Reklama
  • Forum wedkuje.pl2013-04-19 14:22:16

    Witam mam pytanieCzy jak jady na ryby na pzw to musze odnotywać date ze jestem na rybach czy date tylko jak złowie ?Czy tylko jak przyjade na łowisko musze wpisac date ze byłem tego dnia  a rybe jak złowie ? Czekam na odpowiedz .

  • adler 2013-04-19 14:27:27

    W każdym "Rejestrze połowów" masz opisane zasady wypełniania jego jak i wszelkie inne 

    dane, limitów, regulaminów łowisk itd... Krótko; wystarczy przeczytać lub zadzwonić do macierzystego okręgu ( można sprawdzić także na stronie okręgu).

    Wystarcz tylko chcieć czytać czasami, także na forum jest już wiele na ten temat. 

    Wracając do Twego pytania:

    Tak, przychodzisz na łowisko wypisujesz nr. łowiska, datę , a później ewentualne złowione ryby.  

  • Romuald55 2013-04-19 14:29:30

    W każdym rejestrze jest informacja jak go wypełniać Kolego Koganesi,wystarczy przeczytać.Tam są tez inne ważne informacje.Warto je przeczytać żeby nie mieć problemów.

  • karlito57 2013-04-19 14:46:15

    Tak po prawdzie to nie bardzo wiem jak można wymagać rejestru złowionych ryb od wędkarza, a nie sprawdzać zawartości sieci rybaków dokonywujących tak zwanych odłowów kontrolnych, obawiam się że jeszcze trochę to obowiązkiem wędkarza będzie pisanie sprawozdania z spędzonego dnia na rybkach ;)

  • Reklama
  • Romuald55 2013-04-19 15:02:05

    Chce poinformować Kolegę Karlito57 że przy odłowach kontrolnych prowadzonych przez PZW i za nasze związkowe pieniądze biorą udział jako nadzór przedstawiciele wojewody,urzędu marszałkowskiego,instytucji naukowych oraz czynników ochrony środowiska.Z tego co Kolega pisze wynika absolutny brak znajomości tematu odłowów kontrolnych PZW.Odłowy kontrolne dla PZW praktycznie nic nie wnoszą, wynikają z umów dzierżawnych i muszą być przeprowadzane. 

  • MASTINO 2013-04-19 15:06:26

    Cyt.: " Przed rozpoczęciem połowu wypełniamy rubryki Rejestru Połowu Ryb - Data (w kolejności dzień i miesiąc) Nazwa łowiska, oraz Numer łowiska.".......

  • JKarp 2013-04-19 15:09:36

    "Chce poinformować Kolegę Karlito57 że przy odłowach kontrolnych prowadzonych przez PZW i za nasze związkowe pieniądze biorą udział jako nadzór przedstawiciele wojewody,urzędu marszałkowskiego,instytucji naukowych oraz czynników ochrony środowiska.Z tego co Kolega pisze wynika absolutny brak znajomości tematu odłowów kontrolnych PZW.Odłowy kontrolne dla PZW praktycznie nic nie wnoszą, wynikają z umów dzierżawnych i muszą być przeprowadzane. "
    No dobra  - tak powinno być. A jak jest - robiono odłów kontrolny na Oczku w Zegrzu. Obstawiono się policją, nie wiem czy był ichtiolog, nie pokazano ryb, które zabrano. Można sobie było zadzwonić z prośbą o interwencję chyba do Pana Boga. Po tych odłowach skontrolowanych Oczko zrobiło się dziwnie ciche i puste :-(( Ryby gdzieś odjechały, a został drobiazg i żaby. Jeszcze trochę a ktoś podpisze umowę, że może dynamitem " skontrolować " pogłowie ryb - będzie taniej no i z pompą ... JK

  • Romuald55 2013-04-19 15:36:34

    Nie wiem co to było ale z odłowem kontrolnym PZW  nie miało to nic wspólnego.

