witam mieszkam niedaleko rzeki WEŁNĘ,o ile mi wiadomo to zarybienie pstrągiem odbyło się na początku lat 90-tych. w późniejszych latach zarybiano rzekę FLINTĘ która bezpośrednio wpada w WEŁNĘ, stąd do dziś możemy pojedyncze sztuki złowić. Ostatnimi czasy na rzece wełnie zarybienia były trocią wędrowną, znikomą ilością lipienia-oczywiście narybkiem,i jaziem takim ok.15-18 cm. Jak to niektórzy ""wędkarze" określili ładna płoć. Pozdrawiam.
Jeżeli chodzi o łowienie gruntowe to poleciłbym odcinek wełny w Rogoźnie, jest tam dość wolny nurt, złowić można płoć ,krąpia, leszcza, jazia,okonia, jelca, kiełbia, sporadycznie karasia i karpia. Resztę odcinka wełny lepiej obławiać przepływaną.Wełna z m. Rogoźna do m. Jaracz jest dość wolna, ale od Jaracza do m. Oborniki zmienia się w rzekę prawie górską.POZDRAWIAM
A co powiecie o łowieniu gruntowym na Wełnie? Co można złowić i czy warto?
Jeżeli chodzi o łowienie gruntowe to poleciłbym odcinek wełny w
Rogoźnie, jest tam dość wolny nurt, złowić można płoć ,krąpia, leszcza,
jazia,okonia, jelca, kiełbia, sporadycznie karasia i karpia. Resztę
odcinka wełny lepiej obławiać przepływaną.Wełna z m. Rogoźna do m.
Jaracz jest dość wolna, ale od Jaracza do m. Oborniki zmienia się w
rzekę prawie górską.POZDRAWIAM
pytanie do kolegów z wilkopolski czy kiedykolwiek wełna zostala zarybiona pstrongiem
Nigdy. Może kiedyś pstrągiem, ale pstrongiem, nigdy.
pytanie do kolegów z wilkopolski czy kiedykolwiek wełna zostala zarybiona pstrągiem
witam mieszkam niedaleko rzeki WEŁNĘ,o ile mi wiadomo to zarybienie pstrągiem odbyło się na początku lat 90-tych. w późniejszych latach zarybiano rzekę FLINTĘ która bezpośrednio wpada w WEŁNĘ, stąd do dziś możemy pojedyncze sztuki złowić. Ostatnimi czasy na rzece wełnie zarybienia były trocią wędrowną, znikomą ilością lipienia-oczywiście narybkiem,i jaziem takim ok.15-18 cm. Jak to niektórzy ""wędkarze" określili ładna płoć. Pozdrawiam.
A co powiecie o łowieniu gruntowym na Wełnie?
Co można złowić i czy warto?
bardzo dziękuję za wyczrpującą informację życzę połamania kija w 2011r.
cieszę się iż mogłem w czymś pomóc POZDRAWIAM.
Jeżeli chodzi o łowienie gruntowe to poleciłbym odcinek wełny w Rogoźnie, jest tam dość wolny nurt, złowić można płoć ,krąpia, leszcza, jazia,okonia, jelca, kiełbia, sporadycznie karasia i karpia. Resztę odcinka wełny lepiej obławiać przepływaną.Wełna z m. Rogoźna do m. Jaracz jest dość wolna, ale od Jaracza do m. Oborniki zmienia się w rzekę prawie górską.POZDRAWIAM
A co powiecie o łowieniu gruntowym na Wełnie?
Co można złowić i czy warto?
Jeżeli chodzi o łowienie gruntowe to poleciłbym odcinek wełny w Rogoźnie, jest tam dość wolny nurt, złowić można płoć ,krąpia, leszcza, jazia,okonia, jelca, kiełbia, sporadycznie karasia i karpia. Resztę odcinka wełny lepiej obławiać przepływaną.Wełna z m. Rogoźna do m. Jaracz jest dość wolna, ale od Jaracza do m. Oborniki zmienia się w rzekę prawie górską.POZDRAWIAM