Witam mam staw nie jest on duży. W tym roku do zarybiłem. niestety staw znajduje się w polach gdzie obawiam się że przyjdzie jakiś kusownik (nie wiem jak to sie pisze) i pokradnie mi ryby.Proszę doradźcie mi o jakiś pułapkach czy coś w tym stylu. Myślałem na razie by po wbijać kołki na środku stawu. Proszę o pomoc! (przepraszam za to że nie wiem jak się pisze "kusownik")
Obejrzyj pierwszy odcinek filmu "rambo" on tam fajne pulapki na ludzi stawial w lesie :)a tak na serio to nie mozesz stawiac zadnych pulapek na ludzi bo sobie strasznych klopotow narobisz. A tak sie pisze "kłusownik"
Witam mam staw nie jest on duży. W tym roku do zarybiłem. niestety staw znajduje się w polach gdzie obawiam się że przyjdzie jakiś kusownik (nie wiem jak to sie pisze) i pokradnie mi ryby.Proszę doradźcie mi o jakiś pułapkach czy coś w tym stylu. Myślałem na razie by po wbijać kołki na środku stawu. Proszę o pomoc! (przepraszam za to że nie wiem jak się pisze "kusownik")
Twój "kułsownik" to człowiek chcesz żebym Ci podpowiedział jak zrobić pułapkę na człowieka? To jest karalne.:)
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi Ogłady trochę.....
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi
Jakbyś się kolego wysilił "muzg" to był załapał że to żart.:)
Widziałem na jednym stawie kołki wbite w dno a od jednego do drugiego napięty mocny drut.Całość oczywiście pod wodą,kołki wbite tak żeby były około 20 cm pod powierzchnią. Jak ktoś zechce zarzucić wędkę to zerwie każdy zestaw,inne przyrządy też.
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi Kurde ludzie chcą pomóc a ten taki bezczelny. Na dodatek nie potrafi pisać po polsku. Ręce opadają...
Porób dołki przy stawie, jak Pan K. pójdzie to co chwile będzie się obalał :D . Drugi pomysł to powrzucał do wody gałęzi tyle ile się da. Trzeci to na noc zostawiaj jakieś źródło światła np. weź taki badyl ze 3m i taśmą przezroczystą przyklej świetlik do końcówki badyla to kłusol pomyśli że ktoś wędkuje.
Porób dołki przy stawie, jak Pan K. pójdzie to co chwile będzie się obalał :D . Drugi pomysł to powrzucał do wody gałęzi tyle ile się da. Trzeci to na noc zostawiaj jakieś źródło światła np. weź taki badyl ze 3m i taśmą przezroczystą przyklej świetlik do końcówki badyla to kłusol pomyśli że ktoś wędkuje.
Zastawiając takie pułapki pamiętaj by samemu w nie sie nie złapać co bardzo czesto bywa bo człowiek sam zapomina , możesz też brony rolnicze wrzucić przywiązane linką do czegoś przy brzegu w wodzie by później wiedzieć gdzie są :) Ale i tak nic prawdziwego kłusola nie powstrzyma a i zwierzątka też Tobie mogą wykraść :(
Buda dla pieska (typu rottweiler, doberman, pitbull) spory łańcuch i zobaczymy czy podejdzie jak będzie ujadał, tylko buda ma być ładna i jedzonko i piciu dla pieska codziennie :) z tym kolczastym to bym się tak nie afiszował, bo przecież rybki się mogą okaleczyć, a szkoda... wbij parę kołków, no i gałęzi i myślę że tak i system ci pomoże :)
Zrób "kratownicę" z grubej żyłki, a kołeczki z nią powbijaj pod powierzchnię ziemi na brzegach wody i przysyp te miejsca. Gałęzie powrzucane wzdłuż brzegów też zdają egzamin. Psa sobie daruj, bo Ci go otrują. Pies to wtedy, kiedy ma kogo powiadomić szczekaniem na kogoś, a nie sam. Szczekania psa kłusol się nie boi. Kłusownik robi sobie wywiad terenu w dzień i widzi gdzie i jak może dojść do ryb i jak pozbyć się psa.
