Strzele off topem. Takie stadko:) Rodbuilding zawsze możemy zmienić dla Ciebie na LUREBUILDING:) Stadko, hm... Śliczne i oby łowne bo nie ma nic piękniejszego jak złapać upragnioną zdobycz na własnoręcznie zrobiony sprzęt. Już się przekonałem;)
Jak beda lowne to juz pewnie gotowych obrotowek ze sklepu nie kupie ;) Kreca sie calkiem ladnie, a skrzydelko zawsze mozna pomalowac pod kolor jaki pasuje.
Kiedys trzeba bedzie pomyslec i kupic caly zakres rozmiarow.
I po co komu jakieś Sage ;-) Swoją drogą bardzo fajny wynik odległościowy. "Blanki" leszczynowe posiadają jeszcze jedną właściwość niedostępną w żadnej, choćby światowej klasie blanków grafitowych czy boronowych - z czasem akcja kija z noodle przechodzi w moderate a po dłuższym czasie zmienia się w fast :)) Pozdrawiam.
A kij, pochwale sie. Od jutra wkracza do akcji. Zapowiada sie tydzien bez neta i cywilizacji, tylko krzaki, komary, kleszcze, no i... moze jakies rybki ;)
A kij, pochwale sie. Od jutra wkracza do akcji. Zapowiada sie tydzien bez neta i cywilizacji, tylko krzaki, komary, kleszcze, no i... moze jakies rybki ;) Oj nawet "zmuszę" Cię Pawełku abyś opisał jak ten sprzęcik się sprawuje:) Bo jak nie uzbieram na Certate to może będzie Caldia...;)
Chłopaki sorki ale znów nie porobiłem fotek, raz że pogoda licha, dwa mam kupę roboty a trzy jak już znajdę trochę czasu, jak np. dziś, to uderzam na rybki. PS. Popping jest genialny, szczupłe same się tną a dziś miałem okazję trafić przyłów zanderka 64 cm i ponad 2,5 kg. Rybek wyjechał z wody bez najmniejszego problemu. Gorzej było z powrotem do niej bo musiał ze 2-3 minuty popływać przy pontonie z moją pomocną dłonią;) Ale grunt że doszedł do siebie i mam nadzieję spotkać go 1.06:)))
Dzisiaj dopiero testowalem mojego MBeka kijek super warto bylo sie pobawic. Niestety przez 6godz biczowania tylko jeden pstryk i to jeszcze przegapiony:) Kijek zaczyna pokazywac dobrze opad od 18g + 3calowe kopyto wiec jest to kijek raczej do srednio ciezkiego lowienia, ale o cos takiego mi chodzilo. Kolowrotek do tego mam zalozony Spro gold arc 10400 i musze powiedziec ze z niego jestem srednio zadowolony bo jak za takie pieniadze to troche ciezko chodzi chyba ze sie rozrusza:) A jak tam wasze testy nowych kijaszkow?
Dzisiaj dopiero testowalem mojego MBeka kijek super warto bylo sie pobawic. Niestety przez 6godz biczowania tylko jeden pstryk i to jeszcze przegapiony:) Kijek zaczyna pokazywac dobrze opad od 18g + 3calowe kopyto wiec jest to kijek raczej do srednio ciezkiego lowienia, ale o cos takiego mi chodzilo. Kolowrotek do tego mam zalozony Spro gold arc 10400 i musze powiedziec ze z niego jestem srednio zadowolony bo jak za takie pieniadze to troche ciezko chodzi chyba ze sie rozrusza:) A jak tam wasze testy nowych kijaszkow?
ha, strona handmaderods w budowie. Sezon sandaczowy rozpoczęty, u mnie dokładnie tak jak u Ciebie :) Sandacze-1 Jacek-0 ;-) Twój embek Piotrek postawił mi przed oczami ostatnio zbrojonego Blaasa SLF7620. Testy wykazały, że ten kij jest o wiele potężniejszy niż się spodziewałem "na sucho". Jego 10g podane jako dolny zakres to naprawdę absolutne minimum jakim wędzisko rzuca na zadowalającą odległość. Za to cięższe przynęty.... są katapultowane z taką siłą, że hej. Tyle o wyrzucie, teraz o przynętach. Wyrzucając Dziesięciogramową obrotówkę Mepsa możemy liczyć na prowadzenie przynęty "z czuciem", to samo z woblerami typu minnow; praca odczuwalna już przy wielkości 8cm, jednak precyzyjne czucie od trochę większej długości 9cm. Wahadła czy obrotówki od 4 w górę czuć pod kijem świetnie za to gumy zakładałbym na główki co najmniej 20g. Łowiąc tym sprzętem nie obawiałbym się żadnego przyłowu. Moim zdaniem to miodny kij na okazałe szczupaki czy trocie.
