Witam, czy wie ktoś może, jaki jest aktualny Rekord Polski Sumika karłowatego? Wiem, że ani Wedkarski Świat, ani też Wiadomości Wędkarskie takiej klasyfikacji nie prowadzą, ale może wiecie jaki jest najwiekszy sumik złowiony na naszych wodach ?
Witam, czy wie ktoś może, jaki jest aktualny Rekord Polski Sumika karłowatego? Wiem, że ani Wedkarski Świat, ani też Wiadomości Wędkarskie takiej klasyfikacji nie prowadzą, ale może wiecie jaki jest najwiekszy sumik złowiony na naszych wodach ?
Słyszałem coś, że poławiali gdzieś w Polsce nie pamiętam gdzie takie ponad 30 cm, a kiedyś bodajże Ghostmir pisał o wyprawie, iż połowił okaza takiego ponad 35 jak mnie pamięć nie zawodzi.
Nie wiem jaki jest rekord Polski. Może mój okaz pozwoli ocenić jakie te ryby mogą być. Sam złowiłem jednego dnia na wodzie PZW 624 około 60 sztuk mierzących od 7-8 cm aż po 42 cm.
Największe były cztery sztuki po kolei 30, 36, 39 i 42 cm. Dziesięć godzin burzy i pełna siata pokemonów. Karłowacieją kiedy jest ich ponad miarę.
To było jakieś 3-4 lata temu. Dziś już nikt tam takich okazów nie łowi. Woda wraca do równowagi.
kolego byczek 30 cm to średniak , ja osobiście złowiłem okaz 43 cm , walczył pięknie , w deszczowy dzień na czerwonego , ale ostatnio znajomy zaciął pięknego byka ( myślę , że mógł mieć grubo ponad 50 cm ! ) bo ani ja ani on takiego nie widzieliśmy , niestety przed samym podbierakiem pękł haczyk ... MUSTAD ... i to o dziwio wziął na 2 ochotki
Jacu - pokemon który ma 30 cm to jest już gigant. Zaufaj mi. Sam łowiłem takie koło 40-tki, ale to już są naprawdę okazy nie do pomyślenia. Natomiast pokemon który mierzy 50 cm, to już nawet nie będzie rekord Polski ale rekord na miarę "interprzestrzeni". W życiu nie widziałem takiego pokemona i chyba ktoś lekko przesadził pisząc o półmetrowym okazie. Musiałbym widzieć to na focie z metrem przy ciele żebym uwierzył.
Nikt nie wie, jakie "byczki" pływają w polskich jeziorkach. Sa napewno wielkie okazy :-) Sam raz byłem świadkiem, jak pewien starszy pan złowił sumika który miał dokładnie 47 cm długości, i niestety zabrał go se sobą. Myślałem że go wypóści i sumik jeszcze urośnie do większych rozmiarów.
W Ameryce Północnej może taki sumik urosnąć do 45-góra 47 cm. Nikt tam chyba nie łowił większych. Nie ma co porównywać warunków jakie ma u nas do tych w Ameryce, i powszechnie wiadomo, że u nas karłowacieje właśnie z powodu tych warunków. Zatem zakładam, że nie ma takiej możliwości żeby pokemon osiągnął u nas pół metra.
Jednak zawsze istnieje możliwość zaistnienia niesłychanego zbiegu okoliczności, zatem czasem trzeba uwierzyć tez w cuda.
Ale nie będzie to sytuacja nagminna, a ten kto takiego złowi będzie naprawdę miał farta stulecia.
Rok temu po powodzi, jakieś 3 tyg łowiłem te sumiki. Brały jak głupie mój rekord to coś kolo 23 cm :) Mięso smaczne potwierdzam, a rybka waleczna oraz wytrzymałą. Po kilku mocnych walnięciach grubym kijem w głowę żyła. Ale jak ktoś ma dużo sumików w stawie takich 20 + można połapać chociaż mięsko dobre. Tylko te kolce paskudne, raz mnie taki koluch ukuł, to jakieś 2 - 3 tyg miałem zaczerwienienie.
ja regularnie łapię takie 35cm oczywiśie trafiają się mniejsze i to dużo ale 35 to nie rzadkość, w 40 taki też się trafiają sporadycznie, a 50 cm to już czyjaś fantazja.
żadna fantazja,na własne oczy widziałem sumika 47 cm. Na oko ważył ponad 1,5 kg. W marcu zaraz po zejściu lodu na " mojej " miejscówce sumiki 40 cm to nie rzadkość.
Ale na dendrobene i rosówkę nie biorą :)))))))))) Jeśli macie przypuszczenia, że w waszych wodach pływają duże sztuki to radze spróbować, kawałki małż, i krewetki koktajlowe :)
FranceCola
Cześć. Mam pytanie, czy wiecie do
jakich rozmiarów dosrasta sumik karłowaty? W internecie, spotkałem wiele
sprzecznych ze soba informacji na ten temat..;/ Ja co kilka dni, jeżdżę
nad takie dzikie jeziorko ( ok. 6,5 h) gdzie łowię sumiki i karasie....
