Reklama
  • heding2009-05-25 17:31:03

    Już na początku nie figurowałem na liście, którą posiadał wpuszczający do środka ochroniarz. Widać telefon z moim nazwiskiem i serią dowodu(w związku z zastąpieniem w tej roli naszego Prezesa, gdyż zostałem wybrany prze moje koło na dublera delegata, jeżeli on sam nie mógłby uczestniczyć w spotkaniach), których wymagała Pani w ZO, to za mało. Musiałem podać to jeszcze raz Panu na bramie.

    Cały Zjazd był ciągłym pasmem pomyłek uchybień formalnych i organizacyjnych, których apogeum przypadło na zgłaszanie kandydatów na członków Zarządu.
    Wśród nieobecnych na Zjeździe nie mogło zabraknąć Mariana Sawickiego, Komendanta SSR w Bartoszycach oraz Rzecznika ZO PZW Olsztyn w jednej osobie, ze względu na, jak to ujął w doręczonym liście otwartym, stan zdrowia, który nota bene, nie przeszkodził mu na uczestniczeniu w dniu 23.05.2009 w festynie poświęconym rzece Łynie w Sępopolu.

    Materiały sprawozdawczo-organizacyjne, które zostały dostarczone delegatom, okazały się dla większości delegatów makulaturą, bo zastrzeżeń do nich nie zgłosił prawie nikt, mogę domniemywać, że niewielu tam zajrzało, bo zastrzeżenia padły jedynie od kilku osób.
    Kończący kadencję Prezes, Z. Marter ograniczył się do odczytania listu i tak już zawartego w nadesłanych materiałach.

    Lakoniczność odpowiedzi i płytkość opracowania to chyba największe atuty tego sprawozdania z czteroletniej pracy ZO PZW Olsztyn. Byliśmy jedynymi delegatami, którzy wnioskowali w głosowaniu o nieudzielenie absolutorium odchodzącemu Zarządowi . Mimo, że otwarcie bojący się krytykować, w rozmowach prywatnych wielu z delegatów przyznawało nam rację, ale cóż po takim poparciu, skoro beton nie kruszeje od wypowiadanych za głównymi kulisami słów.
    Taka postawa pokazuje, że bratanie i współpraca kół jest czystą fikcją, jeśli przychodzi do otwartego poparcia, raptem kończą się mity o przyjaźniach, współpracy i wspieraniu.

    Obszczekiwanie i ujadanie podpłotkowe to chyba jedyna odwaga naszych rzekomych przyjaciół i kolegów.

    Tylko dzięki takim kołom jak nasze cały ZO jeszcze się trzyma, bo to my pompujemy w nich krew z naszych składek, to dzięki nam rośnie liczba członków, to dzięki nam i naszej pracy, a nie SSR, rośnie szacunek i respekt dla prawa i uświadomienie obowiązku posiadania zezwoleń na połów.

    Zostałem nazwany przez księgową wichrzycielem i dezorganizatorem zjazdu, bo starałem się wyegzekwować odpowiedzi na pytania dotyczące wysokości kwot w %, jakie wracają do kół z naszych składek okręgowych oraz sprawy SSR. Widać, nie każdy rozumie pojęcia słowa dyskusja .
    Przebieg dzisiejszego zjazdu był iście jak za najgorszych czasów komuny. Kandydat na prezesa był zgłoszony jeden, karta do głosowania zawierała więc tylko jedno nazwisko, przy nazwisku nie było żadnej opcji do głosowania, głos polegał na skreśleniu bądź nie tego nazwiska, a opcji WSTRZYMUJĘ SIĘ nie przewidziano.
    Zarzuty do prowadzenia wyborów miał również delegat z ZG w Warszawie, P. Marek Milewski z Ciechanowa. Delegaci nie zostali zapoznani bowiem z ordynacją wyborczą przed głosowaniami ani jej nie uchwalili, co jest dużym uchybieniem i być może podstawą do dalszych kroków kwestionujących prawomocność wyborów.
    Największy cyrk i zatwardziałość wyszły jednak przy wyborze kandydatów na członków do ZO. Zgodnie ze Statutem PZW, § 44: Zarząd okręgu składa się z 11 do 31 członków wybranych przez okręgowy zjazd delegatów łącznie z prezesem. Przewodniczący Komisji Wyborczej ograniczył bezpodstawnie tę liczbę do 28 osób, co skutkowało następnymi zajściami. Delegaci mieli do zgłoszenia jedynie 5 osób, gdyż cały dotychczasowy zarząd został umieszczony na nowej liście automatycznie.
    Dodatkowo przewodniczący Komisji forsował członków z Ostródy, której żadne z kół, nie liczy więcej jak 100 członków, co wypada blado przy prawie 200-osobowej liczebności naszego koła.
    P. Jerzy Tołłoczko zgłosił kandydaturę T. Grzejdaka i ten rzekomo został zapisany na owej liście, ale gdy przewodniczący komisji wyborczej odczytał ją jako listę zamkniętą, okazało się że nie ma tam jego nazwiska a więc szans, na dopisanie Tomka nie było już żadnych, jakby lista owa była świętością a liczba 28 nie do naruszenia, co jest oczywistą bzdurą, gdyż Statut PZW dopuszcza nawet 31 członków zarządu.
    W tej sytuacji udział w tej parodii zwanej Zjazdem Delegatów nie miał sensu i celu, gdyż było to jawnym okazaniem, że jakakolwiek szansa na udział naszego delegata w ZO nie istnieje i zawsze znajdzie się powód, by takiego człowieka nie dopuścić w skład ZO.
    W tej sytuacji również ja nie wyraziłem zgody na udział mej osoby w kandydowaniu do Komisji rewizyjnej, bo skutek był już z góry wiadomy.

