Znowu dyskusja niepotrzebna na temat zdjęć, fanatyków no kill itd.... Fajny leszczyk, fajne zdjęcie i bez przesady ! Gratuluję udanego połowu ! Nie każdy zabiera ze sobą aparat nad wodę a czasem zabieramy z wody rybki do zjedzenia. I tyle. Pozdrawiam
Witam wszystkich...to prawda! człowiek chce pokazać co złowił:) innym! a co z rybkami zrobi to jego sprawa! więc nie ma się co denerwować:) Pozdrawiam...:)
Również tak uważam Marku ....... Sniper64 ........ , jako strażnik widuje u rybaków leszcze takie ponad 6 kg , a ile wyciągają kłusownicy , olbrzymie ilości w ciągu roku . A jeżeli wędkarz złowił zgodnie z przepisami z RAPR , to wolno mu zabrać ryby do domu . Ja złowiłem leszcza 5.25 kg i 68 cm w 2008 roku .
a mi tam podoba się i leszcz i zdjecie:) nie ma sie czego czepiac, nie kazdy ma aparat przy sobie badź dobry telefon, najważniejsza jest radocha ze złowionej ryby i uwiecznienie jej na fotce na pamiatke:) zycze wiecej takich i jeszcze wiekszych, pozdrawiam
Gratuluje leszczyka ,widze mokre spodnie to pewnie z wrażenia.Leszczyk na tle łazienki,kibla,wody,czy patelni w niczym mu to nie ujmuje.Rybka to zdrowie i niech każdy sie dowie i czy duża ,czy malutka zapewne jest pyszniutka....SMACZNEGO i do nastepnego
Piękny lechor , moje gratulacje , w " okolicach " Krakowa o takie okazy nie jest ciężko , tylko ja mam do nich pecha , albo coś robię nie tak - kumpel złowił w tym roku 2 medalowe leszcze , na srebrny i brązowy medal , obiecuję poprawę w przyszłym roku . Połamania kija .
gratulację udanego wypadu
bardzo piękne leszczowate
Znowu dyskusja niepotrzebna na temat zdjęć, fanatyków no kill itd.... Fajny leszczyk, fajne zdjęcie i bez przesady ! Gratuluję udanego połowu ! Nie każdy zabiera ze sobą aparat nad wodę a czasem zabieramy z wody rybki do zjedzenia. I tyle. Pozdrawiam
leszcz jest ladny kolega zlapal swoj rekord zyciowy nalezy mu po gratulowac i tyle a co on zrobil z ryba to jego inwidualna sprawa
Witam wszystkich...to prawda! człowiek chce pokazać co złowił:) innym! a co z rybkami zrobi to jego sprawa! więc nie ma się co denerwować:) Pozdrawiam...:)
Również tak uważam Marku ....... Sniper64 ........ , jako strażnik widuje u rybaków leszcze takie ponad 6 kg , a ile wyciągają kłusownicy , olbrzymie ilości w ciągu roku . A jeżeli wędkarz złowił zgodnie z przepisami z RAPR , to wolno mu zabrać ryby do domu . Ja złowiłem leszcza 5.25 kg i 68 cm w 2008 roku .
a mi tam podoba się i leszcz i zdjecie:) nie ma sie czego czepiac, nie kazdy ma aparat przy sobie badź dobry telefon, najważniejsza jest radocha ze złowionej ryby i uwiecznienie jej na fotce na pamiatke:) zycze wiecej takich i jeszcze wiekszych, pozdrawiam
dieki Bromar za komentaz nie wazne na jakim tle zrobione zdjecie wazna jest radocha ze zlowionej ryby pozdrawiam.
dieki Bromar za komentaz nie wazne na jakim tle zrobione zdjecie wazna jest radocha ze zlowionej ryby pozdrawiam.
Gratuluje leszczyka ,widze mokre spodnie to pewnie z wrażenia.Leszczyk na tle łazienki,kibla,wody,czy patelni w niczym mu to nie ujmuje.Rybka to zdrowie i niech każdy sie dowie i czy duża ,czy malutka zapewne jest pyszniutka....SMACZNEGO i do nastepnego
Ładny,ładny. Gdzie złowiony?
Rybcia złowiona metodą fedder , rzeka Wisła okolice Krakowa - 3 pineczki żyłka główna 0.18 przypon 0.10 hak gamakatsu 10
Piękny lechor , moje gratulacje , w " okolicach " Krakowa o takie okazy nie jest ciężko , tylko ja mam do nich pecha , albo coś robię nie tak - kumpel złowił w tym roku 2 medalowe leszcze , na srebrny i brązowy medal , obiecuję poprawę w przyszłym roku . Połamania kija .
Piękny kolor rybci..:) Gratulację!
ładny gratulację.
No to już ładny lechol gratulacje!
Kolego bardzo ladny leszcz,moje gratulacje.