W niedzielę byłem w Jedlińsku nad Radomką. Zamiast odpoczynku doznałem szoku. Piękną rzekę koparka przerobiła na kanał ściekowy. Równając oba brzegi pozbawiono naturalnego schronienia dla ryb.Wycięto wszystkie nadbrzeżne krzewy.To dla rzeki katastrofa.Sama się obroni, ale za jakieś 50 lat. Koparka aktualnie tam pracuje.Kto może, niech to obejrzy,wystarczy wjechać w Jedlińsku na stary most po dawnej 7-ce. My mierzymy,ważymy i zapisujemy każdą złowioną rybkę, a tam niszczy się bezkarnie cały rybostan rzeki. Dlaczego nie ma tam straży rybackiej? Dlaczego nie ma protestujących wędkarzy? Co robi PZW? Gdzie są "zieloni"-bronią tylko żab? Błagam wszystkich wrażliwych ludzi- brońmy Radomki bo zrobią z niej ściek aż do ujścia.
może byśmy urządzili jakiś protest zbiorowy ze wszystkich kół w Radomiu i niedaleko niego w celu zaprzestania "prac" a raczej niszczeniu rzeki ja tam byłem wczoraj i się prawie popłakałem i właśnie gdzie są ci wszyscy ekolodzy obrońcy rzek itd. w ww i wś to każdy gębą kłapie ale jak co do czego przyjdzie to umywają od wszystkiego ręce bo co ich tam obchodzi "jakaś tam Radomka" są ważniejsze i większe rzeki od jakiegoś ścieku płynącego niedaleko jedlińska po prostu jest to żenujące
Nie wydaje mi się żeby aż do samego Domaniowa mieli tak zrobić jak zrobili w Jedlińsku ale jezeli to będzie prawda to trzeba urządzić jakiś protest....jak będzie ktoś miał jakieś nowe informacje to niech jak najprędzej tu je wpisuje im wcześniej tym lepiej.
A jednak stało się. Proponuję oprotestować decyzję WZMiUW oraz wydziału ochrony środowiska. Czy jest na tym forum ktokolwiek, kto ma doświadczenie w tego typu sprawach i byłby w stanie doradzić co możemy zrobić? Mi na szybko przychodzą do głowy następujące pomysły, kolejność przypadkowa: -Wysyłanie listów protestacyjnych do mazowieckich polityków, szczególnie tych którzy twierdzą że sprawy ochrony środowiska nie są im obce (można to sprawdzić na stronach sejmowych). Najpierw wypada jednak nakreślić sytuację w formie listu protestacyjnego i zainteresować sprawą jak największą liczbę ludzi z regionu. Mam paru znajomych w radomskich gazetach, od poniedziałku będę ostro na nich napierał, bo to świetny temat na artykuł, a dla nas - sposób na zdobycie rozgłosu. -Powinniśmy z całą mocą, wszelkimi sposobami zanegować decyzję WZMiUW -http://wzmiuw.waw.pl/ -Zainteresowanie sprawą jak największą ilość instytucji, zarówno państwowych jak i prywatnych, polskich oraz europejskich. Przychodzą mi na myśl następujące adresy: http://www.eea.europa.eu/pl http://www.gios.gov.pl/ http://www.mos.gov.pl/ https://plus.google.com/111125079602527682256/about?gl=pl&hl=pl http://www.wios.warszawa.pl/ http://www.ekologia.pl/ http://www.stopprzegradzaniurzek.info/ http://www.greenpeace.org/poland/pl/ (może to lekka przesada, ale niekoniecznie - zerknijcie na tematy wyróżnione na stronie głównej) -Petycja na stronie http://www.petycje.pl/ (zajmę się tym jutro, kosztem wyjazdu na ryby, i wrzucę tutaj link do rozpowszechnienia). -Stowarzyszenie na rzecz ochrony rzeki Radomki - na tym niestety nie znam się totalnie, ale wiem że takie twory prawne przy odrobinie chęci i zaangażowania mają ogromny wpływ na lokalną politykę.
Wybaczcie jeśli brzmi to nieskładnie, ale podniosło mi się ciśnienie. Oni nie poprzestaną na Jedlińsku, jeśli nie ruszymy tyłków to niedługo wszystkie nasze wody będą wyglądały podobnie. Specjaliści (ci niezależni) jasno mówią i mówili, że wystarczy rzekę odmulić, by odzyskała możliwość przyjmowania nadmiaru wód powodziowych ze zbiornika Domaniów, ale ci ogarnięci szałem pieniądza DEBILE mają to za przeproszeniem w dupie! Koledzy, zróbmy coś, niech wpisuje się tu każdy, kto może i chce pomóc! Liczy się każdy pomysł, każda rada. Jestem w stanie zaangażować się w tą sprawę na maksa, bo przeżyłem nad tą rzeką wiele niesamowitych chwil i aż mi się pięści zaciskają, gdy myślę co oni chcą z nią zrobić.
wiktor-badowski
A jednak stało się. Proponuję oprotestować decyzję WZMiUW oraz wydziału ochrony środowiska. Czy jest na tym forum ktokolwiek, kto ma doświadczenie w tego typu sprawach i byłby w stanie doradzić co możemy zrobić? Mi na szybko przychodzą do głowy następujące pomysły, kolejność przypadkowa: -Wysyłanie
listów protestacyjnych do mazowieckich polityków, szczególnie tych
którzy twierdzą że sprawy ochrony środowiska nie są im obce (można to
sprawdzić na stronach sejmowych). Najpierw wypada jednak nakreślić
sytuację w formie listu protestacyjnego i zainteresować sprawą jak
największą liczbę ludzi z regionu.
Mam paru znajomych w radomskich gazetach, od poniedziałku będę ostro na
nich napierał, bo to świetny temat na artykuł, a dla nas - sposób na
zdobycie rozgłosu. -Powinniśmy z całą mocą, wszelkimi sposobami zanegować decyzję WZMiUW -http://wzmiuw.waw.pl/ -Zainteresowanie sprawą jak największą ilość instytucji, zarówno państwowych jak i prywatnych, polskich oraz europejskich. Przychodzą mi na myśl następujące adresy: http://www.eea.europa.eu/pl http://www.gios.gov.pl/ http://www.mos.gov.pl/ https://plus.google.com/111125079602527682256/about?gl=pl&hl=pl http://www.wios.warszawa.pl/ http://www.ekologia.pl/ http://www.stopprzegradzaniurzek.info/ http://www.greenpeace.org/poland/pl/ (może to lekka przesada, ale niekoniecznie - zerknijcie na tematy wyróżnione na stronie głównej) -Petycja na stronie http://www.petycje.pl/ (zajmę się tym jutro, kosztem wyjazdu na ryby, i wrzucę tutaj link do rozpowszechnienia). -Stowarzyszenie
na rzecz ochrony rzeki Radomki - na tym niestety nie znam się totalnie,
ale wiem że takie twory prawne przy odrobinie chęci i zaangażowania
mają ogromny wpływ na lokalną politykę.
Wybaczcie jeśli brzmi to
nieskładnie, ale podniosło mi się ciśnienie. Oni nie poprzestaną na
Jedlińsku, jeśli nie ruszymy tyłków to niedługo wszystkie nasze wody
będą wyglądały podobnie. Specjaliści (ci niezależni) jasno mówią i
mówili, że wystarczy rzekę odmulić, by odzyskała możliwość przyjmowania
nadmiaru wód powodziowych ze zbiornika Domaniów, ale ci ogarnięci szałem
pieniądza DEBILE mają to za przeproszeniem w dupie! Koledzy, zróbmy
coś, niech wpisuje się tu każdy, kto może i chce pomóc! Liczy się każdy
pomysł, każda rada. Jestem w stanie zaangażować się w tą sprawę na
maksa, bo przeżyłem nad tą rzeką wiele niesamowitych chwil i aż mi się
pięści zaciskają, gdy myślę co oni chcą z nią zrobić.
Należy zawiadomić i wysłać protest do Ministra rolnictwa, ministerstwa środowiska, Partię Zielonych, ekologów krajowych i koniecznie zainteresować jakieś organizacje zagraniczne. Moim zdaniem jedyna metoda aby była choćby nikła szansa na odstąpienie od tego barbarzyństwa to interwencja zagranicznych organizacji z Unii Europejskiej i reszty świata. W polsce nikt nikogo się nie boi i z moich obserwacji wynika, że wyłącznie nadanie sprawie światowego rtozgłosu przynosi jakikolwiek skutek ( o ile przynosi). Wszyscy pamiętami sprawę protestu ekologów przy budowie jednej z autostrad. Dlaczego nie zorganizować czegoś podobnego i tym razem. Przecież to jawne bezprawie, głupota i działanie na szkodę ekosystemu tej rzeki. Cały zachód wraca do naturalizacji rzek a my odwrotnie. Niedouczeni decydenci wydają dyspozycje w myśl jednej zasady: " nie ważne co, byle by robić". Niestety nie wiem do kogo możnaby zgłosić się z prośbą o radę i pomoc. W nadchodzącym tygodniu skontaktuję się z Kubą Kluzińskim, założycielem i prezesem Stowarzyszenia Kocham Radom ( www.kochamradom.pl ), prezesem Stowarzyszenia Radomian w Warszawie, radnym Rady Miejskiej w Radomiu. Dodatkowo "sprawą" można zainteresować choćby lokalne media: Tygodnik 7dni myślę chętnie się zaangażuje.
