39I są starsi z takim podejściem jak ja. Chociaż jest nas 0,1% całej populacji, reszta to populacja niżej rozwinięta w ewolucji. Mówię to wprost, czuję się lepszy od większości polskiego wędkarskiego chłamu. Zbiorę zapewne cięgi, ale to od nich właśnie. Doszedłem do tego z biegiem lat, jeszcze 10 lat też brałem ryby, ale zdałem sobie sprawę co się dzieje i zrozumiałem, że ryby można wyjąć do zera i nie mieć już nic. Ryba w wraca do wody, jaki to widok i ta świadomość, że dalej pływa jaką to daje satysfakcję. Powiedzmy, że dojrzałem, dlaczego tylko tak nieliczni w tym kraju są do tego zdolni? Gdybyś był naprawdę lepszy od większości polskiego społeczeństwa to byś sie tym nie chwalił na jakimś forum. Po pierwsze nie interesowałaby Cie opinia ""gorszych" a po drugie przed kim tu się chwalić skoro sami "gorsi"? Czasem napiszesz coś z sensem ale wiekszość Twoich wpisów to żałosna próba dowartościowania się i zrzucenia swoich niepowodzeń na innych ktorych nazywasz niżej rozwiniętymi, gawiedzią, polaczkami.
Proszę mnie tutaj z jakimiś kiełbiami nie mieszać, to nie moja robota. :) Nie miałem zamiaru Irku ,ale na moim koncie jesteś ciągle zamieszany w każdy nowy wpis jaki się pojawia na tym portalu :) Ciekawy jestem ,czy użytkownicy portalu też tak mają,czy może jestem osamotniony z tym problemem .
"Europa zachodnia śmieje się z Polaków przez takich jak wy. A ja się śmieję z was gbury i mi z tym lekko:)) pa pa"".
Siedziałem jak do tej pory cicho, jednak troszkę to pindolenie mnie ruszyło. Przestań waść już szydzic z Polaków i biadolić o tej swojej dojrzałosci wędkarskiej i całej filozofii C&R. Być może to nie dojrzałość wędkarska doprowadziła do tego, że nie zabierasz ryb, możliwe, że taszczyłeś z każdej wyprawy wszystko co się ruszało, aż cię w końcu żona wypi...oliła z kuchni dając zakaz przynoszenia ryb, bo już miała dosyć zdrapywania łusek ze ściany i rybiego smrodu. Osobiscie jestem tolerancyjną osoba, ale wkurzaja mnie tacy zacietrzewieńcy, którzy na siłę próbują narzucać swoje innym. Osobiście zabieram ryby, nie zawsze, ale zabieram - tak jak zezwala na to APR. Nie widzę też nic złego w tym, że inny wędkarz weźmie, chociaż nie ukrywam, że jestem zniesmaczony tym jak widzę niektóre jednostki ładujące do siatki wszystko co się rusza, małe i duże - dla kota i pieska. Moim zdaniem powinno się kierowac etyka i zachowywac umiar, a nie popadajmy w jakies skrajnosci, typu - jestem nowoczesnym wedkarzem C&R, a wszyscy reszta co jedzą ryby, to mięsiarze i filcaki. Chyba czas sobie wrzucić na luz...
Racja Arcymisku,nic na siłę bo skutek będzie odwrotny do zamierzonego,chcesz zabrać ryby które złowiłeś w ramach regulaminu-bierz,masz prawo ,i nic nikomu do tego ,to twoja decyzja,w żaden sposób przez to nie jesteś gorszy od tych co puszczają.Ja osobiście zwracam wolność 98procent zdobyczy z prostych przyczyn-ja i moja rodzina nie lubimy ryb,jak jest okazja typu święta czy jakieś wydarzonko to no problem,żona daje zlecenie i goście cieszą się smakiem np;potokowca.Patrzenie z góry na smakoszy rybiego mięsa i próba narzucania im jakiś górnolotnych ideologi c&R JEST CHORE.To takie troche podejście do rzeczy jak w polskim wydaniu wiary w boga,x ludzi chodzi co niedzielę na mszę myśląc że są przez to lepsi,bardziej święci czy cuś,ale pozatym nie robią nic,to ma wystarczeć.Jestem dobrym katolikiem bo co niedzielę odpękam godzinę,a jeśli stanie w garażu też co niedzielę na ten sam czas to będzie samochodem??? Samo c&r to nie wszystko choć cel szczytny,tu bardziej liczy się rozsądek ,etyka i zdrowe podejście do zagadnienia,dbajmy o nasze wody,patrzmy na ręce tym od zarybień,pilnujmy aby odłowy kontrolne nie były eksterminacją,nie bójmy się pogonić ćwoka z siatkami czy zwrócić dosadnie uwagę komuś kto wali w łeb szczupaczka 35cm.Sami bądżmy straznikami naszych wód a nie chowajmy głów w piasek bo to nie moja robota albo co ja mogę zrobić....Chodzcie na zebrania do kół,interesujcie się sprawami swoich wód a nie będzie problemu z ich rybostanem,wtedy jeden drugiego nie będzie oskarżał o to że piata wyprawa pod rząd skończona fiaskiem z powodu henia bo zabiera,bo lubi...C&R,do tego trzeba dojść samemu,z własnej potrzeby a nie w wyniku mody czy aktualnego trendy... Przypinanie sobie jakiejś LEPSZOŚCI przez tych co to stosują jest zwykłym buractwem i wybielaniem się na siłę,we własnych oczach.Ci sami lepsi ludzie w grudniu tarmoszą na żywca wielkie pekate od ikry samice szczupaka,puszczaję je,to nic że przeżywalność jest znikoma,grunt żem trendy.Targanie idących na tarło trotek też nijak mi tu nie pasuje....,a letnie potokowce łowione w myśl c&r? szok jakiego doznaje ta ryby wywleczona na plus 30st C choćby na chwilę jest OK? to zbrodnia,biologia tej ryby mówi o tym jak byk. Takie to typowo Polskie podejście do rzeczy,zanurzę mały palec w wodzie święconej to cały będę świety. Dobrym,etycznym wedkarzem zostaje sie na wiele sposobów,C&R to tylko JEDEN z nich a i tak jest tylko pierwszym krokiem w dobrą stronę.
luxxxis nie mogę się z Tobą zgodzić. Po pierwsze; po co sie tłumaczysz, że coś tam zabierasz, a coś tam wypuszczasz? Po co się z tym afiszujesz? Czy tylko jak ktoś napisze, że wypuszcza to jest źle? Czy jak napisze, że bierze ryby to jest oki? Już Ci napisałem kiedyś co o Tobie myślę i pewnie pamiętasz jak Cie nazwałem? i to się w tym Twoim poście potwierdziło. Filmy, fotki wstawiacie jak wypuszczacie ryby, ale jak ktoś napisze, że wypuszcza to już jest niedobrze. Moja sprawa co robię z rybą i guzik was to obchodzi..... Po drugie nie masz pojęcia co to C&R. To jest przede wszystkim racjonalna gospodarka. Nie chodzi o to, żeby zdechłą rybę wywalić do wody tylko w jak najlepszym stanie, kondycji....... więc Twoje zarzuty są bez pokrycia.... Zgodze się z tym, ze pełno jest fałszywych ludzi i tu piszą, ze wypuszczają, a w rzeczywistości walą w łeb jak wlezie i ile wlezie. No ale to tak jak wszedzie i w kazdej dziedzinie zycia. Napisz mi co byś zrobił w sytuacji jak mam kilka dużych karpi w zbiorniku i chcę łowić duże, to co mam walić w łeb i czekać 20 lat aż urosną następne, czy może zarybiać dużymi? Po trzecie, to żeby zostać świętym możesz sobie palec nawet w cztery litery włożyć i nic to nie da, ważne żebyś położył na kościół 10 tysi, to Cię ksiądz z ambony pod niebiosa wychwali. Arab jak puknie kozę to musi ja zabić wtedy jest oczyszczony. Może i Ty tak z rybami uważasz, ze jak po ukuciu ją zabijesz to jesteś czysty? Dobrze, że na końcu napisałeś, że C&R to krok w dobra stronę, tylko nie należy się z tym afiszować hahahahha. Z czym jeszcze nie należy się afiszować? Kim Ty jesteś, żeby kierunki wytyczać, co wolno a czego nie? Piszesz o nienarzucaniu komuś swojej woli, a Ty co robisz? hahahaha dobre ;).
luxxxis nie mogę się z Tobą zgodzić. Po pierwsze; po co sie tłumaczysz, że coś tam zabierasz, a coś tam wypuszczasz? Po co się z tym afiszujesz? Czy tylko jak ktoś napisze, że wypuszcza to jest źle? Czy jak napisze, że bierze ryby to jest oki? Już Ci napisałem kiedyś co o Tobie myślę i pewnie pamiętasz jak Cie nazwałem? i to się w tym Twoim poście potwierdziło. Filmy, fotki wstawiacie jak wypuszczacie ryby, ale jak ktoś napisze, że wypuszcza to już jest niedobrze. Moja sprawa co robię z rybą i guzik was to obchodzi..... Po drugie nie masz pojęcia co to C&R. To jest przede wszystkim racjonalna gospodarka. Nie chodzi o to, żeby zdechłą rybę wywalić do wody tylko w jak najlepszym stanie, kondycji....... więc Twoje zarzuty są bez pokrycia.... Zgodze się z tym, ze pełno jest fałszywych ludzi i tu piszą, ze wypuszczają, a w rzeczywistości walą w łeb jak wlezie i ile wlezie. No ale to tak jak wszedzie i w kazdej dziedzinie zycia. Napisz mi co byś zrobił w sytuacji jak mam kilka dużych karpi w zbiorniku i chcę łowić duże, to co mam walić w łeb i czekać 20 lat aż urosną następne, czy może zarybiać dużymi? Po trzecie, to żeby zostać świętym możesz sobie palec nawet w cztery litery włożyć i nic to nie da, ważne żebyś położył na kościół 10 tysi, to Cię ksiądz z ambony pod niebiosa wychwali. Arab jak puknie kozę to musi ja zabić wtedy jest oczyszczony. Może i Ty tak z rybami uważasz, ze jak po ukuciu ją zabijesz to jesteś czysty? Dobrze, że na końcu napisałeś, że C&R to krok w dobra stronę, tylko nie należy się z tym afiszować hahahahha. Z czym jeszcze nie należy się afiszować? Kim Ty jesteś, żeby kierunki wytyczać, co wolno a czego nie? Piszesz o nienarzucaniu komuś swojej woli, a Ty co robisz? hahahaha dobre ;).
Afiszować się - obnosić się z czymś przesadnie.
Nadal uważasz, że ludzie powinni się afiszować z czymkolwiek? Jest wpis na wedkuje sprzed kilku dni gdzie "wędkarz" afiszuje sie ze swoim C&R. Łowi z premedytacją szczupaki w tym niewymiarowe w okresie ochronnym po czym wypuszcza rybę z okrzykiem C&R. Czy to jest dla Ciebie postawa godna wędkarza?
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Aha jeśli moderatorzy uważają, że moje posty są aspołeczne i podszyte chęcią antagonizowania, to proszę o usunięcie ich lub nawet mojego konta nie obrażę się. Dopóki jednak jestem na tym forum, to nie ulegnę i podkreślam, że jestem tu po to (z resztą nie tylko tu) żeby plugawić polską mentalność w tym przypadku akurat w stosunku do ryb. Gdybym miał ograniczyć swoją obecność tu tylko do wypowiedzi typu Stefek jak tam bierą, na co bierą i ile łożysk ma mieć kołowrotek, to szkoda by mi było zachodu. Na pewno wchodzą tu dzieciaki i młodzież, która podchodzi dopiero do wędkowania. Niech wiedzą, że Polska, to jedyny kraj na granicy z zachodem, który gnębi ryby śródlądowe. Dalej jest już cywilizacja
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Tak jak pisałem po części masz rację, część ludzi na niezdrowe podejście do wędkarstwa, niezdrowe zwłaszcza dla populacji ryb. Jednak Twoje wywyższanie się nad innymi i inwektywy niezbyt dobrze świadczą o Tobie. A Twoje zapatrzenie w "West" jest co najmniej zabawne. Zapewne wiesz skąd się biorą stereotypy, że Polak to brudas i złodziej? Nie powstały one na podstawie obserwacji ludności polskiej w naszym kraju a na podstawie obserwacji tych którzy na ten West wyjechali. A kto wyjechał? W małej części specjaliści którzy pracują w swoich zawodach a w wiekszości osobniki które u nas w kraju nie umiały znaleźć sobie miejsca. Żyją w tekturowych barakach i jedzą tylko polskie konserwy. Myją po Niemcach kible i rwą dla nich rzodkiewkę. Tacy ludzie po powrocie do Polski niestety kultury nie przywożą a jedynie pare euro i mylne poczucie wyższości (co widzimy na załączonym obrazku).
A dlaczego na Zachodzi nie trzebią ryb śródlądowych? Jeśli myślisz, że z kultury wyższej to grubo się mylisz. Po prostu z bogactwa. Nie dlatego nie walnie szczupaka w łeb bo wyznaje religię C&R a dlatego, że nie chce mu się tego oprawiać, nie chce się brudzić i zapewne nawet nie umie tej ryby wybebeszyć. Po co ma się męczyć i biegać po osiedlu z bebechami łuskami i łbami jak może sobie fileciki za półdarmo kupić. Część zpewne nawet nie wie że takie ryby jak szczupak czy lin są jadalne. Oni jedzą ryby morskie.
