Bardzo zaniepokoił mnie sposób w jaki zakończył się remont tego zbiornika. Otóż utworzono groblę odcinającą od lustra głównego część stawu zadrzewioną i porośniętą roślinnością nawodną. Nie wiem czemu ma to służyć, ale z pewnością odcięto ryby i gniazdujące ptaki wodne od wypłyceń porośniętych roślinnością szuwarową, olsami i wierzbami. Ta część stawu zawsze była oznaczona jako tarlisko gdzie łowienie było zabronione co z pewnością pozytywnie wpływało na ryby i gniazdujące tam ptaki ( minimalna penetracja ludzka ). Grobla jeżeli będzie czy nie będzie udostępniona do połowów to z pewnością wzmocni zakusy do kłusowania, i zwiększy penetrację tego obszaru. Do tego pomiędzy groblę, a szuwary nawozi się "gruz" podobno do wzmocnienia grobli, niszcząc tym samym część roślinności. Niestety nie jest gruz segregowany, a mieszanina z resztkami po remontach i tak np: wełna mineralna, płyty gipsowo kartonowe, tynk, rury PCV, butelki, puszki, tworzywa sztuczne itp. brakuje tylko azbestu z rozbiórek chociaż tak naprawdę nie wiadomo bo nikt nie nadzorował tego co było tam przywożone. Nie wiadomo jaki to będzie miało wpływ na środowisko wodne (chociaż raczej wiadomo). Część za groblą stanie się wcześniej czy później wysypiskiem śmieci będą tam "utylizowane" różnego rodzaju odpadki i to nie tylko wędkarskie ponieważ dostępność tego miejsca, szuwary i bagienny charakter do pewnego czasu ukryją wszystko co tam zostanie wrzucone, a wiadomo że tego typu miejsca są ulubione przez wszelkiem maści osoby próbujące wywozić śmieci ze swioch podwórek. Dodatkowym atutem dla tych ludzi jest oddalenie od zabudowy wiejskiej. Z pięknego łowiska zostanie zanieczyszczony i zaśmiecony ściek.
Jak dla mnie remont tego zbiornika to jedno wielkie nieporozumienie, nie dość że ciągnął się Bóg wie ile to jeszcze został zrobiony na odp....ol i to za nasze pieniądze. A co najbardziej mnie dziwi że, nikomu nie przyszło do głowy aby skosić rosnące tam zielsko przed napuszczeniem wody, to nie wymagało zbyt dużych nakładów finansowych, ale może to ma zniechęcić do wędkowania na tym zbiorniku tak na rok aby ryba się troszkę odrodziła. A co do grobli to również nie mam pojęcia po co została usypana, było tarlisko i było bardzo dobrze nikt tam się nie pchał bo teren był podmokły i grząski a teraz to bezie główne miejsce ""kłusoli"". Mam tylko nadzieje że, ta groble nie zostanie włączona do wędkowania i bedzie tam zrobione tarlisko jeśli można tak to nazwać.
Bardzo zaniepokoił mnie sposób w jaki zakończył się remont tego zbiornika. Otóż utworzono groblę odcinającą od lustra głównego część stawu zadrzewioną i porośniętą roślinnością nawodną. Nie wiem czemu ma to służyć, ale z pewnością odcięto ryby i gniazdujące ptaki wodne od wypłyceń porośniętych roślinnością szuwarową, olsami i wierzbami. Ta część stawu zawsze była oznaczona jako tarlisko gdzie łowienie było zabronione co z pewnością pozytywnie wpływało na ryby i gniazdujące tam ptaki ( minimalna penetracja ludzka ). Grobla jeżeli będzie czy nie będzie udostępniona do połowów to z pewnością wzmocni zakusy do kłusowania, i zwiększy penetrację tego obszaru. Do tego pomiędzy groblę, a szuwary nawozi się "gruz" podobno do wzmocnienia grobli, niszcząc tym samym część roślinności. Niestety nie jest gruz segregowany, a mieszanina z resztkami po remontach i tak np: wełna mineralna, płyty gipsowo kartonowe, tynk, rury PCV, butelki, puszki, tworzywa sztuczne itp. brakuje tylko azbestu z rozbiórek chociaż tak naprawdę nie wiadomo bo nikt nie nadzorował tego co było tam przywożone. Nie wiadomo jaki to będzie miało wpływ na środowisko wodne (chociaż raczej wiadomo). Część za groblą stanie się wcześniej czy później wysypiskiem śmieci będą tam "utylizowane" różnego rodzaju odpadki i to nie tylko wędkarskie ponieważ dostępność tego miejsca, szuwary i bagienny charakter do pewnego czasu ukryją wszystko co tam zostanie wrzucone, a wiadomo że tego typu miejsca są ulubione przez wszelkiem maści osoby próbujące wywozić śmieci ze swioch podwórek. Dodatkowym atutem dla tych ludzi jest oddalenie od zabudowy wiejskiej. Z pięknego łowiska zostanie zanieczyszczony i zaśmiecony ściek.
Jak dla mnie remont tego zbiornika to jedno wielkie nieporozumienie, nie dość że ciągnął się Bóg wie ile to jeszcze został zrobiony na odp....ol i to za nasze pieniądze. A co najbardziej mnie dziwi że, nikomu nie przyszło do głowy aby skosić rosnące tam zielsko przed napuszczeniem wody, to nie wymagało zbyt dużych nakładów finansowych, ale może to ma zniechęcić do wędkowania na tym zbiorniku tak na rok aby ryba się troszkę odrodziła. A co do grobli to również nie mam pojęcia po co została usypana, było tarlisko i było bardzo dobrze nikt tam się nie pchał bo teren był podmokły i grząski a teraz to bezie główne miejsce ""kłusoli"". Mam tylko nadzieje że, ta groble nie zostanie włączona do wędkowania i bedzie tam zrobione tarlisko jeśli można tak to nazwać.