Reklama
  • pisaq2009-12-27 15:24:11

    Witam wszystkich po świętach.
    Najedzeni? Rozleniwieni? Może niektórzy zmęczeni tudzież lekko skacowani? Mam nadzieję, że miło spędziliście czas :)
    Ale oto nadchodzi koniec sielanki, albowiem wróciłem (I"m back - Ja sem wratil) :D

    Do rzeczy! Ostatnio słyszałem pogłoski jakoby w Okręgu Katowickim zniesiono zakaz wywózki zanęt i przynęt. Chciałem sprawdzić tą informację, ale link do treści tego rozporządzenia był nieaktywny a jak spytałem na forum PZW to profesjonalista-analfabeta "uspokoił" mnie mówiąc, że nie braknie mi ryb do jedzenia bo oni wszystko wypuszczają :]

    Panie i Panowie, jak to jest? Zniesiono zakaz czy nie?
    Wprowadzono do tego jakieś inne ciekawe przepisy? Np odstęp pomiędzy "robalarzem" a "nowoczesnym, profesjonalnym karpiarzem" 200m? 1 gliniok - 1 wędkarz?

  • pisaq 2009-12-27 15:35:22

    W poszukiwaniu informacji trafiłem na coś takiego:
    http://www.ztk.w.zabrzu.pl/forum/viewthread.php?thread_id=92&pid=3549&sid=60efef7d81db4ac37199ced09dce63d0

    Dobrze, wiedzieć, że jak ktoś nie łowi karpi to jest dziadkiem z radzieckim teleskopem i mięsiarzem.

    Cytat:
    Na wiosnę wbijam się na Chechło na drugi brzeg i wywożę pod rybaczówkę.

    Hej-hej-heloł, trzeba się będzie rozejrzeć za pałką teleskopową :x


  • Forum wedkuje.pl 2009-12-27 16:05:04

                                                                                                                          
    Ha ha ha pogrodzą jeszcze wodę bojkami i będą wydzielać sobie tereny wodne ;)    

  • pisaq 2009-12-27 16:45:03

    Nie no, chodzi mi o to, żeby się upewnić. Tamto forum jest dla mnie równie rzetelne co wyborcza.
    Jeżeli już wywózka będzie dozwolona to powinni jeszcze jakieś ograniczenia nałożyć.
    Bo inaczej zapanuje chaos. Nie wiem, jakieś ograniczenia tej wywózki pod kątem odległości od brzegu, minimalnej wielkości zbiornika, ilości używanych zanęt.

    Jeżeli wędkarz wywiezie sobie zestaw pod drugi brzeg w 15ha kałuży, a ja przyjdę z batem na pozornie wolne stanowisko to kto będzie miał rację? On, bo był pierwszy i wychodzi na to że to ja go podrzucam. I to jest bzdura.
    Ponadto jeżeli 4 wędkarzy będzie wywoziło zestawy na takim małym łowisku to będzie tłok na wodzie, choć tam nie wolno łowić z środków pływających.

    A jak to wygląda z tej strony:
    Zbiornik na którym obowiązuje zakaz używania własnych łodzi - można używać tylko tych ze stanicy. Do wywózki trzeba będzie wypożyczyć łódź? Jeżeli tak to ich braknie choć jest tego od groma...

    Nie mam nic do wywózki, ale - że tak powiem - kontrolowanej.
    W przeciwnym razie zapanuje anarchia.


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-27 16:57:23

                                                                                                                          
    Sytuacja wymknie się spod kontroli i taki to będzie odpoczynek nad wodą że trzeba się będzie jeszcze trzaskać żeby połowić. Masz racje że ograniczenia pewnego rodzaju powinny być, i to bardziej sprecyzowane żeby nie było potem jakiegoś ALE

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-27 17:03:01

    Witam. Ha ha . Anarchia? Pisaqu drogi jak on wbije na te Chechło i wywiezie zestawy  pod rybaczówkę to ja lacie zjem. Zlinczują chłopa i tyle z niego będzie. Zgadzam się z Tobą . Wywózka- tylko kontrolowana.

