Witam wszystkich ! Chciałbym się Was poradzić w sprawie doboru wędki na rozpoczynający się sezon pstrągowy. Będę łowił głównie na rzece Poprad (możliwe wypady nad Dunajec) więc myślę, że odpowiednia będzie długość wędziska w przedziale 2,5-2,9 m. Dodam także, że wędzisko będzie współpracowało z Pennem Battle 2000 któego już mam w domku :) Waga Penna to 269 gram, chciałbym kijka który dobrze wyważy to wędzisko. Cena do 400 zł - wypatrzyłem sobie kilka ciekawych kijków i raczej wybiorę spośród nich ale jeśli macie jakieś ciekawe propozycje to bardzo proszę się nimi podzielić :) No i oczywiście proszę w szczególności osoby posiadające te wędziska o wypowiedzenie się jak sprawują się nad wodą :)Osobiście najbardziej podoba mi się Savage Gear Parabellum Spin 3-16 gram ale nie miałem okazji go podotykać :/ A oto i kijki : http://allegro.pl/robinson-diaflex-trout-2-55-5-15g-wysylka-00-zl-i3029824495.html http://allegro.pl/robinson-diaflex-light-spin-2-70m-6-20g-promocja-i2990004696.html http://allegro.pl/wedka-savage-gear-parabellum-spin-279cm-3-16g-bcm-i3055952724.html http://allegro.pl/wedka-savage-gear-parabellum-spin-279cm-7-23g-bcm-i3055126793.html
Wędek firmy savage gear w rękach nigdy nie miałem robinsony oglądąłem nie raz a w tym roku stałem się posiadaczem takiego lighta 2,70 do 20 gram. Wędki lekkie, fajnie wykonane i w miarę niedrogie bo takie modele jak twoje z linków można kupić już za 280zł. Co do robinsona to na małe rzeki weź sobie lepiej tego lżejszego do 15 gram ciekawiej będzie to wyglądało.
Posiadam Savage Gear Parabellum spin 279 10-34g ale niestety wiele nie mogę powiedzieć ponieważ jeszcze nim nie łowiłem :) wędka jest bardzo solidnie i starannie wykonana. Do najlżejszych nie należy ale ciężka też nie jest :) (dobrze wyważona przez długi dolnik co dla niektórych może to być wadą) myślałem że będzie bardziej kluchowata i miększa ale wcale taka nie jest tzn nie jest to wada bo jest w miarę szybka ale też nie jak kij od miotły :) pod większym obciążeniem pięknie przechodzi w parabole :) moim zdaniem max ciężar tak naprawdę to ok 30g a min myślę że poniżej 10g :) Są to tylko moje spostrzeżenia ,,na sucho" więcej mogę powiedzieć po pierwszej wizycie nad woda :)
Witam. Jeżeli chcesz kupić dobry kijek to polecał bym team dragona 2,40 3-14 , 5-18 lub 2,70 4-21. Posiadam kije z teamu i naprawdę sprawują się świetnie!! Używam do nich też penna battla i w połączeniu z kręciołkiem to już poezja!! Pozdrawiam
Witam. Ja mam zestaw Savage Gear Parabellum Spin 279 /7-23g. z Spro Red Arc 10300. Jestem z tego zestawu zadowolony. Sprzęcik spisuje się dobrze. Ja łowię swoim już 2 lata. Wtedy naprawdę ciężko było cokolwiek dowiedzieć sie o tym kiju na forum. Powiem, że w 2011 roku przejechałem 130 km żeby "przymierzyć" się do tego kija (w Radomiu nie był dostępny w żadnym sklepie). Żeby nie być pomówionym o jakąś reklamę i prezentację poniżej przesyłam Ci linki do testu obydwóch Savage"ów.
Ja powiem od siebie, że wybierałem między Shimano Beastmaster a właśnie Savage"m. Nie żałuję wyboru. Wykonanie kija - staranne, uzbrojenie - uchwyt Fuji, przelotki SIC - duży plus. Tego w Beastmasterze nawet nie dostaniesz za większe pieniądze. Niektórzy mówią, że dolnik jest zbyt długi - ja osobiście nie uważam tego za wadę. Jest grono ludzi którzy lubią mieć krótki dolnik a są i tacy którzy uważają że dolnik dłuższy jest leszy - co wędkarz to opinia i trzeba to szanować. Fakt że taki dolnik pomaga trochę wyważyć kij. Kolega też wspomniał na forum, że sporo waży - hm nie wiem czy 180g. to dużo. Mnie taka masa nie przeszkadza. Rekordowych ryb jakoś nie zaliczyłem ale kijek dał sobie spokojnie radę z sumkiem 76 cm więc o wytrzymałość jestem spokojny. Wędki Parabellum są ciekawą alternatywą dla masówek Shimano i Dragona w tej półce cenowej. Wiadomo, że wybór należy do Ciebie i najlepszym rozwiązaniem byłoby wziąć, porównać obydwa kije organoleptycznie. Nie każdemu podoba się to samo i nie każdy ma takie same oczekiwania od kija. Ja jakbym miał wybierać jeszcze raz w tych pieniądzach na pewno wybrałbym ponownie Savage"a. Życzę powodzenia i mam nadzieję że troszkę pomogłem w decyzji. Pozdrawiam
Witam wszystkich !