  • Reklama
  • JKarp 2013-04-19 16:04:19

    CześćNo taką miało nazwę.JK

  • Romuald55 2013-04-19 16:54:33

    Swego czasu parę lat temu,w parku we Lwówku Sląskim miały być czyszczone i odmulane stawy.Burmistrz zwrócił się do naszego koła abyśmy odłowili korzystając s sytuacji,znajdujące się tam ryby.Skorzystaliśmy z okazji ponieważ i tak by wyginęły.Akcja zakrojona na szeroka skalę,woda wypuszczona,strażacy pompowali to co nie zeszło ponieważ stawy są głębsze niż odpływ.Ktoś niezorientowany,a tacy byli na pewno,mógł przypuszczać że władze łowią sobie ryby.Bo tak to mogło wyglądać.Poza korzyścią naszego Koła,wyłowiliśmy kilkaset kg różnych ryb co zasiliło nasze wody,skutek był żaden ponieważ znaleziono na dnie bomby lotnicze z okresu ostatniej wojny i prace wstrzymano.Ale to już inna historia.Wspominam ten fakt dlatego,że różnie można interpretować sytuacje nieznane.

  • michal0087 2013-04-19 16:56:58

    O rejestrze można by długo dyskutować. Wypełniam zawsze ale nie wiem jaki to ma sens. Nie zabieram ryb z łowisk, może 2-3 w ciągu roku. Po co komu wiedza gdzie i kiedy łowie? Jeśli zabieram rybę to ok przyda się informacja, że z danego miejsca ubyła jakaś sztuka. Mam kartę wędkarską, pozwolenie i opłacone składki po co jeszcze następny papier zawsze nosić ze sobą skoro nawet w RAPR jest napisane, że dane o zabranych rybach można uzupełnić w domu.

  • Jack14 2013-04-19 17:49:54

    Słusznie koledzy napisali, że należy się zapoznać z instrukcją wypełniania rejestru bo co okręg to jest inaczej. Napisałeś, że "zabrane ryby można wpisać w domu" otóż nie w moim okręgu możesz jedynie wpisać wagę złowionych ryb resztę wypełniam po zakończeniu wędkowania. W innych kołach wpisujesz na bieżąco złowione ryby przeznaczone do zabrania itd.

    Dlaczego wpisujesz dane, że tego i takiego dnia wędkujesz na takim czy takim łowisku, a no dlatego, że jeśli ktoś faktycznie sprawdzał by dokładnie zdane rejestry mógłby określić jaka jest presja wędkarzy na danym łowisku.

    Tyle teoria.

  • Reklama
  • JWy 2013-04-19 17:50:30

    to przenieś się w sieradzkie tam takie głpoty nie obowiązują

  • JKarp 2013-04-19 18:02:16

    "  Swego czasu parę lat temu,w parku we Lwówku Sląskim miały być czyszczone i odmulane stawy.Burmistrz zwrócił się do naszego koła abyśmy odłowili korzystając s sytuacji,znajdujące się tam ryby.Skorzystaliśmy z okazji ponieważ i tak by wyginęły.Akcja zakrojona na szeroka skalę,woda wypuszczona,strażacy pompowali to co nie zeszło ponieważ stawy są głębsze niż odpływ.Ktoś niezorientowany,a tacy byli na pewno,mógł przypuszczać że władze łowią sobie ryby.Bo tak to mogło wyglądać.Poza korzyścią naszego Koła,wyłowiliśmy kilkaset kg różnych ryb co zasiliło nasze wody,skutek był żaden ponieważ znaleziono na dnie bomby lotnicze z okresu ostatniej wojny i prace wstrzymano.Ale to już inna historia.Wspominam ten fakt dlatego,że różnie można interpretować sytuacje nieznane."
    Dla mnie sytuacja z tymi odłowami, które opisałem była jasna. Powiedziano co się dzieje. Po wodzie 5 ha pływały łódki z agregatami. Ludzie, którzy latami dbali o wodę, stali na brzegu z bezsilnie zaciśniętymi pięściami. Gdyby nie obstawa policji nie wiem co tam by się stało - na pewno nie byłoby żadnych odłowów. Wodę po prostu zniszczono - został drobiazg i żaby. Zrobiono to w świetle prawa - w majestacie PZW !jk

  • kedzio 2013-04-19 20:11:39

    Chce poinformować Kolegę Karlito57 że przy odłowach kontrolnych prowadzonych przez PZW i za nasze związkowe pieniądze biorą udział jako nadzór przedstawiciele wojewody,urzędu marszałkowskiego,instytucji naukowych oraz czynników ochrony środowiska.Z tego co Kolega pisze wynika absolutny brak znajomości tematu odłowów kontrolnych PZW.Odłowy kontrolne dla PZW praktycznie nic nie wnoszą, wynikają z umów dzierżawnych i muszą być przeprowadzane. 


