Witam mam takie pytanko czy rejestr polowu musze zdac do konca roku kalendarzowego, czy w nastepnym roku przy oplacaniu skladek. W rejestrze pisze, ze zdajemu go przy placeniu skladek, a ja slyszalem od kilku wedkarzy ze trzeba go zdac przed zakonczeniem roku, wiec chce sie upwenic, zeby pozniej dodatkowo niepotrzebnie nie placic kary.
Cześć :) W moim kole (okręg Katowice ) zawsze zdaje rejestr przy opłacaniu nowej składki tj. luty, marzec . Zresztą opłaty ważne są do końca roku i do końca roku możesz wędkować ...więc to było by nie logiczne ,żeby był obowiązek zdawać rejestr wcześniej .
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nigdy nie zmieniałem przynależności do koła ,ale myślę ,że powinieneś się "rozliczyć" ze starym kołem tzn. zdać rejestr i chyba zabrać swoją kartotekę ..nie chcę pisać głupot ,może ktoś to już robił i opowie dokładnie :) Pozdrawiam :)
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie wiem jak to jest u innych. Ja poszedłem do drugiego koła tam oddałem rejestr opłaciłem składki i tam w legitymacje przybili pieczątkę i tyle. Nic nie wybierałem. I tak o to już byłem w innym kole.
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie dawno w innym temacie ktoś pytał gdzie zdaje się rejestr. Na logikę odpowiedziałem ,że w tym kole w którym się go dostało.Jednak większość twierdzi ,że zdaje się go w tym kole do którego się przenosimy.Ale ja nadal nie widzę w tym żadnego sensu- jak jarekk napisaś nie ważne do którego trafi kosza.
Szczerze mówiąc mam wątpliwości , czy po zdaniu rejestru w kole przy uiszczanych opłatach na dany rok ktoś analizuje zapisy w rejestrze....W 2012 roku muszę zadać to pytanie w Okręgu PZW . Jak nikt tego nie sprawdza i nie ma analiz wykonanych na podstawie rejestru to nie widzę w przyszłym 2012 roku sprawdzania go podczas kontroli wędkarza.
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie dawno w innym temacie ktoś pytał gdzie zdaje się rejestr. Na logikę odpowiedziałem ,że w tym kole w którym się go dostało.Jednak większość twierdzi ,że zdaje się go w tym kole do którego się przenosimy.Ale ja nadal nie widzę w tym żadnego sensu- jak jarekk napisaś nie ważne do którego trafi kosza Tu jest info o przeniesieniach do innego koła:
Nie wszystkie rejestry trafiają do kosza jednak. W Okręgu Rzeszów widać że ktoś tam nad nimi pracuje co widać po tabelach zbiorczych z 2009r wszystkie zbiorniki, rzeki i potoki są opisane jak presja jest podana na łowisko i ile ryb było wyłowionych o ile było to prawdziwie wypełnione:"):):) Nom ale jednak ktos zadał sobie trud by to zliczyć:):):) http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/48649/60/wyniki_rejestracji_polowow_ryb_w_okregu_pzw_w_rzeszowie_w_2009_r
Nie narzekajcie na rejestry bo to nie one są złe lecz gospodarze do dupy jak ich nie wykorzystują:):):)
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie dawno w innym temacie ktoś pytał gdzie zdaje się rejestr. Na logikę odpowiedziałem ,że w tym kole w którym się go dostało.Jednak większość twierdzi ,że zdaje się go w tym kole do którego się przenosimy.Ale ja nadal nie widzę w tym żadnego sensu- jak jarekk napisaś nie ważne do którego trafi kosza Tu jest info o przeniesieniach do innego koła:
Nie wszystkie rejestry trafiają do kosza jednak. W Okręgu Rzeszów widać że ktoś tam nad nimi pracuje co widać po tabelach zbiorczych z 2009r wszystkie zbiorniki, rzeki i potoki są opisane jak presja jest podana na łowisko i ile ryb było wyłowionych o ile było to prawdziwie wypełnione:"):):) Nom ale jednak ktos zadał sobie trud by to zliczyć:):):) http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/48649/60/wyniki_rejestracji_polowow_ryb_w_okregu_pzw_w_rzeszowie_w_2009_r
Nie narzekajcie na rejestry bo to nie one są złe lecz gospodarze do dupy jak ich nie wykorzystują:):):)
Poniewaz jesli chodzi o rejestry jako narzedzie przyszlego gospodarowania jestem z natury upierdliwy, to poczytalem to co jest pod linkiem kol. mielec Ogladam sobie to: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/45/wiadomosci/48649/pliki/dni_wedkowania.pdf
Moze ktos potrafi podac sensowna interpretacje wynikow tam zawartych. Bo ja i przypuszczam ze 90% to czytajacych nic z tego nie zakuma. Albo wkradl sie blad, albo ktos kto to sporzadzal byl na haju albo nas (wedkarzy ktorym to sie udostepnia) sie najwyrazniej olewa. Wezmy np. lp 8. 1 rejestr a 1421 dni wedkowania w 2009 roku. Ktos niezle musial powedkowac.