Ależ burżuazja ;-) moje niskobudżetowe szimanówki aż zakwiczały i uśliniły się widząc takie cudo:)
Paweł, kiedy na sandacze jedziemy?:)
Po pierwsze gratuluje nowej stronki i zycze wielu sukcesow :) A i pewnie my amatorzy skorzystamy z wiedzy i doswiadczenia :)
Co do sandaczy to bardzo chetnie, przydalby mi sie jakis trening bo narazie mam blade pojecie o lowieniu tych ryb. Teraz siedze w UK, ale jak jestem w PL, to z mojego koneckiego do radomskiego niedaleko ;)
Co do testowania wedek, to prawie caly tydzien machalem Seekerem ;)
Niestety pogoda pokrzyzowala mi troche pstragowanie, takze musialem sie wyzyc na malej wodzie stajacej. Padlo kilka okoni 27-30cm, badzo duzo szczupaczej mlodziezy 40-55cm, i wszystko na obrotowki. Przyneta numer jeden zdecydowanie seledynowa obrotowka, ktora szybko urwalem... Ale mialem na szczescie kilka mepsow black furry z seledynowymi kropami (zolte fluo czy cos takiego, wyglada jak seledyn)
Na pstragowaniu, a bardziej na spacerze, trafilem na powodziowej wodzie o zabarwieniu gliny jednego biedaka 32cm.
Czyli tak, Seeker bardzo mi podszedl, do tego stopnia ze myslalem czy sobie jakiegos krotkiego kijka na szczuplego nie zrobic ze szkla hehehe. Napisze takie porownanie z Daiwa R"Nessa 2.40m cw 2-15g. Seeker niby krotszy ale rzuca dalej i jak dla mnie celniej. Czucie przynety troche slabsze niz na weglu, ale patyk nie jest jakis kluskowaty ani zbyt wolny. Spadow zero, co niestety na Nessie sie mi zdazalo. Zapas mocy tez spory, bez obaw mozna wyjmowac 40cm+ rybe na klate, z Daiwa bym sie troche bal ;) I najwieksze zaskoczenie... hol ryby, wszystkie jakos tak zachowywaly sie bardzo spokojnie, cos jak w zwolnionym tempie... Zaciecie i powolne proby murowania do dna, zadnego szarpania, tak jakby ryba nie bardzo sie do konca zorientowala ze ktos ja sciaga ;)
O caldii tez cos zaraz naskrobie, nawet zrobielm foty jak nawija zylke i pletke ;)
No to Caldia ;) No jak narazie to najlepszy krecial jaki przerabialem, moze jeszcze nie stella, "cerata" czy exist, ale kto wie moze i te kiedys bedzie w reku dane potrzymac ;)
Po pierwsze obudowa z zaionu wyglada troche delikatnie i plastykowo, ale to chyba takie tylko wrazenie. Metalowa obudowa w serii exceler wyglada o wiele solidniej, ale to zludzenie ze ciezsze rzeczy poprostu wygladaja na solidniejsze. A Caldia jest leciutka, 230g plus nawinieta zylka/plecka.
Co do bebechow to exceler juz nie ma startu. Wszystko chodzi bardzo plynnnie, bez zadnych luzow, przyznam ze pieknie sie tym kreci. Hamulec rewela :) I jeszcze jeden szczegol czesto pomijany w sklepach i ogolnie testach, a chyba jeden z wazniejszych. Moc hamulca, Exceler 2500 4kg, Caldia 2500 7kg, roznica mocy wiec znaczna.
Co do MagSeal, podobno juz nie ma tego problemu co model Certate z 2010r, gdzie w wysokich letnich temperatorach w razie upadku kolowrotka z wysokosci okolo 1.5m poprostu caly ten olej sciekal (sprawdzac nie bede :D ). Daiwa tez w nowej Certate z 2013r nie dodaje ze to konstrukcja Washable czyli pewnie nie bylo to 100% szczelne.
Tomek, pewnie jakbys udezal to w model minimum 3000, to trzeba bedzie sprawdzic czy przypadkiem 3000 to nie 2500 tylko z wieksza szpula. Wagowo jest dosc mala roznica, 2500 - 230g, 3000 - 255g, a 3500 - 350g, jak tak patrzylem to 3000 certate wazy gdzies kolo 280g.
Mial ktos moze stycznosc z MHX MB 842-2 jak sie to sprawuje? Od ilu gram widac opad na szczytowce i w jakim przedziale wagowym spisuje sie najlepiej?
lub mhx poping zeby obslugiwal przynety do max25g
Tomek ma poppinga P844-2, tak do 28g pociagnie max. P843 pewnie troche mniej, ale gdzies do 22g powinien.
Napisze tak: MHX P 844-2 spokojnie obsługuje zestaw guma 4" o wadze ok 15g z główką 25g a więc całość do 40g. Rzutowo najlepiej sie sprawuje w przedziale 15g + guma 3" lub 10g + 4" guma do właśnie 25g główka + 4" lub 30 g główka + 3" guma. Próbowałem też 30 g główka z 4" gumisiem ale było już za ciężko. Sądząc po tym jak rzuca mi się najlepiej MHX MB 843-2 czyli 15 g + 4" do max 50 g główka z 4" gumką! myślę że ten o stopień niższy czyli MB 842-2 da spokojnie radę zestawowi do +30 g główka z gumą 4". Może nawet ciut więcej.
Popping pokazuje wyraźnie opad od 10g główka+ 3" guma lub 12 g główka + 4" guma. Chodzi o większy opór większej przynęty, w każdym razie tą różnicę tak sobie tłumaczę:) MBek z kolei zaczyna pracować od 15g główka + 4" guma, choć im ciężej tym lepiej a rewelka się zaczyna od 25g główki. Niestety na mniejszych gumkach 3" go nie sprawdzałem.