    :))) Świetny żart! :))) A co do tych rejestrów połowu - pic na wodę, fotomontaż i ściema w sprayu. Choć go wypełniamy, nic z tego nie wynika. Taka dodatkowa czynność dla wędkarza, jak by się nudził. Kiedyś jeszcze je podliczaliśmy, a teraz nawet nie ma rubryki na podliczenie. Oddajesz w kole, oni to gdzieś ponoć zawożą, a dalej - do kosza, na śmieciarę i do spalarni. I też za naszą kasę. Po co to w ogóle drukują!

  • Jack14 2013-04-19 20:57:45

    @kendzio

    Ten portal w założeniu ma służyć wszystkim nie tylko Tobie pomocą, doradztwem, wskazówkami itp.

    Dlaczego zawsze kolejny Twój wpis dotyczy ........ "bo mnie okradają, zawsze inni, pzw to złodziej itp.

    Tylko proszę, ale warto zastanow się "co ty tutaj robisz" i dlaczego.

     

  • JKarp 2013-04-19 21:33:49

    " @kendzio
    Ten portal w założeniu ma służyć wszystkim nie tylko Tobie pomocą, doradztwem, wskazówkami itp.
    Dlaczego zawsze kolejny Twój wpis dotyczy ........ "bo mnie okradają, zawsze inni, pzw to złodziej itp.
    Tylko proszę, ale warto zastanow się "co ty tutaj robisz" i dlaczego." Cześć No to udowodnij, że rejestr połowów jest sensownie wykorzystywany, bo moja wiedza na temat tego dokumentu jest zgoła odmienna niż ogólnie przekazywana wiadomość, że siedzą potem skrzaciki i skrzętnie zliczają te nasze płotki, leszcze, karasie itd ;-) i na wiosnę ichtiolog zgodnie z tym co zostało wyliczone z rejestru nasze wody zarybi...karpiem ;-) JK

  • Reklama
  • Mario18 2013-04-19 21:37:10

    A ja nie musze prowadzić rejestru połowu gdy łowię na gople

  • Jack14 2013-04-19 21:39:40

    Janusz masz rejestr?

    Masz wskazówki jak należy go wypełniać?

    Jeśli tak to co robisz?

    Nie wypełniasz?

     

  • JKarp 2013-04-19 21:59:09

    CześćWypełniam bo szkoda mi kasy i czasu na szarpanie się po sądach ;-)Tylko i wyłącznie dlatego - w każdym razie mój z tamtego roku był dziewiczy. Były wpisy tylko gdzie łowię ale ile nie było - co jest wart do statystyk tak wypełniony dokument?
    W każdym razie powtórzę to co już kiedyś pisałem:Wiosną i jesienią Kanał Żerański darzy pięknymi płociami. No każdy jak złowi i zabierze oczywiście wpisze kilo, dwa czy pięć do rejestru. No ktoś kto to przeczyta dojdzie do wniosku, że przez jeden dzień z Kanału ubyło np 156 kg płotek - płotkami więc zarybią Kanał. Tylko, że te płotki wpływają z Zalewu Zegrzyńskiego ...A latem lub z lodu na Kanale właściwie nie połowisz nic - bo ryba wypływa z tego brudnego, niedotlenionego ścieku.JK

  • Jack14 2013-04-19 22:28:47

    Można się nie zgadzać, ale na dzień dzisiejszy należy wypełniac i tego się trzymać.

    Czy to jest potrzebne?

    Obawiam się, że nie ale jest przepis i należy ten obowiązujący respektować.

     

  • karlito57 2013-04-20 06:10:57

    To wypełnianie tych idiotycznych dokumentów mających na celu "rejestr połowów" to jedna wielka ściema,przecież jak ktoś będzie chciał to morze wpisać że złowił tyle ryb ile mu pozostanie w głowie fantazji, i tak po prawdzie kto jest wstanie to zweryfikować???

