Złamałeś kolejną wędkę ""meid in czaina"",bez znaczenia czy butem,klapą bagażnika czy na półmetrowym szczupaku.I co dalej??? Idziesz do sklepu po kolejny kij zrobiony z ryżu? Czy może zajrzeć do jakiejś pracowni montującej wędki na zamówienie? Jestem ciekaw Waszych opinii i wiedzy na ten temat. Pozdro
Takie wędki na zamówienie sporo kosztują, chyba że się ma znajomego "wędkoroba" dlatego ja niestety muszę kupować "wędki z ryżu" i uważać na klapę samochodu:)
Ceny tych ręcznierobionych są wysokie. Ale jakość wykonania ... miodzio. Możesz założyć własną pracownię i zostać wędkorobem. Nie dość że będziesz miał sper wędkę dużo taniej to jeszcze zarobisz hehe
Ja ogólnie też nie posiadam żadnej takiej wędki ale miałem kilka w ręku i naprawdę byłem pod wrażeniem. Szczerze jak miał bym zamiar kupić naprawdę coś dobrego za nie małe pieniądze to nie szukał bym chyba po sklepach tylko kupił właśnie w takim zakładzie. Zamiast wybierać z pośród tego co już ktoś zrobił i sprawdzać czy mi pasuje (a prawie zawsze chociaż jakiś jeden mały element nie będzie cię zadowalał) to idziemy do takiego gościa i opisujemy wymarzony kijek ze wszystkimi szczegółami (tak jak nam się śni po nocach) a on nam go robi ;D Jezu ale się podkręciłem, super sprawa... No i najważniejsze, że jest robiony ręcznie (a więc niebywale dokładnie) no i wszystkie materiały są najwyższej jakości
Wcale nie,jeśli są wszystkie materiały to dwa dni i kijek gotowy. A pracownia już od jakiegoś czasu gotowa,kilka wędzisk zrobionych ale jakoś ciężko u mnie z czasem...
Ceny tych ręcznierobionych są wysokie. Ale jakość wykonania ... miodzio. Możesz założyć własną pracownię i zostać wędkorobem. Nie dość że będziesz miał sper wędkę dużo taniej to jeszcze zarobisz hehe
Nie koniecznie. Kupno blanku i komponentow plus oddanie do uzbrojenia jest w wiekszosci wypadkow znacznie tansze niz kupno gotowego firmowego kija. Odniose sie tu do wedkarstwa muchowego gdzie proceder zbrojenia wedek "pod zamowienie" jest bardzo popularny. W przypadku wedek firm Sage, Winston czy T&T ceny wedek zbrojonych wynosza okolo 70% ceny oryginalu. I jest tak pomimo tego ze te "recznie robione" sa czesto lepsze niz firmowe. Ale gwarancja robi swoje. Kije firmowe maja najczesciej dozywotnia bezwarunkowa gwarancje. W przypadku zbrojonych u nas mamy gwarancje tylko na blank. O tym trzeba pamietac.
A konkretnie cene ustalasz jak ktoś już poda Ci wszystkie parametry co do zamawianego kija, tak?
Niekoniecznie ale chciałbym żeby cena gotowego kija była w okolicach 500 pln-ów.Będą to wędki o długości ponad 2,7m z drewnianymi insertami i ze starego,dobrego IM6.
Nie jest to zbyt drogi sposób na dobre kije.Mam dwie karpiówki trzyelementowe 3.90 c.w.150g.z podwójną rękojeścią.Lekkie ale o dużej mocy i akcji parabolicznej.BAJKA.
Ukręcenie sobie kijka nie jest wbrew pozorom takie trudne,komponenty łatwo dostepne,żyłka majsterkowicza,trochę czasu,parę metrów jakiejś podłogi,jakaś kombinowana suszarka obrotowa i kijaszek jak marzenie gotowy.Po instrukcję co i jak polecam się wybrać na Jerkbait.pl,wszystko od a do z + zdjęcia poglądowe
Takie całkiem łatwe to to raczej nie jest ale jak komuś już mało strugania woblerów to może spróbować ;p Ja bym się osobiście nie porywał z racji tego, że takie materiały są drogie a jak coś zchrzanię to będę w plecy kilkaset złotych. Może kiedyś jak już się trochę bardziej dorobię to spróbuję z ciekawości a narazie wolał bym dołożyć tą stówę za robociznę i powierzyć wykonanie kija komuś takiemu kto ma doświadczenie w tych sprawach. A na razie zostanę przy skrobaniu woblerów i spławików ;p
Nie zbroilem nigdy wedki ale mam znajomych ktorzy to robili. Wiem ze 2 sprawy sa najtrudniejsze. 1) rozmieszczenie przelotek - nie mozna od tak sobie doczepic ich gdzie popadnie. 2) ustalenie "kregoslupa" blanku. Blank nie pracuje we wszystkich plaszczyznach jednakowo. Z tego trzeba zdawac sobie sprawe. Na tym samym blanku mozna zbudowac dwie rozne wedki. Jesli zrobimy to swiadomie to OK. Ale jesli przez niewiedze, to mozemy spiep... sobie wedke.