"Petycja w sprawie
wstrzymania melioracji rzeki Radomki
Społeczność lokalna oraz ogólnopolska z
rosnącym niepokojem obserwuje prace melioracyjne, które od 2010
roku trwają na rzece Radomce. Najpierw zniszczono naturalne koryto
oraz linię brzegową rzeki w okolicach m. Jedlińsk. Wytłumaczeniem
była domniemana ochrona przeciwpowodziowa, mimo że tereny wokół
rzeczonego fragmentu rzeki nie są zamieszkane, ani użytkowane
rolniczo. Aktualnie planuje się rozpoczęcie dalszych prac,
twających do 2015 roku i polegających m.in. na udrożnieniu koryta
rzeki, robotach ziemnych związanych z poszerzeniem tego koryta,
wykonaniu 6-ciu przekopów wraz z umocnieniem gabionowym w miejscach
naturalnych zakoli oraz umocnieniu brzegów za pomocą opaski
faszynowej, materacy siatkowo-kamiennych oraz tam faszynadowych.
Jak
nietrudno się domyślić, prace te spowodują nieodwracalne i
fatalne w skutkach zmiany w ekosystemie rzeki. Okolice Radomki to
znane miejsce bytowania bobrów, które od jakiegoś czasu uciekają
przed ciężkim sprzętem w kierunku zbiornika Domaniów. Oprócz
tego Radomka stanowi istotne siedlisko dzikiego ptactwa, m.in.
żurawia, kszyka, rycyka, czajki i nurogęsi. Rzeka nie
stanowi zagrożenia powodziowego, co wg. niezależnych specjalistów
może ulec zmianie po zakończeniu planowanych prac melioracyjnych.
Wspomniani specjaliści zwracają uwagę na fakt, iż wszelka
sztuczna ingerencja w koryto tej rzeki spowoduje wzrost szybkości
przepływu wody, a więc zwiększenie niebezpieczeństwa związanego
z nieszczelnościami instalacji przeciwpowodziowych. Powszechnie
znany jest też fakt występowania w takim przypadku zjawiska
potocznie zwanego "cofką", kiedy to fala powodziowa
zamiast schodzić do Wisły, cofa się do jej dopływów i powoduje
potężne szkody. Zabiegi melioracyjne mają również opłakany
wpływ na jakość gleby i poziom wód gruntowych w okolicy. Od dawna
w całej Europie odchodzi się od melioracji na rzec renaturyzacji
rzek, gdyż światowej sławy specjaliście przekonali się o
szkodliwości tej metody, zarówno dla ekosystemu, jak i siedlisk
człowieka. Wystarczy przypomnieć sprawę powodzi w gminie Wilków,
która w całości znajduje się na terenie zalewowym Wisły – wały
powodziowe nie wytrzymały, powodując duże straty. Warto również
korzystać z przeszłych doświadczeń w regionie, jakim jest np.
regulacja rzeki Mlecznej. Po zniszczeniu naturalnej flory rzeki i jej
okolic nie była ona już w stanie poradzić sobie z nieczystościami
i na dzień dzisiejszy stanowi praktycznie ściek.
W związku z powyższymi faktami,
chcąc chronić mieszkańców, ekosystem oraz krajobraz okolic rzeki
Radomki, apelujemy o nie dopuszczenie do realizacji prac
melioracyjnych na rzece Radomka.
Uprzejmie prosimy Wszystkich, którym
dobro przyrody polskiej jak i rybostanu polskich wód nie jest
obojętne o poparcie naszej petycji w tak słusznej
sprawie.
Zablokowanie planowanych prac pozwoli na zachowanie
rzeki w niezmienionym stanie. Uchroni środowisko przed degradacją i
nieodwracalnymi zmianami, a także, co jest niebagatelne, pozwoli
zaoszczędzić pieniądze, które potrzebne są chociażby na
zwiększenie atrakcyjności turystycznej regionu. Radomka to piękna
rzeka, o ogromnym, jeszcze nie do końca wykorzystanym potencjale,
który to potencjał ulegnie nieodwracalnemu zniszczeniu poprzez
wspomniane prace melioracyjne. Nie wolno do tego dopuścić, gdyż to
nasza odpowiedzialność by naszym dzieciom i wnukom zostawić w
spadku piękno naturalnej przyrody, zamiast konstrukcji ze stali i
betonu.
Dla zobrazowania aktualnego stanu
rzeki do niniejszej petycji dołączamy zdjęcia zmeliorowanego,
zniszczonego odcinka rzeki w okolicach miasta Jedlińsk oraz zdjęcia
jej dzikich fragmentów. Oby nie były to ostatnie zdjęcia tego typu
wykonane nad naszą piękną rzeką!
Z poważaniem,
Wiktor Badowski
Radom"
Potrzebujemy zdjęć Radomki - zwracam się do kolegów z prośbą o ich udostępnienie.
O wiele lepiej byłoby poprzeć taką petycję powagą jakiejś instytucji pożytku publicznego, dlatego postanowiłem skontaktować się z następującymi instytucjami:
Pomysł z fundacją Kocham Radom jest doskonały. Czekam na informacje, jak Ci poszło kolego!
Co się tyczy organizacji europejskich, to parę linków wkleiłem do wcześniejszego posta. Fajnie gdyby zainteresowani skrobnęli parę słów od siebie nt. sprzeciwu, zanim jeszcze powstanie oficjalna petycja.
U nas raczej zrobić z Radomką nic nie mogą bo jest rezerwat z tego co się orientuję. Nie wiem jak u was, poszperajcie w necie może któryś z rezerwatów obejmuje zasięgiem radomkę na waszych terenach.
Wielkie dzięki za link, poszukiwania rozpocząłem właśnie od wiki, niemniej jednak KAŻDA porada w tej sprawie jest na wagę złota! Niestety z tego co wiem ten odcinek nie jest zawarty w żadnym programie ochrony ani rezerwacie przyrody. Na pewno jednak będziemy drążyć temat, może któraś z radomskich organizacji ekologicznych wie coś, czego my nie wiemy. Jak już wszystko ustalimy zrobię stronę internetową, serwer mam, wykupię jedynie chwytliwą domenę, poza tym zajmę się drukiem ulotek i rozprowadzaniem ich po mieście oraz internecie. Mam paru znajomych mocno zainteresowanych tematem, jednak w pierwszej kolejności skieruje się do Green Zebra - sprzedawca w tamtejszym sklepie ma sporo znajomości i ogromną wiedzę w temacie. Jeszcze raz proszę wszystkich zainteresowanych o pomoc - przyda się szczególnie ktoś zaznajomiony z grafiką i reklamą, bo ja nie jestem w tym temacie za mocny. W sprawie ulotek może zdziałam coś u znajomego, którego rodzice prowadzą drukarnię.
Update: dodałem wpis na blogu, by łatwiej zainteresować kolegów z innych regionów:Sprzeciw wobec melioracji rzeki Radomki I tutaj pytanie - co lub kto decyduje o tym, które wpisy trafiają na stronę główną serwisu?
Update: właśnie napisałem do redakcji dwóch największych pism wędkarskich list o następującej treści:
"Witam serdecznie,
Chciałbym zainteresować Państwa bardzo przykrą sytuacją, zaobserwowaną
niedawno na rzece Radomka. Otóż od 2010 roku trwały prace, mające na
celu regulację nurtu rzeki. Odcinek nizinny w okolicach miasta Jedlińsk
został w wyniku tych prac całkowicie i bezpowrotnie zniszczony, co
tłumaczone było ochroną przeciwpowodziową. Niezwykle dziwne to
tłumaczenie, biorąc pod uwagę fakt iż rzeczony odcinek nie jest
użytkowany rolniczo ani zamieszkały. Wbrew powszechnie panującej w Unii
Europejskiej tendencji do renaturyzacji rzek, u nas wciąż panuje jedynie
kult pieniądza. W tym roku prace będą kontynuowane i potrwają aż do 2015
roku. W tym czasie praktycznie cały nizinny odcinek rzeki zostanie
uregulowany. Spis planowanych prac jeży włosy na głowie. Ktoś wydał
grube miliony, nota bene z naszych kieszeni, w celu zniszczenia tej
pięknej, zaskakującej rzeki. Teraz nic już nie będzie w niej zaskakiwać
- nie będzie dołków, zakoli, czy drzew przy brzegach, jedynie całkiem
przewidywalny beton i mało zaskakująca stal. To naprawdę smutne, biorąc
pod uwagę naturalne piękno tej okolicy. Tym razem jednak nie poddamy się
bez walki. Grupa pasjonatów wędkarstwa z Radomia i okolic już skrzyknęła
się w internecie. Planujemy rozpoczęcie akcji protestacyjnej i bylibyśmy
niezwykle wdzięczni za pomoc w nagłośnieniu, lub choćby zasygnalizowaniu
sprawy. Niebawem na stronę internetowych petycji trafi nasz tekst dot.
melioracji Radomki, pod którym każdy będzie mógł się podpisać. Pozwolę
sobie niezwłocznie poinformować szanowną redakcję o tym fakcie.
Tymczasem o naszej akcji możecie Państwo poczytać na forum:
Ratujmy Radomkę ...oraz na moim blogu:
Sprzeciw wobec melioracji rzeki Radomki
Z góry dziękuję za wsparcie,
Wiktor Badowski
Radom"
Możecie we własnym zakresie słać coś podobnego, im więcej podobnych wiadomości, tym lepiej.
