Reklama
  • Tom20002014-02-11 14:44:34

    Witam nie dawno zrobiłem kartę wędkarską. Dostałem tam także rejestr połowu. W tym rejestrze było napisane gdzie rejestr obowiązuje np.na zbiornikach zaporowych naszego okręgu . A ja jako członek uczestnik mogę łowić w całej Polsce to czy jeśli pojadę do sąsiedniego okręgu np. Opolskiego to czy tam mnie już rejestr połowu nie obowiązuje?Z góry dziękuje za pomoc.

  • xemit 2014-02-11 19:52:55

    Chcąc łowić ,musisz posiadać rejestr , jeśli okręg, z którym twój ma porozumienie tego wymaga.Do 14 roku życia wydawane są bezpłatnie.

  • Tom2000 2014-02-12 10:41:12

    No tak a z kąt mam wziąć rejestr z innego okręgu ?

  • Bernard51 2014-02-12 15:21:13

    Nie ma problemu z rejestrem jeżeli zamierzasz łowić w innym Okręgu ( obojętnie w którym) w internecie masz kontakt telefoniczny w danym okręgu i dowiadujesz się u kogo wybrac rejestr najbliższe koło od twojego jeziorka na którym będziesz poławiał lub się zatrzymasz, rejestr masz bezpłatny na terenie całej Polski wyłączając wody górskie łowiska specjalne i licencyjne na których obowiązuje dodatkowa opłata.

  • Reklama
  • Zibi60 2014-02-12 15:46:05

    W moim okręgu część rejestrów (te "najbardziej chodliwe") można odebrać w kole - u skarbnika, a pozostałe w sekretariacie okręgu. Proponuję zasięgnąć opinii w kole do którego należysz.

  • Jack14 2014-02-12 15:49:43

    @Bernardzie to ja również mam pytanie. Jeśli rejestry nie tylko służą przestrzeganiu limitów ilościowych i dobowych ale mają być również "świadectwem" co zostało z danego zbiornika czy akwenu pozyskane w celu ew. późniejszych zarybień to:

    Czy lub gdzie dany rejestr ma "oddać" wędkujący członek uczestnik na koniec roku?

    Zadałem to pytanie nie dla kolejnej pyskówki tylko dlatego, że nie wiem czy są jakieś procedury, a członkiem uczestnikiem nigdy nie byłem i z racji wieku już na pewno nie będę :-)

  • Bernard51 2014-02-13 05:13:34

    Gdzie oddać rejestr, wiadomo gdzie pobraliśmy, jak jest  młody wędkarz na wczasach i wie że w danym roku już w tym okręgu nie będzie łowił to na koniec pobytu można zdać w kole lub na koniec roku przesłać pocztą. W sąsiednich okręgach wygląda to tak że zdajemy(jest ich więcej, rejestrów)do własnego koła bo przeważnie tam wybieramy, jak pisze Zibi60.
    Koło natomiast ma obowiązek przesłać do ościennego okręgu.

  • osa12 2014-02-13 08:15:35

    Wszystkie rejestry najlepiej oddać do  centralnej bazy rejestrów połowu ryb czyli do kosza .
    Ja swoje przetrzymuję na pamiątkę.

  • Reklama
  • Zibi60 2014-02-13 08:40:40

    Kolego @osa, Ty masz rejestry ??? Ty wędkujesz ???... zadziwiasz mnie. Najbardziej się zdziwię, jak przeczytam kiedyś Twój wpis o pozytywnej treści, a tematem będzie łowienie ryb.
    Podobne odczucia mam czytają wpisy kolegi @zenfr.

  • osa12 2014-02-13 08:50:40

    Nie jest tak źle. Czasem piszę pozytywnie:
    http://www.forum.wedkuje.pl/f,jezioro-goldopiwo,726194,0.html
    To tylko przykład, było tego więcej.

  • osa12 2014-02-13 09:17:21

    Sam się dziwię, dlaczego ja mam te rejestry ?Dlaczego PZW ich nie potrzebuje ? przy wykupywaniu pozwoleń tyle biurokracji, a potem nikt nie zwraca na to uwagi (kasa i jeszcze raz kasa), nikt tych starych rejestrów nie potrzebuje.


  • Ronin79 2014-02-13 10:26:10

    Teoretycznie służą one w celach statystycznych i zarybieniowych.

    W praktyce służą do ułatwienia kontroli wędkujących i dodatkowego trzepania kasy. Wystarczy, że zawiedzie długopis.

  • Reklama
  • Bernard51 2014-02-21 04:55:14

    Teoretycznie służą one w celach statystycznych i zarybieniowych.

    W praktyce służą do ułatwienia kontroli wędkujących i dodatkowego trzepania kasy. Wystarczy, że zawiedzie długopis.

    Dużo jest wypowiedzi na tym portalu: precz z kłusolami , kłusolom do śmiertnie pozbawiać uprawnień, a jak rejestr ma służyć do ograniczenia mniej uczciwym wędkarzom trzepanie mięsa ile można to krzyk że ogranicza się swobody połowu.

