jesli wymiary pontonu sa takie same ilość osób mozliwych do zabrania na pokład i materiał to mozna te same numery namalować bo żaden rozsądny kontroler nie bedzie az tak wnikniwie sprawdzal czy to ponton 280 czy 300cm a z drugiej strony rejestracja pontonu to raptem + - 20zł i wizyta w starostwie .
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi NIE. Wywózka nie jest połowem więc nie musisz mieć zarejestrowanego pontonu. Na drugie też NIE bo to może być już nawet przestępstwo traktowane jak zamiana blach samochodowych choć tego nie jestem pewien. Ale jakiś paragraf na to jest bo rejestracja ma za zadanie oznaczać jeden jedyny egzemplarz pojazdu jak i również ,w tym wypadku, pontonu. Choć w tym drugim przypadku chodzi głównie o model i kolor bo na pontonie nie ma numerów specyficznych: nadwozia czy silnika.
Wywożenie zanęt to nie jest połów, ale wywózka zestawów już tak, więc rejestracja jest konieczna. Przecież to wywożenie zestawów to nie jest wędkowanie. Chyba że czegoś nie wiem ale w każdym razie warto się przy okazji dopytać. W przeciwnym razie przepraszam kolegę Dawida za pomyłkę. Swoją drogą pisząc pierwszy post myślałem głównie o zanętach... Pozdrawiam Panów!
Do wywozu zestawów , sprzęt pływający musi być zarejestrowany. Jeżeli w dokumentach od sprzedanego pontonu nie masz wpisanej specyfikacji (kolor, długość, liczba osób itp) To śmiało maluj stare numery na nowym pontonie.
ps same zestawy to se nawet na materacu możesz wywozić i nikt ci nic nie zrobi.Tylko wędki muszą być na brzegu ,wywozisz same zestawy.W przypadku pływania z kijami niestety ale to jest już połów a więc i rejestracja jest wymagana.
ps same zestawy to se nawet na materacu możesz wywozić i nikt ci nic nie zrobi.Tylko wędki muszą być na brzegu ,wywozisz same zestawy.W przypadku pływania z kijami niestety ale to jest już połów a więc i rejestracja jest wymagana.
Zgadza się
z drugiej jednak strony ustawa mówi wyraźnie, że środek pływający zarejestrowany musi być gdy jest używany do amatorskiego połowu ryb. Więc przepis mało precyzyjny, a jak to Polacy bez kombinowania by umarli i interpretują przepis na różne strony.
Powinno być wyraźnie napisane , że nie ważne czy wywozisz zestawy , czy zanęte , czy cokolwiek robisz nad wodą , środek pływający powinien być zarejestrowany. Bo czy to są jakieś wielkie koszty , albo problemy, żeby to zrobić ??
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi NIE. Wywózka nie jest połowem więc nie musisz mieć zarejestrowanego pontonu. Na drugie też NIE bo to może być już nawet przestępstwo traktowane jak zamiana blach samochodowych choć tego nie jestem pewien. Ale jakiś paragraf na to jest bo rejestracja ma za zadanie oznaczać jeden jedyny egzemplarz pojazdu jak i również ,w tym wypadku, pontonu. Choć w tym drugim przypadku chodzi głównie o model i kolor bo na pontonie nie ma numerów specyficznych: nadwozia czy silnika.
Polemizowałby,- w tygodniu "rejestrowałem" łódkę i jedyna specyfikacja w dokumencie to "łódź z napędem wiosłowo-motorowa" - żadnego koloru, modelu rozmiaru czy wymiaru. Ważne jest tylko aby literki nr miały odpowienie rozmiary.
A nie wiem czy wiecie panowie jak wygląda archiwizacja nr bocznych środków pływających?:) Nie będę tu pisał, że numery boczne możnaby sobie samemu........ i marne szanse aby na szybko odpowiednie służby były wstanie je sprawdzić. Ale tego nie pisałem bo ktoś powie, że nawołuje do przestępstwa:)
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
CześćNie musisz rejestrować pontonu do wywózki zanęty i zestawów.Zestaw - czyli to co masz na końcu wędki - haczyk, przynęta i ciężarek. Jeśli jako zestaw masz na myśli " wędka, kołowrotek, haczyk i przynęta " to oczywiście ponton musi być zarejestrowany.Do wywózki zanęty ( samej ) nic nie trzeba rejestrować.JK
w regulaminie jest jak byk napisane ze wędkarzowi nie wolno POSŁUGIWAĆ sie sprzetem pływajacym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym ,moim zdaniem z tego wynika ze chodzi nie tylko o same wedkowanie bo by napisali nie wolno łowic a nie nie wolno posługiwac wiec mysle ze wywozic i necic tez trzeba srodkiem zarejestrowanym.
czytam,czytam i dochodzę do wniosku że co niektórzy zaraz stworzą własne przepisy,na tym I INNYM forum było poruszanych kilkanaście wątków o podobnej tematyce i każdy wrzuca coś od siebie,ja też wrzucę ale przejrzałem wiele materiałów i posłużę się jednym z nich,może to co niekórym rozświetli w głowach i nie piszcie bzdur, a do tego że w RAPR użyto słowa BYK,jak ktoś to ujął,,,
cytuję..
Tekst ten powstał przy wykorzystaniu tekstu Sławomira Palucha (autor wyraził zgodę na wykorzystanie całości czy części swojego artykułu), interpretacji podanej przez rzecznika ZG PZW, Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, obowiązujących Ustaw: Ustawa o Rybactwie Śródlądowym, Ustawa Prawo Wodne, Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb oraz wszelkich dostępnych źródeł internetowych. A teraz do rzeczy: Jeśli PZW dzierżawi zbiornik to możemy sobie pływać i nęcić do woli oraz stawiać markery nawet nie wyciągając wędek z pokrowca. Nie musimy poddawać się żadnym kontrolom prze SSR a i PSR nic nam nie zrobią bo nie dokonujemy połowu. Sąd Koleżeński może jedynie rozpatrzyć naszą skargę na strażnika PSR lub SSR . -korzystanie z własnych środków pływających nie zarejestrowanych celem nęcenia i sondowania jest zabronione jeśli właściciel ( w 99% SKARB PAŃSTWA ) je wyda. TAKI ZAKAZ MOŻE WYDAĆ: WOJEWODA ,STAROSTA .BURMISTRZ ) , a nie dzierżawca jakiemu się uroił taki zakaz!!!!! Jest jeszcze jedna ważna sprawa którą powinniśmy brać pod uwagę jak wybieramy się na zasiadki do innych okręgów z którymi nasz macierzysty okręg podpisał porozumienia, w czasie połowu obowiązują nas przepisy na innych łowiskach które zawarte są w porozumieniach międzyokręgowych-tylko i wyłącznie ,natomiast przepisy kół związane z wędkowaniem tyczą się wyłącznie członków danych kół PZW a nie przyjezdnych wędkarzy - karpiarzy. Tak więc zacznijmy od kwestii i związanych z wywózką zestawów zgodnie z RAPR: § 2 p. 2 Mówi nam że mamy się dowiedzieć do kogo należy łowisko i czy na danym nie obowiązują dodatkowe ograniczenia ( kto jest właścicielem ) §3 p.1 Mówi co to jest wędka. Przyrząd o długości co najmniej 30cm i zakończona a) jednym haczykiem itd. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! §3.4h Posługiwać się sprzętem pływającym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tutaj jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi nie mamy wędki na pokładzie więc nie czynimy połowu ,wolno nam wywieść zanęt z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m. § 10 p1 Do spraw regulowanych niniejszym regulaminem mają zastosowania przepisy statusu PZW ,a także obowiązujące powszechne prawo. USTAWA z dnia 18 lipca 2001 r. PRAWO WODNE Art. 4. 1. Organami właściwymi w sprawach gospodarowania wodami są: 1) minister właściwy do spraw gospodarki wodnej, 2) Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej - jako centralny organ administracji rządowej, nadzorowany przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej, 3) dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej -jako organ administracji rządowej niezespolonej, podlegający Prezesowi Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, 4) wojewoda, 5) organy jednostek samorządu terytorialnego. Art. 12. Wody stojące oraz wody w rowach znajdujące się w granicach nieruchomości gruntowej stanowią własność właściciela tej nieruchomości .- PRAWO WODNE dział 2 "KORZYSTANIE Z Wód" Art. 48. 1. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego lub rolnego bez stosowania urządzeń specjalnych oraz do wypoczynku i uprawiania turystyki, sportów wodnych i wędkarstwa. Art. 33. 1. Dopuszczalne jest korzystanie z każdej wody w rozmiarze i w czasie wynikającym z konieczności Art. 34. 1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, z morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, z wód morza terytorialnego, ijeżeli przepisy nie stanowią inaczej. 2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z RAPR par. 4 pkt 2. można określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. Ilość, a nie metodę podawania . par. 8 pkt. 11, w uzasadnionych przypadkach można zaostrzyć WYMIARY, OKRESY OCHRONNE i LIMITY ILOŚCIOWE RYB, a nic nie ma o zakazach wywózki i oznakowania miejsc nęconych. Chyba, że takie zanęcone miejsce znajduje się w odl. mniejszej niż 50 m od rybackich narzędzi połowów, jazów, śluz itd. Ale to już inna sprawa. Moim zdaniem takie regulacje są nadmierną ingerencją w prawa do wędkowania i powinny być zaskarżone do właściwego okręgu." WYPOWIEDZ ZACZERPNIĘTĄ ZE STRONY ZG PZW RAPR : rt. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą. 7.2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.- WIĘC NĘCENIE I STAWIANIE MARKERA I WYWOŻENIE ZESTAWÓW NIE JEST POŁOWEM RYB !! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. (Dz. U. z dnia 4 grudnia 2001 r.) § 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. 2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! Jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi, nie mamy wędki na pokładzie więc nie dokonujemy połowu .Wolno nam wywieść zanęty z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m bo te są zwolnione z obowiązku rejestracji nawet jako jednostki służące do celów rekreacyjno-wypoczynkowych . Wiosna za pasem więc nie dajmy się robić w konia koledzy. Nie każdy kontrolujący nas ma zawsze rację tak jak nie każdy wydający jakieś Regulaminy wie co robi. Ważne żeby obowiązujące prawo znać . Nieznajomość prawa szkodzi. Mandatu nie musicie przyjmować. Sądy są dla ludzi. Jeśli jesteście pewni swoich racji nie ustępujcie na krok. "cyt .pok14