Faktycznie ten zestaw jest ciut przyciężki dla okoniówki, zresztą przelotki te pasują najbardziej do blanków 15-30 lbs. Poza tym skoro startowa jest 30-stką to młynek musi być minimum w rozmiarze 3000 a to trochę za dużo na patyka z przeznaczeniem na okonia.
Dokladnie tak jak koledzy juz pisali taki blank powinien byc zbrojony na lekko i do tego maly kolowrotek. Najlepiej zebys mial juz kolowrotek i kija zbroil do tego kolowrotka.
Jak dla mnie to pod kolowrotek 1000-2000 a kolowrotek 2500 to dwa rozne zbrojenia bym dawal :)
Np przy kolowrotku 1500 mam przelotke wyjsciowa wielkosci 16 w sytemie KR a przy kolowrotku 2500 mam przelotke wielkosci 20 w KR.
Tak jak piszesz ale na system KR to kasy koledze braknie wiedz musi dac Hardloye Fuji lub Batsonowskie:) A temat ciagniemy dalej tu http://forum.wedkuje.pl/f,wedkarski-rodbuilding-czyli-zabijanie-nudy,591365,0.html
Złamałeś kolejną wędkę ""meid in czaina"",bez znaczenia czy butem,klapą bagażnika czy na półmetrowym szczupaku.I co dalej??? Idziesz do sklepu po kolejny kij zrobiony z ryżu?
Czy może zajrzeć do jakiejś pracowni montującej wędki na zamówienie?
Jestem ciekaw Waszych opinii i wiedzy na ten temat.
Pozdro
Takie wędki na zamówienie sporo kosztują, chyba że się ma znajomego "wędkoroba" dlatego ja niestety muszę kupować "wędki z ryżu" i uważać na klapę samochodu:)
Ceny tych ręcznierobionych są wysokie. Ale jakość wykonania ... miodzio. Możesz założyć własną pracownię i zostać wędkorobem. Nie dość że będziesz miał sper wędkę dużo taniej to jeszcze zarobisz hehe
Wcale nie wykluczam takiej możliwości...
Uuu pracownia już gotowa?
To chyba kupę roboty przy takim kijaszku co?
Ja ogólnie też nie posiadam żadnej takiej wędki ale miałem kilka w ręku i naprawdę byłem pod wrażeniem. Szczerze jak miał bym zamiar kupić naprawdę coś dobrego za nie małe pieniądze to nie szukał bym chyba po sklepach tylko kupił właśnie w takim zakładzie. Zamiast wybierać z pośród tego co już ktoś zrobił i sprawdzać czy mi pasuje (a prawie zawsze chociaż jakiś jeden mały element nie będzie cię zadowalał) to idziemy do takiego gościa i opisujemy wymarzony kijek ze wszystkimi szczegółami (tak jak nam się śni po nocach) a on nam go robi ;D Jezu ale się podkręciłem, super sprawa... No i najważniejsze, że jest robiony ręcznie (a więc niebywale dokładnie) no i wszystkie materiały są najwyższej jakości
To chyba kupę roboty przy takim kijaszku co?
Wcale nie,jeśli są wszystkie materiały to dwa dni i kijek gotowy.
A pracownia już od jakiegoś czasu gotowa,kilka wędzisk zrobionych ale jakoś ciężko u mnie z czasem...
Ja wiem że się takich rzeczy nie mówi i w ogóle konkurencja itp ale może zdradzisz gdzie materiały zdobyć?
Pozdrawiam
Warun
Jest Bass pro Shops,Ebay ale ja kupuje w Polsce. :)
Ceny tych ręcznierobionych są wysokie. Ale jakość wykonania ... miodzio. Możesz założyć własną pracownię i zostać wędkorobem. Nie dość że będziesz miał sper wędkę dużo taniej to jeszcze zarobisz hehe
Nie koniecznie.
Kupno blanku i komponentow plus oddanie do uzbrojenia jest w wiekszosci wypadkow znacznie tansze niz kupno gotowego firmowego kija.
Odniose sie tu do wedkarstwa muchowego gdzie proceder zbrojenia wedek "pod zamowienie" jest bardzo popularny. W przypadku wedek firm Sage, Winston czy T&T ceny wedek zbrojonych wynosza okolo 70% ceny oryginalu. I jest tak pomimo tego ze te "recznie robione" sa czesto lepsze niz firmowe. Ale gwarancja robi swoje. Kije firmowe maja najczesciej dozywotnia bezwarunkowa gwarancje. W przypadku zbrojonych u nas mamy gwarancje tylko na blank.
O tym trzeba pamietac.
Blanki Sage, Winston czy T&T to światowa ekstraklasa,no i ceny też kosmiczne a cena wędki jest zależna też od renomy i prestiżu pracowni.
A konkretnie cene ustalasz jak ktoś już poda Ci wszystkie parametry co do zamawianego kija, tak?
