W połowie ulicy Proszowskiej /jadąc w kierunku Proszówek/ na skrzyżowaniu ulic Staszica/Na Kąty należy skręcić w lewo i jechać ulicą Na Kąty do samego końca. Jest to jak gdyby przedłużenie łowiska "Pod Jabłonką" przy ulicy Partyzantów. Znajduje się tam kilka domostw przed którymi skręcamy w lewo i dojeżdżamy na brzeg rzeki. Zejście do wody od tej strony jest troszkę uciążliwe ale co się nie robi dla wędkarstwa :) .Wybór miejsca połowy jest sprawą indywidualną ze względu na charakter wody - są miejsca o ostrym nurcie, głęboczki ale również i spowolnienia a nawet cofki. Głębokości wody są zróżnicowane, rzeka na tym odcinku meandruje łagodnie tak że głębsze odcinki są raz po lewej a raz po prawej stronie rzeki. Natrafimy tutaj na dno kamienisto żwirowe, miejscami piaszczyste ale również są miejsca muliste. Spotkać tutaj można klenie i brzany, leszcze, karpie i krąpie, a w okresie zimy odławiane są tutaj miętusy /kamieniste dno/. Ze względu na nie ciekawy dojazd do łowiska nie ma tutaj zbyt wielkiej presji wędkarzy.
Osobiście od blisko 4 sezonów unikam "hibernacji" ale koledzy którzy z natury są "zimnolubni" łowią w Rabie piękne miętusy. Ostatni jakiego oglądałem / około 8 stycznia/ miał 48 cm, dobrał się pęczku kurzych flaczków. Było ponoć kilka mniejszych ale "popłynęły po seniorów" którzy nie zdążyli się załapać na gorącą imprezę w domu ;) Z opowiadania kolegi wiem że było około 21,30, temperatura około 2-3 stopni Celsjusza na plusie, opady drobnego śniegu z deszczem. Siedzieli /udawali pingwiny/ wówczas od 19,00 do 23,30. Mikluszowice, Majkowice, - tam jest ich ponoć więcej.
Miętusa szukaj w dobrze natlenionych miejscach, o kamienisto piaszczystym dnie. Lubi miejsca z wieloma kryjówkami na dnie /karcze drzew, zatopione elementy betonowe o potarganych kształtach np. filary mostów, umocnienia faszynami i koszami kamiennymi /gabionami/ brzegu . Ulubione stanowiska miętusa to okolice bijących źródeł, wpływających potoków i zimnych cieków wodnych.
Zgadzam się słyszałem że miętus dobrze bierze na flaczki drobiowe tylko problem gdzie je dostać. Ja osobiście łowię na ogonki z uklei na dunacju nieraz mi siadł sandacz zamiast miętusa. A jak wygląda sprawa z sandaczem na Rabie?? bo z tego co słyszałem to jest tylko w przyujściowym odcinku Raby.
Gdzie drobiazg tam drapieżca... tłumaczył mi Miecio /mój Guru z lat młodzieńczych - człowiek który mimo kilku wad miał jedną wielką zaletę - od ryb i gorzałki to go końmi by nie odciągnął, a jedno z drugim umiał połączyć/. I sprawdza się ta maksyma, bo łowiąc brzany pod mostem w Proszówkach sam byłem "ofiarą" ataku sandacza na haczyk z białymi robakami podczas ściągania zestawu. Chwilkę wcześniej drobnica w miejscu ściągania zestawu wyskoczyła dosłownie w powietrze, a moja wędka prawie mi wyleciała z dłoni z chwilą pobicia przez sandacza. Ciężko było piekielnika w tym miejscu wyciągnąć ale dobry stary teleskop Shakespaer Alpha Rod 4,00 i kołowrotek Balzer Scooper 520 z dobrze wyregulowanym przednim hamulcem w odniesieniu do żyłki 0,16 Siglona /jeszcze wtedy osiągalnej / dały wspólnie radę. Gimnastyka była wyborna bo po kilkunastu minutach "ćwiczeń" gdzieś jakoś rozszedł się ból kręgosłupa, tylko nogi potwornie mi drżały gdy mierzyłem delikwenta - 72 cm a waga w domu pokazała 4,20 kg. Zawsze gdzie rybki "stoją" wygrzewając się pod powierzchnią, w miejscach wpadania cieków wodnych oraz gdy znęcona drobnica podjada - sandacz niespodziewanie uderza. Majkowice to jest dobre miejsce na sandacza.
No to gratulacje jak na Rabę to chyba potwór:) myślę że ważna jest dobra znajomość rzeki trzeba znać miejsca gdzie jest głębiej i żwirowe dno to i pewnie sandacz się znajdzie:) trzeba będzie go poszukać w lecie nocą.