Dlaczego na Zachodzie nie ma rybaków śródlądowych? Bo im sienie opłaca. Bo nie jedzą ludzie tych ryb. A u nas? Rybacy trzebią ryby z braku kultury? Nie. Trzebią z biedy. biedy swojej żeby zarobić i biedy swoich klientów ktorych na łososia i tuńczyka nie stać. W Polsce też już widać zmiany. Na wsi człowiek jak chce zjeść rybe to ma do wyboru śledzik i makrela w puszce albo to co sam złowi/złapie. Nie bedzie jechał kilkudziesięciu kilometrów żeby kupić łososia za 60zł bo go na to nie stać. W dodatku złowioną rybę bierze za stodołę i wybebesza. Koty zjedzą pozostałości. A w mieście nad jeziorkiem czy rzeką brzegi wybetonowane i co ma łeb i łuski na chodnik rzucić czy na trawnik między blokami? a może zabrać do domu uwalić łazienkę i jeszcze w nocy ze śmieciami zasuwać? Woli rybę wypuścić i do marketu po drodze wstąpić po zdrowszą rybę morską. Bo go stać.
I zboczył wątek, ale może i dobrze, bo nuda o tych medalach ze skarbnicy:) Argument biedy tez już przerobiłem. Z jednej perspektywy wydaje się, że jest słuszny, z drugiej zaś myślę tak, że mało kogo dziś w Polsce nie stać na rybę ze sklepu. Fajki kosztują kilkanaście złotych, a palą je biedni i bogaci. Ci biedni mogliby robić sobie skręty z taniego tytoniu i gazety, ale kupują drogie fajki + browarek lub ćwiarteczka, a tą przecież też mogliby kupić w melinie lub zrobić samemu. A kupują dlaczego? Bo nie ma aż tak wielkiej biedy u nas, żeby biedaka nie było na to stać. No więc czemu z rybami jest inaczej? Myślę, że dlatego iż można po nie łatwo sięgnąć i sobie je przywłaszczyć. Ja nazywam mięsiarzy po imieniu, są to złodzieje ryb. Są złodzieje samochodów, złodzieje pieniędzy itd. a to są złodzieje ryb. Wody PZW to taki bank, który ma słabo chroniony sejf. Wynoszą bo nikt nie pilnuje, albo słabo pilnuje. Osobnym elementem jest argumentacja, że bierze się regulaminowo zgodnie z limitami RAPR. To jest dopiero hipokryzja. Bierzemy tyle, bo można. A pomyśli jeden z drugim co się dzieje z pogłowiem ryb jak tak każdy targa w świetle prawa ile to prawo zezwala? No pewnie jeśli dyrektor banku powie Zdzisiek możesz codziennie wziąć z sejfu 1000 zł to Zdzisiek weźmie. Ale tu chodzi o ryby, trzeba je szanować, to jest nasza przyroda nasze szczęście, dzięki nim i otaczającej przyrodzie możemy przeżywać chwile, których nie wyrazi żadne słowo. Jak nie ma ryb nie ma wędkarstwa. Dlatego ja tak promuję zachodnią mentalność tam nikt by mnie nie wyzywał, że plugawię złodziei ryb
Nie wiem skąd Twoje wyobrażenie o polskiej wsi. Na wsiach co piąty pędzi bimberek a i nie rzadko skręty z tytoniu palą. Jak piją to nie grolsche i heinekeny a jakieś volty i inne winka za 4,80 z butelką. Poza tym to uzależnienie. Kupują bo "muszą" Nikt piętnastej pary butów czy szóstej tubki pasty do zębów nie kupuje bo mu sie poprzednia nie podoba.
Co do wyzywania... to Ty tu zacząłeś pisać o polaczkach, gawiedzi i wywyższać się nad innymi. Złapałeś kogoś z tutejszych forumowiczów na zabieraniu ryb z łowiska? Jeśli nie to nie nazywaj złodziejem. Jeśli nie potrafisz wypowiedzieć sie na forum nie rzucając wyzwiskami w kierunku głupszych( twoim zdaniem) to znaczy że jesteś głupszy od nich.
A i żeby było jasne. Jestem przeciwny kłusownictwu i mięsiarstwu. Uważam, że gdyby nawet wszyscy Polacy wyjechali na Zachód to nic by to nie zmienilo. Ci co mieliby się nauczyć kultury zrobiąto i w Polsce a ci co kradli nakradli by i na zachodzie a po powrocie robili to w Polsce. Tak jak było już wspomniane w tym wątku. Z biedy i historii jesteśmy nauczeni robić takie a nie inne rzeczy i potrzeba czasu i pieniedzy żeby sie tego oduczyć.
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Ja tu nie widzę obruszonych. Widzę tylko jak wytykasz personalnie niektórym osobom iż są winni tego że nie umiesz ryb łowić. Nie po raz pierwszy, nic to nie zmieni że kogoś tu wyzwiesz on pójdzie i złowi a Tobie zostaną krzyki i płacze w internecie. Skoro ten West takim rajem jest nie trzeba było wracać.
Nadal uważasz, że ludzie powinni się afiszować z czymkolwiek? Jest wpis na wedkuje sprzed kilku dni gdzie "wędkarz" afiszuje sie ze swoim C&R. Łowi z premedytacją szczupaki w tym niewymiarowe w okresie ochronnym po czym wypuszcza rybę z okrzykiem C&R. Czy to jest dla Ciebie postawa godna wędkarza?
Z tego co tu napisałeś to nie jest postawa godna wedkarza. Nie musisz mi pisać definicji. Chyba wyraziłem sie dość jasno?Czy jak wstawię 100 filmów, czy sto fotek jak wpuszczam, to czy będę się wtedy obnosil przesadnie, czy nie!? Co mnie obchodzi jakiś tam wedkarz co niby afiszuje się z C&R? Mało to idiotów jest? Boli Cię tak kiedy ktoś wypuszcza? Ja konkretnie się odniosłem do bzdur, które wypisuje luxxxis I do tego, że ludzie piszą, wstawiają filmy, robią fotki jak wypuszczają i są w pożo, bo napisze, że coś tam srośtam od czasu do czasu weźmie:)))). Pytam, po co?! Po co się afiszowac?! Chcesz to bierz i nie zawracaj gitary! Udław się ta rybą, jak masz chęć i zostaw innych w spokoju!
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Tak jak pisałem po części masz rację, część ludzi na niezdrowe podejście do wędkarstwa, niezdrowe zwłaszcza dla populacji ryb. Jednak Twoje wywyższanie się nad innymi i inwektywy niezbyt dobrze świadczą o Tobie. A Twoje zapatrzenie w "West" jest co najmniej zabawne. Zapewne wiesz skąd się biorą stereotypy, że Polak to brudas i złodziej? Nie powstały one na podstawie obserwacji ludności polskiej w naszym kraju a na podstawie obserwacji tych którzy na ten West wyjechali. A kto wyjechał? W małej części specjaliści którzy pracują w swoich zawodach a w wiekszości osobniki które u nas w kraju nie umiały znaleźć sobie miejsca. Żyją w tekturowych barakach i jedzą tylko polskie konserwy. Myją po Niemcach kible i rwą dla nich rzodkiewkę. Tacy ludzie po powrocie do Polski niestety kultury nie przywożą a jedynie pare euro i mylne poczucie wyższości (co widzimy na załączonym obrazku).
A dlaczego na Zachodzi nie trzebią ryb śródlądowych? Jeśli myślisz, że z kultury wyższej to grubo się mylisz. Po prostu z bogactwa. Nie dlatego nie walnie szczupaka w łeb bo wyznaje religię C&R a dlatego, że nie chce mu się tego oprawiać, nie chce się brudzić i zapewne nawet nie umie tej ryby wybebeszyć. Po co ma się męczyć i biegać po osiedlu z bebechami łuskami i łbami jak może sobie fileciki za półdarmo kupić. Część zpewne nawet nie wie że takie ryby jak szczupak czy lin są jadalne. Oni jedzą ryby morskie.
Dlaczego na Zachodzie nie ma rybaków śródlądowych? Bo im sienie opłaca. Bo nie jedzą ludzie tych ryb. A u nas? Rybacy trzebią ryby z braku kultury? Nie. Trzebią z biedy. biedy swojej żeby zarobić i biedy swoich klientów ktorych na łososia i tuńczyka nie stać. W Polsce też już widać zmiany. Na wsi człowiek jak chce zjeść rybe to ma do wyboru śledzik i makrela w puszce albo to co sam złowi/złapie. Nie bedzie jechał kilkudziesięciu kilometrów żeby kupić łososia za 60zł bo go na to nie stać. W dodatku złowioną rybę bierze za stodołę i wybebesza. Koty zjedzą pozostałości. A w mieście nad jeziorkiem czy rzeką brzegi wybetonowane i co ma łeb i łuski na chodnik rzucić czy na trawnik między blokami? a może zabrać do domu uwalić łazienkę i jeszcze w nocy ze śmieciami zasuwać? Woli rybę wypuścić i do marketu po drodze wstąpić po zdrowszą rybę morską. Bo go stać.
No i fajnie i z sensem. Tylko nie uważam, że tego co mieszka w bloku stać na rybkę, a tego co na wsi to już nie :))).
Zbynio 33-po pierwsze to nie afiszuję sie z c&r bo mam to gdzieś,czasem zabijam,większość wywalam bez zbędnej ideologii bo rybą wali mi plecak,bo w lodówie toto mi się wala,bo pół łazienki mam uwalone łuską i wali jak w murzyńskiej chacie...Powiedziałem co robię z rybiszonem aby zająć jakieś stanowisko,jak ja to widzę. Po drugie-nigdy i nigdzie nie napisałem o tym jakoby to co ja robię i jak robię byłoby jakąś normą postępowania i wyznacznikiem czegokolwiek Po trzecie-Wszystko co pisałem wcześniej to tylko i wyłącznie moja własna,prywatna subiektywana opinia o danym temacie,o tym jak ja to postrzegam i jak ja to widzę w realu Po czwarte-zacytuj gdzie ja napisalem że wytaczam jakiekolwiek kierunki??? i że tylko one są właściwe bo wytyczone przezemnie??? patrz punkt trzeci.... Po czwarte-nie pamiętam żebyś kiedykolwiek,cokolwiek do mnie pisał,ba nawet ciebie nie pamiętam i na milimetr nie kojarzę Po piate-czytaj ze zrozumieniem i nie atakuj nikogo jeśli nie masz powodu a takowego ja ci nie dostarczyłem,ton twojej wypowiedzi jest przynajmiej zaczepny.Jęśli jak twierdzisz kojarzysz mnie z sieci to wiesz że wielokrotnie cało wychodziłem z wszelkich awantur,że zawsze waliłem dosadnie i wiesz też ile mnie kosztuje stonowanie wypowiedzi w momencie takiej zaczepki? Więc skoro ja burak to potrafię to dlaczego ty nie spróbujesz? to nie jest trudne.Dla dobra nas samych i tej dyskusji,wolisz czytać durne watki czy trochę pouczestniczyć w jakiejś żywej pogadance? Chcesz aby znowu powróciły czasy rozmów uciętych wpół i znikajacych oponentów? Po co? Zacytuj mnie.Pozdrawiam.
A dlaczego na Zachodzi nie trzebią ryb śródlądowych? Jeśli myślisz, że z
kultury wyższej to grubo się mylisz. Po prostu z bogactwa. Nie dlatego
nie walnie szczupaka w łeb bo wyznaje religię C&R a dlatego, że nie
chce mu się tego oprawiać, nie chce się brudzić i zapewne nawet nie umie
tej ryby wybebeszyć. Po co ma się męczyć i biegać po osiedlu z
bebechami łuskami i łbami jak może sobie fileciki za półdarmo kupić.
Część zpewne nawet nie wie że takie ryby jak szczupak czy lin są
jadalne. Oni jedzą ryby morskie.
Dlaczego na Zachodzie nie ma
rybaków śródlądowych? Bo im sienie opłaca. Bo nie jedzą ludzie tych ryb.
A u nas? Rybacy trzebią ryby z braku kultury? Nie. Trzebią z biedy.
biedy swojej żeby zarobić i biedy swoich klientów ktorych na łososia i
tuńczyka nie stać. W Polsce też już widać zmiany. Na wsi człowiek jak
chce zjeść rybe to ma do wyboru śledzik i makrela w puszce albo to co
sam złowi/złapie. Nie bedzie jechał kilkudziesięciu kilometrów żeby
kupić łososia za 60zł bo go na to nie stać. W dodatku złowioną rybę
bierze za stodołę i wybebesza. Koty zjedzą pozostałości. A w mieście nad
jeziorkiem czy rzeką brzegi wybetonowane i co ma łeb i łuski na chodnik
rzucić czy na trawnik między blokami? a może zabrać do domu uwalić
łazienkę i jeszcze w nocy ze śmieciami zasuwać? Woli rybę wypuścić i do
marketu po drodze wstąpić po zdrowszą rybę morską. Bo go stać.
