No piękna ryba :) ciekawi mnie tylko jak on ją zważył? Poprzednia rekordowa ryba była wieziona do skupu złomu, żeby ją zważyć bo nikt nie miał takiej wagi. Domyślam się, że ryba padła... bo chyba nie wytrzymała przewózki do skupu złomu, zważenia, powrotu i wypuszczenia... chociaż nie znam się, może sumy potrafią długo poza wodą wytrzymać. Ciekawe jak ta ryba została zważona? :) Są takie wagi wędkarskie?
No piękna ryba :) ciekawi mnie tylko jak on ją zważył? Poprzednia rekordowa ryba była wieziona do skupu złomu, żeby ją zważyć bo nikt nie miał takiej wagi. Domyślam się, że ryba padła... bo chyba nie wytrzymała przewózki do skupu złomu, zważenia, powrotu i wypuszczenia... chociaż nie znam się, może sumy potrafią długo poza wodą wytrzymać. Ciekawe jak ta ryba została zważona? :) Są takie wagi wędkarskie?
No piękna ryba :) ciekawi mnie tylko jak on ją zważył? Poprzednia rekordowa ryba była wieziona do skupu złomu, żeby ją zważyć bo nikt nie miał takiej wagi. Domyślam się, że ryba padła... bo chyba nie wytrzymała przewózki do skupu złomu, zważenia, powrotu i wypuszczenia... chociaż nie znam się, może sumy potrafią długo poza wodą wytrzymać. Ciekawe jak ta ryba została zważona? :) Są takie wagi wędkarskie?
Popszedni rekord nie byl wypuszczony, chyba ze do oleju ;)
Wielki plus dla tego wędkarza.Nastawił się na suma i był przygotowany na zważenie takiego okazu a nie tak jak w przypadku tego gościa co kroił suma , narzekał że wnętrzności tracił po drodze przy przewożeniu taczką ...
Jak zwykle najważniejsze jest jak zawiózł, jak zważył, czy wypuścił. Byłem, widziałem, mogę zapewnić, że wszystko było zrobione jak należy, więc nie trzeba kombinować i dorabiać mrocznej historii do tego wydarzenia.
A guzik prawda trzeba bylo to ubic i wyrzucić na smietnik po kiego licha to wpuszczono na Rybnik-ELDORADO WEDKARSKIE- kiedys, dzis wyzar wszystko,dla wedkarzy plaza. Degradacja tego zbiornika postepuje nadal dzieki obcemu przybyszowi !!
Sum na brzegu? Młotkiem w łeb i po krzyku... A jak ktoś będzie się odzywał niepotrzebnie, to pyrę w "dziób" i się zatka. Upolował i jego sprawa co z tym zrobi.
Palantów chcących odpowiedzieć na tego posta uprzedzam, że nie mam już czasu(dzisiaj) na głupoty.
A guzik prawda trzeba bylo to ubic i wyrzucić na smietnik po kiego licha to wpuszczono na Rybnik-ELDORADO WEDKARSKIE- kiedys, dzis wyzar wszystko,dla wedkarzy plaza. Degradacja tego zbiornika postepuje nadal dzieki obcemu przybyszowi !!
To sum europejski jest obcym przybyszem w polskich wodach?
ryba piękna ale robi dziurę w ekosystemie zalewu bo on nie zjada raczej małej stynki do 10 15 cm on je wszystko co ma 30+ i większe a musi zjeść w tydzień pewnie tyle ile waży..