Kołki, krzaki, drut kolczasty, brony i bóg wie jeszcze co? To po co mu taki staw jak nie da się łowić? Ogrodzić i puścić psa. Zresztą na kłusoli nie ma dobrego zabezpieczenia;)
dobry pies nic nie weźmie od obcego, więc się mylisz kolego albo na psach się nie znasz, tu kolega dobrze napisał ogrodzić i psa puścić , nikt nie wejdzie
Witam mam staw nie jest on duży. W tym roku do zarybiłem. niestety staw znajduje się w polach gdzie obawiam się że przyjdzie jakiś kusownik (nie wiem jak to sie pisze) i pokradnie mi ryby.Proszę doradźcie mi o jakiś pułapkach czy coś w tym stylu. Myślałem na razie by po wbijać kołki na środku stawu. Proszę o pomoc! (przepraszam za to że nie wiem jak się pisze "kusownik")
w moich okolicach sa stawy chodowlane,na tak zwanych zimochowach puzna jesienia lub wczesna wiosna klusole byli tam czestymi goscmi,na poczatku na grobli rosypywali jakis proszek ktury pod wplywem czerwonego swiatla mial barwe fioletu,tak wiec trafiali po sladach do klusoli z okolicnych wiosek,teraz to juz maja kamerki.
WITAM NIE ZAKŁADAJ DRUTU KOLCZASTEGO, BO POKALECZĄ SIĘ RYBY JA MAM NA STAWIE ZROBIONE, WRZUCONE DWA DUŻE PNIAKI PRZYWIĄZANA DO NICH LINKA I SCHOWANA POD WODĄ TYLKO TA, ABY JĄ ZNALEZ TAKIE PNIAKI Z KORZENIAMI, ABY KŁUSOL NIE WYCIĄGNĄŁ Y JE Z SIECIĄ A JAK JA CHCĘ PRZE CIĄGNĄC SIECIĄ TO WYCIA GAM JE ZA TĄ LINKĘ I CIĄGNĘ SIECIĄ, A WĘDKOWAĆ TEŻ MOŻESZ, BO WIESZ GDZIE SĄ ZATOPIONE POMYŚL NAD TYM I RYBA MA GDZIE SIĘ SCHOWAĆ
Z jednej strony przepraszam za swoje zachowanie ,a z drugiej strony dzięki za pomoc.Postanowiłem jak na razie wstawić kołki z drutem i gałęzie powrzucać niedaleko brzegu. (Jeśli chodzi o moją ortografię: -pisałem ten post szybko bo mam dużo pracy w domu, ledwie co znajduje czas by wejść na komputer,- Każdemu nieraz zdarzają się błędy ortograficzne) DZIĘKI ZA POMOC!!!
Witam mam staw nie jest on duży. W tym roku do zarybiłem. niestety staw znajduje się w polach gdzie obawiam się że przyjdzie jakiś kusownik (nie wiem jak to sie pisze) i pokradnie mi ryby.Proszę doradźcie mi o jakiś pułapkach czy coś w tym stylu. Myślałem na razie by po wbijać kołki na środku stawu.
Proszę o pomoc! (przepraszam za to że nie wiem jak się pisze "kusownik")
Obejrzyj pierwszy odcinek filmu "rambo" on tam fajne pulapki na ludzi stawial w lesie :)a tak na serio to nie mozesz stawiac zadnych pulapek na ludzi bo sobie strasznych klopotow narobisz. A tak sie pisze "kłusownik"
Witam mam staw nie jest on duży. W tym roku do zarybiłem. niestety staw znajduje się w polach gdzie obawiam się że przyjdzie jakiś kusownik (nie wiem jak to sie pisze) i pokradnie mi ryby.Proszę doradźcie mi o jakiś pułapkach czy coś w tym stylu. Myślałem na razie by po wbijać kołki na środku stawu.
Proszę o pomoc! (przepraszam za to że nie wiem jak się pisze "kusownik")
Twój "kułsownik" to człowiek chcesz żebym Ci podpowiedział jak zrobić pułapkę na człowieka?