Jednak zauważyłem, że sumiki te większe czyli 20 cm i więcej, biorą
tylko wieczorem.... Więc, mógłby mi ktoś powiedzieć, jak duże mogą być
te sumiki ? Raz miałem na haku, dość naprawdę sporego suma karłowatego,
długość ok 35 cm, był naprawdę ogrmony, jednak zerwał się, bo miałem
cieniutka żyłkę, no i po rybce :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#312006wysłano: 2011/07/23 13:34 konto usunięte
A jadłeś je może? Bo wielu kolegów pisało tu, że jest smaczny. U mnie ich nie ma w łowiskach.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#312079wysłano: 2011/07/23 15:22 1z2z3z4
w swojej ojczyźnie dorasta do 45 cm u nas max 30 - większego nie widziałem. Najczęściej wieszają się takie po 20 cm +/- 3 cm a
co do mięsa - to tak jak już wielokrotnie pisałem na forum - sumik ma
bardzo smaczne czerwone mięso - więc zamiast wyrzucać go w krzaki (jest
on szkodnikiem w naszych wodach i ni wolno go wpuszczać do wody) radze
zabrać ze sobą trochę się pomęczyć ze zdejmowaniem skóry i skonsumować
;)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#312092wysłano: 2011/07/23 15:38 konto usunięte
W tamtym roku złowiłem sumika
karłowatego miał 36 cm, byłem nim wystraszony że coś takiego pływa w
naszych wodach , zakończył swój żywot (część na grilu, część w wędzarce)
i powiem wam że czegoś tak smacznego dawno nie jadłem, jeśli chodzi o
ryby.............
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#312174wysłano: 2011/07/23 19:46 romek74
u mnie na cegielni jest go mnóstwo jak
przychodzi 17sta to sie zaczyna bierze na wszystko nawet na cebule z
kanapek ale znalazłem patent pęczak gotowany z czosnkiem majwiększe
łapałem na nocce około 40cm
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#432904wysłano: 2012/02/28 21:55 funiek
ja u siebie regularnie łowię takie
35cm, na początku nie miałem ochoty zamierać ale koledzy mnie namówili
naprawdę smaczny, od tamtej pory już się nie denerwuję jak na zasiadce
się jakiś trafi.
ja dzisiaj zlapalem 43cm sztuke, na larwe cmy i 3 larwy muchytroche ciezko bylo bo podbieraka nie mialem, ale mial zajebisty zolty kolor z kilkoma czarnymi kropkamia co do rekordu to na wlasne oczy widzialem sztuke co jej piesc do geby wchodzila
ja dzisiaj zlapalem 43cm sztuke, na larwe cmy i 3 larwy muchytroche ciezko bylo bo podbieraka nie mialem, ale mial zajebisty zolty kolor z kilkoma czarnymi kropkamia co do rekordu to na wlasne oczy widzialem sztuke co jej piesc do geby wchodzila
Choćby któryś z was na larwy gnidy morskiej złowił sumika 43 cm ,to i tak jak Judasz nie uwierzę,jak nie zaobaczę .Każdy bebla że łowi sumiki po 43 cm,niektórzy koło 50 cm nawet łapią. Niech tu jedna osoba wklei zdjęcie sumika -z miarą że ma 43 cm...chce to widzieć.Wiem jakie sumiki łowi sie w Polsce i fantazja dobre jest na opowieści dziwnej treści -przed spaniem,ale do serii bajek poczytaj mi Mamo.
zgadzam sie z perwerem ale reki nie dam uciąć miałem doczynienie z ta gadziną na zbiorniku chechło jest tego tam tyle ze masakra i z opowiadań nikt wiekszego jak 25 nie wyciagnał a co do tego czy ona smaczna tez nie wiem ale słyszałem ze tych ryb sie nie je. chechło pieknmy zbiornik dużo ryb ale nie wiem na co tam łowić ten głupi sumik wszytsko ciągnie ;/ byłem tam rok temu ostatni raz i raczej juz tam nie pojade.
kolego byczek 30 cm to średniak , ja osobiście złowiłem okaz 43 cm , walczył pięknie , w deszczowy dzień na czerwonego , ale ostatnio znajomy zaciął pięknego byka ( myślę , że mógł mieć grubo ponad 50 cm ! ) bo ani ja ani on takiego nie widzieliśmy , niestety przed samym podbierakiem pękł haczyk ... MUSTAD ... i to o dziwio wziął na 2 ochotki
No tak. Zawsze największe są te ryby, który nam się urywają.
