Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
Zapytam z ciekawosci. Po co chcesz te ryby wkladac do siadki ? Moje pojecie o zabieraniu ryb jest takie. Lowie rybe, mam ochote ja zabrac, zabjam i zabieram. Nie mam ochoty, to wypuszczam. Zwlaszcza, ze jak piszesz, ryby lowi sie szybko, sa to karpie a wiec ryby wieksze niz mala ploteczka z ktora nie wiadomo co zrobic, jesli zlowi sie jedna czy dwie. Wybacz, ale nie rozumiem takich ludzi, jak Ty.
Dziękuję za odpowiedź ale jeśli się nie mylę w regulaminie PZW istnieje obowiązek posiadania siatki i należy w niej przechowywać ryby dlatego chce je tam wkładać.A co jeśli pod koniec łowienia nagle stwierdzę że nie będę brał ryb(wszystko jest możliwe),według Twojego pojęcia już nie będę mógł zmienić zdania.
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
zgadzam się z kol Pawłem, po co męczyć rybki których nie zabierzesz ? Ale pomijając to, fragment RAPR: "...Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz....)
może tak po prostu zaraz po złowieniu zadecydować co z daną rybką zrobić, a jak osiągniesz limit, zakończyć "łowienie" (nikt nie może Cię wygonić, możesz dalej "wędkować")
Ilość ryb w siatce nie może przekroczyć dziennego limitu (waga lub sztuki). Po co Ci tyle mięsa ?! Odpowiem na pytanie te karpie to nie są rekordowe sztuki po kilkanaście kilo lub więcej mają co najwyżej 1,5 kg i nie powiedziałem że łowię i zabieram limit, do tego lubię jeść ryby i nie chodzę na nie codziennie (więc to nie jest dużo mięsa)
Ja chyba coś źle rozumiem nigdzie w regulaminie nie widziałem zapisu o limicie ryb w siatce tylko o limicie ryb wziętych z łowiska a to robi ogromną różnicę "7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowisk: 7. 1. W ciągu tygodnia (od poniedziałku do niedzieli): -
głowacica - 1 szt. 7.2.W ciągu doby (w godz. 0.00 - 24.00): - sum
- 1 szt. - troć jeziorowa, troć i łosoś - łącznie 2 szt. - boleń, karp,
lipień, pstrąg potokowy, amur biały, sandacz, szczupak, brzana - łącznie 3 szt.
- pstrąg tęczowy i pstrąg źródlany - łącznie 4 szt. - sieja, węgorz, lin
- łącznie 4 szt. - świnka, certa - łącznie 5 szt. - jaź, kleń - łącznie
10 szt
Łączna liczba złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych
gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby. 8. Dopuszcza się
zabranie z łowisk ryb innych gatunków nie wymienionych wyżej, w ilościach nie
przekraczających 5 kg w ciągu doby. 9. Limity nie dotyczą krąpia,
karasia srebrzystego i leszcza. "
Ja chyba coś źle rozumiem nigdzie w regulaminie nie widziałem zapisu o limicie ryb w siatce tylko o limicie ryb wziętych z łowiska a to robi ogromną różnicę "7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowisk: 7. 1. W ciągu tygodnia (od poniedziałku do niedzieli): -
głowacica - 1 szt. 7.2.W ciągu doby (w godz. 0.00 - 24.00): - sum
- 1 szt. - troć jeziorowa, troć i łosoś - łącznie 2 szt. - boleń, karp,
lipień, pstrąg potokowy, amur biały, sandacz, szczupak, brzana - łącznie 3 szt.
- pstrąg tęczowy i pstrąg źródlany - łącznie 4 szt. - sieja, węgorz, lin
- łącznie 4 szt. - świnka, certa - łącznie 5 szt. - jaź, kleń - łącznie
10 szt
Łączna liczba złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych
gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby. 8. Dopuszcza się
zabranie z łowisk ryb innych gatunków nie wymienionych wyżej, w ilościach nie
przekraczających 5 kg w ciągu doby. 9. Limity nie dotyczą krąpia,
karasia srebrzystego i leszcza. "
4. ZASADY WĘDKOWANIA , 3.5"...Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz....)
A po co Ci w siatce więcej ryb niż na to pozwala regulamin? Po prostu uważam że nie ma co darmo przetrzymywać ryb w siatce.