To jest karalne.:)
Kołki możesz wbijać.
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi
Przy brzegach stawu powrzucaj gałęzie. Uniemożliwiają wyjęcie ryby na wędkę i siecią.A słowo które sprawiło Ci problem to - kłusownik.T.
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi
Ogłady trochę.....
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi
Jakbyś się kolego wysilił "muzg" to był załapał że to żart.:)
Widziałem na jednym stawie kołki wbite w dno a od jednego do drugiego napięty mocny drut.Całość oczywiście pod wodą,kołki wbite tak żeby były około 20 cm pod powierzchnią.
Jak ktoś zechce zarzucić wędkę to zerwie każdy zestaw,inne przyrządy też.
Z próbuje... ale poczekam na inne wypowiedzi
Może staw bliżej domu przenieść?
;)
Z próbuje... ale poczekam na inne wypowiedzi
Jeszcze pisać nie umiesz a już pyskaty jesteś.
Kołki powbijane w dno a między nimi rozciągnięty drut kolczasty. To powinno pomóc
Może staw bliżej domu przenieść?
;)
Dokładnie to samo pomyślałem tzn wykopać bliżej domu jeśli istnieje taka możliwość.;)
źle się wyraziłem ale jak byście wysilili muzgi to byście sie domyślili o co mi chodzi.Chodzi o to że np żeby zapobiec przeciąganiu sieci przez staw! to nie ma być na ludzi
Kurde ludzie chcą pomóc a ten taki bezczelny. Na dodatek nie potrafi pisać po polsku. Ręce opadają...
hefeed8 Dobrze radzi z tymi drutami robisz szchownice
1mx1m na wedke ani siecia nie wyjmie ryby
hefeed8 Dobrze radzi z tymi drutami robisz szchownice
1mx1m na wedke ani siecia nie wyjmie ryby
Niedaleko mnie, na nie wielkim stawie, sposób z kołkami i sznurkiem wykorzystano do ochrony tarliska ryb. Nikt kija nie wsadzi.
złap jednego nabij na pal obok stawu i reszta raczej nie podejdzie
Porób dołki przy stawie, jak Pan K. pójdzie to co chwile będzie się obalał :D . Drugi pomysł to powrzucał do wody gałęzi tyle ile się da. Trzeci to na noc zostawiaj jakieś źródło światła np. weź taki badyl ze 3m i taśmą przezroczystą przyklej świetlik do końcówki badyla to kłusol pomyśli że ktoś wędkuje.
Porób dołki przy stawie, jak Pan K. pójdzie to co chwile będzie się obalał :D . Drugi pomysł to powrzucał do wody gałęzi tyle ile się da. Trzeci to na noc zostawiaj jakieś źródło światła np. weź taki badyl ze 3m i taśmą przezroczystą przyklej świetlik do końcówki badyla to kłusol pomyśli że ktoś wędkuje.
"Kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada"
Zastawiając takie pułapki pamiętaj by samemu w nie sie nie złapać co bardzo czesto bywa bo człowiek sam zapomina , możesz też brony rolnicze wrzucić przywiązane linką do czegoś przy brzegu w wodzie by później wiedzieć gdzie są :)
Ale i tak nic prawdziwego kłusola nie powstrzyma a i zwierzątka też Tobie mogą wykraść :(
Buda dla pieska (typu rottweiler, doberman, pitbull) spory łańcuch i zobaczymy czy podejdzie jak będzie ujadał, tylko buda ma być ładna i jedzonko i piciu dla pieska codziennie :) z tym kolczastym to bym się tak nie afiszował, bo przecież rybki się mogą okaleczyć, a szkoda...
wbij parę kołków, no i gałęzi i myślę że tak i system ci pomoże :)
a z tym Rambo to było dobre :P
A mózg się pisze przez "ó" chyba, że chodzi o ten niewysilony kol. przemo81x
Najlepiej wytresować aligatory i dać im schronienie na stawie a wówczas one z wdzięczności - zaczną przepędzać intruzów.