O zestawieniu szczegolowym (gdzie podaje sie wage) nawet nie wspomne. Ciekawe ilu z nas wazy ryby (poza tymi okazami) ?. Wiec skad dane w analizie. Wpisuje sie je z nieba (na oko). Ilosciowo jakos moge zrozumiec, ale wagowo ? Po co to komu ?
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Rejestr połowów zdajesz przy opłacaniu składki na przyszły rok...Czyli w nowym kole....Legitymacja zostaje ta sama....Nie ma żadnych problemów...Tylko przy opłacaniu składki w nowym kole powinieneś mieć przy sobie dowód osobisty aby skarbnik spisał potrzebne dane....Pozdrawiam
Poniewaz jesli chodzi o rejestry jako narzedzie przyszlego gospodarowania jestem z natury upierdliwy, to poczytalem to co jest pod linkiem kol. mielec Ogladam sobie to: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/45/wiadomosci/48649/pliki/dni_wedkowania.pdf
Moze ktos potrafi podac sensowna interpretacje wynikow tam zawartych. Bo ja i przypuszczam ze 90% to czytajacych nic z tego nie zakuma. Albo wkradl sie blad, albo ktos kto to sporzadzal byl na haju albo nas (wedkarzy ktorym to sie udostepnia) sie najwyrazniej olewa. Wezmy np. lp 8. 1 rejestr a 1421 dni wedkowania w 2009 roku. Ktos niezle musial powedkowac.
O zestawieniu szczegolowym (gdzie podaje sie wage) nawet nie wspomne. Ciekawe ilu z nas wazy ryby (poza tymi okazami) ?. Wiec skad dane w analizie. Wpisuje sie je z nieba (na oko). Ilosciowo jakos moge zrozumiec, ale wagowo ? Po co to komu ?
To są sumaryczne dane ze rejestrów wszystkich wędkujących, którzy zdali rejestr połowów w danym okręgu, dlatego mamy tu do czynienia z takimi liczbami. Mówiąc prościej, przykładowo: na danym łowisku wędkowano przez 1421 dni w roku.
Ciekawe czy dane na temat rzeczywistej presji wędkarskiej, to jest liczby wędkujących na danym łowisku pominięto w tych tabelach przypadkiem czy celowo? Póki co z liczby 1421 wiele nie wynika. Jeśli przyjąć wartości skrajne to na danym jeziorku czy rzece wędkowało 1421 wędkarzy (każdy z nich jeden dzień) lub 4 wędkarzy (każdy po 355 dni w roku). Jak bez podania faktycznej liczby wędkujących w tych tabelach określić tzw. presję wędkarską?
To po co kolumna "liczba rejestrow" (co ona oznacza).?. I czemu w ostatniej kolumnie calkowita liczba dzielona jest przez liczbe rejestrow ?. Ja tego nie rozumiem. Co to jest "Srednia" ?
dziekuje wszystkim za liczne odpowiedzi, jeszcze jedno pytanko. Mam taka sytuacje ze karte wedkarska mam w porzadku elegancka, lecz zezwolenie i legitymacje czlonkowska leko zmoczona i obskubana . Gdzie moge wyrobic nowa legitymacje i zezwolenie i jaki jest tego koszt?
