Czy lakierujecie korkowe rękojeści wędzisk? Czy wędzisko nie traci wcześniejszego wyważenia? Na pewno wzmacnia korek i ładnie wygląda! Co o tym sądzicie?
Myślę, że to zły pomysł. Korek musi "oddychać", a lakierowanie skutecznie mu to uniemożliwi. Wystarczy spojrzeć na kije wędkarzy, którzy w trosce o wygląd rękojeści nie zdjęli z korka folii. Co się dzieje z takim korkiem, gdy kilka razy złapie nas nad woda deszcz? Zaczyna pleśnieć, potem gnije, a zapach roznoszący się z takiej rękojeści w domu czy samochodzie sprawia, że rodzina coraz mniej przychylnym okiem spogląda na nasza pasję ;)
Nie ma potrzeby lakierowania rękojeści korkowych w wędziskach, z czasem jak się ubrudzi można szczoteczką z mydłem wyszorować i znowu będzie jak nowa. Kiedyś w jednym z spinningów rękojeść korkową zaimpregnowałem gorącym woskiem , wcierałem go w korek szmatką. Kolor korka trochę przyciemniał, ale po latach użytkowania nie wydaje mi się żeby to coś pomogło. Najlepiej zostawić tak jak jest, no i zdjąć tą folię przed wędkowaniem.
Dziękuje za ciekawe, cenne informacje! Niestety rękojeść w swoim nowym spiningu już polakierowałem, ale więcej już chyba tego nie zrobię. Widzę że wszyscy jesteście na "nie". Pozdrawiam.
Ogólna zasada mówi że nie naprawia się czegoś co nie jest zepsute.Też kupiłem w tym miesiącu spinning Konger Equs Contakt 3m 7-23g.Przez ponad miesiąc szukałem przystępnej oferty nie wyobrażam sobie żebym po wydaniu kilkuset zeta brał się za jakieś przeróbki.Tak jak jeden z przedmówców wspomniał jeśli pod lakier dostanie się woda korek nie będzie mógł wyschnąć i nie wyniknie z tego nic dobrego.
Jak polakierujecie rączke rorkową to zaleta jest to że sie świeci i ładnie wyglada, a wada że jest śliska i po ok. roku jak sie dostanie tam woda (upadek wedki do wody) to niebedzie miała jak wyparować i rączka zacznie wam gnić co za tym idzie nieprzyjemny zapach. A wiec nieopłaca sie. POZDRO
Sądzę, że koledzy temat Ci dogłębnie wyjaśnili. Z tym zdejmowaniem folii z rękojeści korkowej to mam mieszane uczucia. Jak rozważyłem wszystkie za i przeciw, to są fakty przemawiające za zdejmowaniem i przeciw. Fakty, które przemawiają za zdjęciem to, jak koledzy napisali, w przypadku zmoknięcia korka trudności w jego wyschnięciu i śliska powierzchnia, co utrudnia uchwyt i powoduje pocenie się dłoni w ciepłe dni. Z drugiej strony, właśnie ta folia na rękojeści chroni korek przed zmoknięciem i to na tyle skutecznie, że na jednym kiju, nie zauważyłem żadnego zmoknięcia mimo połowów w deszcz, nie mówiąc już o pleśnieniu i gniciu korka. Chroni też oczywiście przed zabrudzeniem korka. Co do lakierownia korka to jestem zdecydowanie przeciw, z powodów które już podano. Pozdrawiam!
Witam.Jak wiemy uchwyty do wędzisk są robione z korka po to aby przy cholu swojego życiowego okazu wedzisko nie wyslizgiwało sie nam z rąk!! Po drugie jak polakierujemy uchwyt z korka a korek w pewnym stopniu jest mięki i poddatny a wgniecenia, (pracuje jak gąbka,osusza nasze spocone dłonie) to po pewnym czasie ta cienka warstwa korka zacznie nam pekać i nie wiem czy to bedzie wygladało estetycznie!
