Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ? 2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
szczupaki uczą się bardzo powoli, z reguły wiele czasu zajmuje im nauczenie się, że jakaś przynęta jest niebezpieczna, ale w Twoim przypadku chyba to do nich dotarło:) Za jakiś czas (może rok, może dwa) znowu zaczną reagować na błystki
Szczupak nie ma psychiki.:) Szczupak ma tylko instynkt drapieżcy,w oczach człowieka przez ten instynkt jest można powiedzieć głupi. Najbardziej uparty jakiego spotkałem brał mi w ciągu trzydziestu minut 3 razy na żywca.Za każdym razem wypinał się w czasie holu.Nie mogąc go w ten sposób złowić rzuciłem kilka razy wahadłówką i był mój.Pysk miał lekko zmasakrowany po wcześniejszych przejściach a brał.Miał około 55 cm.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama
przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy
można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł
zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
CześćJak w stawie są małe ryby to to on pewnie nawet nie wie, że jeden większy posiłek to więcej kalorii.JK
Narządem słuchu , równowagi , lokalizacji i pozycji ciała ( dzięki wapiennym statolitom ) jest błędnik błoniasty . Jak u wszystkich kręgowców : pewne układy organizmu czy to nerwowy , czy to rozrodczy lub inny mogą wykazywać pewne parcjalne uchybienia od normy. Jeśli zatem dany szczupak zaatakuje przynętę co jest naturalną reakcją na odebrane linią boczną - hydrofale , to nie znaczy , że tak zachowa się każdy inny przedstawiciel tego gatunku, u którego mogą występować owe parcjalne ułomności. Innym zagadnieniem są odruchy warunkowe i bezwarunkowe . Ryba przebywająca w warunkach "in vitro " ( badawczych , w instytucie jako obiekt badań itp ) dość szybko wykształca w sobie odruch warunkowy na dany bodziec ( następuje łuk odruchowy , czyli droga impulsu nerwowego do receptora do efektora i następuje określona reakcja ) , ponadto osłabiają się jej naturalne odruchy bezwarunkowe a wzmacniają te typowo warunkowe takie jak reakcja na sypanie paszy o określonej porze (coś jak przykład śliniącego się psa na dżwięk budzika ) czyli objawy habituacji , obłaskawienia . W warunkach naturalnych - procesy te są znacznie mnie widoczne ,ale należy mieć pewność ,ze i u tych ryb wykształcają się mechanizmy odruchów warunkowych stanowiących reakcję na bodźce pochodzące z zewnątrz , w zasadzie spoza znanego rybom świata.Każde zwierzę uczy się życia na Ziemi zarówno : na poziomie biologicznym i komórkowym jak i ewolucyjnym ( konwergencja ) . Każde jedno . Przecież nawet dżdżownicę -choć jest dżdżownica tylko albo aż skąposzczetem , choć trwa to bardzo długo ( 3-4 lata) - można nauczyć pewnych reakcji ... Tak samo jest z rybami - reagują one na bodźce wytwarzające w wodzie hydrofalę o odpowiedniej częstotliwości. Innym zjawiskiem u zwierząt ( w tym u ludzi ) jest imprinting (wdrukowanie ) czyli błyskawiczne uczenie się zwierząt : młode szczupaki uczą się polować na inne ryby a kiedy polują uczą się rozpoznawać określone bodźce , zupełnie tak jak ryby dorosłe - takie zachowanie współgraniczy też z zachowaniem allelomimetycznym , kiedy np : stadko ryb podąża w danym kierunku na żer - młode rybki nierzadko biorą przykład z dorosłych , czyniąc podobnie ( najpierw na wędkę bierze niecierpliwa młodzież a później dopiero drapieżne Fancy zagryzające naprawdę duże kęsy. ) Inna rzecz , że ryba może też "zapamiętać " nieprzyjemne zdarzenie na zasadzie reakcji zachodzących w jej organizmie po zakłucie się hakiem. W miejscu ukłucia tworzy się obrzęk , we krwi ryby wzrasta poziom histydyny charakterystyczny dla stanu alergicznego , reakcji bólowej . U ryby , która już została zakłuta hakiem - następuje utrwalona znajomość tego bodźca.