To po co kolumna "liczba rejestrow" (co ona oznacza).?. I czemu w ostatniej kolumnie calkowita liczba dzielona jest przez liczbe rejestrow ?. Ja tego nie rozumiem. Co to jest "Srednia" ?
Co to jest liczba rejestrów w tej tabeli? Świetne pytanie, do autora tabeli :D
Weźmy przykładowo pozycję lp. 24, stawy Werynia, i TYLKO 1 ?! rejestr, 6033 dni wędkowania! Skoro 1 rejestr, to też 1 wędkarz! No chyba, że w tym okręgu 1 rejestr wypełniają całe kilkutysięczne koła??? Dziwne te zestawienia.
Dane z rejestrów połowów, jeśli już zdecydowano się je wprowadzić, powinny być przedstawione w sposób jednoznaczny, jasny i czytelny. Masz rację kolego, wpisywanie orientacyjnej masy złowionych ryb (często "na oko") jest obarczone na tyle dużym błędem, że można te dane było sobie darować.
dziekuje wszystkim za liczne odpowiedzi, jeszcze jedno pytanko. Mam taka sytuacje ze karte wedkarska mam w porzadku elegancka, lecz zezwolenie i legitymacje czlonkowska leko zmoczona i obskubana . Gdzie moge wyrobic nowa legitymacje i zezwolenie i jaki jest tego koszt?
W nowym kole poproś o nowa legitymację , koszt 5 zł.
dziekuje wszystkim za liczne odpowiedzi, jeszcze jedno pytanko. Mam taka sytuacje ze karte wedkarska mam w porzadku elegancka, lecz zezwolenie i legitymacje czlonkowska leko zmoczona i obskubana . Gdzie moge wyrobic nowa legitymacje i zezwolenie i jaki jest tego koszt?
W nowym kole poproś o nowa legitymację , koszt 5 zł. W kole dostaniesz legitymację i zezwolenie. Jeśli masz kartę nienadającą się do użytku to idziesz do starostwa/urzędu miasta i tam wyrabiasz. Moja karta rozerwała się na dwie części więc ją taśmą klejącą skleiłem i nikt się nie czepiał ;)
Przede wszystkim rejestrację połowów prowadzą okręgi, a nie koła. Nie ma zatem żadnego znaczenia, gdzie zdajemy wypełniony jeżeli koła leżą w danym okręgu.
Okręg jeleniogórski był jednym z pierwszych, które eksperymentalnie wprowadziły rejestrację połowów. O ile dobrze pamiętam w 2007 roku. Wyniki zebrane z rejestrów opracowane zostały przez ichtiologów z Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Opracowanie pokazywało szczegółowo presję na poszczególne łowiska, wielkość połowów, rozkład gatunkowy, itp Wyniki były w miarę wiarygodne, gdyż wszelkie zafałszowania eliminowane były przez statystyczną metodykę badań. Ze zdumieniem stwierdziliśmy, że potwierdzone zostały wszelkie przypuszczenia wynikające z obserwacji naszych wód - przykładowo - pewne łowiska podlegały bardzo dużej presji, na innych było pusto. Pewne grupy wędkarzy (z jednego z pobliskich okręgów) zabierali niemal wszystkie łowione lipienie, a z innego wypuszczali mimo, że byli nad wodą i łowili równie często. Po prostu rewelacja. W tamtym okresie byłem wielkim zwolennikiem rejestracji połowów i na wędkarskich forach gorąco namawiałem do ich wypełniania, mimo braku takiego obowiązku.
