co myslicie o tej walce?według mnie Sylwia wygra z Pudzianowskim...walka z najmanem to nie byla walka bo podstawili mu amatora a juz druga walka z Kawaguchim pokazala ze pudzian dlugo w mma nie powalczy bo beda coraz to silniejsi rywale.oczywiscie jestem za Pudzianem ale teraz ma rywala silnego a walka jest w USA i sedziowie mimo wszystko moga byc za Sylwia i nawet jakby Pudzian wygral lekka przewaga punktow to i tak wytypuja zwyciestwo Sylwi
... ma szanse o ile pojdzie w "technike" bo jak na afere to znowu padnie z braku kondycji... jest ciezki i silny ma duze szanse zeby wygrac w parterze ... ale on tak nie wlaczy ... zobaczymy co to bedzie :)
walka pewnie będzie podobna jak z kawaguczi. Pudzian będzie chciał odrazy go z nokautować bo to jest jego szansa. co do parteru to Pudzianowi brak jest techniki a do tego jest trochę za dozy aby świetnie walczyć w parterze
Dajcie mu szanse bo jak patrzę na walki tego Tima to fakt walczył z najlepszymi, ale i w przeciętniakami spadał po 1 strzale. jedynie co to ma chłopak już rutynę bo więcej walk ma.
Jestem pewien bez względu na wynik będzie przednia walka. (choć oczywiście jestem za pudzianem)
Też jestem za Pudzianem,jakby nie bylo Polak,jednak wygrana mało realna-poprzeczka minimalnie wyższa niż Nejman i japończyk a ostatnia wygrana była właśnie minimalna...Szkoda chłopa,żal będzie patrzeć jak lanie dostaje ,oby jeszcze nie teraz,jest to jednak niedaleka przyszłość i nieunikniona.MMA nie jest miejscem dla strongmena,nawet tego nr1 na świecie,i widzę że wielu już zaczyna to rozumieć.Obym się mylił
Skoro nie ma wytrzymałości na ciosy - a ciosy Pudzianowski ma je silne, szybkie i celne - to wszystko może się skończyć bardzo szybko. Byle nie przesadził na starcie i nie wykończył samego siebie i będzie dobrze.
thiago silva to taki sam szajbus jak pudzianowski wygrywal z wieloma jak i padal jak pet po jednym strzale srednich zawodnkow dlatego bedzie ciekawa walka i jestem za pudzianem choc jemy brakuje troszke wytrzymalosci ale nadrabia to sila dlamnie wielka niewiadoma kto wygra
W najnowszym rankingu Pudzian jest na odległej 131 pozycjii,Sylvia-o niebo wyżej,bukmacherzy za 1 zł postawioną na Sylvia dają 1,3-1,4 zł,ta sama zeta da 2,8 do 3,2 w przypadku wygranej Mariusza.Moim zdaniem Polak powinien przyjąć raczej bierną postawę,sparując ciosy i czekając na moment kozaczenia Sylvi,wtedy go dopaść w swe imadła.Jakakolwiek wymiana ciosów żle się skończy dla Rodaka,brak kondycjii+potężny zasięg rąk przeciwnika który wie jak i gdzie bić=porażka.Silvio ma świadomość jaką potworną siłą dysponuje Polak i co z nim będzie gdy dopuści do zwarcia,będzie kopał nisko i bił z dystansu starając się zmęczyć Naszego .Pudzian przyszłościowo powinien zacząc intensywne trenningi wydolnościowe,podniesienie progu bólu,i nabycie odruchu trzymania gardy,ciosy na dalszy plan zejść powinny,Przy tak rozbudowanej tkance mięśniowej silne raczej są ,natomiast szybkość,dynamika,powielanie są tragiczne,wszelkiego rodzaju bloki ,dżwignie i rzuty to asy Mariusza.Sukcesu poszukałbym w sile nie technice bo na nią za póżno,trzymajmy kciuki-Polak walczyć będzie
Tu masz rację sugerując że Mariusz musi dostać łomot, w moim odczuciu będzie to z korzyścią dla niego, rozpocznie treningi i wyćwiczy technikę której jak na razie mu brakuje będąc dopiero pół roku w MMA. Uważam jednak że choć przeciwnik jest groźny lecz jeszcze nie tym razem będzie porażka Mariusza. Gdyby to była walka z Fedorem Emalienko to obawiałbym się o Pudziana ten facet jako dobry bokser jest katem w MMA
Łomot powinien go troszku zastopować,butny i zbyt pewny siebie się zrobił,nie szanuje i nie docenia przeciwników,pewny swych mięśni.Lepiej niech się potknie teraz badż niebawem,i wyciągnie wnioski,nie jest i nie był objawieniem MMA,ma potencjał lecz nie potrafi jak na razie z niego korzystać a wolałbym oglądać go na podium a nie w szpitalu...