Dużo też zależy , w jakim stopniu przynęta upodabnia się do naturalnego pokarmu oraz jego dostępności. Bywa tak , że drapieżce w ogóle ignorują przynęty sztuczne albo daną jej formę - gdyż mają sporo pokarmu w którym gustują i który wpisuje się w ten cały łańcuch powiązań : pokarmowych , określonych zachowań itp. Czasem bywa , że z barku pokarmu dochodzie wśród ryb do aktów kanibalizmu a później przejścia wyłącznie na duże larwy żółtobrzeżka , kijanki , żaby , skąposzczety takie jak pijawki itd.
łowiąc okonie na mepsa miałem pobicie szczupaka,nie miałem wolframu i klient się spiął razem z mepsem,założyłem obrotówkę wirka i po 15 min. siedzi szczupak z moim mepsem .miał 65cm zalew radzyny.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ? 2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
Ta jak łowisz szczupaki na żywca , i puszczasz go s powrotem do wody , to już nie weźmie na ten gatunek co go wcześniej złowiłeś . A jak braknie drobnicy w stawie znaczy się ( natnie się już na wszystkie gatunki to głodówka i śmierć ) hahahah
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ? 2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
Ta jak łowisz szczupaki na żywca , i puszczasz go s powrotem do wody , to już nie weźmie na ten gatunek co go wcześniej złowiłeś . A jak braknie drobnicy w stawie znaczy się ( natnie się już na wszystkie gatunki to głodówka i śmierć ) hahahah
Kolego Franek1987 tu się nie ma co śmiać.Szczupak zacięty na żywca już więcej rybki nie zje,przerzuca się na kartofelki.:))) Producenci przynęt wiedzą co robią produkując tyle modeli,szczupak zrażony do Salmo Minnow już na niego nie weźmie ale weźmie na Salmo Hornet a jeszcze szybciej na Dorado.:)))
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ? 2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
Ta jak łowisz szczupaki na żywca , i puszczasz go s powrotem do wody , to już nie weźmie na ten gatunek co go wcześniej złowiłeś . A jak braknie drobnicy w stawie znaczy się ( natnie się już na wszystkie gatunki to głodówka i śmierć ) hahahah
Kolego Franek1987 tu się nie ma co śmiać.Szczupak zacięty na żywca już więcej rybki nie zje,przerzuca się na kartofelki.:))) Producenci przynęt wiedzą co robią produkując tyle modeli,szczupak zrażony do Salmo Minnow już na niego nie weźmie ale weźmie na Salmo Hornet a jeszcze szybciej na Dorado.:)))
To w takim wypadku na wypady będę musiał brać ziemniaki, bo co zrobię. A to mam taką ciekawostkę hehe .Kiedyś nęciłem ziemniakami , pojechałem sobie na nockę i przy zwijaniu nad ranem zestawu z ziemniakiem przywalił mi szczupły, no taki to szczypały on nie był 87cm.
Zdarza się. Ja tak "złowiłem" klenia przywalił jak zwijałem zestaw feederowy z rosówką na haku. Boleń zaś uderzył dwa metry od brzegu jak już praktycznie wyciągałem zestaw feederowy na miętusa z filetem z uklejki na haku i też go wyjąłem.