Chciałbym się Was poradzić w sprawie doboru wędki na rozpoczynający się sezon pstrągowy. Będę łowił głównie na rzece Poprad (możliwe wypady nad Dunajec) więc myślę, że odpowiednia będzie długość wędziska w przedziale 2,5-2,9 m. Dodam także, że wędzisko będzie współpracowało z Pennem Battle 2000 któego już mam w domku :) Waga Penna to 269 gram, chciałbym kijka który dobrze wyważy to wędzisko. Cena do 400 zł - wypatrzyłem sobie kilka ciekawych kijków i raczej wybiorę spośród nich ale jeśli macie jakieś ciekawe propozycje to bardzo proszę się nimi podzielić :) No i oczywiście proszę w szczególności osoby posiadające te wędziska o wypowiedzenie się jak sprawują się nad wodą :)Osobiście najbardziej podoba mi się Savage Gear Parabellum Spin 3-16 gram ale nie miałem okazji go podotykać :/
A oto i kijki :
http://allegro.pl/robinson-diaflex-trout-2-55-5-15g-wysylka-00-zl-i3029824495.html
http://allegro.pl/robinson-diaflex-light-spin-2-70m-6-20g-promocja-i2990004696.html
http://allegro.pl/wedka-savage-gear-parabellum-spin-279cm-3-16g-bcm-i3055952724.html
http://allegro.pl/wedka-savage-gear-parabellum-spin-279cm-7-23g-bcm-i3055126793.html
Wędek firmy savage gear w rękach nigdy nie miałem robinsony oglądąłem nie raz a w tym roku stałem się posiadaczem takiego lighta 2,70 do 20 gram. Wędki lekkie, fajnie wykonane i w miarę niedrogie bo takie modele jak twoje z linków można kupić już za 280zł. Co do robinsona to na małe rzeki weź sobie lepiej tego lżejszego do 15 gram ciekawiej będzie to wyglądało.
Posiadam Savage Gear Parabellum spin 279 10-34g ale niestety wiele nie mogę powiedzieć ponieważ jeszcze nim nie łowiłem :) wędka jest bardzo solidnie i starannie wykonana. Do najlżejszych nie należy ale ciężka też nie jest :) (dobrze wyważona przez długi dolnik co dla niektórych może to być wadą) myślałem że będzie bardziej kluchowata i miększa ale wcale taka nie jest tzn nie jest to wada bo jest w miarę szybka ale też nie jak kij od miotły :) pod większym obciążeniem pięknie przechodzi w parabole :) moim zdaniem max ciężar tak naprawdę to ok 30g a min myślę że poniżej 10g :) Są to tylko moje spostrzeżenia ,,na sucho" więcej mogę powiedzieć po pierwszej wizycie nad woda :)
Witam. Jeżeli chcesz kupić dobry kijek to polecał bym team dragona 2,40 3-14 , 5-18 lub 2,70 4-21. Posiadam kije z teamu i naprawdę sprawują się świetnie!! Używam do nich też penna battla i w połączeniu z kręciołkiem to już poezja!! Pozdrawiam
Dragona też będę brał w takim razie pod uwagę :)
Witam.
Ja mam zestaw Savage Gear Parabellum Spin 279 /7-23g. z Spro Red Arc 10300.
Jestem z tego zestawu zadowolony. Sprzęcik spisuje się dobrze. Ja łowię swoim już 2 lata. Wtedy naprawdę ciężko było cokolwiek dowiedzieć sie o tym kiju na forum. Powiem, że w 2011 roku przejechałem 130 km żeby "przymierzyć" się do tego kija (w Radomiu nie był dostępny w żadnym sklepie). Żeby nie być pomówionym o jakąś reklamę i prezentację poniżej przesyłam Ci linki do testu obydwóch Savage"ów.
http://fishing-test.pl/wdki/21-polecamy-wdk/318-savage-gear-parabellum-spin-279m7-23g
http://fishing-test.pl/wdki/21-polecamy-wdk/334-savage-gear-parabellum-spin-279m-3-16g
Ja powiem od siebie, że wybierałem między Shimano Beastmaster a właśnie Savage"m.
Nie żałuję wyboru. Wykonanie kija - staranne, uzbrojenie - uchwyt Fuji, przelotki SIC - duży plus. Tego w Beastmasterze nawet nie dostaniesz za większe pieniądze. Niektórzy mówią, że dolnik jest zbyt długi - ja osobiście nie uważam tego za wadę. Jest grono ludzi którzy lubią mieć krótki dolnik a są i tacy którzy uważają że dolnik dłuższy jest leszy - co wędkarz to opinia i trzeba to szanować. Fakt że taki dolnik pomaga trochę wyważyć kij. Kolega też wspomniał na forum, że sporo waży - hm nie wiem czy 180g. to dużo. Mnie taka masa nie przeszkadza. Rekordowych ryb jakoś nie zaliczyłem ale kijek dał sobie spokojnie radę z sumkiem 76 cm więc o wytrzymałość jestem spokojny. Wędki Parabellum są ciekawą alternatywą dla masówek Shimano i Dragona w tej półce cenowej. Wiadomo, że wybór należy do Ciebie i najlepszym rozwiązaniem byłoby wziąć, porównać obydwa kije organoleptycznie. Nie każdemu podoba się to samo i nie każdy ma takie same oczekiwania od kija. Ja jakbym miał wybierać jeszcze raz w tych pieniądzach na pewno wybrałbym ponownie Savage"a. Życzę powodzenia i mam nadzieję że troszkę pomogłem w decyzji. Pozdrawiam