Myślę, że tak jak i ludzie, ryby maja juz dość tej popapranej pogody. Wysokie stany wód w zbiornikach, kumulacja środków chemicznych które spłyneły z pól uprawnych, przyduchy, to wszystko powoduje, że ryba nie bierze. Na całym Śląsku jest to samo. Ryba bierze himerycznie i mało kiedy.
Takie powodzie mieszają wodę na tyle skutecznie , że aż naturalne siedliska ulegają zmianie , ryby są zdezorietowane i potrzebują czasu na aklimatyzacje w nowych stanowiskach towarzyszy im przy tym stres,to naturalne i tu widze przyczynę braku brań . Wędkarz musi myśleć jak ryba co mu pozwala także odpocząć .
Witam . Bieżący sezon również zaliczam do wyjątkowo nieudanych z powodu braku zadowalających rozkładów oraz zmiennej i kapryśnej pogody doprowadzającej do krwi wrzenia nawet najbardziej spokojnych wędkarzy ............Pozdrawiam
Witam jak mogą być brania jak w ciągu dnia pogoda zmienia się po kilka razy nie wspomnę o tym że jednego dnia wiatr zmienia się po kilka razy a przy tym ciśnienie skacze jak głupie wszędzie lipa pozdro.
łowię na kulki te same co w ubiegłym roku,jednak w tym sezonie mam kiepskie wyniki{7karpi }w poprzednim 30.czy to efekt pogody w łódzkiem?
Myślę, że tak jak i ludzie, ryby maja juz dość tej popapranej pogody. Wysokie stany wód w zbiornikach, kumulacja środków chemicznych które spłyneły z pól uprawnych, przyduchy, to wszystko powoduje, że ryba nie bierze. Na całym Śląsku jest to samo. Ryba bierze himerycznie i mało kiedy.
Takie powodzie mieszają wodę na tyle skutecznie , że aż naturalne siedliska ulegają zmianie , ryby są zdezorietowane i potrzebują czasu na aklimatyzacje w nowych stanowiskach towarzyszy im przy tym stres,to naturalne i tu widze przyczynę braku brań . Wędkarz musi myśleć jak ryba co mu pozwala także odpocząć .
Witam . Bieżący sezon również zaliczam do wyjątkowo nieudanych z powodu braku zadowalających rozkładów oraz zmiennej i kapryśnej pogody doprowadzającej do krwi wrzenia nawet najbardziej spokojnych wędkarzy ............Pozdrawiam
Witam jak mogą być brania jak w ciągu dnia pogoda zmienia się po kilka razy nie wspomnę o tym że jednego dnia wiatr zmienia się po kilka razy a przy tym ciśnienie skacze jak głupie wszędzie lipa pozdro.