w regulaminie jest jak byk napisane ze wędkarzowi nie wolno POSŁUGIWAĆ sie sprzetem pływajacym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym ,moim zdaniem z tego wynika ze chodzi nie tylko o same wedkowanie bo by napisali nie wolno łowic a nie nie wolno posługiwac wiec mysle ze wywozic i necic tez trzeba srodkiem zarejestrowanym. CześćNo a gdzie?Zacytuj :-)Nie - Piotr mylisz się. Trzeba zacząć od pojęcia " wędka " według RAPR. Jeśli nie używasz wędki nie musisz rejestrować pontonu do wywózki ,tylko do wywózki, natomiast holować rybę możesz tylko z pontony zarejestrowanego.JK
w regulaminie jest jak byk napisane ze wędkarzowi nie wolno POSŁUGIWAĆ sie sprzetem pływajacym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym ,moim zdaniem z tego wynika ze chodzi nie tylko o same wedkowanie bo by napisali nie wolno łowic a nie nie wolno posługiwac wiec mysle ze wywozic i necic tez trzeba srodkiem zarejestrowanym. CześćNo a gdzie?Zacytuj :-)Nie - Piotr mylisz się. Trzeba zacząć od pojęcia " wędka " według RAPR. Jeśli nie używasz wędki nie musisz rejestrować pontonu do wywózki ,tylko do wywózki, natomiast holować rybę możesz tylko z pontony zarejestrowanego.JK witam ,może i tak jest ,nigdy o to nie pytałem ale w regulaminie jest tak napisane wiec mi sie wydaje ze jesli napisali posługiwac to mieli na mysli cos innego jak tylko same wedkowanie.
czytam,czytam i dochodzę do wniosku że co niektórzy zaraz stworzą własne przepisy,na tym I INNYM forum było poruszanych kilkanaście wątków o podobnej tematyce i każdy wrzuca coś od siebie,ja też wrzucę ale przejrzałem wiele materiałów i posłużę się jednym z nich,może to co niekórym rozświetli w głowach i nie piszcie bzdur, a do tego że w RAPR użyto słowa BYK,jak ktoś to ujął,,,
cytuję..
Tekst ten powstał przy wykorzystaniu tekstu Sławomira Palucha (autor wyraził zgodę na wykorzystanie całości czy części swojego artykułu), interpretacji podanej przez rzecznika ZG PZW, Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, obowiązujących Ustaw: Ustawa o Rybactwie Śródlądowym, Ustawa Prawo Wodne, Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb oraz wszelkich dostępnych źródeł internetowych. A teraz do rzeczy: Jeśli PZW dzierżawi zbiornik to możemy sobie pływać i nęcić do woli oraz stawiać markery nawet nie wyciągając wędek z pokrowca. Nie musimy poddawać się żadnym kontrolom prze SSR a i PSR nic nam nie zrobią bo nie dokonujemy połowu. Sąd Koleżeński może jedynie rozpatrzyć naszą skargę na strażnika PSR lub SSR . -korzystanie z własnych środków pływających nie zarejestrowanych celem nęcenia i sondowania jest zabronione jeśli właściciel ( w 99% SKARB PAŃSTWA ) je wyda. TAKI ZAKAZ MOŻE WYDAĆ: WOJEWODA ,STAROSTA .BURMISTRZ ) , a nie dzierżawca jakiemu się uroił taki zakaz!!!!! Jest jeszcze jedna ważna sprawa którą powinniśmy brać pod uwagę jak wybieramy się na zasiadki do innych okręgów z którymi nasz macierzysty okręg podpisał porozumienia, w czasie połowu obowiązują nas przepisy na innych łowiskach które zawarte są w porozumieniach międzyokręgowych-tylko i wyłącznie ,natomiast przepisy kół związane z wędkowaniem tyczą się wyłącznie członków danych kół PZW a nie przyjezdnych wędkarzy - karpiarzy. Tak więc zacznijmy od kwestii i związanych z wywózką zestawów zgodnie z RAPR: § 2 p. 2 Mówi nam że mamy się dowiedzieć do kogo należy łowisko i czy na danym nie obowiązują dodatkowe ograniczenia ( kto jest właścicielem ) §3 p.1 Mówi co to jest wędka. Przyrząd o długości co najmniej 30cm i zakończona a) jednym haczykiem itd. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! §3.4h Posługiwać się sprzętem pływającym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tutaj jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi nie mamy wędki na pokładzie więc nie czynimy połowu ,wolno nam wywieść zanęt z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m. § 10 p1 Do spraw regulowanych niniejszym regulaminem mają zastosowania przepisy statusu PZW ,a także obowiązujące powszechne prawo. USTAWA z dnia 18 lipca 2001 r. PRAWO WODNE Art. 4. 1. Organami właściwymi w sprawach gospodarowania wodami są: 1) minister właściwy do spraw gospodarki wodnej, 2) Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej - jako centralny organ administracji rządowej, nadzorowany przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej, 3) dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej -jako organ administracji rządowej niezespolonej, podlegający Prezesowi Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, 4) wojewoda, 5) organy jednostek samorządu terytorialnego. Art. 12. Wody stojące oraz wody w rowach znajdujące się w granicach nieruchomości gruntowej stanowią własność właściciela tej nieruchomości .- PRAWO WODNE dział 2 "KORZYSTANIE Z Wód" Art. 48. 1. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego lub rolnego bez stosowania urządzeń specjalnych oraz do wypoczynku i uprawiania turystyki, sportów wodnych i wędkarstwa. Art. 33. 1. Dopuszczalne jest korzystanie z każdej wody w rozmiarze i w czasie wynikającym z konieczności Art. 34. 1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, z morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, z wód morza terytorialnego, ijeżeli przepisy nie stanowią inaczej. 2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z RAPR par. 4 pkt 2. można określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. Ilość, a nie metodę podawania . par. 8 pkt. 11, w uzasadnionych przypadkach można zaostrzyć WYMIARY, OKRESY OCHRONNE i LIMITY ILOŚCIOWE RYB, a nic nie ma o zakazach wywózki i oznakowania miejsc nęconych. Chyba, że takie zanęcone miejsce znajduje się w odl. mniejszej niż 50 m od rybackich narzędzi połowów, jazów, śluz itd. Ale to już inna sprawa. Moim zdaniem takie regulacje są nadmierną ingerencją w prawa do wędkowania i powinny być zaskarżone do właściwego okręgu." WYPOWIEDZ ZACZERPNIĘTĄ ZE STRONY ZG PZW RAPR : rt. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą. 7.2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.- WIĘC NĘCENIE I STAWIANIE MARKERA I WYWOŻENIE ZESTAWÓW NIE JEST POŁOWEM RYB !! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. (Dz. U. z dnia 4 grudnia 2001 r.) § 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. 2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! Jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi, nie mamy wędki na pokładzie więc nie dokonujemy połowu .Wolno nam wywieść zanęty z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m bo te są zwolnione z obowiązku rejestracji nawet jako jednostki służące do celów rekreacyjno-wypoczynkowych . Wiosna za pasem więc nie dajmy się robić w konia koledzy. Nie każdy kontrolujący nas ma zawsze rację tak jak nie każdy wydający jakieś Regulaminy wie co robi. Ważne żeby obowiązujące prawo znać . Nieznajomość prawa szkodzi. Mandatu nie musicie przyjmować. Sądy są dla ludzi. Jeśli jesteście pewni swoich racji nie ustępujcie na krok. "cyt .pok14
ok,a jesli jest taka sytuacja ze wywożę zestaw pod marker a zawsze to robie z wedka na pontonie bo jest to najlepszy sposób,zostawiam zestaw pod markerem i wracam z wedka w strone brzegu a w tym momecie podpływa do mnie "kontrol" ,wiec jak mam im w tym momecie udowodnic ze nie wedkuje tylko wywoze przynete,mysle ze jak sie upra to mnie ukarzą i nie bedzie tłumaczenia.
