Czy to świństwo które pływa po powierzchni wody na Wiśle to jakiś kwiatostan czy pyłek wierzby lub innego drzewa?Czepia się to linki,nie daje połowić a ryby też są jakieś anemiczne.Co to właściwie jest?
A nie jest to przypadkiem puch topolowy?
Topola, topola. Klenie i płocie mają tym napchane brzuchy.
289346wysłano: 2011/06/05 10:49 withanight88A nie jest to przypadkiem puch topolowy?
tak jest co roku dopiero brania sie poprawia jak to dziadostwo topolowe zniknie z wody bo tak jak kolega napisal ryby sa tym napchane
U mnie na Narwi identyczna sytuacja jak płynie puch z topoli to leszcze i klenie też nie biorą bo najedzą się tego.Pozdrawiam
u mnie na żwirowni jest to samo ani brania karpia przez kilka dni może w tym tygodniu sie coś ruszy...
Też mam pyłek na stawie i karaś wgl nie bierze ;/ , za to karpie doskonale i plotki nieźle :)
Czy to świństwo które pływa po powierzchni wody na Wiśle to jakiś kwiatostan czy pyłek wierzby lub innego drzewa?Czepia się to linki,nie daje połowić a ryby też są jakieś anemiczne.Co to właściwie jest?
A nie jest to przypadkiem puch topolowy?
Topola, topola. Klenie i płocie mają tym napchane brzuchy.
289346wysłano: 2011/06/05 10:49
withanight88A nie jest to przypadkiem puch topolowy?
tak jest co roku dopiero brania sie poprawia jak to dziadostwo topolowe zniknie z wody bo tak jak kolega napisal ryby sa tym napchane
U mnie na Narwi identyczna sytuacja jak płynie puch z topoli to leszcze i klenie też nie biorą bo najedzą się tego.Pozdrawiam
u mnie na żwirowni jest to samo ani brania karpia przez kilka dni może w tym tygodniu sie coś ruszy...
Też mam pyłek na stawie i karaś wgl nie bierze ;/ , za to karpie doskonale i plotki nieźle :)