Dupcia blada a nie 48cm -z przymrużeniem oka i żarcikiem oczywiście.Być może pierwsze sumiki które zostały eksmitowane do naszego kochanego kraju były jakiś tam konkretnych rozmiarów i któryś z nich złapany zaistniał na ww. Jednak na naszych łowiskach sumik już taki 28 cm to gigant -który poluje jak okon na małe rybki.Gdzieś tam słyszałem o sumikach 32 -34 cm ,ale to już rzadkość. Bajki o sumikach pod 50 tkę nie uwierzę ,bo na co dzień nie łapie flei tylko ryby.
A nawet jak ktoś złapie konkretnego i sie chwali że złapał taką 30 stkę ,to jak go sie później mierzy okazuje sie że ma zazwyczaj 22-24cm..i tak jest zawsze .30 to jest już byk i niech ktoś przyłozy miarę i zrobi zdjęcie,a po tem bebla że łapie takie po 43cm.
Tutaj na jesień zeszłego roku złapałem sumika na Brandce.Każdy gadał jaki byk ,ale potwór - no ładnie ponad 30 cm-drugi pewnie z 35 cm .Wziąłem do domu i okazało sie że ma 28 cm ,a wyglądał na potwora.
Pytanie ode mnie czy w rejonach Wrocławia / Głogowa / Nowej Soli na odrze znacie jakieś miejsca gdzie można ich dobrze połapać? Z góry dziękuję za odpowiedź
Jeszcze w latach 80" łowiłem byczki pow.40cm. na żywca. Z moich obserwacji - gatunek ten w naszych wodach szybko karłowacieje. Na dzień dzisiejszy trudno o takiego pow.20cm (na moich wodach).
U nas we Wrocławiu w zeszłym roku łowiłem byczki. Często brały takie duże... 27-30 cm. Mierzone dokładnie :). Nie wyobrażam sobie jednak byczka 50 cm... toż to musiałby być kolos! Nie słyszałem też nigdy żeby ktoś z tutejszych wędkarzy złowił takiego 40 cm. Ta ryba szybko się rozmnaża i karłowacieje, ale kto wie, może gdzieś tam w Polsce są jakieś potężne sztuki?
Nie chcę wywołać kolejnej dyskusji ale jakiś czas temu podobny wątek przewijał się już na tym forum. Okazało się, że po wstawieniu zdjęć nie były to sumiki karłowate tylko po prostu małe sumy. Nie podejrzewam nikogo o brak wiedzy jak wygląda jedna i druga ryba ale spokojnie z tymi "zerwanymi byczkami" :-)
To że ktoś z Was nie złowił i nie słyszał o złowieniu tej ryby o długości 50cm nie znaczy że taki byczek gdzieś nie pływa.Kto widział szczupaka 20kg lub bolenia ponad metr,podejrzewam że niewielu,lub nikt,a te ryby dorastają do takich rozmiarów.
Wygląda na to, że wielkie ryby są wszędzie tylko w Polsce coś kiepsko, a jak już się zdarzy to staje się to sensacją, w którą trudno uwierzyć. Zastanawiam się dlaczego? ;)
Wygląda na to, że wielkie ryby są wszędzie tylko w Polsce coś kiepsko, a jak już się zdarzy to staje się to sensacją, w którą trudno uwierzyć. Zastanawiam się dlaczego? ;)
Olu coś ciekawego może się uchowało w polskich wodach ;-) Kilka lat temu bolenia 99cm zgłosił Janusz Wideł z rzeki która jest dużo mniejsza od Wisły czy Odry,nic nie wiadomo co kryje woda,któż to wie może my właśnie będziemy mile zaskoczeni spoglądając w w oczka rybki o której cała wędkarska brac marzy.
Radku, czy myślisz, że nam uwierzą? Pewnie nie, dlatego jak złowisz to nikomu nie mów.... :) Pewnie że nie powiem.Zaraz zleciało by się mnóstwo partych na zdrewniałe białko.Bardzo boleję nad tym że wielkie ryby wiesza się na różnych przedmiotach i w różnych nie wędkarskich plenerach pozbawiając nas na spotkanie oko w oko z okazem,i nie chodzi o kawał mięcha tylko o coś czego jeszcze nie widzieliśmy,normalnie Indiana Jones.;-)
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem Będzie bardzo trudno,ale życzę Tobie byś miał pamiątkę nad łóżkiem,chyba że Ci kobitka przeniesie do kuchni Twoje przygody z rybką xxl,bo te "rybki" nie lubią konkurencji. ;-))) Nad łóżkiem masz miec foto ze swoją kochaną niunią a nie z jakąś obślizgłą rybą.Jak zawiesisz taką fotę nad łóżkiem z pewnością sam wyniesiesz ją do kuchni ;-)))
wklej mi zdjęcie z sumikiem 42 cm ,a później o tym pogadamy ,gdzie na co i jak było fajnie.
