Witam
Szukałem dzis w necie materiałów na temat tej elekrtowni i towarzyszącej jej zapory. Materiałów jest mało. Z tego co znalazłem wynika że inwestor jest prywatny. Projekt złożył 2 lata temu. Niedawno uzyskał akceptację miejscowego starostwa. Teraz decyzja wojewody. To trudna i kontrowersyjna sprawa.
Projekt spełnia wszystkie obowiązujące normy: hydrologiczne, techniczne, ekologiczne.
Z jednej strony to mała inwestycja - elektrownia 2 mega wat, z drugiej wpisuje się w ważny dla Polski postulat uzupełniania ogromnego i coraz bardziej powiększającego się deficytu wody. Stąd ma takie poparcie we władzach.
Dlatego bedzie trudno tą inwestycję wstrzymać. Akcjom protestacyjnym przewodzą organizacje ekologiczne wspierane przez wedkarzy.
Odbyły sie juz pierwsze pikety.
Musiałoby powstać silnie nagłośnione medialnie lobby. Moze wtedy mielibysmy drugą Rospudę.
Opinie wydane przez wojewódzkiego konserwatora przyrody,i przez innych specjalistów są negatywne. Nie liczę opinii wydanych przez " specjalistów" wynajętych przez inwestora. Proszę wejść na stronę www.przyjacieledunajca.pl zobaczyć zdj. progu wodnego MEW na Czarnym Dunajcu. Komentarza nie trzeba.
Witam.
Wszedłem na stronę. Pismo napisane z sensem (oprócz samego wstępu).
Bardzo liczne komentarze. W treści zróżnicowane, w większości popierają akcje protestacyjną. Wszelkie działania muszą opierać się o obowiązujące prawo, wszelkie środki podjęte w ramach akcji protestacyjnej aby były skuteczne muszą wychodzić z mocy prawa. Kontr opinie i opracowanie "o negatywnym wpływie inwestycji na środowisko" muszą opracować nie zależne ośrodki badawcze. Wszystko po to żeby nie być posądzonym o stronniczość (takie opinie zawsze można obalić), tak jak kwestionowane są opracowania inwestora. Mam nadzieję że osoby zaangażowane w protest zrobią to z głową.
Na marginesie, nie można tego powiedzieć o propozycji listu protestacyjnego do PZW w sprawie rybaków, zamieszczonego w dzisiejszym poście przez jednego z kolegów.
Pozdro
W mojej rodzinnej miejscowości zniszczyli rzekę właśnie w taki sposób jak opisuje w swoim artykule kolega longin. Wyprostowano koryto rzeki, wybudowano progi wodne przez co zwolnił się przepływ wody, dno porastają liczne glony. Nie ma już brzan i wielu innych gatunków ryb które kiedyś licznie występowały w Iłżance, mojej rodzinnej rzece. Przyłączam się do apelu. Ratujmy Dunajec! Ratujmy nasze rzeki by nie wpadły w ręce meliorantów! Pozdrawiam
Zapraszam do przeczytania artykułu na ten temat na moim blogu, oraz po koniec tej strony.
Witam Szukałem dzis w necie materiałów na temat tej elekrtowni i towarzyszącej jej zapory. Materiałów jest mało. Z tego co znalazłem wynika że inwestor jest prywatny. Projekt złożył 2 lata temu. Niedawno uzyskał akceptację miejscowego starostwa. Teraz decyzja wojewody. To trudna i kontrowersyjna sprawa. Projekt spełnia wszystkie obowiązujące normy: hydrologiczne, techniczne, ekologiczne. Z jednej strony to mała inwestycja - elektrownia 2 mega wat, z drugiej wpisuje się w ważny dla Polski postulat uzupełniania ogromnego i coraz bardziej powiększającego się deficytu wody. Stąd ma takie poparcie we władzach. Dlatego bedzie trudno tą inwestycję wstrzymać. Akcjom protestacyjnym przewodzą organizacje ekologiczne wspierane przez wedkarzy. Odbyły sie juz pierwsze pikety. Musiałoby powstać silnie nagłośnione medialnie lobby. Moze wtedy mielibysmy drugą Rospudę.
Opinie wydane przez wojewódzkiego konserwatora przyrody,i przez innych specjalistów są negatywne. Nie liczę opinii wydanych przez " specjalistów" wynajętych przez inwestora. Proszę wejść na stronę www.przyjacieledunajca.pl zobaczyć zdj. progu wodnego MEW na Czarnym Dunajcu. Komentarza nie trzeba.
Witam. Wszedłem na stronę. Pismo napisane z sensem (oprócz samego wstępu). Bardzo liczne komentarze. W treści zróżnicowane, w większości popierają akcje protestacyjną. Wszelkie działania muszą opierać się o obowiązujące prawo, wszelkie środki podjęte w ramach akcji protestacyjnej aby były skuteczne muszą wychodzić z mocy prawa. Kontr opinie i opracowanie "o negatywnym wpływie inwestycji na środowisko" muszą opracować nie zależne ośrodki badawcze. Wszystko po to żeby nie być posądzonym o stronniczość (takie opinie zawsze można obalić), tak jak kwestionowane są opracowania inwestora. Mam nadzieję że osoby zaangażowane w protest zrobią to z głową. Na marginesie, nie można tego powiedzieć o propozycji listu protestacyjnego do PZW w sprawie rybaków, zamieszczonego w dzisiejszym poście przez jednego z kolegów. Pozdro
W mojej rodzinnej miejscowości zniszczyli rzekę właśnie w taki sposób jak opisuje w swoim artykule kolega longin. Wyprostowano koryto rzeki, wybudowano progi wodne przez co zwolnił się przepływ wody, dno porastają liczne glony. Nie ma już brzan i wielu innych gatunków ryb które kiedyś licznie występowały w Iłżance, mojej rodzinnej rzece. Przyłączam się do apelu. Ratujmy Dunajec! Ratujmy nasze rzeki by nie wpadły w ręce meliorantów! Pozdrawiam