Potrzebuję zdjęć rzeki Radomki. Ślijcie jeśli jakieś macie. jacoslaw@mail.com
Jaco chcesz tej z jedlinska czy normalnych z przyujsciowych terenów, bo moge sie przejsc i Ci narobic ;) Sprawdzielm i u nas Radomka jest nie do ruszenia, wiesz orły w poblizu na wyspie, rezerwat czy park i te sprawy.
Potrzebuję zdjęć rzeki Radomki. Ślijcie jeśli jakieś macie. jacoslaw@mail.com
Jaco chcesz tej z jedlinska czy normalnych z przyujsciowych terenów, bo moge sie przejsc i Ci narobic ;) Sprawdzielm i u nas Radomka jest nie do ruszenia, wiesz orły w poblizu na wyspie, rezerwat czy park i te sprawy.
Hej. Takich i takich, żeby jak najlepiej zwizualizować kontrast. Dzięki ;)
Panowie, otrzymałem bardzo pokrzepiającą odpowiedź od p. Szymańskiego z WŚ o następującej treści: "Witam Panie Wiktorze - pański list opublikujemy w majowej rubryce bez komentarza a znajdzie się też miejsce na opis Waszych działań w uruchomionej w marcu rubryce "Ludzie dla ryb". w której chcemy pokazywać wszelkie inicjatywy, kół, towarzystw, klubów, forów internetowych ale także nieformalnych grup skupionych wokół jakiejś sprawy. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Marek Szymański."
Rozmawiałem też z ekologiem, który przygotował dla mnie całą listę rzadkich i chronionych gatunków fauny i flory, występujących lub gniazdujących w okolicach Radomki. Tym samym petycja jest gotowa, zaraz biorę się za jej aktualizację i jeszcze dzisiaj wrzucę na stronę, o czym na pewno niezwłocznie Was poinformuję.
Jeszcze dziś wyślę wiadomości do wszystkich znalezionych towarzystw ekologicznych w Polsce i nie tylko. Jest również fundacja zajmująca się ochroną polskich bocianów, a te ptaki na pewno gniazdują nad Radomką - mam zamiar poinformować ich o zaistniałej sytuacji.
Panowie, działamy! Fajnie się składa, istne szczęście w nieszczęściu, bo jestem aktualnie kontuzjowany i przynajmniej do czwartku mam totalnie wolne. Mam zamiar dobrze spożytkować ten czas, niestety jestem też uziemiony do piątku, więc wszelkie spotkania w fundacjach ekologicznych, gazetach i biurach poselskich będę w stanie umówić dopiero na przyszły tydzień. W przyszły poniedziałek startuję ze spotkaniami, pójdę do Green Zebra i rozpocznę druk ulotek i plakatów. Projekt wrzucę tutaj, żeby każdy mógł drukować je we własnym zakresie.
wiktor-badowski
Panowie, otrzymałem bardzo pokrzepiającą odpowiedź od p. Szymańskiego z WŚ o następującej treści: "Witam Panie Wiktorze - pański list opublikujemy w majowej rubryce bez komentarza a znajdzie się też miejsce na opis Waszych działań w uruchomionej w marcu rubryce "Ludzie dla ryb". w której chcemy pokazywać wszelkie inicjatywy, kół, towarzystw, klubów, forów internetowych ale także nieformalnych grup skupionych wokół jakiejś sprawy. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Marek Szymański."
Rozmawiałem też z ekologiem, który przygotował dla mnie całą listę rzadkich i chronionych gatunków fauny i flory, występujących lub gniazdujących w okolicach Radomki. Tym samym petycja jest gotowa, zaraz biorę się za jej aktualizację i jeszcze dzisiaj wrzucę na stronę, o czym na pewno niezwłocznie Was poinformuję.
Jeszcze dziś wyślę wiadomości do wszystkich znalezionych towarzystw ekologicznych w Polsce i nie tylko. Jest również fundacja zajmująca się ochroną polskich bocianów, a te ptaki na pewno gniazdują nad Radomką - mam zamiar poinformować ich o zaistniałej sytuacji.
Panowie, działamy! Fajnie się składa, istne szczęście w nieszczęściu, bo jestem aktualnie kontuzjowany i przynajmniej do czwartku mam totalnie wolne. Mam zamiar dobrze spożytkować ten czas, niestety jestem też uziemiony do piątku, więc wszelkie spotkania w fundacjach ekologicznych, gazetach i biurach poselskich będę w stanie umówić dopiero na przyszły tydzień. W przyszły poniedziałek startuję ze spotkaniami, pójdę do Green Zebra i rozpocznę druk ulotek i plakatów. Projekt wrzucę tutaj, żeby każdy mógł drukować je we własnym zakresie.
Jesteś pewien, że przerzucą kartkę dalej? Będzie tam link do naszej petycji online oraz parę faktów, w tym informacje do samodzielnego wydruku i dystrybucji wśród znajomych. Z takim podejściem lepiej nic nie robić, bo i tak nie przyniesie to skutku. Ja uważam inaczej - im więcej ludzi poinformujemy o problemie, tym lepiej, szczególnie że społeczna świadomość w temacie jest delikatnie mówiąc znikoma. Sprzeciw wobec takich działań to nasz obowiązek i nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Nawet jeśli efekt będzie zerowy to przynajmniej będziemy mieć świadomość że zrobiliśmy coś w tym temacie.
Nie wiem czy widzieliście, ale w jeden dzień zbierania podpisów mamy ich już 100 i dynamika zostaje utrzymana! Jak widzę do 10 jest już prawie 120 podpisów.
Poinformowałem o akcji wszystkie znalezione fundacje i stowarzyszenia ekologiczne, media lokalne (gazety, radia, tv dami), czasopisma wędkarskie oraz znajomych zapaleńców ekologii.
Na tym jednak nie poprzestaniemy. Najpóźniej jutro przetłumaczę petycję oraz listy mojego autorstwa na angielski i rozpocznę ich rozsyłanie po organizacjach międzynarodowych, oprócz tego zamierzam zainteresować tematem media ogólnopolskie.
Kiedy zdejmą mi już szwy zamierzam ruszyć w trasę po biurach poselskich, zajrzę do Green Zebry i rozpocznę dystrybucję ulotek. Wykonałem QR kod do skanowania smartfonami, bo wiem że ludziom nie będzie chciało się wpisywać adresu petycji ręcznie. Oto on:
Wszystkim bardzo dziękuję za wsparcie, rady i podpisy. Jedziemy dalej Panowie, jednym zdaniem - nie oddamy Radomki bez walki! Nadal potrzebne jest Wasze wsparcie, a więc do dzieła!
Te koparki i robotnicy zniszczyli mi i ojcu świetna miejscówkę.Woda była ok 1 m , liczne dołki, trzciny nad brzegiem, wystające korzenie starego drzewa.A ryby było i to dużo.Zdarzał się leszcz ok 1 kg , ładne płocie,jazie pięknie wybarwione garbusy ,a teraz ukleje złapać to problem.Kawałek za tą miejscówką woda przelewała się przez wysepki - tak stały ryby.Szkoda miejscówki zwłaszcza że na Radomce o dobre , głębokie miejsce z w miarę stojącą wodą raczej nie warto liczyć :(
dzis bylem za jakim okonikem chodzilem 6 godzin i nic nawet zadnego przylowy w postaci szczupaka... czy to mozliwe ze to przez te prace? czy koledze sa jeszcze potrzebne zdjecia bo pare zrobilem?
Panowie, jutro przed południem mam wywiad w radio Plus na temat naszej sprawy! :) Jak będzie po wszystkim to dam znać kiedy będzie emisja :)
Za chwilę ruszy strona badi.pl na której znajdziecie linki do petycji, prezentacji, filmów dokumentalnych oraz artykułu nt. postępowania komisji europejskiej wobec Polski.
Petycja przetłumaczona na angielski, listy zaadresowane, w tym 5 do Brukseli do różnych komisji i agencji unijnych. Jutro wysyłam, później pozostaje czekać na reakcję.
Jestem krytyczny wobec siebie i osobiście nie jestem zadowolony z tego, jak zaprezentowałem sprawę, ale to w sumie moje pierwsze wystąpienie w radiu - z każdym następnym będzie lepiej :)
Sprawa zostanie poruszona dzisiaj na antenie Radia Plus w paśmie Blisko Ciebie, rozpoczynającym się o godzinie 16. Można słuchać online na ich stronie.
Otrzymałem dziś informację od Klubu Przyrodników Regionu Radomskiego (http://przyroda.radom.pl/), że są oni żywotnie zainteresowani sprawą, jednak brakuje im ludzie chętnych ruszyć to wszystko do przodu. Zaoferowali pomoc w rozwiązaniach prawnych - podobno opinia środowiskowa jest delikatnie mówiąc nieścisła. Posiadają również opinię SGGW na temat melioracji rzek i podobno wszystkie prace tego typu w Polsce zostały już zaskarżone, w tym melioracja Radomki. Warto byłoby oprócz petycji oprzeć się na solidnym fundamencie prawnym, tak jak np. w przypadku sprawy rzeki Mlecznej:
Wszystkich zainteresowanych sprawą zapraszam na spotkanie z Klubem Przyrodników Regionu Radomskiego, które odbędzie się w pierwszy piątek kwietnia (5. kwietnia) o godzinie 18 w sali audiowizualnej Działu Przyrody Muzeum im. Jacka Malczewskiego, ul. Rynek 11 w Radomiu. Będziemy dyskutować nad konkretnymi rozwiązaniami prawnymi dot. rzeki Radomka, przy okazji określimy kto będzie w stanie zająć się problemem.