Zalew Rybnicki jest akwenem sztucznym, utworzonym na potrzeby elektrowni, więc i wody tam kiedyś takiej nie było.Nawet jeżeli taki sum nadal pływa w tym zbiorniku, to jest to jego środowisko.Są też tacy, którzy są dumni z zarybienia rzek np. kilkoma tonami suma, to dlaczego ma być czymś złym sum w Rybniku ?Przeczytałam regulamin tego zbiornika i nigdzie nie znalazłam zapisu o zakazie wypuszczania suma, po złowieniu. http://www.ref.rybnik.pl/zalew-wedkarstwo.html
Według mnie, wędkarz nie okazał się pazerny na stare mięso i suma złowi kolejny wędkarz,który sam oceni, czy chce go zjeść, czy wypuścić. Były tam już piranie, krokodyle, skalary, żółwie.... http://www.tvs.pl/38832,krokodyl_w_zalewie_rybnickim.html
a nadal pływają ogromnych rozmiarów karpie, tołpygi, amury.., których właściwie też tam nie powinno być. http://marfish.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=672:zalew-rybnicki&catid=85:slaskie&Itemid=62
Leszcze i płocie również dorastają na Rybniku do rzadko spotykanych rozmiarów.
Masz rację Olu , że sum nie jest inwazyjnym gatunkiem , Rybnik to specyficzne łowisko i plus , że woda jest cieplejsza nawet w zimie .
Wędkarz ma prawo zabrać lub wypuścić rybę i nie ma w tym nic złego , wszystko zgodne z przepisami . Raczej taki na patelnię się nie nadaje , sam łój i tłuszcz . A i dla wypreparowania jego głowy , nie warto go zabierać , niech inni wędkarze też mają szanse na złowienie go i wypuszczenie .
Sam łój i tłuszcz? Ile ich złowiłeś kolego? Ja na Rybniku asystowałem już chyba przy 20 sztukach i choć nie były tak wielkie, to kilka z nich trafiło na stół. Mogę powiedzieć z całą stanowczością, że nie zauważyłem żadnych przeciwwskazań by rybę powyżej 50 kilogramów zjeść. Próbowałem wędzonego suma który ważył 56 kilogramów. Zakładam, ze ten 100 kilogramowy nie miałby też specjalnych wad jeśli chodzi o jego spożycie. Ale jeśli chodzi o E.Rybnik, to trzeba wiedzieć, że są tam miejsca, gdzie rybę bezwarunkowo trzeba wypuścić. Tyle, że ten sum nie był w takim miejscu złowiony. Wędkarz postąpił według własnych zasad i gdyby nawet postanowił go pokroić na dzwonka, uszanowałbym jego wolę.
I po co Bernard, ten sarkazm ?To że mam ulubioną metodę łowienia, to nie znaczy, że jestem w niej zamknięta i innymi się nie posługuję.Byłam tam ostatnio około 5 lat temu, jeżeli pytasz i nie dlatego, że mi się nie podoba, ale mam tam około 60kma podobną odległość mam na Odrę lub Wisłę, bez dodatkowych opłat dla członków PZW za wędkowanie.Łowienie w rzece daje mi większą przyjemność niż na zbiorniku sztucznym.Nie sądzę, żebym się skusiła na wędkowanie przy zrzucie ciepłej wody, bo dzienna opłata wynosi tam nawet 100złTu link do cennika i jeżeli Cię na to stać, to z mojej strony życzę powodzenia. http://www.haczyk.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=105:zbiornik-rybnik-cennik-opat-2012 A jeżeli jesteś zainteresowany wynikami na tyczkę, na Rybniku to też podaję link http://www.katowice.pzw.org.pl/wiadomosci/53136/60/miedzynarodowe_splawikowe_zawody_wedkarskie_katowice_%E2%80%9C_halle Nadal uważam, że wędkarz mógł sam zdecydować co z rybą zrobić. Czy chce ją zjeść, czy wypuścić.