Tego samego zdania i ja jestem. Po za tym u nas w Rzeszowskim jest przepis że ryby objęte limitem przetrzymywane w siatce należy bezzwłocznie wpisać w rejestr. Choć i w niektórych miejscowościach nic nie stoi na przeszkodzie na łowić całą siatę ryb i na koniec wędkowania je wypuścić co dla mnie jest bezsensem.
Co do kolegi wątku to niektóre łowiska właśnie tego typu jak sam opisujesz mają swoje regulaminy i jest uwzględnione pewnie przez koło że jak złowisz i masz w siatce to koniec łowienia to samo jest u nas na ŁS jak złowię limit i mam go w siatce mam opuścić stanowisko.
Dziękuję za odpowiedzi ale chyba źle napisałem o co mi chodzi nie mam zamiaru brać więcej ryb niż przewiduje regulamin wbrew pozorom dokładnie go przestrzegam tylko chodzi o to że u Nas jest taki dziwny zwyczaj że jak już złowisz limit to inni delikatnie sugerują że masz już spadać teraz już wiem że mogę łowić dalej tylko ryby od razu wypuszczać a odnośnie męczenia czy podczas zawodów wędkarskich w czasie których nie obowiązują limity ryby się nie męczą ale wtedy wszystko jest ok
A po co Ci w siatce więcej ryb niż na to pozwala regulamin? Po prostu uważam że nie ma co darmo przetrzymywać ryb w siatce.
Tego samego zdania i ja jestem. Po za tym u nas w Rzeszowskim jest przepis że ryby objęte limitem przetrzymywane w siatce należy bezzwłocznie wpisać w rejestr. Choć i w niektórych miejscowościach nic nie stoi na przeszkodzie na łowić całą siatę ryb i na koniec wędkowania je wypuścić co dla mnie jest bezsensem.
Co do kolegi wątku to niektóre łowiska właśnie tego typu jak sam opisujesz mają swoje regulaminy i jest uwzględnione pewnie przez koło że jak złowisz i masz w siatce to koniec łowienia to samo jest u nas na ŁS jak złowię limit i mam go w siatce mam opuścić stanowisko. Przepraszam ale gdzie pisałem że chcę ich trzymać więcej niż przewiduje regulamin?
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
JaroDaw zaznaczenie było wyrwane z kontekstu co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać? tak wyglądało całe zdanie teraz wiem że mam resztę ryb ponad limit od razu wypuszczać
to było pytanie nie stwierdzenie a to różnica Kurcze, Nie odbieraj tego tak, jak by ktoś tu Cię od razu chciał "bić". Zadałeś pytanie odnośnie przepisów i uzyskałeś odpowiedzi w miarę naszej wiedzy i możliwości. Kolega Tomikan1129 dał Ci jeszcze wskazówkę dotyczącą regulaminu wewnętrznego. Gdybyś zapytał czy kot przeżyje pod wodą 10 min, na pewno ktoś by zapytał, czemu chcesz utopić kota. Wyluzuj ;) Pozdrawiam
Ale ja się nie denerwuję przepraszam JaroDaw nie chciałem Cię urazić dziękuję za odpowiedzi bardzo mi pomogły chcę robić wszystko tak jak być powinno według przepisów które jak wiadomo można różnie interpretować naprawdę dziękuję koledzy za pomoc w swoim kole nie mogę na nią liczyć a jestem takim człowiekiem który lubi wiedzieć jak jest. Przykro jest szykować się na rybki jakiś czas włożyć trochę trudu i kasy w przygotowanie łowiska by przy wielkim fuksie złowić w krótkim czasie limit a ktoś podejdzie i powie spadaj masz swoje
PS: obawiam się czy podczas kontroli wędkarz z przekroczonym limitem w siatce, nie miał by problemów. W rapr jest nie przypadkowo napisane że każdy trzyma swoje rybki osobno.