    Piszę to z niemałym rozgoryczeniem, bo sprawy które poruszyliśmy, są nie tylko z naszego podwórka, a dotyczą ościennych kół, a żaden delegat, słownie ŻADEN nie poparł choćby słowem naszego starania o zmianę dotychczasowego Komendanta SSR, M. Sawickiego.

    Mam nadzieję że ten tekst, który podpisuę imieniem i nazwiskiem, a nie jakimś anonimem, stanie się powodem do jakiejś dyskusji na naszym forum.
    Tekst o zajściach na XXIX Zjeździe Delegatów ZO PZW Olsztyn umieszczę również na innych wędkarskich forach o dużo szerszym zasięgu, co niniejszym czynię.

    Z poważaniem
    Tomasz Borys
    Sekretarz koła KLEŃ Sępopol

    Sępopol 24 maj 2009

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 18:08:40

    HORROR! nic więcej mi do głowy nie przychodzi.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 19:31:11

    Też byłem na tym zjeździe.Oczywiście wiele faktów z tego tekstu zgadza się. I nie jest mi miłe jak kolega z sąsiedzkiego koła w pewnym sensie mnie oczernia. Chodzi mi o wątek komendanta SSR. Nie zabierałem głosu, bo wiedziałem jaki będzie finał dyskusji. Sprawa oceny pracy komendanta nie leży w gestii zjazdu. Komendanta powołał starosta i tylko on może go odwołać. Powinien przy tym sugerować się opinią komendanta PSR ( oddział w Olsztynie ) i ewentualnie opinią wędkarzy. Nie wiem, czy koledzy w ogóle rozmawiali ze starostą...Zasugerowałem,że zajmę się sprawą "na poważnie" jak znajdziemy odpowiedniego kandydata. Ale uzgodniony kandydat wycofał się. Więc o jakich konkretach mam rozmawiać ze starostą ? Koledzy z mego koła należący do SSR sami dokonują kontroli bez oglądania się na komendanta. I to jest bardzo ważne, że w końcu wyzwolili się spod dyktatu komendanta i wykonują sami obowiązki , które na siebie przyjęli. I to jest to o co w tym wszystkim chodzi...

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 19:57:59

    Właśnie dostałem telefon od jednego z "moich" strażników. Jest na kontroli i pomogłem rozstrzygnąć sprawę od kiedy wolno łowić sandacza. Kontrolowany twierdził,że od 15 maja , bo tak podaje jakiś kalendarz wędkarski. Na szczęście to wędkarz z mojego koła i sprawę wyjaśniliśmy.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 20:19:45

    Wszędzie i od zawsze to samo UKŁADY ,UKŁADY , UKŁADY kiedy w końcu ktoś się za to weźmie i coś się zmieni ? Ręce opadają . Aha czy jest jakiś sensowny sposób by coś z tym zrobic ?

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 20:47:42

    Sposób jest prosty. Tak jak napisał Heding. Zaczyna się od wyboru delegatów w kołach...