Jak dla mnie Wieśka argumenty jak najbardziej trafne i obrazują różnicę między naszą sytuacją materialną i zachodem, więc twierdzenie na tej zasadzie że brak nam kultury w stosunku do zachodu to ,przegięcie. Kultura nie na tym polega że jeden wypuszcza a drugi zabierze to mniej ma kultury, raczej dojrzałość i świadomość wędkarza decyduje o tym, czy wypuści wszystkie czy weżmie od czasu do czasu lub lupie co się da. Ale niestety bieda jeszcze w dużych obszarach Polski powoduje że mamy i kłusowników wiecej jak na zachodzie
Tak ,dobrze prawi,bieda w polsce wpływa na mentalność ludzi,to normalne,bieda była tu zawsze w tej czy innej postaci.Gdyby przecietny szwed,niemiec czy dla przykładu belg musiał przeżyc i utrzymać rodzinę z 2000zł to też inaczej by spojrzał na pewne zagadnienia,w polaku bieda siedzi od zawsze razem z chęcią jej pokonania kombinatorstwem na boku i musem rozpychania się łokciami aby przeżyć a to pośrednio wpływa na decyzję nad wycholowanym leszczem przeciętnego wędkarza...
Nadal uważasz, że ludzie powinni się afiszować z czymkolwiek? Jest wpis na wedkuje sprzed kilku dni gdzie "wędkarz" afiszuje sie ze swoim C&R. Łowi z premedytacją szczupaki w tym niewymiarowe w okresie ochronnym po czym wypuszcza rybę z okrzykiem C&R. Czy to jest dla Ciebie postawa godna wędkarza?
Z tego co tu napisałeś to nie jest postawa godna wedkarza. Nie musisz mi pisać definicji. Chyba wyraziłem sie dość jasno?Czy jak wstawię 100 filmów, czy sto fotek jak wpuszczam, to czy będę się wtedy obnosil przesadnie, czy nie!? Co mnie obchodzi jakiś tam wedkarz co niby afiszuje się z C&R? Mało to idiotów jest? Boli Cię tak kiedy ktoś wypuszcza? Ja konkretnie się odniosłem do bzdur, które wypisuje luxxxis I do tego, że ludzie piszą, wstawiają filmy, robią fotki jak wypuszczają i są w pożo, bo napisze, że coś tam srośtam od czasu do czasu weźmie:)))). Pytam, po co?! Po co się afiszowac?! Chcesz to bierz i nie zawracaj gitary! Udław się ta rybą, jak masz chęć i zostaw innych w spokoju!
O i końcówka mi się podoba. Tylko musi działać w obie strony. Chcesz to wypuszczaj i nie zawracaj gitary. A innych zostaw w spokoju bo niedobrze sie robi czytając pod każdym wpisem "C&R i rybka w świetnej kondycji wróciła do wody" a na fotkach szczupak z oderwanym łbem
Panowie! Ja nie widzę powodu żeby ciągle usprawiedliwiać wędkarza Polskiego za to, że czasami sobie oprawi i ładnie przyrządzi rybkę, zjadając na kolację z rodziną... Każdy dojrzały człowiek znający historię wie, że Polacy z powodu setek lat zaborów, wojen, komunistycznego ucisku mają wyrytą głęboką bruzdę w głowach i trzeba jeszcze dużo lat dobrobytu żeby ją wyrównać - niestety jak na razie tego zachodniego dobrobytu u nas nie widać. Jak już wcześniej pisałem, biedny polak musiał sobie z od lat z tą bieda radzić, więc czerpał z tego co mu oferowała natura, lub inna okazja - dlatego też i mentalność polaka jest taka troszkę prymitywna... Natomiast żal mi tego biednego tatuśka, który po 10-ciu latach ubijania wszystkiego co się rusza nad polskimi wodami, doznał nagle duchowego oświecenia i teraz prawi jak nawiedzony ksiądz Natanek, bredząc - jaki to polak zły, jak łon te biedne ryby ubija i żere. Zacznij tą twoja krucjatę waść od likwidacji rybactwa śródlądowego, walcz o słuszne, przemyślne zarybienia wód, a później o mądre zmiany w RAPR, jak coś zmienisz, to może troszkę będzie bliżej nam do tego wielbionego przez ciebie zachodu. Niestety zacząłeś tą swoją krucjatę od d*py strony, zamiast walczyć z chorym systemem, zacząłeś obrzucać polskich wędkarzy błotem, a tak już waść się nie godzi.
luxxxis, gdzie ja Cie atakuje? Co mnie obchodzi, czy Ci w chacie wali rybą? Twoja prywatna sprawa. Pisałes o narzucaniu ideologi C&R, że to jest chore i z tym się zgadzam, a czy pisanie w koło że zabierasz x% ryb, a resztę wypuszczasz nie jest chore? Po co? Pisałem już, że to prywatna sprawa każdego.... Czy to nie nowe trendy? Czy jak ktoś napisze C&R tak razi? To jest przecież mój problem i nikogo innego. W sieci już się spotkałem z nowym trendem "nie ważona, nie mierzona" i później dywagacje ile mogła mieć ta rybka hahahaha ;).
"Racja Arcymisku,nic na siłę bo skutek będzie odwrotny do
zamierzonego,chcesz zabrać ryby które złowiłeś w ramach
regulaminu-bierz,masz prawo ,i nic nikomu do tego ,to twoja decyzja,w
żaden sposób przez to nie jesteś gorszy od tych co puszczają.Ja
osobiście zwracam wolność 98procent zdobyczy z prostych przyczyn-ja i
moja rodzina nie lubimy ryb,jak jest okazja typu święta czy jakieś
wydarzonko to no problem,żona daje zlecenie i goście cieszą się smakiem
np;potokowca.Patrzenie z góry na smakoszy rybiego mięsa i próba
narzucania im jakiś górnolotnych ideologi c&R JEST CHORE.To takie
troche podejście do rzeczy jak w polskim wydaniu wiary w boga,x ludzi
chodzi co niedzielę na mszę myśląc że są przez to lepsi,bardziej święci
czy cuś,ale pozatym nie robią nic,to ma wystarczeć.Jestem dobrym
katolikiem bo co niedzielę odpękam godzinę,a jeśli stanie w garażu też
co niedzielę na ten sam czas to będzie samochodem??? Samo c&r to nie
wszystko choć cel szczytny,tu bardziej liczy się rozsądek ,etyka i
zdrowe podejście do zagadnienia,dbajmy o nasze wody,patrzmy na ręce tym
od zarybień,pilnujmy aby odłowy kontrolne nie były eksterminacją,nie
bójmy się pogonić ćwoka z siatkami czy zwrócić dosadnie uwagę komuś kto
wali w łeb szczupaczka 35cm.Sami bądżmy straznikami naszych wód a nie
chowajmy głów w piasek bo to nie moja robota albo co ja mogę
zrobić....Chodzcie na zebrania do kół,interesujcie się sprawami swoich
wód a nie będzie problemu z ich rybostanem,wtedy jeden drugiego nie
będzie oskarżał o to że piata wyprawa pod rząd skończona fiaskiem z
powodu henia bo zabiera,bo lubi...C&R,do tego trzeba dojść samemu,z
własnej potrzeby a nie w wyniku mody czy aktualnego trendy... Przypinanie
sobie jakiejś LEPSZOŚCI przez tych co to stosują jest zwykłym buractwem
i wybielaniem się na siłę,we własnych oczach.Ci sami lepsi ludzie w
grudniu tarmoszą na żywca wielkie pekate od ikry samice
szczupaka,puszczaję je,to nic że przeżywalność jest znikoma,grunt żem
trendy.Targanie idących na tarło trotek też nijak mi tu nie pasuje....,a
letnie potokowce łowione w myśl c&r? szok jakiego doznaje ta ryby
wywleczona na plus 30st C choćby na chwilę jest OK? to zbrodnia,biologia
tej ryby mówi o tym jak byk. Takie to typowo Polskie podejście do rzeczy,zanurzę mały palec w wodzie święconej to cały będę świety." Dobrym,etycznym
wedkarzem zostaje sie na wiele sposobów,C&R to tylko JEDEN z nich a
i tak jest tylko pierwszym krokiem w dobrą stronę."
Określasz co jest dobre, a co złe oczywiscie wg Ciebie. Tym samym sam wytyczasz jakieś kierunki.... Nie napisałem, że się nie zgadzam z wszystkim co napisałem, bo masz sporo racji.. Uwierz mi, że ja bardziej się gryzę w język ;))))).
O i końcówka mi się podoba. Tylko musi działać w obie strony. Chcesz to wypuszczaj i nie zawracaj gitary. A innych zostaw w spokoju bo niedobrze sie robi czytając pod każdym wpisem "C&R i rybka w świetnej kondycji wróciła do wody" a na fotkach szczupak z oderwanym łbem
Tak ,dobrze prawi,bieda w polsce wpływa na mentalność ludzi,to normalne,bieda była tu zawsze w tej czy innej postaci.Gdyby przecietny szwed,niemiec czy dla przykładu belg musiał przeżyc i utrzymać rodzinę z 2000zł to też inaczej by spojrzał na pewne zagadnienia,w polaku bieda siedzi od zawsze razem z chęcią jej pokonania kombinatorstwem na boku i musem rozpychania się łokciami aby przeżyć a to pośrednio wpływa na decyzję nad wycholowanym leszczem przeciętnego wędkarza...
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
U mnie na wsi jest "pan rolnik".Uprawiał kartofelki ,dbał o pole,jeździł pilnować pola....aż w końcu się wqu....wił już nie "uprawia" ... bo ku.... jakieś mendy ,złodziejskie nasienie kradły. Nie dla tego aby ugotować obiadek,bo go nie stać kupić w warzywniaku kilo kartofli..,,,,W to nigdy nie uwierzę,bo w moim rejonie ani "bidy z nędzą" ani wielkiego bezrobocia nie ma.
Po prostu jak jest i nikt nie pilnuje to ludzie (hmmmm nie jestem pewien) myślą ze można brać.
Inny przykład Siora odziedziczyła kawał pola, obsadziliśmy pole krzakami agrestu z myślą "będzie na soczek....i co????? i kuźwa wycieczki p.....lonych złodziei "opędzlowały" wszystkie krzewy.A wiadomo że jak jest wytyczone ,obsadzone pole to jest czyjąś własnością .Nawet odrobinka kultury wystarczy aby nie kraść i nie niszczyć.
Ps.temat jest o czym innym. po co "burdel" z kolejnego tematu robić????Dziwie się że jakiś moderator nie wydzieli tematu albo coś.
Tak ,dobrze prawi,bieda w polsce wpływa na mentalność ludzi,to normalne,bieda była tu zawsze w tej czy innej postaci.Gdyby przecietny szwed,niemiec czy dla przykładu belg musiał przeżyc i utrzymać rodzinę z 2000zł to też inaczej by spojrzał na pewne zagadnienia,w polaku bieda siedzi od zawsze razem z chęcią jej pokonania kombinatorstwem na boku i musem rozpychania się łokciami aby przeżyć a to pośrednio wpływa na decyzję nad wycholowanym leszczem przeciętnego wędkarza...
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
U mnie na wsi jest "pan rolnik".Uprawiał kartofelki ,dbał o pole,jeździł pilnować pola....aż w końcu się wqu....wił już nie "uprawia" ... bo ku.... jakieś mendy ,złodziejskie nasienie kradły. Nie dla tego aby ugotować obiadek,bo go nie stać kupić w warzywniaku kilo kartofli..,,,,W to nigdy nie uwierzę,bo w moim rejonie ani "bidy z nędzą" ani wielkiego bezrobocia nie ma.
Po prostu jak jest i nikt nie pilnuje to ludzie (hmmmm nie jestem pewien) myślą ze można brać.
Inny przykład Siora odziedziczyła kawał pola, obsadziliśmy pole krzakami agrestu z myślą "będzie na soczek....i co????? i kuźwa wycieczki p.....lonych złodziei "opędzlowały" wszystkie krzewy.A wiadomo że jak jest wytyczone ,obsadzone pole to jest czyjąś własnością .Nawet odrobinka kultury wystarczy aby nie kraść i nie niszczyć.
Ps.temat jest o czym innym. po co "burdel" z kolejnego tematu robić????Dziwie się że jakiś moderator nie wydzieli tematu albo coś.
Jarku drogi! My tu nic o przestępcach i kradzieży nie piszemy, bo nikt nikogo nie okrada i o kradziez żalu nie ma, no może oprócz jednego sfrustrowanego osobnika, który twierdzi, że mu polscy wędkarze wszystkie ryby wyłowili i teraz nie może nic złowić - zarzucając rybożernym, że mięsiarze i prostaki. Nikt tu wszystkiego na biedę nie zwala, niemniej jednak uważam, że nasze społeczeństwo w stosunku do zachodnich sąsiadów jest biedne.
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
Na mój gust to większość w tej kwestii,bieda wpływa na mentalność,zmusza do kombinowania,w głowie włącza się przelicznik bo karta kosztuje to coś musze z tego mieć,rybą urozmaicę posiłek,kopsnę sąsiadowi bo on robi w masarni i może mnie kotleta kopsnie,bo lubię ryby a kupować nie będę .Znam kilka historii lipnych zarybień kroczkiem karpia gdzie 30 proc poszło na talerz za parę złotych,linem...kilka historii odłowów kontrolnych gdzie padały setki kilogramów ryb sprzedanych potem za kasę z chęci dorobienia do mizernej emerytury-wszędzie tam gdzieś w tle jest pieniądz a w zasadzie jego brak i nawet jeśli na daną chwilę delikwent go nie potrzebował to poprzez wzgląd na poprzednie wałki postapił tak samo i tym razem. Swoją drogą to ciekawie watek poszedł po bandzie:) od jakichś zapyziałych monet wciskanych na chama,przez smażenie ryb aż do ogólnej sytuacji przecietnego Polaka biorąc pod uwagę historie jego kraju na przestrzeni dwustu lat...dobre...:)
Zbynio,cytuję ciebie-Określasz co jest dobre, a co złe oczywiscie wg Ciebie. Tym samym sam wytyczasz jakieś kierunki....