"ok,a jesli jest taka sytuacja ze wywożę zestaw pod marker a zawsze to robie z wedka na pontonie bo jest to najlepszy sposób,zostawiam zestaw pod markerem i wracam z wedka w strone brzegu a w tym momecie podpływa do mnie "kontrol" ,wiec jak mam im w tym momecie udowodnic ze nie wedkuje tylko wywoze przynete,mysle ze jak sie upra to mnie ukarzą i nie bedzie tłumaczenia."
Haczyk w wodzie, wędzisko na pontonie więc wędkujesz. Nie ma tematu.
A po co plywac z wedką do wywozy? nie spotkalem nigdy aby drzewo odpadowe z tartaku wozono do lasu aby go tam pociac i dopiero przywiesc do domu na rozpalke, ale teoretycznie jest to mozliwe
ok czyli wszystko wiemy, a co do drzewa odpadowego to w lesie nie wolno ciąć go na opał jako rozpałkę, ale to już poza tematem,i nie wiem co ma piernik do wiatraka
A po co plywac z wedką do wywozy? nie spotkalem nigdy aby drzewo odpadowe z tartaku wozono do lasu aby go tam pociac i dopiero przywiesc do domu na rozpalke, ale teoretycznie jest to mozliwe
tak sie wywozi zestawy pod marker,sposób przy ktorym wedka zostaje na brzegu jest o wiele gorszy o wywózki z wedka na pontonie.
A po co plywac z wedką do wywozy? nie spotkalem nigdy aby drzewo odpadowe z tartaku wozono do lasu aby go tam pociac i dopiero przywiesc do domu na rozpalke, ale teoretycznie jest to mozliwe
Choćby po to , żeby wędki nie zwinęli przypadkowi turyści. Taka niestety jest Polska.
Zdania podzielone więc zadzwoniłem do PSR i ku mojemu zdziwieniu okazuję się że musi być zarejestrowany do wywozu zestawów jak i do zanęcania.
CześćDawid to daj mi numer tel do tego PSR to ich po prostu ośmieszę :-)Przeczytaj uważnie jeszcze raz:zestaw - czyli haczyk, przynęta i ciężarek. Wędzisko zostaje na brzegu - NIE TRZEBA REJESTROWAĆ. Bo co to jest wędka już sobie powiedzieliśmy.Zanęta - a Ty wywożąc zanętę łowisz ryby? Jeśli na pontonie masz wędkę i zanętę to lepiej zarejestruj choć samo posiadanie wędki nie jest amatorskim łowieniem ryb - w wękarskim sprawdzaliby karty przed zakupem wędek.Zakończę tylko jednym zdaniem:Zarejestruj ten ponton bo to kwota mała a w razie czego będziesz mógł wypłynąć po rybę. Ignorancja wszelkiej maści urzędników jest porażająca.JK
CześćPiotr cytuję z postu @bodekk66 :"ZE STRONY ZG PZW RAPR : rt. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą. 7.2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.- WIĘC NĘCENIE I STAWIANIE MARKERA I WYWOŻENIE ZESTAWÓW NIE JEST POŁOWEM RYB !! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. (Dz. U. z dnia 4 grudnia 2001 r.) § 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. 2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! Jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi, nie mamy wędki na pokładzie więc nie dokonujemy połowu .Wolno nam wywieść zanęty z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m bo te są zwolnione z obowiązku "Gdzie jest ten zapis mówiący, że wywożenie zestawów jest musi odbywać się z zarejestrowanego pontonu?JK
wywnioskowałem to tak na logiczne myslenie jak wczesniej napisałem po słowie używać a nie wędkowac a po za tym dawid dzwonił w tej sprawie do psr i moje przypyszczenia sie potwierdziły.
CześćAle do czego używać?Do AMATORSKIEGO POŁOWU RYB.A jeśli do połowu to nie do nęcenia, stawiania markera i wywózki zestawu. "2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW . " Jako ciekawostkę powiem, że RAPR odnosi się tylko do wędkujących. Na zbiorniku na którym PZW wydało zakaz używania łódek zdalnie sterowanych, wywożenia pontonami i łódkami zanęt i przynęt mój syn nie mający karty wędkarskiej czyli nie będący wędkarzem może robić co sobie chce :-) Czyli może wywieźć łódeczką zdalne sterowaną zanętę a pontonem to samo: może wywieźć zanętę i same zestawy - przecież nie wędkuje :-) Jest w tym wszak pewien szkopuł: jeśli właściciel wody ( gmina, starostwo itp ) wyda taki zakaz to nikt nie może używać żadnych środków pływających do nęcenia lub wywózki zestawu. Przypominam, że PZW jest dzierżawcą wód a nie ich właścicielem. JK
CześćMam zgodę od Piotra Janusz ( Prezes PFWK ) na skopiowanie. Poczytajcie jeszcze to:W polskim prawodawstwie nie jest znane pojęcie środka pływającego . Jedynym miejscem w którym zostały sklasyfikowane jednostki pływające jest ustawa o żegludze śródlądowej gdzie czytamy :
Art. 5. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają: 1) statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do: a) przewozu osób lub rzeczy, b) pchania lub holowania, c) inspekcji, nadzoru nad bezpieczeństwem ruchu żeglugowego lub szkolenia, d) ratowania życia lub mienia, e) połowu ryb, f) wykonywania prac technicznych, utrzymania szlaków żeglugowych lub eksploatacji złóż kruszyw, g) uprawiania sportu lub rekreacji, h) celów mieszkalnych, biurowych, gastronomicznych, hotelowych lub warsztatowych, a także jako przystanie pływające, doki lub zakłady kąpielowe;
Jak wynika z użytej metodologii , wszystko co pływa po wodzie jest statkiem i nawet łódź lub ponton jest statkiem wodnym . Zupełnie inną kwestią jest klasyfikacja takiego statku ze względu na gabaryty , nośność lub wyporność i przeznaczenie oraz delegacji do uzyskania odpowiedniej certyfikacji czy w Polskim Rejestrze Statków , na warunkach uproszczonych lub w inny sposób .
Wszystko co nie wymaga certyfikacji jest również statkiem wodnym i może podlegać przepisom szczególnym . Takim przepisom podlega statek wodny ( łódź , ponton ) przeznaczony do prowadzenia amatorskiego połowu ryb , który nie podlega certfikacji a jedynie podlega uproszczonej rejestracji .
Reasumując , model zdalnie sterowany przystosowany do nęcenia i wywożenia przynęt nie jest statkiem wodnym , gdyż nie został jako taki sklasyfikowany w żadnym akcie prawnym lub wykazie oraz nie podlega rejestracji w żadnym rejestrze na terytorim RP .
Pojecie "środka pływającego" jako obce polskiej legislacji , jest nie do obrony przed sądami powszechnymi, zwłaszcza gdy ktoś będzie usiłował udowodnić , że miska , materac lub model zabawka jest środkiem pływającym . Tym bardziej niemożliwym jest udowodnienie , że to statki wodne śródlądowe , łodzie lub pontony .
W takim wypadku , każde postępowanie karno-mandatowe i skierowanie sprawy do sądu grodzkiego przeciwko użytkownikowi takiej zabawki bedzie wymagało od oskarżyciela udowodnienia , że to statek wodny lub nieistniejący w naszym prawodawstwie "środek pływający" co w obu przypadkach będzie wręcz niemożliwe .
Zachęcam do nie poddawania się presji środowisk bazujacych na opinii PZW . W najgorszym wypadku , gdy odmówicie przyjęcia mandatu sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez sąd grodzki w którym oprócz mandatu możecie dodatkowo zostać ukarani jedynie kosztami postepowania w wysokości 80 zł i to tylko w przypadku przegranej .
Jako stowarzyszenie i organizacja karpiarzy , PFWK w takich wypadkach będzie służyła pomocą prawną .
Opisana wyżej wykładnia nie może mieć zastosowania w przypadku jasnego określenia w przepisach , że na danym łowsku lub łowiskach zabrania się wynoszenia i wywożenia przynęt .
Czyli jednak przeczucie mnie nie myliło, wywózki zanęt i przynęt można dokonywać pontonem bez rejestracji. O ile nie ma na nim wędek. Co do postu Kolegi "convent" mnie ze względu na to iż rejestrowałem ponton Kolibri jako łódź pneumatyczną, facet tym się zajmujący pytał mnie co to za sprzęt, jakiej długości i szerokości. Ale faktycznie nie mam tych danych zapisanych na dowodzie, może jest w dokumentach w starostwie? Tego już nie wiem. I szczerze wisi mi to. Z drugiej strony lepiej jest rejestrować taki sprzęt, wydatek żaden bo tylko 17 zeta a ma się spokój. Pozdro Panowie!
Czyli jednak przeczucie mnie nie myliło, wywózki zanęt i przynęt można dokonywać pontonem bez rejestracji. O ile nie ma na nim wędek. Co do postu Kolegi "convent" mnie ze względu na to iż rejestrowałem ponton Kolibri jako łódź pneumatyczną, facet tym się zajmujący pytał mnie co to za sprzęt, jakiej długości i szerokości. Ale faktycznie nie mam tych danych zapisanych na dowodzie, może jest w dokumentach w starostwie? Tego już nie wiem. I szczerze wisi mi to. Z drugiej strony lepiej jest rejestrować taki sprzęt, wydatek żaden bo tylko 17 zeta a ma się spokój. Pozdro Panowie!