Piotr jak masz mozliwosc transportu, to mozesz tez pomyslec o P843 jednoskladzie. Z tego co wiem jest szybszy i bardziej szczytowy niz dwusklad i glowki do 20-22g powinien obsluzyc.
dzieki za info. Mozliwosc transportu mam ale w wiekszosci jade z dzieciaczkami a to juz troche klopotliwe wiec wole 2 sklad i korci mnie zrobienie kija do lzejszego sandaczowania bo bedzie to kaplet na lodke do tego M Beka
Kurcze nie wiem czy dobrze pamietam ale moze Jacek ma tego P843, a przez rece chyba mu napewno przeszedl. Jak sie pojawi to z pewnoscia cos napisze bo przetestowal juz troche kijow
Ja tam mam coraz wiekszy dylemat nad krotkim kijkiem na szczupaka. Chce cos najpozniej pod koniec sierpnia kupic, ale narazie jestem coraz dalej niz blizej ;)
Ja tam mam coraz wiekszy dylemat nad krotkim kijkiem na szczupaka. Chce cos najpozniej pod koniec sierpnia kupic, ale narazie jestem coraz dalej niz blizej ;) Ja tez mam dylemat bo leze w szpitalu na przepukline a doktorek pocieszyl mnie ze mam 6 tygodni spokoju od rybek ale mysle ze szybciej mi sie uda wyskoczyc
No to Piotr wracaj do zdrowia!!! Taki czas bez rybek to troche zdradliwy, bo duzo pomyslow na nowe wedki rodzi sie w glowie :D Dzieki dokladnie tak jak piszesz w glowie sie miesza
Piotruś również życzę szybkiego powrotu do zdrówka!
A Jacek zbudował sobie poppinga na P 904-2 więc dłuższym odpowiedniku mojego. Ale czy miał do czynienia z lżejszym, tego nie wiem.
Paweł chcesz króciaka pod szczupłego to wal śmiało w MBka 843-2. Jak pisałem nie straszny mu ciężar zestawu ok 60 g. No chyba że z grubej rury chcesz łowić to masz patyk o stopień mocniejszy MB 844-2. I nie sugeruj się tym ze ma "tylko" 20 lbs bo na moje to 843 tak właśnie powinien być opisany. A aby był z fajnym pełnym ugięciem zaopatrz go w KRy. Na nich można bez problemów zbudować parabolkę, coś wiem po moich doświadczeniach;)
Masz racje Tomek, MB843-2 to dobra opcja i ciagle biore ja pod uwage. I faktycznie to byl P904-2, nasz lepsza pamiec niz ja :)
Juz nawet zastanawialem sie nad Seekerem SSH804 8" 2 8(15)20 3/8-1oz. Steelhead / Salmon, ale deko przy dlugi, troche za ciezki i chyba wolalbym cos szybszego zeby jakis przylow zanderowy opanowal ;)
Teraz nawet mysle o FA Vegter Boron SS7620-2 7"6” 7-20lb 7-33g, podobno ladnie i plynnie przechodzi w parabolke, spadow prawie zero, na wywazenie troche narzekaja, ale jakos jeszcze nie ma duzo o nim opinii i te ktore mam sa czasami calkowicie sprzeczne... Trzeba bedzie sie do Jacka usmiechnac jak juz przedstawicielem FA jest ;)
Hej hej. Ależ miałem wczoraj walkę z sumiastym. Łowię sobie sandacze na zaporówce. MHX P904-2, guma 3" i główka 8g. Łowię sobie i łowię, wieszają się same kajtkowate sandacze.Obmyśliłem rzut w inne miejsce, wykonałem... no i dalej już książkowo - zaczep, który nagle zaczął odpływać :) Powiem tylko tyle - nie odważyłbym się robić z tym emhaiksem takich testów jak wczoraj robił z nim sum. "lataliśmy" po całej długości brzegu zaporówki, zrywając przy okazji dwa zestawy gruntówek zarzuconych przez pobliskich wędkarzy. Kołowrotek zakręcony na amen "po sandaczowemu" wypluwał plecionkę tak szybko jakby miał otwarty kabłąk. Sum robił co chciał.
Walkę przegrałem. Kiedy długas był już dwa metry ode mnie, poczuł chyba piach pod brzuchem i najzwyczajniej w świecie wyprostował hak na jigu i tyle go widziałem. Nawet ogonem nie chlapnął na pożegnanie. Przeproszki za offtop ale nie mogłem się powstrzymać :)) . Co do MB842-2 to bałbym się go porównywać z jakimkolwiek MHX serii P bo nie wiem jakie parametry można by porównać poza różnym cw i ugięciem kija.Ten magbas o którego Piotrek pyta to nie jest subtelny kij ;) Z resztą żaden magbas nie jest. Moim zdaniem to kije do twardszych przynęt; wobler, obrotówka, wahadło. Opad pokaże współpracując z gumą 3 na główce 8g ale to nie będzie to co w poppingach. Tam ta szczytówka jest dużo bardziej subtelniejsza. Jednak na szczupaka do 25g osobiście wybierałbym właśnie tego MB a nie poppinga. Założenie jest przecież takie, że nastawiamy się na szczupaka, nawet jeśli nie zaobserwujemy opadu to z pewnością poczujemy branie szczupaka bo to przecie nie sandacz i przegapić bicie szczupaka to nie lada sztuka. Nie wiem jak u was ale ja na popingu mam dużo więcej spadów szczupakowych niż na kijach predysponowanych właśnie pod kaczodzioba.