Jeśli ktoś spyta się ciebie o cokolwiek,np sąsiad czy jest ślisko bo spadł śnieg,ty odpowiesz że tak,to też wytyczasz mu kierunek? Do tego można podpiąć każde zdanie zakończone kropką ,pozatym napisałeś że piszę brednie,czyli jestem głupol:) -zaczepkę tu widzisz?zaprzeczasz sam sobie i chyba słabo rozumiesz to co przelewasz na monitor. Sam wytyczyłeś kierunek podsumowując mnie ,nadal nie czytasz ze zrozumieniem,ten post jest ostatnim na jaki ci odpowiadam,będę cie poprostu ignorował . Pozdrawiam.
Jarku drogi! My tu nic o przestępcach i kradzieży nie piszemy, bo nikt nikogo nie okrada i o kradziez żalu nie ma, no może oprócz jednego sfrustrowanego osobnika, który twierdzi, że mu polscy wędkarze wszystkie ryby wyłowili i teraz nie może nic złowić - zarzucając rybożernym, że mięsiarze i prostaki. Nikt tu wszystkiego na biedę nie zwala, niemniej jednak uważam, że nasze społeczeństwo w stosunku do zachodnich sąsiadów jest biedne.
Nie to że biedne ,ale tragicznie zacofane. Przykłady które dałem pokazują mentalność większości "polaczków" piszesz "przecież nikt nie kradnie" a okradanie PZW - nas wszystkich wędkarzy którzy płacimy za sportowy połów ryb to co jest według ciebie????? Mi nie chodzi o jakież całkowite C&R ,nie róbcie z tego jakiejś szopki czy głupiej ideologii.ja też jadam ryby i z chęcią wezmę leszcza czy sandacza aby go zjeść.Ale nie znaczy to że skoro "opłacam kartę" to muszę się "nachapać" ,walić wszystko co złowię w "beret" .Dla mnie ten złodziej co sięga po "czyjeś" nie rożni się zbytnio od złodzieja co sięga po "wspólne dobro" po to by sie nachapać bo mu sie należy. To tak jak byś poszedł do "państwowego lasu" i chciał byś wziąć trochę drzewa na opał , nikt ci "głowy nie urwie " że weźmiesz trochę chrustu ale jak pojedziesz tam traktorem ,wytniesz "parę drzew" to cię posądzą o najzwyklejszą kradzież.
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
Zbynio,cytuję ciebie-Określasz co jest dobre, a co złe oczywiscie wg Ciebie. Tym samym sam wytyczasz jakieś kierunki....
Jeśli ktoś spyta się ciebie o cokolwiek,np sąsiad czy jest ślisko bo spadł śnieg,ty odpowiesz że tak,to też wytyczasz mu kierunek? Do tego można podpiąć każde zdanie zakończone kropką ,pozatym napisałeś że piszę brednie,czyli jestem głupol:) -zaczepkę tu widzisz?zaprzeczasz sam sobie i chyba słabo rozumiesz to co przelewasz na monitor. Sam wytyczyłeś kierunek podsumowując mnie ,nadal nie czytasz ze zrozumieniem,ten post jest ostatnim na jaki ci odpowiadam,będę cie poprostu ignorował . Pozdrawiam.
W końcu zrozumiałeś o co mi chodzi. Za brednie sorry. Miałem usunąć, ale zapomniałem. Zagalopowalem się, ale w Twojej wypowiedzi można się dopatrzec następnych nieścisłości. No, ale jak nie czujesz się na siłach i nie chcesz gadać to trudno. Pozdrole :).
To tak jak byś poszedł do "państwowego lasu" i chciał byś wziąć trochę
drzewa na opał , nikt ci "głowy nie urwie " że weźmiesz trochę chrustu
ale jak pojedziesz tam traktorem ,wytniesz "parę drzew" to cię posądzą o
najzwyklejszą kradzież.
I tu się mylisz. jakieś rok/dwa temu w telewizji emitowany był szereg reportaży o dwojgu staruszków którzy zabrali trochę chrustu na opał z państwowego lasu. Sprawa skończyła się wyrokiem sadowym. Do zapłacenia mieli jakąś absurdalna karę. na szczęście po nagłośnieniu sprawy sad odstąpił od wymierzania ,,sprawiedliwości"" pozdrawiam
a możesz dać jakiś link do artykułu??????? z tego co wiem to nie chodziło o zebranie "troche" drewna na opał tylko "posprzątanie "gałęzi po wycince"..staruszki wielokrotnie jeździli traktorkiem po gałęzie do lasu.właśnie o tej "skali" mówiłem>za wiązkę chrustu jeszcze nikt problemu nie miał ,ale za wywożenie z lasu "ton" drewna już tak .
a możesz dać jakiś link do artykułu??????? z tego co wiem to nie chodziło o zebranie "troche" drewna na opał tylko "posprzątanie "gałęzi po wycince"..staruszki wielokrotnie jeździli traktorkiem po gałęzie do lasu.właśnie o tej "skali" mówiłem>za wiązkę chrustu jeszcze nikt problemu nie miał ,ale za wywożenie z lasu "ton" drewna już tak . Pamiętam to z telewizji i o ile mnie pamięć nie myli to faktycznie chodziło o jakąś drobnice i na pewno nie liczoną w tonach
Tu jest ten art i sie okazuje że nawet o ten chrust chodziło a o wycinkę drzew.
. Problem pojawił się, kiedy dojazd do kolejnych utrudniły im dwa - jak twierdzą - połamane drzewka.
Wycięli dwa połamane drzewka
- Chcieliśmy wjechać traktorem. To wziął mój chłop wyciął i już - mówi Zofia.
Sprawa jest "nieco" zagmatwana bo z jednej strony biedni ludzie a z drugiej jednak prawo .Za wyciencie drzewek (nieważne połamanych czy nie) jest kara. To "biedym staruszkom " wolno wycinać drzewka??
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym. Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd... Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym. Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd... Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Gdzie trzech polaków tam cztery opinie,grunt że mozna sie trochę oderwać i pogadać z kimś na forum,a temat? kto go teraz pamięta? :) Chrustu tu się nie spodziewałem....straciłem wątek,pogubiłem się...:)
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym. Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd... Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Pamiętasz regulamin z lat 70-tych ??? limity ,wymiary itdile sie od tamtego czasu zmieniło ????w realu minęły lata "świetlne" nastała nowa epokaa w RAPR?? bardzo nie wiele tyle co nic nawet zmiany co do zabronienia połowu na rybkę czy połowu żywców na podrywką zostały po roku wycofane bo "beton" sie "burzył"
Działanie tzn zabieranie ryb zgodnie z regulaminem jest głupie,bez sensu , nie życiowe i mięsiarskie.czyt. złodziejskie.i tyle.koniec i kropka.
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym. Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd... Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Pamiętasz regulamin z lat 70-tych ??? limity ,wymiary itdile sie od tamtego czasu zmieniło ????w realu minęły lata "świetlne" nastała nowa epokaa w RAPR?? bardzo nie wiele tyle co nic nawet zmiany co do zabronienia połowu na rybkę czy połowu żywców na podrywką zostały po roku wycofane bo "beton" sie "burzył"
Działanie tzn zabieranie ryb zgodnie z regulaminem jest głupie,bez sensu , nie życiowe i mięsiarskie.czyt. złodziejskie.i tyle.koniec i kropka. W sezonie 2014 z łowisk zabrałem 3 sumy. Każdy z innej wyprawy. Jest to zgodne z regulaminem RAPR. Z tego wynika że według Ciebie jestem miesiarzem, głupkiem i złodziejem.... no cóż zgłaszam naruszenie.
diable a zgłaszaj se twoja wola najwyżej mi zablokują pisanie na tydzień to se zrobię "klona" jak 100 osób na tym forum. nie moja wina że nie umiesz czytać ani myśleć.
diable a zgłaszaj se twoja wola najwyżej mi zablokują pisanie na tydzień to se zrobię "klona" jak 100 osób na tym forum. nie moja wina że nie umiesz czytać ani myśleć. To nie jest kącik poetycki żeby sie miał kto zastanawiać co autor miał na myśli. Piszesz co myślisz. A jeżeli piszesz że zabieranie zgodnie z regulaminem jest złodziejstwem to świadczy tylko i wyłącznie o tym że to Ty myśleć nie umiesz.
Srebrny Orzeł to oficjalna, piękna i symboliczna moneta, bita z czystego srebra 999/1000, która od lat jest obiektem pożądania kolekcjonerów na całym świecie. Jej wagę, zawartość i czystość kruszcu gwarantuje Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Skarbnica Narodowa ma zaszczyt zaoferować Srebrnego Orła 2015 w preferencyjnej cenie – tylko za 99 zł (+12,95 zł opłata za pakowanie i przesyłkę)
Aby dokonać rezerwacji tej srebrnej monety
w preferencyjnej cenie 99 zł prosimy wejść na stronę:
Radzimy zarezerwować tę bardzo poszukiwaną monetę już teraz,
zanim jej ściśle limitowana oferta zostanie wyczerpana!
Oficjalny Srebrny Orzeł 2015 wyemitowany przez Rząd
Stanów Zjednoczonych Ameryki przesyłany jest razem z Certyfikatem
Autentyczności.
W związku z okazyjną ceną, aby zapewnić każdemu szansę zdobycia tej
unikalnej i poszukiwanej monety z czystego srebra, został wprowadzony
system rezerwacji. Każda osoba może dokonać tylko jednej rezerwacji –
ta uczciwa zasada pomoże uniknąć spekulacji.
Skarbnica Narodowa gwarantuje rzetelną procedurę przydzielania monet oraz rozpatrzenie rezerwacji ściśle w kolejności napływania.
Prosimy nie wysyłać teraz żadnych pieniędzy. Zamówienie nie wiąże
się z żadnym ryzykiem ani dodatkowymi kosztami. Jeżeli moneta nie
spełni oczekiwań, można ją odesłać w ciągu 14 dni od daty otrzymania
przesyłki.
Z poważaniem,
Adam Zieliński
Dyrektor Zarządzający
Skarbnicy Narodowej
Internetowy System Rezerwacji:
srebrnyorzel.pl
Zarezerwuj już teraz!
Każda zamówiona emisja
przed wysyłką jest starannie kontrolowana pod względem jakości
Dzięki kontroli ekspertów mają Państwo pewność, że zakupione produkty są autentyczne
Mają Państwo możliwość zapoznać się z zamówionym produktem przed finalnym zakupem
Wiadomość wysłana przez portal wedkuje.pl dla Skarbnica Narodowa Sp. z o.o., Aleja Jana Pawła II 19, 00-854 Warszawa KRS: 0000241299, Sąd Rejonowy dla M. St. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy REGON: 140159953, Kapitał zakładowy: 50000 zł, NIP: 525-234-83-37
Jeśli nie chcesz go otrzymywać, po zalogowaniu w serwisie wejdź w Mój
profil, a następnie edytuj profil. W dziale powiadomienia znajdziesz
opcję umożliwiającą wyłączenie newslettera.
Czy kasa wam już całkowicie oczy przesłoniła????co jest qur....grane????
Wystarczą dwa kliknięcia myszką i takie rzeczy lądują w koszu.. codziennie wywalam podobne wiadomości i nie płaczę jak dziewczynka. Dwa kliknięcia - TYLKO DWA
39I są starsi z takim podejściem jak ja. Chociaż jest nas 0,1% całej populacji, reszta to populacja niżej rozwinięta w ewolucji. Mówię to wprost, czuję się lepszy od większości polskiego wędkarskiego chłamu. Zbiorę zapewne cięgi, ale to od nich właśnie. Doszedłem do tego z biegiem lat, jeszcze 10 lat też brałem ryby, ale zdałem sobie sprawę co się dzieje i zrozumiałem, że ryby można wyjąć do zera i nie mieć już nic. Ryba w wraca do wody, jaki to widok i ta świadomość, że dalej pływa jaką to daje satysfakcję. Powiedzmy, że dojrzałem, dlaczego tylko tak nieliczni w tym kraju są do tego zdolni?
Gdybyś był naprawdę lepszy od większości polskiego społeczeństwa to byś sie tym nie chwalił na jakimś forum. Po pierwsze nie interesowałaby Cie opinia ""gorszych" a po drugie przed kim tu się chwalić skoro sami "gorsi"? Czasem napiszesz coś z sensem ale wiekszość Twoich wpisów to żałosna próba dowartościowania się i zrzucenia swoich niepowodzeń na innych ktorych nazywasz niżej rozwiniętymi, gawiedzią, polaczkami.
Proszę mnie tutaj z jakimiś kiełbiami nie mieszać, to nie moja robota. :)
Nie miałem zamiaru Irku ,ale na moim koncie jesteś ciągle zamieszany w każdy nowy wpis jaki się pojawia na tym portalu :) Ciekawy jestem ,czy użytkownicy portalu też tak mają,czy może jestem osamotniony z tym problemem .
przedwczoraj
kabandodał 13 zdjęć:
2015-02-01
Iras1975dodał 13 zdjęć:
2015-01-31
marek-debickidodał wpis na blogu: »
2015-01-30
sumik11
dodał 2 posty na forum
Ja też tak mam zdjęcia dodawane "podwójnie" wpisy i posty których nie ma. :)
Coraz większy syf się tu robi :):):). A już myślałem ,że jestem sam z tym problemem :)
"Europa zachodnia śmieje się z Polaków przez takich jak wy. A ja się śmieję z was gbury i mi z tym lekko:)) pa pa"".