  • kroll 2009-12-27 18:07:53

    witam!!! jestem karpiarzem od około 5-lat ,jak dotąd niezdarzyło mi sie aby ktoś kto preferuje łowienie na spławik siadając koło mnie przeszkadzał mi lub coś z tych rzeczy.wręcz odwrotnie fajna rozmowa ,wymiana doświadczeń.A co do wywózki, karpiarz (prawdziwy)niewali tonami jak jesto w głowach ludzi którzy niemają zielonego o tym pojęcia.Niejednokrotnie byłem swiadkiem zawodów spławikowych(nawet w swojm kole)i tam dopiero jest walone do wody ,ale tego nikt niewidzi.dam przykład 30 zawodników,każdy około 5 kg zanęty +1-2 paczki pinki(duża ,mała)ogrom ochotki i róznych paści:wynik do wody londuje około 160-170 kg zanęty za jeden dzień.Ja jako karpiarz niewywale tego przez rok.bez urazy Panie Pisaq.

     

  • pisaq 2009-12-27 18:15:27

    Tutaj temat wywózki był poruszany wielokrotnie. Na początku byłem zdecydowanie przeciwny, ale argumenty kilku użytkowników przekonały mnie do tego, że wywózka nie jest niczym złym, ale może być szkodliwa, gdy ktoś będzie jej nadużywał.
    Trzeba byłoby wyraźnie powiedzieć dokąd można wywozić, ustalić coś takiego jak "zasięg stanowiska" (aby wędkarz siedzący 20m obok nas też mógł wędkować, żeby żyłek nie plątać), maksymalną dopuszczoną ilość używanej zanęty, zakazać nęcenia dywanowego (zanęcania obszaru 100x100m), ustalić jakieś granice, żeby nie kolidować z wędkującymi z łódek itp

    Jestem tego zdania, że "mądra" wywózka to dobra rzecz mogąca ułatwić wędkowanie i przynieść ciekawy rezultat. Lepiej umieścić rozsądne ilości zanęty wraz z naszym zestawem w dogodnym, czystym łowisku niż sypać "na wariata" wiadrami czy całymi workami.
    Najpierw trzeba popływać, wysondować, upewnić się, że nikomu nie przeszkadzamy, oznaczyć, zanęcić i zostawić zestaw.
    Sam mam zamiar sondować łowisko i wywozić zanętę w przyszłym sezonie, ale zastosuję się do "swoich przepisów", których źródłem jest zdrowy rozsądek.

    Niestety są grupy, które nie zwracają uwagi na to, że mogą komuś przeszkadzać, a próba zwrócenia uwagi wywołuje oburzenie i dość często lawinę epitetów. Bo przecież Oni mogą, a kim ja jestem żebym im zwracał uwagę? 
    Na koleżeństwo, własną inwencję i zdrowy rozsądek nie ma co liczyć, trzeba wprowadzić odpowiednie przepisy.

  • Reklama
  • pisaq 2009-12-27 18:21:34

    Kolego Kroll, gdy w drugim poście zacytowałem wypowiedź jednego z karpiarzy to wcale nie miałem zamiaru skierować to na takie tory. Po prostu zdenerwowała mnie zacytowana wypowiedź, a to, że jej autorem jest karpiarz wcale nie znaczy, że chciałem wskazać palcem i powiedzieć "to o nich chodzi".
    Nie chodzi o karpiarzy, Boże uchroń. Znam wielu wędkarzy karpiowych, którzy są fajnymi ludźmi, można z nimi pogadać, doradzą, podpowiedzą, piwo strzelą - tak jak być powinno.
    Mówię raczej o hipokrytach uprawiających każdą z dyscyplin wędkarskich. Zaczynając od karpiarzy, poprzez spławikowców, grunciarzy, łowców sandaczy i szczupaków itd
    Każdy może sobie wysondować, oznaczyć i zanęcić łowisko z łódki (tzn będzie mógł gdy zakaz zostanie uchylony) i nie musi być to karpiarz. Sam nim nie jestem, a z możliwości wywózki bardzo chętnie skorzystam.

  • kroll 2009-12-27 18:31:36

    witam!!! niema problemu ani zalu:) właśnie poruszyłes sprawe osób o które dokładnie chodzi.To ci goście robią największe spustoszenia w rybostanie.Na zrzucie w Rybniku są koledzy z carp teamu z zabrza i rozmawiali dzisjaj z kontrolerami i prawdopodobnie zakaz :dalej obowiazuje,ale czy to prawda czas pokaże.pozdrawiam kolego Pisaq ;)

  • kroll 2009-12-27 18:34:42

    witam!!! własnie o takie osoby chodzi!!!! którzy wszystko co na haku to nie w siacie a w reklamówce!!!!!! koledzy z zabrzańskiego carp teamu sa teraz na zrzucie(rybnik) rozmawiali z kontrolerami i prawdobodobnie zakaz dalej obowiązuje.POzdrawiam kolego Pisaq

  • pisaq 2009-12-27 18:37:49

    Mówiąc krótko (jak na mnie) to wywózka będzie narzędziem spustoszenia w rękach ludzi z małpim rozumem.