  • Artur z Ketrzyna 2013-04-20 06:27:58

    Witam mam pytanieCzy jak jady na ryby na pzw to musze odnotywać date ze jestem na rybach czy date tylko jak złowie ?Czy tylko jak przyjade na łowisko musze wpisac date ze byłem tego dnia  a rybe jak złowie ? Czekam na odpowiedz .
    Jak piszą inni....
    Wyraźnie jest napisane że NR łowiska i datę wpisujesz przed rozpoczęciem wędkowania. Co do pożytku, czyli złowionych ryb to musisz uważnie przeczytać bo te z limitem ilościowym musisz też odrazu odznaczać w rejestrze.
    Obowiązek wypełniania rejestru na bieżąco jest spowodowany tym, że wielu wcale by nie wpisywało jak by nie przeszło kontroli. I taki delikwent mógł by się udać na rybki kilka razy dziennie i wyczesać kilka limitów..

  • Zibi60 2013-04-20 06:28:17

    Od ponad 10 lat mam dostęp do publikacji opracowywanych na podstawie rejestrów połowów. Fotka przedstawia okładkę opracowania za 2006 rok w którym na ponad 200 stronicach jest bardzo dużo danych (wykresów, tabel). Wiem, że takie opracowania dostają co roku zarządy kół i tam trzeba pytać a nie ferować wyroki, że nic się z rejestrami nie robi, czy nie potrzebne...

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-20 07:11:57

    To wypełnianie tych idiotycznych dokumentów mających na celu "rejestr połowów" to jedna wielka ściema,przecież jak ktoś będzie chciał to morze wpisać że złowił tyle ryb ile mu pozostanie w głowie fantazji, i tak po prawdzie kto jest wstanie to zweryfikować???

    Muszę przyznać rację! To bazuje na uczciwości wędkarzy. Ale jest wśród nas tylu oszołomów, lubiących się popisywać , że sens całej pracy fachowców od statystyki domaga się litości.
    Nie wspomne o innych fachowcach od nauki. Bardzo ich za to w imieniu porządnych wędkarzy
    PRZEPRASZAM !!!!!

  • Artur z Ketrzyna 2013-04-20 07:42:33

    To wypełnianie tych idiotycznych dokumentów mających na celu "rejestr połowów" to jedna wielka ściema,przecież jak ktoś będzie chciał to morze wpisać że złowił tyle ryb ile mu pozostanie w głowie fantazji, i tak po prawdzie kto jest wstanie to zweryfikować???

    Muszę przyznać rację! To bazuje na uczciwości wędkarzy. Ale jest wśród nas tylu oszołomów, lubiących się popisywać , że sens całej pracy fachowców od statystyki domaga się litości.
    Nie wspomne o innych fachowcach od nauki. Bardzo ich za to w imieniu porządnych wędkarzy
    PRZEPRASZAM !!!!!

    Żeby to jeszcze okręgi. bazowały na zapisach w rejestrach przy przeprowadzaniu jakich kolwiek zarybień...

    Te dane to raczej wskazówka dla rybaków gdzie warto rybkę odłowić. Dlatego jak by był jakiś idiota co wpisał y że złowił limit, a tak naprawdę złowił 2 szt. Działał by na szkodę łowiska, wabiąc tam rybaków PZW!

    Te łajzy ostatnio na J. Kętrzyńskin zrobiły odłowy pod lodem. A co mogli zimą wyłowić? Płoteczkę i okonia (rybki które są aktywne zimą a ich populacja się odnawia), bo karaś w mule siedzi. A to jest woda jak na razie państwowa!!!
    I do puki nie przekształcą stowarzyszenia to tak dalej będzie, bo nie będziemy mogli się tym łowiskiem zaopiekować. A ono jest atrakcyjne dla młodzieży...

  • cierpliwy1 2013-04-20 10:12:20

    Od ponad 10 lat mam dostęp do publikacji opracowywanych na podstawie rejestrów połowów. Fotka przedstawia okładkę opracowania za 2006 rok w którym na ponad 200 stronicach jest bardzo dużo danych (wykresów, tabel). Wiem, że takie opracowania dostają co roku zarządy kół i tam trzeba pytać a nie ferować wyroki, że nic się z rejestrami nie robi, czy nie potrzebne...