Zrób "kratownicę" z grubej żyłki, a kołeczki z nią powbijaj pod powierzchnię ziemi na brzegach wody i przysyp te miejsca. Gałęzie powrzucane wzdłuż brzegów też zdają egzamin. Psa sobie daruj, bo Ci go otrują. Pies to wtedy, kiedy ma kogo powiadomić szczekaniem na kogoś, a nie sam. Szczekania psa kłusol się nie boi. Kłusownik robi sobie wywiad terenu w dzień i widzi gdzie i jak może dojść do ryb i jak pozbyć się psa.
Kołki, krzaki, drut kolczasty, brony i bóg wie jeszcze co? To po co mu taki staw jak nie da się łowić? Ogrodzić i puścić psa. Zresztą na kłusoli nie ma dobrego zabezpieczenia;)
dobry pies nic nie weźmie od obcego, więc się mylisz kolego albo na psach się nie znasz, tu kolega dobrze napisał ogrodzić i psa puścić , nikt nie wejdzie
Może staw bliżej domu przenieść?
;)
Dokładnie to samo pomyślałem tzn wykopać bliżej domu jeśli istnieje taka możliwość.;)
a jak się nie da -- to można w drugą stronę spróbować -- wybudować dom nad stawem
wyciągnij wszystkie ryby i kłusole nie będą mieli co wyciągać, a ty będziesz mógł spać spokojnie
Witam mam staw nie jest on duży. W tym roku do zarybiłem. niestety staw znajduje się w polach gdzie obawiam się że przyjdzie jakiś kusownik (nie wiem jak to sie pisze) i pokradnie mi ryby.Proszę doradźcie mi o jakiś pułapkach czy coś w tym stylu. Myślałem na razie by po wbijać kołki na środku stawu.
Proszę o pomoc! (przepraszam za to że nie wiem jak się pisze "kusownik")
w moich okolicach sa stawy chodowlane,na tak zwanych zimochowach puzna jesienia lub wczesna wiosna klusole byli tam czestymi goscmi,na poczatku na grobli rosypywali jakis proszek ktury pod wplywem czerwonego swiatla mial barwe fioletu,tak wiec trafiali po sladach do klusoli z okolicnych wiosek,teraz to juz maja kamerki.
WITAM NIE ZAKŁADAJ DRUTU KOLCZASTEGO, BO POKALECZĄ SIĘ RYBY JA MAM NA STAWIE ZROBIONE, WRZUCONE DWA DUŻE PNIAKI PRZYWIĄZANA DO NICH LINKA I SCHOWANA POD WODĄ TYLKO TA, ABY JĄ ZNALEZ TAKIE PNIAKI Z KORZENIAMI, ABY KŁUSOL NIE WYCIĄGNĄŁ Y JE Z SIECIĄ A JAK JA CHCĘ PRZE CIĄGNĄC SIECIĄ TO WYCIA GAM JE ZA TĄ LINKĘ I CIĄGNĘ SIECIĄ, A WĘDKOWAĆ TEŻ MOŻESZ, BO WIESZ GDZIE SĄ ZATOPIONE POMYŚL NAD TYM I RYBA MA GDZIE SIĘ SCHOWAĆ
Z jednej strony przepraszam za swoje zachowanie ,a z drugiej strony dzięki za pomoc.Postanowiłem jak na razie wstawić kołki z drutem i gałęzie powrzucać niedaleko brzegu.
(Jeśli chodzi o moją ortografię: -pisałem ten post szybko bo mam dużo pracy w domu, ledwie co znajduje czas by wejść na komputer,- Każdemu nieraz zdarzają się błędy ortograficzne)
DZIĘKI ZA POMOC!!!
BO WIESZ GDZIE SĄ ZATOPIONE POMYŚL NAD TYM I RYBA MA GDZIE SIĘ SCHOWAĆ
Przed kim lub czym ma sie chowac ta ryba ?
BO WIESZ GDZIE SĄ ZATOPIONE POMYŚL NAD TYM I RYBA MA GDZIE SIĘ SCHOWAĆ
Przed kim lub czym ma sie chowac ta ryba ?
Hehe, przed kormoranami ;)