Łomot powinien go troszku zastopować,butny i zbyt pewny siebie się zrobił,nie szanuje i nie docenia przeciwników,pewny swych mięśni.Lepiej niech się potknie teraz badż niebawem,i wyciągnie wnioski,nie jest i nie był objawieniem MMA,ma potencjał lecz nie potrafi jak na razie z niego korzystać a wolałbym oglądać go na podium a nie w szpitalu...
techniką nie ktorych zawodników sportów walki jest własnie nie szanowanie sportów walki chodzi o agresje chec zniszczenia przeciwnika
Nigdy nie lekceważ przeciwnika-to podstawowa zasada wszystkich sportów walki,nie zawsze w tej postaci ale sens ten sam.Ci którzy walczą na pałę,na dzika,z reguły zmieniają podejście po kolejnym wąchaniu desek,idealnym przykładem jest ostatnia walka Pudzka,olał go i zlekceważył i cudem tylko przetrwał.Kolejnej rundy skończyć już nie dał by rady,i nie z powodu umiejętności Japońca lecz z własnej słabości jaką jest kondycja-założył butnie że skoro jest duży i silny to rozniesie delikwenta podczas pierwszego wejścia-finał znacie.Dobrze mu życzę,rodak mój,pokora jest mu potrzebna bez niej śmiech na sali będzie-może nie teraz bo Silvio jest dość egzotycznym przeciwnikiem ale niebawem napewno.
jesli pudzian wyjedzie tak jak na najmana to silwa bedzie mial pelne majtki strachu i padnie po pierwszym czystym strzale znowu jakis zawodnik z demobilu a szkoda muslalem ze teraz bedzie ktos lepszy jak thiago
Zawodników się niestety nie losuje,zainteresowani rzucają rękawicę a wybiera ten przed kim upadła.Więc jeśli mamy do czynienia z lichym towarem to tylko dlatego że taki był wybór konsumenta a ten póki co na przecenach szuka,towar exkluzywny choć w zasięgu ręki jest omijany szerokim łukiem.Silvio był całkiem ,całkiem,skończył sie już niestety i wypadł z obiegu,czołówki już nawet nie widzi.Oby był bardziej przeterminowany niż myślę.
To była jakaś porażka myślałem ze Pudzian da sobie rade ale myliłem się to ma już jedna porażkę i będzie ich więcej Sam Pudzian mówił że się nie poda a tu taki numer w drugiej rundzie się podał bo niemiał już szans
Moje zdanie na temat walk Pudziana jest takie: Dali mu Najmana, na dobry start w MMA ale nikt nie przewidział co będzie dalej ? Przecież on ćwiczy MMA niecały rok, a mistrzowie trenują to latami a nawet całe życie, więc tutaj też się liczy siła ale bardziej to technika walki zobaczymy co to będzie z Sylvia`ą
Organizatorzy i menadżerowie bardzo dobrze wiedzieli co robią i ta przegrana Mariusza była mu potrzebna, na ostudzenie emocji i ochłodę. W tym człowieku dżemie potężny potencjał, który trzeba wyrzeźbić.
Szkoda,spore baty dostał i oby wnioski z tego wyciągnął dobre bo ułomek Silvia mu natrzaskał a niespecjalnie się z nim liczą.To wypalony weteran z doświadczeniem,ale już bez serca do walki a kto wie co ważniejsze.Cholera miałem cichą nadzieję wbrew rozsądkowi nawet że jeszcze nie teraz polegnie...To co się stało to koniec jego dalszej kariery w ksw,został złamany i upokorzony,poddanie walki jest na to dowodem i w sumie niesmak tylko pozostał.Odnośnie słów Cinek... bodajże-on to trenuje niecały rok...-powtarzam ponownie-MMA nie jest żadną dyscypliną sportów walki-to zwykły skrót mixed martial arts bodajże i określa ich konfrontację na ringu.i Ni h.....j nie da się tego trenować,a jeśli by się dało to ja od jutra otwieram szkołę ZUS -dla emerytów i rencistów.