Witam serdecznie. Czy na rabie od mostu w Gdowie do Stradomki można wędkować na przynęty żywe czy tylko spinning i przynęty roślinne? Na Stradomce można wędkować na przynęty roślinne? Proszę o odpowiedź.
kolego Nemo309, mógłbyś napisać pod jaki okreg podlega odcinek Raby, który opisujesz i na jakie przynety wolno tam łowić ( spining,roślinna,sztuczna), dzieki za info
Obwód rybacki obejmuje wody rzeki Raba
na odcinku od linii prostej będącej przedłużeniem prawego brzegu uchodzącej do
niej rzeki Stradomka do jej ujścia do rzeki Wisła.
Na tym odcinku Raby /nizinny/ dozwolone jest łowienie na wszystkie dopuszczalne przynęty zgodnie z przepisami. Wolno :) spiningować na całym tym odcinku rzeki, można brać rybę /chociaż wskazany jest umiar i opanowanie/ byle wymiarową ... Autochtoni oraz my wędkarscy nomadzi z zasady jesteśmy nieszkodliwi ;) i dzielimy się rybą i miejscówkami. Nocki bezpieczne nad wodą ... Jak widzę oboje lubimy spławik, cierpliwe czekanie na zacięcie i ten przypływ adrenaliny gdy gra wędzisko. Od Bochni w dół Raby jest wiele ciekawych miejsc pod spławikówkę, ryba często wpływa z Wisły bo nie ma żadnych barier hydrologicznych aż po Damienice /poniżej stacji PKP Cikowice/. Pozdrawiam i zapraszam w te rejony gościa z Silesi.
ja mam pytanie do speców od spiningu na Rabie, wędkuje ktoś i jak wyniki ?? można coś ciekawego trafić i czy trzeba spędzić tygodnie na machaniu kijem aby coś zaciąć (nie mam na myśli zaczepu :),, słyszałem że jest szczupak, jakiś resztkowy sandacz, no i klenie (których jednak specjalnie na spin nie łowię, tylko "jak się trafi"), Będę wdzięczny za opisanie jaki jest potencjał raby odnośnie szczupaka i sandacza. Pozdrawiam
W połowie ulicy Proszowskiej /jadąc w kierunku Proszówek/ na skrzyżowaniu ulic Staszica/Na Kąty należy skręcić w lewo i jechać ulicą Na Kąty do samego końca. Jest to jak gdyby przedłużenie łowiska "Pod Jabłonką" przy ulicy Partyzantów. Znajduje się tam kilka domostw przed którymi skręcamy w lewo i dojeżdżamy na brzeg rzeki. Zejście do wody od tej strony jest troszkę uciążliwe ale co się nie robi dla wędkarstwa :) .Wybór miejsca połowy jest sprawą indywidualną ze względu na charakter wody - są miejsca o ostrym nurcie, głęboczki ale również i spowolnienia a nawet cofki. Głębokości wody są zróżnicowane, rzeka na tym odcinku meandruje łagodnie tak że głębsze odcinki są raz po lewej a raz po prawej stronie rzeki. Natrafimy tutaj na dno kamienisto żwirowe, miejscami piaszczyste ale również są miejsca muliste. Spotkać tutaj można klenie i brzany, leszcze, karpie i krąpie, a w okresie zimy odławiane są tutaj miętusy /kamieniste dno/. Ze względu na nie ciekawy dojazd do łowiska nie ma tutaj zbyt wielkiej presji wędkarzy.
witam :)
A jak tam miętus w tym roku ?? Bo ja nawet nie byłem jeszcze ... :(
Miętusy w Rabie mają się świetnie ;).
Osobiście od blisko 4 sezonów unikam "hibernacji" ale koledzy którzy z natury są "zimnolubni" łowią w Rabie piękne miętusy.
Ostatni jakiego oglądałem / około 8 stycznia/ miał 48 cm, dobrał się pęczku kurzych flaczków. Było ponoć kilka mniejszych ale "popłynęły po seniorów" którzy nie zdążyli się załapać na gorącą imprezę w domu ;)
Z opowiadania kolegi wiem że było około 21,30, temperatura około 2-3 stopni Celsjusza na plusie, opady drobnego śniegu z deszczem. Siedzieli /udawali pingwiny/ wówczas od 19,00 do 23,30.
Mikluszowice, Majkowice, - tam jest ich ponoć więcej.
Nemo a w Majkowicach w miejscu w którym zaznaczaleś na mapce jest miętowy??
Miętusa szukaj w dobrze natlenionych miejscach, o kamienisto piaszczystym dnie.
Lubi miejsca z wieloma kryjówkami na dnie /karcze drzew, zatopione elementy betonowe o potarganych kształtach np. filary mostów, umocnienia faszynami i koszami kamiennymi /gabionami/ brzegu . Ulubione stanowiska miętusa to okolice bijących źródeł, wpływających potoków i zimnych cieków wodnych.