Dzisiaj zdemontowalem przelotki z mojego pierwszego kijka co robilem bo niestety lakier jednoskladnikowy z Balzera zaczol pekac na omotkach po kiloku wiekszych pstragach 45+ (tragedia) a podczas scinania i odwijania reszctek omotek pryskal jak szklo taki twardy. Ale sie tym nie przejmuje bo znowu jest zabawa ze skrobaniem blanku , lakierowaniem i nowym projektem wizualnym.Jedynie korek i uchwyt bedzie nie ruszany. I jest to dobre doswiadczenie jak robic to na sprawdzonych komponetach niema co sie oszukiwac:)
Dokladnie fajna zabawa i znowu troche potrenuje a czasu mam teraz sporo. Wczoraj kilka kurczakow nakrecilem ale deficyt z piorami musze poczekac az do auta da sie wsiasc i podjechac do sklepu na drobne zakupy:) Dobry czas na przygotowanie sprzetu i przynet bez pospiechu.
Jutro pstrykne jakies fotki ale do fachowca mi daleko dopiero sie ucze i powiem ze to tez wciaga:) O porady to najlepiej do Irasa bo on jest w tej dziedzinie najlepszy, te moje to takie pierzaki ale w wodzie calkiem fajnie sie to zachowuje. Kijek juz polakierowany teraz schnie a w sobote zaczne przelotki zakladac zobyczymy jak to wyjdzie hehe
Masz całkowita rację że MBki nie są subtelne, nawet pokuszę się o stwierdzenie że dość brutalne;) Za to bardzo fajnie trzymają rybę lecz ja bankowo nie założę na niego, MB 843-2, gumy 4" z główką poniżej 20g, do większych oczywiście wolę MBka. To nawet szczupłe łowię w tym przedziale wagowym główka+wielkość gumy na poppinga. I o dziwo szczupłe same mi się tną a spadów praktycznie nie mam. Choć przy takim ugięciu powinny być teoretycznie normą. Może ja jakiś inny;) Poza tym do lżejszego łowienia zębaczy wybieram poppinga gdyż jest on dużo lżejszy od MBka, tu trochę popłynąłem z wagą bo masa to 205g a P 844-2 tylko 156g. Kłaniają się wstawki z monet i dużo cięższy korek wędzony Brunt. A czy jest to kij do twardszych przynęt? W ten sposób nie analizowałem tego blanku choć mimo wszystko ma sam szczyt bardziej delikatny niżli odpowiedniki w takim Batsonie. Ja w każdym razie jestem zatwardziałym "gumiarzem":) więc mi to na rękę. Ach i jeszcze jedna rzecz. Popping jest odpalany na zębole ale tylko gdy łowię na opad, do zwykłego ciągania:) gumy lepszy bez dwóch zdań MBek. Nawet z lekką główką.
PS. Kurde szkoda że Ci poszedł ten wąsacz, była by piękna fota. Ale grunt że kijek przetrwał:)
Takze moja przygoda ze srodkami pywajacymi skonczyla sie zanim sie zaczela ;)
A tutaj ta polska strona ktora sprowadza te czesci do obrotowek i innych przynet:
http://www.polfishing.pl/
Sa tez na aledrogo:
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?limit=180&us_id=25255066
Strzele off topem. Takie stadko:)
Strzele off topem. Takie stadko:)
Rodbuilding zawsze możemy zmienić dla Ciebie na LUREBUILDING:)
Stadko, hm... Śliczne i oby łowne bo nie ma nic piękniejszego jak złapać upragnioną zdobycz na własnoręcznie zrobiony sprzęt. Już się przekonałem;)
Jest troche tego i w moich kolorach. Zlote i srebrne najlepiej mi sie sprawdzaja :)
Jak beda lowne to juz pewnie gotowych obrotowek ze sklepu nie kupie ;) Kreca sie calkiem ladnie, a skrzydelko zawsze mozna pomalowac pod kolor jaki pasuje.
Kiedys trzeba bedzie pomyslec i kupic caly zakres rozmiarow.
Nowe pacbay minimy tytan
http://www.fishpacbay.com/_docs/2013%20PacBay%20Minima%20Ti%20Frames.pdf
Taka ciekawostka, muchowka z leszczyny :)
http://www.fors.com.pl/30-sprzet-muchowy-forum-techniczne/108868-muchowka-z-leszczyny
Na male ciurki jak znalazl ;)
I po co komu jakieś Sage ;-)
Swoją drogą bardzo fajny wynik odległościowy. "Blanki" leszczynowe posiadają jeszcze jedną właściwość niedostępną w żadnej, choćby światowej klasie blanków grafitowych czy boronowych - z czasem akcja kija z noodle przechodzi w moderate a po dłuższym czasie zmienia się w fast :))
Pozdrawiam.