Nadal uważam, że wędkarz mógł sam zdecydować co z rybą zrobić. Czy chce ją zjeść, czy wypuścić.TZN nie podlega dyskusji co z ryba mogl i zrobil jego broszka zadecydowal mial takie prawo bo to jego ryba. Wiem że 100-wa to nie malo przynajmniej dla mnie, ale za ta stówe dzis przez 12 godz jak polapiesz leszczy malych tez nie za duzo a takie po 50+ zaledwie 3-7 max to jest to w porównaniu z dawnym Rybnikiem pustynia!! Na cieplej wodzie byly zastawiane sieci rybackie i odlawiana byla ryba dla ZOO w Chorzowie, to nie sa tak odlegle czasy, dzis po wpuszczeniu suma i sie rozmnozyl bo warunki ma konkretne jak inna ryba (leszcz na cieplej wodzie odbywl 3 razy w roku tarlo)dorastajac do warunków wedkarskich palaszuje wszelka drobnice i dlatego zadalem pytanie czy bylas z tyka i bate na Rybniku to nie jest jakis sarkazm w stosunku dla Ciebie dziewczyno tylko stwierdzienie faktów! jeszcze w 90-tych latach z madą i peczakiem w grudniu, styczniu,lutym jezdzac pod "deby"na splawik grunt ok 4-4,5 m wkladalo sie do wody i wyjmowalo sie rybke50-72cm drobnice nie dopuszczal byl glodny-okres kiedy malo wedkarzy bylo nad wodą. Bylem z synem w wtorek po SW. Welkanocnych i mialem brania jak na Plawniowicach a przez 1-1,5 godz bylo zero, podejrzewam ze zerowal w tym rejonie kolega SUM. Wiem ktos zadecydowal ze komercja edzie przynosila zyski po wpuszczeniu suma na przybyszach z Faterlandu i dlatego jest jak jest?
No to piękny cenniczek, nie ma co :( a już planowałem z żoną się tam wybrać :( Jednak podziękuję Ja lubię łowić na jeziorach czy to sztucznych czy naturalnych... chociaż lepsze efekty mam na rzekach... ale na jeziorach można odpocząć... nic nie znosi spławika... i nawet czasem zdrzemnąć się można ;).
Olu a co do tego, co napisał Bernard to może wcale to nie był sarkazm? W końcu tyczka to wyczyn :) Dla mnie jeśli ktoś jedzie nad wodę z tyczką, ktoś kto się na tym zna (np. Ty) i nie ma wyników to znaczy, że z rybą naprawdę w takiej wodzie cieniutko. Może o to Bernardowi chodziło, w końcu najlepiej oceniać patrząc po najlepszych. Pozdrawiam :)
Może rzeczywiście źle odebrałam poprzedni post Bernarda.A z tego się uśmiałam... " w stosunku dla Ciebie dziewczyno tylko stwierdzienie faktów! " :))) dobre, dobre.... Pozdrowienia dla wszystkich i miłego dnia. Teraz idę do lasu na grzyby, bo wczoraj ładnie pogrzybowałam :)
syp wapno częściej nie obawiaj się ja jak miały pleśniawkę to sypałem co tydzień a testery jedź kupić sobie do zoologicznego sklepu są w każdym takie paseczki po 1zł bodajże szt i niech Ci gość wytłumaczy jak się mają wybarwiać i jakie będzie phA Czy karpie nadal Ci tak zdychają ?
http://www.radio90.pl/105-kg-i-254-cm-dlugosci-rekordowy-sum-wylowiony-z-zalewu-rybnickiego.html
może to ten sam sum ;)
No piękna ryba :) ciekawi mnie tylko jak on ją zważył?
Poprzednia rekordowa ryba była wieziona do skupu złomu, żeby ją zważyć bo nikt nie miał takiej wagi. Domyślam się, że ryba padła... bo chyba nie wytrzymała przewózki do skupu złomu, zważenia, powrotu i wypuszczenia... chociaż nie znam się, może sumy potrafią długo poza wodą wytrzymać.
Ciekawe jak ta ryba została zważona? :)
Są takie wagi wędkarskie?
No piękna ryba :) ciekawi mnie tylko jak on ją zważył?
Poprzednia rekordowa ryba była wieziona do skupu złomu, żeby ją zważyć bo nikt nie miał takiej wagi. Domyślam się, że ryba padła... bo chyba nie wytrzymała przewózki do skupu złomu, zważenia, powrotu i wypuszczenia... chociaż nie znam się, może sumy potrafią długo poza wodą wytrzymać.