Wiktor cieszę się że są jeszcze ludzi twojego pokroju którym zależy na dobru tej rzeki:) Jak mieszkasz niedaleko Michałowa to zapraszam na porządne piwo bądz dobrą whisky bo mam szacunek dla ludzi zdeterminowanych w tej jakże ważnej sprawie. Pozdrawiam
Dzięki za miłe słowa :) Jestem pewien że ludzi zainteresowanych losem Radomki jest dużo więcej, trzeba tylko do nich dotrzeć. Z browarkiem i whiskaczem jest u mnie jak z pacierzem - nigdy nie odmawiam ;) Najchętniej jednak napiłbym się nad naszą piękną Radomką, oczywiście zaraz po sukcesie naszej akcji. W poniedziałek wysyłam listy do Komisji Europejskiej i organów krajowych, przejdę się też z plakatami po sklepach wędkarskich, może zgodzą się je powywieszać. Wystąpiłem do RDOŚ o udostępnienie wszelkich dokumentów związanych z melioracją Radomki, zaś wczoraj otrzymałem dokumenty z Klubu Przyrodników Regionu Radomskiego nt. planowanych i przeprowadzonych melioracji. Dostałem też pracę z Uniwersytetu Warszawskiego nt. skutków melioracji, zarówno dla środowiska jak i siedzib ludzkich i powiem tyle - włos jeży się na głowie! Te działanie są bardzo często sprzeczne z polskim prawem, mimo to sprawy sądowe ciągną się latami! Melioracje odbywają się bez przetargów, na szybko, bez kompletnej dokumentacji. Coś czuję, że wezmę się za to na cały etat, tylko wcześniej muszę wygrać w totka żeby mieć przez ten czas za co żyć ;)
Owszem, musicie uzbroić się w chwilę cierpliwości, bo nie miałem za bardzo czasu porządnie się tym zająć. Dostałem 10-cio stronicowe pismo z zarządu melioracji nt. podstaw prawnych planowanych prac oraz sytuacji hydrotechnicznej na Radomce. Niestety, jeszcze tego nie przeanalizowałem. W najbliższym numerze WŚ pojawi się informacja o akcji, zaś 5-go kwietnia postaram się dotrzeć na spotkanie przyrodników regionu radomskiego i poruszyć tą kwestię, ale nie wiem czy dam radę, możliwe że znowu będę w tym czasie w Czechach w pracy :( Jakby co, to ktoś jest w stanie mnie zastąpić? Udostępnię materiały, numer kontaktowy do p. Jacka z w/w klubu oraz wszelkie informacje, o których warto wspomnieć. Czekam na ew. zgłoszenia, a przy okazji życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i mokrego, a raczej lodowego ;) śmigusa - trochę spóźnione, ale szczerze!
Czy ktoś z szanownych Kolegów dysponuje zdjęciami Radomki w wysokiej rozdzielczości? Jeśli tak, proszę słać JAK NAJSZYBCIEJ na adres wiktor@badi.pl Dzięki!
Teraz parę informacji, na szybko bo bardzo się spieszę: Wg. decyzji Wójta gm. Jedlińsk z dn. 07.03.2012 r. prace regulacyjne mogą być prowadzone jedynie w okresie od 15. sierpnia do 15. marca, czyli poza okresem lęgowym płazów i tarłem ryb. Wspomniana decyzja orzeka również w skrócie, co następuje: -prace prowadzić w sposób zabezpieczający przed zniszczeniem terenów zielonych zlokalizowanych na terenie budowy oraz w jej sąsiedztwie; wycinkę drzew i krzewów ograniczyć do niezbędnego minimum i przeprowadzić poza sezonem lęgowym ptactwa i wegetacyjnym, tj. od 16 października do końca lutego. -prace z użyciem maszyn emitujących hałas prowadzić wyłącznie w godz. 6:00-22:00. -przedsięwzięcie zabezpieczyć przed zanieczyszczeniem gruntu substancjami niebezpiecznymi i wyposażyć w środki do neutralizacji. -nie dopuszczać do znacznego wzrostu zawiesiny w wodzie przy pracach w korycie rzeki, stosować czasowe przerwy w pracach. -zachować w stanie nienaruszonym starorzecza w rejonie kanału ulgi nr 5 i 6. -masy ziemne powstające podczas prac i glebę usuniętą z terenu składować poza miejscami cennymi przyrodniczo i po zakończeniu prac przywrócić rzeźbę terenu na którym rzeczone masy były przechowywane, usunąć tymczasowe drogi dojazdowe z płyt betonowych.
I tutaj wchodzi nasza inicjatywa - jeśli będąc nad rzeką stwierdzicie kontynuowanie prac poza wyznaczonym w decyzji Wójta terminie lub jakąkolwiek inną niezgodność z powyższą decyzją Wójta, koniecznie róbcie zdjęcia dowodowe i jak najszybciej piszcie do mnie! Niestety, decyzja jest ostateczna, teraz muszę zdobyć w Jedlińsku decyzję środowiskową która delikatnie mówiąc śmierdzi, ale praktycznie jedyna droga postępowania to droga sądowa. Nie ma możliwości, by cofnąć powyższe decyzje, można jedynie wykazać prowadzenie prac niezgodnie z pozwoleniem wynikającym z owych decyzji, a wtedy prace regulacyjne będą musiały zostać wstrzymane i, jak się postaramy, nie będą już kontynuowane.
W niedzielę byłem w Jedlińsku nad Radomką. Zamiast odpoczynku doznałem szoku. Piękną rzekę koparka przerobiła na kanał ściekowy. Równając oba brzegi pozbawiono naturalnego schronienia dla ryb.Wycięto wszystkie nadbrzeżne krzewy.To dla rzeki katastrofa.Sama się obroni, ale za jakieś 50 lat. Koparka aktualnie tam pracuje.Kto może, niech to obejrzy,wystarczy wjechać w Jedlińsku na stary most po dawnej 7-ce. My mierzymy,ważymy i zapisujemy każdą złowioną rybkę, a tam niszczy się bezkarnie cały rybostan rzeki. Dlaczego nie ma tam straży rybackiej? Dlaczego nie ma protestujących wędkarzy? Co robi PZW? Gdzie są "zieloni"-bronią tylko żab? Błagam wszystkich wrażliwych ludzi- brońmy Radomki bo zrobią z niej ściek aż do ujścia.
Też to widziałem, szok ale naiwiększym szokiem dla mnie była rozmowa
z kierownikiem tych robót.
Mają tak wszystko wyrównać do samego DOMANIOWA !!!
może byśmy urządzili jakiś protest zbiorowy ze wszystkich kół w Radomiu i niedaleko niego w celu zaprzestania "prac" a raczej niszczeniu rzeki ja tam byłem wczoraj i się prawie popłakałem i właśnie gdzie są ci wszyscy ekolodzy obrońcy rzek itd. w ww i wś to każdy gębą kłapie ale jak co do czego przyjdzie to umywają od wszystkiego ręce bo co ich tam obchodzi "jakaś tam Radomka" są ważniejsze i większe rzeki od jakiegoś ścieku płynącego niedaleko jedlińska po prostu jest to żenujące
Wybierzcie się do swoich kół i zapytajcie prezesików co sądzą na ten temat.
jak będę jechał na ryby to pójdę sobie do mojego koła zrobić zakupy i zapytam co tam się k***a dzieje !!!!!
Nie wydaje mi się żeby aż do samego Domaniowa mieli tak zrobić jak zrobili w Jedlińsku ale jezeli to będzie prawda to trzeba urządzić jakiś protest....jak będzie ktoś miał jakieś nowe informacje to niech jak najprędzej tu je wpisuje im wcześniej tym lepiej.
A jednak stało się.
Proponuję oprotestować decyzję WZMiUW oraz wydziału ochrony środowiska.
Czy jest na tym forum ktokolwiek, kto ma doświadczenie w tego typu sprawach i byłby w stanie doradzić co możemy zrobić?
Mi na szybko przychodzą do głowy następujące pomysły, kolejność przypadkowa:
-Wysyłanie listów protestacyjnych do mazowieckich polityków, szczególnie tych którzy twierdzą że sprawy ochrony środowiska nie są im obce (można to sprawdzić na stronach sejmowych). Najpierw wypada jednak nakreślić sytuację w formie listu protestacyjnego i zainteresować sprawą jak największą liczbę ludzi z regionu. Mam paru znajomych w radomskich gazetach, od poniedziałku będę ostro na nich napierał, bo to świetny temat na artykuł, a dla nas - sposób na zdobycie rozgłosu.