     Jak zawiedzie długopis a strażnik chce nas ukarać mandatem, nie przyjmować i niech kieruje do Sądu przewinienie z adnotacją w rejestrze "brak wpisu. Większość się tego obawia i przyjmuje mandaty a pużniej wylewa krokodyle łzy.

  • Artur z Ketrzyna 2014-02-21 06:40:51

    No tak a z kąt mam wziąć rejestr z innego okręgu ?

    Tak jak już Ci zasugerowano. Możesz wcześniej w swoim kole o niego poprosić, ze sporym wyprzedzeniem. To jak będą mogli to załatwią. I tak samo wtedy zdasz, a oni go prześlą.
    Koła nie maja na stanie rejestrów na inne okręgi, ponieważ nie wielu łowi tam z tych kół, i bezsens jest mieć coś co nie jest członkom potrzebne i potem do kosza się wyrzuci (marnowanie pieniędzy).
    Możesz sam taki rejestr pobrać w każdej chwili w kole okręgu w którym chcesz wędkować, a potem im odesłać pocztą.

    Ronim79

    Teoretycznie służą one w celach statystycznych i zarybieniowych.

    W praktyce służą do ułatwienia kontroli wędkujących i dodatkowego trzepania kasy. Wystarczy, że zawiedzie długopis.

    Może i masz trochę racji. Ale jak wędkarze sami naginają przepisy (zabieraja ryby ponad limit lub niewymiarowe itd.) A potem narzekają że jest jak jest. To jeśli one też mają służyć właśnie wyłapaniu tych nie etycznych, to moim zdaniem właśnie jest ich plus.

  • Jack14 2014-02-21 16:19:44

    Koledzy i koleżanki proszę was nie piszcie wiącej takich komentarzy typu "mandat dostałem bo właśnie długopis mi się wypisał albo przestał pisać". Ja jestem realistą i zapewniam wszystkich, że zwykły najtańszy długopis jest przynajmniej 3 razy tańszy niż np. jeden twister, większy haczyk, główka itp. W każdej torbie, plecaku, który zabieramy na wędkowanie jest wszystko co potrzebne i jeszcze 100 innych zupełnie zbędnych rzeczy z wyjątkiem długopisu? Proponuję kupić całą paczkę np. 5 szt. załadować do kieszonki, pojemnika, pokrowca i problemu nie będzie jak jeden z nich odmówi posłuszeństwa. Jest jeszcze jeden powód, można zapomnieć przed rozpoczęciem wędkowania wpisać datę i numer łowiska. Na to też jest pewien bardzo prosty sposób (osobiście widziałem) starszy pan wędkarz miał przyklejoną taśmę na blanku wędki dużymi literami napis REJESTR. Czy biorąc nad wodą wędkę do ręki nie będzie mu ten napis o czymś przypominać?

    Pozdrawiam.

  • Romuald55 2014-02-21 18:12:12

    1.- Członek uczestnik może łowić na terenie całej Polski.
    2.- Rejestr pobiera w Okręgu na terenie którego łowi.
    3.- Rejestry zdaje w Kole w którym opłaca składkę członkowską.Okręg jest zobowiązany rozesłać rejestry do okręgów które je wydały.

  • osa12 2014-02-21 20:59:29

    Podobno o godz 24.00 trzeba wpisać nowy wpis, ale też podobno zabić ryby przeznaczone do zabrania.

    Jak zrobić te dwie czynności jednocześnie.

    To jak, najpierw wpis, potem ryby, czy najpierw ryby potem wpis ?

    Jak przyjdzie kontrola o godz 00.02 a ja będę wypełniał wpis, to przyczepi się do ryb w siatce.

    Jak zacznę zabijać ryby to przyczepi się do rejestru.

    Cudne przepisy tworzy PZW.

    A właściwie to jak postępujecie łowiąc nocą, budzik na godz 23.55 i co dalej.

  • Reklama
  • Romuald55 2014-02-21 21:11:58

    Może powiedzieć,że ryby same do siatki wskoczyły.O północy.To chyba urok osobisty tak działa.
    Regulamin nie zabrania łowienia na urok osobisty.

  • Artur z Ketrzyna 2014-02-21 21:37:29

    Podobno o godz 24.00 trzeba wpisać nowy wpis, ale też podobno zabić ryby przeznaczone do zabrania.

    Jak zrobić te dwie czynności jednocześnie.

    To jak, najpierw wpis, potem ryby, czy najpierw ryby potem wpis ?

    Jak przyjdzie kontrola o godz 00.02 a ja będę wypełniał wpis, to przyczepi się do ryb w siatce.

    Jak zacznę zabijać ryby to przyczepi się do rejestru.

    Cudne przepisy tworzy PZW.

    A właściwie to jak postępujecie łowiąc nocą, budzik na godz 23.55 i co dalej.


    Czytasz to co piszesz?
    Co to jest przepis a co regulamin...
    Już nie ironizuj, że tak ciężko to przestrzegać, jak też że strażnicy tacy chamy, i będą za placami stać by Ci o północy mandat wlepić. No chyba że na nich też gdzieś piszesz...