Ciekawe jak ta ryba została zważona? :)
Są takie wagi wędkarskie?
sa takie wagi i specjalne maty do warzenia
No piękna ryba :) ciekawi mnie tylko jak on ją zważył?
Poprzednia rekordowa ryba była wieziona do skupu złomu, żeby ją zważyć bo nikt nie miał takiej wagi. Domyślam się, że ryba padła... bo chyba nie wytrzymała przewózki do skupu złomu, zważenia, powrotu i wypuszczenia... chociaż nie znam się, może sumy potrafią długo poza wodą wytrzymać.
Ciekawe jak ta ryba została zważona? :)
Są takie wagi wędkarskie?
Popszedni rekord nie byl wypuszczony, chyba ze do oleju ;)
Komentarze pod artykułem.... pozostawię bez komentarza :)
Komentarze pod artykułem.... pozostawię bez komentarza :)
ludziom naprawdę nie dogodzi ,nawet w tej sytuacji maja ale ....
Witam, i po kiego jechac do Hiszpani jak mamy polskie EBRO.Pozdrawiam.
bardzo ladny ja sie menczyłem w piątek z 20 kg , i 144 cm cos pieknego 1,5 godziny frajdy , fotki są na forum :))
Wielki plus dla tego wędkarza.Nastawił się na suma i był przygotowany na zważenie takiego okazu a nie tak jak w przypadku tego gościa co kroił suma , narzekał że wnętrzności tracił po drodze przy przewożeniu taczką ...
Jak zwykle najważniejsze jest jak zawiózł, jak zważył, czy wypuścił. Byłem, widziałem, mogę zapewnić, że wszystko było zrobione jak należy, więc nie trzeba kombinować i dorabiać mrocznej historii do tego wydarzenia.
A guzik prawda trzeba bylo to ubic i wyrzucić na smietnik po kiego licha to wpuszczono na Rybnik-ELDORADO WEDKARSKIE- kiedys, dzis wyzar wszystko,dla wedkarzy plaza. Degradacja tego zbiornika postepuje nadal dzieki obcemu przybyszowi !!
Sum na brzegu? Młotkiem w łeb i po krzyku... A jak ktoś będzie się odzywał niepotrzebnie, to pyrę w "dziób" i się zatka. Upolował i jego sprawa co z tym zrobi.
Palantów chcących odpowiedzieć na tego posta uprzedzam, że nie mam już czasu(dzisiaj) na głupoty.
Dobranoc.:)
Strach popływać w takiej wodzie:)
A guzik prawda trzeba bylo to ubic i wyrzucić na smietnik po kiego licha to wpuszczono na Rybnik-ELDORADO WEDKARSKIE- kiedys, dzis wyzar wszystko,dla wedkarzy plaza. Degradacja tego zbiornika postepuje nadal dzieki obcemu przybyszowi !!
To sum europejski jest obcym przybyszem w polskich wodach?
Istna katastrofa , ile ten sum wyje wigilijnych karpi :OPewnie nie jeden wędkarz zjedzie bez kompletu ryb w siatce i bagażniku z łowiska.
ryba piękna ale robi dziurę w ekosystemie zalewu bo on nie zjada raczej małej stynki do 10 15 cm on je wszystko co ma 30+ i większe a musi zjeść w tydzień pewnie tyle ile waży..
Masz rację Bartoszu , #getka , te sumisko zjada bardzo dużo ryb i nie tylko karpi , ale gratki dla pogromcy .
To sum europejski jest obcym przybyszem w polskich wodach?
Kolego obcy przybysz na Rybniku!!- nie bylo tam kiedys suma?
