Reklama
  • Forum wedkuje.pl2013-04-21 15:57:17

    Przed chwilą wróciłem z potoczku pstrągowego. Zwiedziłem z wędką około 2 km potoku i nagle trafiłem na około 1 metr głębokości. Po kilku rzutach na blaszkę wahadłową podpłyną pstrąg. Ale to jaki pstrąg. Miał na oko z góry brzegu 35 cm. Praktycznie przy każdym kolejnym rzucie podpływał. Raz lekko trącił blaszkę. Na koniec podpłyną jego brat (około 20 cm) ale też tylko odprowadził przynętę do brzegu. Po pewnym czasie podeszłem dalej i zamoczyłem palec w wodzie. Była bardzo zimna. Czy to możliwe, że przez to nie chciały współpracować?

  • szyspinn29 2013-04-21 17:27:50

    Zimna woda po roztopach jest dobrze natleniona i pstrąg taką uwielbia, więc to nie było powodem.



Reklama
Reklama