Ale ja się nie denerwuję przepraszam JaroDaw nie chciałem Cię urazić dziękuję za odpowiedzi bardzo mi pomogły chcę robić wszystko tak jak być powinno według przepisów które jak wiadomo można różnie interpretować naprawdę dziękuję koledzy za pomoc w swoim kole nie mogę na nią liczyć a jestem takim człowiekiem który lubi wiedzieć jak jest. Przykro jest szykować się na rybki jakiś czas włożyć trochę trudu i kasy w przygotowanie łowiska by przy wielkim fuksie złowić w krótkim czasie limit a ktoś podejdzie i powie spadaj masz swoje
Jeżeli nie regulują żadne przepisy takiego zachowania jak u nas na ŁS po złowieniu limitu należy zakończyć wędkowanie to nikt nie może Cię wygonić z łowiska i możesz się zastawić RAPR bo limit tyczy się ZABRANYCH ryb, a nie ZŁOWIONYCH Oczywiście powtarzam jeżeli nie regulują tego inne przepisy. Co do niektórych okręgów są zaostrzone przepisy do rejestrów połowowych i nakazane jest przez ZO by każdą rybę objętą limitem ilościowym wpisywać od razu którą przetrzymujemy w siatce, w innych miejscowościach nie ma takiego zapisu i można nałowić całą siatkę ryb i później je wypuścić i przepisowo jest oki lecz nie bardzo jest dla ryb. Co do zawodów to masz dziwne trochę to no ale...
Ryby bedace w siatce uwaza sie za zabrane z lowiska,dlatego nie moga byc w niej niewymiarowe ,w okresie ochronnym ani poza limitem ilosciowym.
Ryba nie wymiarowa jest w okresie ochronnym:::) Ryby w siatce nie wszędzie uważa się za zabrane.
No to tylko powiem tak w RAPR jest jasno i klarownie że w siatce mogą sie znajdować ryby z godnie z limitem, lecz uzyskanie limitu nie nakazuje opuszczenie stanowiska i zaprzestania połowu.
No to tylko powiem tak w RAPR jest jasno i klarownie że w siatce mogą sie znajdować ryby z godnie z limitem, lecz uzyskanie limitu nie nakazuje opuszczenie stanowiska i zaprzestania połowu.
i mamy odpowiedź na zadane pytanie, z zastrzeżeniem wewnętrznego regulaminu łowiska. ;)
jest jeszcze jeden może dziwny argument za tym żeby jednak nie opuszczać łowiska po złowieniu limitu bo lepiej chyba jak jeden wędkarz łowiąc dłuższy okres czasu mimo limitu weźmie powiedzmy 3 ryby niż 5 tym czasie odchodząc po złowieniu limitu 15 ryb
jest jeszcze jeden może dziwny argument za tym żeby jednak nie opuszczać łowiska po złowieniu limitu bo lepiej chyba jak jeden wędkarz łowiąc dłuższy okres czasu mimo limitu weźmie powiedzmy 3 ryby niż 5 tym czasie odchodząc po złowieniu limitu 15 ryb
yyyyyyyyyyy... myślę że nie udało Ci się przelać myśli na klawiaturę ;)))
to inaczej jestem na łowisku nęcę i w ciągu godziny mam limit i idę do domu w moim miejscu siada następny i w godzinę też ma limit i po nim jeszcze kilku robi tak samo to w sumie zabiorą więcej ryb niż ja jeśli siedziałbym tam cały czas mino limitu ;-) czysta matematyka
to inaczej jestem na łowisku nęcę i w ciągu godziny mam limit i idę do domu w moim miejscu siada następny i w godzinę też ma limit i po nim jeszcze kilku robi tak samo to w sumie zabiorą więcej ryb niż ja jeśli siedziałbym tam cały czas mino limitu ;-) czysta matematyka
Tak mało jest tam miejscówek? No ale żeby miało to jakiś efekt musiało by kilku wędkarzy (raczej kilkunastu ) trzymać miejscówki długi czas, a najlepiej gdyby byli nokill. Ale chyba nie oto chodzi. Wydawało mi się że gdy jedziesz na zaplanowaną wyprawę na 8 godzin, to chcesz powędkować 8 godzin, a nie po dwóch godzinach spadać z pełnym limitem.
