.... tylko skąd takie kropki mają ;]
Bo kot im nasrał w wentylator...:)
Pstragowanie to magia,sport dla zuchwałych i upartych ludzi,a każdy kropek nawet ten mały jest tego dowodem.
Dzikie ryby,surowa aura,mróz co stawy wygina...czy może być coś fajniejszego?
Mam pytanko , łowił ktoś na wobler Pana Sławka Szuszkiewicza o nazwie strzyga. Na internetach piszą i filmiki kręcą , ponoć rasula przynęta na duże pstrągi. Jednego sam sobie w prezencie bym kupił ;]
Mam pytanko , łowił ktoś na wobler Pana Sławka Szuszkiewicza o nazwie strzyga. Na internetach piszą i filmiki kręcą , ponoć rasula przynęta na duże pstrągi. Jednego sam sobie w prezencie bym kupił ;]
U mnie nie działa,zostawiłem bez żalu na badylu jakimś.
Ciekawe spostrzeżenie. Masz jakąś teorie dla czego strzyga nie działa u Ciebie? Ty i twoje ryby wolą woblery mocniej pracujące niż strzyga?
Zakładam że to do mnie...
W zasadzie to brak mi na to wytłumaczenia,moje ryby są jakieś inne poprostu...
Dwójka internetowych kolegów na 1 szej wizycie spojrzawszy w moje pudło zgłupiała-spytali czy na sandacze idę.
Może ich gust jest inny bo celuję w największe osobniki tego gatunku? mądrzejsze,doświadczone i ciężko je oszukać drewnianą rybką? agresywny banan czy duży trociowy wobler godzi w terytorializm potokowca,wywołuje agresję-to tylko teoria.
Zresztą ja sam "dziwnie" łowię-w moim pudle leżą 7 i 8 cm kopyta mannsa,woblery min 7cm,twistery 7cm,jaskółki savaga 10cm,wormy 7cm i wzwyż,belly fish-7 plus itd...
Przedział zimowy,na kulanego,jest odwrotny---najmniejsze twisty,czarne,brąz,ciut większe -to samo,garść białych dla szoku..
Znajdż tu miejsce dla strzygi...wszystko jest "inne",nawet fluorocarbon mam na 7kg .
Wojtek-nic nie dostaję od ciebie,inni coś piszą,może błąd po stronie twej kosiarki,kabel zagięty czy cuś....
Czyli kolejny raz potwierdza się że woda wodzie nie równa. U mnie natomiast albo ja na gumy nie umiem łapać albo wolą wobki. Na gumy miałem znikome efekty. Miejscówka obłowiona guma bez skutecznie, po kilku rzutach wobkiem zazwyczej daje mi rybę.
Dziś mimo wysokiej i brudnej wody pstrągi waliły jak wściekłe, 45, 38,36,35cm.Kilka spadło, dwa odprowadzenia 50+, a niewymiarki po 8-mym przestałem liczyć.
Dziś mimo wysokiej i brudnej wody pstrągi waliły jak wściekłe, 45, 38,36,35cm.Kilka spadło, dwa odprowadzenia 50+, a niewymiarki po 8-mym przestałem liczyć.
Wygląda na to że pozamiatałeś na ten weekend na forum takim wynikiem...... jutro niedziela , ja bym atakował dalej , po te 50-taki.....;]
Zara zara...Proszę się nie rozpędzać ...Dzisiaj atakowałem Wdę-cel reklamowe zdjęcia.
No i działo się choć foty nie moje.
Ale jutro jest mój dzień...cały mój :)
Zara zara...Proszę się nie rozpędzać ...Dzisiaj atakowałem Wdę-cel reklamowe zdjęcia.
No i działo się choć foty nie moje.
Ale jutro jest mój dzień...cały mój :)
No właśnie
Ale kibel...
Biezący sezon to jedno wielkie pasmo przeszkód na mej potokowej drodze-dwa pierwsze wypady-dwa potknięcia w nurcie i sruuuu na pysk do wody.Kolejne dni to walka z wysoką wodą,potem chwila oddechu bo mrozy nadeszły,sniegiem sypło i było git...trwało to cały tydzień,półtora i zaś rzeką łąkami idzie...
