rozpoczÄcie sezonu pstrÄ gowego to dla mnie czas duĹźych przynÄt dlaczego tak?ano dlatego Ĺźe w styczniu kiedy spadnie Ĺnieg i temperatury sÄ minusowe pstrÄ gi sÄ bardzo leniwe i osĹabione po tarle,unikajÄ wartkiego nurtu pochowane gdzieĹ gdzie mogÄ odpoczÄ Ä,dlatego polujÄ sĹabiej ale duĹźym kÄ skiem na pewno nie pogardzÄ ,dlatego w moim pudeĹku lÄ dujÄ tylko maĹe 7cm kopytka lub obrotĂłwki nr3 i 4
Taaa,piękny,43-45,chudy,potarłowa samica,z racji ciepłej jesieni póżno w naszej rzece woda osiągneła magiczne 3stC i potoki przeciagnęły swoje igraszki do końca roku.Normalnie ich czas to był pażdziernik,początek listopada,teraz po pogodowych świrusach bidule partiami się trą co żle rokuje na przyszłość.Im termika wody bardziej poje...na tym przeżywalność ryb i narybku niższa.Gdzieś mam jeszcze filmy ze starych czasów,ze starych zim,gdzie filmowałem grube potężne potokowce na wodzie do kostek,karki sześdziesiątek aż wystawały...Ech co to był za widok.
pstrągi kontra woblery,czyli wczesno wiosenne łowienie
rozpoczÄcie sezonu pstrÄ gowego to dla mnie czas duĹźych przynÄt dlaczego tak?ano dlatego Ĺźe w styczniu kiedy spadnie Ĺnieg i temperatury sÄ minusowe pstrÄ gi sÄ bardzo leniwe i osĹabione po tarle,unikajÄ wartkiego nurtu pochowane gdzieĹ gdzie mogÄ odpoczÄ Ä,dlatego polujÄ sĹabiej ale duĹźym kÄ skiem na pewno nie pogardzÄ ,dlatego w moim pudeĹku lÄ dujÄ tylko maĹe 7cm kopytka lub obrotĂłwki nr3 i 4
Leniwe zimowe pstrÄ gi
Tajna broĹ czyli obrotĂłwka z niespodziankÄ
Pierwszy stycznia i piÄkny kaban
Taaa,piękny,43-45,chudy,potarłowa samica,z racji ciepłej jesieni póżno w naszej rzece woda osiągneła magiczne 3stC i potoki przeciagnęły swoje igraszki do końca roku.Normalnie ich czas to był pażdziernik,początek listopada,teraz po pogodowych świrusach bidule partiami się trą co żle rokuje na przyszłość.Im termika wody bardziej poje...na tym przeżywalność ryb i narybku niższa.Gdzieś mam jeszcze filmy ze starych czasów,ze starych zim,gdzie filmowałem grube potężne potokowce na wodzie do kostek,karki sześdziesiątek aż wystawały...Ech co to był za widok.