Siedziałem jak do tej pory cicho, jednak troszkę to pindolenie mnie ruszyło.
Przestań waść już szydzic z Polaków i biadolić o tej swojej dojrzałosci wędkarskiej i całej filozofii C&R. Być może to nie dojrzałość wędkarska doprowadziła do tego, że nie zabierasz ryb, możliwe, że taszczyłeś z każdej wyprawy wszystko co się ruszało, aż cię w końcu żona wypi...oliła z kuchni dając zakaz przynoszenia ryb, bo już miała dosyć zdrapywania łusek ze ściany i rybiego smrodu.
Osobiscie jestem tolerancyjną osoba, ale wkurzaja mnie tacy zacietrzewieńcy, którzy na siłę próbują narzucać swoje innym.
Osobiście zabieram ryby, nie zawsze, ale zabieram - tak jak zezwala na to APR.
Nie widzę też nic złego w tym, że inny wędkarz weźmie, chociaż nie ukrywam, że jestem zniesmaczony tym jak widzę niektóre jednostki ładujące do siatki wszystko co się rusza, małe i duże - dla kota i pieska. Moim zdaniem powinno się kierowac etyka i zachowywac umiar, a nie popadajmy w jakies skrajnosci, typu - jestem nowoczesnym wedkarzem C&R, a wszyscy reszta co jedzą ryby, to mięsiarze i filcaki.
Chyba czas sobie wrzucić na luz...
Racja Arcymisku,nic na siłę bo skutek będzie odwrotny do zamierzonego,chcesz zabrać ryby które złowiłeś w ramach regulaminu-bierz,masz prawo ,i nic nikomu do tego ,to twoja decyzja,w żaden sposób przez to nie jesteś gorszy od tych co puszczają.Ja osobiście zwracam wolność 98procent zdobyczy z prostych przyczyn-ja i moja rodzina nie lubimy ryb,jak jest okazja typu święta czy jakieś wydarzonko to no problem,żona daje zlecenie i goście cieszą się smakiem np;potokowca.Patrzenie z góry na smakoszy rybiego mięsa i próba narzucania im jakiś górnolotnych ideologi c&R JEST CHORE.To takie troche podejście do rzeczy jak w polskim wydaniu wiary w boga,x ludzi chodzi co niedzielę na mszę myśląc że są przez to lepsi,bardziej święci czy cuś,ale pozatym nie robią nic,to ma wystarczeć.Jestem dobrym katolikiem bo co niedzielę odpękam godzinę,a jeśli stanie w garażu też co niedzielę na ten sam czas to będzie samochodem??? Samo c&r to nie wszystko choć cel szczytny,tu bardziej liczy się rozsądek ,etyka i zdrowe podejście do zagadnienia,dbajmy o nasze wody,patrzmy na ręce tym od zarybień,pilnujmy aby odłowy kontrolne nie były eksterminacją,nie bójmy się pogonić ćwoka z siatkami czy zwrócić dosadnie uwagę komuś kto wali w łeb szczupaczka 35cm.Sami bądżmy straznikami naszych wód a nie chowajmy głów w piasek bo to nie moja robota albo co ja mogę zrobić....Chodzcie na zebrania do kół,interesujcie się sprawami swoich wód a nie będzie problemu z ich rybostanem,wtedy jeden drugiego nie będzie oskarżał o to że piata wyprawa pod rząd skończona fiaskiem z powodu henia bo zabiera,bo lubi...C&R,do tego trzeba dojść samemu,z własnej potrzeby a nie w wyniku mody czy aktualnego trendy...
Przypinanie sobie jakiejś LEPSZOŚCI przez tych co to stosują jest zwykłym buractwem i wybielaniem się na siłę,we własnych oczach.Ci sami lepsi ludzie w grudniu tarmoszą na żywca wielkie pekate od ikry samice szczupaka,puszczaję je,to nic że przeżywalność jest znikoma,grunt żem trendy.Targanie idących na tarło trotek też nijak mi tu nie pasuje....,a letnie potokowce łowione w myśl c&r? szok jakiego doznaje ta ryby wywleczona na plus 30st C choćby na chwilę jest OK? to zbrodnia,biologia tej ryby mówi o tym jak byk.
Takie to typowo Polskie podejście do rzeczy,zanurzę mały palec w wodzie święconej to cały będę świety.
Dobrym,etycznym wedkarzem zostaje sie na wiele sposobów,C&R to tylko JEDEN z nich a i tak jest tylko pierwszym krokiem w dobrą stronę.
luxxxis nie mogę się z Tobą zgodzić. Po pierwsze; po co sie tłumaczysz, że coś tam zabierasz, a coś tam wypuszczasz? Po co się z tym afiszujesz? Czy tylko jak ktoś napisze, że wypuszcza to jest źle? Czy jak napisze, że bierze ryby to jest oki? Już Ci napisałem kiedyś co o Tobie myślę i pewnie pamiętasz jak Cie nazwałem? i to się w tym Twoim poście potwierdziło.
Filmy, fotki wstawiacie jak wypuszczacie ryby, ale jak ktoś napisze, że wypuszcza to już jest niedobrze. Moja sprawa co robię z rybą i guzik was to obchodzi.....
Po drugie nie masz pojęcia co to C&R. To jest przede wszystkim racjonalna gospodarka. Nie chodzi o to, żeby zdechłą rybę wywalić do wody tylko w jak najlepszym stanie, kondycji....... więc Twoje zarzuty są bez pokrycia.... Zgodze się z tym, ze pełno jest fałszywych ludzi i tu piszą, ze wypuszczają, a w rzeczywistości walą w łeb jak wlezie i ile wlezie. No ale to tak jak wszedzie i w kazdej dziedzinie zycia. Napisz mi co byś zrobił w sytuacji jak mam kilka dużych karpi w zbiorniku i chcę łowić duże, to co mam walić w łeb i czekać 20 lat aż urosną następne, czy może zarybiać dużymi?
Po trzecie, to żeby zostać świętym możesz sobie palec nawet w cztery litery włożyć i nic to nie da, ważne żebyś położył na kościół 10 tysi, to Cię ksiądz z ambony pod niebiosa wychwali.
Arab jak puknie kozę to musi ja zabić wtedy jest oczyszczony. Może i Ty tak z rybami uważasz, ze jak po ukuciu ją zabijesz to jesteś czysty?
Dobrze, że na końcu napisałeś, że C&R to krok w dobra stronę, tylko nie należy się z tym afiszować hahahahha. Z czym jeszcze nie należy się afiszować? Kim Ty jesteś, żeby kierunki wytyczać, co wolno a czego nie? Piszesz o nienarzucaniu komuś swojej woli, a Ty co robisz? hahahaha dobre ;).
luxxxis nie mogę się z Tobą zgodzić. Po pierwsze; po co sie tłumaczysz, że coś tam zabierasz, a coś tam wypuszczasz? Po co się z tym afiszujesz? Czy tylko jak ktoś napisze, że wypuszcza to jest źle? Czy jak napisze, że bierze ryby to jest oki? Już Ci napisałem kiedyś co o Tobie myślę i pewnie pamiętasz jak Cie nazwałem? i to się w tym Twoim poście potwierdziło.
Filmy, fotki wstawiacie jak wypuszczacie ryby, ale jak ktoś napisze, że wypuszcza to już jest niedobrze. Moja sprawa co robię z rybą i guzik was to obchodzi.....
Po drugie nie masz pojęcia co to C&R. To jest przede wszystkim racjonalna gospodarka. Nie chodzi o to, żeby zdechłą rybę wywalić do wody tylko w jak najlepszym stanie, kondycji....... więc Twoje zarzuty są bez pokrycia.... Zgodze się z tym, ze pełno jest fałszywych ludzi i tu piszą, ze wypuszczają, a w rzeczywistości walą w łeb jak wlezie i ile wlezie. No ale to tak jak wszedzie i w kazdej dziedzinie zycia. Napisz mi co byś zrobił w sytuacji jak mam kilka dużych karpi w zbiorniku i chcę łowić duże, to co mam walić w łeb i czekać 20 lat aż urosną następne, czy może zarybiać dużymi?
Po trzecie, to żeby zostać świętym możesz sobie palec nawet w cztery litery włożyć i nic to nie da, ważne żebyś położył na kościół 10 tysi, to Cię ksiądz z ambony pod niebiosa wychwali.
Arab jak puknie kozę to musi ja zabić wtedy jest oczyszczony. Może i Ty tak z rybami uważasz, ze jak po ukuciu ją zabijesz to jesteś czysty?
Dobrze, że na końcu napisałeś, że C&R to krok w dobra stronę, tylko nie należy się z tym afiszować hahahahha. Z czym jeszcze nie należy się afiszować? Kim Ty jesteś, żeby kierunki wytyczać, co wolno a czego nie? Piszesz o nienarzucaniu komuś swojej woli, a Ty co robisz? hahahaha dobre ;).
Afiszować się - obnosić się z czymś przesadnie.
Nadal uważasz, że ludzie powinni się afiszować z czymkolwiek? Jest wpis na wedkuje sprzed kilku dni gdzie "wędkarz" afiszuje sie ze swoim C&R. Łowi z premedytacją szczupaki w tym niewymiarowe w okresie ochronnym po czym wypuszcza rybę z okrzykiem C&R. Czy to jest dla Ciebie postawa godna wędkarza?
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Aha jeśli moderatorzy uważają, że moje posty są aspołeczne i podszyte chęcią antagonizowania, to proszę o usunięcie ich lub nawet mojego konta nie obrażę się. Dopóki jednak jestem na tym forum, to nie ulegnę i podkreślam, że jestem tu po to (z resztą nie tylko tu) żeby plugawić polską mentalność w tym przypadku akurat w stosunku do ryb. Gdybym miał ograniczyć swoją obecność tu tylko do wypowiedzi typu Stefek jak tam bierą, na co bierą i ile łożysk ma mieć kołowrotek, to szkoda by mi było zachodu. Na pewno wchodzą tu dzieciaki i młodzież, która podchodzi dopiero do wędkowania. Niech wiedzą, że Polska, to jedyny kraj na granicy z zachodem, który gnębi ryby śródlądowe. Dalej jest już cywilizacja
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Tak jak pisałem po części masz rację, część ludzi na niezdrowe podejście do wędkarstwa, niezdrowe zwłaszcza dla populacji ryb. Jednak Twoje wywyższanie się nad innymi i inwektywy niezbyt dobrze świadczą o Tobie. A Twoje zapatrzenie w "West" jest co najmniej zabawne. Zapewne wiesz skąd się biorą stereotypy, że Polak to brudas i złodziej? Nie powstały one na podstawie obserwacji ludności polskiej w naszym kraju a na podstawie obserwacji tych którzy na ten West wyjechali. A kto wyjechał? W małej części specjaliści którzy pracują w swoich zawodach a w wiekszości osobniki które u nas w kraju nie umiały znaleźć sobie miejsca. Żyją w tekturowych barakach i jedzą tylko polskie konserwy. Myją po Niemcach kible i rwą dla nich rzodkiewkę. Tacy ludzie po powrocie do Polski niestety kultury nie przywożą a jedynie pare euro i mylne poczucie wyższości (co widzimy na załączonym obrazku).
A dlaczego na Zachodzi nie trzebią ryb śródlądowych? Jeśli myślisz, że z kultury wyższej to grubo się mylisz. Po prostu z bogactwa. Nie dlatego nie walnie szczupaka w łeb bo wyznaje religię C&R a dlatego, że nie chce mu się tego oprawiać, nie chce się brudzić i zapewne nawet nie umie tej ryby wybebeszyć. Po co ma się męczyć i biegać po osiedlu z bebechami łuskami i łbami jak może sobie fileciki za półdarmo kupić. Część zpewne nawet nie wie że takie ryby jak szczupak czy lin są jadalne. Oni jedzą ryby morskie.
Dlaczego na Zachodzie nie ma rybaków śródlądowych? Bo im sienie opłaca. Bo nie jedzą ludzie tych ryb. A u nas? Rybacy trzebią ryby z braku kultury? Nie. Trzebią z biedy. biedy swojej żeby zarobić i biedy swoich klientów ktorych na łososia i tuńczyka nie stać. W Polsce też już widać zmiany. Na wsi człowiek jak chce zjeść rybe to ma do wyboru śledzik i makrela w puszce albo to co sam złowi/złapie. Nie bedzie jechał kilkudziesięciu kilometrów żeby kupić łososia za 60zł bo go na to nie stać. W dodatku złowioną rybę bierze za stodołę i wybebesza. Koty zjedzą pozostałości. A w mieście nad jeziorkiem czy rzeką brzegi wybetonowane i co ma łeb i łuski na chodnik rzucić czy na trawnik między blokami? a może zabrać do domu uwalić łazienkę i jeszcze w nocy ze śmieciami zasuwać? Woli rybę wypuścić i do marketu po drodze wstąpić po zdrowszą rybę morską. Bo go stać.