PUDZIAN PRZEGRAŁ I TO SROMOTNIE Z SYLWIĄ , A NA DODATEK ZŁAMAŁ NOGĘ ? ( WIADOMOŚĆ Z ONETU )
A co mieli napisać, teraz będzie wszędzie że poddał walkę bo złamał nogę. Tylko że w czasie walki jakoś nie utykał. ja miałem nadzieję że dostanie bęcki już w poprzedniej walce, ale jakoś mu się udało.
Dodam jeszcze tylko to że kulturystyka (a to uprawiał mariusz)nigdy nie była ,nie jest i nigdy nie będzie sportem walki-sportem kontaktowym.Tak potężnie rozbudowana muskulatura jak u MP wręcz przeszkadza podczas starcia,zabiera tlen z organizmu,i nie daje jakby się wydawać mogło potężnej siły uderzenia.Pomocna jest tylko jako swoista tarcza,chroniąc brzuch,przeponę,itd,przebicie czegos takiego jest niemożliwe,a akurat te osłonięte miejsca stosunkowo rzadko są silnie trafiane i nie powodują KO.Do silnego uderzenia potrzeba dodatkowo szybkości,za to odpowiedzialne są min.ścięgna inne u kulturysty inne u fightera,czasu trzeba aby je wyrobić,zaniedbane wracają do pozycji 0.....itd.....Mozna by długo wymieniać oj długo,dlatego właśnie nigdy,przenigdy żaden paker czy strongmen nie będzie się liczył w MMA,ponadto wszelkiej maści fighterzy doskonalą też charakter poprzez np sparingi,i odporność na ból przez np pompki na kostkach palców,a Pudzian?no cóż -duży jest,dobrze gotuje,cos tam śpiewa,i ma łyżwy w garażu....pozdrawiam
pudzian przegral i to z kretesem przez to cale mma przewrucilo mu sie w glowie niech lepiej zostanie w strongmen i duzo cwiczy bo rywale sa juz rowno z nim a nawet go wyprzedzaja rok temu przegral z sawickasem w tym roku niebedzie nic lepiej litwin napewno nie odpusci w tym roku ponaddto jest sporo silniejszy od pudziana pozdrawiam
Ni h....ja!!! Musi plamę zmazać,jak ma jaja to półroczny ostry trenning wydolnościowy,zero boksów,karate i bóg wie czego jeszcze,zdjęcie Sylvi na lustrze w łazience,i od 1 sekundy na amerykańca i w uchwyt niedżwiedzia go.Dusić,łamać,i niskie rzuty o dechy,raz złapać i nie puścić,aż sandały wyciągnie...pozdrawiam
Szkoda,spore baty dostał i oby wnioski z tego wyciągnął dobre bo ułomek Silvia mu natrzaskał a niespecjalnie się z nim liczą.To wypalony weteran z doświadczeniem,ale już bez serca do walki a kto wie co ważniejsze.Cholera miałem cichą nadzieję wbrew rozsądkowi nawet że jeszcze nie teraz polegnie...To co się stało to koniec jego dalszej kariery w ksw,został złamany i upokorzony,poddanie walki jest na to dowodem i w sumie niesmak tylko pozostał.Odnośnie słów Cinek... bodajże-on to trenuje niecały rok...-powtarzam ponownie-MMA nie jest żadną dyscypliną sportów walki-to zwykły skrót mixed martial arts bodajże i określa ich konfrontację na ringu.i Ni h.....j nie da się tego trenować,a jeśli by się dało to ja od jutra otwieram szkołę ZUS -dla emerytów i rencistów.
skoro nie da się trenować to co to jest za sport co zawodnicy trenują? czy zawodników teraz nie ma i są to jacyś chłopcy z pod bloku?