A kij, pochwale sie. Od jutra wkracza do akcji. Zapowiada sie tydzien bez neta i cywilizacji, tylko krzaki, komary, kleszcze, no i... moze jakies rybki ;)
Fajna maszynka i oby rybki dopisaly:)
A kij, pochwale sie. Od jutra wkracza do akcji. Zapowiada sie tydzien bez neta i cywilizacji, tylko krzaki, komary, kleszcze, no i... moze jakies rybki ;)
Oj nawet "zmuszę" Cię Pawełku abyś opisał jak ten sprzęcik się sprawuje:) Bo jak nie uzbieram na Certate to może będzie Caldia...;)
Chłopaki sorki ale znów nie porobiłem fotek, raz że pogoda licha, dwa mam kupę roboty a trzy jak już znajdę trochę czasu, jak np. dziś, to uderzam na rybki. PS. Popping jest genialny, szczupłe same się tną a dziś miałem okazję trafić przyłów zanderka 64 cm i ponad 2,5 kg. Rybek wyjechał z wody bez najmniejszego problemu. Gorzej było z powrotem do niej bo musiał ze 2-3 minuty popływać przy pontonie z moją pomocną dłonią;) Ale grunt że doszedł do siebie i mam nadzieję spotkać go 1.06:)))
Pozdro!
Nie ma sprawy, jakies sprawozdanie zdam gdzies za tydzien ;)
Ależ burżuazja ;-) moje niskobudżetowe szimanówki aż zakwiczały i uśliniły się widząc takie cudo:)
Paweł, kiedy na sandacze jedziemy?:)
Dzisiaj natrafilem, moze komus sie przyda
http://www.handmaderods.pl/
Dzisiaj dopiero testowalem mojego MBeka kijek super warto bylo sie pobawic. Niestety przez 6godz biczowania tylko jeden pstryk i to jeszcze przegapiony:) Kijek zaczyna pokazywac dobrze opad od 18g + 3calowe kopyto wiec jest to kijek raczej do srednio ciezkiego lowienia, ale o cos takiego mi chodzilo. Kolowrotek do tego mam zalozony Spro gold arc 10400 i musze powiedziec ze z niego jestem srednio zadowolony bo jak za takie pieniadze to troche ciezko chodzi chyba ze sie rozrusza:) A jak tam wasze testy nowych kijaszkow?
Dzisiaj dopiero testowalem mojego MBeka kijek super warto bylo sie pobawic. Niestety przez 6godz biczowania tylko jeden pstryk i to jeszcze przegapiony:) Kijek zaczyna pokazywac dobrze opad od 18g + 3calowe kopyto wiec jest to kijek raczej do srednio ciezkiego lowienia, ale o cos takiego mi chodzilo. Kolowrotek do tego mam zalozony Spro gold arc 10400 i musze powiedziec ze z niego jestem srednio zadowolony bo jak za takie pieniadze to troche ciezko chodzi chyba ze sie rozrusza:) A jak tam wasze testy nowych kijaszkow?
ha, strona handmaderods w budowie.
Sezon sandaczowy rozpoczęty, u mnie dokładnie tak jak u Ciebie :) Sandacze-1 Jacek-0 ;-)
Twój embek Piotrek postawił mi przed oczami ostatnio zbrojonego Blaasa SLF7620. Testy wykazały, że ten kij jest o wiele potężniejszy niż się spodziewałem "na sucho". Jego 10g podane jako dolny zakres to naprawdę absolutne minimum jakim wędzisko rzuca na zadowalającą odległość. Za to cięższe przynęty.... są katapultowane z taką siłą, że hej. Tyle o wyrzucie, teraz o przynętach. Wyrzucając Dziesięciogramową obrotówkę Mepsa możemy liczyć na prowadzenie przynęty "z czuciem", to samo z woblerami typu minnow; praca odczuwalna już przy wielkości 8cm, jednak precyzyjne czucie od trochę większej długości 9cm.
Wahadła czy obrotówki od 4 w górę czuć pod kijem świetnie za to gumy zakładałbym na główki co najmniej 20g. Łowiąc tym sprzętem nie obawiałbym się żadnego przyłowu. Moim zdaniem to miodny kij na okazałe szczupaki czy trocie.
Ależ burżuazja ;-) moje niskobudżetowe szimanówki aż zakwiczały i uśliniły się widząc takie cudo:)
Paweł, kiedy na sandacze jedziemy?:)
Po pierwsze gratuluje nowej stronki i zycze wielu sukcesow :) A i pewnie my amatorzy skorzystamy z wiedzy i doswiadczenia :)
Co do sandaczy to bardzo chetnie, przydalby mi sie jakis trening bo narazie mam blade pojecie o lowieniu tych ryb. Teraz siedze w UK, ale jak jestem w PL, to z mojego koneckiego do radomskiego niedaleko ;)
Co do testowania wedek, to prawie caly tydzien machalem Seekerem ;)
Niestety pogoda pokrzyzowala mi troche pstragowanie, takze musialem sie wyzyc na malej wodzie stajacej. Padlo kilka okoni 27-30cm, badzo duzo szczupaczej mlodziezy 40-55cm, i wszystko na obrotowki. Przyneta numer jeden zdecydowanie seledynowa obrotowka, ktora szybko urwalem... Ale mialem na szczescie kilka mepsow black furry z seledynowymi kropami (zolte fluo czy cos takiego, wyglada jak seledyn)
Na pstragowaniu, a bardziej na spacerze, trafilem na powodziowej wodzie o zabarwieniu gliny jednego biedaka 32cm.