Perwer. Ja nigdy w życiu nie zrobiłem rybie zdjęcia tylko po to, by się nim chwalić. A to że tobie się nie zdarzyło takiego złowić lub widzieć, to świadczy tylko o jednym, a mianowicie o tym, że jak złowisz np. leszcza który będzie miał 70 cm, a będzie to największy leszcz jakiego złowiłeś, to pewnie każdego kto złowił leszcza powyżej tego wymiaru nazwiesz kłamcą.
Dla mnie udowadnianie rekordów i same rekordy nie maja najmniejszego znaczenia. Wędkuję dla samego wędkowania, a że lubię jeść złowione ryby, to każdy kąsek wart zachodu zabieram do domu. I nie muszę nikomu nic udowadniać. Mówię co wiem a twoja broszka czy wierzysz. Każdy może sobie wierzyć w co chce.
dandec ładna pogoda jest ,idź sie poopalaj i zrelaksuj nad wodą... Co do sumików ,niech zostanie że łowicie takie pod 50cm --może i o to chodzi żeby ta magia i wyobraźnia wędkarska została.Po co zatracać coś ,czym wędkarz sie dowartościowuje.
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem Będzie bardzo trudno,ale życzę Tobie byś miał pamiątkę nad łóżkiem,chyba że Ci kobitka przeniesie do kuchni Twoje przygody z rybką xxl,bo te "rybki" nie lubią konkurencji. ;-))) Nad łóżkiem masz miec foto ze swoją kochaną niunią a nie z jakąś obślizgłą rybą.Jak zawiesisz taką fotę nad łóżkiem z pewnością sam wyniesiesz ją do kuchni ;-)))
i tu sie mylisz co do mojej kobitki ona nawet haczyki pomaga mi wiazac
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem Będzie bardzo trudno,ale życzę Tobie byś miał pamiątkę nad łóżkiem,chyba że Ci kobitka przeniesie do kuchni Twoje przygody z rybką xxl,bo te "rybki" nie lubią konkurencji. ;-))) Nad łóżkiem masz miec foto ze swoją kochaną niunią a nie z jakąś obślizgłą rybą.Jak zawiesisz taką fotę nad łóżkiem z pewnością sam wyniesiesz ją do kuchni ;-)))
i tu sie mylisz co do mojej kobitki ona nawet haczyki pomaga mi wiazac Wiązanie haczyków nie jest tym samym co wieszanie na ścianie czegoś co bardzo ważne jest dla Ciebie.Jak kobitka stwierdzi że częściej się wpatrujesz w obrazek niż w nią to gadana na całego Ja wolę trzymac takie rzeczy w kuchni.;-)
Witam, czy wie ktoś może, jaki jest aktualny Rekord Polski Sumika karłowatego? Wiem, że ani Wedkarski Świat, ani też Wiadomości Wędkarskie takiej klasyfikacji nie prowadzą, ale może wiecie jaki jest najwiekszy sumik złowiony na naszych wodach ?
Witam, czy wie ktoś może, jaki jest aktualny Rekord Polski Sumika karłowatego? Wiem, że ani Wedkarski Świat, ani też Wiadomości Wędkarskie takiej klasyfikacji nie prowadzą, ale może wiecie jaki jest najwiekszy sumik złowiony na naszych wodach ?
Słyszałem coś, że poławiali gdzieś w Polsce nie pamiętam gdzie takie ponad 30 cm, a kiedyś bodajże Ghostmir pisał o wyprawie, iż połowił okaza takiego ponad 35 jak mnie pamięć nie zawodzi.
Nie wiem jaki jest rekord Polski. Może mój okaz pozwoli ocenić jakie te ryby mogą być. Sam złowiłem jednego dnia na wodzie PZW 624 około 60 sztuk mierzących od 7-8 cm aż po 42 cm.
Największe były cztery sztuki po kolei 30, 36, 39 i 42 cm. Dziesięć godzin burzy i pełna siata pokemonów. Karłowacieją kiedy jest ich ponad miarę.
To było jakieś 3-4 lata temu. Dziś już nikt tam takich okazów nie łowi. Woda wraca do równowagi.
Bycze byczki z Opoczna
Sumik karłowaty - zimny drań na gorąco
Na dzien dzisiejszy nie prowadzi sie takich rekordów, ale mam kilkanascie nr WW z lat 70 i wtedy prowadzono takie klasyfikacje
kolego byczek 30 cm to średniak , ja osobiście złowiłem okaz 43 cm , walczył pięknie , w deszczowy dzień na czerwonego , ale ostatnio znajomy zaciął pięknego byka ( myślę , że mógł mieć grubo ponad 50 cm ! ) bo ani ja ani on takiego nie widzieliśmy , niestety przed samym podbierakiem pękł haczyk ... MUSTAD ... i to o dziwio wziął na 2 ochotki
Jacu - pokemon który ma 30 cm to jest już gigant. Zaufaj mi. Sam łowiłem takie koło 40-tki, ale to już są naprawdę okazy nie do pomyślenia. Natomiast pokemon który mierzy 50 cm, to już nawet nie będzie rekord Polski ale rekord na miarę "interprzestrzeni". W życiu nie widziałem takiego pokemona i chyba ktoś lekko przesadził pisząc o półmetrowym okazie. Musiałbym widzieć to na focie z metrem przy ciele żebym uwierzył.
