Praca tych gumek jest specyficzna - trudno szukac podobnej.Większość ripperów albo wali ogonem na boki bardzo szeroko albo jak np. najwiekszy bubel swiata - dragon fatty tak sie wykłada na boki że obrót potrafi zrobic(na lekkiej główce to już jest wogóle porazka).Tu jest inaczej - longinus pracuje ładnie ogonkiem a do tego fantastycznie lusterkuje drobno bokami drgajac cała powierzchnią boczną..Jest skuteczny zarowno w opadzie jak też nadaje sie moim zdaniem do prowokowania boleni przy jednostajnym sciaganiu.Wszechstronna,łowna przynęta -warto przetestowac.
Jak na razie na Longinusy złowiłem tylko kilka szczupaków. Relaxy i fishuntery również u mnie są cały czas skuteczne. Mam też w zapasie Divery, które dopiero w ten weekend w miarę solidnie "przetestuję".
Październik mnie nie rozpieszczał, miałem mało czasu na wędkowanie. Wyniki również nie są zadowalające. Na longinusy udało mi się skusić kilka szczupaków, moim zdaniem są całkiem niezłe i mają fajną pracę.
Udało mi się kupić kilka sztuk w sklepie w moim mieście, co prawda zależało mi na 12 cm ale były tylko 8,5 cm.
Praca fajna, chociaż moim zdaniem te gumy sprawdzą się bardziej na sandacze lub bolenie Na szczupłego jednak lepsze są gumy o "szerszej" akcji, kopyta, predatory, fishuntery itp.
Kupiłem też kilka tankerów i tu jestem mile zaskoczony: fajna kolorystyka i akcja. Też raczej sandaczowo-boleniowa, ale jeden szczupły w niedziele się skusił :-)
Dzisiaj wyskoczyłem na 1,5 godzinki ze spinem nad pobliskie jeziorko aby przetestować gumki Robinsona.
Ponownie świetnie wypadł Tanker, który skusił szczupaka 50+.
Co do Longinusa to tak jak pisałem wcześniej: bardzo ładnie wykonana przynęta z fajną "migoczącą" akcją, ale przynęta kompletnie nie nadająca się do łowienia z opadu. Przy zatrzymaniu przynęta opada i niemal w ogóle nie pracuje jej ogonek. Przy jednostajnym ściąganiu bądź ściąganiu w różnym tempie wygląda i pracuje znakomicie, jednak klasyczny opad odpada.
Dzisiaj wyskoczyłem na 1,5 godzinki ze spinem nad pobliskie jeziorko aby przetestować gumki Robinsona.
Ponownie świetnie wypadł Tanker, który skusił szczupaka 50+.
Co do Longinusa to tak jak pisałem wcześniej: bardzo ładnie wykonana przynęta z fajną "migoczącą" akcją, ale przynęta kompletnie nie nadająca się do łowienia z opadu. Przy zatrzymaniu przynęta opada i niemal w ogóle nie pracuje jej ogonek. Przy jednostajnym ściąganiu bądź ściąganiu w różnym tempie wygląda i pracuje znakomicie, jednak klasyczny opad odpada.
Fajnie kolebią na boki, a ogonek przy prowadzeniu nieźle miesza w wodzie. Faktycznie przy opadzie praca gaśnie. Ale moim zdaniem to dobrze wygląda to bardziej naturalnie. Łowię na różne przynęty ale na longinusa z opadu też trafiłem kilka szczupłych.
Jak wyżej, chciałbym poznać opinię o tych przynętach. W sieci opinii jak na lekarstwo, jednak są one pozytywne.
Łowne i sprawdzone gumki. Przypominają trochę lunatiki jednak Longinus jest według mnie lepiej wykonany, a te trójwymiarowe oczka wymiatają.
Bardzo fajne przynęty, łowne i o wiele tańsze od relaxów czy dragonów. Jakością wcale nie odbiegają od tych najlepszych.
Mięsiste i miękkie dzięki czemu bardzo ładnie pracują.
