na robaki i przypadkiem złowię pstrąga to mogę go zabrac jeżeli jest wymiarowy , a nie ma dodatkowych ograniczeń . Jeśli chodzi o wody krainy pstrąga i lipienia to wszystko dla mnie od zawsze jest jasne , a mam wrażenie że o takich była tu mowa bo przecież temat zaczęty był od tego że pawlo572 pisze że wybiera się na pstrągi , kilka już złowił , więc automatycznie na myśl przychodzą wody gdzie pstrąg jest rybą występująca stadnie czyli chodzi o wody krainy pstrąga i lipienia i stąd nasze wzburzenie , a jeśli chodzi o moje najezdżanie na Tomsa to proszę przeczytac jego wpis w dziale społecznośc w temacie ,,| Gdzie nałapać kiełbi "", pozdrawiam .
Sorki Tinca za to ze stwierdziłem ze go zjadą ale sie nie myliłem. A co do wielofunkcyjnych przyządów i fantazji Tomsa to mnie też to troche przeraziło ;( To się nazywa brak swiadomości u młodziezy! A skad niby mieliby się jej nauczyć jeśli ich nauczyciele sami nie są świadomi ;( Osobiście nauczyłem się wszystkiego sam bo nie miałem niestety nauczyciela (moze i dobrze) ale ... trzeba CHCIEĆ zeby coś osiągnąć!!!
Powinnismy się zastanawiać czy znaja przepisy bo posiadanie karty w Polsce nie jest problemem,wystarczy sie udać do odpowiedniego koła i masz karte bez egzaminu (tylko trzeba mieć znajomości i być dobrze poinformowanym). Wielu ma karte a co to jest RAPR nawet nie wie,no i jeszcze sa ci co karte maja od dziesiątek lat i są przekonani ze w przepisach sie nic nie zmianiło.
Wcześniej napisałem tak : ,,Przeczytałem i rozumiem to tak , jeśli podczas połowu na rzece nizinnej gdzie mogę łowic np. na robaki i przypadkiem złowię pstrąga to mogę go zabrac jeżeli jest wymiarowy , a nie ma dodatkowych ograniczeń "" . Czy dobrze rozumiem przepisy ? . Naprawdę nie wiem czy dobrze rozumiem , a nie chce popełnic błędu jeśli kiedyś pstrąga złowię , pozdrawiam .
a) w innych wodach nie objetych informatorem krainy pstrąga i lipienia, łowienia tych ryb dozwolone jest na przynęty dopuszczone przez uprawnionego do rybactwa. To jest punkt z RAPR Ktoś to rozumie????? Ja niebardzo to rozumiem. Ale wiem ,że kiedyś było to wyraznie zapisane,że łososiowate można łowić wyłącznie na przynęty sztuczne. Czyli złowionego np.pstrąga potokowegoczy troć jeziorową na jakiegokolwiek robaka czy żywca, na jeziorze (w moich okolicach są takie dwa jeziora) należało bezzwłocznie wypuścić.
Dobrze ,rozumiem was i sam też popełniam błędy, ale przeciez ja nie jestem jakims najlepszym i wszędzie obeznanym wędzkarzem, macie rację mół bym sobie troche przypomnieć RAPR , a propo wielofunkcyjnego urządzenia juz dawno napisałem w tym wpiście ze nie zastanowiłem sie wtedy nad pewnym przepisem, i że jest to nie zgodne z RAPR- em, ale czemu mi wjeżdzacie dalej o tym urządzeniu, ( przeciez nic złego nie zrobiłem wymyślajac takie coś , co by się nam przydało ,poócz tego jednego ,,sznurka"") a wy wszystcy od razu,"" Boże co on sie nudzi"", Jakimi to sie ludzie pierdołami nie zajmują itp. Czy tak trudno jest sie wam powstrzymać od tych komentarzy?????????????Ja się staram coś zrobic jak coś jest źle to chce to doskonalic a wy od razu mnie skreślacie, trochę szacunku i kultury, ludzie, ja jestem na tym portalu już około 4 miesięcy i na myśl mi nie przyszło komóś nawrzucać za to zę coś porzytecznego zrobił i się postaral. Myśle ze pora by zakończyć tą ,,kłótnię "" Wszyscy popelniamy jakieś błędy .