I zboczył wątek, ale może i dobrze, bo nuda o tych medalach ze skarbnicy:) Argument biedy tez już przerobiłem. Z jednej perspektywy wydaje się, że jest słuszny, z drugiej zaś myślę tak, że mało kogo dziś w Polsce nie stać na rybę ze sklepu. Fajki kosztują kilkanaście złotych, a palą je biedni i bogaci. Ci biedni mogliby robić sobie skręty z taniego tytoniu i gazety, ale kupują drogie fajki + browarek lub ćwiarteczka, a tą przecież też mogliby kupić w melinie lub zrobić samemu. A kupują dlaczego? Bo nie ma aż tak wielkiej biedy u nas, żeby biedaka nie było na to stać. No więc czemu z rybami jest inaczej? Myślę, że dlatego iż można po nie łatwo sięgnąć i sobie je przywłaszczyć. Ja nazywam mięsiarzy po imieniu, są to złodzieje ryb. Są złodzieje samochodów, złodzieje pieniędzy itd. a to są złodzieje ryb. Wody PZW to taki bank, który ma słabo chroniony sejf. Wynoszą bo nikt nie pilnuje, albo słabo pilnuje. Osobnym elementem jest argumentacja, że bierze się regulaminowo zgodnie z limitami RAPR. To jest dopiero hipokryzja. Bierzemy tyle, bo można. A pomyśli jeden z drugim co się dzieje z pogłowiem ryb jak tak każdy targa w świetle prawa ile to prawo zezwala? No pewnie jeśli dyrektor banku powie Zdzisiek możesz codziennie wziąć z sejfu 1000 zł to Zdzisiek weźmie. Ale tu chodzi o ryby, trzeba je szanować, to jest nasza przyroda nasze szczęście, dzięki nim i otaczającej przyrodzie możemy przeżywać chwile, których nie wyrazi żadne słowo. Jak nie ma ryb nie ma wędkarstwa. Dlatego ja tak promuję zachodnią mentalność tam nikt by mnie nie wyzywał, że plugawię złodziei ryb
Nie wiem skąd Twoje wyobrażenie o polskiej wsi. Na wsiach co piąty pędzi bimberek a i nie rzadko skręty z tytoniu palą. Jak piją to nie grolsche i heinekeny a jakieś volty i inne winka za 4,80 z butelką. Poza tym to uzależnienie. Kupują bo "muszą" Nikt piętnastej pary butów czy szóstej tubki pasty do zębów nie kupuje bo mu sie poprzednia nie podoba.
Co do wyzywania... to Ty tu zacząłeś pisać o polaczkach, gawiedzi i wywyższać się nad innymi. Złapałeś kogoś z tutejszych forumowiczów na zabieraniu ryb z łowiska? Jeśli nie to nie nazywaj złodziejem. Jeśli nie potrafisz wypowiedzieć sie na forum nie rzucając wyzwiskami w kierunku głupszych( twoim zdaniem) to znaczy że jesteś głupszy od nich.
A i żeby było jasne. Jestem przeciwny kłusownictwu i mięsiarstwu. Uważam, że gdyby nawet wszyscy Polacy wyjechali na Zachód to nic by to nie zmienilo. Ci co mieliby się nauczyć kultury zrobiąto i w Polsce a ci co kradli nakradli by i na zachodzie a po powrocie robili to w Polsce. Tak jak było już wspomniane w tym wątku. Z biedy i historii jesteśmy nauczeni robić takie a nie inne rzeczy i potrzeba czasu i pieniedzy żeby sie tego oduczyć.
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Ja tu nie widzę obruszonych. Widzę tylko jak wytykasz personalnie niektórym osobom iż są winni tego że nie umiesz ryb łowić. Nie po raz pierwszy, nic to nie zmieni że kogoś tu wyzwiesz on pójdzie i złowi a Tobie zostaną krzyki i płacze w internecie. Skoro ten West takim rajem jest nie trzeba było wracać.
Afiszować się - obnosić się z czymś przesadnie.
Nadal uważasz, że ludzie powinni się afiszować z czymkolwiek? Jest wpis na wedkuje sprzed kilku dni gdzie "wędkarz" afiszuje sie ze swoim C&R. Łowi z premedytacją szczupaki w tym niewymiarowe w okresie ochronnym po czym wypuszcza rybę z okrzykiem C&R. Czy to jest dla Ciebie postawa godna wędkarza?
Z tego co tu napisałeś to nie jest postawa godna wedkarza. Nie musisz mi pisać definicji. Chyba wyraziłem sie dość jasno?Czy jak wstawię 100 filmów, czy sto fotek jak wpuszczam, to czy będę się wtedy obnosil przesadnie, czy nie!? Co mnie obchodzi jakiś tam wedkarz co niby afiszuje się z C&R? Mało to idiotów jest? Boli Cię tak kiedy ktoś wypuszcza? Ja konkretnie się odniosłem do bzdur, które wypisuje luxxxis I do tego, że ludzie piszą, wstawiają filmy, robią fotki jak wypuszczają i są w pożo, bo napisze, że coś tam srośtam od czasu do czasu weźmie:)))). Pytam, po co?! Po co się afiszowac?! Chcesz to bierz i nie zawracaj gitary! Udław się ta rybą, jak masz chęć i zostaw innych w spokoju!
Nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Ale ubawiłem się, bo widać kto tu się obrusza. W tym kraju na prawdę tylko jednostki mają dojrzałe podejście do wędkarstwa. Reszta to hołota z resztą to widać nad wodą również na tym forum. Go West gawiedziątka, może tam was nauczą kultury
Tak jak pisałem po części masz rację, część ludzi na niezdrowe podejście do wędkarstwa, niezdrowe zwłaszcza dla populacji ryb. Jednak Twoje wywyższanie się nad innymi i inwektywy niezbyt dobrze świadczą o Tobie. A Twoje zapatrzenie w "West" jest co najmniej zabawne. Zapewne wiesz skąd się biorą stereotypy, że Polak to brudas i złodziej? Nie powstały one na podstawie obserwacji ludności polskiej w naszym kraju a na podstawie obserwacji tych którzy na ten West wyjechali. A kto wyjechał? W małej części specjaliści którzy pracują w swoich zawodach a w wiekszości osobniki które u nas w kraju nie umiały znaleźć sobie miejsca. Żyją w tekturowych barakach i jedzą tylko polskie konserwy. Myją po Niemcach kible i rwą dla nich rzodkiewkę. Tacy ludzie po powrocie do Polski niestety kultury nie przywożą a jedynie pare euro i mylne poczucie wyższości (co widzimy na załączonym obrazku).
A dlaczego na Zachodzi nie trzebią ryb śródlądowych? Jeśli myślisz, że z kultury wyższej to grubo się mylisz. Po prostu z bogactwa. Nie dlatego nie walnie szczupaka w łeb bo wyznaje religię C&R a dlatego, że nie chce mu się tego oprawiać, nie chce się brudzić i zapewne nawet nie umie tej ryby wybebeszyć. Po co ma się męczyć i biegać po osiedlu z bebechami łuskami i łbami jak może sobie fileciki za półdarmo kupić. Część zpewne nawet nie wie że takie ryby jak szczupak czy lin są jadalne. Oni jedzą ryby morskie.
Dlaczego na Zachodzie nie ma rybaków śródlądowych? Bo im sienie opłaca. Bo nie jedzą ludzie tych ryb. A u nas? Rybacy trzebią ryby z braku kultury? Nie. Trzebią z biedy. biedy swojej żeby zarobić i biedy swoich klientów ktorych na łososia i tuńczyka nie stać. W Polsce też już widać zmiany. Na wsi człowiek jak chce zjeść rybe to ma do wyboru śledzik i makrela w puszce albo to co sam złowi/złapie. Nie bedzie jechał kilkudziesięciu kilometrów żeby kupić łososia za 60zł bo go na to nie stać. W dodatku złowioną rybę bierze za stodołę i wybebesza. Koty zjedzą pozostałości. A w mieście nad jeziorkiem czy rzeką brzegi wybetonowane i co ma łeb i łuski na chodnik rzucić czy na trawnik między blokami? a może zabrać do domu uwalić łazienkę i jeszcze w nocy ze śmieciami zasuwać? Woli rybę wypuścić i do marketu po drodze wstąpić po zdrowszą rybę morską. Bo go stać.
No i fajnie i z sensem. Tylko nie uważam, że tego co mieszka w bloku stać na rybkę, a tego co na wsi to już nie :))).
Zbynio 33-po pierwsze to nie afiszuję sie z c&r bo mam to gdzieś,czasem zabijam,większość wywalam bez zbędnej ideologii bo rybą wali mi plecak,bo w lodówie toto mi się wala,bo pół łazienki mam uwalone łuską i wali jak w murzyńskiej chacie...Powiedziałem co robię z rybiszonem aby zająć jakieś stanowisko,jak ja to widzę.
Po drugie-nigdy i nigdzie nie napisałem o tym jakoby to co ja robię i jak robię byłoby jakąś normą postępowania i wyznacznikiem czegokolwiek
Po trzecie-Wszystko co pisałem wcześniej to tylko i wyłącznie moja własna,prywatna subiektywana opinia o danym temacie,o tym jak ja to postrzegam i jak ja to widzę w realu
Po czwarte-zacytuj gdzie ja napisalem że wytaczam jakiekolwiek kierunki??? i że tylko one są właściwe bo wytyczone przezemnie??? patrz punkt trzeci....
Po czwarte-nie pamiętam żebyś kiedykolwiek,cokolwiek do mnie pisał,ba nawet ciebie nie pamiętam i na milimetr nie kojarzę
Po piate-czytaj ze zrozumieniem i nie atakuj nikogo jeśli nie masz powodu a takowego ja ci nie dostarczyłem,ton twojej wypowiedzi jest przynajmiej zaczepny.Jęśli jak twierdzisz kojarzysz mnie z sieci to wiesz że wielokrotnie cało wychodziłem z wszelkich awantur,że zawsze waliłem dosadnie i wiesz też ile mnie kosztuje stonowanie wypowiedzi w momencie takiej zaczepki? Więc skoro ja burak to potrafię to dlaczego ty nie spróbujesz? to nie jest trudne.Dla dobra nas samych i tej dyskusji,wolisz czytać durne watki czy trochę pouczestniczyć w jakiejś żywej pogadance?
Chcesz aby znowu powróciły czasy rozmów uciętych wpół i znikajacych oponentów? Po co?
Zacytuj mnie.Pozdrawiam.
A dlaczego na Zachodzi nie trzebią ryb śródlądowych? Jeśli myślisz, że z kultury wyższej to grubo się mylisz. Po prostu z bogactwa. Nie dlatego nie walnie szczupaka w łeb bo wyznaje religię C&R a dlatego, że nie chce mu się tego oprawiać, nie chce się brudzić i zapewne nawet nie umie tej ryby wybebeszyć. Po co ma się męczyć i biegać po osiedlu z bebechami łuskami i łbami jak może sobie fileciki za półdarmo kupić. Część zpewne nawet nie wie że takie ryby jak szczupak czy lin są jadalne. Oni jedzą ryby morskie.
Dlaczego na Zachodzie nie ma rybaków śródlądowych? Bo im sienie opłaca. Bo nie jedzą ludzie tych ryb. A u nas? Rybacy trzebią ryby z braku kultury? Nie. Trzebią z biedy. biedy swojej żeby zarobić i biedy swoich klientów ktorych na łososia i tuńczyka nie stać. W Polsce też już widać zmiany. Na wsi człowiek jak chce zjeść rybe to ma do wyboru śledzik i makrela w puszce albo to co sam złowi/złapie. Nie bedzie jechał kilkudziesięciu kilometrów żeby kupić łososia za 60zł bo go na to nie stać. W dodatku złowioną rybę bierze za stodołę i wybebesza. Koty zjedzą pozostałości. A w mieście nad jeziorkiem czy rzeką brzegi wybetonowane i co ma łeb i łuski na chodnik rzucić czy na trawnik między blokami? a może zabrać do domu uwalić łazienkę i jeszcze w nocy ze śmieciami zasuwać? Woli rybę wypuścić i do marketu po drodze wstąpić po zdrowszą rybę morską. Bo go stać.
Jak dla mnie Wieśka argumenty jak najbardziej trafne i obrazują różnicę między naszą sytuacją materialną i zachodem, więc twierdzenie na tej zasadzie że brak nam kultury w stosunku do zachodu to ,przegięcie. Kultura nie na tym polega że jeden wypuszcza a drugi zabierze to mniej ma kultury, raczej dojrzałość i świadomość wędkarza decyduje o tym, czy wypuści wszystkie czy weżmie od czasu do czasu lub lupie co się da. Ale niestety bieda jeszcze w dużych obszarach Polski powoduje że mamy i kłusowników wiecej jak na zachodzie
Tak ,dobrze prawi,bieda w polsce wpływa na mentalność ludzi,to normalne,bieda była tu zawsze w tej czy innej postaci.Gdyby przecietny szwed,niemiec czy dla przykładu belg musiał przeżyc i utrzymać rodzinę z 2000zł to też inaczej by spojrzał na pewne zagadnienia,w polaku bieda siedzi od zawsze razem z chęcią jej pokonania kombinatorstwem na boku i musem rozpychania się łokciami aby przeżyć a to pośrednio wpływa na decyzję nad wycholowanym leszczem przeciętnego wędkarza...
Afiszować się - obnosić się z czymś przesadnie.