  • Tom2000 2014-02-21 21:46:54

    dziekuje wszystkim za pomoc juz wiem co musze ale mam też zastrzeżenia niektórzy użytkownicy czepiają sie każdego bledu w regulaminie jak ktoś jest taki błyskotliwy że wie co trzeba poprawić w regulaminie to niech zostanie osoba ktora te przepisy zmieni moim zdaniem te rejestry w niczym nie przeszkadzaja ile to jest wypełnić dwie rubryki a może sie to przyczynić do wyłapania kłusujących wędkarzy na których tak narzekacie

  • notaki 2014-02-22 11:59:43

    Troszkę się dziwie czytając niektore wpisy.
    W moim kole warunkiem sine qua non otrzymania zezwolenia na połów ( którego rejestr stanowi integralną część ) stanowi zdanie rejestru z roku poprzedniego.
    Nie wiem więc jak koledzy przechowują je  jako pamiątkę, czy wyrzucają do kosza.
    A co do  zabijania ryb o północy...

    Ciekawa to sprawa... bo w temacie "no kill" jakoś większośc wykrzykuje "precz z mięsiarzami!! "
    Więc jakie siatki ??? Jakie ryby ?????

    :D :D :D


  • cyprinus m 2014-02-22 13:26:31





    Troszkę się dziwie czytając niektóre wpisy.
    W moim kole warunkiem sine qua non otrzymania zezwolenia na połów ( którego rejestr stanowi integralną część ) stanowi zdanie rejestru z roku poprzedniego.
    Nie wiem więc jak koledzy przechowują je  jako pamiątkę, czy wyrzucają do kosza.
    A co do  zabijania ryb o północy...





    Nie należy się niczemu dziwić w tym pięknym naszym  kraju.Polska kraj poważnych wyzwań , nie ograniczonych  możliwości , gdzie rzeczy  nie możliwestają  się  możliwe, a ludzie są dla siebie mili  i życzliwi.


    Od kilku sezonów wykupuję pozwolenie na połów  w Prywatnym  Gospodarstwie Rybackim Prowadzącym racjonalną gospodarkę rybacką na około trzydziestu kilometrach rzeki Wisły
    Integralną częścią pozwalania jest rejestr   plus   regulamin.
    Dla mnie prowadzenie rejestru nie stwarza żadnego problemu.Dlatego wykupując kolejne pozwolenie staram się zdać rejestr.Co roku spotykam się ze śmiechem i zaleceniem abym oprawił go sobie  w ramkę . 
    A i w kole zauważyłem jak  skarbnik po odebraniu rejestru coś tam odnotował i wrzucał do kosza pod biurko , a gdzie potem trafiał ten kosz?  morze do archiwum.

    Uważam że rejestr połowu jest wyłącznie po to aby ukrócić zabieranie ryb ponad obowiązujący   limit na danym łowisku - i chwała mu za to.
    No niestety nie mogę sobie wyobrazić prowadzącego racjonalną gospodarkę rybacką , użytkownika rybackiego. Pochylającego się  nad rejestrami wędkarzy,  z kalkulatorem w ręku i planującego  kolejne operaty   zarybienia wód.     



  • notaki 2014-02-22 15:17:10

    Mówiąc uczciwie nie widzę jakiegokolwiek racjonalnego sensu prowadzenia rejestru w tej formie. O czym bowiem on tak naprawdę informuje ?
    Wyłacznie o ilości "wizyt" wedkarzy nad wodą, a taka informacja psu na budę jest potrzebna.
    Skoro bowiem wpisywane sa wyłacznie ryby zabrane ( a nie wszystkie złowione ), nie stanowi on podstawy do jakichkolwiek analiz rybostanu.
    Gdyby wpisywano wszystkie złowione ryby ( także te niewymiarowe, te w okresie ochronnym i te po prostu wypuszczone ) taka baza danych dawałaby mozliwośc oceny stanu wszystkich gatunków ryb w lowisku. a tak.......
    W  żadnym stopniu także nie ukróca ponadlimitowego zabierania ryb. Jest tysiąc sposobów dla chcacych by go ominąć ( chowanie ryb po krzakach, w samochodach etc.. etc.. )

    Więc - cóz.. w moim odczuciu to tylko kolejny przykład postkomunistycznego myslenia, by nakładać na ludzi kolejne niczemu nie słuzące papierkowe obowiązki i by móc znaleźć powód do ukarania człowieka za ich nie wykonywanie.

  • Romuald55 2014-02-22 17:35:26

    Dla urzędników UE nie tylko ryby są RYBAMI.
    I może się zdarzyć,że jeżeli nie będzie udokumentowane pozyskanie ryb z danego łowiska może być zakaz jego zarybiania,żeby nie zaburzyć równowagi biologicznej.
    Czy o to chodzi tym krzykaczom?
    Zmienić zarządzenie urzędników UE to nie taka prosta sprawa.

  • Reklama


Reklama
Reklama