Ja to rozumiem tak jak napisałem , jeżeli na danej wodzie można łowic na robale to na te robale można i łowic łososiowate , chyba że jest jakieś inne ograniczenie .Czyli ryb wypuszczac nie musisz , pozdro .
Sorki Toms.Rzeczywiście przesadziłem. Wiadomo każdy popełnia błędy ale ty to robisz nagminnie i to wynika głównie z nieznajomości przepisów. No sam popatrz: -teraz z robakami, -urzadzenie twoje wielofunkcyjne" -podbierak na kiełbie Tyle zdązyłem zuwazyć a sadze ze było tego wiecej. Wszędzie ten sam problem. O to chodzi ze ty albo tego nie zauwazasz albo... Ci się nie chce ... pisząc wczesniej postawiłem na tę drugą opcję choć moze niesłusznie. Poprostu popracuj nad sobą i bedzie wszystko ok ;) Ja te nie byłem ideałem i nadal nie jestem ale CHCĘ się poprawić. Pozdarwiam wszystkich PRACUJĄCYCH NAD SOBĄ ;)HAHAHA
Żeby już skończyć z tym "robakiem" to Wam powiem ,że ja kiedyś też łowiłem na robala i jętkę ,pstrągi i lipienie na Wdzie. To było jakieś 25 lat temu,tak łowili w Czarnej Wodzie prawie wszyscy , a knapy to już wogóle. I ryb było o wiele więcej w rzece. Dzisiaj jest to dla mnie niedopomyślenia. Ale tak było...
ale wy jesteście [ pi ] (albo zazdrośni że ktoś może mieć podwójny poziom adrenaliny) takie łowienie na robaka i dodatkowo bez opłat to wspaniałe przeżycie gdy ciągle jesteś spiety i cały czas sie rozgladasz czy strzelcy nie idą a gdy weźmie ryby zupełnie zapominasz o wszystkim. POLECAM TAKIE KŁUSOWANIE tyle adrenaliny przez godzinę co niektórzy przez całe życie nie mieli
Pawlobilo zastanów się co piszesz... bo jak narazie niczym sie nie róznisz od kolegi,który rozpoczął ten temat . Miłego kłusowania ,tylko pomysl jakie będą tego skutki ;)
Mam takie pytanie dla wedkarzy? Chciałbym wybrać sie nad rzekę na pstrąga i nie wiem na co łapać kilka tygodni temu jak łowiłem to na robaka i tak średnio mi to wyszło pare małych okazów ! proszę o pomoc i pozdrawiam
Gdybys jeszcze dodał Jak sie łowi "na pstrąga" to temat by miał jakiś sens ale bez tego to niezbyt.
I gdzie ty mieszkasz ze robaczkiem kusisz??
Jesli w Polsce to lepiej uwazaj bo zaraz Cię tu zjadą równo.
Jesli nie to napisz jakie tam "u ciebie" jest prawo,to doradzimy.
Ty chłopie chyba sobie jaj robisz.Na robaka to możesz sobie karasie łowić kolego.
jak chcesz polowic pstrągi na robaka to przyjedz na staw komercyjny do Owczar(kolo Polkowic)tam można tak łowić,ale najlepiej biorą na kukurydze z puszki nawet takie półmetrowe15 zł za kg.jak biorą to co rzut ryba.natomiast na wodach nizinnych (juz nie mowie o górskich-calkowity zakaz)pstrąg złowiony na robaka musi być wypuszczony.pozdrawiam
Dokładnie kobikobi1!!!
Pienio81 jaka masz przyjemność ze złowienia pstraga w łwoiski komercyjnym na robala czy kuku ze swiadomoscią ze woda się az gotuje od ryb?
Jak dla mnie wątpliwa ta przyjemność ;/
Zdecydowanie wolę łowić na muche- metoda wymagająca ale bardzo ale to barzdzo satysfakcjonująca. Po pokonaniu około 4 miesięcznego "kursu" tzn. sprzęt i nauka stwierdziłem ze było warto bo jak miałem niezłą jazdę z 40 cm kleniem to co dopiero...