Dzisiaj w deszczu,na metnej ,wielkiej wodzie,kopałem się z koniem usiłując coś złowić,potem dobił do mnie Przemas83 i to w zasadzie jedyny pozytywny aspekt tego dnia,troche dla zabicia czasu a trochę dla towarzystwa zmęczyliśmy z pół kilosa rzeki.
Brązowa woda,wicher,deszcz i o 0,5m podniesiony stan wykluczały ryby,coś tam jednak zagadało...Jedyna ryba w kropki po salcie dała mi drapaka.
Ale kibel...
Biezący sezon to jedno wielkie pasmo przeszkód na mej potokowej drodze-dwa pierwsze wypady-dwa potknięcia w nurcie i sruuuu na pysk do wody.Kolejne dni to walka z wysoką wodą,potem chwila oddechu bo mrozy nadeszły,sniegiem sypło i było git...trwało to cały tydzień,półtora i zaś rzeką łąkami idzie...
Dzisiaj w deszczu,na metnej ,wielkiej wodzie,kopałem się z koniem usiłując coś złowić,potem dobił do mnie Przemas83 i to w zasadzie jedyny pozytywny aspekt tego dnia,troche dla zabicia czasu a trochę dla towarzystwa zmęczyliśmy z pół kilosa rzeki.
Brązowa woda,wicher,deszcz i o 0,5m podniesiony stan wykluczały ryby,coś tam jednak zagadało...Jedyna ryba w kropki po salcie dała mi drapaka.
U mnie też dziś kibel , ledwo jeden niewymiarek i zjazd na dupie po skarpie do rzeki .Całe szczęście , że akurat tam było wody za kolana.
A ja dziś mam takiego wkur..... dwa pstrągi, tęczak 34cm. i potok 50cm. zdjęcia były zrobione, po powrocie chciałem wstawić tego piędziesiątaka na forum a, tu takiego h.... , brak zdjęć w telefonie, przekopałem cały telefon wraz z kartą pamięci i dupa. Pal licho tego tęczaka, ale potoka nie mogę odżałować, macie jakieś pomysły jak je znależć- odzyskać.
A ja dziś mam takiego wkur..... dwa pstrągi, tęczak 34cm. i potok 50cm. zdjęcia były zrobione, po powrocie chciałem wstawić tego piędziesiątaka na forum a, tu takiego h.... , brak zdjęć w telefonie, przekopałem cały telefon wraz z kartą pamięci i dupa. Pal licho tego tęczaka, ale potoka nie mogę odżałować, macie jakieś pomysły jak je znależć- odzyskać.
Kolego wydaje mi sie że już tych zdjęć nie odzyskasz...Wydaje mi się że masz ten sam problem co ja kiedyś czyli tania,kiepska karta pamieci.Zrobiłem zdjecia Mojego rekordowego szczupaka i w domu podobnie jak Ty chciałem wrzucić a forum a tu...brak zdjęć :( tyle sie nagłowilem żeby je odzyskać i nic z tego.Dlatego teraz wszystkie zdjęcia zapisuje nie na karcie pamięci a w telefonie
A ja dziś mam takiego wkur..... dwa pstrągi, tęczak 34cm. i potok 50cm. zdjęcia były zrobione, po powrocie chciałem wstawić tego piędziesiątaka na forum a, tu takiego h.... , brak zdjęć w telefonie, przekopałem cały telefon wraz z kartą pamięci i dupa. Pal licho tego tęczaka, ale potoka nie mogę odżałować, macie jakieś pomysły jak je znależć- odzyskać.
Kolego wydaje mi sie że już tych zdjęć nie odzyskasz...Wydaje mi się że masz ten sam problem co ja kiedyś czyli tania,kiepska karta pamieci.Zrobiłem zdjecia Mojego rekordowego szczupaka i w domu podobnie jak Ty chciałem wrzucić a forum a tu...brak zdjęć :( tyle sie nagłowilem żeby je odzyskać i nic z tego.Dlatego teraz wszystkie zdjęcia zapisuje nie na karcie pamięci a w telefonie
To pozostaje mi spróbować jeszcze raz go złowić.
Spoko te lipienie , jeszcze na żywo nigdy nie widziałem ale zdaję się ze fajna sportowa ryba.. dzisiaj 4h znowu uczyłem się łowić pstrągi , wyjąłem 4 i 3 małe klenie.. gabarytowo szału nie ma ale krok po kroku i coś większego siadnie , wierzę..
Kto chce-filmik z wczoraj,prototyp-więc beki proszę nie kręcić.