    Kolego Zibi okręgi które prowadzą rybactwo na swoich wodach nie mogą podawać faktycznych danych odnośnie złowionych ryb przez wędkarzy,Natomiast tam gdzie nie ma rybactwa dane mogą być faktyczne i to też nie zawsze.Zastanów się dobrze nad tym co napisałem a zrozumiesz ,że inaczej nie może być.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-20 11:33:55

    Prowadziłem swój ,, prywatny " rejestr w czasach kiedy jeszcze pewnym ludziom o tym się nie śniło. Zapisywałem wszystkie złapane ( nie zabrane ) ryby, warunki atmosferyczne ciśnienie, wiatr, temp etc. Pisałem na co i na jaki sprzęt haczyk, żyłka etc.Te dane przydawały się zarówno mnie jak i kolegą po kiju.Nie wychodząc z domu tylko po komunikatach ze stanu wód i pogody mogłem wiedzieć na co mam liczyć. Ale czy to wszystko przyda się jakiemuś urzędnikowi który z za biurka nosa nie wystawił- wątpię.Podejrzewam że produkujemy makulaturę.
    Julian

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-20 12:15:42

    Prowadziłem swój ,, prywatny " rejestr w czasach kiedy jeszcze pewnym ludziom o tym się nie śniło. Zapisywałem wszystkie złapane ( nie zabrane ) ryby, warunki atmosferyczne ciśnienie, wiatr, temp etc. Pisałem na co i na jaki sprzęt haczyk, żyłka etc.Te dane przydawały się zarówno mnie jak i kolegą po kiju.Nie wychodząc z domu tylko po komunikatach ze stanu wód i pogody mogłem wiedzieć na co mam liczyć. Ale czy to wszystko przyda się jakiemuś urzędnikowi który z za biurka nosa nie wystawił- wątpię.Podejrzewam że produkujemy makulaturę.
    Julian

    Julian . Zibi pokazał że opracowanie i dane z rejestrów są opublikowane i może każdy mieć do nich dostęp. Wadług Ciebie to jest dla urzędników czy dla ogułu ? Wniosek nasówa się sam , że pierwszy zaczołeś produkować - w CUDZYSŁOWIU (makulaturę).A poważnie to masz rację u mnie w okręgu stoi parę koszy starych rjestrów i nikt nie ma czasu się nimi zająć.

  • kedzio 2013-04-20 12:17:43

    @kendzio

    Ten portal w założeniu ma służyć wszystkim nie tylko Tobie pomocą, doradztwem, wskazówkami itp.

    Dlaczego zawsze kolejny Twój wpis dotyczy ........ "bo mnie okradają, zawsze inni, pzw to złodziej itp.

    Tylko proszę, ale warto zastanow się "co ty tutaj robisz" i dlaczego.

     



    Zrozum mnie dobrze. To, co ty myślisz o mnie, nie obchodzi ani mnie, ani nikogo innego. Jesteś w głębokim błędzie chłopie, bo nikt tu nie bronił i nie broni, ani nie będzie bronił PZW tak ja ja to robię przy każdej okazji, kiedy to uznam za stosowne. Nie ma kompletnie żadnych podobieństw pomiędzy zdaniem, że "Rejestry Połowów" to ściema i nikomu niepotrzebny cyrk, a zdaniem (że zacytuję)"bo mnie okradają, zawsze inni, pzw to złodziej itp." Zastanów się co piszesz i do kogo piszesz, bo się rozjeżdżasz jak mamlas na rowerku z bocznymi kółkami. Ja jestem CZŁONKIEM PZW i uważam, że PZW jest potrzebny, tylko wiele trzeba w tym Związku zmienić, bo jest nieudolnie zarządzany i wiele spraw leży na łopatkach - tak jak między innymi Rejestr Połowu, który jak każdy z nas posiadam i wypełniam, bo tak mi nakazano - tylko nie mam pojęcia komu i czemu to służy. Więc daruj sobie te twoje animozje boś jest chłopie o całe stulecia w bok od logiki.

  • kedzio 2013-04-20 12:22:21

    Od ponad 10 lat mam dostęp do publikacji opracowywanych na podstawie rejestrów połowów. Fotka przedstawia okładkę opracowania za 2006 rok w którym na ponad 200 stronicach jest bardzo dużo danych (wykresów, tabel). Wiem, że takie opracowania dostają co roku zarządy kół i tam trzeba pytać a nie ferować wyroki, że nic się z rejestrami nie robi, czy nie potrzebne...