-Powinniśmy z całą mocą, wszelkimi sposobami zanegować decyzję WZMiUW -http://wzmiuw.waw.pl/
-Zainteresowanie sprawą jak największą ilość instytucji, zarówno państwowych jak i prywatnych, polskich oraz europejskich. Przychodzą mi na myśl następujące adresy: http://www.eea.europa.eu/pl
http://www.gios.gov.pl/
http://www.mos.gov.pl/
https://plus.google.com/111125079602527682256/about?gl=pl&hl=pl
http://www.wios.warszawa.pl/
http://www.ekologia.pl/
http://www.stopprzegradzaniurzek.info/
http://www.greenpeace.org/poland/pl/ (może to lekka przesada, ale niekoniecznie - zerknijcie na tematy wyróżnione na stronie głównej)
-Petycja na stronie http://www.petycje.pl/ (zajmę się tym jutro, kosztem wyjazdu na ryby, i wrzucę tutaj link do rozpowszechnienia).
-Stowarzyszenie na rzecz ochrony rzeki Radomki - na tym niestety nie znam się totalnie, ale wiem że takie twory prawne przy odrobinie chęci i zaangażowania mają ogromny wpływ na lokalną politykę.
Wybaczcie jeśli brzmi to nieskładnie, ale podniosło mi się ciśnienie. Oni nie poprzestaną na Jedlińsku, jeśli nie ruszymy tyłków to niedługo wszystkie nasze wody będą wyglądały podobnie. Specjaliści (ci niezależni) jasno mówią i mówili, że wystarczy rzekę odmulić, by odzyskała możliwość przyjmowania nadmiaru wód powodziowych ze zbiornika Domaniów, ale ci ogarnięci szałem pieniądza DEBILE mają to za przeproszeniem w dupie!
Koledzy, zróbmy coś, niech wpisuje się tu każdy, kto może i chce pomóc! Liczy się każdy pomysł, każda rada. Jestem w stanie zaangażować się w tą sprawę na maksa, bo przeżyłem nad tą rzeką wiele niesamowitych chwil i aż mi się pięści zaciskają, gdy myślę co oni chcą z nią zrobić.
Tutaj znajdziecie ciekawą prezentację nt. skutków podobnych regulacji:http://www.stopprzegradzaniurzek.info/files/Jak_zabijamy_polskie_rzeki.pdf
Więcej informacji na dole w temacie:
http://forum.wedkuje.pl/f,klen-w-radomce,601376,0.html
Tutaj znajduje się artykuł, polecam również przeczytanie komentarzy:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,68,142552375,142552375,Brzegi_Radomki_Barbarzynska_ingerencja_w_nature.html
Trzeba na pewno zainteresować tematem radomskie koła wędkarskie, ZO oraz ZG PZW.
Proszę moderatora o scalenie moich powyższych postów w jeden. Wybaczcie multiposting. Dzięki!
wiktor-badowski A jednak stało się.
Proponuję oprotestować decyzję WZMiUW oraz wydziału ochrony środowiska.
Czy jest na tym forum ktokolwiek, kto ma doświadczenie w tego typu sprawach i byłby w stanie doradzić co możemy zrobić?
Mi na szybko przychodzą do głowy następujące pomysły, kolejność przypadkowa:
-Wysyłanie listów protestacyjnych do mazowieckich polityków, szczególnie tych którzy twierdzą że sprawy ochrony środowiska nie są im obce (można to sprawdzić na stronach sejmowych). Najpierw wypada jednak nakreślić sytuację w formie listu protestacyjnego i zainteresować sprawą jak największą liczbę ludzi z regionu. Mam paru znajomych w radomskich gazetach, od poniedziałku będę ostro na nich napierał, bo to świetny temat na artykuł, a dla nas - sposób na zdobycie rozgłosu.
-Powinniśmy z całą mocą, wszelkimi sposobami zanegować decyzję WZMiUW -http://wzmiuw.waw.pl/
-Zainteresowanie sprawą jak największą ilość instytucji, zarówno państwowych jak i prywatnych, polskich oraz europejskich. Przychodzą mi na myśl następujące adresy: http://www.eea.europa.eu/pl
http://www.gios.gov.pl/
http://www.mos.gov.pl/
https://plus.google.com/111125079602527682256/about?gl=pl&hl=pl
http://www.wios.warszawa.pl/
http://www.ekologia.pl/
http://www.stopprzegradzaniurzek.info/
http://www.greenpeace.org/poland/pl/ (może to lekka przesada, ale niekoniecznie - zerknijcie na tematy wyróżnione na stronie głównej)
-Petycja na stronie http://www.petycje.pl/ (zajmę się tym jutro, kosztem wyjazdu na ryby, i wrzucę tutaj link do rozpowszechnienia).
-Stowarzyszenie na rzecz ochrony rzeki Radomki - na tym niestety nie znam się totalnie, ale wiem że takie twory prawne przy odrobinie chęci i zaangażowania mają ogromny wpływ na lokalną politykę.
Wybaczcie jeśli brzmi to nieskładnie, ale podniosło mi się ciśnienie. Oni nie poprzestaną na Jedlińsku, jeśli nie ruszymy tyłków to niedługo wszystkie nasze wody będą wyglądały podobnie. Specjaliści (ci niezależni) jasno mówią i mówili, że wystarczy rzekę odmulić, by odzyskała możliwość przyjmowania nadmiaru wód powodziowych ze zbiornika Domaniów, ale ci ogarnięci szałem pieniądza DEBILE mają to za przeproszeniem w dupie!
Koledzy, zróbmy coś, niech wpisuje się tu każdy, kto może i chce pomóc! Liczy się każdy pomysł, każda rada. Jestem w stanie zaangażować się w tą sprawę na maksa, bo przeżyłem nad tą rzeką wiele niesamowitych chwil i aż mi się pięści zaciskają, gdy myślę co oni chcą z nią zrobić.
Tutaj znajdziecie ciekawą prezentację nt. skutków podobnych regulacji:http://www.stopprzegradzaniurzek.info/files/Jak_zabijamy_polskie_rzeki.pdf
Więcej informacji na dole w temacie:
http://forum.wedkuje.pl/f,klen-w-radomce,601376,0.html
Tutaj znajduje się artykuł, polecam również przeczytanie komentarzy:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,68,142552375,142552375,Brzegi_Radomki_Barbarzynska_ingerencja_w_nature.html
Trzeba na pewno zainteresować tematem radomskie koła wędkarskie, ZO oraz ZG PZW.
Proszę moderatora o scalenie moich powyższych postów w jeden. Wybaczcie multiposting. Dzięki!
Proszę bardzo , a następnym razem niech Kol.wiktor-badowski korzysta z opcji edycji posta .
Podpisuję się obiema rękami.
Należy zawiadomić i wysłać protest do Ministra rolnictwa, ministerstwa środowiska, Partię Zielonych, ekologów krajowych i koniecznie zainteresować jakieś organizacje zagraniczne. Moim zdaniem jedyna metoda aby była choćby nikła szansa na odstąpienie od tego barbarzyństwa to interwencja zagranicznych organizacji z Unii Europejskiej i reszty świata. W polsce nikt nikogo się nie boi i z moich obserwacji wynika, że wyłącznie nadanie sprawie światowego rtozgłosu przynosi jakikolwiek skutek ( o ile przynosi). Wszyscy pamiętami sprawę protestu ekologów przy budowie jednej z autostrad. Dlaczego nie zorganizować czegoś podobnego i tym razem. Przecież to jawne bezprawie, głupota i działanie na szkodę ekosystemu tej rzeki. Cały zachód wraca do naturalizacji rzek a my odwrotnie. Niedouczeni decydenci wydają dyspozycje w myśl jednej zasady: " nie ważne co, byle by robić". Niestety nie wiem do kogo możnaby zgłosić się z prośbą o radę i pomoc. W nadchodzącym tygodniu skontaktuję się z Kubą Kluzińskim, założycielem i prezesem Stowarzyszenia Kocham Radom ( www.kochamradom.pl ), prezesem Stowarzyszenia Radomian w Warszawie, radnym Rady Miejskiej w Radomiu. Dodatkowo "sprawą" można zainteresować choćby lokalne media: Tygodnik 7dni myślę chętnie się zaangażuje.
W bezsilności pozostając pozdrawiam.
Ok, a więc popełniłem petycję, jednak przed tłumaczeniem na angielski i wrzuceniem jej na strony dot. petycji (http://www.petycje.pl/ http://www.change.org/petition http://www.ipetitions.com/ http://www.thepetitionsite.com/) postanowiłem wrzucić ją tutaj. Proszę wszystkich o zgłaszanie propozycji i pomysłów dot. niniejszej petycji, wiadomo że nie jestem nieomylny, mogłem o czymś zapomnieć, pomylić się, etc. No to jedziemy:
"Petycja w sprawie wstrzymania melioracji rzeki Radomki
Społeczność lokalna oraz ogólnopolska z rosnącym niepokojem obserwuje prace melioracyjne, które od 2010 roku trwają na rzece Radomce. Najpierw zniszczono naturalne koryto oraz linię brzegową rzeki w okolicach m. Jedlińsk. Wytłumaczeniem była domniemana ochrona przeciwpowodziowa, mimo że tereny wokół rzeczonego fragmentu rzeki nie są zamieszkane, ani użytkowane rolniczo. Aktualnie planuje się rozpoczęcie dalszych prac, twających do 2015 roku i polegających m.in. na udrożnieniu koryta rzeki, robotach ziemnych związanych z poszerzeniem tego koryta, wykonaniu 6-ciu przekopów wraz z umocnieniem gabionowym w miejscach naturalnych zakoli oraz umocnieniu brzegów za pomocą opaski faszynowej, materacy siatkowo-kamiennych oraz tam faszynadowych.
