Ale dlaczego chcesz blokować sprzedaż tego towaru , może komuś to potrzebne i nie mówię absolutnie o kłusownikach . W ubiegłym roku widziałem na jednym ze stawów hodowlanych jak ludzie tym odławiali ryby , mierzyli , ważyli , coś tam jeszcze robili i wypuszczali . Mniemam , że to badania jakieś były . A co do kłusowników , też sobie mogą kupić i wycinać Ci rybki , z tym nic nie zrobisz .
Kłusol se tego nie kupi. On se to zmajstruje ze starych wideł, a generator zrobi ze starego patafonu. Przeca to wcale nie nowy wynalazek. Już po wojnie tak kłusowano. A szczyt popularności przypada na lata 50-70.
Ale dlaczego chcesz blokować sprzedaż tego towaru , może komuś to potrzebne i nie mówię absolutnie o kłusownikach . W ubiegłym roku widziałem na jednym ze stawów hodowlanych jak ludzie tym odławiali ryby , mierzyli , ważyli , coś tam jeszcze robili i wypuszczali . Mniemam , że to badania jakieś były . A co do kłusowników , też sobie mogą kupić i wycinać Ci rybki , z tym nic nie zrobisz .
A czy taka wędka ogłusza czy zabija bo napisałeś że mierzą ważą no i chyba do wody?
To nie jest reklama jakiejkolwiek wędki elektrycznej, tylko sprzęt zaangażowanych kłusowników. Policja wystarczy że zerknęła na fotografie tych osobników. Już powinna usadzić kłusoli za posiadanie tego syfu. W tym pomieszczeniu, widać jaka trzoda i wiadomo, że to hurtem jest mordowanie ryb. Przecież nikt nie uwierzy, że te trzy sumy u siebie odłowili. Nie wspominając o pstrągach itp. Zresztą widać że i brzanę zabijają. Powinni gości namierzyć i do puchy do końca swoich dni. Dodatkowo gości umieścić w beczkę z wodą i co parę minut prądem budzić.
Zabija. A jakże! Wkładasz to do wody i prąd o odpowiednich parametrach ogłusza ryby. To działa jak paralizator.
Ale kiedy wypływają ryby ogłuszone, a ktoś dalej tym gównem wymiata, to już wtedy nie jest wesoło, bo pod działaniem prądu mozna przeżyć przez krótki czas. A długotrwałe działanie tego syfu zabija - tak jak paralizator nieodpowiedzialnie użyty.
Raz zdarzyło mi się oglądać w tv działanie podobnego tworu. Zasada jest taka że ryby łamią sobie kręgosłup przy porażeniu prądem i wypływają ku powierzchni. Więc nie wiem jaki sens miałoby wypuszczanie już nieżywych ryb?
Witam., dziś na jednym z portali natrafiłem na reklamę (poprzez google adWords na onecie) wędki elektrycznej., poniżej link do strony
http://wędkaelektryczna.pl/
czy nie ma możliwości prawnych zablokowania takiego tworu ?
Oczywiście wysłaliśmy zgłoszenie również do redakcji Wiadomości Wędkarskich.
pozdrawiam
Piotr
Ale dlaczego chcesz blokować sprzedaż tego towaru , może komuś to potrzebne i nie mówię absolutnie o kłusownikach . W ubiegłym roku widziałem na jednym ze stawów hodowlanych jak ludzie tym odławiali ryby , mierzyli , ważyli , coś tam jeszcze robili i wypuszczali . Mniemam , że to badania jakieś były . A co do kłusowników , też sobie mogą kupić i wycinać Ci rybki , z tym nic nie zrobisz .
Kłusol se tego nie kupi. On se to zmajstruje ze starych wideł, a generator zrobi ze starego patafonu. Przeca to wcale nie nowy wynalazek. Już po wojnie tak kłusowano. A szczyt popularności przypada na lata 50-70.
Ale dlaczego chcesz blokować sprzedaż tego towaru , może komuś to potrzebne i nie mówię absolutnie o kłusownikach . W ubiegłym roku widziałem na jednym ze stawów hodowlanych jak ludzie tym odławiali ryby , mierzyli , ważyli , coś tam jeszcze robili i wypuszczali . Mniemam , że to badania jakieś były . A co do kłusowników , też sobie mogą kupić i wycinać Ci rybki , z tym nic nie zrobisz .
A czy taka wędka ogłusza czy zabija bo napisałeś że mierzą ważą no i chyba do wody?
Cokolwiek to jest na pewno jest ścierwem
Gdyby zabijała, to jaki sens byłby wpuszczania tych ryb z powrotem? Wtedy badania ryb w taki sposób mijałyby się z celem.
Dziwna strona jakaś lepiej nie wchodźcie.
To nie jest reklama jakiejkolwiek wędki elektrycznej, tylko sprzęt zaangażowanych kłusowników. Policja wystarczy że zerknęła na fotografie tych osobników. Już powinna usadzić kłusoli za posiadanie tego syfu. W tym pomieszczeniu, widać jaka trzoda i wiadomo, że to hurtem jest mordowanie ryb. Przecież nikt nie uwierzy, że te trzy sumy u siebie odłowili. Nie wspominając o pstrągach itp. Zresztą widać że i brzanę zabijają. Powinni gości namierzyć i do puchy do końca swoich dni. Dodatkowo gości umieścić w beczkę z wodą i co parę minut prądem budzić.
Zabija. A jakże! Wkładasz to do wody i prąd o odpowiednich parametrach ogłusza ryby. To działa jak paralizator.
Ale kiedy wypływają ryby ogłuszone, a ktoś dalej tym gównem wymiata, to już wtedy nie jest wesoło, bo pod działaniem prądu mozna przeżyć przez krótki czas. A długotrwałe działanie tego syfu zabija - tak jak paralizator nieodpowiedzialnie użyty.
Amen.
Raz zdarzyło mi się oglądać w tv działanie podobnego tworu. Zasada jest taka że ryby łamią sobie kręgosłup przy porażeniu prądem i wypływają ku powierzchni. Więc nie wiem jaki sens miałoby wypuszczanie już nieżywych ryb?