CześćJuż wcześniej proponowałem aby zarejestrować ponton bo to i tak grosze kosztuje.Problemem jest tutaj to, że ktoś akurat nie miał czasu wpaść do Starostwa i to zrobić. Więc jedzie sobie nad wodę bo przecież :1. Dokumenty stosowne złożył i tylko czeka na potwierdzenie możliwości rejestracji.2. Wie, że do samej wywózki zanęty lub zestawów nie musi nic rejestrować.3. Spotyka go bardzo niemiła niespodzianka ze strony PSR ( PATRZ WYŻEJ JAKA BYŁA ODPOWIEDŹ PSR ) - reszty co może się zdarzyć wolę nie dociekać.JK
Nie wiem jak to jest gdzie indziej ( choć powinno być jednolicie ) , bo u nas w opolskim rejestrację załatwiasz od ręki . Góra 20 minut . Urząd , pokój , papierki , kasa , odbiór dowodu rejestracji pontonu . Finał . I wodujemy .
CześćW Legionowie tak niestety nie jest. Nie zmienia to faktu, że mój ponton jest zarejestrowany :-)Pozdrawiam JK
O to masz pecha Januszu albo leniwych urzędasów. Ja mimo że koleś szukał
potwierdzenia mojej sugestii iż mają obowiązek zarejestrować mi Kolibri
jako łódź pneumatyczną na podstawie ustawy nr 212 z 2003 r- jak
dobrze pamiętam;) i dwa jego wyjścia w celu sprawdzenia dokumentów, nie
siedziałem tam dłużej jak jakieś 40 minut. Ale wywołałem niezłe zdziwienie moją pewnością siebie. Chyba jeszcze nie mieli klienta który tłumaczył im jak zarejestrować ponton jako łódź pneumatyczną. I na dodatek rzucał ustawami:)
CześćMoże źle się wyraziłem. W 2003 roku wypisałem co miałem wypisać a po wypisany kwit miałem przyjść na następny dzień.Fakt, że może na wyrost napisałem bo od tego czasu mogło się zmienić na plus.JK
CześćPanowie z PSR uważają, że wywóz zestawu jest czynnością związaną z wędkowaniem. Dlatego uważają, że ponton powinien być zarejestrowany. Powiedziałem, że moje zdanie jest zupełnie inne ponieważ wywożąc zestaw lub zanętę nie wędkuję a wykonuję czynności związane z wędkowaniem co nie jest równoznaczne z wędkowaniem. Usłyszałem, że pomimo, że mam tylko ciężarek, haczyk i przynętę to jestem fizycznie połączony z wędką żyłką. No na pytanie o zanętę to z czym jestem połączony? Odpowiedzi nie było. Czynnością związaną z wędkowaniem jest np rozkładanie namiotu na łowisku, ustawienie poda lub wymiana żyłki na łowisku ale dopóki nie wyjmę wędki z futerału i nie zarzucę to nie wędkuję czyli tak naprawdę nie podlegam kontroli - na to pan przyznał mi rację. Bo namiot mogę sobie rozłożyć o ile nie ma tam żadnego zakazu.Reasumując - stanowisko PSR Warszawa jest takie, że podczas czynności związanych z wędkowaniem należy rejestrować ponton z czym grzecznie i stanowczo pozwoliłem się nie zgodzić bo czy np wymiana opon samochodowych jest czynnością związaną z prowadzeniem samochodu bo jakieś połączenie z kierownicą w końcu jest.Nie wiem czy to ja jestem jakiś nienormalny czy ktoś nadinterpretuje przepisy żeby nie dociekać rejestrować ten ponton czy nie rejestrować - mają być wszystkie z papierami bo tak łatwiej i prościej.JK
kol JKarp masz rację,ale chodzi o zasadność pyt. czy muszę rejestrować ponton do wywózki odp brzmi nie.
Przykład,,jadę kilka razy na wędkowanie z wywózką,ponton pożyczam od kolegi więc po co mam go rejestrować skoro nie wędkuję z niego, co innego gdy robimy to cały sezon to tak dla świętego spokoju rejestrujemy ,aby nikt nam łatki nie doklejił że łapiemy bez wymaganych dokumentów(Tu brak rejestracji_),Bo jak widać nie tylko wędkujący nie znają wszystich przepisów ale też kontrolujący interpretują po swojemu,
CześćJuż nie chciałem pytać czy mój syn nie będąc w PZW może wywieźć samą zanętę bo ryb to mu nikt nie zabroni karmić...i bawić się modelem zdalnie sterowanym ;-)W każdym razie jak widać "szkoda gadać jak nie ma o czym mówić" :-)))))))JK
CześćWidzisz Irek tu wcale nie chodzi o te 20zł. Problemem jak widać okazało się interpretowanie przepisów na swoją korzyść - bo prościej, bo łatwiej, bo wszystkie pontony muszą mieć kwit itd itp. Jakieś domysły, że czynność związana z wędkowaniem bo żyłka łączy z wędką to już też wędkowanie. Osobiście uważam, że na tak zadane pytanie : "Rejestracja pontonu do wywózki " odpowiedzi powinny być dwie z jasną wykładnią dlaczego tak a nie inaczej. 1. Jeśli masz ze sobą wędkę to odpowiedź brzmi " tak, trzeba ponton rejestrować " 2. Jeśli nie masz wędki ze sobą odpowiedź brzmi " nie, nie trzeba rejestrować " ale musisz pamiętać, że w przypadku stwierdzenia wędki na pokładzie potraktujemy to jako wędkowanie. W naszym wędkowaniu wszyscy zrobią wszystko, żeby nam to po prostu utrudnić. Przepisy są nieskładne, tam gdzieś rejestr wypełniają a jak nie masz to zabiorą Ci na rok dokumenty, gdzie indziej włodarze PZW olali to, w RAPR podają ambitnie wymiary ochronne ( i wymagają na egzaminach tej wiedzy ) a w praktyce na każdej wodzie może być różnie. Jedynie co jest jasne i czytelne to jak pójdziesz opłacać to kasa - a i to gdzieś znienacka doliczą Ci jakieś sprzątanie ( tak jak na tym śmiesznym czynie byliby również wszyscy z ZO PZW ), jakieś " dobrowolne " zarybianie karpiem, którego po tygodniu już nie będzie itd. Zacznę zabierać na ryby syna - jemu nad wodą będzie wszystko wolno: grillować w syfie i nikt mu nic nie powie, dokarmiać ryby z pontonu i bawić się modelem zdalnie sterowanym, używać w nocy sztucznego światła itd. JK
Zdania podzielone więc zadzwoniłem do PSR i ku mojemu zdziwieniu okazuję się że musi być zarejestrowany do wywozu zestawów jak i do zanęcania.
Już mi się nudzi tłumaczenie tej prostej sprawy. Dobrze, że postanowiłeś to wyjaśnić w taki sposób. Może wreszcie ktoś zatrybi! A zresztą, niech robią co chcą. Ja mam balona zarejestrowanego i mam pewność, że jestem w porządku w razie kontroli.
Witam.
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
jesli wymiary pontonu sa takie same ilość osób mozliwych do zabrania na pokład i materiał to mozna te same numery namalować bo żaden rozsądny kontroler nie bedzie az tak wnikniwie sprawdzal czy to ponton 280 czy 300cm a z drugiej strony rejestracja pontonu to raptem + - 20zł i wizyta w starostwie .
Witam.
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi NIE. Wywózka nie jest połowem więc nie musisz mieć zarejestrowanego pontonu. Na drugie też NIE bo to może być już nawet przestępstwo traktowane jak zamiana blach samochodowych choć tego nie jestem pewien. Ale jakiś paragraf na to jest bo rejestracja ma za zadanie oznaczać jeden jedyny egzemplarz pojazdu jak i również ,w tym wypadku, pontonu. Choć w tym drugim przypadku chodzi głównie o model i kolor bo na pontonie nie ma numerów specyficznych: nadwozia czy silnika.
Wywożenie zanęt to nie jest połów, ale wywózka zestawów już tak, więc rejestracja jest konieczna.
Wywożenie zanęt to nie jest połów, ale wywózka zestawów już tak, więc rejestracja jest konieczna.
Przecież to wywożenie zestawów to nie jest wędkowanie. Chyba że czegoś nie wiem ale w każdym razie warto się przy okazji dopytać. W przeciwnym razie przepraszam kolegę Dawida za pomyłkę. Swoją drogą pisząc pierwszy post myślałem głównie o zanętach... Pozdrawiam Panów!
Wywożenie zanęt to nie jest połów, ale wywózka zestawów już tak, więc rejestracja jest konieczna.
W pełni zgadzam się z tą opinią.
Do wywozu zestawów , sprzęt pływający musi być zarejestrowany.
Jeżeli w dokumentach od sprzedanego pontonu nie masz wpisanej specyfikacji (kolor, długość, liczba osób itp)
To śmiało maluj stare numery na nowym pontonie.