    Cytuję:
    Uchwała nr 24/10/2009 w sprawie uchylenia uchwały nr 16 z 14.04.1999r.
    w sprawie zakazu wywożenia zanęt i przynęt na
    wodach Okręgu PZW Katowice - UCHWAŁA WCHODZI
    W ŻYCIE Z DNIEM 01.01.2010r.


    Czyli zakaz obowiązuje do 01.01.2010 - jeżeli taka uchwała weszła w życie, jeżeli nie - zakaz obowiązuje do odwołania :)

  • Reklama
  • pisaq 2009-12-27 18:40:52

    Zacytuję jeszcze Kolegę po kiju z forum Zabrzańskiego Teamu Karpiowego (całkiem możliwe, że to Twój znajomy Kol. Kroll :)

    Cytat:
    Witam Was wszystkich i musze tu troche zamieszać, byliśmy dzisiaj na zrzucie i podczas kontroli zapytaliśmy kotrolerów jak z tą wywózka w nowym roku?i co się okazało że niema żadnych zmian co do wywożenia tylko tam można wywozić gdzie to było dotychczas możliwe czyli na wodach oznaczonych gwiazdką w spisie łowisk PZW a na pozostałych wodach tylko i wyłącznie modełe zdalnie sterowanymi.Tak to już jest wtym naszym kochanym kraju

    Moje pytanie. Tam gdzie jest "gwiazdeczka" (dozwolony połów z środków pływających) można wywozić?

  • kroll 2009-12-27 18:46:52

    Sprawa wygląda tak!!! tam gdzie jest gwiazdka to tam łowimy ze sprzętu pływającego a co do nęceniato niewiem.Ja na ten przykład wiem że na Pogorii 1 czy 3 wolno wedkować z łodzi a co do wywozu to miałem małe kłopoty:)

  • pisaq 2009-12-31 19:11:53

    No i przysłowiowa dvpa.
    Oto link: PZW Katowice, Uchwały ZO.

    A oto projekt uchwały znaleziony na Carp Passion. Autor postu: Mariusz Duda (Bamba Master), link: Koniec zakazu wywózki w śląskim??? @ Carp Passion

    Cytat:
    Na podstawie §46 pkt. 10 i 15 Statutu PZW z dnia 19.10.2007r.
    Zarząd Okręgu PZW w Katowicach
    uchwala:


    § 1
    Dopuszcza się możliwość wywożenia zanęt i przynęt na wodach Okręgu PZW Katowice na następujących zasadach:
    1. Zbiorniki powyżej 50ha na których Okręg PZW w Katowicach nie posiada przystani łodzi (nr 002 Pogoria III; nr 005 Łąka; nr 008 Buków I , II; nr 011 Sosina; nr 012 Chechło k/Chrzanowa; nr 050 Kuźnica Warężyńska; nr Dzierżono Duże) bez ograniczeń.
    2. Zbiorniki powyżej 50ha na których Okręg PZW w Katowicach posiada przystanie łodzi wędkarskich ( nr 001 Pogoria I; nr 003 Pławniowice; nr 004 Przeczyce; nr 006 Dzierżno; nr 007 Odra I , III; nr 009 Dziećkowice; nr 010 Chechło – Nakło; nr 013 Paprocany) wywóz na odległość do 50m od brzegu.
    3. Pozostałe zbiorniki nie dopuszcza się do wywożenia zanęt i przynęt.
    § 2.
    Wykonanie uchwały powierza się Dyrektorowi Biura.
    § 3.
    Traci moc uchwała nr z dnia
    § 4.
    Uchwała wchodzi w życie z dniem 01.01.2010r



    Moim zdaniem projekt uchwały był bardzo dobry.
    Tam gdzie nie ma stanic wywózka dowolna, tam gdzie są przystanie do 50m, zbiornik poniżej 50ha - zakaz wywózki!
    Czy nie lepiej uchwalić coś takiego? Łatwiej było znieść całość....

    Teraz mamy chaos, niech tylko któryś (cenzura autorska) mnie przerzuci z drugiego brzegu to zatłukę... albo niech spróbuje drzeć się na mnie z brzegu odległego o 300m to zrobię mu lądowanie jak w Normandii....



Reklama
Reklama