Zgadzam się słyszałem że miętus dobrze bierze na flaczki drobiowe tylko problem gdzie je dostać. Ja osobiście łowię na ogonki z uklei na dunacju nieraz mi siadł sandacz zamiast miętusa. A jak wygląda sprawa z sandaczem na Rabie?? bo z tego co słyszałem to jest tylko w przyujściowym odcinku Raby.
Gdzie drobiazg tam drapieżca... tłumaczył mi Miecio /mój Guru z lat młodzieńczych - człowiek który mimo kilku wad miał jedną wielką zaletę - od ryb i gorzałki to go końmi by nie odciągnął, a jedno z drugim umiał połączyć/.
I sprawdza się ta maksyma, bo łowiąc brzany pod mostem w Proszówkach sam byłem "ofiarą" ataku sandacza na haczyk z białymi robakami podczas ściągania zestawu. Chwilkę wcześniej drobnica w miejscu ściągania zestawu wyskoczyła dosłownie w powietrze, a moja wędka prawie mi wyleciała z dłoni z chwilą pobicia przez sandacza. Ciężko było piekielnika w tym miejscu wyciągnąć ale dobry stary teleskop Shakespaer Alpha Rod 4,00 i kołowrotek Balzer Scooper 520 z dobrze wyregulowanym przednim hamulcem w odniesieniu do żyłki 0,16 Siglona /jeszcze wtedy osiągalnej / dały wspólnie radę. Gimnastyka była wyborna bo po kilkunastu minutach "ćwiczeń" gdzieś jakoś rozszedł się ból kręgosłupa, tylko nogi potwornie mi drżały gdy mierzyłem delikwenta - 72 cm a waga w domu pokazała 4,20 kg.
Zawsze gdzie rybki "stoją" wygrzewając się pod powierzchnią, w miejscach wpadania cieków wodnych oraz gdy znęcona drobnica podjada - sandacz niespodziewanie uderza.
Majkowice to jest dobre miejsce na sandacza.
No to gratulacje jak na Rabę to chyba potwór:) myślę że ważna jest dobra znajomość rzeki trzeba znać miejsca gdzie jest głębiej i żwirowe dno to i pewnie sandacz się znajdzie:) trzeba będzie go poszukać w lecie nocą.
Witam serdecznie.
Czy na rabie od mostu w Gdowie do Stradomki można wędkować na przynęty żywe czy tylko spinning i przynęty roślinne?
Na Stradomce można wędkować na przynęty roślinne?
Proszę o odpowiedź.
Hey
Na priv przesłałem Ci informację odnośnie Twojego pytania.
Pozdrawiam
kolego Nemo309, mógłbyś napisać pod jaki okreg podlega odcinek Raby, który opisujesz i na jakie przynety wolno tam łowić ( spining,roślinna,sztuczna), dzieki za info
Witaj
II. Rzeka Raba
Obwód rybacki rzeki Raba - nr 5
Obwód rybacki obejmuje wody rzeki Raba na odcinku od linii prostej będącej przedłużeniem prawego brzegu uchodzącej do niej rzeki Stradomka do jej ujścia do rzeki Wisła.
źródło:http://www.pzw.org.pl/okreg_tarnow/cms/6098/wykaz_rzek_uzytkowanych_przez_okreg_pzw_w_tarnowie
Na tym odcinku Raby /nizinny/ dozwolone jest łowienie na wszystkie dopuszczalne przynęty zgodnie z przepisami. Wolno :) spiningować na całym tym odcinku rzeki, można brać rybę /chociaż wskazany jest umiar i opanowanie/ byle wymiarową ...
Autochtoni oraz my wędkarscy nomadzi z zasady jesteśmy nieszkodliwi ;) i dzielimy się rybą i miejscówkami. Nocki bezpieczne nad wodą ...
Jak widzę oboje lubimy spławik, cierpliwe czekanie na zacięcie i ten przypływ adrenaliny gdy gra wędzisko.
Od Bochni w dół Raby jest wiele ciekawych miejsc pod spławikówkę, ryba często wpływa z Wisły bo nie ma żadnych barier hydrologicznych aż po Damienice /poniżej stacji PKP Cikowice/.
Pozdrawiam i zapraszam w te rejony gościa z Silesi.
ja mam pytanie do speców od spiningu na Rabie, wędkuje ktoś i jak wyniki ?? można coś ciekawego trafić i czy trzeba spędzić tygodnie na machaniu kijem aby coś zaciąć (nie mam na myśli zaczepu :),, słyszałem że jest szczupak, jakiś resztkowy sandacz, no i klenie (których jednak specjalnie na spin nie łowię, tylko "jak się trafi"), Będę wdzięczny za opisanie jaki jest potencjał raby odnośnie szczupaka i sandacza. Pozdrawiam