Wywożenie zanęt to nie jest połów, ale wywózka zestawów już tak, więc rejestracja jest konieczna.
?????????????????a łódeczke zdalnie sterowaną trzeba rejestrowac??? przecież wywozi siw nią zestawy???
ps same zestawy to se nawet na materacu możesz wywozić i nikt ci nic nie zrobi.Tylko wędki muszą być na brzegu ,wywozisz same zestawy.W przypadku pływania z kijami niestety ale to jest już połów a więc i rejestracja jest wymagana.
ps same zestawy to se nawet na materacu możesz wywozić i nikt ci nic nie zrobi.Tylko wędki muszą być na brzegu ,wywozisz same zestawy.W przypadku pływania z kijami niestety ale to jest już połów a więc i rejestracja jest wymagana.
Zgadza się
z drugiej jednak strony ustawa mówi wyraźnie, że środek pływający zarejestrowany musi być gdy jest używany do amatorskiego połowu ryb. Więc przepis mało precyzyjny, a jak to Polacy bez kombinowania by umarli i interpretują przepis na różne strony.
Powinno być wyraźnie napisane , że nie ważne czy wywozisz zestawy , czy zanęte , czy cokolwiek robisz nad wodą , środek pływający powinien być zarejestrowany.
Bo czy to są jakieś wielkie koszty , albo problemy, żeby to zrobić ??
Witam.
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi NIE. Wywózka nie jest połowem więc nie musisz mieć zarejestrowanego pontonu. Na drugie też NIE bo to może być już nawet przestępstwo traktowane jak zamiana blach samochodowych choć tego nie jestem pewien. Ale jakiś paragraf na to jest bo rejestracja ma za zadanie oznaczać jeden jedyny egzemplarz pojazdu jak i również ,w tym wypadku, pontonu. Choć w tym drugim przypadku chodzi głównie o model i kolor bo na pontonie nie ma numerów specyficznych: nadwozia czy silnika.
Polemizowałby,- w tygodniu "rejestrowałem" łódkę i jedyna specyfikacja w dokumencie to "łódź z napędem wiosłowo-motorowa" - żadnego koloru, modelu rozmiaru czy wymiaru. Ważne jest tylko aby literki nr miały odpowienie rozmiary.
A nie wiem czy wiecie panowie jak wygląda archiwizacja nr bocznych środków pływających?:) Nie będę tu pisał, że numery boczne możnaby sobie samemu........ i marne szanse aby na szybko odpowiednie służby były wstanie je sprawdzić. Ale tego nie pisałem bo ktoś powie, że nawołuje do przestępstwa:)
Witam.
Czy muszę rejestrować ponton który będzie mi służył tylko do wywozu zanęty i zestawów ?
Miałem już zarejestrowany ponton i go sprzedałem, zastanawiam się czy mogę tego co mam teraz oznaczyć numerami tamtego.
Dokument rejestracji mam nadal i ponton sprzedałem bez oznaczeń.
Tylko że tamten był czerto osobowy a ten jest jedno osobowy.
CześćNie musisz rejestrować pontonu do wywózki zanęty i zestawów.Zestaw - czyli to co masz na końcu wędki - haczyk, przynęta i ciężarek. Jeśli jako zestaw masz na myśli " wędka, kołowrotek, haczyk i przynęta " to oczywiście ponton musi być zarejestrowany.Do wywózki zanęty ( samej ) nic nie trzeba rejestrować.JK
w regulaminie jest jak byk napisane ze wędkarzowi nie wolno POSŁUGIWAĆ sie sprzetem pływajacym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym ,moim zdaniem z tego wynika ze chodzi nie tylko o same wedkowanie bo by napisali nie wolno łowic a nie nie wolno posługiwac wiec mysle ze wywozic i necic tez trzeba srodkiem zarejestrowanym.
czytam,czytam i dochodzę do wniosku że co niektórzy zaraz stworzą własne przepisy,na tym I INNYM forum było poruszanych kilkanaście wątków o podobnej tematyce i każdy wrzuca coś od siebie,ja też wrzucę ale przejrzałem wiele materiałów i posłużę się jednym z nich,może to co niekórym rozświetli w głowach i nie piszcie bzdur, a do tego że w RAPR użyto słowa BYK,jak ktoś to ujął,,,
cytuję..
Tekst ten powstał przy wykorzystaniu tekstu Sławomira Palucha (autor wyraził zgodę na wykorzystanie całości czy części swojego artykułu), interpretacji podanej przez rzecznika ZG PZW, Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, obowiązujących Ustaw: Ustawa o Rybactwie Śródlądowym, Ustawa Prawo Wodne, Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb oraz wszelkich dostępnych źródeł internetowych. A teraz do rzeczy: Jeśli PZW dzierżawi zbiornik to możemy sobie pływać i nęcić do woli oraz stawiać markery nawet nie wyciągając wędek z pokrowca. Nie musimy poddawać się żadnym kontrolom prze SSR a i PSR nic nam nie zrobią bo nie dokonujemy połowu. Sąd Koleżeński może jedynie rozpatrzyć naszą skargę na strażnika PSR lub SSR . -korzystanie z własnych środków pływających nie zarejestrowanych celem nęcenia i sondowania jest zabronione jeśli właściciel ( w 99% SKARB PAŃSTWA ) je wyda. TAKI ZAKAZ MOŻE WYDAĆ: WOJEWODA ,STAROSTA .BURMISTRZ ) , a nie dzierżawca jakiemu się uroił taki zakaz!!!!! Jest jeszcze jedna ważna sprawa którą powinniśmy brać pod uwagę jak wybieramy się na zasiadki do innych okręgów z którymi nasz macierzysty okręg podpisał porozumienia, w czasie połowu obowiązują nas przepisy na innych łowiskach które zawarte są w porozumieniach międzyokręgowych-tylko i wyłącznie ,natomiast przepisy kół związane z wędkowaniem tyczą się wyłącznie członków danych kół PZW a nie przyjezdnych wędkarzy - karpiarzy. Tak więc zacznijmy od kwestii i związanych z wywózką zestawów zgodnie z RAPR: § 2 p. 2 Mówi nam że mamy się dowiedzieć do kogo należy łowisko i czy na danym nie obowiązują dodatkowe ograniczenia ( kto jest właścicielem ) §3 p.1 Mówi co to jest wędka. Przyrząd o długości co najmniej 30cm i zakończona a) jednym haczykiem itd. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! §3.4h Posługiwać się sprzętem pływającym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tutaj jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi nie mamy wędki na pokładzie więc nie czynimy połowu ,wolno nam wywieść zanęt z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m. § 10 p1 Do spraw regulowanych niniejszym regulaminem mają zastosowania przepisy statusu PZW ,a także obowiązujące powszechne prawo. USTAWA z dnia 18 lipca 2001 r. PRAWO WODNE Art. 4. 1. Organami właściwymi w sprawach gospodarowania wodami są: 1) minister właściwy do spraw gospodarki wodnej, 2) Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej - jako centralny organ administracji rządowej, nadzorowany przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej, 3) dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej -jako organ administracji rządowej niezespolonej, podlegający Prezesowi Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, 4) wojewoda, 5) organy jednostek samorządu terytorialnego. Art. 12. Wody stojące oraz wody w rowach znajdujące się w granicach nieruchomości gruntowej stanowią własność właściciela tej nieruchomości .- PRAWO WODNE dział 2 "KORZYSTANIE Z Wód" Art. 48. 1. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego lub rolnego bez stosowania urządzeń specjalnych oraz do wypoczynku i uprawiania turystyki, sportów wodnych i wędkarstwa. Art. 33. 1. Dopuszczalne jest korzystanie z każdej wody w rozmiarze i w czasie wynikającym z konieczności Art. 34. 1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, z morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, z wód morza terytorialnego, ijeżeli przepisy nie stanowią inaczej. 2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z RAPR par. 4 pkt 2. można określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. Ilość, a nie metodę podawania . par. 8 pkt. 11, w uzasadnionych przypadkach można zaostrzyć WYMIARY, OKRESY OCHRONNE i LIMITY ILOŚCIOWE RYB, a nic nie ma o zakazach wywózki i oznakowania miejsc nęconych. Chyba, że takie zanęcone miejsce znajduje się w odl. mniejszej niż 50 m od rybackich narzędzi połowów, jazów, śluz itd. Ale to już inna sprawa. Moim zdaniem takie regulacje są nadmierną ingerencją w prawa do wędkowania i powinny być zaskarżone do właściwego okręgu." WYPOWIEDZ ZACZERPNIĘTĄ ZE STRONY ZG PZW RAPR : rt. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą. 7.2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.- WIĘC NĘCENIE I STAWIANIE MARKERA I WYWOŻENIE ZESTAWÓW NIE JEST POŁOWEM RYB !! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. (Dz. U. z dnia 4 grudnia 2001 r.) § 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. 2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! Jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi, nie mamy wędki na pokładzie więc nie dokonujemy połowu .Wolno nam wywieść zanęty z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m bo te są zwolnione z obowiązku rejestracji nawet jako jednostki służące do celów rekreacyjno-wypoczynkowych . Wiosna za pasem więc nie dajmy się robić w konia koledzy. Nie każdy kontrolujący nas ma zawsze rację tak jak nie każdy wydający jakieś Regulaminy wie co robi. Ważne żeby obowiązujące prawo znać . Nieznajomość prawa szkodzi. Mandatu nie musicie przyjmować. Sądy są dla ludzi. Jeśli jesteście pewni swoich racji nie ustępujcie na krok. "cyt .pok14
w regulaminie jest jak byk napisane ze wędkarzowi nie wolno POSŁUGIWAĆ sie sprzetem pływajacym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym ,moim zdaniem z tego wynika ze chodzi nie tylko o same wedkowanie bo by napisali nie wolno łowic a nie nie wolno posługiwac wiec mysle ze wywozic i necic tez trzeba srodkiem zarejestrowanym.