Jeśli masz warunki do muchowania to gorąco polecam to więcej niz wędkowanie ...
to sztuka i zajęcie na całe zycie ;)
ja poki co zaczelem spiningowac w tamtym roku po gorskich rzeczkach,aczkolwiek myslalem zeby sprobowac muchowac,duzo juz o tej metodzie slyszalem,ale wartoby bylo pojechac z kims kto juz jakis czas muc[ pi ]e i kilka podstawowych zasad zalapac.czytalem o muszkarstwie sporo i techniki rzutow,sposoby podawania,rodzaje much ,itp,itd troszke mnie odstraszylo.narazie jeszcze pospininguje jakis czas ale za jakis czas na 100% sprobuje.wracajac do stawow komercyjnych-jestem przeciw-nie łowie na nich bo dla mnie nie ma sensu-no chyba zeby dzieci i zone zabrac i niech one sobie łowią,a ryby karmione kukurydza normalnie nią przechodza i calkiem inny maja smak niz te dziko zyjące w rzekach.blee.chcialem dać tylko przyklad gdzie mozna lowic pstrąga na robaka.pozdrawiam
ten pawlo tochyba jest............. Toż moje dzieciaki wiedzą, że pstrągów nie wolno łowić na robala!!!!!!!
nie znam sie na pstragach stad moje pytanie- dlaczego nie łowi sie na robaki pstragów???
a dla tego,że regulamin tego zabrania.Co wy ludzie regulaminu nie znacie?!!!!!
nie skupialem sie na potokowcach . Bo jak narazie nie zainteresowala mnei ta ryba i nie mam zamiaru jej polawiac:)
z tad moja niewiedza na ten temat...
szczerze mówiac jak studiowalem Rapr to pomijalem rozdział "lowienie ryb łososiowatych" u mnie w najblizeszej okolicy niema tej ryby chyba :(
Wymiar ochronny pstrąga wynosi 30 cm na północy Polski i na Dolnym Śląsku,natomiast w górach 25 cm. To tak w skrócie i ogólnie. Zabrania się połowy tych ryb na przynęty zwierzęce z tego względu,że pstragi są bardzo łapczywe i szybko połykają przynętę. I jest wtedy problem z wyhaczeniem.
OTÓŻ TO.
Pawlo powiedziałbyś coś o swojej robaczkowej rzece i nie obrazaj sie nikt Cie tu nie napada ale... sami wiecie.
A pienio81 musisz spróbować muchować jesli Cię to juz zainteresowało to polecam jak najbardziej ;)
Ja się nauczyłem (wciąz sie uczę) bez osoby towazyszącej i jakos mi idzie więc nie poddawaj sie tylko walcz! Pozdrówka ;)
ja na pstrąga bym spróbował jakimis błystkami albo na sztuczna muchę, robaki tez są dobre ale jak ci na nie biorą same małe pstrągi to bym zaprzestal z robakami. A tak swoja drogą - uznaj te male jako trening przed duzymi
Ludzie!!! Łowić pstrąga na robala to tak jakby polować na dzika w zoo.
Co ty Toms pier.olisz!!!!
Człowieku nie zauwazyłeś ze wszyscy tu piszą że robaki SĄ W POLSCE ZAKAZANE!!!!
Poczytaj ty lepiej regulamin zanim coś powiesz ;(
Albo chociaż temat prześledź!!!!
I leleon niezłe porównanie -a my jesteśmy straznikami zoo i zaden sie nam nie przepuści ;)
Oczywiscie chodziło mi ze łowienie pstrągów na robaka w wodach PZW jest zakazane!!Zeby nie było nieporozumień.
Sory masz rację. ja pstrągów nie łowie na robaki, kiedys u znajomego na jego prywatnym stawie spróbowałem bo nie miałem nic innego na przynęte, ale i tak wyjolem tylko 2 i spowrotem wypuściłem, ale racja uzytkownikowi pawlo572 chodziło o rzekę, zagapilem się, przypadkowo, ale chyba nie myślicie że jestem kłusownikiem.
Gdybyś nie był to w temacie o połowie kiełbi nie namawiałbyś do łowienia podbierakiem . Chyba że tam znów ,,zagapiłeś się przypadkowo "" .