Czyli tak, Seeker bardzo mi podszedl, do tego stopnia ze myslalem czy sobie jakiegos krotkiego kijka na szczuplego nie zrobic ze szkla hehehe. Napisze takie porownanie z Daiwa R"Nessa 2.40m cw 2-15g. Seeker niby krotszy ale rzuca dalej i jak dla mnie celniej. Czucie przynety troche slabsze niz na weglu, ale patyk nie jest jakis kluskowaty ani zbyt wolny. Spadow zero, co niestety na Nessie sie mi zdazalo. Zapas mocy tez spory, bez obaw mozna wyjmowac 40cm+ rybe na klate, z Daiwa bym sie troche bal ;) I najwieksze zaskoczenie... hol ryby, wszystkie jakos tak zachowywaly sie bardzo spokojnie, cos jak w zwolnionym tempie... Zaciecie i powolne proby murowania do dna, zadnego szarpania, tak jakby ryba nie bardzo sie do konca zorientowala ze ktos ja sciaga ;)
O caldii tez cos zaraz naskrobie, nawet zrobielm foty jak nawija zylke i pletke ;)
To czekamy na fotki i opis :)
Mial ktos moze stycznosc z MHX MB 842-2 jak sie to sprawuje? Od ilu gram widac opad na szczytowce i w jakim przedziale wagowym spisuje sie najlepiej?
No to Caldia ;) No jak narazie to najlepszy krecial jaki przerabialem, moze jeszcze nie stella, "cerata" czy exist, ale kto wie moze i te kiedys bedzie w reku dane potrzymac ;)
Po pierwsze obudowa z zaionu wyglada troche delikatnie i plastykowo, ale to chyba takie tylko wrazenie. Metalowa obudowa w serii exceler wyglada o wiele solidniej, ale to zludzenie ze ciezsze rzeczy poprostu wygladaja na solidniejsze. A Caldia jest leciutka, 230g plus nawinieta zylka/plecka.
Co do bebechow to exceler juz nie ma startu. Wszystko chodzi bardzo plynnnie, bez zadnych luzow, przyznam ze pieknie sie tym kreci. Hamulec rewela :) I jeszcze jeden szczegol czesto pomijany w sklepach i ogolnie testach, a chyba jeden z wazniejszych. Moc hamulca, Exceler 2500 4kg, Caldia 2500 7kg, roznica mocy wiec znaczna.
Co do MagSeal, podobno juz nie ma tego problemu co model Certate z 2010r, gdzie w wysokich letnich temperatorach w razie upadku kolowrotka z wysokosci okolo 1.5m poprostu caly ten olej sciekal (sprawdzac nie bede :D ). Daiwa tez w nowej Certate z 2013r nie dodaje ze to konstrukcja Washable czyli pewnie nie bylo to 100% szczelne.
Tomek, pewnie jakbys udezal to w model minimum 3000, to trzeba bedzie sprawdzic czy przypadkiem 3000 to nie 2500 tylko z wieksza szpula. Wagowo jest dosc mala roznica, 2500 - 230g, 3000 - 255g, a 3500 - 350g, jak tak patrzylem to 3000 certate wazy gdzies kolo 280g.
Pleta.
i zylka. Ogolnie bardzo zadowolony z tej maszynki :)
Kołowrotek klasa, widać gołym okiem. hamulec 7kg to już potęga. Ma jeszcze jedną, zauważalną zaletę - jest po prostu ładny.
Kołowrotek klasa, widać gołym okiem. hamulec 7kg to już potęga. Ma jeszcze jedną, zauważalną zaletę - jest po prostu ładny.
Ladny, ladny ;) Mnie tez sie podoba. Moze troche kosmiczny ale to akurat lubie.
Mial ktos moze stycznosc z MHX MB 842-2 jak sie to sprawuje? Od ilu gram widac opad na szczytowce i w jakim przedziale wagowym spisuje sie najlepiej?
lub mhx poping zeby obslugiwal przynety do max25g
Mial ktos moze stycznosc z MHX MB 842-2 jak sie to sprawuje? Od ilu gram widac opad na szczytowce i w jakim przedziale wagowym spisuje sie najlepiej?
lub mhx poping zeby obslugiwal przynety do max25g
Tomek ma poppinga P844-2, tak do 28g pociagnie max. P843 pewnie troche mniej, ale gdzies do 22g powinien.
Mial ktos moze stycznosc z MHX MB 842-2 jak sie to sprawuje? Od ilu gram widac opad na szczytowce i w jakim przedziale wagowym spisuje sie najlepiej?
lub mhx poping zeby obslugiwal przynety do max25g
Tomek ma poppinga P844-2, tak do 28g pociagnie max. P843 pewnie troche mniej, ale gdzies do 22g powinien.