1. Ilość ryb trzymanych w siatce nie może przekraczać limitów ilościowych i wagowych - wg RAPR i dodatkowego regulaminu łowiska - oczywiście powinno się je wpisać do rejestru. Ryby trzymane w siatce są traktowane przez PSR jako: do zabrania.
2. Jak złowisz limit i wrzucisz do siatki to oczywiście masz prawo dalej łowić, ale od razu puszczać pozostałe ryby po złowieniu (wędkujesz dla przyjemności). Sugestie olej :-)
3. Sytuacja w Twoim kole z wpuszczaniem karpia i kolejkami do jego złapania zaraz potem przypomina czeską komedię i nie ma nic wspólnego z zarybianiem - to dość zabawne :-)
To jest mały stawik tylko naszego koła nie jest wodą PZW a zarybienie dokonywane jest z dodatkowych opłat jednakże prócz kilku zmian obowiązuje tu regulamin PZW nic nie wiadomo mi o innych ustaleniach. Tak dla wyjaśnienia po zarybieniu jak może wspomniałem staw jest na jakiś okres zamykany,ale w dniu otwarcia ryby przeważnie biorą jak głupie bywały przypadki że limit osiągano w 30 minut (tak przy okazji staw niedawno zarybili w niedzielę jest otwarcie) a teraz najlepsze w dzień otwarcia organizowane są zawody wędkarskie.
Oj Marku jeszcze się nie przyzwyczaiłeś do wymyslów Pana Rybczyka. Teraz będzą siedzieć dzień i noc osoby typu Jęcki i inne takie które z pewnością limity przekraczają.
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
Nie logickie pytanie,co zrobić ze zlowionymi rybami nad limit.Doradzil bym Ci je puszczać odrazu po zlowieniu.Ta ryba jest w dobrej kndycji a szybko wróci do siebie.Po 10-ciu godzinach ryba ta ma minimalne szanse przežycia.Ryba w siatce miala by być przez organy kntroli uwažowana za odniesiona od wody.Žadna wymiana že zlowie wieksza,wypuszcze mniejsza.To by mialo być ujete w regulaminie PZW i wszystkich kolachwedkarskich.Z pozdrowieniem.
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
Zapytam z ciekawosci.
Po co chcesz te ryby wkladac do siadki ?
Moje pojecie o zabieraniu ryb jest takie. Lowie rybe, mam ochote ja zabrac, zabjam i zabieram.
Nie mam ochoty, to wypuszczam. Zwlaszcza, ze jak piszesz, ryby lowi sie szybko, sa to karpie a wiec ryby wieksze niz mala ploteczka z ktora nie wiadomo co zrobic, jesli zlowi sie jedna czy dwie.
Wybacz, ale nie rozumiem takich ludzi, jak Ty.
Ilość ryb w siatce nie może przekroczyć dziennego limitu (waga lub sztuki). Po co Ci tyle mięsa ?!
Dziękuję za odpowiedź ale jeśli się nie mylę w regulaminie PZW istnieje obowiązek posiadania siatki i należy w niej przechowywać ryby dlatego chce je tam wkładać.A co jeśli pod koniec łowienia nagle stwierdzę że nie będę brał ryb(wszystko jest możliwe),według Twojego pojęcia już nie będę mógł zmienić zdania.