Jak nietrudno się domyślić, prace te spowodują nieodwracalne i fatalne w skutkach zmiany w ekosystemie rzeki. Okolice Radomki to znane miejsce bytowania bobrów, które od jakiegoś czasu uciekają przed ciężkim sprzętem w kierunku zbiornika Domaniów. Oprócz tego Radomka stanowi istotne siedlisko dzikiego ptactwa, m.in. żurawia, kszyka, rycyka, czajki i nurogęsi. Rzeka nie stanowi zagrożenia powodziowego, co wg. niezależnych specjalistów może ulec zmianie po zakończeniu planowanych prac melioracyjnych. Wspomniani specjaliści zwracają uwagę na fakt, iż wszelka sztuczna ingerencja w koryto tej rzeki spowoduje wzrost szybkości przepływu wody, a więc zwiększenie niebezpieczeństwa związanego z nieszczelnościami instalacji przeciwpowodziowych. Powszechnie znany jest też fakt występowania w takim przypadku zjawiska potocznie zwanego "cofką", kiedy to fala powodziowa zamiast schodzić do Wisły, cofa się do jej dopływów i powoduje potężne szkody. Zabiegi melioracyjne mają również opłakany wpływ na jakość gleby i poziom wód gruntowych w okolicy. Od dawna w całej Europie odchodzi się od melioracji na rzec renaturyzacji rzek, gdyż światowej sławy specjaliście przekonali się o szkodliwości tej metody, zarówno dla ekosystemu, jak i siedlisk człowieka. Wystarczy przypomnieć sprawę powodzi w gminie Wilków, która w całości znajduje się na terenie zalewowym Wisły – wały powodziowe nie wytrzymały, powodując duże straty. Warto również korzystać z przeszłych doświadczeń w regionie, jakim jest np. regulacja rzeki Mlecznej. Po zniszczeniu naturalnej flory rzeki i jej okolic nie była ona już w stanie poradzić sobie z nieczystościami i na dzień dzisiejszy stanowi praktycznie ściek.
W związku z powyższymi faktami, chcąc chronić mieszkańców, ekosystem oraz krajobraz okolic rzeki Radomki, apelujemy o nie dopuszczenie do realizacji prac melioracyjnych na rzece Radomka.
Uprzejmie prosimy Wszystkich, którym dobro przyrody polskiej jak i rybostanu polskich wód nie jest obojętne o poparcie naszej petycji w tak słusznej sprawie.
Zablokowanie planowanych prac pozwoli na zachowanie rzeki w niezmienionym stanie. Uchroni środowisko przed degradacją i nieodwracalnymi zmianami, a także, co jest niebagatelne, pozwoli zaoszczędzić pieniądze, które potrzebne są chociażby na zwiększenie atrakcyjności turystycznej regionu. Radomka to piękna rzeka, o ogromnym, jeszcze nie do końca wykorzystanym potencjale, który to potencjał ulegnie nieodwracalnemu zniszczeniu poprzez wspomniane prace melioracyjne. Nie wolno do tego dopuścić, gdyż to nasza odpowiedzialność by naszym dzieciom i wnukom zostawić w spadku piękno naturalnej przyrody, zamiast konstrukcji ze stali i betonu.
Dla zobrazowania aktualnego stanu rzeki do niniejszej petycji dołączamy zdjęcia zmeliorowanego, zniszczonego odcinka rzeki w okolicach miasta Jedlińsk oraz zdjęcia jej dzikich fragmentów. Oby nie były to ostatnie zdjęcia tego typu wykonane nad naszą piękną rzeką!
Z poważaniem,
Wiktor Badowski
Radom"
Potrzebujemy zdjęć Radomki - zwracam się do kolegów z prośbą o ich udostępnienie.
O wiele lepiej byłoby poprzeć taką petycję powagą jakiejś instytucji pożytku publicznego, dlatego postanowiłem skontaktować się z następującymi instytucjami:
http://radomka.pl/http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=6916
razemdlaradomki.pl
http://www.cee_radom.republika.pl/
http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=132755
http://www.fundacja.info.pl/index.php
Pomysł z fundacją Kocham Radom jest doskonały. Czekam na informacje, jak Ci poszło kolego!
Co się tyczy organizacji europejskich, to parę linków wkleiłem do wcześniejszego posta. Fajnie gdyby zainteresowani skrobnęli parę słów od siebie nt. sprzeciwu, zanim jeszcze powstanie oficjalna petycja.
Nie wiem czy to cos pomoże.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Puszcza_Kozienicka
U nas raczej zrobić z Radomką nic nie mogą bo jest rezerwat z tego co się orientuję. Nie wiem jak u was, poszperajcie w necie może któryś z rezerwatów obejmuje zasięgiem radomkę na waszych terenach.
Wielkie dzięki za link, poszukiwania rozpocząłem właśnie od wiki, niemniej jednak KAŻDA porada w tej sprawie jest na wagę złota! Niestety z tego co wiem ten odcinek nie jest zawarty w żadnym programie ochrony ani rezerwacie przyrody. Na pewno jednak będziemy drążyć temat, może któraś z radomskich organizacji ekologicznych wie coś, czego my nie wiemy.
Jak już wszystko ustalimy zrobię stronę internetową, serwer mam, wykupię jedynie chwytliwą domenę, poza tym zajmę się drukiem ulotek i rozprowadzaniem ich po mieście oraz internecie. Mam paru znajomych mocno zainteresowanych tematem, jednak w pierwszej kolejności skieruje się do Green Zebra - sprzedawca w tamtejszym sklepie ma sporo znajomości i ogromną wiedzę w temacie.
Jeszcze raz proszę wszystkich zainteresowanych o pomoc - przyda się szczególnie ktoś zaznajomiony z grafiką i reklamą, bo ja nie jestem w tym temacie za mocny. W sprawie ulotek może zdziałam coś u znajomego, którego rodzice prowadzą drukarnię.
Update: dodałem wpis na blogu, by łatwiej zainteresować kolegów z innych regionów:Sprzeciw wobec melioracji rzeki Radomki
I tutaj pytanie - co lub kto decyduje o tym, które wpisy trafiają na stronę główną serwisu?
Update: właśnie napisałem do redakcji dwóch największych pism wędkarskich list o następującej treści:
"Witam serdecznie,
Chciałbym zainteresować Państwa bardzo przykrą sytuacją, zaobserwowaną niedawno na rzece Radomka. Otóż od 2010 roku trwały prace, mające na celu regulację nurtu rzeki. Odcinek nizinny w okolicach miasta Jedlińsk został w wyniku tych prac całkowicie i bezpowrotnie zniszczony, co tłumaczone było ochroną przeciwpowodziową. Niezwykle dziwne to tłumaczenie, biorąc pod uwagę fakt iż rzeczony odcinek nie jest użytkowany rolniczo ani zamieszkały. Wbrew powszechnie panującej w Unii Europejskiej tendencji do renaturyzacji rzek, u nas wciąż panuje jedynie kult pieniądza. W tym roku prace będą kontynuowane i potrwają aż do 2015 roku. W tym czasie praktycznie cały nizinny odcinek rzeki zostanie uregulowany. Spis planowanych prac jeży włosy na głowie. Ktoś wydał grube miliony, nota bene z naszych kieszeni, w celu zniszczenia tej pięknej, zaskakującej rzeki. Teraz nic już nie będzie w niej zaskakiwać - nie będzie dołków, zakoli, czy drzew przy brzegach, jedynie całkiem przewidywalny beton i mało zaskakująca stal. To naprawdę smutne, biorąc pod uwagę naturalne piękno tej okolicy. Tym razem jednak nie poddamy się bez walki. Grupa pasjonatów wędkarstwa z Radomia i okolic już skrzyknęła się w internecie. Planujemy rozpoczęcie akcji protestacyjnej i bylibyśmy niezwykle wdzięczni za pomoc w nagłośnieniu, lub choćby zasygnalizowaniu sprawy. Niebawem na stronę internetowych petycji trafi nasz tekst dot. melioracji Radomki, pod którym każdy będzie mógł się podpisać. Pozwolę sobie niezwłocznie poinformować szanowną redakcję o tym fakcie.
Tymczasem o naszej akcji możecie Państwo poczytać na forum:
Ratujmy Radomkę
...oraz na moim blogu:
Sprzeciw wobec melioracji rzeki Radomki
Z góry dziękuję za wsparcie,
Wiktor Badowski
Radom"
Możecie we własnym zakresie słać coś podobnego, im więcej podobnych wiadomości, tym lepiej.
Potrzebuję zdjęć rzeki Radomki. Ślijcie jeśli jakieś macie. jacoslaw@mail.com
wyslalem Panu pare zdjec
chetnie w miare mozliwosci przylacze sie w akcje
Potrzebuję zdjęć rzeki Radomki. Ślijcie jeśli jakieś macie. jacoslaw@mail.com
Jaco chcesz tej z jedlinska czy normalnych z przyujsciowych terenów, bo moge sie przejsc i Ci narobic ;) Sprawdzielm i u nas Radomka jest nie do ruszenia, wiesz orły w poblizu na wyspie, rezerwat czy park i te sprawy.
ja z kolei w srode zrobie z okolic jedliska
Zdjęć jak już pisałem przyda się jak najwięcej, z każdego odcinka. Dzięki!