Kamerkę mam jeszcze niekompletną-brak ekranu na rękę,lusterkiem z kiosku za dwa zeta sprawdzam jak patrzy obiektyw.
Po kilkunastu minutach zaparowała mi gadzina więc ją wyłączyłem,hol 1 lipka jednak jest.
No i jest premiera;] Ekstra będzie Lux jak dobrą nutę dodarz i jakieś komentarze....pierwsze koty za płoty. Fajnie będzie jak złowisz tego lorbasa, co mi się dzisiaj pokazał za przynętą i uwiecznisz na filmie! Chętnie pomogę w realizacji;] i te lusterko w twoim stylu , beka musi być hehheh!!
Czyzby Piesienica ? ;)
Czyzby Piesienica ? ;)
Rio Grande po czeskiej stronie wisły...:)
Myslalem ze Rio Anaconda ;)
Ja też byłem dzisiaj na Rio Grande tylko z drugiej strony i też dałem radę;]
Pstrągi są niesamowite i sama sceneria krajobrazu też.... tylko skąd takie kropki mają ;]
.... tylko skąd takie kropki mają ;]
Bo kot im nasrał w wentylator...:)
Pstragowanie to magia,sport dla zuchwałych i upartych ludzi,a każdy kropek nawet ten mały jest tego dowodem.
Dzikie ryby,surowa aura,mróz co stawy wygina...czy może być coś fajniejszego?
A nagroda taka se....:)
Mam pytanko , łowił ktoś na wobler Pana Sławka Szuszkiewicza o nazwie strzyga. Na internetach piszą i filmiki kręcą , ponoć rasula przynęta na duże pstrągi. Jednego sam sobie w prezencie bym kupił ;]
Mam pytanko , łowił ktoś na wobler Pana Sławka Szuszkiewicza o nazwie strzyga. Na internetach piszą i filmiki kręcą , ponoć rasula przynęta na duże pstrągi. Jednego sam sobie w prezencie bym kupił ;]
U mnie nie działa,zostawiłem bez żalu na badylu jakimś.
rany wypad na rzekÄ i pierwszy w tym sezonie
Ciekawe spostrzeżenie. Masz jakąś teorie dla czego strzyga nie działa u Ciebie? Ty i twoje ryby wolą woblery mocniej pracujące niż strzyga?
Cześć Danielu , Wiadomości na pw nie wychodzą dlatego nie mogę odpisać w formie pw. Wyświetla się przy próbie wysłania : "can not connect to sever" ,
Ciekawe spostrzeżenie. Masz jakąś teorie dla czego strzyga nie działa u Ciebie? Ty i twoje ryby wolą woblery mocniej pracujące niż strzyga?
Zakładam że to do mnie...
W zasadzie to brak mi na to wytłumaczenia,moje ryby są jakieś inne poprostu...
Dwójka internetowych kolegów na 1 szej wizycie spojrzawszy w moje pudło zgłupiała-spytali czy na sandacze idę.
Może ich gust jest inny bo celuję w największe osobniki tego gatunku? mądrzejsze,doświadczone i ciężko je oszukać drewnianą rybką? agresywny banan czy duży trociowy wobler godzi w terytorializm potokowca,wywołuje agresję-to tylko teoria.
Zresztą ja sam "dziwnie" łowię-w moim pudle leżą 7 i 8 cm kopyta mannsa,woblery min 7cm,twistery 7cm,jaskółki savaga 10cm,wormy 7cm i wzwyż,belly fish-7 plus itd...
Przedział zimowy,na kulanego,jest odwrotny---najmniejsze twisty,czarne,brąz,ciut większe -to samo,garść białych dla szoku..
Znajdż tu miejsce dla strzygi...wszystko jest "inne",nawet fluorocarbon mam na 7kg .
Wojtek-nic nie dostaję od ciebie,inni coś piszą,może błąd po stronie twej kosiarki,kabel zagięty czy cuś....
Czyli kolejny raz potwierdza się że woda wodzie nie równa. U mnie natomiast albo ja na gumy nie umiem łapać albo wolą wobki. Na gumy miałem znikome efekty. Miejscówka obłowiona guma bez skutecznie, po kilku rzutach wobkiem zazwyczej daje mi rybę.
maluch z poniedzialku, ale cieszy :)
Dziś mimo wysokiej i brudnej wody pstrągi waliły jak wściekłe, 45, 38,36,35cm.Kilka spadło, dwa odprowadzenia 50+, a niewymiarki po 8-mym przestałem liczyć.