A konkretnie cene ustalasz jak ktoś już poda Ci wszystkie parametry co do zamawianego kija, tak?
Niekoniecznie ale chciałbym żeby cena gotowego kija była w okolicach 500 pln-ów.Będą to wędki o długości ponad 2,7m z drewnianymi insertami i ze starego,dobrego IM6.
Ty no to 500 zł to nie jest taki kosmos. Spodziewałem się że tysiak to będzie absolutne miniumum za taki ręcznie robiony kij.
Nie jest to zbyt drogi sposób na dobre kije.Mam dwie karpiówki trzyelementowe 3.90 c.w.150g.z podwójną rękojeścią.Lekkie ale o dużej mocy i akcji parabolicznej.BAJKA.
Ukręcenie sobie kijka nie jest wbrew pozorom takie trudne,komponenty łatwo dostepne,żyłka majsterkowicza,trochę czasu,parę metrów jakiejś podłogi,jakaś kombinowana suszarka obrotowa i kijaszek jak marzenie gotowy.Po instrukcję co i jak polecam się wybrać na Jerkbait.pl,wszystko od a do z + zdjęcia poglądowe
Takie całkiem łatwe to to raczej nie jest ale jak komuś już mało strugania woblerów to może spróbować ;p
Ja bym się osobiście nie porywał z racji tego, że takie materiały są drogie a jak coś zchrzanię to będę w plecy kilkaset złotych. Może kiedyś jak już się trochę bardziej dorobię to spróbuję z ciekawości a narazie wolał bym dołożyć tą stówę za robociznę i powierzyć wykonanie kija komuś takiemu kto ma doświadczenie w tych sprawach. A na razie zostanę przy skrobaniu woblerów i spławików ;p
Nie zbroilem nigdy wedki ale mam znajomych ktorzy to robili. Wiem ze 2 sprawy sa najtrudniejsze.
1) rozmieszczenie przelotek - nie mozna od tak sobie doczepic ich gdzie popadnie.
2) ustalenie "kregoslupa" blanku. Blank nie pracuje we wszystkich plaszczyznach jednakowo. Z tego trzeba zdawac sobie sprawe. Na tym samym blanku mozna zbudowac dwie rozne wedki. Jesli zrobimy to swiadomie to OK. Ale jesli przez niewiedze, to mozemy spiep... sobie wedke.
Koledzy podpowiedcie czy do tego blanku ( http://www.sklep.brc.com.pl/pl/p/Blanki-Batson-SB-Spin-Bass-RX6/183 213cm 4-10g g będą dobre te przelotki? http://www.sklep.brc.com.pl/pl/p/Zestaw-przelotek-Fuji-Hardloy-spinning-210cm-275cm/285 ???? Ma to być okoniówka :)
Czesc,
Jak mozesz to zadawaj pytania w tym watku:
http://forum.wedkuje.pl/f,wedkarski-rodbuilding-czyli-zabijanie-nudy,591365,0.html
Co do przelotek to jak dla mnie to troche przy duze i troche przy ciezkie do okoniowki. Proponowalbym cos z tych:
http://www.sklep.brc.com.pl/pl/p/Przelotki-Minima-4-MATCH%2C-TiCH%2C-CM4CG-/434
http://www.sklep.brc.com.pl/pl/p/Przelotki-Minima-4-MATCH%2C-HardChrome%2C-XM4XG/407
Napisz pod jakiej wielkosci kolowrotek planujesz robic tego patyka to bedziemy mogli wiecej doradzic :)
Ooo... Pawełek już odpisał:)
Faktycznie ten zestaw jest ciut przyciężki dla okoniówki, zresztą przelotki te pasują najbardziej do blanków 15-30 lbs. Poza tym skoro startowa jest 30-stką to młynek musi być minimum w rozmiarze 3000 a to trochę za dużo na patyka z przeznaczeniem na okonia.
Dokladnie tak jak koledzy juz pisali taki blank powinien byc zbrojony na lekko i do tego maly kolowrotek. Najlepiej zebys mial juz kolowrotek i kija zbroil do tego kolowrotka.
1000-2500
Jak dla mnie to pod kolowrotek 1000-2000 a kolowrotek 2500 to dwa rozne zbrojenia bym dawal :)
Np przy kolowrotku 1500 mam przelotke wyjsciowa wielkosci 16 w sytemie KR a przy kolowrotku 2500 mam przelotke wielkosci 20 w KR.
Jak dla mnie to pod kolowrotek 1000-2000 a kolowrotek 2500 to dwa rozne zbrojenia bym dawal :)
Np przy kolowrotku 1500 mam przelotke wyjsciowa wielkosci 16 w sytemie KR a przy kolowrotku 2500 mam przelotke wielkosci 20 w KR.
Tak jak piszesz ale na system KR to kasy koledze braknie wiedz musi dac Hardloye Fuji lub Batsonowskie:) A temat ciagniemy dalej tu http://forum.wedkuje.pl/f,wedkarski-rodbuilding-czyli-zabijanie-nudy,591365,0.html