CześćNo a gdzie?Zacytuj :-)Nie - Piotr mylisz się. Trzeba zacząć od pojęcia " wędka " według RAPR. Jeśli nie używasz wędki nie musisz rejestrować pontonu do wywózki ,tylko do wywózki, natomiast holować rybę możesz tylko z pontony zarejestrowanego.JK
w regulaminie jest jak byk napisane ze wędkarzowi nie wolno POSŁUGIWAĆ sie sprzetem pływajacym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym ,moim zdaniem z tego wynika ze chodzi nie tylko o same wedkowanie bo by napisali nie wolno łowic a nie nie wolno posługiwac wiec mysle ze wywozic i necic tez trzeba srodkiem zarejestrowanym.
CześćNo a gdzie?Zacytuj :-)Nie - Piotr mylisz się. Trzeba zacząć od pojęcia " wędka " według RAPR. Jeśli nie używasz wędki nie musisz rejestrować pontonu do wywózki ,tylko do wywózki, natomiast holować rybę możesz tylko z pontony zarejestrowanego.JK
witam ,może i tak jest ,nigdy o to nie pytałem ale w regulaminie jest tak napisane wiec mi sie wydaje ze jesli napisali posługiwac to mieli na mysli cos innego jak tylko same wedkowanie.
czytam,czytam i dochodzę do wniosku że co niektórzy zaraz stworzą własne przepisy,na tym I INNYM forum było poruszanych kilkanaście wątków o podobnej tematyce i każdy wrzuca coś od siebie,ja też wrzucę ale przejrzałem wiele materiałów i posłużę się jednym z nich,może to co niekórym rozświetli w głowach i nie piszcie bzdur, a do tego że w RAPR użyto słowa BYK,jak ktoś to ujął,,,
cytuję..
Tekst ten powstał przy wykorzystaniu tekstu Sławomira Palucha (autor wyraził zgodę na wykorzystanie całości czy części swojego artykułu), interpretacji podanej przez rzecznika ZG PZW, Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, obowiązujących Ustaw: Ustawa o Rybactwie Śródlądowym, Ustawa Prawo Wodne, Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb oraz wszelkich dostępnych źródeł internetowych. A teraz do rzeczy: Jeśli PZW dzierżawi zbiornik to możemy sobie pływać i nęcić do woli oraz stawiać markery nawet nie wyciągając wędek z pokrowca. Nie musimy poddawać się żadnym kontrolom prze SSR a i PSR nic nam nie zrobią bo nie dokonujemy połowu. Sąd Koleżeński może jedynie rozpatrzyć naszą skargę na strażnika PSR lub SSR . -korzystanie z własnych środków pływających nie zarejestrowanych celem nęcenia i sondowania jest zabronione jeśli właściciel ( w 99% SKARB PAŃSTWA ) je wyda. TAKI ZAKAZ MOŻE WYDAĆ: WOJEWODA ,STAROSTA .BURMISTRZ ) , a nie dzierżawca jakiemu się uroił taki zakaz!!!!! Jest jeszcze jedna ważna sprawa którą powinniśmy brać pod uwagę jak wybieramy się na zasiadki do innych okręgów z którymi nasz macierzysty okręg podpisał porozumienia, w czasie połowu obowiązują nas przepisy na innych łowiskach które zawarte są w porozumieniach międzyokręgowych-tylko i wyłącznie ,natomiast przepisy kół związane z wędkowaniem tyczą się wyłącznie członków danych kół PZW a nie przyjezdnych wędkarzy - karpiarzy. Tak więc zacznijmy od kwestii i związanych z wywózką zestawów zgodnie z RAPR: § 2 p. 2 Mówi nam że mamy się dowiedzieć do kogo należy łowisko i czy na danym nie obowiązują dodatkowe ograniczenia ( kto jest właścicielem ) §3 p.1 Mówi co to jest wędka. Przyrząd o długości co najmniej 30cm i zakończona a) jednym haczykiem itd. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! §3.4h Posługiwać się sprzętem pływającym nie zarejestrowanym i nie oznakowanym zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tutaj jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi nie mamy wędki na pokładzie więc nie czynimy połowu ,wolno nam wywieść zanęt z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m. § 10 p1 Do spraw regulowanych niniejszym regulaminem mają zastosowania przepisy statusu PZW ,a także obowiązujące powszechne prawo. USTAWA z dnia 18 lipca 2001 r. PRAWO WODNE Art. 4. 1. Organami właściwymi w sprawach gospodarowania wodami są: 1) minister właściwy do spraw gospodarki wodnej, 2) Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej - jako centralny organ administracji rządowej, nadzorowany przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej, 3) dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej -jako organ administracji rządowej niezespolonej, podlegający Prezesowi Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, 4) wojewoda, 5) organy jednostek samorządu terytorialnego. Art. 12. Wody stojące oraz wody w rowach znajdujące się w granicach nieruchomości gruntowej stanowią własność właściciela tej nieruchomości .- PRAWO WODNE dział 2 "KORZYSTANIE Z Wód" Art. 48. 1. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego lub rolnego bez stosowania urządzeń specjalnych oraz do wypoczynku i uprawiania turystyki, sportów wodnych i wędkarstwa. Art. 33. 1. Dopuszczalne jest korzystanie z każdej wody w rozmiarze i w czasie wynikającym z konieczności Art. 34. 1. Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych, z morskich wód wewnętrznych wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, z wód morza terytorialnego, ijeżeli przepisy nie stanowią inaczej. 2. Powszechne korzystanie z wód służy do zaspokajania potrzeb osobistych, gospodarstwa domowego lub rolnego, bez stosowania specjalnych urządzeń technicznych, a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z RAPR par. 4 pkt 2. można określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. Ilość, a nie metodę podawania . par. 8 pkt. 11, w uzasadnionych przypadkach można zaostrzyć WYMIARY, OKRESY OCHRONNE i LIMITY ILOŚCIOWE RYB, a nic nie ma o zakazach wywózki i oznakowania miejsc nęconych. Chyba, że takie zanęcone miejsce znajduje się w odl. mniejszej niż 50 m od rybackich narzędzi połowów, jazów, śluz itd. Ale to już inna sprawa. Moim zdaniem takie regulacje są nadmierną ingerencją w prawa do wędkowania i powinny być zaskarżone do właściwego okręgu." WYPOWIEDZ ZACZERPNIĘTĄ ZE STRONY ZG PZW RAPR : rt. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą. 7.2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.- WIĘC NĘCENIE I STAWIANIE MARKERA I WYWOŻENIE ZESTAWÓW NIE JEST POŁOWEM RYB !! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. (Dz. U. z dnia 4 grudnia 2001 r.) § 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. 2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! Jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi, nie mamy wędki na pokładzie więc nie dokonujemy połowu .Wolno nam wywieść zanęty z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m bo te są zwolnione z obowiązku rejestracji nawet jako jednostki służące do celów rekreacyjno-wypoczynkowych . Wiosna za pasem więc nie dajmy się robić w konia koledzy. Nie każdy kontrolujący nas ma zawsze rację tak jak nie każdy wydający jakieś Regulaminy wie co robi. Ważne żeby obowiązujące prawo znać . Nieznajomość prawa szkodzi. Mandatu nie musicie przyjmować. Sądy są dla ludzi. Jeśli jesteście pewni swoich racji nie ustępujcie na krok. "cyt .pok14
ok,a jesli jest taka sytuacja ze wywożę zestaw pod marker a zawsze to robie z wedka na pontonie bo jest to najlepszy sposób,zostawiam zestaw pod markerem i wracam z wedka w strone brzegu a w tym momecie podpływa do mnie "kontrol" ,wiec jak mam im w tym momecie udowodnic ze nie wedkuje tylko wywoze przynete,mysle ze jak sie upra to mnie ukarzą i nie bedzie tłumaczenia.
"ok,a jesli jest taka sytuacja ze wywożę zestaw pod marker a zawsze to robie z wedka na pontonie bo jest to najlepszy sposób,zostawiam zestaw pod markerem i wracam z wedka w strone brzegu a w tym momecie podpływa do mnie "kontrol" ,wiec jak mam im w tym momecie udowodnic ze nie wedkuje tylko wywoze przynete,mysle ze jak sie upra to mnie ukarzą i nie bedzie tłumaczenia."