Dziś mimo wysokiej i brudnej wody pstrągi waliły jak wściekłe, 45, 38,36,35cm.Kilka spadło, dwa odprowadzenia 50+, a niewymiarki po 8-mym przestałem liczyć.
Wygląda na to że pozamiatałeś na ten weekend na forum takim wynikiem...... jutro niedziela , ja bym atakował dalej , po te 50-taki.....;]
Jadę, jadę pal licho te trzydziestaki, może jaden z tych dwóch "klamotów" zapozuje do zdjęcia.
Zara zara...Proszę się nie rozpędzać ...Dzisiaj atakowałem Wdę-cel reklamowe zdjęcia.
No i działo się choć foty nie moje.
Ale jutro jest mój dzień...cały mój :)
Zara zara...Proszę się nie rozpędzać ...Dzisiaj atakowałem Wdę-cel reklamowe zdjęcia.
No i działo się choć foty nie moje.
Ale jutro jest mój dzień...cały mój :) No właśnie
Ale kibel...
Biezący sezon to jedno wielkie pasmo przeszkód na mej potokowej drodze-dwa pierwsze wypady-dwa potknięcia w nurcie i sruuuu na pysk do wody.Kolejne dni to walka z wysoką wodą,potem chwila oddechu bo mrozy nadeszły,sniegiem sypło i było git...trwało to cały tydzień,półtora i zaś rzeką łąkami idzie...
Dzisiaj w deszczu,na metnej ,wielkiej wodzie,kopałem się z koniem usiłując coś złowić,potem dobił do mnie Przemas83 i to w zasadzie jedyny pozytywny aspekt tego dnia,troche dla zabicia czasu a trochę dla towarzystwa zmęczyliśmy z pół kilosa rzeki.
Brązowa woda,wicher,deszcz i o 0,5m podniesiony stan wykluczały ryby,coś tam jednak zagadało...Jedyna ryba w kropki po salcie dała mi drapaka.
Dzięki Daniel, do następnego........może na innej wodzie kolejnym razem ;] Lipienie są kosmiczne;]
Ale kibel...
Biezący sezon to jedno wielkie pasmo przeszkód na mej potokowej drodze-dwa pierwsze wypady-dwa potknięcia w nurcie i sruuuu na pysk do wody.Kolejne dni to walka z wysoką wodą,potem chwila oddechu bo mrozy nadeszły,sniegiem sypło i było git...trwało to cały tydzień,półtora i zaś rzeką łąkami idzie...
Dzisiaj w deszczu,na metnej ,wielkiej wodzie,kopałem się z koniem usiłując coś złowić,potem dobił do mnie Przemas83 i to w zasadzie jedyny pozytywny aspekt tego dnia,troche dla zabicia czasu a trochę dla towarzystwa zmęczyliśmy z pół kilosa rzeki.
Brązowa woda,wicher,deszcz i o 0,5m podniesiony stan wykluczały ryby,coś tam jednak zagadało...Jedyna ryba w kropki po salcie dała mi drapaka. U mnie też dziś kibel , ledwo jeden niewymiarek i zjazd na dupie po skarpie do rzeki .Całe szczęście , że akurat tam było wody za kolana.
Jeden z sobotnich kropków,sorry za reklamę ale mam tylko takie.
Jeden z sobotnich kropków,sorry za reklamę ale mam tylko takie.
Ubarwienie jak u węża :))
Pogoda kiepska , deszcz pada, do weekendu się nie poprawi to nad rzekę warto jechać? W brudnej podniesionej wodzie , jakich przynęt używacie?
Wyruszyłem dzisiaj po kropki i udało się wyjąć 8 sztuk do 33cm , jak na debiut jestem zadowolony.
Świetny wynik jak na pierwszy wypad super. Straszna chudzina ten ze zdjęcia, jakby wegetarjan jakiś czy co;] pozdro!
Dzięki :) Aż dziwnie wyglądał , jak linijka.. mniejsze były normalne heh :)
Dzisiaj dwa takie, największy oczywiście nie dał mi szansy rozgiął gówniany hak i poszedł.
Hej koledzy pstrągowcy.Jakich woderów / spodniobutów / używacie na łowach ? Które polecacie na nasze pomorskie rzeki ?