Ja osobiście miałem wiele przypadków złowienie tej samej ryby kilka razy...Opisze jeden;
wyciągnełem szczupaka ok 35 cm, był charakterystyczny bo mial blizne po czapli czy tego typu ptaku,wiadomo wpuscilem go do wody ale rzucam dalej ,bo miejscowka wymarzona.Po 2 rzutach znow ląduje na brzegu wiec woda... nastepne 3 rzuty i gleba... popatrzylem na niego dalem buzi wiadomo delikatnie wypuscilem i poszedlem dalej gdyz juz mi sie go zal zrobilo...poza tym z nowej gumy pozostaly juz tylko strzepki...zarloczny byl ten maluszek i podejrzewam ze gdyby lowic dalej nie przepuscilby nawet po raz 4 tej samej gumy... w moim mniemaniu im wiekszy szczupak tym ostrozniejszy...jezeli solidny po chwili holu sie zepnie po raz 2 juz nie wezmie tak szybko,wiem z doswiadczenia.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama
przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy
można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł
zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
CześćJak w stawie są małe ryby to to on pewnie nawet nie wie, że jeden większy posiłek to więcej kalorii.JK
Liczą. Jak im Salmo nie pasowało u mnie, to na psią karmę się przerzuciły , taka ich psychika hahahha ;D
To tylko czekać. Miesiąc może dwa na psiej karmie i zaczną szczekać.Nie będzie problemu z szukaniem ewentualnych stanowisk.W ciszy nad rzeką namierzysz każdego już z pięciuset metrów.:)))))
Kiedyś słyszałem o pewnym eksperymencie, a mianowicie akwarium przedzielono szybą i do jednej części wpuszczono szczupaka a do drugiej małą płoć. Szczupak uderzał w szybę podobno ponad 150 razy póki zrozumiał, że coś jest nie tak.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
szczupaki uczą się bardzo powoli, z reguły wiele czasu zajmuje im nauczenie się, że jakaś przynęta jest niebezpieczna, ale w Twoim przypadku chyba to do nich dotarło:) Za jakiś czas (może rok, może dwa) znowu zaczną reagować na błystki
Pewnie ze weźmie, dwa razy tego samego dnia potrafi wziąć
Szczupak nie ma psychiki.:)
Szczupak ma tylko instynkt drapieżcy,w oczach człowieka przez ten instynkt jest można powiedzieć głupi.
Najbardziej uparty jakiego spotkałem brał mi w ciągu trzydziestu minut 3 razy na żywca.Za każdym razem wypinał się w czasie holu.Nie mogąc go w ten sposób złowić rzuciłem kilka razy wahadłówką i był mój.Pysk miał lekko zmasakrowany po wcześniejszych przejściach a brał.Miał około 55 cm.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
CześćJak w stawie są małe ryby to to on pewnie nawet nie wie, że jeden większy posiłek to więcej kalorii.JK
Narządem słuchu , równowagi , lokalizacji i pozycji ciała ( dzięki wapiennym statolitom ) jest błędnik błoniasty . Jak u wszystkich kręgowców : pewne układy organizmu czy to nerwowy , czy to rozrodczy lub inny mogą wykazywać pewne parcjalne uchybienia od normy. Jeśli zatem dany szczupak zaatakuje przynętę co jest naturalną reakcją na odebrane linią boczną - hydrofale , to nie znaczy , że tak zachowa się każdy inny przedstawiciel tego gatunku, u którego mogą występować owe parcjalne ułomności. Innym zagadnieniem są odruchy warunkowe i bezwarunkowe . Ryba przebywająca w warunkach "in vitro " ( badawczych , w instytucie jako obiekt badań itp ) dość szybko wykształca w sobie odruch warunkowy na dany bodziec ( następuje łuk odruchowy , czyli droga impulsu nerwowego do receptora do efektora i następuje określona reakcja ) , ponadto osłabiają się jej naturalne odruchy bezwarunkowe a wzmacniają te typowo warunkowe takie jak reakcja na sypanie paszy o określonej porze (coś jak przykład śliniącego się psa na dżwięk budzika ) czyli objawy habituacji , obłaskawienia . W warunkach naturalnych - procesy te są znacznie mnie widoczne ,ale należy mieć pewność ,ze i u tych ryb wykształcają się mechanizmy odruchów warunkowych stanowiących reakcję na bodźce pochodzące z