Panowie! Żeby wszystko było jasne i abym nie musiał blokować tego wątku-proszę zapoznać się z RAPR, który mówi jasno: 7. ŁOWIENIE RYB ŁOSOSIOWATYCH § 6 1. Łowienie ryb łososiowatych dozwolone jest wyłącznie na przynęty sztuczne z uwzględnieniem ustaleń szczegółowych wymienionych w informatorze wód krainy pstrąga i lipienia, z wyłączeniem pstrąga tęczowego. a) w innych wodach nie objętych informatorem krainy wód pstrąga i lipienia, łowienie tych ryb dozwolone jest na przynęty dopuszczone przez uprawnionego do rybactwa Po dokładnej analizie proszę wyciągnąć właściwe wnioski i kontynuować dyskusję bez przekleństw i "najeżdżania" na kolegów. Pozdrawiam Moderator Tinca
Przeczytałem i rozumiem to tak , jeśli podczas połowu na rzece nizinnej gdzie mogę łowic np. na robaki i przypadkiem złowię pstrąga to mogę go zabrac jeżeli jest wymiarowy , a nie ma dodatkowych ograniczeń . Jeśli chodzi o wody krainy pstrąga i lipienia to wszystko dla mnie od zawsze jest jasne , a mam wrażenie że o takich była tu mowa bo przecież temat zaczęty był od tego że pawlo572 pisze że wybiera się na pstrągi , kilka już złowił , więc automatycznie na myśl przychodzą wody gdzie pstrąg jest rybą występująca stadnie czyli chodzi o wody krainy pstrąga i lipienia i stąd nasze wzburzenie , a jeśli chodzi o moje najezdżanie na Tomsa to proszę przeczytac jego wpis w dziale społecznośc w temacie ,,| Gdzie nałapać kiełbi "", pozdrawiam .
nie masz czasem jeszcze jakiegoś fajnego pomysłu na sprzęt wielofunkcyjny? proponuję taki co strzyże ,goli, pierd..i, krawaty wiąże i usuwa ciąże...
Sorki Tinca za to ze stwierdziłem ze go zjadą ale sie nie myliłem.
A co do wielofunkcyjnych przyządów i fantazji Tomsa to mnie też to troche przeraziło ;(
To się nazywa brak swiadomości u młodziezy!
A skad niby mieliby się jej nauczyć jeśli ich nauczyciele sami nie są świadomi ;(
Osobiście nauczyłem się wszystkiego sam bo nie miałem niestety nauczyciela (moze i dobrze) ale ... trzeba CHCIEĆ zeby coś osiągnąć!!!
czasem się zastanawiam ,czy na portalu, wszyscy łowiący ryby mają kartę wędkarską?
Powinnismy się zastanawiać czy znaja przepisy bo posiadanie karty w Polsce nie jest problemem,wystarczy sie udać do odpowiedniego koła i masz karte bez egzaminu (tylko trzeba mieć znajomości i być dobrze poinformowanym).
Wielu ma karte a co to jest RAPR nawet nie wie,no i jeszcze sa ci co karte maja od dziesiątek lat i są przekonani ze w przepisach sie nic nie zmianiło.
Wcześniej napisałem tak : ,,Przeczytałem i rozumiem to tak , jeśli podczas połowu na rzece nizinnej gdzie mogę łowic np. na robaki i przypadkiem złowię pstrąga to mogę go zabrac jeżeli jest wymiarowy , a nie ma dodatkowych ograniczeń "" . Czy dobrze rozumiem przepisy ? . Naprawdę nie wiem czy dobrze rozumiem , a nie chce popełnic błędu jeśli kiedyś pstrąga złowię , pozdrawiam .
a) w innych wodach nie objetych informatorem krainy pstrąga i lipienia, łowienia tych ryb dozwolone jest na przynęty dopuszczone przez uprawnionego do rybactwa.
To jest punkt z RAPR
Ktoś to rozumie?????
Ja niebardzo to rozumiem. Ale wiem ,że kiedyś było to wyraznie zapisane,że łososiowate można łowić wyłącznie na przynęty sztuczne. Czyli złowionego np.pstrąga potokowegoczy troć jeziorową na jakiegokolwiek robaka czy żywca, na jeziorze (w moich okolicach są takie dwa jeziora) należało bezzwłocznie wypuścić.