  • Grzegorz_Mik 2009-05-25 21:58:02

    Statut PZW określa zasady wyborów :
    § 18 punkt 2 - Władze i organy Związku wybierane są spośród delegatów na Zjazd .
    § 28 punkt 1 - Zarząd Główny składa się z 33 członków wybranych przez Krajowy Zjazd Delegatów
    § 24 – określa kompetencje Krajowego Zjazdu Delegatów
    Nie będę tu przytaczał wszystkich jego zapisów ale warto tu zajrzeć .
    Jak wynika z relacji Kolegi Tomasza ten Krajowy Zjazd Delegatów był jedną wielką parodią . Zastanawia mnie sytuacja wyboru Prezesa Związku , jak to się stało że był tylko jeden kandydat ? Dlaczego nikt nie zgłosił innych Kandydatów , czyżby nie było chętnych i czy na pewno został wybrany spośród Delegatów na K.Z.D czy przyniesiony w teczce ? Za czasów PRL próbowano przynajmniej robić pozory wyborów a tu głosuje się na jednego jedynie słusznego kandydata . Szkoda gadać super beton . Te wybory powinny zostać unieważnione ze względu na naruszenie Statutu PZW w wielu jego punktach . W tej sytuacji powinien zostać zwołany w trybie nadzwyczajnym nowy Krajowy Zjazd Delegatów . Powinna się tym zając Komisja Rewizyjna i lub inne organy Kontrolne Związku . Proponuję zebranie kilku Delegatów na KZD i zgłosić do tych komisji swoje uwagi i zastrzeżenia .
    Wielkie wyrazy szacunku dla Kolegi Tomasza za to że jako nieliczny próbował się temu betonowi przeciwstawić .

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 22:12:07

    To nie był Krajowy Zjazd Delegatów, tylko okręgowy. Faktycznie był tylko zgłoszony jeden kandydat na prezesa. A czemu to kolega Borys nie zgłosił swojego kandydata ? A Krajowy Zjazd Delegatów będzie dopiero w lipcu...

  • Reklama
  • kazik 2009-05-25 22:18:45

    Koledzy przecież w naszym związku wytworzyła się podobna sytuacja jak w PZPN i tylko prokuratura może coś w tym systemie pomieszać i morze w końcu rząd zareaguje. Z tego co przeczytałem to nie ma żadnej siły aby tych co dostali się do władzy usunąć. Ciekawy jestem dlaczego tak się mocno trzymają przecież to funkcje społeczne i nie powinny przynosić dużych dochodów.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 22:18:53

    Witam Nie należę do PZW i może, któryś z kolegów powie ze nie mam prawa sie w temacie PZW wypowiadać. Nie należę między innymi dla tego że mam złe zdanie o polityce związku, oraz ludziach (ze względu na ich polityczne i zawodowe pochodzenie), którzy opanowali szczeble władzy w regionalnych i centralnych strukturach. Opisywany przypadek - chaos, nie przestrzeganie statutu i procedur - ilustruje sposób sprawowania władzy. Jest on skuteczny jedynie w obliczu słabej i nie zorganizowanej opozycji. Przy silnej i skonsolidowanej frakcji nazwijmy ja reformatorską, taki zjazd można zerwać i uznać za nie ważny. Na samym zjeździe niestety nie wiele można zrobić bez długiej i żmudnej pracy przed zjazdem. Na długo przed zjazdem trzeba ustalić cele i określić środki do ich osiągnięcia. Zbudować silną koalicję wśród zaprzyjaźnionych kół. Wybrać rozsądnych i zaufanych kandydatów (nie podatnych na próby korupcji). I wreszcie postarać się o dobre wsparcje prawnicze. Najlepiej prawnika zaprawionego w bojach na Walnych Zgromadzeniach spółek. Wiem że łatwo się pisze takie rady. Ale można nic nie robić tylko wtedy nie ma prawa do narzekania. Bo kiedy psy ujadają karawana idzie dalej. Można tez wypisać się z takiego związku. Założyć alternatywne stowarzyszenie i wydzierżawić jakiś akwen do wędkowania. Są w Polsce takie przykłady. Pozdro

  • Grzegorz_Mik 2009-05-25 22:23:21

    Tak bardzo zbulwersowała mnie relacja Kolegi Tomasza z Krajowego Zjazdu Delegatów że postanowiłem jeszcze coś dopisać i zachęcić wszystkich Kolegów na forum do czynnego uczestnictwa w zebraniach Kół i Okręgów PZW i rozliczenie tych pseudo delegatów z tego co na zjeździe zrobili . Jak widać większość pojechała tam tylko poklaskać a nie przedstawić prawdziwe problemy z którymi mamy do czynienia na „dole” .

