co jest w tych rybach,że w Norwegii,podobno najwieksi twardziele wymiękają i rezygnują z pracy przy obcinaniu łbów właśnie łososiom? Po miesiacu każdy ma dosc.I to tylko chodzi o ten gatunek ryby.Czy ktos wie?
To też żyjące zwierzę. No i nie każdy lubi widok krwi i flaków, jak też smrodu który jest nieodzowny przy takich pracach. Na pewno nie jest to lekka praca, i nie zawsze warta proponowanej płacy...
witam ja kilka sezonów pracowałem w przetwórni ryb co prawda w Danii a głowy obcinałem sporadycznie, częściej patroszyłem ryby, filetowałem itp. itd. Co do wymiękających chłopaków, to było ich kilku ale nie sądzę, żeby miało to związek z łbami, raczej z bardzo ciężką pracą, wszechobecnym zimnem, wilgocią, smrodem...
co jest w tych rybach,że w Norwegii,podobno najwieksi twardziele wymiękają i rezygnują z pracy przy obcinaniu łbów właśnie łososiom? Po miesiacu każdy ma dosc.I to tylko chodzi o ten gatunek ryby.Czy ktos wie?
To też żyjące zwierzę. No i nie każdy lubi widok krwi i flaków, jak też smrodu który jest nieodzowny przy takich pracach.
Na pewno nie jest to lekka praca, i nie zawsze warta proponowanej płacy...
Dzieki za odpowiedz,ale wydaje mi sie,ze nie jest przyczyną rezygnacji z w/w zajęcia .
Jednoznacznej przyczyny nie znam ale sposoby przygotowania łososia są naprawdę rożne.
Tak łososia oprawiamy w Polsce:
http://www.youtube.com/watch?v=AXpISD1euiE
A można też tak:
http://www.skreccos.pl/poradnik/874/Oprawianie_ryby,_filetowanie_%C5%82ososia_na_sushi
witam ja kilka sezonów pracowałem w przetwórni ryb co prawda w Danii a głowy obcinałem sporadycznie, częściej patroszyłem ryby, filetowałem itp. itd. Co do wymiękających chłopaków, to było ich kilku ale nie sądzę, żeby miało to związek z łbami, raczej z bardzo ciężką pracą, wszechobecnym zimnem, wilgocią, smrodem...
ok.Dziękuje