Nadal uważasz, że ludzie powinni się afiszować z czymkolwiek? Jest wpis na wedkuje sprzed kilku dni gdzie "wędkarz" afiszuje sie ze swoim C&R. Łowi z premedytacją szczupaki w tym niewymiarowe w okresie ochronnym po czym wypuszcza rybę z okrzykiem C&R. Czy to jest dla Ciebie postawa godna wędkarza?
Z tego co tu napisałeś to nie jest postawa godna wedkarza. Nie musisz mi pisać definicji. Chyba wyraziłem sie dość jasno?Czy jak wstawię 100 filmów, czy sto fotek jak wpuszczam, to czy będę się wtedy obnosil przesadnie, czy nie!? Co mnie obchodzi jakiś tam wedkarz co niby afiszuje się z C&R? Mało to idiotów jest? Boli Cię tak kiedy ktoś wypuszcza? Ja konkretnie się odniosłem do bzdur, które wypisuje luxxxis I do tego, że ludzie piszą, wstawiają filmy, robią fotki jak wypuszczają i są w pożo, bo napisze, że coś tam srośtam od czasu do czasu weźmie:)))). Pytam, po co?! Po co się afiszowac?! Chcesz to bierz i nie zawracaj gitary! Udław się ta rybą, jak masz chęć i zostaw innych w spokoju!
O i końcówka mi się podoba. Tylko musi działać w obie strony. Chcesz to wypuszczaj i nie zawracaj gitary. A innych zostaw w spokoju bo niedobrze sie robi czytając pod każdym wpisem "C&R i rybka w świetnej kondycji wróciła do wody" a na fotkach szczupak z oderwanym łbem
Pytam, po co?! Po co się afiszowac?! Chcesz to bierz i nie zawracaj gitary! Udław się ta rybą, jak masz chęć i zostaw innych w spokoju!
No właśnie ! heheheh i to surową ! Wybaczcie ale nie wytrzymałem heheh
Panowie! Ja nie widzę powodu żeby ciągle usprawiedliwiać wędkarza Polskiego za to, że czasami sobie oprawi i ładnie przyrządzi rybkę, zjadając na kolację z rodziną... Każdy dojrzały człowiek znający historię wie, że Polacy z powodu setek lat zaborów, wojen, komunistycznego ucisku mają wyrytą głęboką bruzdę w głowach i trzeba jeszcze dużo lat dobrobytu żeby ją wyrównać - niestety jak na razie tego zachodniego dobrobytu u nas nie widać.
Jak już wcześniej pisałem, biedny polak musiał sobie z od lat z tą bieda radzić, więc czerpał z tego co mu oferowała natura, lub inna okazja - dlatego też i mentalność polaka jest taka troszkę prymitywna...
Natomiast żal mi tego biednego tatuśka, który po 10-ciu latach ubijania wszystkiego co się rusza nad polskimi wodami, doznał nagle duchowego oświecenia i teraz prawi jak nawiedzony ksiądz Natanek, bredząc - jaki to polak zły, jak łon te biedne ryby ubija i żere. Zacznij tą twoja krucjatę waść od likwidacji rybactwa śródlądowego, walcz o słuszne, przemyślne zarybienia wód, a później o mądre zmiany w RAPR, jak coś zmienisz, to może troszkę będzie bliżej nam do tego wielbionego przez ciebie zachodu. Niestety zacząłeś tą swoją krucjatę od d*py strony, zamiast walczyć z chorym systemem, zacząłeś obrzucać polskich wędkarzy błotem, a tak już waść się nie godzi.
luxxxis, gdzie ja Cie atakuje? Co mnie obchodzi, czy Ci w chacie wali rybą? Twoja prywatna sprawa. Pisałes o narzucaniu ideologi C&R, że to jest chore i z tym się zgadzam, a czy pisanie w koło że zabierasz x% ryb, a resztę wypuszczasz nie jest chore? Po co? Pisałem już, że to prywatna sprawa każdego.... Czy to nie nowe trendy? Czy jak ktoś napisze C&R tak razi? To jest przecież mój problem i nikogo innego. W sieci już się spotkałem z nowym trendem "nie ważona, nie mierzona" i później dywagacje ile mogła mieć ta rybka hahahaha ;).
"Racja Arcymisku,nic na siłę bo skutek będzie odwrotny do zamierzonego,chcesz zabrać ryby które złowiłeś w ramach regulaminu-bierz,masz prawo ,i nic nikomu do tego ,to twoja decyzja,w żaden sposób przez to nie jesteś gorszy od tych co puszczają.Ja osobiście zwracam wolność 98procent zdobyczy z prostych przyczyn-ja i moja rodzina nie lubimy ryb,jak jest okazja typu święta czy jakieś wydarzonko to no problem,żona daje zlecenie i goście cieszą się smakiem np;potokowca.Patrzenie z góry na smakoszy rybiego mięsa i próba narzucania im jakiś górnolotnych ideologi c&R JEST CHORE.To takie troche podejście do rzeczy jak w polskim wydaniu wiary w boga,x ludzi chodzi co niedzielę na mszę myśląc że są przez to lepsi,bardziej święci czy cuś,ale pozatym nie robią nic,to ma wystarczeć.Jestem dobrym katolikiem bo co niedzielę odpękam godzinę,a jeśli stanie w garażu też co niedzielę na ten sam czas to będzie samochodem??? Samo c&r to nie wszystko choć cel szczytny,tu bardziej liczy się rozsądek ,etyka i zdrowe podejście do zagadnienia,dbajmy o nasze wody,patrzmy na ręce tym od zarybień,pilnujmy aby odłowy kontrolne nie były eksterminacją,nie bójmy się pogonić ćwoka z siatkami czy zwrócić dosadnie uwagę komuś kto wali w łeb szczupaczka 35cm.Sami bądżmy straznikami naszych wód a nie chowajmy głów w piasek bo to nie moja robota albo co ja mogę zrobić....Chodzcie na zebrania do kół,interesujcie się sprawami swoich wód a nie będzie problemu z ich rybostanem,wtedy jeden drugiego nie będzie oskarżał o to że piata wyprawa pod rząd skończona fiaskiem z powodu henia bo zabiera,bo lubi...C&R,do tego trzeba dojść samemu,z własnej potrzeby a nie w wyniku mody czy aktualnego trendy...
Przypinanie sobie jakiejś LEPSZOŚCI przez tych co to stosują jest zwykłym buractwem i wybielaniem się na siłę,we własnych oczach.Ci sami lepsi ludzie w grudniu tarmoszą na żywca wielkie pekate od ikry samice szczupaka,puszczaję je,to nic że przeżywalność jest znikoma,grunt żem trendy.Targanie idących na tarło trotek też nijak mi tu nie pasuje....,a letnie potokowce łowione w myśl c&r? szok jakiego doznaje ta ryby wywleczona na plus 30st C choćby na chwilę jest OK? to zbrodnia,biologia tej ryby mówi o tym jak byk.
Takie to typowo Polskie podejście do rzeczy,zanurzę mały palec w wodzie święconej to cały będę świety."
Dobrym,etycznym wedkarzem zostaje sie na wiele sposobów,C&R to tylko JEDEN z nich a i tak jest tylko pierwszym krokiem w dobrą stronę."
Określasz co jest dobre, a co złe oczywiscie wg Ciebie. Tym samym sam wytyczasz jakieś kierunki.... Nie napisałem, że się nie zgadzam z wszystkim co napisałem, bo masz sporo racji.. Uwierz mi, że ja bardziej się gryzę w język ;))))).
O i końcówka mi się podoba. Tylko musi działać w obie strony. Chcesz to wypuszczaj i nie zawracaj gitary. A innych zostaw w spokoju bo niedobrze sie robi czytając pod każdym wpisem "C&R i rybka w świetnej kondycji wróciła do wody" a na fotkach szczupak z oderwanym łbem
Nio :)))
Tak ,dobrze prawi,bieda w polsce wpływa na mentalność ludzi,to normalne,bieda była tu zawsze w tej czy innej postaci.Gdyby przecietny szwed,niemiec czy dla przykładu belg musiał przeżyc i utrzymać rodzinę z 2000zł to też inaczej by spojrzał na pewne zagadnienia,w polaku bieda siedzi od zawsze razem z chęcią jej pokonania kombinatorstwem na boku i musem rozpychania się łokciami aby przeżyć a to pośrednio wpływa na decyzję nad wycholowanym leszczem przeciętnego wędkarza...
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
U mnie na wsi jest "pan rolnik".Uprawiał kartofelki ,dbał o pole,jeździł pilnować pola....aż w końcu się wqu....wił już nie "uprawia" ... bo ku.... jakieś mendy ,złodziejskie nasienie kradły.
Nie dla tego aby ugotować obiadek,bo go nie stać kupić w warzywniaku kilo kartofli..,,,,W to nigdy nie uwierzę,bo w moim rejonie ani "bidy z nędzą" ani wielkiego bezrobocia nie ma.
Po prostu jak jest i nikt nie pilnuje to ludzie (hmmmm nie jestem pewien) myślą ze można brać.
Inny przykład Siora odziedziczyła kawał pola, obsadziliśmy pole krzakami agrestu z myślą "będzie na soczek....i co????? i kuźwa wycieczki p.....lonych złodziei "opędzlowały" wszystkie krzewy.A wiadomo że jak jest wytyczone ,obsadzone pole to jest czyjąś własnością .Nawet odrobinka kultury wystarczy aby nie kraść i nie niszczyć.
Ps.temat jest o czym innym. po co "burdel" z kolejnego tematu robić????Dziwie się że jakiś moderator nie wydzieli tematu albo coś.
Tak ,dobrze prawi,bieda w polsce wpływa na mentalność ludzi,to normalne,bieda była tu zawsze w tej czy innej postaci.Gdyby przecietny szwed,niemiec czy dla przykładu belg musiał przeżyc i utrzymać rodzinę z 2000zł to też inaczej by spojrzał na pewne zagadnienia,w polaku bieda siedzi od zawsze razem z chęcią jej pokonania kombinatorstwem na boku i musem rozpychania się łokciami aby przeżyć a to pośrednio wpływa na decyzję nad wycholowanym leszczem przeciętnego wędkarza...
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
U mnie na wsi jest "pan rolnik".Uprawiał kartofelki ,dbał o pole,jeździł pilnować pola....aż w końcu się wqu....wił już nie "uprawia" ... bo ku.... jakieś mendy ,złodziejskie nasienie kradły.
Nie dla tego aby ugotować obiadek,bo go nie stać kupić w warzywniaku kilo kartofli..,,,,W to nigdy nie uwierzę,bo w moim rejonie ani "bidy z nędzą" ani wielkiego bezrobocia nie ma.
Po prostu jak jest i nikt nie pilnuje to ludzie (hmmmm nie jestem pewien) myślą ze można brać.
Inny przykład Siora odziedziczyła kawał pola, obsadziliśmy pole krzakami agrestu z myślą "będzie na soczek....i co????? i kuźwa wycieczki p.....lonych złodziei "opędzlowały" wszystkie krzewy.A wiadomo że jak jest wytyczone ,obsadzone pole to jest czyjąś własnością .Nawet odrobinka kultury wystarczy aby nie kraść i nie niszczyć.
Ps.temat jest o czym innym. po co "burdel" z kolejnego tematu robić????Dziwie się że jakiś moderator nie wydzieli tematu albo coś.
Jarku drogi! My tu nic o przestępcach i kradzieży nie piszemy, bo nikt nikogo nie okrada i o kradziez żalu nie ma, no może oprócz jednego sfrustrowanego osobnika, który twierdzi, że mu polscy wędkarze wszystkie ryby wyłowili i teraz nie może nic złowić - zarzucając rybożernym, że mięsiarze i prostaki. Nikt tu wszystkiego na biedę nie zwala, niemniej jednak uważam, że nasze społeczeństwo w stosunku do zachodnich sąsiadów jest biedne.
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
Na mój gust to większość w tej kwestii,bieda wpływa na mentalność,zmusza do kombinowania,w głowie włącza się przelicznik bo karta kosztuje to coś musze z tego mieć,rybą urozmaicę posiłek,kopsnę sąsiadowi bo on robi w masarni i może mnie kotleta kopsnie,bo lubię ryby a kupować nie będę .Znam kilka historii lipnych zarybień kroczkiem karpia gdzie 30 proc poszło na talerz za parę złotych,linem...kilka historii odłowów kontrolnych gdzie padały setki kilogramów ryb sprzedanych potem za kasę z chęci dorobienia do mizernej emerytury-wszędzie tam gdzieś w tle jest pieniądz a w zasadzie jego brak i nawet jeśli na daną chwilę delikwent go nie potrzebował to poprzez wzgląd na poprzednie wałki postapił tak samo i tym razem.
Swoją drogą to ciekawie watek poszedł po bandzie:) od jakichś zapyziałych monet wciskanych na chama,przez smażenie ryb aż do ogólnej sytuacji przecietnego Polaka biorąc pod uwagę historie jego kraju na przestrzeni dwustu lat...dobre...:)
Zbynio,cytuję ciebie-Określasz co jest dobre, a co złe oczywiscie wg Ciebie. Tym samym sam wytyczasz jakieś kierunki....
Jeśli ktoś spyta się ciebie o cokolwiek,np sąsiad czy jest ślisko bo spadł śnieg,ty odpowiesz że tak,to też wytyczasz mu kierunek?