Potem, zrobiło się jakoś inaczej. Któregoś roku nasza skarbniczka zapomniała zabrać z domu paczki ze zdanymi rejestrami i ku jej zdziwieniu w okręgu stwierdzono, że nic się nie stanie jak ich nie zda. Potem zaniechano opracowywania wyników, a gdy złożyliśmy wniosek, aby zwolnić z obowiązku prowadzenia rejestrów osoby wypuszczające ryby, odmówiono. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że PZW pragnie prowadzić (sic!) statystykę obecności wędkarzy nad wodą. Przy czym wszystkie wyniki lądowały w głęboko w szufladach okręgowych urzędników. Przekroczona została granica absurdu, a rejestracja zamiast pożytecznej roli gospodarczej, zaczęła pełnić funkcję kolejnego dociążenia biurokratycznego.
Obecnie ustawa narzuca obowiązek prowadzenia rejestracji połowu i obecności nad wodą. Połączono rejestry wraz z zezwoleniami, aby nadać tym kwitkom rangę urzędową. Już za sam brak wpisania daty zarzucenia wędki wędkarze dostają mandaty. Po zdaniu książeczki lądują w okręgowym śmietniku zwanym - dla dodania urzędowej powagi - archiwum. Nikt nie opracowuje wyników. Osobiście stałem się zdecydowanym przeciwnikiem takiej niby - rejestracji połowów.
Przede wszystkim rejestrację połowów prowadzą okręgi,
a nie koła. Nie ma zatem żadnego znaczenia, gdzie zdajemy wypełniony
jeżeli koła leżą w danym okręgu.
Oj jest znaczenie kolego , rejestry zawsze zdawało się w Kołach Wędkarskich przy ponownych opłatach , potem Koło , a raczej Skarbnik Koła zawozi je do Okręgu ( jeszcze nie tak dawno moje Koło było Okręgiem Płockim )
Szkoda tylko , że w Twoim Okręgu już nie wysnuwają pożytecznych wiadomości z tych rejestrów
Witam mam takie pytanko czy rejestr polowu musze zdac do konca roku kalendarzowego, czy w nastepnym roku przy oplacaniu skladek. W rejestrze pisze, ze zdajemu go przy placeniu skladek, a ja slyszalem od kilku wedkarzy ze trzeba go zdac przed zakonczeniem roku, wiec chce sie upwenic, zeby pozniej dodatkowo niepotrzebnie nie placic kary.
Z tego co mi wiadomo i u nas się tak praktykuje- rejestr połowu ryb zdajemy podczas uiszczania opłat za dany rok u skarbnika koła PZW.
Cześć :) W moim kole (okręg Katowice ) zawsze zdaje rejestr przy opłacaniu nowej składki tj. luty, marzec .
Zresztą opłaty ważne są do końca roku i do końca roku możesz wędkować ...więc to było by nie logiczne ,żeby był obowiązek zdawać rejestr wcześniej .
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nigdy nie zmieniałem przynależności do koła ,ale myślę ,że powinieneś się "rozliczyć" ze starym kołem tzn. zdać rejestr i chyba zabrać swoją kartotekę ..nie chcę pisać głupot ,może ktoś to już robił i opowie dokładnie :)
Pozdrawiam :)
Nie zawracaj sobie głowy. Nie ma znaczenia, gdzie trafi do kosza ;)
:)
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie wiem jak to jest u innych. Ja poszedłem do drugiego koła tam oddałem rejestr opłaciłem składki i tam w legitymacje przybili pieczątkę i tyle. Nic nie wybierałem. I tak o to już byłem w innym kole.
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie dawno w innym temacie ktoś pytał gdzie zdaje się rejestr. Na logikę odpowiedziałem ,że w tym kole w którym się go dostało.Jednak większość twierdzi ,że zdaje się go w tym kole do którego się przenosimy.Ale ja nadal nie widzę w tym żadnego sensu- jak jarekk napisaś nie ważne do którego trafi kosza.
Szczerze mówiąc mam wątpliwości , czy po zdaniu rejestru w kole przy uiszczanych opłatach na dany rok ktoś analizuje zapisy w rejestrze....W 2012 roku muszę zadać to pytanie w Okręgu PZW . Jak nikt tego nie sprawdza i nie ma analiz wykonanych na podstawie rejestru to nie widzę w przyszłym 2012 roku sprawdzania go podczas kontroli wędkarza.