Haczyk w wodzie, wędzisko na pontonie więc wędkujesz. Nie ma tematu.
trochę Iras nie docztałeś,tam pisze żę jak nie ma wędek w łodzi, w twiom przypadku musisz mieć zarejestowany sprzęt pływający,
A po co plywac z wedką do wywozy? nie spotkalem nigdy aby drzewo odpadowe z tartaku wozono do lasu aby go tam pociac i dopiero przywiesc do domu na rozpalke, ale teoretycznie jest to mozliwe
Odniosłem się tylko do tego tekstu który skopiowałem/cytowałem.
ok czyli wszystko wiemy, a co do drzewa odpadowego to w lesie nie wolno ciąć go na opał jako rozpałkę, ale to już poza tematem,i nie wiem co ma piernik do wiatraka
A po co plywac z wedką do wywozy? nie spotkalem nigdy aby drzewo odpadowe z tartaku wozono do lasu aby go tam pociac i dopiero przywiesc do domu na rozpalke, ale teoretycznie jest to mozliwe
tak sie wywozi zestawy pod marker,sposób przy ktorym wedka zostaje na brzegu jest o wiele gorszy o wywózki z wedka na pontonie.
A po co plywac z wedką do wywozy? nie spotkalem nigdy aby drzewo odpadowe z tartaku wozono do lasu aby go tam pociac i dopiero przywiesc do domu na rozpalke, ale teoretycznie jest to mozliwe
Choćby po to , żeby wędki nie zwinęli przypadkowi turyści. Taka niestety jest Polska.
Choćby po to , żeby wędki nie zwinęli przypadkowi turyści. Taka niestety jest Polska.
To jest napewno argument, ale jak wedkuje sie w kilku to odpada wozenie wedki z soba
Zdania podzielone więc zadzwoniłem do PSR i ku mojemu zdziwieniu okazuję się że musi być zarejestrowany do wywozu zestawów jak i do zanęcania.
Zdania podzielone więc zadzwoniłem do PSR i ku mojemu zdziwieniu okazuję się że musi być zarejestrowany do wywozu zestawów jak i do zanęcania.
CześćDawid to daj mi numer tel do tego PSR to ich po prostu ośmieszę :-)Przeczytaj uważnie jeszcze raz:zestaw - czyli haczyk, przynęta i ciężarek. Wędzisko zostaje na brzegu - NIE TRZEBA REJESTROWAĆ. Bo co to jest wędka już sobie powiedzieliśmy.Zanęta - a Ty wywożąc zanętę łowisz ryby? Jeśli na pontonie masz wędkę i zanętę to lepiej zarejestruj choć samo posiadanie wędki nie jest amatorskim łowieniem ryb - w wękarskim sprawdzaliby karty przed zakupem wędek.Zakończę tylko jednym zdaniem:Zarejestruj ten ponton bo to kwota mała a w razie czego będziesz mógł wypłynąć po rybę. Ignorancja wszelkiej maści urzędników jest porażająca.JKcos mi sie wydaje ze chyba mialem racje ,po przeczytaniu regulaminu nadal uwazam ze trzeba miec zarejestrowany nawet do necenia .
CześćPiotr cytuję z postu @bodekk66 :"ZE STRONY ZG PZW RAPR : rt. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą. 7.2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.- WIĘC NĘCENIE I STAWIANIE MARKERA I WYWOŻENIE ZESTAWÓW NIE JEST POŁOWEM RYB !! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. (Dz. U. z dnia 4 grudnia 2001 r.) § 2. 1. Amatorski połów ryb wędką może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, której wzór określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. 2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW. A więc marker na wędce nie jest wędką do połowów w świetle przepisów prawnych i żadne przepisy nie mogą nam zabronić używania markera a także echosondy !!!! Jeśli nie dokonujemy połowu z łodzi, nie mamy wędki na pokładzie więc nie dokonujemy połowu .Wolno nam wywieść zanęty z przynętami i nie musimy rejestrować łódki do 5m bo te są zwolnione z obowiązku "Gdzie jest ten zapis mówiący, że wywożenie zestawów jest musi odbywać się z zarejestrowanego pontonu?JK
wywnioskowałem to tak na logiczne myslenie jak wczesniej napisałem po słowie używać a nie wędkowac a po za tym dawid dzwonił w tej sprawie do psr i moje przypyszczenia sie potwierdziły.
CześćAle do czego używać?Do AMATORSKIEGO POŁOWU RYB.A jeśli do połowu to nie do nęcenia, stawiania markera i wywózki zestawu. "2. Amatorski połów ryb wędką uprawia się: 1) bez stosowania sztucznego światła do lokalizacji i wabienia ryb, 2) za pomocą wędziska o długości co najmniej 30 cm, z przymocowaną do 3) niego linką zakończoną: a)jednym haczykiem I TO DOPIERO JEST POŁÓW . " Jako ciekawostkę powiem, że RAPR odnosi się tylko do wędkujących. Na zbiorniku na którym PZW wydało zakaz używania łódek zdalnie sterowanych, wywożenia pontonami i łódkami zanęt i przynęt mój syn nie mający karty wędkarskiej czyli nie będący wędkarzem może robić co sobie chce :-) Czyli może wywieźć łódeczką zdalne sterowaną zanętę a pontonem to samo: może wywieźć zanętę i same zestawy - przecież nie wędkuje :-) Jest w tym wszak pewien szkopuł: jeśli właściciel wody ( gmina, starostwo itp ) wyda taki zakaz to nikt nie może używać żadnych środków pływających do nęcenia lub wywózki zestawu. Przypominam, że PZW jest dzierżawcą wód a nie ich właścicielem. JK
to jesli tak jest to jeszcze lepiej,he,he
CześćMam zgodę od Piotra Janusz ( Prezes PFWK ) na skopiowanie. Poczytajcie jeszcze to:W polskim prawodawstwie nie jest znane pojęcie środka pływającego . Jedynym miejscem w którym zostały sklasyfikowane jednostki pływające jest ustawa o żegludze śródlądowej gdzie czytamy :
Art. 5. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do:
a) przewozu osób lub rzeczy,
b) pchania lub holowania,
c) inspekcji, nadzoru nad bezpieczeństwem ruchu żeglugowego lub szkolenia,
d) ratowania życia lub mienia,
e) połowu ryb,
f) wykonywania prac technicznych, utrzymania szlaków żeglugowych lub eksploatacji złóż kruszyw,
g) uprawiania sportu lub rekreacji,
h) celów mieszkalnych, biurowych, gastronomicznych, hotelowych lub warsztatowych, a także jako przystanie pływające, doki lub zakłady kąpielowe;
Jak wynika z użytej metodologii , wszystko co pływa po wodzie jest statkiem i nawet łódź lub ponton jest statkiem wodnym .
Zupełnie inną kwestią jest klasyfikacja takiego statku ze względu na gabaryty , nośność lub wyporność i przeznaczenie oraz delegacji do uzyskania odpowiedniej certyfikacji czy w Polskim Rejestrze Statków , na warunkach uproszczonych lub w inny sposób .
Wszystko co nie wymaga certyfikacji jest również statkiem wodnym i może podlegać przepisom szczególnym . Takim przepisom podlega statek wodny ( łódź , ponton ) przeznaczony do prowadzenia amatorskiego połowu ryb , który nie podlega certfikacji a jedynie podlega uproszczonej rejestracji .
Reasumując , model zdalnie sterowany przystosowany do nęcenia i wywożenia przynęt nie jest statkiem wodnym , gdyż nie został jako taki sklasyfikowany w żadnym akcie prawnym lub wykazie oraz nie podlega rejestracji w żadnym rejestrze na terytorim RP .
Pojecie "środka pływającego" jako obce polskiej legislacji , jest nie do obrony przed sądami powszechnymi, zwłaszcza gdy ktoś będzie usiłował udowodnić , że miska , materac lub model zabawka jest środkiem pływającym . Tym bardziej niemożliwym jest udowodnienie , że to statki wodne śródlądowe , łodzie lub pontony .
W takim wypadku , każde postępowanie karno-mandatowe i skierowanie sprawy do sądu grodzkiego przeciwko użytkownikowi takiej zabawki bedzie wymagało od oskarżyciela udowodnienia , że to statek wodny lub nieistniejący w naszym prawodawstwie "środek pływający" co w obu przypadkach będzie wręcz niemożliwe .
Zachęcam do nie poddawania się presji środowisk bazujacych na opinii PZW . W najgorszym wypadku , gdy odmówicie przyjęcia mandatu sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez sąd grodzki w którym oprócz mandatu możecie dodatkowo zostać ukarani jedynie kosztami postepowania w wysokości 80 zł i to tylko w przypadku przegranej .
Jako stowarzyszenie i organizacja karpiarzy , PFWK w takich wypadkach będzie służyła pomocą prawną .
Opisana wyżej wykładnia nie może mieć zastosowania w przypadku jasnego określenia w przepisach , że na danym łowsku lub łowiskach zabrania się wynoszenia i wywożenia przynęt .