Po prostu skandal co się z tą piękną rzeką wyprawia.Również służę pomocą w tej sprawie.
Potrzebuję zdjęć rzeki Radomki. Ślijcie jeśli jakieś macie. jacoslaw@mail.com
Jaco chcesz tej z jedlinska czy normalnych z przyujsciowych terenów, bo moge sie przejsc i Ci narobic ;) Sprawdzielm i u nas Radomka jest nie do ruszenia, wiesz orły w poblizu na wyspie, rezerwat czy park i te sprawy.
Hej.
Takich i takich, żeby jak najlepiej zwizualizować kontrast.
Dzięki ;)
Panowie, otrzymałem bardzo pokrzepiającą odpowiedź od p. Szymańskiego z WŚ o następującej treści:
"Witam Panie Wiktorze - pański list opublikujemy w majowej rubryce bez komentarza a znajdzie się też miejsce na opis Waszych działań w uruchomionej w marcu rubryce "Ludzie dla ryb". w której chcemy pokazywać wszelkie inicjatywy, kół, towarzystw, klubów, forów internetowych ale także nieformalnych grup skupionych wokół jakiejś sprawy. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Marek Szymański."
Rozmawiałem też z ekologiem, który przygotował dla mnie całą listę rzadkich i chronionych gatunków fauny i flory, występujących lub gniazdujących w okolicach Radomki. Tym samym petycja jest gotowa, zaraz biorę się za jej aktualizację i jeszcze dzisiaj wrzucę na stronę, o czym na pewno niezwłocznie Was poinformuję.
Jeszcze dziś wyślę wiadomości do wszystkich znalezionych towarzystw ekologicznych w Polsce i nie tylko. Jest również fundacja zajmująca się ochroną polskich bocianów, a te ptaki na pewno gniazdują nad Radomką - mam zamiar poinformować ich o zaistniałej sytuacji.
Panowie, działamy! Fajnie się składa, istne szczęście w nieszczęściu, bo jestem aktualnie kontuzjowany i przynajmniej do czwartku mam totalnie wolne. Mam zamiar dobrze spożytkować ten czas, niestety jestem też uziemiony do piątku, więc wszelkie spotkania w fundacjach ekologicznych, gazetach i biurach poselskich będę w stanie umówić dopiero na przyszły tydzień. W przyszły poniedziałek startuję ze spotkaniami, pójdę do Green Zebra i rozpocznę druk ulotek i plakatów. Projekt wrzucę tutaj, żeby każdy mógł drukować je we własnym zakresie.
wiktor-badowski Panowie, otrzymałem bardzo pokrzepiającą odpowiedź od p. Szymańskiego z WŚ o następującej treści:
"Witam Panie Wiktorze - pański list opublikujemy w majowej rubryce bez komentarza a znajdzie się też miejsce na opis Waszych działań w uruchomionej w marcu rubryce "Ludzie dla ryb". w której chcemy pokazywać wszelkie inicjatywy, kół, towarzystw, klubów, forów internetowych ale także nieformalnych grup skupionych wokół jakiejś sprawy. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Marek Szymański."
Rozmawiałem też z ekologiem, który przygotował dla mnie całą listę rzadkich i chronionych gatunków fauny i flory, występujących lub gniazdujących w okolicach Radomki. Tym samym petycja jest gotowa, zaraz biorę się za jej aktualizację i jeszcze dzisiaj wrzucę na stronę, o czym na pewno niezwłocznie Was poinformuję.
Jeszcze dziś wyślę wiadomości do wszystkich znalezionych towarzystw ekologicznych w Polsce i nie tylko. Jest również fundacja zajmująca się ochroną polskich bocianów, a te ptaki na pewno gniazdują nad Radomką - mam zamiar poinformować ich o zaistniałej sytuacji.
Panowie, działamy! Fajnie się składa, istne szczęście w nieszczęściu, bo jestem aktualnie kontuzjowany i przynajmniej do czwartku mam totalnie wolne. Mam zamiar dobrze spożytkować ten czas, niestety jestem też uziemiony do piątku, więc wszelkie spotkania w fundacjach ekologicznych, gazetach i biurach poselskich będę w stanie umówić dopiero na przyszły tydzień. W przyszły poniedziałek startuję ze spotkaniami, pójdę do Green Zebra i rozpocznę druk ulotek i plakatów. Projekt wrzucę tutaj, żeby każdy mógł drukować je we własnym zakresie.
bardzo miło ze strony redakcji, ze umieszczą artykuł o Radomce, ale czy to coś da? ludzie to przeczytają i przerzucą kartkę dalej...
Ok, mamy już petycję, do podpisania pod poniższym adresem:
http://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_wstrzymania_melioracji_rzeki_radomki
Tutaj zaś znajdziecie petycję w formacie PDF:
http://galeria.badi.pl/radomka/Petycja.pdf
PDF nt. melioracji oraz podobnych zabiegów hydrotechnicznych, do rozpowszechniania wśród znajomych, rodziny, sąsiadów, etc.:
http://galeria.badi.pl/radomka/Jak_zabijamy_polskie_rzeki.pdf
Tutaj możecie posłuchać sobie dźwięków dzikiego ptactwa, jak nic nie zrobimy w temacie to niedługo będzie to jedyna możliwość obcowania z tymi pięknymi odgłosami:
http://www.andrzejreschke.pl/index.php/2011-08-27-19-06-51/galeria-gosow/item/54-g%C5%82osy-ptak%C3%B3w
Filmy dokumentalne o Radomce:
http://www.youtube.com/watch?v=CflpiLKC3Vw
http://www.youtube.com/watch?v=5WganT0arQ0
Jesteś pewien, że przerzucą kartkę dalej? Będzie tam link do naszej petycji online oraz parę faktów, w tym informacje do samodzielnego wydruku i dystrybucji wśród znajomych. Z takim podejściem lepiej nic nie robić, bo i tak nie przyniesie to skutku. Ja uważam inaczej - im więcej ludzi poinformujemy o problemie, tym lepiej, szczególnie że społeczna świadomość w temacie jest delikatnie mówiąc znikoma.
Sprzeciw wobec takich działań to nasz obowiązek i nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Nawet jeśli efekt będzie zerowy to przynajmniej będziemy mieć świadomość że zrobiliśmy coś w tym temacie.
No Wiktor.... KAWAŁ DOBREJ ROBOTY <ok> We środę lub czwartek i ja będę miał się czym podzielić. Pozdrawiam.
A ja myślalem, że tylko u nas robia z rzeki rowy ściekowe. w ten sam sposób zniszczyli Czarną Ładę. Kałach się sam odbezpiecza.
Wieści z frontu:
Nie wiem czy widzieliście, ale w jeden dzień zbierania podpisów mamy ich już 100 i dynamika zostaje utrzymana! Jak widzę do 10 jest już prawie 120 podpisów.
Poinformowałem o akcji wszystkie znalezione fundacje i stowarzyszenia ekologiczne, media lokalne (gazety, radia, tv dami), czasopisma wędkarskie oraz znajomych zapaleńców ekologii.
Na tym jednak nie poprzestaniemy. Najpóźniej jutro przetłumaczę petycję oraz listy mojego autorstwa na angielski i rozpocznę ich rozsyłanie po organizacjach międzynarodowych, oprócz tego zamierzam zainteresować tematem media ogólnopolskie.
Kiedy zdejmą mi już szwy zamierzam ruszyć w trasę po biurach poselskich, zajrzę do Green Zebry i rozpocznę dystrybucję ulotek. Wykonałem QR kod do skanowania smartfonami, bo wiem że ludziom nie będzie chciało się wpisywać adresu petycji ręcznie. Oto on:
http://galeria.badi.pl/radomka/QR%20kod.jpg
Prócz tego tutaj macie skrócony link do petycji:
http://tinyurl.com/radomka
Tutaj zaś zdjęcie kol. Piotrka Bąka (niedługo zarejestruje się na forum), idealnie nadające się na mały logotyp do ulotek, etc.:
http://galeria.badi.pl/radomka/logo.jpg
Wszystkim bardzo dziękuję za wsparcie, rady i podpisy. Jedziemy dalej Panowie, jednym zdaniem - nie oddamy Radomki bez walki! Nadal potrzebne jest Wasze wsparcie, a więc do dzieła!
Te koparki i robotnicy zniszczyli mi i ojcu świetna miejscówkę.Woda była ok 1 m , liczne dołki,
trzciny nad brzegiem, wystające korzenie starego drzewa.A ryby było i to dużo.Zdarzał się leszcz ok 1 kg , ładne płocie,jazie pięknie wybarwione garbusy ,a teraz ukleje złapać to problem.Kawałek za tą miejscówką woda przelewała się przez wysepki - tak stały ryby.Szkoda miejscówki zwłaszcza że na Radomce o dobre , głębokie miejsce z w miarę stojącą wodą raczej nie warto liczyć :(
Witam. Wysłałem maila z opisem sytuacji do redakcji Wędkarskiego Świata, może oni coś pomogą w sprawie ratowania Radomki.
dzis bylem za jakim okonikem chodzilem 6 godzin i nic nawet zadnego przylowy w postaci szczupaka... czy to mozliwe ze to przez te prace? czy koledze sa jeszcze potrzebne zdjecia bo pare zrobilem?
a co do tej petycji to trzeba miec ukonczone 18 lat?