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie dawno w innym temacie ktoś pytał gdzie zdaje się rejestr. Na logikę odpowiedziałem ,że w tym kole w którym się go dostało.Jednak większość twierdzi ,że zdaje się go w tym kole do którego się przenosimy.Ale ja nadal nie widzę w tym żadnego sensu- jak jarekk napisaś nie ważne do którego trafi kosza
Tu jest info o przeniesieniach do innego koła:
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/49805/67/zmiana_przynaleznosci_do_innego_kola_pzw
Nie wszystkie rejestry trafiają do kosza jednak. W Okręgu Rzeszów widać że ktoś tam nad nimi pracuje co widać po tabelach zbiorczych z 2009r wszystkie zbiorniki, rzeki i potoki są opisane jak presja jest podana na łowisko i ile ryb było wyłowionych o ile było to prawdziwie wypełnione:"):):) Nom ale jednak ktos zadał sobie trud by to zliczyć:):):)
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/48649/60/wyniki_rejestracji_polowow_ryb_w_okregu_pzw_w_rzeszowie_w_2009_r
Nie narzekajcie na rejestry bo to nie one są złe lecz gospodarze do dupy jak ich nie wykorzystują:):):)
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Nie dawno w innym temacie ktoś pytał gdzie zdaje się rejestr. Na logikę odpowiedziałem ,że w tym kole w którym się go dostało.Jednak większość twierdzi ,że zdaje się go w tym kole do którego się przenosimy.Ale ja nadal nie widzę w tym żadnego sensu- jak jarekk napisaś nie ważne do którego trafi kosza
Tu jest info o przeniesieniach do innego koła:
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/49805/67/zmiana_przynaleznosci_do_innego_kola_pzw
Nie wszystkie rejestry trafiają do kosza jednak. W Okręgu Rzeszów widać że ktoś tam nad nimi pracuje co widać po tabelach zbiorczych z 2009r wszystkie zbiorniki, rzeki i potoki są opisane jak presja jest podana na łowisko i ile ryb było wyłowionych o ile było to prawdziwie wypełnione:"):):) Nom ale jednak ktos zadał sobie trud by to zliczyć:):):)
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/48649/60/wyniki_rejestracji_polowow_ryb_w_okregu_pzw_w_rzeszowie_w_2009_r
Nie narzekajcie na rejestry bo to nie one są złe lecz gospodarze do dupy jak ich nie wykorzystują:):):)
dokładnie tak jak piszesz.
Poniewaz jesli chodzi o rejestry jako narzedzie przyszlego gospodarowania jestem z natury upierdliwy, to poczytalem to co jest pod linkiem kol. mielec
Ogladam sobie to:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/45/wiadomosci/48649/pliki/dni_wedkowania.pdf
Moze ktos potrafi podac sensowna interpretacje wynikow tam zawartych. Bo ja i przypuszczam ze 90% to czytajacych nic z tego nie zakuma. Albo wkradl sie blad, albo ktos kto to sporzadzal byl na haju albo nas (wedkarzy ktorym to sie udostepnia) sie najwyrazniej olewa.
Wezmy np. lp 8. 1 rejestr a 1421 dni wedkowania w 2009 roku. Ktos niezle musial powedkowac.
O zestawieniu szczegolowym (gdzie podaje sie wage) nawet nie wspomne. Ciekawe ilu z nas wazy ryby (poza tymi okazami) ?. Wiec skad dane w analizie. Wpisuje sie je z nieba (na oko). Ilosciowo jakos moge zrozumiec, ale wagowo ? Po co to komu ?
oki dzieki a teraz mam takie pytanko, jak bede zmienial przynaleznosc kola pzw, to czy rejestr zdaje do nowego kola? I czy w nowym kole dostale nowe zezwolenie i legitymacje?