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
zgadzam się z kol Pawłem, po co męczyć rybki których nie zabierzesz ? Ale pomijając to, fragment RAPR:
"...Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez
siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz....)
może tak po prostu zaraz po złowieniu zadecydować co z daną rybką zrobić, a jak osiągniesz limit, zakończyć "łowienie" (nikt nie może Cię wygonić, możesz dalej "wędkować")
Pozdrawiam
Nie trzymaj w siatce więcej niż jest to potrzebne a już na pewno nie więcej niż mówi regulamin i będzie ok.
Ilość ryb w siatce nie może przekroczyć dziennego limitu (waga lub sztuki). Po co Ci tyle mięsa ?!
Odpowiem na pytanie te karpie to nie są rekordowe sztuki po kilkanaście kilo lub więcej mają co najwyżej 1,5 kg i nie powiedziałem że łowię i zabieram limit, do tego lubię jeść ryby i nie chodzę na nie codziennie (więc to nie jest dużo mięsa)
Ja chyba coś źle rozumiem nigdzie w regulaminie nie widziałem zapisu o limicie ryb w siatce tylko o limicie ryb wziętych z łowiska a to robi ogromną różnicę
"7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowisk:
7. 1. W ciągu tygodnia (od poniedziałku do niedzieli):
- głowacica - 1 szt.
7.2.W ciągu doby (w godz. 0.00 - 24.00):
- sum - 1 szt.
- troć jeziorowa, troć i łosoś - łącznie 2 szt.
- boleń, karp, lipień, pstrąg potokowy, amur biały, sandacz, szczupak, brzana - łącznie 3 szt.
- pstrąg tęczowy i pstrąg źródlany - łącznie 4 szt.
- sieja, węgorz, lin - łącznie 4 szt.
- świnka, certa - łącznie 5 szt.
- jaź, kleń - łącznie 10 szt
Łączna liczba złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby.
8. Dopuszcza się zabranie z łowisk ryb innych gatunków nie wymienionych wyżej, w ilościach nie przekraczających 5 kg w ciągu doby.
9. Limity nie dotyczą krąpia, karasia srebrzystego i leszcza. "
A po co Ci w siatce więcej ryb niż na to pozwala regulamin? Po prostu uważam że nie ma co darmo przetrzymywać ryb w siatce.
Ja chyba coś źle rozumiem nigdzie w regulaminie nie widziałem zapisu o limicie ryb w siatce tylko o limicie ryb wziętych z łowiska a to robi ogromną różnicę
"7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowisk:
7. 1. W ciągu tygodnia (od poniedziałku do niedzieli):
- głowacica - 1 szt.
7.2.W ciągu doby (w godz. 0.00 - 24.00):
- sum - 1 szt.
- troć jeziorowa, troć i łosoś - łącznie 2 szt.
- boleń, karp, lipień, pstrąg potokowy, amur biały, sandacz, szczupak, brzana - łącznie 3 szt.
- pstrąg tęczowy i pstrąg źródlany - łącznie 4 szt.
- sieja, węgorz, lin - łącznie 4 szt.
- świnka, certa - łącznie 5 szt.
- jaź, kleń - łącznie 10 szt
Łączna liczba złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby.
8. Dopuszcza się zabranie z łowisk ryb innych gatunków nie wymienionych wyżej, w ilościach nie przekraczających 5 kg w ciągu doby.
9. Limity nie dotyczą krąpia, karasia srebrzystego i leszcza. "
4. ZASADY WĘDKOWANIA ,
3.5"...Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez
siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz....)
A po co Ci w siatce więcej ryb niż na to pozwala regulamin? Po prostu uważam że nie ma co darmo przetrzymywać ryb w siatce.
Tego samego zdania i ja jestem.
Po za tym u nas w Rzeszowskim jest przepis że ryby objęte limitem przetrzymywane w siatce należy bezzwłocznie wpisać w rejestr. Choć i w niektórych miejscowościach nic nie stoi na przeszkodzie na łowić całą siatę ryb i na koniec wędkowania je wypuścić co dla mnie jest bezsensem.