Napisze tak: MHX P 844-2 spokojnie obsługuje zestaw guma 4" o wadze ok 15g z główką 25g a więc całość do 40g. Rzutowo najlepiej sie sprawuje w przedziale 15g + guma 3" lub 10g + 4" guma do właśnie 25g główka + 4" lub 30 g główka + 3" guma. Próbowałem też 30 g główka z 4" gumisiem ale było już za ciężko. Sądząc po tym jak rzuca mi się najlepiej MHX MB 843-2 czyli 15 g + 4" do max 50 g główka z 4" gumką! myślę że ten o stopień niższy czyli MB 842-2 da spokojnie radę zestawowi do +30 g główka z gumą 4". Może nawet ciut więcej.
Aaa i jeszcze jedna rzecz.
Popping pokazuje wyraźnie opad od 10g główka+ 3" guma lub 12 g główka + 4" guma. Chodzi o większy opór większej przynęty, w każdym razie tą różnicę tak sobie tłumaczę:) MBek z kolei zaczyna pracować od 15g główka + 4" guma, choć im ciężej tym lepiej a rewelka się zaczyna od 25g główki. Niestety na mniejszych gumkach 3" go nie sprawdzałem.
Piotr jak masz mozliwosc transportu, to mozesz tez pomyslec o P843 jednoskladzie. Z tego co wiem jest szybszy i bardziej szczytowy niz dwusklad i glowki do 20-22g powinien obsluzyc.
dzieki za info. Mozliwosc transportu mam ale w wiekszosci jade z dzieciaczkami a to juz troche klopotliwe wiec wole 2 sklad i korci mnie zrobienie kija do lzejszego sandaczowania bo bedzie to kaplet na lodke do tego M Beka
Kurcze nie wiem czy dobrze pamietam ale moze Jacek ma tego P843, a przez rece chyba mu napewno przeszedl.
Kurcze nie wiem czy dobrze pamietam ale moze Jacek ma tego P843, a przez rece chyba mu napewno przeszedl.
Jak sie pojawi to z pewnoscia cos napisze bo przetestowal juz troche kijow
Ja tam mam coraz wiekszy dylemat nad krotkim kijkiem na szczupaka. Chce cos najpozniej pod koniec sierpnia kupic, ale narazie jestem coraz dalej niz blizej ;)
Ja tam mam coraz wiekszy dylemat nad krotkim kijkiem na szczupaka. Chce cos najpozniej pod koniec sierpnia kupic, ale narazie jestem coraz dalej niz blizej ;)
Ja tez mam dylemat bo leze w szpitalu na przepukline a doktorek pocieszyl mnie ze mam 6 tygodni spokoju od rybek ale mysle ze szybciej mi sie uda wyskoczyc
No to Piotr wracaj do zdrowia!!! Taki czas bez rybek to troche zdradliwy, bo duzo pomyslow na nowe wedki rodzi sie w glowie :D
No to Piotr wracaj do zdrowia!!! Taki czas bez rybek to troche zdradliwy, bo duzo pomyslow na nowe wedki rodzi sie w glowie :D
Dzieki dokladnie tak jak piszesz w glowie sie miesza
Piotruś również życzę szybkiego powrotu do zdrówka!
A Jacek zbudował sobie poppinga na P 904-2 więc dłuższym odpowiedniku mojego. Ale czy miał do czynienia z lżejszym, tego nie wiem.
Paweł chcesz króciaka pod szczupłego to wal śmiało w MBka 843-2. Jak pisałem nie straszny mu ciężar zestawu ok 60 g. No chyba że z grubej rury chcesz łowić to masz patyk o stopień mocniejszy MB 844-2. I nie sugeruj się tym ze ma "tylko" 20 lbs bo na moje to 843 tak właśnie powinien być opisany. A aby był z fajnym pełnym ugięciem zaopatrz go w KRy. Na nich można bez problemów zbudować parabolkę, coś wiem po moich doświadczeniach;)
Pozdro!
Masz racje Tomek, MB843-2 to dobra opcja i ciagle biore ja pod uwage. I faktycznie to byl P904-2, nasz lepsza pamiec niz ja :)
Juz nawet zastanawialem sie nad Seekerem SSH804 8" 2 8(15)20 3/8-1oz. Steelhead / Salmon, ale deko przy dlugi, troche za ciezki i chyba wolalbym cos szybszego zeby jakis przylow zanderowy opanowal ;)
Teraz nawet mysle o FA Vegter Boron SS7620-2 7"6” 7-20lb 7-33g, podobno ladnie i plynnie przechodzi w parabolke, spadow prawie zero, na wywazenie troche narzekaja, ale jakos jeszcze nie ma duzo o nim opinii i te ktore mam sa czasami calkowicie sprzeczne... Trzeba bedzie sie do Jacka usmiechnac jak juz przedstawicielem FA jest ;)
Dzieki za zyczenia :) Co do kija to ten MB to chyba dobra propozycja bo i z sandaczem se poradzi i ze szczupakiem no i cena dobra
Hej hej.
Ależ miałem wczoraj walkę z sumiastym. Łowię sobie sandacze na zaporówce. MHX P904-2, guma 3" i główka 8g. Łowię sobie i łowię, wieszają się same kajtkowate sandacze.Obmyśliłem rzut w inne miejsce, wykonałem... no i dalej już książkowo - zaczep, który nagle zaczął odpływać :)
Powiem tylko tyle - nie odważyłbym się robić z tym emhaiksem takich testów jak wczoraj robił z nim sum. "lataliśmy" po całej długości brzegu zaporówki, zrywając przy okazji dwa zestawy gruntówek zarzuconych przez pobliskich wędkarzy. Kołowrotek zakręcony na amen "po sandaczowemu" wypluwał plecionkę tak szybko jakby miał otwarty kabłąk. Sum robił co chciał.