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 22:29:47

    Kolego Grzegorz_Mik jeżeli jest kolega członkiem PZW to gratuluje wiedzy o tym co i kiedy w związku się dzieje. Poza tym zawsze radzę czytać ze zrozumieniem swoich przedmówców. Pozdro

  • Reklama
  • Grzegorz_Mik 2009-05-25 23:04:27

    Przepraszam za błąd . Tak zbulwersowała mnie relacja Kolegi Tomasza z tego zjazdu że niedokładnie doczytałem się jego rangi . Nie zmienia to jednak faktu że sposób prowadzenia obrad i wyborów był jedną wielka parodią . Zjazd Delegatów i wybory do Okręgu odbywają się przecież na tych samych zasadach . Regulują je następne paragrafy Statutu PZW od §38 do §44 . Jedyna różnica to ilość powoływanych Członków Zarządu od 11 do 31 członków . Dlatego w żadnym wypadku nie zmienia to mojego zdania o trybie przeprowadzania wyborów i prowadzenia obrad na Okręgowym Zjeździe Delegatów . Sprawa powinna trafić do Krajowej Komisji Rewizyjnej i zachęcam wszystkich Kolegów na forum do uczestnictwa w zebraniach naszych Kół PZW aby rozliczyć tych naszych „delegatów” .

  • Grzegorz_Mik 2009-05-26 00:02:56

    Święta racja Kolego Trader 47 , jednak likwidacja tak dużej organizacji na pewno nie była by z korzyścią dla jej członków (wędkarzy) dlatego powinniśmy walczyć i próbować coś zmienić i zreformować tą naszą organizację . Na taki Zjazd Delegatów powinni jechać odpowiedni ludzie odpowiednio przez Koła PZW przygotowane . Wszystkie uwagi i bolączki na „dole” powinny być przez naszych wybranych delegatów przedstawiane na takim Zjeździe Delegatów i to tam powinno się debatować nad tym jak je rozwiązać . Relacja Kolegi Tomasza z tych obrad nie napawa jednak optymizmem . Organizacja i sposób prowadzenia wyborów i obrad które uniemożliwiają dyskusję na trudne tematy oraz postawa wielu delegatów powoduje że żadnych reform nie możemy się spodziewać . Jeżeli tak wyglądały wybory i obrady Okręgowego Zjazdu Delegatów w Okręgu to czego innego możemy się spodziewać po wyborach i obradach Krajowego Zjazdu Delegatów .

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-26 11:49:41

    Jeszcze raz w sprawie "betonu"
    PZW jest stowarzyszeniem tzw. "rejestrowym".
    Z definicji zatem wynika co nastepuje:

    "Stowarzyszenie (potocznie stowarzyszenie rejestrowe) posiada osobowość prawną, może zakładać terenowe jednostki organizacyjne, łączyć się w związki stowarzyszeń, przyjmować w poczet swych członków osoby prawne oraz korzystać z ofiarności publicznej i przyjmować dotacje od organów władzy państwowej i innych instytucji .......".

    W związku z powyższym przez lata istnienia PZW stało się włascicielem pokaźnego majątku. Ponieważ może prowadzić działalność gospodarczą (oczywiscie w celach statutowych) dysponuje pokaźnym wachlarzem miejsc pracy i kierowniczych stanowisk bedacych synekurami dla wasalnych popleczników.

    ".......Kwestię zakładania tego typu stowarzyszeń reguluje rozdział 2 „Tworzenie stowarzyszeń” ustawy – Prawo o stowarzyszeniach. Zgodnie z art. 9 tej ustawy, do założenia stowarzyszenia niezbędne jest uchwalenie statutu i wybranie komitetu założycielskiego przez co najmniej 15 osób. UPS określa również elementy konstytutywne statutu stowarzyszenia (art. 10) i jego władze – walne zebranie członków, zarząd i organ kontroli wewnętrznej (art.11)......"