Do tego można podpiąć każde zdanie zakończone kropką ,pozatym napisałeś że piszę brednie,czyli jestem głupol:) -zaczepkę tu widzisz?zaprzeczasz sam sobie i chyba słabo rozumiesz to co przelewasz na monitor. Sam wytyczyłeś kierunek podsumowując mnie ,nadal nie czytasz ze zrozumieniem,ten post jest ostatnim na jaki ci odpowiadam,będę cie poprostu ignorował .
Pozdrawiam.
Jarku drogi! My tu nic o przestępcach i kradzieży nie piszemy, bo nikt nikogo nie okrada i o kradziez żalu nie ma, no może oprócz jednego sfrustrowanego osobnika, który twierdzi, że mu polscy wędkarze wszystkie ryby wyłowili i teraz nie może nic złowić - zarzucając rybożernym, że mięsiarze i prostaki. Nikt tu wszystkiego na biedę nie zwala, niemniej jednak uważam, że nasze społeczeństwo w stosunku do zachodnich sąsiadów jest biedne.
Nie to że biedne ,ale tragicznie zacofane.
Przykłady które dałem pokazują mentalność większości "polaczków" piszesz "przecież nikt nie kradnie" a okradanie PZW - nas wszystkich wędkarzy którzy płacimy za sportowy połów ryb to co jest według ciebie????? Mi nie chodzi o jakież całkowite C&R ,nie róbcie z tego jakiejś szopki czy głupiej ideologii.ja też jadam ryby i z chęcią wezmę leszcza czy sandacza aby go zjeść.Ale nie znaczy to że skoro "opłacam kartę" to muszę się "nachapać" ,walić wszystko co złowię w "beret" .Dla mnie ten złodziej co sięga po "czyjeś" nie rożni się zbytnio od złodzieja co sięga po "wspólne dobro" po to by sie nachapać bo mu sie należy.
To tak jak byś poszedł do "państwowego lasu" i chciał byś wziąć trochę drzewa na opał , nikt ci "głowy nie urwie " że weźmiesz trochę chrustu ale jak pojedziesz tam traktorem ,wytniesz "parę drzew" to cię posądzą o najzwyklejszą kradzież.
Taaaaaaaaaaak jasne...wszystko można na "biede" zwalić!!!!
Zbynio,cytuję ciebie-Określasz co jest dobre, a co złe oczywiscie wg Ciebie. Tym samym sam wytyczasz jakieś kierunki....
Jeśli ktoś spyta się ciebie o cokolwiek,np sąsiad czy jest ślisko bo spadł śnieg,ty odpowiesz że tak,to też wytyczasz mu kierunek?
Do tego można podpiąć każde zdanie zakończone kropką ,pozatym napisałeś że piszę brednie,czyli jestem głupol:) -zaczepkę tu widzisz?zaprzeczasz sam sobie i chyba słabo rozumiesz to co przelewasz na monitor. Sam wytyczyłeś kierunek podsumowując mnie ,nadal nie czytasz ze zrozumieniem,ten post jest ostatnim na jaki ci odpowiadam,będę cie poprostu ignorował .
Pozdrawiam.
W końcu zrozumiałeś o co mi chodzi. Za brednie sorry. Miałem usunąć, ale zapomniałem. Zagalopowalem się, ale w Twojej wypowiedzi można się dopatrzec następnych nieścisłości. No, ale jak nie czujesz się na siłach i nie chcesz gadać to trudno. Pozdrole :).
To tak jak byś poszedł do "państwowego lasu" i chciał byś wziąć trochę drzewa na opał , nikt ci "głowy nie urwie " że weźmiesz trochę chrustu ale jak pojedziesz tam traktorem ,wytniesz "parę drzew" to cię posądzą o najzwyklejszą kradzież.
I tu się mylisz. jakieś rok/dwa temu w telewizji emitowany był szereg reportaży o dwojgu staruszków którzy zabrali trochę chrustu na opał z państwowego lasu. Sprawa skończyła się wyrokiem sadowym. Do zapłacenia mieli jakąś absurdalna karę. na szczęście po nagłośnieniu sprawy sad odstąpił od wymierzania ,,sprawiedliwości""
pozdrawiam
a możesz dać jakiś link do artykułu???????
z tego co wiem to nie chodziło o zebranie "troche" drewna na opał tylko "posprzątanie "gałęzi po wycince"..staruszki wielokrotnie jeździli traktorkiem po gałęzie do lasu.właśnie o tej "skali" mówiłem>za wiązkę chrustu jeszcze nikt problemu nie miał ,ale za wywożenie z lasu "ton" drewna już tak .
a możesz dać jakiś link do artykułu???????
z tego co wiem to nie chodziło o zebranie "troche" drewna na opał tylko "posprzątanie "gałęzi po wycince"..staruszki wielokrotnie jeździli traktorkiem po gałęzie do lasu.właśnie o tej "skali" mówiłem>za wiązkę chrustu jeszcze nikt problemu nie miał ,ale za wywożenie z lasu "ton" drewna już tak .
Pamiętam to z telewizji i o ile mnie pamięć nie myli to faktycznie chodziło o jakąś drobnice i na pewno nie liczoną w tonach
To jest dokładnie to o czym pisałem, tylko kwota nie powala (myslałem że była to wyższa kara)
http://www.wykop.pl/link/284523/nie-maja-na-chleb-dostali-kare-za-galezie-z-lasu/
http://www.wykop.pl/ramka/284523/nie-maja-na-chleb-dostali-kare-za-galezie-z-lasu/
Tu jest ten art
i sie okazuje że nawet o ten chrust chodziło a o wycinkę drzew.
. Problem pojawił się, kiedy dojazd do kolejnych utrudniły im dwa - jak twierdzą - połamane drzewka.
Wycięli dwa połamane drzewka
- Chcieliśmy wjechać traktorem. To wziął mój chłop wyciął i już - mówi Zofia.
Sprawa jest "nieco" zagmatwana bo z jednej strony biedni ludzie a z drugiej jednak prawo .Za wyciencie drzewek (nieważne połamanych czy nie) jest kara.To "biedym staruszkom " wolno wycinać drzewka??
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym.
Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd...
Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym.
Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd...
Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Gdzie trzech polaków tam cztery opinie,grunt że mozna sie trochę oderwać i pogadać z kimś na forum,a temat? kto go teraz pamięta? :)
Chrustu tu się nie spodziewałem....straciłem wątek,pogubiłem się...:)
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym.
Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd...
Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Pamiętasz regulamin z lat 70-tych ??? limity ,wymiary itdile sie od tamtego czasu zmieniło ????w realu minęły lata "świetlne" nastała nowa epokaa w RAPR?? bardzo nie wiele tyle co nic nawet zmiany co do zabronienia połowu na rybkę czy połowu żywców na podrywką zostały po roku wycofane bo "beton" sie "burzył"
Działanie tzn zabieranie ryb zgodnie z regulaminem jest głupie,bez sensu , nie życiowe i mięsiarskie.czyt. złodziejskie.i tyle.koniec i kropka.
Nie rozumiem dlaczego piszecie ciągle o łamaniu prawa, przeca my tu nie o tym.
Nie chodzi o to, że ktoś, coś nieprawnie. Chodzi o to, że zgodnie z prawem, regulaminem, itd...
Tylko kogoś coś ciągle boli, miota się i po każdym jedzie...
Pamiętasz regulamin z lat 70-tych ??? limity ,wymiary itdile sie od tamtego czasu zmieniło ????w realu minęły lata "świetlne" nastała nowa epokaa w RAPR?? bardzo nie wiele tyle co nic nawet zmiany co do zabronienia połowu na rybkę czy połowu żywców na podrywką zostały po roku wycofane bo "beton" sie "burzył"
Działanie tzn zabieranie ryb zgodnie z regulaminem jest głupie,bez sensu , nie życiowe i mięsiarskie.czyt. złodziejskie.i tyle.koniec i kropka.
W sezonie 2014 z łowisk zabrałem 3 sumy. Każdy z innej wyprawy. Jest to zgodne z regulaminem RAPR. Z tego wynika że według Ciebie jestem miesiarzem, głupkiem i złodziejem.... no cóż zgłaszam naruszenie.
:)
diable a zgłaszaj se twoja wola najwyżej mi zablokują pisanie na tydzień to se zrobię "klona" jak 100 osób na tym forum.
nie moja wina że nie umiesz czytać ani myśleć.
diable a zgłaszaj se twoja wola najwyżej mi zablokują pisanie na tydzień to se zrobię "klona" jak 100 osób na tym forum.
nie moja wina że nie umiesz czytać ani myśleć.
To nie jest kącik poetycki żeby sie miał kto zastanawiać co autor miał na myśli. Piszesz co myślisz. A jeżeli piszesz że zabieranie zgodnie z regulaminem jest złodziejstwem to świadczy tylko i wyłącznie o tym że to Ty myśleć nie umiesz.
Spokojnie Panowie, bo moderator nie ma siły sprzątać :).
Dwa dni temu dostałem na skrzynkę mailową spam od noreply@wedkuje.pl
WAŻNY KOMUNIKAT
Srebrny Orzeł USA 2015 Najbardziej poszukiwana
srebrna moneta inwestycyjna świata Czyste srebro 999/1000 Waga: 1 uncja = 31,1 g srebra Średnica: 40,6 mm Certyfikat Autentyczności Emitent: Stany Zjednoczone Ameryki Rok emisji: 2015 Preferencyjna cena: 99 zł Zarezerwuj już teraz! Data nadania: 27 stycznia 2015 Oferta ważna: 5 dni od momentu otrzymania Informacja: Osobista rezerwacja Srebrnego Orła USA 2015 tylko za 99 zł Szanowni Państwo,
Srebrny Orzeł to oficjalna, piękna i symboliczna moneta, bita z czystego srebra 999/1000, która od lat jest obiektem pożądania kolekcjonerów na całym świecie. Jej wagę, zawartość i czystość kruszcu gwarantuje Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Jak co roku, olbrzymie zapotrzebowanie na Srebrnego Orła po raz kolejny potwierdziło jego status jako najbardziej poszukiwanej srebrnej monety inwestycyjnej na świecie.
Skarbnica Narodowa ma zaszczyt zaoferować Srebrnego Orła 2015 w preferencyjnej cenie – tylko za 99 zł (+12,95 zł opłata za pakowanie i przesyłkę) Aby dokonać rezerwacji tej srebrnej monety
w preferencyjnej cenie 99 zł prosimy wejść na stronę:
srebrnyorzel.pl
Radzimy zarezerwować tę bardzo poszukiwaną monetę już teraz,
zanim jej ściśle limitowana oferta zostanie wyczerpana! Oficjalny Srebrny Orzeł 2015 wyemitowany przez Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki przesyłany jest razem z Certyfikatem Autentyczności.
Ścisły limit – tylko 1 zamówienie na osobę
W związku z okazyjną ceną, aby zapewnić każdemu szansę zdobycia tej unikalnej i poszukiwanej monety z czystego srebra, został wprowadzony system rezerwacji. Każda osoba może dokonać tylko jednej rezerwacji – ta uczciwa zasada pomoże uniknąć spekulacji.
Skarbnica Narodowa gwarantuje rzetelną procedurę przydzielania monet oraz rozpatrzenie rezerwacji ściśle w kolejności napływania.
Prosimy nie wysyłać teraz żadnych pieniędzy. Zamówienie nie wiąże się z żadnym ryzykiem ani dodatkowymi kosztami. Jeżeli moneta nie spełni oczekiwań, można ją odesłać w ciągu 14 dni od daty otrzymania przesyłki. Z poważaniem,
Adam Zieliński
Dyrektor Zarządzający
Skarbnicy Narodowej Internetowy System Rezerwacji:
srebrnyorzel.pl
Zarezerwuj już teraz! Każda zamówiona emisja przed wysyłką jest starannie kontrolowana pod względem jakości Dzięki kontroli ekspertów mają Państwo pewność, że zakupione produkty są autentyczne Mają Państwo możliwość zapoznać się z zamówionym produktem przed finalnym zakupem Wiadomość wysłana przez portal wedkuje.pl dla Skarbnica Narodowa Sp. z o.o., Aleja Jana Pawła II 19, 00-854 Warszawa
KRS: 0000241299, Sąd Rejonowy dla M. St. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy
REGON: 140159953, Kapitał zakładowy: 50000 zł, NIP: 525-234-83-37
Jeśli nie chcesz go otrzymywać, po zalogowaniu w serwisie wejdź w Mój profil, a następnie edytuj profil. W dziale powiadomienia znajdziesz opcję umożliwiającą wyłączenie newslettera.
Czy kasa wam już całkowicie oczy przesłoniła????co jest qur....grane????
Wystarczą dwa kliknięcia myszką i takie rzeczy lądują w koszu.. codziennie wywalam podobne wiadomości i nie płaczę jak dziewczynka.
Dwa kliknięcia - TYLKO DWA
dziękuje ci irku za uświadomienie że można spam usunąć.Ale ty jesteś genialny!!!!!!!!!!!! no kurde nigdy bym na to nie wpadł. ;)
No widzisz, czasami na coś się przydam. :)
3maj się... facet
;)
Zgłaszasz jako spam i już nie przychodzi na skrzynkę główną.
dziękuje ci irku za uświadomienie że można spam usunąć.Ale ty jesteś genialny!!!!!!!!!!!! no kurde nigdy bym na to nie wpadł. ;)
No widzisz, czasami na coś się przydam. :)
3maj się... facet
;)
heheh , jasny gwint , to jest miłość :))) Będzie weselisko na portalu :)