Witam, szanownych kolegów mam duży dylemat z zakupem kołowrotka w rozmiarze 40 - noszę się z tym zamiarem dość długo. Chciałbym wydać około 500 zł. Nosiłem sie z zamiarem zakupu saliny ale już jej nie ma a nie chce kupowac przez net. następcą podobno jest okuma rav II. Trochę czytałem o daiwie exceler ale który model s,x,z ? Mam mętlik. Dużo dobrego czytałem o pennach ale tego kołowrotka u nas nie ma - a chciałbym go pomacać przed zakupem. Dużo dobrego słyszałem o zauberach i klonach ale podobno obecne modele sa coraz gorsze. Nie mam doświadczenia w innych firmach. Te moje dylematy pokusiły mnie do zaproponowania by zrobić małą sondę. Nie będę się rozpisywał do czego ten kołowrotek ma służyć bo, każdy wie do jakich zastosowań używa się takiego rozmiaru.
Proszę o podanie jaki według waszych doświadczeń ( bo to jest dla mnie najistotniejsze) jest najlepszy kołowrotek spinningowy w rozmiarze 40? Proszę o podanie modelu kołowrotka, jakie łowisko, technika i jakie ryby? myślę że taki mini ranking może posłużyć nie tylko mi. Z góry pięknie dziękuje i jestem ciekawy jakie będą wyniki.
Witam! Mam excelera s czyli najsłabszy model tej serii, w rozmiarze 1500 na pstrągi i okonie ostro go katuje i daje rade...., model "z" niby jest najmocniejszy, szczerze nigdy się nie wgłębiałem czy różnią się czymś więcej niż liczbą łożysk.....to dobra seria kołowrotków daiwy myślę że godna polecenia.
Raw II w rozmiarze 40 używam do opadu na sandacza,może założę go na zimowe trocie kołowrotek mam nie długo więc nie będę się rozpisywał jaki to on jest super na razie jest wszystko jak powinno być i jestem z niego zadowolony.
Daiwe excelera moge polecic mialem model 3500x po sezonie lowienia nic sie z nim nie dzialo ale spodobal sie tesciowi i on go teraz chwali ze fajna maszynka a kolega Tomas81 posiada model Z i tez go chwali. Co do SPRO to moge tez smialo powiedziec ze dobre kolowrotki bo posiadam 3 modele Passion, Zalt Arc, Gold Arc wszystkie wielkosc 4000. Do tej listy mozna dopisac jeszcze Shimano Technium najlepiej model FA tez fajny kolowrotek.
Witam. Stoję przed wielkim dylematem wyboru kołowrotka pod koguty.Po przeczytaniu wielu opinii na różnych forach zdecydowałem że wybiorę coś z pośród Spro red arc 10400 i Penn Battle 3000. No właśnie.Który waszym zdaniem? Bo ja szczerze mówiąc utkwiłem w tym miejscu ;).
Witam, szanownych kolegów mam duży dylemat z zakupem kołowrotka w rozmiarze 40 - noszę się z tym zamiarem dość długo. Chciałbym wydać około 500 zł. Nosiłem sie z zamiarem zakupu saliny ale już jej nie ma a nie chce kupowac przez net. następcą podobno jest okuma rav II. Trochę czytałem o daiwie exceler ale który model s,x,z ? Mam mętlik. Dużo dobrego czytałem o pennach ale tego kołowrotka u nas nie ma - a chciałbym go pomacać przed zakupem. Dużo dobrego słyszałem o zauberach i klonach ale podobno obecne modele sa coraz gorsze. Nie mam doświadczenia w innych firmach.
Te moje dylematy pokusiły mnie do zaproponowania by zrobić małą sondę. Nie będę się rozpisywał do czego ten kołowrotek ma służyć bo, każdy wie do jakich zastosowań używa się takiego rozmiaru.
Proszę o podanie jaki według waszych doświadczeń ( bo to jest dla mnie najistotniejsze) jest najlepszy kołowrotek spinningowy w rozmiarze 40?
Proszę o podanie modelu kołowrotka, jakie łowisko, technika i jakie ryby?
myślę że taki mini ranking może posłużyć nie tylko mi.
Z góry pięknie dziękuje i jestem ciekawy jakie będą wyniki.
Jeśli chodzi o Excellera to ja bym wziął model ""z"" tylko,że model 3000,ponieważ 3000 w Daiwie równa się 4000 np.w innych firmach
Według mnie:
Penn Battle 4000,Ryobi Zauber 4000,Spro Red Arc 10400 czyli też 4000
Witam!
Mam excelera s czyli najsłabszy model tej serii, w rozmiarze 1500 na pstrągi i okonie ostro go katuje i daje rade...., model "z" niby jest najmocniejszy, szczerze nigdy się nie wgłębiałem czy różnią się czymś więcej niż liczbą łożysk.....to dobra seria kołowrotków daiwy myślę że godna polecenia.
Raw II w rozmiarze 40 używam do opadu na sandacza,może założę go na zimowe trocie kołowrotek mam nie długo więc nie będę się rozpisywał jaki to on jest super na razie jest wszystko jak powinno być i jestem z niego zadowolony.
Daiwe excelera moge polecic mialem model 3500x po sezonie lowienia nic sie z nim nie dzialo ale spodobal sie tesciowi i on go teraz chwali ze fajna maszynka a kolega Tomas81 posiada model Z i tez go chwali. Co do SPRO to moge tez smialo powiedziec ze dobre kolowrotki bo posiadam 3 modele Passion, Zalt Arc, Gold Arc wszystkie wielkosc 4000. Do tej listy mozna dopisac jeszcze Shimano Technium najlepiej model FA tez fajny kolowrotek.
Witam. Stoję przed wielkim dylematem wyboru kołowrotka pod koguty.Po przeczytaniu wielu opinii na różnych forach zdecydowałem że wybiorę coś z pośród Spro red arc 10400 i Penn Battle 3000. No właśnie.Który waszym zdaniem? Bo ja szczerze mówiąc utkwiłem w tym miejscu ;).