Witam serdecznie Koledzy po fachu, mam pewien problemik z białymi robaczkami ;) Ogólnie ostatnio na moim łowisku nastawiłem się na płoć- ładnie bierze na białego robaczka, piękna finezja na odległościóweczke Mikado do 25 g czuć je w całej wędce ;) Ale nie o tym temat , a o przynęcie czyli Robaczkach białych , a w zasadzie o ich przechowywaniu !
Jak wiadomo kupując je w sklepie wędkarskim dostajemy pudełko wraz z ich zawartoscią , niestety na łowisku ciągłe ostwieranie i zamykanie go przy intensywnych braniach jest trochę męczące - jak wiadomo jeśli się nie domknie pudełka robaczki sobie pójdą na spacerek ;) Do ich przechowywania stosowałem też puszkę po kukurydzy ,ale jest troszkę za głęboka a ze zwykłego pudełka otwartego raczej też wyjdą .
Może doradzicie najlepiej coś z domowych sposobów jak je komfortowo przechowywać i by przede wszystkim nie uciekały ;) Wiem, że są takie kupne pojemniczki z otoczką zapopiegającą ich wydostanie się. Ale ja preferuję coś sprawdzonego "domowego" lub by można było wykorzystać cos powtórnie z innym przeznaczeniem niż po prostu kupić :)
Za wszystkie propozycję dziekuję. Pozdrawiam Marcin
W marketach w dziale z kremami są różne pudełka: duże, małe, średnie, zakręcane i zatykane. Trzeba wybrać takie, które ci pasuje i ma zawartość do wykorzystania. Ja na pinki mam pudełko po maści rumiankowej z apteki. Oryginalne z robakami, są bardzo niewygodne.
Przestań pić anioł i rusz głową, jak robaki bedą suche to nie wypełzną nawet z otwartego byle czego;] Najlepiej wsyp jeszcze trochę suchej zanęty do.....itp itd. Ręki sobie nie skaleczyłeś o puszke? Przyznaję że ja tez mam słabość do puszki;] , ostatnio dają w promocji nawet dwa jak trafisz! Pozdrawiam!
Człowiek który doradza drugiemu na jaką wędkę łowić i jaki kołowrotek łowi ma problem , robaczki wychodzą , ogarnij się trochę , tak jak napisał ogtw , wystarczy wejść do marketu , jakiś czas temu Biedronka oferowała pudełka w trzech rozmiarach , najmiejsze -najpłytrze ale już bardzo wygodne , średnie i duże i to już wypas , wszystkie z wieczkami . Dodajesz trochę otrąb przennych i żadna spacerku sobie nie zrobi , powodzenia
A tak po za tym to chyba zaczynasz przygody z wedkowaniem
U mnie w sklepie sprzedają w taich (foto), zamiast tych standardowych. I jak oddasz im 10 szt tych opakowań dostajesz jedną paczkę robaczków za pudełka.
Sa też pudełka steropianowe na robak,i do kupienia. Dobra sprawa, bo chronią robaczki przed słońcem jak i w zime ma lodzie robaczki nie zamarzają.
Pudełka służą tylko do przewiezienia albo do przechowania w lodówce bo musza byc dobrze zamknięte.Na łowisku dodaję do wymieszanej zanęty i po sprawie,Wtedy już byle czym nie pachną a iwderko jest obszerne i przykryte.Chyba że zapomnę się i podczas deszczu zamokną,wedrują wtedy sobie po łódce.A pudełek sprawdzonych mam kilka,Pa
Pudełko po kawie Inca, wysokie z bardzo lekko zdejmowanym zamknięciem, nawet jak nie zamkniesz to szybko nie uciekną, ale zamykać i tak trzeba od czasu do czasu.
Nie po kuku, a po kawie i zapewniam Cię, że sprawdza się bardzo dobrze, na tyle dobrze, że używam ich także i do czerwonych i do rosówek i jako pojemników np. na pszenicę. To rzecz jasna moje bardzo subiektywne odczucia i zdanie. Najwyraźniej lubię prosto i prymitywnie łowić.
Problem żywcem wyjęty z "epoki słusznie minionej", kiedy to wiele przydatnych akcesorii trzeba było wykonać własnoręcznie, gdyż kupienie czegoś sensownego graniczyło z cudem. Ale spróbuję Ci pomóc. Weź pudełko/pojemnik po Delmie czy innej Ramie, oraz dwa wieczka. W jednym wytnij kwadrat 10x10cm, tak aby pozostał około 0,5cm rant na każdym boku. Utrudni to ewentualne wychodzenie robaków. W drugim wieczku zrób kilkanaście dziurek igłą lub szpilką. Rozpoczynając łowienie nakładasz wieczko z dużym otworem, co pozwoli Ci swobodnie sięgać po robaki. Kończąc wędkowanie zamieniasz wieczka, aby robaki nie rozlazły się podczas transportu. Jako że taki pojemnik będzie lekki, to łowiąc w czasie wietrznej pogody na spód możesz włożyć np. płaski ciężarek gruntowy.