Ty naprawdę nie trybisz???MMA to tylko zwykły skrót-mieszane sztuki walki,i określa tylko ich konfrontację na ringu czyli UPRASZCZAM-ty boks-sąsiad taekwondo.Spotykacie się na ringu i wasza walka odbędzie się w formule MMA bądż KSW,będzie konfrontacją sztuk walki-boks przeciwko taekwondo ,choć i tak nie ma to zastosowania i zostało wymyślone tylko po to aby jakoś ładniej brzmiało.To co się dzieje na ringu to zwykłe mordobicie w którym jeśli już to dominują elementy kickboxingu,boksu tajskiego,boksu i troszku judo czyli najbrutalniejszych dyscyplin(3 pierwsze).A tak na marginesie to dziwię się że w epoce internetu,wiedzy jako-takiej,nie zadałeś sobie nawet trudu aby to sprawdzić i klepiesz zwykłe bzdury mówiąc cytuje: .... sam trenuję MMA(post kawaguthi-pudzianowski),teraz :...to co oni trenują,jak to co???chyba to samo co ty????obawiam się że błądzisz kolego i takimi nieprzemyślanymi wypowiedziami zaśmiecasz tylko serwer i obrażasz inteligencję ludzi którzy to mimowolnie czytają.Chcesz-sprawdż,i dobra rada na przyszłość-najpierw głowa,potem ręce
No kol...luxis... ma rację nie da się trenować samego w sobie MMA jedynie dyscypline w której jesteś dobry. Całę MMA to nic innego jak STREET FIGHT Jeżeli gość wygrywa 95% walk przez zapasy i duszenie to nie wiem jakie on trenuje MMA poprostu poleprza jedynie to w czym jest dobry i nie będzie walczył na pięści tylko będzie sprowadzał przeciwników do parteru i ten czynnik będzie trenował. Inny zaś będzie prze właśnie w TAEKWONDO i dobrym puncherem dołoży celne strzały plus siła może dołożyć JUDO i będzie pod tym względem się udoskonalał (BUZ RUTEN) :):):) wystarczy popatrzeć na zawodników widać jak walki wygrywją w jakim stylu i to będzie 95% wykonywanego treningu.
nom nie bardzo bo wasz street fight troche sie rozni od walki na ringu. heh podstawa to nie ma parteru upadasz to masz buty na mordzie. i tak mowie ze trenuje mma. bo nie ma innej nazwy jak narazie co mam mówić ze trenuje k1 ju jiutsu judo i boks? sam trochę pomyśl kolego luksis
I znowu byk-K1 to nie dyscyplina-to formuła walki,coś jak MMA i KSW.A co masz trenować?pojęcia nie mam,może podwodne bierki?możesz wszystko poza MMA bo takie cuś nie istnieje.Będąc judoką ,zapaśnikiem,napewno cienko radziłbyś sobie w pół i dystansie,więc nacisk kładziesz na intensywne trenningi technik pięściarstwa i podstawowych kopnięć.I choćbyś pękł to nadal nie możesz powiedzieć że trenujesz MMA,ewentualnie boks i kickb...
Moim zdaniem pudzian nie ma szans w MMA, niech walczy z Bobym Sappem to będzie niezła komedia:) Lubiłem pudziana do czasu kiedy zaczał sie kompromitowac w roznego rodzaju programach, widac ze odbiła mu sława a kasy ciagle mu mało, jako strongmena do szanuje ale nie jako człowieka. Bardzo ucieszyła mnie porażka z Sylvia i pięknie wygladało jak sie połozył i dał sie kopac jak worek ziemniaków:) niech ostudzi swoj zapał bo to nie dla niego.
co myslicie o tej walce?według mnie Sylwia wygra z Pudzianowskim...walka z najmanem to nie byla walka bo podstawili mu amatora a juz druga walka z Kawaguchim pokazala ze pudzian dlugo w mma nie powalczy bo beda coraz to silniejsi rywale.oczywiscie jestem za Pudzianem ale teraz ma rywala silnego a walka jest w USA i sedziowie mimo wszystko moga byc za Sylwia i nawet jakby Pudzian wygral lekka przewaga punktow to i tak wytypuja zwyciestwo Sylwi
pudzian nie ma szans
... ma szanse o ile pojdzie w "technike" bo jak na afere to znowu padnie z braku kondycji... jest ciezki i silny ma duze szanse zeby wygrac w parterze ... ale on tak nie wlaczy ... zobaczymy co to bedzie :)
walka pewnie będzie podobna jak z kawaguczi. Pudzian będzie chciał odrazy go z nokautować bo to jest jego szansa. co do parteru to Pudzianowi brak jest techniki a do tego jest trochę za dozy aby świetnie walczyć w parterze
To walka z tamtego roku coś mało odporny ten sylvia więc jakaś szansa jest dla pudziana pod tym względem
Dajcie mu szanse bo jak patrzę na walki tego Tima to fakt walczył z najlepszymi, ale i w przeciętniakami spadał po 1 strzale. jedynie co to ma chłopak już rutynę bo więcej walk ma.