Rejestr połowów zdajesz przy opłacaniu składki na przyszły rok...Czyli w nowym kole....Legitymacja zostaje ta sama....Nie ma żadnych problemów...Tylko przy opłacaniu składki w nowym kole powinieneś mieć przy sobie dowód osobisty aby skarbnik spisał potrzebne dane....Pozdrawiam
Poniewaz jesli chodzi o rejestry jako narzedzie przyszlego gospodarowania jestem z natury upierdliwy, to poczytalem to co jest pod linkiem kol. mielec
Ogladam sobie to:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/45/wiadomosci/48649/pliki/dni_wedkowania.pdf
Moze ktos potrafi podac sensowna interpretacje wynikow tam zawartych. Bo ja i przypuszczam ze 90% to czytajacych nic z tego nie zakuma. Albo wkradl sie blad, albo ktos kto to sporzadzal byl na haju albo nas (wedkarzy ktorym to sie udostepnia) sie najwyrazniej olewa.
Wezmy np. lp 8. 1 rejestr a 1421 dni wedkowania w 2009 roku. Ktos niezle musial powedkowac.
O zestawieniu szczegolowym (gdzie podaje sie wage) nawet nie wspomne. Ciekawe ilu z nas wazy ryby (poza tymi okazami) ?. Wiec skad dane w analizie. Wpisuje sie je z nieba (na oko). Ilosciowo jakos moge zrozumiec, ale wagowo ? Po co to komu ?
To są sumaryczne dane ze rejestrów wszystkich wędkujących, którzy zdali rejestr połowów w danym okręgu, dlatego mamy tu do czynienia z takimi liczbami. Mówiąc prościej, przykładowo: na danym łowisku wędkowano przez 1421 dni w roku.
Ciekawe czy dane na temat rzeczywistej presji wędkarskiej, to jest liczby wędkujących na danym łowisku pominięto w tych tabelach przypadkiem czy celowo? Póki co z liczby 1421 wiele nie wynika. Jeśli przyjąć wartości skrajne to na danym jeziorku czy rzece wędkowało 1421 wędkarzy (każdy z nich jeden dzień) lub 4 wędkarzy (każdy po 355 dni w roku). Jak bez podania faktycznej liczby wędkujących w tych tabelach określić tzw. presję wędkarską?
To po co kolumna "liczba rejestrow" (co ona oznacza).?. I czemu w ostatniej kolumnie calkowita liczba dzielona jest przez liczbe rejestrow ?. Ja tego nie rozumiem. Co to jest "Srednia" ?
dziekuje wszystkim za liczne odpowiedzi, jeszcze jedno pytanko. Mam taka sytuacje ze karte wedkarska mam w porzadku elegancka, lecz zezwolenie i legitymacje czlonkowska leko zmoczona i obskubana . Gdzie moge wyrobic nowa legitymacje i zezwolenie i jaki jest tego koszt?
To po co kolumna "liczba rejestrow" (co ona oznacza).?. I czemu w ostatniej kolumnie calkowita liczba dzielona jest przez liczbe rejestrow ?. Ja tego nie rozumiem. Co to jest "Srednia" ?
Co to jest liczba rejestrów w tej tabeli? Świetne pytanie, do autora tabeli :D
Weźmy przykładowo pozycję lp. 24, stawy Werynia, i TYLKO 1 ?! rejestr, 6033 dni wędkowania! Skoro 1 rejestr, to też 1 wędkarz! No chyba, że w tym okręgu 1 rejestr wypełniają całe kilkutysięczne koła??? Dziwne te zestawienia.
Dane z rejestrów połowów, jeśli już zdecydowano się je wprowadzić, powinny być przedstawione w sposób jednoznaczny, jasny i czytelny. Masz rację kolego, wpisywanie orientacyjnej masy złowionych ryb (często "na oko") jest obarczone na tyle dużym błędem, że można te dane było sobie darować.
dziekuje wszystkim za liczne odpowiedzi, jeszcze jedno pytanko. Mam taka sytuacje ze karte wedkarska mam w porzadku elegancka, lecz zezwolenie i legitymacje czlonkowska leko zmoczona i obskubana . Gdzie moge wyrobic nowa legitymacje i zezwolenie i jaki jest tego koszt?