Ładne kropki :) ja miałem chwilę czasu po pracy i byłem 1.5h.. wynik 1 pstrąg +/- 25cm i dwa brania...
A ja dziś mam takiego wkur..... dwa pstrągi, tęczak 34cm. i potok 50cm. zdjęcia były zrobione, po powrocie chciałem wstawić tego piędziesiątaka na forum a, tu takiego h.... , brak zdjęć w telefonie, przekopałem cały telefon wraz z kartą pamięci i dupa. Pal licho tego tęczaka, ale potoka nie mogę odżałować, macie jakieś pomysły jak je znależć- odzyskać.
U mnie idzie tsunami,rzeka z koryta wyszła i zwiedza łąki.
Na takiej wodzie kropki nie reagują,leczę się kardynałami
Itd...Około 15 szt podbierałem,coś tam spadło,jak na krótki wypad i stan rzeki-może być.
A ja dziś mam takiego wkur..... dwa pstrągi, tęczak 34cm. i potok 50cm. zdjęcia były zrobione, po powrocie chciałem wstawić tego piędziesiątaka na forum a, tu takiego h.... , brak zdjęć w telefonie, przekopałem cały telefon wraz z kartą pamięci i dupa. Pal licho tego tęczaka, ale potoka nie mogę odżałować, macie jakieś pomysły jak je znależć- odzyskać.
Kolego wydaje mi sie że już tych zdjęć nie odzyskasz...Wydaje mi się że masz ten sam problem co ja kiedyś czyli tania,kiepska karta pamieci.Zrobiłem zdjecia Mojego rekordowego szczupaka i w domu podobnie jak Ty chciałem wrzucić a forum a tu...brak zdjęć :( tyle sie nagłowilem żeby je odzyskać i nic z tego.Dlatego teraz wszystkie zdjęcia zapisuje nie na karcie pamięci a w telefonie
A ja dziś mam takiego wkur..... dwa pstrągi, tęczak 34cm. i potok 50cm. zdjęcia były zrobione, po powrocie chciałem wstawić tego piędziesiątaka na forum a, tu takiego h.... , brak zdjęć w telefonie, przekopałem cały telefon wraz z kartą pamięci i dupa. Pal licho tego tęczaka, ale potoka nie mogę odżałować, macie jakieś pomysły jak je znależć- odzyskać.
Kolego wydaje mi sie że już tych zdjęć nie odzyskasz...Wydaje mi się że masz ten sam problem co ja kiedyś czyli tania,kiepska karta pamieci.Zrobiłem zdjecia Mojego rekordowego szczupaka i w domu podobnie jak Ty chciałem wrzucić a forum a tu...brak zdjęć :( tyle sie nagłowilem żeby je odzyskać i nic z tego.Dlatego teraz wszystkie zdjęcia zapisuje nie na karcie pamięci a w telefonie
To pozostaje mi spróbować jeszcze raz go złowić.
Spoko te lipienie , jeszcze na żywo nigdy nie widziałem ale zdaję się ze fajna sportowa ryba.. dzisiaj 4h znowu uczyłem się łowić pstrągi , wyjąłem 4 i 3 małe klenie.. gabarytowo szału nie ma ale krok po kroku i coś większego siadnie , wierzę..
Bo trzeba WIERZYĆ...W polsce to podstawowy składnik sukcesu.
Kto chce-filmik z wczoraj,prototyp-więc beki proszę nie kręcić.
Kamerkę mam jeszcze niekompletną-brak ekranu na rękę,lusterkiem z kiosku za dwa zeta sprawdzam jak patrzy obiektyw.
Po kilkunastu minutach zaparowała mi gadzina więc ją wyłączyłem,hol 1 lipka jednak jest.
https://youtu.be/_jWUMV6bIYo
No i jest premiera;] Ekstra będzie Lux jak dobrą nutę dodarz i jakieś komentarze....pierwsze koty za płoty. Fajnie będzie jak złowisz tego lorbasa, co mi się dzisiaj pokazał za przynętą i uwiecznisz na filmie! Chętnie pomogę w realizacji;] i te lusterko w twoim stylu , beka musi być hehheh!!
No ciekawe filmy mogą być na kanale Daniela.. jako pierwszy dałem suba ,bo liczę na to , że będzie co oglądać :)