Panowie, a zastanawialiście się nad czymś takim jak użycie impregnatu do odzieży/butów zamszowych i skóro-podobnych? Kupiłem takie coś do butów (dokładnie nazywa się to Protector Anti-Rain koszt około 20-25 zł spray 400ml) A służyć ma to zmniejszeniu osiadania zanieczyszczeń no i w szczególności chronić ma przed namakaniem butów.
A co do zastosowaniu na wędce również było by to zasadne, bo wydaje mi się że właśnie chodzi o zabezpieczenie korka przed wilgocią i brudem.. A preparat po naniesieniu na powierzchnie wysycha nie pozostawiając żadnej tłustej warstwy ani nic podobnego.. Co o tym myślicie?? Pozdrawiam!
Bardzo ciekawy pomysł. Myślę że zdało by to egzamin ale na razie nie mam na czym tego wypróbować. Chyba muszę kupić specjalnie jakiś kij z rękojeścią korkową, na pewno by się jeszcze jeden przydał :-)
Szczerze mówiąc to kilka dni temu zakupiłem nowy kijek..
tylko właśnie się zastanawiam czy użycie takiego preparatu nie wpłynie w
jakikolwiek sposób na korek rękojeści.
Z drugiej strony, raz się żyje – dzisiaj wieczorkiem
sprawdzę jaki będzie efekt użycia tego „Protector’a”
Więc tak - po dłuższym braku czasu i.. odwagi ;) zdecydowałem się na użycie wymienionego przeze mnie specyfiku. Efekt - korek zmienił częściowo kolor na troszkę ciemniejszy, poza tym wszystko bez zmian. W późniejszym czasie napisze czy preparat pomógł przynajmniej częściowo ochronić korek przed wilgocią i zabrudzeniami.
Czy lakierujecie korkowe rękojeści wędzisk? Czy wędzisko nie traci wcześniejszego wyważenia? Na pewno wzmacnia korek i ładnie wygląda! Co o tym sądzicie?
Myślę, że to zły pomysł.
Korek musi "oddychać", a lakierowanie skutecznie mu to uniemożliwi.
Wystarczy spojrzeć na kije wędkarzy, którzy w trosce o wygląd rękojeści nie zdjęli z korka folii.
Co się dzieje z takim korkiem, gdy kilka razy złapie nas nad woda deszcz? Zaczyna pleśnieć, potem gnije, a zapach roznoszący się z takiej rękojeści w domu czy samochodzie sprawia, że rodzina coraz mniej przychylnym okiem spogląda na nasza pasję ;)
Czy ładnie wygląda? Rzecz gustu, mi osobiście w ogóle sie to nie podoba, druga sprawa, że uchwyt robi się śliski i niewygodny
Gdyby korkowa rekojesc wymagala lakierowania to zabieg ten wykonany bylby przez producenta.
Nie ma potrzeby lakierowania rękojeści korkowych w wędziskach, z czasem jak się ubrudzi można szczoteczką z mydłem wyszorować i znowu będzie jak nowa. Kiedyś w jednym z spinningów rękojeść korkową zaimpregnowałem gorącym woskiem , wcierałem go w korek szmatką. Kolor korka trochę przyciemniał, ale po latach użytkowania nie wydaje mi się żeby to coś pomogło. Najlepiej zostawić tak jak jest, no i zdjąć tą folię przed wędkowaniem.
Pozdrawiam
Dziękuje za ciekawe, cenne informacje! Niestety rękojeść w swoim nowym spiningu już polakierowałem, ale więcej już chyba tego nie zrobię. Widzę że wszyscy jesteście na "nie". Pozdrawiam.
Ogólna zasada mówi że nie naprawia się czegoś co nie jest zepsute.Też kupiłem w tym miesiącu spinning Konger Equs Contakt 3m 7-23g.Przez ponad miesiąc szukałem przystępnej oferty nie wyobrażam sobie żebym po wydaniu kilkuset zeta brał się za jakieś przeróbki.Tak jak jeden z przedmówców wspomniał jeśli pod lakier dostanie się woda korek nie będzie mógł wyschnąć i nie wyniknie z tego nic dobrego.