Co do kolegi wątku to niektóre łowiska właśnie tego typu jak sam opisujesz mają swoje regulaminy i jest uwzględnione pewnie przez koło że jak złowisz i masz w siatce to koniec łowienia to samo jest u nas na ŁS jak złowię limit i mam go w siatce mam opuścić stanowisko.
Dziękuję za odpowiedzi ale chyba źle napisałem o co mi chodzi nie mam zamiaru brać więcej ryb niż przewiduje regulamin wbrew pozorom dokładnie go przestrzegam tylko chodzi o to że u Nas jest taki dziwny zwyczaj że jak już złowisz limit to inni delikatnie sugerują że masz już spadać teraz już wiem że mogę łowić dalej tylko ryby od razu wypuszczać a odnośnie męczenia czy podczas zawodów wędkarskich w czasie których nie obowiązują limity ryby się nie męczą ale wtedy wszystko jest ok
A po co Ci w siatce więcej ryb niż na to pozwala regulamin? Po prostu uważam że nie ma co darmo przetrzymywać ryb w siatce.
Tego samego zdania i ja jestem.
Po za tym u nas w Rzeszowskim jest przepis że ryby objęte limitem przetrzymywane w siatce należy bezzwłocznie wpisać w rejestr. Choć i w niektórych miejscowościach nic nie stoi na przeszkodzie na łowić całą siatę ryb i na koniec wędkowania je wypuścić co dla mnie jest bezsensem.
Co do kolegi wątku to niektóre łowiska właśnie tego typu jak sam opisujesz mają swoje regulaminy i jest uwzględnione pewnie przez koło że jak złowisz i masz w siatce to koniec łowienia to samo jest u nas na ŁS jak złowię limit i mam go w siatce mam opuścić stanowisko.
Przepraszam ale gdzie pisałem że chcę ich trzymać więcej niż przewiduje regulamin?
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
tu
to było pytanie nie stwierdzenie a to różnica
JaroDaw zaznaczenie było wyrwane z kontekstu
co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
tak wyglądało całe zdanie teraz wiem że mam resztę ryb ponad limit od razu wypuszczać
to było pytanie nie stwierdzenie a to różnica
Kurcze, Nie odbieraj tego tak, jak by ktoś tu Cię od razu chciał "bić".
Zadałeś pytanie odnośnie przepisów i uzyskałeś odpowiedzi w miarę naszej wiedzy i możliwości. Kolega Tomikan1129 dał Ci jeszcze wskazówkę dotyczącą regulaminu wewnętrznego.
Gdybyś zapytał czy kot przeżyje pod wodą 10 min, na pewno ktoś by zapytał, czemu chcesz utopić kota.
Wyluzuj ;)
Pozdrawiam
Ale ja się nie denerwuję przepraszam JaroDaw nie chciałem Cię urazić dziękuję za odpowiedzi bardzo mi pomogły chcę robić wszystko tak jak być powinno według przepisów które jak wiadomo można różnie interpretować naprawdę dziękuję koledzy za pomoc w swoim kole nie mogę na nią liczyć a jestem takim człowiekiem który lubi wiedzieć jak jest. Przykro jest szykować się na rybki jakiś czas włożyć trochę trudu i kasy w przygotowanie łowiska by przy wielkim fuksie złowić w krótkim czasie limit a ktoś podejdzie i powie spadaj masz swoje
Przepraszam ale gdzie pisałem że chcę ich trzymać więcej niż przewiduje regulamin?
Przeprasza, a gdzie ja napisałem, że Ty tak chcesz robić?
PS: obawiam się czy podczas kontroli wędkarz z przekroczonym limitem w siatce, nie miał by problemów. W rapr jest nie przypadkowo napisane że każdy trzyma swoje rybki osobno.