Ja tez niebardzo rozumiem ale dla mnnie to oznacza ,ze na nizinnych na robaka tez wolno ;(
Troche dziwne ale...
Dobrze ,rozumiem was i sam też popełniam błędy, ale przeciez ja nie jestem jakims najlepszym i wszędzie obeznanym wędzkarzem, macie rację mół bym sobie troche przypomnieć RAPR , a propo wielofunkcyjnego urządzenia juz dawno napisałem w tym wpiście ze nie zastanowiłem sie wtedy nad pewnym przepisem, i że jest to nie zgodne z RAPR- em, ale czemu mi wjeżdzacie dalej o tym urządzeniu, ( przeciez nic złego nie zrobiłem wymyślajac takie coś , co by się nam przydało ,poócz tego jednego ,,sznurka"") a wy wszystcy od razu,"" Boże co on sie nudzi"", Jakimi to sie ludzie pierdołami nie zajmują itp. Czy tak trudno jest sie wam powstrzymać od tych komentarzy?????????????Ja się staram coś zrobic jak coś jest źle to chce to doskonalic a wy od razu mnie skreślacie, trochę szacunku i kultury, ludzie, ja jestem na tym portalu już około 4 miesięcy i na myśl mi nie przyszło komóś nawrzucać za to zę coś porzytecznego zrobił i się postaral.
Myśle ze pora by zakończyć tą ,,kłótnię "" Wszyscy popelniamy jakieś błędy .
Ja to rozumiem tak jak napisałem , jeżeli na danej wodzie można łowic na robale to na te robale można i łowic łososiowate , chyba że jest jakieś inne ograniczenie .Czyli ryb wypuszczac nie musisz , pozdro .
Sorki Toms.Rzeczywiście przesadziłem.
Wiadomo każdy popełnia błędy ale ty to robisz nagminnie i to wynika głównie z nieznajomości przepisów.
No sam popatrz:
-teraz z robakami,
-urzadzenie twoje wielofunkcyjne"
-podbierak na kiełbie
Tyle zdązyłem zuwazyć a sadze ze było tego wiecej.
Wszędzie ten sam problem.
O to chodzi ze ty albo tego nie zauwazasz albo...
Ci się nie chce ...
pisząc wczesniej postawiłem na tę drugą opcję choć moze niesłusznie.
Poprostu popracuj nad sobą i bedzie wszystko ok ;)
Ja te nie byłem ideałem i nadal nie jestem ale CHCĘ się poprawić.
Pozdarwiam wszystkich PRACUJĄCYCH NAD SOBĄ ;)HAHAHA
Widzisz Toms nikt nie jest doskonały , dlatego nie wstydzę się pytac , chociaż łowię już kupę lat .
Żeby już skończyć z tym "robakiem" to Wam powiem ,że ja kiedyś też łowiłem na robala i jętkę ,pstrągi i lipienie na Wdzie. To było jakieś 25 lat temu,tak łowili w Czarnej Wodzie prawie wszyscy , a knapy to już wogóle. I ryb było o wiele więcej w rzece.
Dzisiaj jest to dla mnie niedopomyślenia. Ale tak było...
ale wy jesteście [ pi ] (albo zazdrośni że ktoś może mieć podwójny poziom adrenaliny) takie łowienie na robaka i dodatkowo bez opłat to wspaniałe przeżycie gdy ciągle jesteś spiety i cały czas sie rozgladasz czy strzelcy nie idą a gdy weźmie ryby zupełnie zapominasz o wszystkim. POLECAM TAKIE KŁUSOWANIE tyle adrenaliny przez godzinę co niektórzy przez całe życie nie mieli
.........ja tam się na pstrągach nie znam, ale nie słyszałem , żeby ktokolwiek z mich znajomych łapał je na robaka...........
Pawlobilo zastanów się co piszesz...
bo jak narazie niczym sie nie róznisz od kolegi,który rozpoczął ten temat .
Miłego kłusowania ,tylko pomysl jakie będą tego skutki ;)