Jestem pewien bez względu na wynik będzie przednia walka. (choć oczywiście jestem za pudzianem)
Też jestem za Pudzianem,jakby nie bylo Polak,jednak wygrana mało realna-poprzeczka minimalnie wyższa niż Nejman i japończyk a ostatnia wygrana była właśnie minimalna...Szkoda chłopa,żal będzie patrzeć jak lanie dostaje ,oby jeszcze nie teraz,jest to jednak niedaleka przyszłość i nieunikniona.MMA nie jest miejscem dla strongmena,nawet tego nr1 na świecie,i widzę że wielu już zaczyna to rozumieć.Obym się mylił
wcale nie jest powiedziane ze dostanie lanie sylwia nie ma wytrzymałości na ciosy
Skoro nie ma wytrzymałości na ciosy - a ciosy Pudzianowski ma je silne, szybkie i celne - to wszystko może się skończyć bardzo szybko. Byle nie przesadził na starcie i nie wykończył samego siebie i będzie dobrze.
jedyna szansa pudziana to walka w stujce bo do parteru jest za doży nic tam nie zrobi ale pare celnych i poteznych ciosów moze osłabic sylwie
thiago silva to taki sam szajbus jak pudzianowski wygrywal z wieloma jak i padal jak pet po jednym strzale srednich zawodnkow dlatego bedzie ciekawa walka i jestem za pudzianem choc jemy brakuje troszke wytrzymalosci ale nadrabia to sila dlamnie wielka niewiadoma kto wygra
Kol....gruby12345.... pomyliłeś zawodników nie thiago SILVA tylko TIM SYLVIA dwóch całkiem odmiennych ludzi pomyliłeś.
W najnowszym rankingu Pudzian jest na odległej 131 pozycjii,Sylvia-o niebo wyżej,bukmacherzy za 1 zł postawioną na Sylvia dają 1,3-1,4 zł,ta sama zeta da 2,8 do 3,2 w przypadku wygranej Mariusza.Moim zdaniem Polak powinien przyjąć raczej bierną postawę,sparując ciosy i czekając na moment kozaczenia Sylvi,wtedy go dopaść w swe imadła.Jakakolwiek wymiana ciosów żle się skończy dla Rodaka,brak kondycjii+potężny zasięg rąk przeciwnika który wie jak i gdzie bić=porażka.Silvio ma świadomość jaką potworną siłą dysponuje Polak i co z nim będzie gdy dopuści do zwarcia,będzie kopał nisko i bił z dystansu starając się zmęczyć Naszego .Pudzian przyszłościowo powinien zacząc intensywne trenningi wydolnościowe,podniesienie progu bólu,i nabycie odruchu trzymania gardy,ciosy na dalszy plan zejść powinny,Przy tak rozbudowanej tkance mięśniowej silne raczej są ,natomiast szybkość,dynamika,powielanie są tragiczne,wszelkiego rodzaju bloki ,dżwignie i rzuty to asy Mariusza.Sukcesu poszukałbym w sile nie technice bo na nią za póżno,trzymajmy kciuki-Polak walczyć będzie
Tu masz rację sugerując że Mariusz musi dostać łomot, w moim odczuciu będzie to z korzyścią dla niego, rozpocznie treningi i wyćwiczy technikę której jak na razie mu brakuje będąc dopiero pół roku w MMA. Uważam jednak że choć przeciwnik jest groźny lecz jeszcze nie tym razem będzie porażka Mariusza.
Gdyby to była walka z Fedorem Emalienko to obawiałbym się o Pudziana ten facet jako dobry bokser jest katem w MMA
Łomot powinien go troszku zastopować,butny i zbyt pewny siebie się zrobił,nie szanuje i nie docenia przeciwników,pewny swych mięśni.Lepiej niech się potknie teraz badż niebawem,i wyciągnie wnioski,nie jest i nie był objawieniem MMA,ma potencjał lecz nie potrafi jak na razie z niego korzystać a wolałbym oglądać go na podium a nie w szpitalu...