Ja podobnie. Już wcześniej chciałem o tym napisać. Choć nie jestem specem od sumików karłowatych to nie dam wiary nim zobaczę.
Nikt nie wie, jakie "byczki" pływają w polskich jeziorkach. Sa napewno wielkie okazy :-) Sam raz byłem świadkiem, jak pewien starszy pan złowił sumika który miał dokładnie 47 cm długości, i niestety zabrał go se sobą. Myślałem że go wypóści i sumik jeszcze urośnie do większych rozmiarów.
W Ameryce Północnej może taki sumik urosnąć do 45-góra 47 cm. Nikt tam chyba nie łowił większych. Nie ma co porównywać warunków jakie ma u nas do tych w Ameryce, i powszechnie wiadomo, że u nas karłowacieje właśnie z powodu tych warunków. Zatem zakładam, że nie ma takiej możliwości żeby pokemon osiągnął u nas pół metra.
Jednak zawsze istnieje możliwość zaistnienia niesłychanego zbiegu okoliczności, zatem czasem trzeba uwierzyć tez w cuda.
Ale nie będzie to sytuacja nagminna, a ten kto takiego złowi będzie naprawdę miał farta stulecia.
Tych ryb nie wolno wypuszczać. To jest szkodnik którego po złowieniu należy uśmiercić.
Tych ryb nie wolno wypuszczać. To jest szkodnik którego po złowieniu należy uśmiercić.
Tak wiem, ale było to jeziorko w lesie, które nie należy do PZW ani do innego stowarzyszenia wedkarskiego.
Tych ryb nie wolno wypuszczać. To jest szkodnik którego po złowieniu należy uśmiercić.
A potem PATELNIA i gorący tłuszcz , ten ""karakan"" jest pyszny :)
Prawda, walory smakowe przewyższają niejeden rodzimy gatunek.
Rok temu po powodzi, jakieś 3 tyg łowiłem te sumiki. Brały jak głupie mój rekord to coś kolo 23 cm :) Mięso smaczne potwierdzam, a rybka waleczna oraz wytrzymałą. Po kilku mocnych walnięciach grubym kijem w głowę żyła. Ale jak ktoś ma dużo sumików w stawie takich 20 + można połapać chociaż mięsko dobre. Tylko te kolce paskudne, raz mnie taki koluch ukuł, to jakieś 2 - 3 tyg miałem zaczerwienienie.
Polecam do wędzenia.
Tak wiem, ale było to jeziorko w lesie, które nie należy do PZW ani do innego stowarzyszenia wedkarskiego.
Tak z ciekawosci, to ze nie mozna wypuszczac to jest tez w ustawie o wodach srodladowych (nie tylko w rapr)?
Jezeli tak, to nie wazne ze jeziorko nie nalezy do PZW, i tak lamiesz prawo
Nawet w prywatnych stawach nie powinno się tego trzymać.
ja regularnie łapię takie 35cm oczywiśie trafiają się mniejsze i to dużo ale 35 to nie rzadkość, w 40 taki też się trafiają sporadycznie, a 50 cm to już czyjaś fantazja.
żadna fantazja,na własne oczy widziałem sumika 47 cm. Na oko ważył ponad 1,5 kg. W marcu zaraz po zejściu lodu na " mojej " miejscówce sumiki 40 cm to nie rzadkość.
Ale na dendrobene i rosówkę nie biorą :)))))))))) Jeśli macie przypuszczenia, że w waszych wodach pływają duże sztuki to radze spróbować, kawałki małż, i krewetki koktajlowe :)
Gdziec czytalem to bylo to 42cm/1.60kg
Dołączam analogiczny wątek :
Sumik karłowaty - jak duży rośnie ?