W nowym kole poproś o nowa legitymację , koszt 5 zł.
dziekuje wszystkim za liczne odpowiedzi, jeszcze jedno pytanko. Mam taka sytuacje ze karte wedkarska mam w porzadku elegancka, lecz zezwolenie i legitymacje czlonkowska leko zmoczona i obskubana . Gdzie moge wyrobic nowa legitymacje i zezwolenie i jaki jest tego koszt?
W nowym kole poproś o nowa legitymację , koszt 5 zł.
W kole dostaniesz legitymację i zezwolenie. Jeśli masz kartę nienadającą się do użytku to idziesz do starostwa/urzędu miasta i tam wyrabiasz. Moja karta rozerwała się na dwie części więc ją taśmą klejącą skleiłem i nikt się nie czepiał ;)
O rejestrach na serio.
Przede wszystkim rejestrację połowów prowadzą okręgi, a nie koła. Nie ma zatem żadnego znaczenia, gdzie zdajemy wypełniony jeżeli koła leżą w danym okręgu.
Okręg jeleniogórski był jednym z pierwszych, które eksperymentalnie wprowadziły rejestrację połowów. O ile dobrze pamiętam w 2007 roku. Wyniki zebrane z rejestrów opracowane zostały przez ichtiologów z Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Opracowanie pokazywało szczegółowo presję na poszczególne łowiska, wielkość połowów, rozkład gatunkowy, itp Wyniki były w miarę wiarygodne, gdyż wszelkie zafałszowania eliminowane były przez statystyczną metodykę badań. Ze zdumieniem stwierdziliśmy, że potwierdzone zostały wszelkie przypuszczenia wynikające z obserwacji naszych wód - przykładowo - pewne łowiska podlegały bardzo dużej presji, na innych było pusto. Pewne grupy wędkarzy (z jednego z pobliskich okręgów) zabierali niemal wszystkie łowione lipienie, a z innego wypuszczali mimo, że byli nad wodą i łowili równie często. Po prostu rewelacja. W tamtym okresie byłem wielkim zwolennikiem rejestracji połowów i na wędkarskich forach gorąco namawiałem do ich wypełniania, mimo braku takiego obowiązku.
Potem, zrobiło się jakoś inaczej. Któregoś roku nasza skarbniczka zapomniała zabrać z domu paczki ze zdanymi rejestrami i ku jej zdziwieniu w okręgu stwierdzono, że nic się nie stanie jak ich nie zda. Potem zaniechano opracowywania wyników, a gdy złożyliśmy wniosek, aby zwolnić z obowiązku prowadzenia rejestrów osoby wypuszczające ryby, odmówiono. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że PZW pragnie prowadzić (sic!) statystykę obecności wędkarzy nad wodą. Przy czym wszystkie wyniki lądowały w głęboko w szufladach okręgowych urzędników. Przekroczona została granica absurdu, a rejestracja zamiast pożytecznej roli gospodarczej, zaczęła pełnić funkcję kolejnego dociążenia biurokratycznego.
Obecnie ustawa narzuca obowiązek prowadzenia rejestracji połowu i obecności nad wodą. Połączono rejestry wraz z zezwoleniami, aby nadać tym kwitkom rangę urzędową. Już za sam brak wpisania daty zarzucenia wędki wędkarze dostają mandaty. Po zdaniu książeczki lądują w okręgowym śmietniku zwanym - dla dodania urzędowej powagi - archiwum. Nikt nie opracowuje wyników. Osobiście stałem się zdecydowanym przeciwnikiem takiej niby - rejestracji połowów.
Jeszcze raz dziękuje za liczne odpowiedzi :)
jarekk
O rejestrach na serio.
Przede wszystkim rejestrację połowów prowadzą okręgi, a nie koła. Nie ma zatem żadnego znaczenia, gdzie zdajemy wypełniony jeżeli koła leżą w danym okręgu.
Oj jest znaczenie kolego , rejestry zawsze zdawało się w Kołach Wędkarskich przy ponownych opłatach , potem Koło , a raczej Skarbnik Koła zawozi je do Okręgu ( jeszcze nie tak dawno moje Koło było Okręgiem Płockim )
Szkoda tylko , że w Twoim Okręgu już nie wysnuwają pożytecznych wiadomości z tych rejestrów