    W ostatnimm zdaniu powyższego przytoczenia zawiera sie odpowiedź na pytanie jak coś zmienić w "betonie PZW". Ponieważ najwyższym organem i władzą stowarzyszenia jest "Walne zebranie" - zjazd jego członków (delegatów).
    Natomiast narzędziem "sprawowania władzy" jest głosowanie, poprzez, które zapadają wszelkie istotne decyzje jak skwitowanie starego Zarzadu, powoływanie nowego, zmiany w statucje, decyzje gospodarcze ect. Aby cokolwiek zmienić należy zebrać odpowiednią ilość członków (delegatów) władnych w głosowaniu dokonać zmian.
    Niby takie proste? Ale beton nie byłby betonowy gdyby nie posadził sie na wystarczająco wielkich fundamentach.
    Pozdro


  • heding 2009-05-26 12:16:38

    To niby wszystko jasne trader47, ale to właśnie członkowie kół wybierają delegatów na zjazdy jak ten, który opisałem. Ale to co dzieje się dalej, tak naprawdę niewielu obchodzi, bo ani delegaci nie relacjonują przed nikim zajść i wydarzeń na zjazdach, ani członkowie kół nie prosza o takie relacje.
    Z własnego doświadczenia wiem, że jest za mała świadomość w kołach na temat roli takiego delegata na zjeździe i obsadza się jego pozycję byle kim i najcześciej z przymusu, bez nałożenia na niego żadnych obowiązków. Jest bo jest, bo tak każą. A o tym, jak wiele mogą znaczyć glosy delegatów na zjeździe nikt nie pamięta. I żadne koło, choćby najliczniejsze nic nie wskóra w ZO, jeżeli jego delegaci nie wystąpią z konkretnym wnioskiem i nie zagłosują ZA czy PRZECIW.

    ZO PZW ma osobowość prawną, ma też majątek, ale podział dochodów jest już czymś co najmniej kontrowersyjnym, bo bazując na danych, jakie otrzymaliśmy na Zjazd, przytoczę, że ZO Olsztyn wydał w ciągu 2008 roku 124 tyś. zł na zarybienia a ponad 300 tyś. na koszty związane za zatrudnieniem, ilość zatrudnionych jest też jakąś tajemnicą, bo nie ma w tym sprawozdaniu ani słowa.

    Oceńcie sami te proporcje...

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-26 18:58:36

    A co tu oceniać - jak pisałem na początku, - horror!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-26 20:41:54

    horror?burdel lepiej pasuje.wstyd i rzenada tak wiekszosc wedkarzy ocenia wladze,zarowno okregowe jak i najwyrzsze stolki

  • heding 2009-05-26 20:53:50

    to ponoć nie wszystko, kolega z Lidzbarka Warmińskiego, który został tam do końca napisał, że działo się tam więcej cyrku... jeśli macie jakieś pomysły jak z tym dalej walczyć, kogo powiadomić to piszcie.. ja myślałem o Komisji Rewizyjnej ZG PZW w Warszawie, tylko nie wiem, czy to nie ta sama ręka ośmiornicy...

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-26 21:02:12

    to jedna bestia,utniesz macke sa kolejne.banda i wygodne kolesiostwo

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-26 21:07:15

    Kolego Heding widzę że Kolega zaangażował się emocjonalnie w temacie Betonu. Jeżeli Kolega jest teraz na forum, prosze o info czy chce Kolega kontynułować dyskusje na forum czy na priwie?

  • heding 2009-05-26 21:22:16

    ja się nie angażuję w to emocjonalnie :)
    ale mnie trafia, jak widzę co się wyrabia na górze PZW... dyskusję proponuję toczyć na forum, niech wszyscy czytają i piszą