Praca tych gumek jest specyficzna - trudno szukac podobnej.Większość ripperów albo wali ogonem na boki bardzo szeroko albo jak np. najwiekszy bubel swiata - dragon fatty tak sie wykłada na boki że obrót potrafi zrobic(na lekkiej główce to już jest wogóle porazka).Tu jest inaczej - longinus pracuje ładnie ogonkiem a do tego fantastycznie lusterkuje drobno bokami drgajac cała powierzchnią boczną..Jest skuteczny zarowno w opadzie jak też nadaje sie moim zdaniem do prowokowania boleni przy jednostajnym sciaganiu.Wszechstronna,łowna przynęta -warto przetestowac.
Gumki rewelacyjne, tańsze od Dragonów, które są podobne. Ładnie zamiata ogonkiem nawet przy wolnym prowadzeniu. Właśnie robię zapasa na jesień.
Jak wyżej, chciałbym poznać opinię o tych przynętach. W sieci opinii jak na lekarstwo, jednak są one pozytywne.
Nawet test jest ;) http://www.fishing-test.pl/przynty/17-przynty/529-robinson-longinus
Ktoś wie gdzie można je zakupić? Chodzi mi o jakiś solidny sklep internetowy bądź stacjonarny w Warszawie bądź okolicach.
W necie tutaj
http://www.fishing-center.pl/pl/c/Gumy/15/1/default/1/f_producer_2/1
Ciekawe...trzeba spróbować:-)
Na chwilę obecną u mnie sprawdzają się mannsy, relaxy, fishuntery a nie wiem dlaczego dragony nie :-(
Jak na razie na Longinusy złowiłem tylko kilka szczupaków. Relaxy i fishuntery również u mnie są cały czas skuteczne. Mam też w zapasie Divery, które dopiero w ten weekend w miarę solidnie "przetestuję".
Październik mnie nie rozpieszczał, miałem mało czasu na wędkowanie. Wyniki również nie są zadowalające. Na longinusy udało mi się skusić kilka szczupaków, moim zdaniem są całkiem niezłe i mają fajną pracę.
Udało mi się kupić kilka sztuk w sklepie w moim mieście, co prawda zależało mi na 12 cm ale były tylko 8,5 cm.
Praca fajna, chociaż moim zdaniem te gumy sprawdzą się bardziej na sandacze lub bolenie Na szczupłego jednak lepsze są gumy o "szerszej" akcji, kopyta, predatory, fishuntery itp.
Kupiłem też kilka tankerów i tu jestem mile zaskoczony: fajna kolorystyka i akcja. Też raczej sandaczowo-boleniowa, ale jeden szczupły w niedziele się skusił :-)
Dzisiaj wyskoczyłem na 1,5 godzinki ze spinem nad pobliskie jeziorko aby przetestować gumki Robinsona.
Ponownie świetnie wypadł Tanker, który skusił szczupaka 50+.
Co do Longinusa to tak jak pisałem wcześniej: bardzo ładnie wykonana przynęta z fajną "migoczącą" akcją, ale przynęta kompletnie nie nadająca się do łowienia z opadu. Przy zatrzymaniu przynęta opada i niemal w ogóle nie pracuje jej ogonek. Przy jednostajnym ściąganiu bądź ściąganiu w różnym tempie wygląda i pracuje znakomicie, jednak klasyczny opad odpada.
Dzisiaj wyskoczyłem na 1,5 godzinki ze spinem nad pobliskie jeziorko aby przetestować gumki Robinsona.
Ponownie świetnie wypadł Tanker, który skusił szczupaka 50+.
Co do Longinusa to tak jak pisałem wcześniej: bardzo ładnie wykonana przynęta z fajną "migoczącą" akcją, ale przynęta kompletnie nie nadająca się do łowienia z opadu. Przy zatrzymaniu przynęta opada i niemal w ogóle nie pracuje jej ogonek. Przy jednostajnym ściąganiu bądź ściąganiu w różnym tempie wygląda i pracuje znakomicie, jednak klasyczny opad odpada.
Fajnie kolebią na boki, a ogonek przy prowadzeniu nieźle miesza w wodzie. Faktycznie przy opadzie praca gaśnie. Ale moim zdaniem to dobrze wygląda to bardziej naturalnie. Łowię na różne przynęty ale na longinusa z opadu też trafiłem kilka szczupłych.