Łomot powinien go troszku zastopować,butny i zbyt pewny siebie się zrobił,nie szanuje i nie docenia przeciwników,pewny swych mięśni.Lepiej niech się potknie teraz badż niebawem,i wyciągnie wnioski,nie jest i nie był objawieniem MMA,ma potencjał lecz nie potrafi jak na razie z niego korzystać a wolałbym oglądać go na podium a nie w szpitalu...
techniką nie ktorych zawodników sportów walki jest własnie nie szanowanie sportów walki chodzi o agresje chec zniszczenia przeciwnika
nie szanowanie przeciwnika przepraszam za pomyłke
wygra Pudzian ten Sylvia jest doświadczony ale to za mało może Kimbo Slice da rade pudzianowi
Nigdy nie lekceważ przeciwnika-to podstawowa zasada wszystkich sportów walki,nie zawsze w tej postaci ale sens ten sam.Ci którzy walczą na pałę,na dzika,z reguły zmieniają podejście po kolejnym wąchaniu desek,idealnym przykładem jest ostatnia walka Pudzka,olał go i zlekceważył i cudem tylko przetrwał.Kolejnej rundy skończyć już nie dał by rady,i nie z powodu umiejętności Japońca lecz z własnej słabości jaką jest kondycja-założył butnie że skoro jest duży i silny to rozniesie delikwenta podczas pierwszego wejścia-finał znacie.Dobrze mu życzę,rodak mój,pokora jest mu potrzebna bez niej śmiech na sali będzie-może nie teraz bo Silvio jest dość egzotycznym przeciwnikiem ale niebawem napewno.
jesli pudzian wyjedzie tak jak na najmana to silwa bedzie mial pelne majtki strachu i padnie po pierwszym czystym strzale znowu jakis zawodnik z demobilu a szkoda muslalem ze teraz bedzie ktos lepszy jak thiago
Zawodników się niestety nie losuje,zainteresowani rzucają rękawicę a wybiera ten przed kim upadła.Więc jeśli mamy do czynienia z lichym towarem to tylko dlatego że taki był wybór konsumenta a ten póki co na przecenach szuka,towar exkluzywny choć w zasięgu ręki jest omijany szerokim łukiem.Silvio był całkiem ,całkiem,skończył sie już niestety i wypadł z obiegu,czołówki już nawet nie widzi.Oby był bardziej przeterminowany niż myślę.
Pudzian wygra niema co prawda doświadczenia ale jest silny i szybki , a Silwa nie jest w takiej formie jak kiedyś .
Od wczoraj czekałem i nie zmrużyłem oka aby zobaczyć walkę Pudziana, i zobaczyłem jego tragedie.
To była jakaś porażka myślałem ze Pudzian da sobie rade ale myliłem się to ma już jedna porażkę i będzie ich więcej Sam Pudzian mówił że się nie poda a tu taki numer w drugiej rundzie się podał
bo niemiał już szans
Moje zdanie na temat walk Pudziana jest takie: Dali mu Najmana, na dobry start w MMA ale nikt nie przewidział co będzie dalej ? Przecież on ćwiczy MMA niecały rok, a mistrzowie trenują to latami a nawet całe życie, więc tutaj też się liczy siła ale bardziej to technika walki zobaczymy co to będzie z Sylvia`ą
Organizatorzy i menadżerowie bardzo dobrze wiedzieli co robią i ta przegrana Mariusza była mu potrzebna, na ostudzenie emocji i ochłodę. W tym człowieku dżemie potężny potencjał, który trzeba wyrzeźbić.
Moim zdaniem Pudzian nie ma przyszłości w MMA. Chyba że zrobią dwie rundy po dwie minuty. Po chwili facet już jest wypruty z sił.
PUDZIAN PRZEGRAŁ I TO SROMOTNIE Z SYLWIĄ , A NA DODATEK ZŁAMAŁ NOGĘ ? ( WIADOMOŚĆ Z ONETU )
Szkoda,spore baty dostał i oby wnioski z tego wyciągnął dobre bo ułomek Silvia mu natrzaskał a niespecjalnie się z nim liczą.To wypalony weteran z doświadczeniem,ale już bez serca do walki a kto wie co ważniejsze.Cholera miałem cichą nadzieję wbrew rozsądkowi nawet że jeszcze nie teraz polegnie...To co się stało to koniec jego dalszej kariery w ksw,został złamany i upokorzony,poddanie walki jest na to dowodem i w sumie niesmak tylko pozostał.Odnośnie słów Cinek... bodajże-on to trenuje niecały rok...-powtarzam ponownie-MMA nie jest żadną dyscypliną sportów walki-to zwykły skrót mixed martial arts bodajże i określa ich konfrontację na ringu.i Ni h.....j nie da się tego trenować,a jeśli by się dało to ja od jutra otwieram szkołę ZUS -dla emerytów i rencistów.