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-26 22:49:59

    Oki. "Taka Rzeczypospolita jacy jej obywatele" chciałoby się sparafrazować - "Taki związek jacy jego członkowie". Czy Kolega odnosi takie samo wrażenie? Ten portal pomimo że zalogowani są różni ludzie o różnym wykształceniu, różnej mentalności. Jest jednak dość elitarny. Lansowana jest moda na "złów i wypuść". Wszyscy deklarują przestrzeganie regulaminu połowu, limity, terminy ect. Wystarczy jednak pojechać nad byle zbiornik i posłuchać i popatrzeć co się dzieje. Wolna amerykanka. 3-4 wędki, co na haczyku to do siaty. Limity dzienne? co to jest? Zasiadki tygodniowe, lodówki, zamrażarki. Wyławianie ryb wpuszczonych do akwenu dzień wcześniej w ramach zarybiania. Nęcenie tonami zanętą zawierającą "środki dopingujące" dla rybek. I tak dalej, i tak dalej.... Ponieważ sami mamy coś "za uszami" popieramy ludzi, którzy na to przymkną oko. My z kolei ponarzekamy, popsioczymy ale w sumie nic nie zrobimy aby rozliczyc innych z ich grzechów. Taka naszych Rzeczypospolitej obywateli narodowa choroba. Wielokroć się zastanawiałem skąd w Polakach taka pogarda do przestrzegania prawa, krętactwo, dwulicowość, podwójna moralność. Czy z nieszczęsnej historii, która nauczyła że nie przestrzeganie prawa to forma walki z najeźdźcą, okupantem. Jak bardzo różnimy się od Niemca, Szweda, Fina. Uderzmy się w pierś! Ilekroć pomstujemy przed telewizorem na władzę, polityków - ta śitwa, mafia, złodzieje ........ Po czym przynosimy z pracy dla dziecka ryzę papieru do domowej drukarki, komplet flamastrów, paczkę zszywaczy, czy parę rękawic roboczych. Czy w ten sposób nie okradamy pracodawcy? Po co to wszystko piszę? Otóż posiadając tak ambiwalentną moralność, trudno rozliczać innych. Otóż władze PZW bazują na słabości swojego elektoratu. Potrzebny jest do zmian silny ośrodek (koło, okręg) z silnym charyzmatycznym przywódcą , który będzie w stanie przygotować spójny program zmian, znaleźć dla niego wystarczające zaplecze wśród delegatów, oraz skutecznie przeprowadzić go na zjeździe. Odpowiadając Koledze na pytanie co można zrobić w konkretnej sprawie opisywanego najprawdopodobniej niekonstytucjonalnego zjazdu. Każdy zjazd czy walne zgromadzenie musi być stenogramowane lub nagrywane. Nie zapoznałem się szczegółowo ze statutem PZW ale na pewno jako delegat na zjazd ma Kolega prawo do wglądu do stenogramu czy innej dokumentacji. Należy dokładnie przeanalizować przebieg zjazdu i wyłowić wszystkie nie zgodne ze statutem uchwały. Z tego co Kolega pisze znajdą się uchybienia formalne. Po czym należy w zgodnym ze statutem czasie zgłosić do odpowiednich władz zwierzchnich zastrzeżenia z wnioskiem o unieważnienie zjazdu. Na przyszłość polecam bieżące konsultacje z dobrym prawnikiem. Pozdro

  • suchar 2009-05-26 22:53:27

    Mirki,nie obraż się(mało prawdopodobne) kiedy ty zmądrzejesz,zawsze szukasz winy u innych a nigdy po swojej stronie,jak długo zamierasz trzymać się prezesury,czy nie dostrzegasz ,że czas ustąpić miejsca młodszym?PRL za mocno się odcisnął na twojej mentalności i dlatego tak się dzieje ,bo ludzi o podobnych charakterach na tym zjeżdzie niestety była większość.Piszesz ,że na temat komendanta nie zabierasz głosu to ja się pytam : to po co pojechaliście?zjeść obiad?wg. mnie to wiele różnic między tobą a komendantem ssr to nie ma , a gdzie nasi członkowi koła sprawdzają i kontrolują wędkarzy?

  • Reklama
  • heding 2009-05-26 23:43:40

    Pytanie -po co pojechałem na Zjazd- powinien zadać sobie każdy delegat, nie tylo Mirkli, tylko że szukanie nerwowej odpowiedzi na tak proste pytanie u niejednego spowoduje wystąpienie silnych potów.
    Proponuję, aby każdy z Was, jeśli jesteście członkiem Koła PZW, odnalazł swego delegata i zadał mu takie pytanie: co zrobiłeś dla naszego koła? Czy wybrałeś ludzi, którzy będą dbali o nasze a nie własne interesy? A może scenariusz Zjazdu, wg którego przebiegał ten XXIX w Olsztynie jest polską normą???

