Mam pytanie cz jesli chodzi o lowienie drapieżników czy hamulec przedni czy tylni gra jaks duza role w łowieniu ? Ja stosowaem przedni ale podam przyklad np. Shimano Catana pjest z przednim i tylnim hamulcem jest to jaksroznia . ? z gory dzieki PzdR
Różnica jest taka, że przedni jest precyzyjniejszy. Tylni zazwyczaj ma krótszą regulację. Do tego lubi się zapiekać, przez co później oddaje żyłkę skokami. W przednim jeszcze nigdy mi się to nie wydarzyło. Dla mnie jedyną zaletą kołowrotka z tylnym hamulcem jest szybsza zmiana szpuli. Odkąd kupiłem pierwszy kołowrotek z przednim hamulcem - przestałem kupować z tylnym, a zmina szpuli pół minuty dłuższa mi nie przeszkadza. Z resztą przez tylny haulec straciłem rybę życia - troć grubo ponad metr, którą miałem przy nogach. Pozdrawiam.
Według mnie wszystko zależy od producenta (jakości) danego kołowrotka. Posiadam kołowrotki z przednim i tylnym hamulcem i jescze mnie nie zawiódł ani razu. Problem zapiekania sie hamulca to już inna bajka. W moim pierwszym kołowrotku z wolnym biegiem (OKUMA), hamulec przedni zaczął szwankowac dopiero po 6-ciu latach eksploatacji. Ale czy te 6 lat to nie zadługi czas jak na ten kołowrotek?
Mam pytanie cz jesli chodzi o lowienie drapieżników czy hamulec przedni czy tylni gra jaks duza role w łowieniu ? Ja stosowaem przedni ale podam przyklad np.
Shimano Catana pjest z przednim i tylnim hamulcem jest to jaksroznia . ? z gory dzieki PzdR
Różnica jest taka, że przedni jest precyzyjniejszy. Tylni zazwyczaj ma krótszą regulację. Do tego lubi się zapiekać, przez co później oddaje żyłkę skokami. W przednim jeszcze nigdy mi się to nie wydarzyło. Dla mnie jedyną zaletą kołowrotka z tylnym hamulcem jest szybsza zmiana szpuli. Odkąd kupiłem pierwszy kołowrotek z przednim hamulcem - przestałem kupować z tylnym, a zmina szpuli pół minuty dłuższa mi nie przeszkadza. Z resztą przez tylny haulec straciłem rybę życia - troć grubo ponad metr, którą miałem przy nogach. Pozdrawiam.
Według mnie wszystko zależy od producenta (jakości) danego kołowrotka. Posiadam kołowrotki z przednim i tylnym hamulcem i jescze mnie nie zawiódł ani razu. Problem zapiekania sie hamulca to już inna bajka. W moim pierwszym kołowrotku z wolnym biegiem (OKUMA), hamulec przedni zaczął szwankowac dopiero po 6-ciu latach eksploatacji. Ale czy te 6 lat to nie zadługi czas jak na ten kołowrotek?