PozdrawiamJK
Czyli jednak przeczucie mnie nie myliło, wywózki zanęt i przynęt można dokonywać pontonem bez rejestracji. O ile nie ma na nim wędek. Co do postu Kolegi "convent" mnie ze względu na to iż rejestrowałem ponton Kolibri jako łódź pneumatyczną, facet tym się zajmujący pytał mnie co to za sprzęt, jakiej długości i szerokości. Ale faktycznie nie mam tych danych zapisanych na dowodzie, może jest w dokumentach w starostwie? Tego już nie wiem. I szczerze wisi mi to. Z drugiej strony lepiej jest rejestrować taki sprzęt, wydatek żaden bo tylko 17 zeta a ma się spokój. Pozdro Panowie!
Czyli jednak przeczucie mnie nie myliło, wywózki zanęt i przynęt można dokonywać pontonem bez rejestracji. O ile nie ma na nim wędek. Co do postu Kolegi "convent" mnie ze względu na to iż rejestrowałem ponton Kolibri jako łódź pneumatyczną, facet tym się zajmujący pytał mnie co to za sprzęt, jakiej długości i szerokości. Ale faktycznie nie mam tych danych zapisanych na dowodzie, może jest w dokumentach w starostwie? Tego już nie wiem. I szczerze wisi mi to. Z drugiej strony lepiej jest rejestrować taki sprzęt, wydatek żaden bo tylko 17 zeta a ma się spokój. Pozdro Panowie!
***********************************************************************
Dokładnie tak . ! Na dodatek jest to opłata JEDNORAZOWA NA CAŁE ŻYCIE , i masz spokój na każdej wodzie .
adler moderator
***********************************************************************
Dokładnie tak . ! Na dodatek jest to opłata JEDNORAZOWA NA CAŁE ŻYCIE , i masz spokój na każdej wodzie .
i ten wpis powinien rozwiać wszystkie dylematy w tym temacie,*****
CześćJuż wcześniej proponowałem aby zarejestrować ponton bo to i tak grosze kosztuje.Problemem jest tutaj to, że ktoś akurat nie miał czasu wpaść do Starostwa i to zrobić. Więc jedzie sobie nad wodę bo przecież :1. Dokumenty stosowne złożył i tylko czeka na potwierdzenie możliwości rejestracji.2. Wie, że do samej wywózki zanęty lub zestawów nie musi nic rejestrować.3. Spotyka go bardzo niemiła niespodzianka ze strony PSR ( PATRZ WYŻEJ JAKA BYŁA ODPOWIEDŹ PSR ) - reszty co może się zdarzyć wolę nie dociekać.JK
Serwus Janusz .
Nie wiem jak to jest gdzie indziej ( choć powinno być jednolicie ) , bo u nas w opolskim rejestrację załatwiasz od ręki . Góra 20 minut . Urząd , pokój , papierki , kasa , odbiór dowodu rejestracji pontonu . Finał . I wodujemy .
Pozdrawiam .
CześćW Legionowie tak niestety nie jest. Nie zmienia to faktu, że mój ponton jest zarejestrowany :-)Pozdrawiam JK
Dziwne, że w Legionowie jest inaczej. W Warszawie od ręki się załatwia wszystko... Opłatę skarbową itd...
Jak to wygląda u ciebie dokładnie? Dlaczego się czeka na decyzję JKarp?
Pozdrawiam
CześćW Legionowie tak niestety nie jest. Nie zmienia to faktu, że mój ponton jest zarejestrowany :-)Pozdrawiam JK
O to masz pecha Januszu albo leniwych urzędasów. Ja mimo że koleś szukał potwierdzenia mojej sugestii iż mają obowiązek zarejestrować mi Kolibri jako łódź pneumatyczną na podstawie ustawy nr 212 z 2003 r- jak dobrze pamiętam;) i dwa jego wyjścia w celu sprawdzenia dokumentów, nie siedziałem tam dłużej jak jakieś 40 minut. Ale wywołałem niezłe zdziwienie moją pewnością siebie. Chyba jeszcze nie mieli klienta który tłumaczył im jak zarejestrować ponton jako łódź pneumatyczną. I na dodatek rzucał ustawami:)
CześćMoże źle się wyraziłem. W 2003 roku wypisałem co miałem wypisać a po wypisany kwit miałem przyjść na następny dzień.Fakt, że może na wyrost napisałem bo od tego czasu mogło się zmienić na plus.JK
U nas tak już było w latach 80-tych .
22 773 94 60
Pod ten numer dzwoniłem.
CześćPanowie z PSR uważają, że wywóz zestawu jest czynnością związaną z wędkowaniem. Dlatego uważają, że ponton powinien być zarejestrowany. Powiedziałem, że moje zdanie jest zupełnie inne ponieważ wywożąc zestaw lub zanętę nie wędkuję a wykonuję czynności związane z wędkowaniem co nie jest równoznaczne z wędkowaniem. Usłyszałem, że pomimo, że mam tylko ciężarek, haczyk i przynętę to jestem fizycznie połączony z wędką żyłką. No na pytanie o zanętę to z czym jestem połączony? Odpowiedzi nie było. Czynnością związaną z wędkowaniem jest np rozkładanie namiotu na łowisku, ustawienie poda lub wymiana żyłki na łowisku ale dopóki nie wyjmę wędki z futerału i nie zarzucę to nie wędkuję czyli tak naprawdę nie podlegam kontroli - na to pan przyznał mi rację. Bo namiot mogę sobie rozłożyć o ile nie ma tam żadnego zakazu.Reasumując - stanowisko PSR Warszawa jest takie, że podczas czynności związanych z wędkowaniem należy rejestrować ponton z czym grzecznie i stanowczo pozwoliłem się nie zgodzić bo czy np wymiana opon samochodowych jest czynnością związaną z prowadzeniem samochodu bo jakieś połączenie z kierownicą w końcu jest.Nie wiem czy to ja jestem jakiś nienormalny czy ktoś nadinterpretuje przepisy żeby nie dociekać rejestrować ten ponton czy nie rejestrować - mają być wszystkie z papierami bo tak łatwiej i prościej.JK
kol JKarp masz rację,ale chodzi o zasadność pyt. czy muszę rejestrować ponton do wywózki odp brzmi nie.
Przykład,,jadę kilka razy na wędkowanie z wywózką,ponton pożyczam od kolegi więc po co mam go rejestrować skoro nie wędkuję z niego, co innego gdy robimy to cały sezon to tak dla świętego spokoju rejestrujemy ,aby nikt nam łatki nie doklejił że łapiemy bez wymaganych dokumentów(Tu brak rejestracji_),Bo jak widać nie tylko wędkujący nie znają wszystich przepisów ale też kontrolujący interpretują po swojemu,
CześćJuż nie chciałem pytać czy mój syn nie będąc w PZW może wywieźć samą zanętę bo ryb to mu nikt nie zabroni karmić...i bawić się modelem zdalnie sterowanym ;-)W każdym razie jak widać "szkoda gadać jak nie ma o czym mówić" :-)))))))JK
:)))))
Dwie strony dyskusji o niczym.;) A rejestracja to koszt kilkunastu zł o czym już było pisane.
CześćWidzisz Irek tu wcale nie chodzi o te 20zł. Problemem jak widać okazało się interpretowanie przepisów na swoją korzyść - bo prościej, bo łatwiej, bo wszystkie pontony muszą mieć kwit itd itp. Jakieś domysły, że czynność związana z wędkowaniem bo żyłka łączy z wędką to już też wędkowanie. Osobiście uważam, że na tak zadane pytanie : "Rejestracja pontonu do wywózki " odpowiedzi powinny być dwie z jasną wykładnią dlaczego tak a nie inaczej. 1. Jeśli masz ze sobą wędkę to odpowiedź brzmi " tak, trzeba ponton rejestrować " 2. Jeśli nie masz wędki ze sobą odpowiedź brzmi " nie, nie trzeba rejestrować " ale musisz pamiętać, że w przypadku stwierdzenia wędki na pokładzie potraktujemy to jako wędkowanie. W naszym wędkowaniu wszyscy zrobią wszystko, żeby nam to po prostu utrudnić. Przepisy są nieskładne, tam gdzieś rejestr wypełniają a jak nie masz to zabiorą Ci na rok dokumenty, gdzie indziej włodarze PZW olali to, w RAPR podają ambitnie wymiary ochronne ( i wymagają na egzaminach tej wiedzy ) a w praktyce na każdej wodzie może być różnie. Jedynie co jest jasne i czytelne to jak pójdziesz opłacać to kasa - a i to gdzieś znienacka doliczą Ci jakieś sprzątanie ( tak jak na tym śmiesznym czynie byliby również wszyscy z ZO PZW ), jakieś " dobrowolne " zarybianie karpiem, którego po tygodniu już nie będzie itd. Zacznę zabierać na ryby syna - jemu nad wodą będzie wszystko wolno: grillować w syfie i nikt mu nic nie powie, dokarmiać ryby z pontonu i bawić się modelem zdalnie sterowanym, używać w nocy sztucznego światła itd. JK
Zdania podzielone więc zadzwoniłem do PSR i ku mojemu zdziwieniu okazuję się że musi być zarejestrowany do wywozu zestawów jak i do zanęcania.
Już mi się nudzi tłumaczenie tej prostej sprawy. Dobrze, że postanowiłeś to wyjaśnić w taki sposób. Może wreszcie ktoś zatrybi! A zresztą, niech robią co chcą. Ja mam balona zarejestrowanego i mam pewność, że jestem w porządku w razie kontroli.