  • rysiek38 2009-05-27 00:03:26

    Pewnie teraz podpadne ale powiem Wam coś-jestem w zarządzie koła i jak to w życiu bywa nie wszystkim to odpowiada bo często mam odmienne zdanie ale mimo to że jestem tam nowy to często gębe otwieram.ostatnio np. w kwestti zarybiania karpiem i nadgorliwości pewnych członków SSR wiec wrogów przybyło.ostatnio nie było mnie na zebraniu zarządu ale od razu dowiedziałem sie że są na mnie donosy że łowie niewymiarowe szczupaki,niemam wypychacza itp .bzdury... więc własnie może z takiego powodu większość woli siedzieć cicho nawet jak jest delegatem.niestety ten co dużo gada i ma odmienne zdanie ma zawsze pod górke (znam to doskonale i stąd moje problemy)ale niemam zamiaru się zmieniać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-27 06:57:20

    A co ty zrobiłeś suchar, że komendant jest jeszcze komendantem ? Przecież jest członkiem twojego koła Leszcz. ! Mało tego, został wybrany na delegata w waszym kole. Jak to się stało ? Co zrobiłeś, by nim nie został ??? Co do mojej prezesury...przeszkadza ci ? Przecież nie należysz do mego kola ? Więc o co chodzi ? Pilnuj swoich władz i im zadawaj podobne pytania...

  • suchar 2009-05-27 11:14:07

    jednak miałem rację nie znosisz najmniejszej dawki krytyki ,trzeba było na zjeżdzie wykazać się mądrością i doświadczeniem .a co do prezesury ,chodzi mi o to,że boicie się starosty razem z naszym prezesem i dlatego tolerujecie komendanta i jego fikcję.Jestem dość młodym wędkarzem i stwierdzam ,że członkowie naszych zarządów są siebie warci,pokazaliście co jesteście warci. a tak na marginesie to na następny rok to nie będę,zdaje się opłacał karty,bo niby kto mnie będzie sprawdzał-kontrolował? więcej już na tym forum naszych problemów nie będę poruszał,gdyż uważam ,że swoje brudy należy prać we własnej "pralce" a pisałem tylko dlatego,żeby pokazać jak są słabe nasze zarządy i to od nich należy rozpocząć naprawę .

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-27 11:49:58

    W jakim to sensie boję się starosty ? A co on może mi zrobić ? Raczej starosta może z różnych względów nie podjąć decyzji o zmianie komendanta, bo nie należy do radykałów. Masz kandydata na nowego komendanta ? To jakie są zarządy w kołach decydują wędkarze. Do nich mniej pretensje, że wybierają niewłaściwych ludzi.

  • heding 2009-05-28 07:39:14

    Jak te wybory mogą być ważne, jeżeli w Komisji Wyborczej siedziały osoby, które same potem kandydowały i uniemożliwyły innym członkon nawet zapisanie się do listy kandydatów branych pod uwagę przy wyborach???

  • chudy028 2009-05-28 20:35:07

    Skąd wywodzą się delegaci na zjazdy okręgowe ? Oczywiście z kół. A z czego składa się kołowa tkanka ?
    Struktura owej tkanki jest wg mnie taka: (1) mniejszośc nr 1, która jest krytyczna wobec systemu aktualnie panującego PZW, (2) mniejszośc nr 2, zainteresowana kontynuacją dotychczasowego systemu i stylu sprawowania władzy, (3) większość, która płaci składki i związkowe sprawy ma w nosie. Jako członek populacji (1) zachęcam wszystkich kolegów, by - pomimo chwil zwątpienia - nie tracili ducha i nie odpuszczali, a zarazem pracowali nad członkami grupy (3).
    Twierdzę, że system pn. PZW ma się coraz gorzej, bo kolejne ekipy związkowych dygnitarzy coraz bardziej izolują się od "mas członkowskich", sa coraz bardziej nieprzystępne. Dostęp do informacji o wewnatrzzwiązkowych decyzjach jest coraz gorszy, dialogu z władzą praktycznie nie ma, krytyka jest tępiona.
    Dochodzi już do tego, że np. w moim Kole Nr 28 Warszawa Ursynów sam Prezio (zarządzajacy stroną internetową) zaczął kasować krytyczne publikacje i komentarze. W kolejnym etapie cenzorskiego opętania "wykreował" tę stronę na zakładową gazetkę ścienną, bo w bezradności swej wielkiej ustanowił blokadę na jakiekolwiek komentarze !!! Aktualnie czekam na reakcję władz portalu na te niesłychane praktyki.
    Reasumując: zachowania władzy - od poziomu koła do szczebli Twardej - zwiastują przesilenie. Więc systematycznie wzmacniajmy grupy, których członkowie rozumieją i szanują społeczną misję publicznych stowarzyszeń, bo ktoś te wszystkie sprawy bedzie musiał wkrótce wziąć w swoje ręce.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 22:37:28