Ale ja się nie denerwuję przepraszam JaroDaw nie chciałem Cię urazić dziękuję za odpowiedzi bardzo mi pomogły chcę robić wszystko tak jak być powinno według przepisów które jak wiadomo można różnie interpretować naprawdę dziękuję koledzy za pomoc w swoim kole nie mogę na nią liczyć a jestem takim człowiekiem który lubi wiedzieć jak jest. Przykro jest szykować się na rybki jakiś czas włożyć trochę trudu i kasy w przygotowanie łowiska by przy wielkim fuksie złowić w krótkim czasie limit a ktoś podejdzie i powie spadaj masz swoje
Jeżeli nie regulują żadne przepisy takiego zachowania jak u nas na ŁS po złowieniu limitu należy zakończyć wędkowanie to nikt nie może Cię wygonić z łowiska i możesz się zastawić RAPR bo limit tyczy się ZABRANYCH ryb, a nie ZŁOWIONYCH Oczywiście powtarzam jeżeli nie regulują tego inne przepisy.
Co do niektórych okręgów są zaostrzone przepisy do rejestrów połowowych i nakazane jest przez ZO by każdą rybę objętą limitem ilościowym wpisywać od razu którą przetrzymujemy w siatce, w innych miejscowościach nie ma takiego zapisu i można nałowić całą siatkę ryb i później je wypuścić i przepisowo jest oki lecz nie bardzo jest dla ryb. Co do zawodów to masz dziwne trochę to no ale...
Ryby bedace w siatce uwaza sie za zabrane z lowiska,dlatego nie moga byc w niej niewymiarowe ,w okresie ochronnym ani poza limitem ilosciowym.
Ryby bedace w siatce uwaza sie za zabrane z lowiska,dlatego nie moga byc w niej niewymiarowe ,w okresie ochronnym ani poza limitem ilosciowym.
Ryba nie wymiarowa jest w okresie ochronnym:::)
Ryby w siatce nie wszędzie uważa się za zabrane.
No to tylko powiem tak w RAPR jest jasno i klarownie że w siatce mogą sie znajdować ryby z godnie z limitem, lecz uzyskanie limitu nie nakazuje opuszczenie stanowiska i zaprzestania połowu.
No to tylko powiem tak w RAPR jest jasno i klarownie że w siatce mogą sie znajdować ryby z godnie z limitem, lecz uzyskanie limitu nie nakazuje opuszczenie stanowiska i zaprzestania połowu.
i mamy odpowiedź na zadane pytanie, z zastrzeżeniem wewnętrznego regulaminu łowiska.
;)
Co do męczenia ryb na zawodach to wcale nie uważam, że jest ok. Też mi się to nie podoba.
jest jeszcze jeden może dziwny argument za tym żeby jednak nie opuszczać łowiska po złowieniu limitu bo lepiej chyba jak jeden wędkarz łowiąc dłuższy okres czasu mimo limitu weźmie powiedzmy 3 ryby niż 5 tym czasie odchodząc po złowieniu limitu 15 ryb
jest jeszcze jeden może dziwny argument za tym żeby jednak nie opuszczać łowiska po złowieniu limitu bo lepiej chyba jak jeden wędkarz łowiąc dłuższy okres czasu mimo limitu weźmie powiedzmy 3 ryby niż 5 tym czasie odchodząc po złowieniu limitu 15 ryb
yyyyyyyyyyy... myślę że nie udało Ci się przelać myśli na klawiaturę ;)))
to inaczej jestem na łowisku nęcę i w ciągu godziny mam limit i idę do domu w moim miejscu siada następny i w godzinę też ma limit i po nim jeszcze kilku robi tak samo to w sumie zabiorą więcej ryb niż ja jeśli siedziałbym tam cały czas mino limitu ;-) czysta matematyka
to inaczej jestem na łowisku nęcę i w ciągu godziny mam limit i idę do domu w moim miejscu siada następny i w godzinę też ma limit i po nim jeszcze kilku robi tak samo to w sumie zabiorą więcej ryb niż ja jeśli siedziałbym tam cały czas mino limitu ;-) czysta matematyka
Tak mało jest tam miejscówek? No ale żeby miało to jakiś efekt musiało by kilku wędkarzy (raczej kilkunastu ) trzymać miejscówki długi czas, a najlepiej gdyby byli nokill. Ale chyba nie oto chodzi. Wydawało mi się że gdy jedziesz na zaplanowaną wyprawę na 8 godzin, to chcesz powędkować 8 godzin, a nie po dwóch godzinach spadać z pełnym limitem.