PUDZIAN PRZEGRAŁ I TO SROMOTNIE Z SYLWIĄ , A NA DODATEK ZŁAMAŁ NOGĘ ? ( WIADOMOŚĆ Z ONETU )
A co mieli napisać, teraz będzie wszędzie że poddał walkę bo złamał nogę. Tylko że w czasie walki jakoś nie utykał. ja miałem nadzieję że dostanie bęcki już w poprzedniej walce, ale jakoś mu się udało.
Dodam jeszcze tylko to że kulturystyka (a to uprawiał mariusz)nigdy nie była ,nie jest i nigdy nie będzie sportem walki-sportem kontaktowym.Tak potężnie rozbudowana muskulatura jak u MP wręcz przeszkadza podczas starcia,zabiera tlen z organizmu,i nie daje jakby się wydawać mogło potężnej siły uderzenia.Pomocna jest tylko jako swoista tarcza,chroniąc brzuch,przeponę,itd,przebicie czegos takiego jest niemożliwe,a akurat te osłonięte miejsca stosunkowo rzadko są silnie trafiane i nie powodują KO.Do silnego uderzenia potrzeba dodatkowo szybkości,za to odpowiedzialne są min.ścięgna inne u kulturysty inne u fightera,czasu trzeba aby je wyrobić,zaniedbane wracają do pozycji 0.....itd.....Mozna by długo wymieniać oj długo,dlatego właśnie nigdy,przenigdy żaden paker czy strongmen nie będzie się liczył w MMA,ponadto wszelkiej maści fighterzy doskonalą też charakter poprzez np sparingi,i odporność na ból przez np pompki na kostkach palców,a Pudzian?no cóż -duży jest,dobrze gotuje,cos tam śpiewa,i ma łyżwy w garażu....pozdrawiam
pudzian przegral i to z kretesem przez to cale mma przewrucilo mu sie w glowie niech lepiej zostanie w strongmen i duzo cwiczy bo rywale sa juz rowno z nim a nawet go wyprzedzaja rok temu przegral z sawickasem w tym roku niebedzie nic lepiej litwin napewno nie odpusci w tym roku ponaddto jest sporo silniejszy od pudziana pozdrawiam
Ni h....ja!!! Musi plamę zmazać,jak ma jaja to półroczny ostry trenning wydolnościowy,zero boksów,karate i bóg wie czego jeszcze,zdjęcie Sylvi na lustrze w łazience,i od 1 sekundy na amerykańca i w uchwyt niedżwiedzia go.Dusić,łamać,i niskie rzuty o dechy,raz złapać i nie puścić,aż sandały wyciągnie...pozdrawiam
Do trzech razy sztuka, a szkoda chłopaka, zabrakło mu podstawowego pierwiastka jakim jest hel. A więc Pudzian nie mów - nigdy - nigdy.
Szkoda,spore baty dostał i oby wnioski z tego wyciągnął dobre bo ułomek Silvia mu natrzaskał a niespecjalnie się z nim liczą.To wypalony weteran z doświadczeniem,ale już bez serca do walki a kto wie co ważniejsze.Cholera miałem cichą nadzieję wbrew rozsądkowi nawet że jeszcze nie teraz polegnie...To co się stało to koniec jego dalszej kariery w ksw,został złamany i upokorzony,poddanie walki jest na to dowodem i w sumie niesmak tylko pozostał.Odnośnie słów Cinek... bodajże-on to trenuje niecały rok...-powtarzam ponownie-MMA nie jest żadną dyscypliną sportów walki-to zwykły skrót mixed martial arts bodajże i określa ich konfrontację na ringu.i Ni h.....j nie da się tego trenować,a jeśli by się dało to ja od jutra otwieram szkołę ZUS -dla emerytów i rencistów.