    Witam Szanowny Kolego żeby skutecznie działać należy rzetelnie zapoznać się z poruszaną problematyką. W tm wypadku "Ordynacją Wyborczą do Władz PZW. Jak niżej: "§ 4 Procedura wyborcza 1. Dla przeprowadzenia wyborów do władz i organów Związku powołuje się: - Komisję Mandatową - Komisję Wyborczą - Komisję Skrutacyjną" Ordynacja mówi wyraźnie : "6. Zadaniem Komisji Skrutacyjnej jest przygotowanie kart do głosowania, przeprowadzenie głosowania, sporządzenia protokółu i ogłoszenie wyniku wyborów. W pracach Komisji Skrutacyjnej nie może uczestniczyć kandydat do władz i organów Związku." Stąd należy wnosić że członkowie pozostałych komisji (Mandatowej i Wyborczej) mogą korzystać ze swojego biernego i czynnego prawa wyborczego. Co jest zresztą logiczne. Co innego blokowanie wpisywania na listy wyborcze innych zgłaszanych kandydatów spośród delegatów na zjazd. Jest to łamanie ordynacji wyborczej i Statutu PZW. Polecam komentarze pod Uchwałą w sprawie Ordynacji Wyborczej poniżej link: http://www.pzw.org.pl/pzw/wiadomosci/15150/67/uchwala_w_sprawie_ordynacji_wyborczej_do_wladz_i_organow_polskie Pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-29 12:05:14

    Po analizie Ordynacji Wyborczej dochodzę do wniosku,że tego betonu nie da się skruszyć. Jedyne w świecie perpetum mobile...

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-29 12:08:58

    No chyba, że stałych, czyli "etatowych" członków dopadnie ptasia lub świńska grypa... I z musu trzeba będzie wybrać nowy Zarząd Okręgu. I uda się tam przemycić reformatorów...

  • chudy028 2009-05-29 15:26:15

    1)Wg mnie, oprócz “przemycania” reformatorów należy ich również wprowadzać „jawnie” czyli jako delegatów kół. Bowiem ofensywnych reformatorów totalitarna władza się lęka i nierzadko decyduje się na włączenie ich do elit – z nadzieją na neutralizację, do której zazwyczaj nie dochodzi.

    2)I jeszcze krótko a propos reformy systemu i struktur PZW. Otóż zmiany w statucie naszego Związku (zanim po Zjeździe Krajowym zostaną wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego) opiniuje organ administracji publicznej nadzorujący. Nadzór nad PZW jest podzielony pomiędzy: Prezydenta m.st. Warszawy (stołeczny adres siedziby władz głównych PZW) oraz Ministra Sportu (z uwagi na sportowe wątki działalności PZW).
    Jeśli więc jakiejś „silnej grupie” udałoby się „nadzorców” przekonać, że aktualny statut jest źródłem całego pasma bieżących nieprawidłowości, to wg mnie może dojść do administracyjnej interwencji. A jeśli nie teraz, to przy okazji kolejnej modyfikacji statutu.

  • jurek 2009-05-29 19:07:08

    Witam wszystkich , w moim Okręgu Płocko-Włocławskim zjazd delegatów odbędzie się w sobotę 20 czerwca , a już są ogromne zgrzyty między Kołami sąsiadującymi z sobą ..............JESTEM PRZEKONANY NA 100 % .........ŻE TO NAPISAŁ O SYTUACJI I MENTALNOŚCI POLAKÓW TO CZYSTA , A NAPISAŁ TO POWYŻEJ KOLEGA SŁAWEK .....TRADER47.....-------------- JA UZNAJĘ TO ZA PRAWDĘ , TYLKO MY POLACY NIE UMIEMY ZACZĄĆ OD SIEBIE ZMIAN..........więc nie umiejąc zmienić siebie porywamy się ( jakim moralnym prawem ) na zmiany innych..........PARANOJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-29 20:31:09

    Kolego chudy028. Na walnym w kole Olsztyn Miasto ( 880 członków ) było 18 wędkarzy. Jak myślisz kogo wygrali ? Reformatorów czy beton ?

  • hubi 2009-05-29 22:07:49

    Koledzy podobnie dzieje się w PZPN ale w naszym wekarstwie to my musimy byc lepsi musimy żądać zmian i musi nam się udać pozdrawiam.



Reklama
Reklama