Pytanie do speców od leszcz pytanie jest takie pod koniec maja początek czerwca zasadziłem sie na leszcze sypałem im przez cztery dni im wtedy usiadłem nałapałem ich bardzo sporo z kilograma nie schodziły a największy miał 2,5 kg był jeszcze wtedy przed tarłem (były chropowate ) łapałem je na głębokosci 3m 3,5m po trzech tygodnia zrobiłem ten sam manewr sypałem przez 4 dni i ni żadnego leszcz same płocie co mogło sie stac morze trzeba przejsć na głębsza wodę znalazłem miejsce o głębokośći 6 m a jezioro jest głębokie morze z 10 m ( łapie z brzegu )
Pytanie do speców od leszcz pytanie jest
takie pod koniec maja początek czerwca zasadziłem sie na leszcze sypałem
im przez cztery dni im wtedy usiadłem nałapałem ich bardzo sporo z
kilograma nie schodziły a największy miał 2,5 kg był jeszcze wtedy przed
tarłem (były chropowate ) łapałem je na głębokosci 3m 3,5m po trzech
tygodnia zrobiłem ten sam manewr sypałem przez 4 dni i ni żadnego leszcz
same płocie co mogło sie stac morze trzeba przejsć na głębsza wodę
znalazłem miejsce o głębokośći 6 m a jezioro jest głębokie morze z 10 m
( łapie z brzegu )
Mariusz ja my slałem że to jest pytanie do specjalistów i leszczy?..leszcz to taki jakby to nazwać -antyspecjalista ..he he
Ja bym z głeboką wodą 6m,nie przesadzał,a w ręcz przeciwnie poszedł na płytsze troche miejsce .Kuku,biały i z dna....Nie musisz nęcic 4 dni,o poranku przy dobrym neceniu w czasie łowienia leszcz podejdzie...
Lub temat przenieść,to jest wtedy profesjonalne i zrozumiałe dla nowych uczestników. Mogę ,podać więcej tego typu tematów,bo rzeczywiście jest powielony...
Pytanie do speców od leszcz pytanie jest takie pod koniec maja początek czerwca zasadziłem sie na leszcze sypałem im przez cztery dni im wtedy usiadłem nałapałem ich bardzo sporo z kilograma nie schodziły a największy miał 2,5 kg był jeszcze wtedy przed tarłem (były chropowate ) łapałem je na głębokosci 3m 3,5m po trzech tygodnia zrobiłem ten sam manewr sypałem przez 4 dni i ni żadnego leszcz same płocie co mogło sie stac morze trzeba przejsć na głębsza wodę znalazłem miejsce o głębokośći 6 m a jezioro jest głębokie morze z 10 m ( łapie z brzegu )
Pytanie do speców od leszcz pytanie jest takie pod koniec maja początek czerwca zasadziłem sie na leszcze sypałem im przez cztery dni im wtedy usiadłem nałapałem ich bardzo sporo z kilograma nie schodziły a największy miał 2,5 kg był jeszcze wtedy przed tarłem (były chropowate ) łapałem je na głębokosci 3m 3,5m po trzech tygodnia zrobiłem ten sam manewr sypałem przez 4 dni i ni żadnego leszcz same płocie co mogło sie stac morze trzeba przejsć na głębsza wodę znalazłem miejsce o głębokośći 6 m a jezioro jest głębokie morze z 10 m ( łapie z brzegu )
Mariusz ja my slałem że to jest pytanie do specjalistów i leszczy?..leszcz to taki jakby to nazwać -antyspecjalista ..he he
Ja bym z głeboką wodą 6m,nie przesadzał,a w ręcz przeciwnie poszedł na płytsze troche miejsce .Kuku,biały i z dna....Nie musisz nęcic 4 dni,o poranku przy dobrym neceniu w czasie łowienia leszcz podejdzie...
prosze nie dublowac tematów
prosze nie dublowac tematów
same te słowa nic nie mówią nowemu koledze na portalu.
Trzeba powiedziec że taki temat ,lub podobny juz istnieje podac liink np
http://forum.wedkuje.pl/post/lowienie-leszczy-latem-jak-je-lowic/292025/0
Lub temat przenieść,to jest wtedy profesjonalne i zrozumiałe dla nowych uczestników.
Mogę ,podać więcej tego typu tematów,bo rzeczywiście jest powielony...
Bez obrazy za zwracanie uwagi...
http://forum.wedkuje.pl/post/lowienie-leszczy-latem-jak-je-lowic/292025/0#
PRZEPRASZAM Z CAŁYM SZACUNKIEM ALE POUCZAĆ MNIE NIKT NIE BĘDZIE.