Reklama
  • marek-debicki2018-03-12 18:00:47

    Czy ktoś pomoże mi zrozumieć ideę jaka przyświecać może władzom koła PZW, udostępniającym łowisko specjalne na zawody innych kół, jeżeli w regulaminie dla kół organizujących zawody pojawia się taki zapis?
    "Zawody przeprowadza się na żywej rybie tj. ważenie odbywa się na stanowiskach. Zezwala się na zabranie większych okazów ryb";
    Możliwe, że ja czegoś tutaj nie rozumiem? Dziwi mnie tylko hojność w rozdawaniu pieniędzy "w postaci ryb" członków koła bez ich zgody!!!

  • erykom 2018-03-12 18:55:19

    Panie Marku jak dla mnie to zawody na żywej rybie nie powinny sie odbywać a co dopiero zabieranie "WIĘKSZYCH" ryb po zawodach.Jeszcze tego brakuje żeby inne koło zabierało ryby z drugiego koła gdzie wędkarze walczą o zarybienia a przyjedzie taka hołota i zrobi spustoszenie w danym zbiorniku.Koszmar

  • marek-debicki 2018-03-12 21:28:47

    W powyższym przypadku zachodzi jeszcze jeden aspekt sprawy związany z wydanym regulaminem. Otóż zostaje on wydany bez akceptacji Walnego Zgromadzenia Koła!!!
    Moim skromnym zdaniem, w tym przypadku decyzja Zarządu na powyższe "Zezwala się na zabieranie większych okazów ryb..." członkom innych kół i na dodatek z łowiska specjalnego, przeczy wszelkim przepisom i ideom jakie powinny nam przyświecać w sporcie wędkarskim, tym bardziej na łowisku specjalnym.

  • kaban 2018-03-13 06:26:40

    Jak dla mnie taki zapis jest zaprzeczeniem sportu wędkarskiego. A tak z ciekawości to cóż rozumiemy przez pojęcie "więkrsze" bo każdy ze startujących może mieć zgoła różne podejście do określenia rozmiaru swoich ryb?

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2018-03-13 07:39:43

    Czy ktoś pomoże mi zrozumieć ideę jaka przyświecać może władzom koła PZW, udostępniającym łowisko specjalne na zawody innych kół, jeżeli w regulaminie dla kół organizujących zawody pojawia się taki zapis?
    "Zawody przeprowadza się na żywej rybie tj. ważenie odbywa się na stanowiskach. Zezwala się na zabranie większych okazów ryb";
    Możliwe, że ja czegoś tutaj nie rozumiem? Dziwi mnie tylko hojność w rozdawaniu pieniędzy "w postaci ryb" członków koła bez ich zgody!!!
    Pierwsza zasada jaka obowiązuje stowarzyszeń, to: "Władze koła działają zgodnie z wolą stowarzyszenia i w imieniu swoich członków"
    Druga:
    "Najwyższą władzą jest walne zgromadzenie członków".
    Jak już Marku wspomniałeś owy zapis nie został zatwierdzony przez Walne. Zarząd na walnym powinien taki zapis i całe swoje sprawozdanie z działalności przedłożyć na Walnym i poddać do zaakceptowania.
    Ps. Ciekawi mnie: czy ten zapis nie jest sprzeczny, bądź narusza regulamin łowiska?
    Jeśli nie zarząd mógł podjąć taką uchwałę, ufając że jest zgodna z wolą członków. Jak nie to na walnym została by uchylona.
    Jedno jest pewne, tą uchwałę trzeba przedłożyć na walnym i ją przedyskutować i przegłosować. Można też samemu złożyć wniosek do zarządu o zmianę tego zapisu. Super jak był by ten wniosek podpisany przez większa grupę członków koła. Zarząd musi odpisać w ciągu miesiąca. (nie powinien mieć z tym problemu, bo zgodnie z regulaminem koła, musi się zbierać nie rzadziej niż raz w miesiącu.)

    Ten zapis sam w sobie jest sprzeczny. Bo idea zawodów na żywej rybie. Mówi o tym że złowione ryby do czasu zmierzenia i zapisania, przechowujemy w jak najlepszych warunkach. Tak by wszystkie w jak najlepszej formie wróciły do wody. A u w drodze wyjątki zezwala się na zabranie tych najcenniejszych osobników. Tak więc wpływa też na atrakcyjność łowiska.

  • janglazik1947 2018-03-13 10:49:30

    Jeśli zawody wędkarskie na żywej rybie - to musi być tak iż WSZYSTKIE ryby wracają po zawodach do WODY. I NICZEGO NIE ZABIERAMY !!

  • marek-debicki 2018-03-31 12:14:24

    Okazuje się, że sprawa "zabierania większych okazów" została szybko sprostowana i usunięty został ten zapis z przedmiotowego reguluminu.
    Tym razem brawo dla Zarządu Koła za sprawną reakcję i przywócenie zawodom odpowiedniej rangi. Na uwagę zasługuje także pozytywny fakt dotyczący " zakazu stosowania konfekcjonowanych zanęt fabrycznych oraz stosowania chleba w każdej postaci do nęcenia ryb".
    Pozdrawiam

  • JKarp 2018-04-03 15:24:21

    Okazuje się, że sprawa "zabierania większych okazów" została szybko sprostowana i usunięty został ten zapis z przedmiotowego reguluminu.
    Tym razem brawo dla Zarządu Koła za sprawną reakcję i przywócenie zawodom odpowiedniej rangi. Na uwagę zasługuje także pozytywny fakt dotyczący " zakazu stosowania konfekcjonowanych zanęt fabrycznych oraz stosowania chleba w każdej postaci do nęcenia ryb".
    Pozdrawiam
    Â
    Znaczy, że bez zanęt firmowych? Ale jak ktoś sobie namiesza lub przesypie z woreczków do wiaderka to już niekonfekcjonowana ?
    JKarp

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2018-04-05 19:46:21

    Myślę, że to zagadnienie tzn. pojęcie "zanęty konfekcjonowanej fabrycznie" zostanie doprecyzowane jeszcze przed najbliższymi zawodami.
    Praktycznie w kazdej zanęcie będą biszkopty, herbatniki, mielone płatki i inne cudeńka, a poniżej przykład http://www.wedkarstwomojapasja.pl/jak-zrobic-wysokiej-jakosci-sucha-zanete-domowym-sposobem-poradnik/
    Rodzi się więc pytanie, czy zanęta robiona domowym sposobem, będzie mniej szkodliwa dla środowiska od tej kupionej w sklepie???



Reklama
Reklama