skoro nie da się trenować to co to jest za sport co zawodnicy trenują? czy zawodników teraz nie ma i są to jacyś chłopcy z pod bloku?
a widzieliście walkę juhasa? zajebisty nokaut 40 któraś sekunda
jurasa: )
a widzieliście walkę juhasa? zajebisty nokaut 40 któraś sekunda
Ten chłopak coś pokaże w MMA. On ma serce do walki , aż sie rwie i to jest dla niego siłą napędową.
koleś ma charakter widać ze się wychował na blokach he
Ty naprawdę nie trybisz???MMA to tylko zwykły skrót-mieszane sztuki walki,i określa tylko ich konfrontację na ringu czyli UPRASZCZAM-ty boks-sąsiad taekwondo.Spotykacie się na ringu i wasza walka odbędzie się w formule MMA bądż KSW,będzie konfrontacją sztuk walki-boks przeciwko taekwondo ,choć i tak nie ma to zastosowania i zostało wymyślone tylko po to aby jakoś ładniej brzmiało.To co się dzieje na ringu to zwykłe mordobicie w którym jeśli już to dominują elementy kickboxingu,boksu tajskiego,boksu i troszku judo czyli najbrutalniejszych dyscyplin(3 pierwsze).A tak na marginesie to dziwię się że w epoce internetu,wiedzy jako-takiej,nie zadałeś sobie nawet trudu aby to sprawdzić i klepiesz zwykłe bzdury mówiąc cytuje: .... sam trenuję MMA(post kawaguthi-pudzianowski),teraz :...to co oni trenują,jak to co???chyba to samo co ty????obawiam się że błądzisz kolego i takimi nieprzemyślanymi wypowiedziami zaśmiecasz tylko serwer i obrażasz inteligencję ludzi którzy to mimowolnie czytają.Chcesz-sprawdż,i dobra rada na przyszłość-najpierw głowa,potem ręce
koleś ma charakter widać ze się wychował na blokach he
Właśnie sobie odpowiedziałeś jak można trenować
No kol...luxis... ma rację nie da się trenować samego w sobie MMA jedynie dyscypline w której jesteś dobry. Całę MMA to nic innego jak STREET FIGHT Jeżeli gość wygrywa 95% walk przez zapasy i duszenie to nie wiem jakie on trenuje MMA poprostu poleprza jedynie to w czym jest dobry i nie będzie walczył na pięści tylko będzie sprowadzał przeciwników do parteru i ten czynnik będzie trenował. Inny zaś będzie prze właśnie w TAEKWONDO i dobrym puncherem dołoży celne strzały plus siła może dołożyć JUDO i będzie pod tym względem się udoskonalał (BUZ RUTEN) :):):) wystarczy popatrzeć na zawodników widać jak walki wygrywją w jakim stylu i to będzie 95% wykonywanego treningu.
Tak jest ze wszystkimi zawodnikami.
nom nie bardzo bo wasz street fight troche sie rozni od walki na ringu. heh podstawa to nie ma parteru upadasz to masz buty na mordzie.
i tak mowie ze trenuje mma. bo nie ma innej nazwy jak narazie co mam mówić ze trenuje k1 ju jiutsu judo i boks? sam trochę pomyśl kolego luksis
I znowu byk-K1 to nie dyscyplina-to formuła walki,coś jak MMA i KSW.A co masz trenować?pojęcia nie mam,może podwodne bierki?możesz wszystko poza MMA bo takie cuś nie istnieje.Będąc judoką ,zapaśnikiem,napewno cienko radziłbyś sobie w pół i dystansie,więc nacisk kładziesz na intensywne trenningi technik pięściarstwa i podstawowych kopnięć.I choćbyś pękł to nadal nie możesz powiedzieć że trenujesz MMA,ewentualnie boks i kickb...
Moim zdaniem pudzian nie ma szans w MMA, niech walczy z Bobym Sappem to będzie niezła komedia:) Lubiłem pudziana do czasu kiedy zaczał sie kompromitowac w roznego rodzaju programach, widac ze odbiła mu sława a kasy ciagle mu mało, jako strongmena do szanuje ale nie jako człowieka. Bardzo ucieszyła mnie porażka z Sylvia i pięknie wygladało jak sie połozył i dał sie kopac jak worek ziemniaków:) niech ostudzi swoj zapał bo to nie dla niego.