Walkę przegrałem. Kiedy długas był już dwa metry ode mnie, poczuł chyba piach pod brzuchem i najzwyczajniej w świecie wyprostował hak na jigu i tyle go widziałem. Nawet ogonem nie chlapnął na pożegnanie.
Przeproszki za offtop ale nie mogłem się powstrzymać :)) .
Co do MB842-2 to bałbym się go porównywać z jakimkolwiek MHX serii P bo nie wiem jakie parametry można by porównać poza różnym cw i ugięciem kija.Ten magbas o którego Piotrek pyta to nie jest subtelny kij ;) Z resztą żaden magbas nie jest. Moim zdaniem to kije do twardszych przynęt; wobler, obrotówka, wahadło.
Opad pokaże współpracując z gumą 3 na główce 8g ale to nie będzie to co w poppingach. Tam ta szczytówka jest dużo bardziej subtelniejsza.
Jednak na szczupaka do 25g osobiście wybierałbym właśnie tego MB a nie poppinga. Założenie jest przecież takie, że nastawiamy się na szczupaka, nawet jeśli nie zaobserwujemy opadu to z pewnością poczujemy branie szczupaka bo to przecie nie sandacz i przegapić bicie szczupaka to nie lada sztuka. Nie wiem jak u was ale ja na popingu mam dużo więcej spadów szczupakowych niż na kijach predysponowanych właśnie pod kaczodzioba.
Taki off top mile widziany!!!
fajna przygoda moze kiedys da sie wyciagnac
Dzisiaj zdemontowalem przelotki z mojego pierwszego kijka co robilem bo niestety lakier jednoskladnikowy z Balzera zaczol pekac na omotkach po kiloku wiekszych pstragach 45+ (tragedia) a podczas scinania i odwijania reszctek omotek pryskal jak szklo taki twardy. Ale sie tym nie przejmuje bo znowu jest zabawa ze skrobaniem blanku , lakierowaniem i nowym projektem wizualnym.Jedynie korek i uchwyt bedzie nie ruszany. I jest to dobre doswiadczenie jak robic to na sprawdzonych komponetach niema co sie oszukiwac:)
Cos mi sie wydaje Piotr ze jestes zadowolony z takiego obrotu sprawy ;) Nastepna okazja zeby troche podlubac :D
Dokladnie fajna zabawa i znowu troche potrenuje a czasu mam teraz sporo. Wczoraj kilka kurczakow nakrecilem ale deficyt z piorami musze poczekac az do auta da sie wsiasc i podjechac do sklepu na drobne zakupy:) Dobry czas na przygotowanie sprzetu i przynet bez pospiechu.
Pochwal sie Piotr tymi kurczakami, albo jeszcze lepiej jakis tutorial zrob jak to sie kreci. Moze tez bym sie nauczyl :)
Jutro pstrykne jakies fotki ale do fachowca mi daleko dopiero sie ucze i powiem ze to tez wciaga:) O porady to najlepiej do Irasa bo on jest w tej dziedzinie najlepszy, te moje to takie pierzaki ale w wodzie calkiem fajnie sie to zachowuje. Kijek juz polakierowany teraz schnie a w sobote zaczne przelotki zakladac zobyczymy jak to wyjdzie hehe
Irka pewnie tez pomecze, ale to pewnie gdzies blizej zimy ;) Koguty rewelacyjne robi.
Witka Jacku!
Masz całkowita rację że MBki nie są subtelne, nawet pokuszę się o stwierdzenie że dość brutalne;) Za to bardzo fajnie trzymają rybę lecz ja bankowo nie założę na niego, MB 843-2, gumy 4" z główką poniżej 20g, do większych oczywiście wolę MBka. To nawet szczupłe łowię w tym przedziale wagowym główka+wielkość gumy na poppinga. I o dziwo szczupłe same mi się tną a spadów praktycznie nie mam. Choć przy takim ugięciu powinny być teoretycznie normą. Może ja jakiś inny;) Poza tym do lżejszego łowienia zębaczy wybieram poppinga gdyż jest on dużo lżejszy od MBka, tu trochę popłynąłem z wagą bo masa to 205g a P 844-2 tylko 156g. Kłaniają się wstawki z monet i dużo cięższy korek wędzony Brunt. A czy jest to kij do twardszych przynęt? W ten sposób nie analizowałem tego blanku choć mimo wszystko ma sam szczyt bardziej delikatny niżli odpowiedniki w takim Batsonie. Ja w każdym razie jestem zatwardziałym "gumiarzem":) więc mi to na rękę. Ach i jeszcze jedna rzecz. Popping jest odpalany na zębole ale tylko gdy łowię na opad, do zwykłego ciągania:) gumy lepszy bez dwóch zdań MBek. Nawet z lekką główką.
PS. Kurde szkoda że Ci poszedł ten wąsacz, była by piękna fota. Ale grunt że kijek przetrwał:)