NIE WOLNO LAKIEROWAĆ KORKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak polakierujecie rączke rorkową to zaleta jest to że sie świeci i ładnie wyglada, a wada że jest śliska i po ok. roku jak sie dostanie tam woda (upadek wedki do wody) to niebedzie miała jak wyparować i rączka zacznie wam gnić co za tym idzie nieprzyjemny zapach. A wiec nieopłaca sie. POZDRO
Sądzę, że koledzy temat Ci dogłębnie wyjaśnili. Z tym zdejmowaniem folii z rękojeści korkowej to mam mieszane uczucia. Jak rozważyłem wszystkie za i przeciw, to są fakty przemawiające za zdejmowaniem i przeciw. Fakty, które przemawiają za zdjęciem to, jak koledzy napisali, w przypadku zmoknięcia korka trudności w jego wyschnięciu i śliska powierzchnia, co utrudnia uchwyt i powoduje pocenie się dłoni w ciepłe dni. Z drugiej strony, właśnie ta folia na rękojeści chroni korek przed zmoknięciem i to na tyle skutecznie, że na jednym kiju, nie zauważyłem żadnego zmoknięcia mimo połowów w deszcz, nie mówiąc już o pleśnieniu i gniciu korka. Chroni też oczywiście przed zabrudzeniem korka. Co do lakierownia korka to jestem zdecydowanie przeciw, z powodów które już podano. Pozdrawiam!
Witam.Jak wiemy uchwyty do wędzisk są robione z korka po to aby przy cholu swojego życiowego okazu wedzisko nie wyslizgiwało sie nam z rąk!! Po drugie jak polakierujemy uchwyt z korka a korek w pewnym stopniu jest mięki i poddatny a wgniecenia, (pracuje jak gąbka,osusza nasze spocone dłonie) to po pewnym czasie ta cienka warstwa korka zacznie nam pekać i nie wiem czy to bedzie wygladało estetycznie!
Panowie, a zastanawialiście się nad czymś takim jak użycie impregnatu do odzieży/butów zamszowych i skóro-podobnych? Kupiłem takie coś do butów (dokładnie nazywa się to Protector Anti-Rain koszt około 20-25 zł spray 400ml) A służyć ma to zmniejszeniu osiadania zanieczyszczeń no i w szczególności chronić ma przed namakaniem butów.
A co do zastosowaniu na wędce również było by to zasadne, bo wydaje mi się że właśnie chodzi o zabezpieczenie korka przed wilgocią i brudem.. A preparat po naniesieniu na powierzchnie wysycha nie pozostawiając żadnej tłustej warstwy ani nic podobnego..
Co o tym myślicie??
Pozdrawiam!
Bardzo ciekawy pomysł. Myślę że zdało by to egzamin ale na razie nie mam na czym tego wypróbować. Chyba muszę kupić specjalnie jakiś kij z rękojeścią korkową, na pewno by się jeszcze jeden przydał :-)
Szczerze mówiąc to kilka dni temu zakupiłem nowy kijek.. tylko właśnie się zastanawiam czy użycie takiego preparatu nie wpłynie w jakikolwiek sposób na korek rękojeści.
Z drugiej strony, raz się żyje – dzisiaj wieczorkiem sprawdzę jaki będzie efekt użycia tego „Protector’a”
Więc tak - po dłuższym braku czasu i.. odwagi ;) zdecydowałem się na użycie wymienionego przeze mnie specyfiku. Efekt - korek zmienił częściowo kolor na troszkę ciemniejszy, poza tym wszystko bez zmian. W późniejszym czasie napisze czy preparat pomógł przynajmniej częściowo ochronić korek przed wilgocią i zabrudzeniami.