zewnątrz , w zasadzie spoza znanego rybom świata.Każde zwierzę uczy się życia na Ziemi zarówno : na poziomie biologicznym i komórkowym jak i ewolucyjnym ( konwergencja ) . Każde jedno . Przecież nawet dżdżownicę -choć jest dżdżownica tylko albo aż skąposzczetem , choć trwa to bardzo długo ( 3-4 lata) - można nauczyć pewnych reakcji ... Tak samo jest z rybami - reagują one na bodźce wytwarzające w wodzie hydrofalę o odpowiedniej częstotliwości. Innym zjawiskiem u zwierząt ( w tym u ludzi ) jest imprinting (wdrukowanie ) czyli błyskawiczne uczenie się zwierząt : młode szczupaki uczą się polować na inne ryby a kiedy polują uczą się rozpoznawać określone bodźce , zupełnie tak jak ryby dorosłe - takie zachowanie współgraniczy też z zachowaniem allelomimetycznym , kiedy np : stadko ryb podąża w danym kierunku na żer - młode rybki nierzadko biorą przykład z dorosłych , czyniąc podobnie ( najpierw na wędkę bierze niecierpliwa młodzież a później dopiero drapieżne Fancy zagryzające naprawdę duże kęsy. ) Inna rzecz , że ryba może też "zapamiętać " nieprzyjemne zdarzenie na zasadzie reakcji zachodzących w jej organizmie po zakłucie się hakiem. W miejscu ukłucia tworzy się obrzęk , we krwi ryby wzrasta poziom histydyny charakterystyczny dla stanu alergicznego , reakcji bólowej . U ryby , która już została zakłuta hakiem - następuje utrwalona znajomość tego bodźca.
Dużo też zależy , w jakim stopniu przynęta upodabnia się do naturalnego pokarmu oraz jego dostępności. Bywa tak , że drapieżce w ogóle ignorują przynęty sztuczne albo daną jej formę - gdyż mają sporo pokarmu w którym gustują i który wpisuje się w ten cały łańcuch powiązań : pokarmowych , określonych zachowań itp. Czasem bywa , że z barku pokarmu dochodzie wśród ryb do aktów kanibalizmu a później przejścia wyłącznie na duże larwy żółtobrzeżka , kijanki , żaby , skąposzczety takie jak pijawki itd.
łowiąc okonie na mepsa miałem pobicie szczupaka,nie miałem wolframu i klient się spiął razem z mepsem,założyłem obrotówkę wirka i po 15 min. siedzi szczupak z moim mepsem .miał 65cm zalew radzyny.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
Ta jak łowisz szczupaki na żywca , i puszczasz go s powrotem do wody , to już nie weźmie na ten gatunek co go wcześniej złowiłeś . A jak braknie drobnicy w stawie znaczy się ( natnie się już na wszystkie gatunki to głodówka i śmierć ) hahahah
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
Ta jak łowisz szczupaki na żywca , i puszczasz go s powrotem do wody , to już nie weźmie na ten gatunek co go wcześniej złowiłeś . A jak braknie drobnicy w stawie znaczy się ( natnie się już na wszystkie gatunki to głodówka i śmierć ) hahahah
Kolego Franek1987 tu się nie ma co śmiać.Szczupak zacięty na żywca już więcej rybki nie zje,przerzuca się na kartofelki.:)))
Producenci przynęt wiedzą co robią produkując tyle modeli,szczupak zrażony do Salmo Minnow już na niego nie weźmie ale weźmie na Salmo Hornet a jeszcze szybciej na Dorado.:)))
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
Ta jak łowisz szczupaki na żywca , i puszczasz go s powrotem do wody , to już nie weźmie na ten gatunek co go wcześniej złowiłeś . A jak braknie drobnicy w stawie znaczy się ( natnie się już na wszystkie gatunki to głodówka i śmierć ) hahahah
Kolego Franek1987 tu się nie ma co śmiać.Szczupak zacięty na żywca już więcej rybki nie zje,przerzuca się na kartofelki.:)))
Producenci przynęt wiedzą co robią produkując tyle modeli,szczupak zrażony do Salmo Minnow już na niego nie weźmie ale weźmie na Salmo Hornet a jeszcze szybciej na Dorado.:)))
To w takim wypadku na wypady będę musiał brać ziemniaki, bo co zrobię. A to mam taką ciekawostkę hehe .Kiedyś nęciłem ziemniakami , pojechałem sobie na nockę i przy zwijaniu nad ranem zestawu z ziemniakiem przywalił mi szczupły, no taki to szczypały on nie był 87cm.