Hydepark Ciekawostki na forum Grupy
utworzono: 2011/07/23 13:32FranceCola Cześć. Mam pytanie, czy wiecie do jakich rozmiarów dosrasta sumik karłowaty? W internecie, spotkałem wiele sprzecznych ze soba informacji na ten temat..;/ Ja co kilka dni, jeżdżę nad takie dzikie jeziorko ( ok. 6,5 h) gdzie łowię sumiki i karasie.... Jednak zauważyłem, że sumiki te większe czyli 20 cm i więcej, biorą tylko wieczorem.... Więc, mógłby mi ktoś powiedzieć, jak duże mogą być te sumiki ? Raz miałem na haku, dość naprawdę sporego suma karłowatego, długość ok 35 cm, był naprawdę ogrmony, jednak zerwał się, bo miałem cieniutka żyłkę, no i po rybce :)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312006 wysłano: 2011/07/23 13:34
konto usunięte A jadłeś je może? Bo wielu kolegów pisało tu, że jest smaczny. U mnie ich nie ma w łowiskach.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312079 wysłano: 2011/07/23 15:22
1z2z3z4 w swojej ojczyźnie dorasta do 45 cm u nas max 30 - większego nie widziałem. Najczęściej wieszają się takie po 20 cm +/- 3 cm
a co do mięsa - to tak jak już wielokrotnie pisałem na forum - sumik ma bardzo smaczne czerwone mięso - więc zamiast wyrzucać go w krzaki (jest on szkodnikiem w naszych wodach i ni wolno go wpuszczać do wody) radze zabrać ze sobą trochę się pomęczyć ze zdejmowaniem skóry i skonsumować ;)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312092 wysłano: 2011/07/23 15:38
konto usunięte W tamtym roku złowiłem sumika karłowatego miał 36 cm, byłem nim wystraszony że coś takiego pływa w naszych wodach , zakończył swój żywot (część na grilu, część w wędzarce) i powiem wam że czegoś tak smacznego dawno nie jadłem, jeśli chodzi o ryby.............
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312127 wysłano: 2011/07/23 17:15
nicponios a dobrze wiedziec:)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312138 wysłano: 2011/07/23 17:50
majdanek z tego co mi wiadomo to u mnie na zbiorniku najmienszy jak paznokiec a najwiekszy z 40cm
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312140 wysłano: 2011/07/23 17:59
grzesiek35 25-30cm.Na wiosne,jest tego ogrom w Odrze w Prężycach.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312143 wysłano: 2011/07/23 18:18
konto usunięte Nie obraźcie się,że może nie na temat,ale kiedyś znalazłem fajny filmik.Nie dzieje się to w Polsce,warto jednak na niego luknąć:)http://www.smog.pl/wideo/7072/chodzace_ryby/
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #312174 wysłano: 2011/07/23 19:46
romek74 u mnie na cegielni jest go mnóstwo jak przychodzi 17sta to sie zaczyna bierze na wszystko nawet na cebule z kanapek ale znalazłem patent pęczak gotowany z czosnkiem majwiększe łapałem na nocce około 40cm
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #432904 wysłano: 2012/02/28 21:55
funiek ja u siebie regularnie łowię takie 35cm, na początku nie miałem ochoty zamierać ale koledzy mnie namówili naprawdę smaczny, od tamtej pory już się nie denerwuję jak na zasiadce się jakiś trafi.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
#432968 wysłano: 2012/02/29 00:12
DelTor0 Ktos gdzies na forum mial zdjecia takiego 42cm
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #432970 wysłano: 2012/02/29 00:14
DelTor0 http://forum.wedkuje.pl/post/kord-polski-sum-karlowaty/302741/0
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
ja dzisiaj zlapalem 43cm sztuke, na larwe cmy i 3 larwy muchytroche ciezko bylo bo podbieraka nie mialem, ale mial zajebisty zolty kolor z kilkoma czarnymi kropkamia co do rekordu to na wlasne oczy widzialem sztuke co jej piesc do geby wchodzila
ja dzisiaj zlapalem 43cm sztuke, na larwe cmy i 3 larwy muchytroche ciezko bylo bo podbieraka nie mialem, ale mial zajebisty zolty kolor z kilkoma czarnymi kropkamia co do rekordu to na wlasne oczy widzialem sztuke co jej piesc do geby wchodzila
Choćby któryś z was na larwy gnidy morskiej złowił sumika 43 cm ,to i tak jak Judasz nie uwierzę,jak nie zaobaczę .Każdy bebla że łowi sumiki po 43 cm,niektórzy koło 50 cm nawet łapią.
Niech tu jedna osoba wklei zdjęcie sumika -z miarą że ma 43 cm...chce to widzieć.Wiem jakie sumiki łowi sie w Polsce i fantazja dobre jest na opowieści dziwnej treści -przed spaniem,ale do serii bajek poczytaj mi Mamo.
zgadzam sie z perwerem ale reki nie dam uciąć miałem doczynienie z ta gadziną na zbiorniku chechło jest tego tam tyle ze masakra i z opowiadań nikt wiekszego jak 25 nie wyciagnał a co do tego czy ona smaczna tez nie wiem ale słyszałem ze tych ryb sie nie je. chechło pieknmy zbiornik dużo ryb ale nie wiem na co tam łowić ten głupi sumik wszytsko ciągnie ;/ byłem tam rok temu ostatni raz i raczej juz tam nie pojade.
kolego byczek 30 cm to średniak , ja osobiście złowiłem okaz 43 cm , walczył pięknie , w deszczowy dzień na czerwonego , ale ostatnio znajomy zaciął pięknego byka ( myślę , że mógł mieć grubo ponad 50 cm ! ) bo ani ja ani on takiego nie widzieliśmy , niestety przed samym podbierakiem pękł haczyk ... MUSTAD ... i to o dziwio wziął na 2 ochotki
No tak. Zawsze największe są te ryby, który nam się urywają.
