Witam zwracam się do was z kolejnym zapytaniem co trzeba zrobic ż tymi gatunkami:
3.7. Raków pr ę gowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszcza ć do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód. Zatem pytam co mam z takim czymś zrobić wypuscić nie mogę zatem co uśmiercić??? Czeka na wasze opinie
No jest to trochę nieetyczne, smutne, ale należy je usmiercić. Ale stworzonka, które wymieniłeś, są jadalne i ponoć bardzo smaczne, tak oceniają to koledzy, którzy jedzą często sumika karłowatego. Raki tez są jadalne. Smacznego zatem, a i sumienie czyste.
Ja na szczęscie na swoich wodach sie nie spotkalem z tym sumikiem. Spotkalem go na prywatnej wodzie , bo wlasiciciel sobie kilka wpuscil a teraz ma plage.
sumika polecam - pyszne mięsko - a jak jest za mały do zabrania to uśmiercam uderzeniem w głowę i na brzeg w jedno miejsce żeby nikt w to nie depnął...
ja wrzucam do wody , naturalny pokarm ryb nie sądzicie ?
nie pomyślałem masz racje
czy ja wiem czy z tym wrzucaniem do wody to taka dobra sprawa, przeciesz to w swoim rodzaju trup jak nic go nie ruszy to będzie gnił i będą na nim zerować różnego rodzaju pasożyty ryb. ja osobiście bym przeznaczył na pokarm dla kota...
czy ja wiem czy z tym wrzucaniem do wody to taka dobra sprawa, przeciesz to w swoim rodzaju trup jak nic go nie ruszy to będzie gnił i będą na nim zerować różnego rodzaju pasożyty ryb. ja osobiście bym przeznaczył na pokarm dla kota...
Ruszy ruszy........ W przyrodzie nic się nie zmarnuje co może być pokarmem.
Możesz. Z powyższych znam (złowiłem) tylko sumika. Ale raczej niewiele drapieżników połakomi się na tą przynętę. Może sandacz lub sum. Lepiej zrobić fileta. Koluch jest bardzo smaczny więc wolałbym zabrać do domu i zjeść.
Witam zwracam się do was z kolejnym zapytaniem co trzeba zrobic ż tymi gatunkami:
3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód.
Zatem pytam co mam z takim czymś zrobić wypuscić nie mogę zatem co uśmiercić???
Czeka na wasze opinie
Witam zwracam się do was z kolejnym zapytaniem co trzeba zrobic ż tymi gatunkami:
3.7. Raków pr ę gowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszcza ć do łowiska,
w którym je złowiono, ani do innych wód.
Zatem pytam co mam z takim czymś zrobić wypuscić nie mogę zatem co uśmiercić???
Czeka na wasze opinie
No jest to trochę nieetyczne, smutne, ale należy je usmiercić. Ale stworzonka, które wymieniłeś, są jadalne i ponoć bardzo smaczne, tak oceniają to koledzy, którzy jedzą często sumika karłowatego. Raki tez są jadalne. Smacznego zatem, a i sumienie czyste.
ja spotykam się tylko z sumikiem karłowatym - a ze jest to smaczna rybka zabieram ją ze sobą
a i niektórzy "wędkarze" za szkodnika uważają jazgarza... nie słuchaj ich !!
Ja na szczęscie na swoich wodach sie nie spotkalem z tym sumikiem. Spotkalem go na prywatnej wodzie , bo wlasiciciel sobie kilka wpuscil a teraz ma plage.
Osobiscie usmiercił bym .
sumika polecam - pyszne mięsko - a jak jest za mały do zabrania to uśmiercam uderzeniem w głowę i na brzeg w jedno miejsce żeby nikt w to nie depnął...
ja wrzucam do wody , naturalny pokarm ryb nie sądzicie ?
Szyjka rakowa bywa skuteczną przynętą na okonie i nie tylko, dlatego rak, jeśli nie mamy ochoty zjeść go osobiście, może być przydatny na łowisku.
ja wrzucam do wody , naturalny pokarm ryb nie sądzicie ?
nie pomyślałem masz racje
sumik karłowaty to oczywiście smaczna ryba . sam zlapalem kiedys raz postanowilem wziasc i nie pożałowałem . pozdrawiam .
No a jeśli bym złapał te stworzonka to czy moge je jako przynety użyć???
ja wrzucam do wody , naturalny pokarm ryb nie sądzicie ?
nie pomyślałem masz racje
czy ja wiem czy z tym wrzucaniem do wody to taka dobra sprawa, przeciesz to w swoim rodzaju trup jak nic go nie ruszy to będzie gnił i będą na nim zerować różnego rodzaju pasożyty ryb. ja osobiście bym przeznaczył na pokarm dla kota...
No a jeśli bym złapał te stworzonka to czy moge je jako przynety użyć???
Tak, ale juz martwe niestety.
czy ja wiem czy z tym wrzucaniem do wody to taka dobra sprawa, przeciesz to w swoim rodzaju trup jak nic go nie ruszy to będzie gnił i będą na nim zerować różnego rodzaju pasożyty ryb. ja osobiście bym przeznaczył na pokarm dla kota...
Ruszy ruszy........ W przyrodzie nic się nie zmarnuje co może być pokarmem.
czyli żywca nie moge założyć
Możesz. Z powyższych znam (złowiłem) tylko sumika. Ale raczej niewiele drapieżników połakomi się na tą przynętę. Może sandacz lub sum. Lepiej zrobić fileta.
Koluch jest bardzo smaczny więc wolałbym zabrać do domu i zjeść.