Kolego byłem bardziej ciekawy co inni stosują na robaczki- w oczekiwaniu na coś co być może by mnie zaskoczyło na tyle by to wykorzystać . Co do połowu na białe nigdy się bardziej nie zagłębiałem w ten temat przechowywania robaków i jak wspomniałem nie chodziło mi o cos kupnego. Na ogół stosuje puszke kukurydzy bo wiem ,że z niej nie uciekną lub dodaje do zanęty i z tamtąd je pobieram.
"A tak po za tym to chyba zaczynasz przygody z wedkowaniem" Nie jestem żadnym profesjonalista lecz amatorem z swoimi zasadami a przede wszystkim własnymi doświadczeniami na łowiskach. Może Cię zaskoczę ,ale np nigdy nie przecieram zanęty przez sito ani też nigdy nie dodaje gliny do zanęty... Zantęte wzbogacam swoimi sprawdzonymi składnikami, a wyniki mam bardzo zadowalające !
W pokrywce pudełka z robakami wycinam otwór o takiej średnicy aby zmieściły się palce. Ani białyrobak,ani pinka nie wyjdzie.Drugie wieczko mam do zamknięcia pudełka po zakończeniu łowienia. W moim przypadku jest to skuteczne.Pozdrawiam.
Szanowny kolego .
A apteka u kolegi w pobliżu jest ?
Kupujesz plastikowy pojemnik na mocz ( zakręcany ) za pomocą grubej igły ( a pasmanteria w pobliżu jest ? ) wykonujesz parę otworków ( tak aby dostawało się tylko powietrze ) .Oprócz tego kup sobie coś na ból głowy. .
Julian
Witam! Ja mam takie pudełko za 5 zł z przegródkami coś jak by na wobler/ pilkery ale z bricomarche z działu majsterkowiczów trzymam tam ;pinki białe czerwone kukurydzę i wszystko razem
Witam serdecznie
Koledzy po fachu, mam pewien problemik z białymi robaczkami ;) Ogólnie ostatnio na moim łowisku nastawiłem się na płoć- ładnie bierze na białego robaczka, piękna finezja na odległościóweczke Mikado do 25 g czuć je w całej wędce ;) Ale nie o tym temat , a o przynęcie czyli Robaczkach białych , a w zasadzie o ich przechowywaniu !
Jak wiadomo kupując je w sklepie wędkarskim dostajemy pudełko wraz z ich zawartoscią , niestety na łowisku ciągłe ostwieranie i zamykanie go przy intensywnych braniach jest trochę męczące - jak wiadomo jeśli się nie domknie pudełka robaczki sobie pójdą na spacerek ;) Do ich przechowywania stosowałem też puszkę po kukurydzy ,ale jest troszkę za głęboka a ze zwykłego pudełka otwartego raczej też wyjdą .
Może doradzicie najlepiej coś z domowych sposobów jak je komfortowo przechowywać i by przede wszystkim nie uciekały ;) Wiem, że są takie kupne pojemniczki z otoczką zapopiegającą ich wydostanie się. Ale ja preferuję coś sprawdzonego "domowego" lub by można było wykorzystać cos powtórnie z innym przeznaczeniem niż po prostu kupić :)
Za wszystkie propozycję dziekuję.
Pozdrawiam Marcin
W marketach w dziale z kremami są różne pudełka: duże, małe, średnie, zakręcane i zatykane. Trzeba wybrać takie, które ci pasuje i ma zawartość do wykorzystania. Ja na pinki mam pudełko po maści rumiankowej z apteki. Oryginalne z robakami, są bardzo niewygodne.
Przestań pić anioł i rusz głową, jak robaki bedą suche to nie wypełzną nawet z otwartego byle czego;] Najlepiej wsyp jeszcze trochę suchej zanęty do.....itp itd. Ręki sobie nie skaleczyłeś o puszke? Przyznaję że ja tez mam słabość do puszki;] , ostatnio dają w promocji nawet dwa jak trafisz! Pozdrawiam!
Człowiek który doradza drugiemu na jaką wędkę łowić i jaki kołowrotek łowi ma problem , robaczki wychodzą , ogarnij się trochę , tak jak napisał ogtw , wystarczy wejść do marketu , jakiś czas temu Biedronka oferowała pudełka w trzech rozmiarach , najmiejsze -najpłytrze ale już bardzo wygodne , średnie i duże i to już wypas , wszystkie z wieczkami . Dodajesz trochę otrąb przennych i żadna spacerku sobie nie zrobi , powodzenia
A tak po za tym to chyba zaczynasz przygody z wedkowaniem
U mnie w sklepie sprzedają w taich (foto), zamiast tych standardowych. I jak oddasz im 10 szt tych opakowań dostajesz jedną paczkę robaczków za pudełka.