Kiedyś WW odnotowywał rekordy tego gatunku,jak się nie mylę to sumik rekordowy miał 48cm 1,46kg.
Takie po 30-33 cm biorą na j. uścimowskim białym
Dupcia blada a nie 48cm -z przymrużeniem oka i żarcikiem oczywiście.Być może pierwsze sumiki które zostały eksmitowane do naszego kochanego kraju były jakiś tam konkretnych rozmiarów i któryś z nich złapany zaistniał na ww. Jednak na naszych łowiskach sumik już taki 28 cm to gigant -który poluje jak okon na małe rybki.Gdzieś tam słyszałem o sumikach 32 -34 cm ,ale to już rzadkość. Bajki o sumikach pod 50 tkę nie uwierzę ,bo na co dzień nie łapie flei tylko ryby.
A nawet jak ktoś złapie konkretnego i sie chwali że złapał taką 30 stkę ,to jak go sie później mierzy okazuje sie że ma zazwyczaj 22-24cm..i tak jest zawsze .30 to jest już byk i niech ktoś przyłozy miarę i zrobi zdjęcie,a po tem bebla że łapie takie po 43cm.
Moja miarka zaczyna się od zera a nie od dziesięciu, kiedyś wam wrzucę zdjęcie z miarką przy rybce
Osobiście łowiłem u mnie pokemony mierzące po 38, a nawet 42 cm. Dlatego mogę uwierzyć, że któryś mógł urosnąć większy.
Osobiście łowiłem u mnie pokemony mierzące po 38, a nawet 42 cm. Dlatego mogę uwierzyć, że któryś mógł urosnąć większy.
wklej mi zdjęcie z sumikiem 42 cm ,a później o tym pogadamy ,gdzie na co i jak było fajnie.
Tutaj na jesień zeszłego roku złapałem sumika na Brandce.Każdy gadał jaki byk ,ale potwór - no ładnie ponad 30 cm-drugi pewnie z 35 cm .Wziąłem do domu i okazało sie że ma 28 cm ,a wyglądał na potwora.
Pytanie ode mnie czy w rejonach Wrocławia / Głogowa / Nowej Soli na odrze znacie jakieś miejsca gdzie można ich dobrze połapać? Z góry dziękuję za odpowiedź
Jeszcze w latach 80" łowiłem byczki pow.40cm. na żywca. Z moich obserwacji - gatunek ten w naszych wodach szybko karłowacieje. Na dzień dzisiejszy trudno o takiego pow.20cm (na moich wodach).
Pozdrawiam
U mnie w jez. Lusowskim szczupaki "karłowacieją" tzn nie mają szansy dorosnąć do 50cm.
A swoją drogą to ciekaw jestem kto bije rekordy Polski w dodawaniu swoim zdobyczom centymetrów i kilogramów? Wielu by się pewnie takich znalazło.
U nas we Wrocławiu w zeszłym roku łowiłem byczki. Często brały takie duże... 27-30 cm. Mierzone dokładnie :).
Nie wyobrażam sobie jednak byczka 50 cm... toż to musiałby być kolos! Nie słyszałem też nigdy żeby ktoś z tutejszych wędkarzy złowił takiego 40 cm. Ta ryba szybko się rozmnaża i karłowacieje, ale kto wie, może gdzieś tam w Polsce są jakieś potężne sztuki?
Nie chcę wywołać kolejnej dyskusji ale jakiś czas temu podobny wątek przewijał się już na tym forum. Okazało się, że po wstawieniu zdjęć nie były to sumiki karłowate tylko po prostu małe sumy. Nie podejrzewam nikogo o brak wiedzy jak wygląda jedna i druga ryba ale spokojnie z tymi "zerwanymi byczkami" :-)
To że ktoś z Was nie złowił i nie słyszał o złowieniu tej ryby o długości 50cm nie znaczy że taki byczek gdzieś nie pływa.Kto widział szczupaka 20kg lub bolenia ponad metr,podejrzewam że niewielu,lub nikt,a te ryby dorastają do takich rozmiarów.
No fakt może gdzieś pływają. Moja propozycja to Czarnobyl lub bliżej zakłady chemiczne Police lub inne ciekawe okolice krajobrazowo-przyrodnicze :-)
Przykład (jeśli to prawda) to proszę:
http://www.youtube.com/watch?v=mJ-vmzKUPjA
Jak chcesz zobaczyc łeb szczupaka z 2 z przodu to zajrzyj do sklepu w Sztokholmie na Gamla stanie.a te sumki to nic specjalnego.
Wygląda na to, że wielkie ryby są wszędzie tylko w Polsce coś kiepsko,
a jak już się zdarzy to staje się to sensacją, w którą trudno uwierzyć.