    Bo zawsze podliczaliśmy rejestry! Ludzie otwórzta oczy! Mam teraz rejestr przed sobą. Jest on częścią zezwolenia. Nie ma tam żadnych rubryk podsumowujących i nie ma tez żadnego nakazu jego podliczania. Czy ty, kolego Zibi, wierzysz w to, że ktoś będzie liczył te kreseczki i numerki i robił statystyki?! Te opracowania które widziałeś przez te 10 lat, były zwykłą ściemą, a te dzisiejsze będą megaściemą. Stary wyjadacz jesteś, masz niezłe doświadczenie, a nie widzisz prostej rzeczy która wręcz krzyczy jak czarna d* na białym tle!

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-20 12:34:19

    Zrozum mnie dobrze. To, co ty myślisz o mnie, nie obchodzi ani mnie, ani nikogo innego. 

    Kedzio wychamuj . Ty stary działacz a d. dajesz. Nerwosanu łyk i po sprawie.

  • kedzio 2013-04-20 12:57:41

    Masz rację. Tylko widzisz, ja mam takie genetyczne obciążenie, że jak mnie usadza ktoś, kto wie coś więcej niż ja, to przyznaję rację, a jak mnie atakuje ktoś, kto nie wie kompletnie nic, to dostaję małpiego rozumu i zazwyczaj jest dym.

  • Roxola 2013-04-20 13:59:37

    Tyle wypowiedzi w temacie i nikt nie napisał o tym, że rejestry są również po to, aby przestrzegać limity dobowe jak i roczne. Bez rejestrów nie jest możliwe sprawdzenie tego.
    A co do założonego wątku, to coraz trudniej mi uwierzyć, że można zadać takie pytanie.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-20 14:19:13

    Ludzie czy Wy tego wszystkiego zbyt osobiście nie przyjmujecie. Jestem za PZW tylko pod pewnymi warunkami. Wybierzmy z NASZEJ !  organizacji ( bo PZW jest nasze a nie prezesów ) te wszystkie dobre doświadczenia np. powszechność dostępu do wody PZW a nie jak dotąd każdy .....   na swój strój. I tu jestem za solidnością rejestrów. Tam gdzie ryba i presja powinny iść pieniądze na zarybianie. A nie że gdy pojadę na drugi koniec Polski jestem uważany jako intruz.
    Tyle już razy pisałem że tkzw. okręgi zabiły turystykę wędkarską ( bo te wszystkie dodatkowe zezwolenia ,dopłaty etc. generują wzrost biurokracji a co za tym idzie koszty. Z własnego życiowego doświadczenia wiem że tak jak szpital może obejść się bez pacjenta tak i ,,działacze " w PZW mogą się obejść bez wędkarzy.Wyluzujmy w końcu to nasze hobby.
    Z poważaniem Julian

  • yba 2013-04-20 16:37:45

    Te rejestry to tak jak kolega kedzio napisał nie warte są podtarcia dupy bo każdy ściemia jak tylko chce  i nie wiem na co to komu.!

  • Diablo 2013-04-20 16:50:12

    Te rejestry to tak jak kolega kedzio napisał nie warte są podtarcia dupy bo każdy ściemia jak tylko chce  i nie wiem na co to komu.!


    Tylko jak tu ściemniać żeby było dobrze??? Jak napiszesz że byłeś na jakimś zbiorniku codziennie i codziennie łowiłeś po dwa szczupaki. To zarybią szczupakiem bo wywnioskują że szczupak ma branie i jest taka potrzeba? Czy zarybią karpiem bo na tyle wypraw żadnego nie wpisałeś to znaczy ze ich za mało?

  • arkady36 2013-04-20 20:07:47

    Ja też nie rozumiem, dokładnie przeczytałem opis rejestru i posty w tym temacie, nie zauważyłem żeby zabrali głos wędkarze "nietypowi" ( nie wszyscy wędkarze są "mięsiarzami " ), bo "sportowi".
    Skoro łowię i wypuszczam, to nie zabieram ryb i nie wypełniam rejestru w tej kwestii, więc po co komu moje "podróże" wędkarskie gdzie byłem i kiedy, tego chyba nikt statystycznie nie musi podliczać ?



Reklama
Reklama