Sa też pudełka steropianowe na robak,i do kupienia. Dobra sprawa, bo chronią robaczki przed słońcem jak i w zime ma lodzie robaczki nie zamarzają.
Pudełka służą tylko do przewiezienia albo do przechowania w lodówce bo musza byc dobrze zamknięte.Na łowisku dodaję do wymieszanej zanęty i po sprawie,Wtedy już byle czym nie pachną a iwderko jest obszerne i przykryte.Chyba że zapomnę się i podczas deszczu zamokną,wedrują wtedy sobie po łódce.A pudełek sprawdzonych mam kilka,Pa
Pudełko po kawie Inca, wysokie z bardzo lekko zdejmowanym zamknięciem, nawet jak nie zamkniesz to szybko nie uciekną, ale zamykać i tak trzeba od czasu do czasu.
Puszka po kukurydzy to chyba coś prymitywnego ale takie wszystkie można kupić
Nie po kuku, a po kawie i zapewniam Cię, że sprawdza się bardzo dobrze, na tyle dobrze, że używam ich także i do czerwonych i do rosówek i jako pojemników np. na pszenicę. To rzecz jasna moje bardzo subiektywne odczucia i zdanie. Najwyraźniej lubię prosto i prymitywnie łowić.
Problem żywcem wyjęty z "epoki słusznie minionej", kiedy to wiele przydatnych akcesorii trzeba było wykonać własnoręcznie, gdyż kupienie czegoś sensownego graniczyło z cudem. Ale spróbuję Ci pomóc. Weź pudełko/pojemnik po Delmie czy innej Ramie, oraz dwa wieczka. W jednym wytnij kwadrat 10x10cm, tak aby pozostał około 0,5cm rant na każdym boku. Utrudni to ewentualne wychodzenie robaków. W drugim wieczku zrób kilkanaście dziurek igłą lub szpilką. Rozpoczynając łowienie nakładasz wieczko z dużym otworem, co pozwoli Ci swobodnie sięgać po robaki. Kończąc wędkowanie zamieniasz wieczka, aby robaki nie rozlazły się podczas transportu. Jako że taki pojemnik będzie lekki, to łowiąc w czasie wietrznej pogody na spód możesz włożyć np. płaski ciężarek gruntowy.
Ryby najlepiej biorą na robaki przechowywane pod językiem.Nie uciekną choć mokro.
Kolego byłem bardziej ciekawy co inni stosują na robaczki- w oczekiwaniu na coś co być może by mnie zaskoczyło na tyle by to wykorzystać . Co do połowu na białe nigdy się bardziej nie zagłębiałem w ten temat przechowywania robaków i jak wspomniałem nie chodziło mi o cos kupnego. Na ogół stosuje puszke kukurydzy bo wiem ,że z niej nie uciekną lub dodaje do zanęty i z tamtąd je pobieram.
"A tak po za tym to chyba zaczynasz przygody z wedkowaniem" Nie jestem żadnym profesjonalista lecz amatorem z swoimi zasadami a przede wszystkim własnymi doświadczeniami na łowiskach. Może Cię zaskoczę ,ale np nigdy nie przecieram zanęty przez sito ani też nigdy nie dodaje gliny do zanęty... Zantęte wzbogacam swoimi sprawdzonymi składnikami, a wyniki mam bardzo zadowalające !
W pokrywce pudełka z robakami wycinam otwór o takiej średnicy aby zmieściły się palce. Ani białyrobak,ani pinka nie wyjdzie.Drugie wieczko mam do zamknięcia pudełka po zakończeniu łowienia. W moim przypadku jest to skuteczne.Pozdrawiam.
Szanowny kolego .
A apteka u kolegi w pobliżu jest ?
Kupujesz plastikowy pojemnik na mocz ( zakręcany ) za pomocą grubej igły ( a pasmanteria w pobliżu jest ? ) wykonujesz parę otworków ( tak aby dostawało się tylko powietrze ) .Oprócz tego kup sobie coś na ból głowy. .
Julian
Witam! Ja mam takie pudełko za 5 zł z przegródkami coś jak by na wobler/ pilkery ale z bricomarche z działu majsterkowiczów trzymam tam ;pinki białe czerwone kukurydzę i wszystko razem
Umnie w sklepie są dwa pudełka na podpórce 25zł Łódz ul Rzgowska 99
Jeszcze mam takie pudełka na różne przynęty ;-)