Zastanawiam się dlaczego?
;)
Wygląda na to, że wielkie ryby są wszędzie tylko w Polsce coś kiepsko,
a jak już się zdarzy to staje się to sensacją, w którą trudno uwierzyć.
Zastanawiam się dlaczego?
;)
Olu coś ciekawego może się uchowało w polskich wodach ;-) Kilka lat temu bolenia 99cm zgłosił Janusz Wideł z rzeki która jest dużo mniejsza od Wisły czy Odry,nic nie wiadomo co kryje woda,któż to wie może my właśnie będziemy mile zaskoczeni spoglądając w w oczka rybki o której cała wędkarska brac marzy.
Radku, czy myślisz, że nam uwierzą? Pewnie nie, dlatego jak złowisz to nikomu nie mów....
:)
Radku, czy myślisz, że nam uwierzą? Pewnie nie, dlatego jak złowisz to nikomu nie mów....
:)
Pewnie że nie powiem.Zaraz zleciało by się mnóstwo partych na zdrewniałe białko.Bardzo boleję nad tym że wielkie ryby wiesza się na różnych przedmiotach i w różnych nie wędkarskich plenerach pozbawiając nas na spotkanie oko w oko z okazem,i nie chodzi o kawał mięcha tylko o coś czego jeszcze nie widzieliśmy,normalnie Indiana Jones.;-)
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem
Będzie bardzo trudno,ale życzę Tobie byś miał pamiątkę nad łóżkiem,chyba że Ci kobitka przeniesie do kuchni Twoje przygody z rybką xxl,bo te "rybki" nie lubią konkurencji. ;-))) Nad łóżkiem masz miec foto ze swoją kochaną niunią a nie z jakąś obślizgłą rybą.Jak zawiesisz taką fotę nad łóżkiem z pewnością sam wyniesiesz ją do kuchni ;-)))
wklej mi zdjęcie z sumikiem 42 cm ,a później o tym pogadamy ,gdzie na co i jak było fajnie.
Perwer. Ja nigdy w życiu nie zrobiłem rybie zdjęcia tylko po to, by się nim chwalić. A to że tobie się nie zdarzyło takiego złowić lub widzieć, to świadczy tylko o jednym, a mianowicie o tym, że jak złowisz np. leszcza który będzie miał 70 cm, a będzie to największy leszcz jakiego złowiłeś, to pewnie każdego kto złowił leszcza powyżej tego wymiaru nazwiesz kłamcą.
Dla mnie udowadnianie rekordów i same rekordy nie maja najmniejszego znaczenia. Wędkuję dla samego wędkowania, a że lubię jeść złowione ryby, to każdy kąsek wart zachodu zabieram do domu. I nie muszę nikomu nic udowadniać. Mówię co wiem a twoja broszka czy wierzysz. Każdy może sobie wierzyć w co chce.
:]
dandec ładna pogoda jest ,idź sie poopalaj i zrelaksuj nad wodą...
Co do sumików ,niech zostanie że łowicie takie pod 50cm --może i o to chodzi żeby ta magia i wyobraźnia wędkarska została.Po co zatracać coś ,czym wędkarz sie dowartościowuje.
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem
Będzie bardzo trudno,ale życzę Tobie byś miał pamiątkę nad łóżkiem,chyba że Ci kobitka przeniesie do kuchni Twoje przygody z rybką xxl,bo te "rybki" nie lubią konkurencji. ;-))) Nad łóżkiem masz miec foto ze swoją kochaną niunią a nie z jakąś obślizgłą rybą.Jak zawiesisz taką fotę nad łóżkiem z pewnością sam wyniesiesz ją do kuchni ;-)))
i tu sie mylisz co do mojej kobitki ona nawet haczyki pomaga mi wiazac
A ja sobie kiedyś złapię zdrewnialca takiego łał z 150 cm i sobie fotę strzelę potem powiększę oprawię w ramę i powieszę nad łóżkiem
Będzie bardzo trudno,ale życzę Tobie byś miał pamiątkę nad łóżkiem,chyba że Ci kobitka przeniesie do kuchni Twoje przygody z rybką xxl,bo te "rybki" nie lubią konkurencji. ;-))) Nad łóżkiem masz miec foto ze swoją kochaną niunią a nie z jakąś obślizgłą rybą.Jak zawiesisz taką fotę nad łóżkiem z pewnością sam wyniesiesz ją do kuchni ;-)))
i tu sie mylisz co do mojej kobitki ona nawet haczyki pomaga mi wiazac
Wiązanie haczyków nie jest tym samym co wieszanie na ścianie czegoś co bardzo ważne jest dla Ciebie.Jak kobitka stwierdzi że częściej się wpatrujesz w obrazek niż w nią to gadana na całego Ja wolę trzymac takie rzeczy w kuchni.;-)