To proste:
1. Ilość ryb trzymanych w siatce nie może przekraczać limitów ilościowych i wagowych - wg RAPR i dodatkowego regulaminu łowiska - oczywiście powinno się je wpisać do rejestru. Ryby trzymane w siatce są traktowane przez PSR jako: do zabrania.
2. Jak złowisz limit i wrzucisz do siatki to oczywiście masz prawo dalej łowić, ale od razu puszczać pozostałe ryby po złowieniu (wędkujesz dla przyjemności). Sugestie olej :-)
3. Sytuacja w Twoim kole z wpuszczaniem karpia i kolejkami do jego złapania zaraz potem przypomina czeską komedię i nie ma nic wspólnego z zarybianiem - to dość zabawne :-)
Ps. Powyższe nie dotyczy zawodów wędkarskich
A jeśli jest regulamin wewnętrzny który mówi że masz opuścić łowisko po uzbieraniu limitu ;/ , to go nie zbieraj do końca ;)
To jest mały stawik tylko naszego koła nie jest wodą PZW a zarybienie dokonywane jest z dodatkowych opłat jednakże prócz kilku zmian obowiązuje tu regulamin PZW nic nie wiadomo mi o innych ustaleniach. Tak dla wyjaśnienia po zarybieniu jak może wspomniałem staw jest na jakiś okres zamykany,ale w dniu otwarcia ryby przeważnie biorą jak głupie bywały przypadki że limit osiągano w 30 minut (tak przy okazji staw niedawno zarybili w niedzielę jest otwarcie) a teraz najlepsze w dzień otwarcia organizowane są zawody wędkarskie.
Oj Marku jeszcze się nie przyzwyczaiłeś do wymyslów Pana Rybczyka. Teraz będzą siedzieć dzień i noc osoby typu Jęcki i inne takie które z pewnością limity przekraczają.
A z łowiska nikt Cię nie może wygonić bo niby dlaczego. Ja proponuje zmienić w końcu prezesa bo ta osoba już troszke sobie za dużo pozwala.
Witam ma prośbę o pomoc w interpretacji puntu regulaminu PZW dotyczącego dziennego limitu ryb. Sprawa wygląda tak mamy w kole staw należący tylko do Koła (na którym obowiązuje regulamin PZW) raz albo dwa razy w roku jest zarybiany karpiem po czym zamyka się go na kilka tygodni i po otwarciu następuje prawdziwe oblężenie.Problem polega na tym że bardzo szybko wtedy można złowić limit dzienny karpia i wtedy inni wędkarze( w tym i władze koła) w delikatny sposób karzą opuścić stanowisko bo złowiono już limit. Wiem że nie mam obowiązku tego robić bo limit dotyczy ryb wziętych z łowiska ale co zrobić ze złowionymi rybami czy nadal wkładać je do siatki by na końcu wziąć tylko limit czy od razu je wypuszczać?
Nie logickie pytanie,co zrobić ze zlowionymi rybami nad limit.Doradzil bym Ci je puszczać odrazu po zlowieniu.Ta ryba jest w dobrej kndycji a szybko wróci do siebie.Po 10-ciu godzinach ryba ta ma minimalne szanse przežycia.Ryba w siatce miala by być przez organy kntroli uwažowana za odniesiona od wody.Žadna wymiana že zlowie wieksza,wypuszcze mniejsza.To by mialo być ujete w regulaminie PZW i wszystkich kolachwedkarskich.Z pozdrowieniem.