Wędkarski Świat opisze akcje w majowym numerze - kontaktowałem się z nimi i pisałem o tym parę postów powyżej.
Do podpisania petycji nie musisz być pełnoletni. Zdjęcia zawsze się przydadzą.
Ze zdięciami może pokombinuje , bo trzeba będzie pojechać na rekonesans i coś cpykne jak wygląda rzeka po pracach.
Panowie, jutro przed południem mam wywiad w radio Plus na temat naszej sprawy! :)
Jak będzie po wszystkim to dam znać kiedy będzie emisja :)
Za chwilę ruszy strona badi.pl na której znajdziecie linki do petycji, prezentacji, filmów dokumentalnych oraz artykułu nt. postępowania komisji europejskiej wobec Polski.
badi.pl - zapraszam!
Petycja przetłumaczona na angielski, listy zaadresowane, w tym 5 do Brukseli do różnych komisji i agencji unijnych. Jutro wysyłam, później pozostaje czekać na reakcję.
Już po wywiadzie, parę fragmentów możecie znaleźć tutaj:
http://radom.radioplus.pl/Wiadomosci/Radom/Wedkarze-zaniepokojeni-pracami-melioracyjnymi-na-Radomce
Jestem krytyczny wobec siebie i osobiście nie jestem zadowolony z tego, jak zaprezentowałem sprawę, ale to w sumie moje pierwsze wystąpienie w radiu - z każdym następnym będzie lepiej :)
Sprawa zostanie poruszona dzisiaj na antenie Radia Plus w paśmie Blisko Ciebie, rozpoczynającym się o godzinie 16. Można słuchać online na ich stronie.
Otrzymałem dziś informację od Klubu Przyrodników Regionu Radomskiego (http://przyroda.radom.pl/), że są oni żywotnie zainteresowani sprawą, jednak brakuje im ludzie chętnych ruszyć to wszystko do przodu. Zaoferowali pomoc w rozwiązaniach prawnych - podobno opinia środowiskowa jest delikatnie mówiąc nieścisła. Posiadają również opinię SGGW na temat melioracji rzek i podobno wszystkie prace tego typu w Polsce zostały już zaskarżone, w tym melioracja Radomki. Warto byłoby oprócz petycji oprzeć się na solidnym fundamencie prawnym, tak jak np. w przypadku sprawy rzeki Mlecznej:
http://przyroda.radom.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=437:interweniujemy-w-sprawie-qregulacjiq-rzeki-mlecznej&catid=68:inicjatywy-&Itemid=130
Wszystkich zainteresowanych sprawą zapraszam na spotkanie z Klubem Przyrodników Regionu Radomskiego, które odbędzie się w pierwszy piątek kwietnia (5. kwietnia) o godzinie 18 w sali audiowizualnej Działu Przyrody Muzeum im. Jacka Malczewskiego, ul. Rynek 11 w Radomiu. Będziemy dyskutować nad konkretnymi rozwiązaniami prawnymi dot. rzeki Radomka, przy okazji określimy kto będzie w stanie zająć się problemem.
Wiktor cieszę się że są jeszcze ludzi twojego pokroju którym zależy na dobru tej rzeki:) Jak mieszkasz niedaleko Michałowa to zapraszam na porządne piwo bądz dobrą whisky bo mam szacunek dla ludzi zdeterminowanych w tej jakże ważnej sprawie.
Pozdrawiam
Dzięki za miłe słowa :) Jestem pewien że ludzi zainteresowanych losem Radomki jest dużo więcej, trzeba tylko do nich dotrzeć.
Z browarkiem i whiskaczem jest u mnie jak z pacierzem - nigdy nie odmawiam ;) Najchętniej jednak napiłbym się nad naszą piękną Radomką, oczywiście zaraz po sukcesie naszej akcji.
W poniedziałek wysyłam listy do Komisji Europejskiej i organów krajowych, przejdę się też z plakatami po sklepach wędkarskich, może zgodzą się je powywieszać.
Wystąpiłem do RDOŚ o udostępnienie wszelkich dokumentów związanych z melioracją Radomki, zaś wczoraj otrzymałem dokumenty z Klubu Przyrodników Regionu Radomskiego nt. planowanych i przeprowadzonych melioracji. Dostałem też pracę z Uniwersytetu Warszawskiego nt. skutków melioracji, zarówno dla środowiska jak i siedzib ludzkich i powiem tyle - włos jeży się na głowie! Te działanie są bardzo często sprzeczne z polskim prawem, mimo to sprawy sądowe ciągną się latami! Melioracje odbywają się bez przetargów, na szybko, bez kompletnej dokumentacji. Coś czuję, że wezmę się za to na cały etat, tylko wcześniej muszę wygrać w totka żeby mieć przez ten czas za co żyć ;)
Może jakiś zbiorowy wypad z wędkami nad Radomkę ?
Bardzo chętnie, ustalmy tylko termin i miejscówkę.
Mi najbardziej pasuje 15-17 marca, potem będę z powrotem w Polsce dopiero 4 kwietnia.
Prawie każdy weekend :)
Wczoraj robione ;) 700 m od ujscia :)
Miejmy nadzieję, że taki wyglad radomki nie zostanie nam tylko na zdjeciach ;)
są jakieś nowe informacje co do sprawy?
Owszem, musicie uzbroić się w chwilę cierpliwości, bo nie miałem za bardzo czasu porządnie się tym zająć. Dostałem 10-cio stronicowe pismo z zarządu melioracji nt. podstaw prawnych planowanych prac oraz sytuacji hydrotechnicznej na Radomce. Niestety, jeszcze tego nie przeanalizowałem. W najbliższym numerze WŚ pojawi się informacja o akcji, zaś 5-go kwietnia postaram się dotrzeć na spotkanie przyrodników regionu radomskiego i poruszyć tą kwestię, ale nie wiem czy dam radę, możliwe że znowu będę w tym czasie w Czechach w pracy :( Jakby co, to ktoś jest w stanie mnie zastąpić? Udostępnię materiały, numer kontaktowy do p. Jacka z w/w klubu oraz wszelkie informacje, o których warto wspomnieć. Czekam na ew. zgłoszenia, a przy okazji życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i mokrego, a raczej lodowego ;) śmigusa - trochę spóźnione, ale szczerze!
Czy ktoś z szanownych Kolegów dysponuje zdjęciami Radomki w wysokiej rozdzielczości?
Jeśli tak, proszę słać JAK NAJSZYBCIEJ na adres wiktor@badi.pl
Dzięki!
Teraz parę informacji, na szybko bo bardzo się spieszę:
Wg. decyzji Wójta gm. Jedlińsk z dn. 07.03.2012 r. prace regulacyjne mogą być prowadzone jedynie w okresie od 15. sierpnia do 15. marca, czyli poza okresem lęgowym płazów i tarłem ryb. Wspomniana decyzja orzeka również w skrócie, co następuje:
-prace prowadzić w sposób zabezpieczający przed zniszczeniem terenów zielonych zlokalizowanych na terenie budowy oraz w jej sąsiedztwie; wycinkę drzew i krzewów ograniczyć do niezbędnego minimum i przeprowadzić poza sezonem lęgowym ptactwa i wegetacyjnym, tj. od 16 października do końca lutego.
-prace z użyciem maszyn emitujących hałas prowadzić wyłącznie w godz. 6:00-22:00.
-przedsięwzięcie zabezpieczyć przed zanieczyszczeniem gruntu substancjami niebezpiecznymi i wyposażyć w środki do neutralizacji.
-nie dopuszczać do znacznego wzrostu zawiesiny w wodzie przy pracach w korycie rzeki, stosować czasowe przerwy w pracach.
-zachować w stanie nienaruszonym starorzecza w rejonie kanału ulgi nr 5 i 6.
-masy ziemne powstające podczas prac i glebę usuniętą z terenu składować poza miejscami cennymi przyrodniczo i po zakończeniu prac przywrócić rzeźbę terenu na którym rzeczone masy były przechowywane, usunąć tymczasowe drogi dojazdowe z płyt betonowych.
I tutaj wchodzi nasza inicjatywa - jeśli będąc nad rzeką stwierdzicie kontynuowanie prac poza wyznaczonym w decyzji Wójta terminie lub jakąkolwiek inną niezgodność z powyższą decyzją Wójta, koniecznie róbcie zdjęcia dowodowe i jak najszybciej piszcie do mnie!
Niestety, decyzja jest ostateczna, teraz muszę zdobyć w Jedlińsku decyzję środowiskową która delikatnie mówiąc śmierdzi, ale praktycznie jedyna droga postępowania to droga sądowa. Nie ma możliwości, by cofnąć powyższe decyzje, można jedynie wykazać prowadzenie prac niezgodnie z pozwoleniem wynikającym z owych decyzji, a wtedy prace regulacyjne będą musiały zostać wstrzymane i, jak się postaramy, nie będą już kontynuowane.
wlasnie wyslalem Panu pare zdjec z mojego marcowego wypadu, mam nadzieje ze beda dobre
Wielkie dzięki, są świetne! Bardzo się przydadzą, bo ja swoje robiłem w max. rozdzielczości 800x600, co niezbyt nadaje się do druku :(
Widzę że temat Wiktorze poruszyłeś w prasie wędkarskiej:) i chwała Ci za to.Jak znajdę czas to zeskanuję artykuł :)