Zdarza się.
Ja tak "złowiłem" klenia przywalił jak zwijałem zestaw feederowy z rosówką na haku.
Boleń zaś uderzył dwa metry od brzegu jak już praktycznie wyciągałem zestaw feederowy na miętusa z filetem z uklejki na haku i też go wyjąłem.
Zawsze to inaczej jak trafi się taka niespodzianka, i z reguły zawsze to zostaje długo w pamięci . Pozdrawiam
Ja osobiście miałem wiele przypadków złowienie tej samej ryby kilka razy...Opisze jeden;
wyciągnełem szczupaka ok 35 cm, był charakterystyczny bo mial blizne po czapli czy tego typu ptaku,wiadomo wpuscilem go do wody ale rzucam dalej ,bo miejscowka wymarzona.Po 2 rzutach znow ląduje na brzegu wiec woda... nastepne 3 rzuty i gleba... popatrzylem na niego dalem buzi wiadomo delikatnie wypuscilem i poszedlem dalej gdyz juz mi sie go zal zrobilo...poza tym z nowej gumy pozostaly juz tylko strzepki...zarloczny byl ten maluszek i podejrzewam ze gdyby lowic dalej nie przepuscilby nawet po raz 4 tej samej gumy... w moim mniemaniu im wiekszy szczupak tym ostrozniejszy...jezeli solidny po chwili holu sie zepnie po raz 2 juz nie wezmie tak szybko,wiem z doswiadczenia.
Wiem ze jednego karpia,lina można łowić wielokrotnie na tą sama przynete np. kukurydzę,chleb. Mam wątpliwości co do szczupaka. Czy można go wielokrotnie złowić na ta samą przynętę ? Czy jego umysł zapamiętuję podejrzane odbicia światła blachy itp ?
2 lata temu zarybiłem staw kilkoma szczupakami złowionych na blachy, gumy. W tym sezonie łowiłem je tylko na małe przynęty okoniowe. Blachy,bumy,woblery typowo szczupakowe były nie skuteczne.
CześćJak w stawie są małe ryby to to on pewnie nawet nie wie, że jeden większy posiłek to więcej kalorii.JK
To szczupaki liczą kalorie ? :)
Liczą. Jak im Salmo nie pasowało u mnie, to na psią karmę się przerzuciły , taka ich psychika hahahha ;D
Liczą. Jak im Salmo nie pasowało u mnie, to na psią karmę się przerzuciły , taka ich psychika hahahha ;D
To tylko czekać.
Miesiąc może dwa na psiej karmie i zaczną szczekać.Nie będzie problemu z szukaniem ewentualnych stanowisk.W ciszy nad rzeką namierzysz każdego już z pięciuset metrów.:)))))
Ja będę chodził na ryby ze swoim burkiem, właściwie to suka i w tym sęk, a ona ma cieczkę na okrągło, szczubłate z Sanu same wyskoczą
I to jest plan.
A sprzęt masz? Takie coś będzie Ci potrzebne wędka już nie.:)
Nic nie zmarnuję ;-D
Jutro kopię pod fundamenty naszej fabryki konserw ze szczupaka.
Będziemy żyli dobrze,dobrze a przede wszystkim bogato.:)
Kiedyś słyszałem o pewnym eksperymencie, a mianowicie akwarium przedzielono szybą i do jednej części wpuszczono szczupaka a do drugiej małą płoć. Szczupak uderzał w szybę podobno ponad 150 razy póki zrozumiał, że coś jest nie tak.