Zalew Rybnicki jest akwenem sztucznym, utworzonym na potrzeby elektrowni, więc i wody tam kiedyś takiej nie było.Nawet jeżeli taki sum nadal pływa w tym zbiorniku, to jest to jego środowisko.Są też tacy, którzy są dumni z zarybienia rzek np. kilkoma tonami suma, to dlaczego ma być czymś złym sum w Rybniku ?Przeczytałam regulamin tego zbiornika i nigdzie nie znalazłam zapisu o zakazie wypuszczania suma, po złowieniu. http://www.ref.rybnik.pl/zalew-wedkarstwo.html Według mnie, wędkarz nie okazał się pazerny na stare mięso i suma złowi kolejny wędkarz,który sam oceni, czy chce go zjeść, czy wypuścić. Były tam już piranie, krokodyle, skalary, żółwie.... http://www.tvs.pl/38832,krokodyl_w_zalewie_rybnickim.html a nadal pływają ogromnych rozmiarów karpie, tołpygi, amury.., których właściwie też tam nie powinno być. http://marfish.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=672:zalew-rybnicki&catid=85:slaskie&Itemid=62 Leszcze i płocie również dorastają na Rybniku do rzadko spotykanych rozmiarów.
Masz rację Olu , że sum nie jest inwazyjnym gatunkiem , Rybnik to specyficzne łowisko i plus , że woda jest cieplejsza nawet w zimie .
Wędkarz ma prawo zabrać lub wypuścić rybę i nie ma w tym nic złego , wszystko zgodne z przepisami . Raczej taki na patelnię się nie nadaje , sam łój i tłuszcz . A i dla wypreparowania jego głowy , nie warto go zabierać , niech inni wędkarze też mają szanse na złowienie go i wypuszczenie .
Sam łój i tłuszcz? Ile ich złowiłeś kolego? Ja na Rybniku asystowałem już chyba przy 20 sztukach i choć nie były tak wielkie, to kilka z nich trafiło na stół. Mogę powiedzieć z całą stanowczością, że nie zauważyłem żadnych przeciwwskazań by rybę powyżej 50 kilogramów zjeść. Próbowałem wędzonego suma który ważył 56 kilogramów. Zakładam, ze ten 100 kilogramowy nie miałby też specjalnych wad jeśli chodzi o jego spożycie. Ale jeśli chodzi o E.Rybnik, to trzeba wiedzieć, że są tam miejsca, gdzie rybę bezwarunkowo trzeba wypuścić. Tyle, że ten sum nie był w takim miejscu złowiony. Wędkarz postąpił według własnych zasad i gdyby nawet postanowił go pokroić na dzwonka, uszanowałbym jego wolę.
To nowy rekord Polski dalej rośnie :)
OLu kiedy -szczerze bylas z tyczką lub bacikiem na Rybniku na cieplej wodzie??
I jakie mialaś wyniki ?/
OLu kiedy -szczerze bylas z tyczką lub bacikiem na Rybniku na cieplej wodzie??
I jakie mialaś wyniki ?/
__________________________________________________________________________________________________
I po co Bernard, ten sarkazm ?To że mam ulubioną metodę łowienia, to nie znaczy, że jestem w niej zamknięta i innymi się nie posługuję.Byłam tam ostatnio około 5 lat temu, jeżeli pytasz i nie dlatego, że mi się nie podoba, ale mam tam około 60kma podobną odległość mam na Odrę lub Wisłę, bez dodatkowych opłat dla członków PZW za wędkowanie.Łowienie w rzece daje mi większą przyjemność niż na zbiorniku sztucznym.Nie sądzę, żebym się skusiła na wędkowanie przy zrzucie ciepłej wody, bo dzienna opłata wynosi tam nawet 100złTu link do cennika i jeżeli Cię na to stać, to z mojej strony życzę powodzenia. http://www.haczyk.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=105:zbiornik-rybnik-cennik-opat-2012
A jeżeli jesteś zainteresowany wynikami na tyczkę, na Rybniku to też podaję link http://www.katowice.pzw.org.pl/wiadomosci/53136/60/miedzynarodowe_splawikowe_zawody_wedkarskie_katowice_%E2%80%9C_halle
Nadal uważam, że wędkarz mógł sam zdecydować co z rybą zrobić. Czy chce ją zjeść, czy wypuścić.
