Coś mi się obiło o uszy , że w Niemczech budują ogromny kompleks na terenach powyrobiskowych ( górnictwo odkrywkowe), mają być tam lasy i mnóstwo jezior jeziorek etc. Za kilka lat ma to bo byś raj przyrodniczo- wędkarski.
To na zdjęciach wygląda ciekawe - zapewno łowiska komerycjne jeśli nie całkowicie prywatne.
Czy waszym zdaniem tak może wyglądać wędkarski raj? :)
Tak, to jest raj dla wędkarzy;) Jeszcze jak są tam przepiękne ryby to można nazwać miejsce to rajem na ziemi.
Co do ryb to nie mam pojęcia :)... ale na ostatnim zdjęciu jacyś wędkarze są, więc mogą tam był ładne sztuki... ale to o niczym nie świadczy ;). Widziałem zdjęcie jak gość łowił w dziurze w jezdni ;P Czy to jest miejsce komercyjne nie mam pojęcia... ale chyba nie... to co o tym miejscu wyczytałem...
" Amatciems
znajduje się 80 km od Rygi, stolicy Łotwy i 12 km od Cesis, które ma około 20000 mieszkańców. Jeśli chcesz żyć w zacisznym, mało znanym miejscu, to jest to miejsce dla Ciebie. Za mniej niż 200 000 euro można kupić tam dom. W Amatciems nie ma utwardzonych dróg. Miejsce na zabudowę domu jest starannie dobierane odpowiednio do naturalnego krajobrazu. Nowy dom musi spełniać dwa podstawowe kryteria: - nie powinien przesłaniać naturalnego piękna; - i umożliwiać właścicielowi każdej działki dostęp do kawałka lasu i naturalnego zbiornika wody pitnej."
Czyli z ostatniego zdania wynika, że są to naturalne zbiorniki wody pitnej... a z tego co wiem, to na terenach wody pitnej łowić nie można chyba???... ale z drugiej strony na ostatnim zdjęciu ci wędkarze są? Sam nie wiem... No ale pomarzyć zawsze można :)... żeby takie miejsce było w Polsce... żeby mieć 200 tysięcy euro... i wielkie ryby żeby tam były... to bym sobie taki domek zafundował... he he ale się rozkręciłem :)
Amatciems... 80km od Rygi, stolicy Łotwy.
Czy waszym zdaniem tak może wyglądać wędkarski raj? :)
kolejne foty :)
Ja przyznam, że się zakochałem w tym miejscu :) z żoną planujemy wyjazd na jakiś urlop :)
Cudowne miejsce,nigdy wczesniej o nim nie słyszałem.
Coś mi się obiło o uszy , że w Niemczech budują ogromny kompleks na terenach powyrobiskowych ( górnictwo odkrywkowe), mają być tam lasy i mnóstwo jezior jeziorek etc. Za kilka lat ma to bo byś raj przyrodniczo- wędkarski.
To na zdjęciach wygląda ciekawe - zapewno łowiska komerycjne jeśli nie całkowicie prywatne.
przeslicznie
Amatciems... 80km od Rygi, stolicy Łotwy.
Czy waszym zdaniem tak może wyglądać wędkarski raj? :)
Tak, to jest raj dla wędkarzy;) Jeszcze jak są tam przepiękne ryby to można nazwać miejsce to rajem na ziemi.
Amatciems... 80km od Rygi, stolicy Łotwy.
Czy waszym zdaniem tak może wyglądać wędkarski raj? :)
Tak, to jest raj dla wędkarzy;) Jeszcze jak są tam przepiękne ryby to można nazwać miejsce to rajem na ziemi.
Co do ryb to nie mam pojęcia :)... ale na ostatnim zdjęciu jacyś wędkarze są, więc mogą tam był ładne sztuki... ale to o niczym nie świadczy ;). Widziałem zdjęcie jak gość łowił w dziurze w jezdni ;P
Czy to jest miejsce komercyjne nie mam pojęcia... ale chyba nie... to co o tym miejscu wyczytałem...
" Amatciems znajduje się 80 km od Rygi, stolicy Łotwy i 12 km od Cesis, które ma około 20000 mieszkańców. Jeśli chcesz żyć w zacisznym, mało znanym miejscu, to jest to miejsce dla Ciebie. Za mniej niż 200 000 euro można kupić tam dom. W Amatciems nie ma utwardzonych dróg. Miejsce na zabudowę domu jest starannie dobierane odpowiednio do naturalnego krajobrazu. Nowy dom musi spełniać dwa podstawowe kryteria:
- nie powinien przesłaniać naturalnego piękna;
- i umożliwiać właścicielowi każdej działki dostęp do kawałka lasu i naturalnego zbiornika wody pitnej."
Czyli z ostatniego zdania wynika, że są to naturalne zbiorniki wody pitnej... a z tego co wiem, to na terenach wody pitnej łowić nie można chyba???... ale z drugiej strony na ostatnim zdjęciu ci wędkarze są?
Sam nie wiem...
No ale pomarzyć zawsze można :)... żeby takie miejsce było w Polsce... żeby mieć 200 tysięcy euro... i wielkie ryby żeby tam były... to bym sobie taki domek zafundował... he he ale się rozkręciłem :)
Piękne miejsce
Dwójkę i czwórkę mógłbym uznać za raj.
Chyba życia nie wystarczyłoby mi na wędkowanie tam :)