Nadal uważam, że wędkarz mógł sam zdecydować co z rybą zrobić. Czy chce ją zjeść, czy wypuścić.TZN nie podlega dyskusji co z ryba mogl i zrobil jego broszka zadecydowal mial takie prawo bo to jego ryba. Wiem że 100-wa to nie malo przynajmniej dla mnie, ale za ta stówe dzis przez 12 godz jak polapiesz leszczy malych tez nie za duzo a takie po 50+ zaledwie 3-7 max to jest to w porównaniu z dawnym Rybnikiem pustynia!!
Na cieplej wodzie byly zastawiane sieci rybackie i odlawiana byla ryba dla ZOO w Chorzowie,
to nie sa tak odlegle czasy, dzis po wpuszczeniu suma i sie rozmnozyl bo warunki ma konkretne jak inna ryba (leszcz na cieplej wodzie odbywl 3 razy w roku tarlo)dorastajac do warunków wedkarskich palaszuje wszelka drobnice i dlatego zadalem pytanie czy bylas z tyka i bate na Rybniku to nie jest jakis sarkazm w stosunku dla Ciebie dziewczyno tylko stwierdzienie faktów!
jeszcze w 90-tych latach z madą i peczakiem w grudniu, styczniu,lutym jezdzac pod "deby"na splawik grunt ok 4-4,5 m wkladalo sie do wody i wyjmowalo sie rybke50-72cm drobnice nie dopuszczal byl glodny-okres kiedy malo wedkarzy bylo nad wodą.
Bylem z synem w wtorek po SW. Welkanocnych i mialem brania jak na Plawniowicach a przez 1-1,5 godz bylo zero, podejrzewam ze zerowal w tym rejonie kolega SUM. Wiem ktos zadecydowal ze komercja edzie przynosila zyski po wpuszczeniu suma na przybyszach z Faterlandu i dlatego jest jak jest?
No to piękny cenniczek, nie ma co :( a już planowałem z żoną się tam wybrać :(
Jednak podziękuję
Ja lubię łowić na jeziorach czy to sztucznych czy naturalnych... chociaż lepsze efekty mam na rzekach... ale na jeziorach można odpocząć... nic nie znosi spławika... i nawet czasem zdrzemnąć się można ;).
Olu a co do tego, co napisał Bernard to może wcale to nie był sarkazm?
W końcu tyczka to wyczyn :) Dla mnie jeśli ktoś jedzie nad wodę z tyczką, ktoś kto się na tym zna (np. Ty) i nie ma wyników to znaczy, że z rybą naprawdę w takiej wodzie cieniutko.
Może o to Bernardowi chodziło, w końcu najlepiej oceniać patrząc po najlepszych.
Pozdrawiam :)
A czy ten rekord został juz oficjalnie uznany ??
Może rzeczywiście źle odebrałam poprzedni post Bernarda.A z tego się uśmiałam...
" w stosunku dla Ciebie dziewczyno tylko stwierdzienie faktów! " :))) dobre, dobre....
Pozdrowienia dla wszystkich i miłego dnia. Teraz idę do lasu na grzyby, bo wczoraj ładnie pogrzybowałam :)
Napewno zwrot "Koleżanko" bylby bardziej adokwatny - Przepraszam za zbytnia spolówalosc!!
polecam, jest wspomniene we wiadomościach o nowym rekordzie, są zdjęcia itd. 10:51
http://www.tvs.pl/silesiainformacje,8341.html
Napewno zwrot "Koleżanko" bylby bardziej adokwatny - Przepraszam za zbytnia spolówalosc!!
Oczekiwalem odzewu nawet spolófalosc napisalem po swojemu , swiat sie spieszy nasze rozumy nie nadązaja??
syp wapno częściej nie obawiaj się ja jak miały pleśniawkę to sypałem co tydzień a testery jedź kupić sobie do zoologicznego sklepu są w każdym takie paseczki po 1zł bodajże szt i niech Ci gość wytłumaczy jak się mają wybarwiać i jakie będzie phA Czy karpie nadal Ci tak zdychają ?
o rany Przepraszam bardzo miałem otwarty inny temat a wpisało mi się tutaj Przepraszam Chłopaki :)